Dodaj do ulubionych

czy są normalne kobiety

24.01.09, 22:44
stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem wiec nalezaloby tez znalesc przyzwoitą zaradną i kochającą kobietę z którą mógłbym spędzic reszte świata ale gdzie są normalne kobiety dla ktorych nie liczy sie wygląd kasa statut materialny ktorych jedynym zamiłowaneim jest piłowanie paznokci i chodzenie po sklepach z ciuchami i pomimo ze obracam sie wsrod ludzi to wszystkie fajne kobiety juz sa męzatkami albo rozwodkami te mlodsze lecą na bryki i ładnych mężczyzn pozostale sa pokrzywdzone przez los i boja sie męzczyzn a jeszcze inne to singielki ktore same nie wiedza czego chcą od życia i lesbijki ktore tylko kobiety uwielbiają- powiedzcie gdzie są normalne kobiety z którymi mozna pograc w gry planszowe i pochodzic po gorach???ja mieszkam w zgorzelcu na dolnym sląsku ale tak jest wszędzie - moze podzielicie sie spostrzeżeniami
pozdrawiam wszystkich cierpiących na samotnosc - moj numer gg 8748893
Obserwuj wątek
    • zakletawmarmur Re: czy są normalne kobiety 25.01.09, 00:23
      > sklepach z ciuchami i pomimo ze obracam sie wsrod ludzi to
      wszystkie fajne kobi
      > ety juz sa męzatkami albo rozwodkami

      Napewno nie wszystkie są mężatkami, jest wiele wolnych kobiet w
      twoim wieku. Tak się zastanawiam, dlaczego nie bierzesz się za te
      rozwódki?

      > y uwielbiają- powiedzcie gdzie są normalne kobiety z którymi mozna
      pograc w gry
      > planszowe i pochodzic po gorach???

      Podoba mi się twoja definicja "normalnej" kobiety. Pierwsza, na
      którą się łapie:-)

      Raczej nie "wyrwiesz" żony na forum, ale życzę powodzenia...
    • 444a Re: czy są normalne kobiety 25.01.09, 02:43
      > stukneła mi juz 30 osiągnelem juz wszystko co powinienem wiec nalezaloby tez zn
      > alesc przyzwoitą zaradną i kochającą kobietę

      Taaak, jakiś dobrze prezentujący się w samochodzie model.

      > ata ale gdzie są normalne kobiety

      Jak widać, nie lgną do Ciebie, albo ich nie zauważasz...

      wszystkie fajne kobi
      > ety juz sa męzatkami

      więc się już nie staraj

      - powiedzcie gdzie są normalne kobiety z którymi mozna pograc w gry
      > planszowe i pochodzic po gorach??

      Ach, kto by się nie skusił na romantyczną partyjkę chińczyka i ganianie za
      cudzym hobby, ach...

      > pozdrawiam wszystkich cierpiących na samotnosc

      dziękuję, też pozdrawiam
    • devilyn Re: czy są normalne kobiety 25.01.09, 09:38
      Osiągnąłęś już wszystko co powinienieś....czyli co???

      Paznokieć jak się złamie trzeba go opiłować!

      "jeszcze inne to singielki ktore same nie wiedza czego chcą od życia"

      Wypraszam sobie, doskonale wiem co chcę od życia!!! I realizuje to w
      100%.

      Gry planszowe???
      Jest wiele innych fajnych rzeczy, którymi można się zafascynować.
      Jest też morze. Życie we dwoje to kompromisy, a nie narzucanie
      własnego zdania!!!
      Jestem wolna/samotna i bynajmniej nie cierpię. Żyje.

      Pozdrawiam.
    • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 25.01.09, 21:32
      witajcie
      nie o to chodzi ze chce sie wyzalic czy nad sobo uzalac czy to pomysł na wyrwanie zony na forum- chce sie podzielić swoimi uwagami i spostrzezeniami tego tez oczekuje od pozostalych forumowiczow i forumowiczek - moze pomozecie mi i nie tylko poznac psychologie owczesnej kobiety- bo coraz trudniej trzymac sie szablonu - ktos napisal ze powieniem brac sie za rozwodki- a jesli ja chcialbym spotkac taką kobietę ktora nie miała tej przyjemności zostać rozwódką czy panną samotnie wychowującą dzieci? wiem takie kobiety zasługują na nową szansę ale jesli ja chcialbym byc z kims kto ma tą droge jeszcze przed sobą i wcale nie musi to byc droga usłana cierniem ? poprostu chciałbym przejść z taką kobietą krok po kroku a nie byc kolejnym - tylko jak zauważacie czasy sie zmieniają ludzie sie zmieniają kobiety sie zmieniają meżczyzni tez sie zmieniają- a moze my ( single?) nie urodziliśmy sie we właściwych czasach? pozdr
      • zakletawmarmur Re: czy są normalne kobiety 26.01.09, 09:49
        Napisałeś, że wszystkie fajne kobiety to albo mężatki albo rozwódki.
        Więc zdziwiłam się, że za te rozwódki nie zabierasz;-)

        > nie o to chodzi ze chce sie wyzalic czy nad sobo uzalac czy to
        pomysł na wyrwan
        > ie zony na forum- chce sie podzielić swoimi uwagami i
        spostrzezeniami tego tez
        > oczekuje od pozostalych forumowiczow i forumowiczek - moze
        pomozecie mi i nie t
        > ylko poznac psychologie owczesnej kobiety- bo coraz trudniej
        trzymac sie szabl
        > onu

        Od tego właśnie jest forum:-)

        - ktos napisal ze powieniem brac sie za rozwodki- a jesli ja
        chcialbym spot
        > kac taką kobietę ktora nie miała tej przyjemności zostać rozwódką
        czy panną sam
        > otnie wychowującą dzieci?

        Swoją drogą panowie, nie rozumiem co macie do rozwódek? Rozumiem, że
        przeszkadzać mogą wam dzieci... Ale sam rozwód bez dzieci?

        > byc droga usłana cierniem ? poprostu chciałbym przejść z taką
        kobietą krok po
        > kroku a nie byc kolejnym

        Myślę, że będziesz miał problem, żeby znaleźć taką co to jeszcze
        nikogo nie miała, nigdy nie była zakochana. Radziłabym raczej
        zastanowić się nad faktem, dlaczego Ci to przeszkadza? Czy to nie
        jest kwestia jakiś kompleksów? Nie chcę Cię bynajmniej urazić, ale
        twoje obawy wydają mi się dziwne...
        • retour Re: czy są normalne kobiety 26.01.09, 10:23
          zakletawmarmur napisała:


          >
          > Swoją drogą panowie, nie rozumiem co macie do rozwódek? Rozumiem, że
          > przeszkadzać mogą wam dzieci... Ale sam rozwód bez dzieci?
          >
          No wiesz...trochę przykro mi się zrobiło...jako rozwódka z dzieckiem jestem
          skazana na wieczną samotność i na zainteresowanie mężczyzn nie mam co liczyć?
          tak sobie ironizuję nieco bo w życiu jednak wszystko jest możliwe...:))
          Boisz się-nie rób, robisz-nie bój się!
          • zakletawmarmur Re: czy są normalne kobiety 26.01.09, 11:13
            Ja też kiedyś mogę zostać samotną matką... Zresztą wcale się tego
            nie boję:-) Nie ma się co oszukiwać, faceci bywają irytujący...
            Niestety urodziłam się hetero i teraz muszę się z nimi męczyć:-)

            Co do męskich oczekiwań w stosunku do kobiet to od kiedy czytam
            forum, to widzę jak bardzo się różnią... Jest wielu mężczyzn dla
            których dziecko jest plusem. Był niedawno taki wątek na innym forum
            i bardzo podobało mi się stwierdzenie jednego z panów:

            "Fakt bycia matką daje mi o wiele szersze spektrum wiedzy o danej
            kobiecie. Wiedzy której nigdy bym nie zdobył, gdyby ta matką nie
            była.
            Generalnie kobieta przed ciążą (zwłaszcza pierwszą) jest trochę jak
            puszka pandory z której nie wiadomo ki diabeł wyskoczy."

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=89101907&a=89333077
            • retour Re: czy są normalne kobiety 26.01.09, 11:25
              Faktycznie-nietypowe podejście jak na faceta. Co potwierdza moją teorię,że
              gatunek ten ma myślących przedstawicieli i nie każdy uważa, że samotna matka z
              dzieckiem szuka ofiary, która by ją i to dziecko utrzymywała.
              Życzę Ci jednak, żebyś nie musiała nią zostać...wprawdzie "wyglądasz" na osobę,
              która by sobie z tym poradziła ale jednak nie jest to idealny model rodziny...
      • petereczek Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 13:19
        dzadzax napisał:

        > oczekuje od pozostalych forumowiczow i forumowiczek - moze pomozecie mi i nie t
        > ylko poznac psychologie owczesnej kobiety-

        bardzo proszę:
        typowa filozofia kalego:
        ja mogę być grubą zapuszczoną nie dbającą o siebie panną, ale ty masz mieć
        kaloryferek i fajną brykę
        ja mogę nie lubić sexu, a jak ty go chcesz, to mówię, że chcesz wykorzystać
        moge nie lubić filmów sensacyjnych , ale ty masz lubić komedie romantyczne
        "ważne jest wnętrze" (ale jej) a on "musi mieć to coś" (które jest cechą fizyczną)
        ogólnie mówiąc psychologia wielu kobiet (nie wszystkich) to połączenie filozofii
        kalego z anty logicznością i próbą na siłę łączenia rzeczy sprzecznych "on ma
        być zimny i gorący jednocześnie" "czuły ale i ostry" "silny i delikatny" "dobry
        i zły" "czuły drań" "przebojowy i z powodzeniem ale ma kochać tylko mnie"
        filozofia ich jest niezgodna z logiką, bo narzekają, że np. poprzedni ją olewał,
        ale jak okazujesz zainteresowanie to dostajesz etykietkę "desperat"
        jak narzeka , że poprzedni ją źle traktował i był nie miły a ty jesteś miły to
        dostajesz etykietkę "ciepłe kluchy, nijaki, bez jaj"

        bo coraz trudniej trzymac sie szabl
        > onu - ktos napisal ze powieniem brac sie za rozwodki- a jesli ja chcialbym spot
        > kac taką kobietę ktora nie miała tej przyjemności zostać rozwódką czy panną sam
        > otnie wychowującą dzieci? wiem takie kobiety zasługują na nową szansę ale jesli
        > ja chcialbym byc z kims kto ma tą droge jeszcze przed sobą i wcale nie musi to


        to nie chodzi o żadne drogi, te z dziećmi często kłamią, ot daję przykład z
        pewnej randki
        pewna panna, po 3 piwkach sie jej wymsknęło, że "gdyby nie mała, to bym tu z
        tobą nie siedziała"
        ogólnie mówiąc - imprezowicz, przelatywacz, maczo a jak ją zostawi z brzuchem
        (naturalna i logiczna konsekwencja) to ona nagle szuka takiego, jakim wcześniej
        gardziła
        przerobiłem to 3 razy
        i okazywało sie za każdym razem to samo, panna udaje bo ma dziecko, udaje
        sympatię do kogoś, mimo, że chce jego antytezy, ale jego antytezy nie są już nią
        zainteresowane....

        > ?) nie urodziliśmy sie we właściwych czasach?

        nie wiem, urodziliśmy sie w czasach PRL< państwo "dawało" a teraz młode kobiety,
        młodsze od nas o ledwie kilka lat , wyrosły w zuuuuupełnie innej filozofii
        "walki" a nie "współpracy"
        wyrosły na szpanowaniu od małej laleczkami
        my robiliśmy łuki z gałęzi i strzelaliśmy do kotów, a młode pokolenie wyrosło w
        cywilizacji konsumpcji
        dla nas walka o kase nie jest tak istotna jak dla nich, one wyrosły w czasie,
        gdzie wiedzą od wczesnych lat, że swoją dupą mogą dużo osiągnąć
        • zakletawmarmur Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 21:17
          > to nie chodzi o żadne drogi, te z dziećmi często kłamią,

          > i okazywało sie za każdym razem to samo, panna udaje bo ma
          dziecko, udaje
          > sympatię do kogoś, mimo, że chce jego antytezy, ale jego antytezy
          nie są już ni
          > ą
          > zainteresowane....

          Wytłumacz mi Petereczku po co taka samotna matka miała by Cię
          oszukiwać?

          Bo chyba nie robiłaby tego żeby do twoich milionów się dobrać?
          A może jesteś takim świetnym kandydatem na ojca dla jej dziecka?

          Opanowałam śmiech, mogę pisać dalej...

          Powiedzmy sobie szczerze... Kto jak kto ale TY możesz być
          spokojny... LASKA KTÓRA SIĘ Z TOBĄ UMAWIA, NA PEWNO NIE ROBI TEGO Z
          POWODÓW FINANSOWYCH!

          Drugi powód też wydaje się mało prawdopodobny... Nie wiem, jak inne,
          ale ja gdybyś był ostatnim facetem na ziemi, wolałabym, żeby moje
          dziecko miało dwie matki!!!

          > ogólnie mówiąc psychologia wielu kobiet (nie wszystkich) to
          połączenie filozofi
          > i
          > kalego z anty logicznością

          Pewnie pisząc miałeś na myśli mnie... Więc napisz mi gdzie wykazałam
          się brakiem obiektywizmu w sprawach damsko-męskich?
          • retour Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 21:46
            Już kiedyś wyraziłam podobne zdanie- żadna normalna (a o takie podobno mu
            chodzi) kobieta samotnie wychowująca dziecko nie widziałaby go w roli ojca. A i
            moje ulubione petereczkowe wywody to o tym jakie to haniebne, ze matka w
            niedzielę do dziecka musi wstawać zamiast leżeć przy nim w łożu :))) zajadów ze
            śmiechu można dostać :)No i jeszcze, że inny to miał przyjemność płodzenia
            potomka a teraz on- ten biedny Petereczek musiałby ten ciężar dźwigać i łożyć na
            cudze dziecko.
            Zastanawiam się skąd on te panny bierze...znam wiele kobiet ale takich zupełnie
            nie...Z jakiego klucza on je wybiera, że tak się ciągle nacina? On i jego kolega
            Tomek czy Wojtek...:)
        • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 08:39
          > (...)nie wiem, urodziliśmy sie w czasach PRL< państwo "dawało"
          > a teraz >młode kobiety,(...)

          Taaaa... Panstwo dawalo... Oj, jak to panstwo dawalo!!! :-D
          Jak by Cie nie oskubali to i dac jakiegos marnego ochlapu nie
          mieliby z czego... A ze ogolnie miche ludzie mieli pelna to z
          rozrzewnieniem wspominaja tamte czasy... wrrrrrr... Jaka ta pamiec
          ludzka bywa wybiorcza. Po latach pamieta sie tylko te lepsze rzeczy.
          Nie dziwie sie staruszkom, bo gleboki PRL to czasy ich mlodosci i
          teskniac do tamtych czasow - podswiadomie raczej tesknia do
          mlodosci, jako najpiekniejszego okresu w zyciu... Ale Ty w PRL-u
          przezyles 10... moze 15 lat z czego wiekszosc bez wiekszej
          swiadomosci owczesnych zdarzen i TY z taka tesknota odnosisz sie do
          tamtych czasow??? Dla mnie to jest dziwne...


          > (...)my robiliśmy łuki z gałęzi i strzelaliśmy do kotów, (...)

          Jak przeczytalem ten tekst to przyznam, ze mi szczena lekko opadla...
          No, ale widze ze od wczesnego dziecinstwa byles taki mily, spokojny
          i wrazliwy... ;-)
    • rumunska_ksiezniczka Re: czy są normalne kobiety 26.01.09, 10:46
      dzadzax napisał:

      gdzie są normalne kobiety dla ktorych nie liczy sie wygląd kasa statut
      > materialny ktorych jedynym zamiłowaneim jest piłowanie paznokci i chodzenie po
      > sklepach z ciuchami

      rany julek, człeniu, czy ty się z choinki urwałeś? kobieta, dla której nie liczy
      się wygląd? czy ty wierzysz w to, co piszesz? przecież atrakcyjność fizyczna
      jest jedna z najważniejszych rzeczy. jak chcesz wpaść w oko kobiecie nie będąc
      atrakcyjnym facetem? a sam zawisłbyś wzrok na nieatrakcyjnej?
      kobieta, dla której nie liczy się statut materialny? co to znaczy? moim zdaniem
      piszą tak tylko facei, którzy nie maja nic do zaoferowania. jeśli kobieta wiąże
      się z mężczyzna w okolicach trzydziestki to chyba ma jakieś minimalne wymagania
      co do spraw finansowych, bo gdzieś tam w głowie kiełkuje już myśl o założeniu
      rodziny.
      latanie po sklepach i piłowanie paznokci? a czy są mężczyźni dla których nie
      jest najważniejsze piwo z kolegami i mecz? to jest tak samo płytkie pytanie i
      niepoważny skrót myślowy.
      poza tym te gry planszowe... może ty potrzebujesz dziecka ;-)))
      • zakletawmarmur Re: czy są normalne kobiety 26.01.09, 12:01
        > poza tym te gry planszowe... może ty potrzebujesz dziecka ;-)))

        E tam. Nie ma to jak partyjka scrabbli:-)

        Zresztą w gry z dzieciństwa też pograć lubię: "Państwa
        Miasta", "Statki". Przymierzam się do zakupu gry "Wilki I Owce". A
        już największą frajdę mam grając w karty:-) Chyba jednak dziecinna
        jestem...
        • rumunska_ksiezniczka Re: czy są normalne kobiety 26.01.09, 12:14
          spoczko, czepnęłam się.
          ale koles tak durnie szufladkuje kobiety:
          <<pozostale sa pokrzywdzone przez los i boja sie męzczyzn a jeszcze inne to
          singielki ktore same nie wiedza czego chcą od życia i lesbijki ktore tylko
          kobiety uwielbiają>>
          przecież facetów tak samo mozna zaszufladkować starzy kawalerowie nie wiedzący,
          czego chcą, geje, erotomani szukający szybkich numerków, ci bojący sie kobiet i
          zakompleksieni....
          no przecież takie jest życie.
      • szurum.burum Re: czy są normalne kobiety 27.01.09, 10:59
        Święta prawda. Nie mydlić nam kobietom oczu, że dbałość o wygląd nie liczy się, bo jest akurat odwrotnie.

        Mężczyzna nie wykaże najmniejszego zainteresowania zaniedbaną kobietą choćby nie wiem jak bogate życie wewnętrzne miała. Nie czarujmy się, że piękne lico i zgrabna dupcia zajmuje nie więcej niż pięć minut dziennie, bo każda z nas wie, że to ciężka harówka.


    • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 11:01
      tak wiem to wszystko wina mezczyzn- samcow ale wlasnie zalezy mi na
      waszych opiniach bo to cenna wiedza kobiety jak i mezczyni mysla
      podobnie ale kto kogo ma wykiwac? o to chodzi?
      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 11:30
        dodam jescze ze o wartosci kobiety nie decyduje kilo pudru na twarzy
        i tusz na rzesach jak sugeruje jedna z forumowiczek - pierwsze
        wrazenie jest bardzo wazne ale co dalej? co ci z pieknego faceta czy
        pieknej kobiety jak nie bedziesz miaL(miala)o czym z taka ososba
        rozmawiac? bo najwyrazniej bedziesz sie nudzic?
      • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 11:49
        >>> (...)ale kto kogo ma wykiwac? o to chodzi?

        Jesli zakladasz na wstepie ze sam zostaniesz wykiwany lub tez jesli
        wyczujesz okazje to Ty wykiwasz ta druga osobe to niestety nie jest
        to najlepszy grunt do nawiazania zdrowych partnerskich relacji...
        Prosta zasada - jesli poszukujesz/oczekujesz czegos wiecej to nie ma
        rady musisz sie bardziej otworzyc na innych... (moze nawet czasem
        troche zaryzykowac) Owszem, szczegolnie na poczatku znajomosci
        nalezy byc ostroznym ale tez bez paranoicznej obawy ze wszystkim
        wokol zalezy wylacznie na wykiwaniu Ciebie...
        Z drugiej strony przesadny optymizm tez jest niewskazany,
        bo "dobrego materialu" obu plci nie ma zbyt wiele :( Malo tego - z
        postepem lat WOLNY "dobry material" to juz towar mocno deficytowy -
        rzec by mozna luksusowy... Tym niemniej jesli poczules potrzebe
        znalezienia drugiej polowki to niech wystarczy Ci rowniez
        determinacji do ofiarowania jej czesci siebie, bo tylko z takim
        nastawieniem trafic mozesz na ta normalna...
        • rumunska_ksiezniczka Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 12:02
          nie możesz autorze wątku przede wszystkim szufladkować kobiet i tworzyć na ich
          temat teorii. nikt tu nie napisał, ze wszystko yo wina mężczyzn - nie wiem skąd
          ci to do głowy przychodzi. istnieją normalne kobiety, tak samo jak normalni
          mężczyźni, ale każdy tez ma wymagania i tego się nie da ukryć.
        • devilyn Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 12:06
          Dlatego warto być pogodną/ym pesymiską/tą, zakładanie na początku,
          że znajomośc nie wypali/bądź ktoś chce nas "wyrolować" jest
          absolutnie nie na miejscu, trzeba dać coś od siebie (działa to w
          obie strony).

          www.youtube.com/watch?v=Jx5T-G78SHI
      • petereczek Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 13:28
        dzadzax napisał:

        > tak wiem to wszystko wina mezczyzn- samcow ale wlasnie zalezy mi na
        > waszych opiniach bo to cenna wiedza kobiety jak i mezczyni mysla
        > podobnie ale kto kogo ma wykiwac? o to chodzi?

        heheheh, wszyscy faceci to świnie... skąd ja to znam
        przykład koleżanki Dominiki
        dominika mnie olała jako faceta , powiedziała "zostańmy przyjaciółmi" "jesteś
        wspaniałym przyjacielem"
        a jak to sie zaczęło
        a tak:
        poznałem ja jak zrywała ze swoim ex, który ją bił za nieświadczenie loda
        ponoć wracał z pracy spocony i chciał na dzieńdobry loda, a jak nie to z liścia
        no i ponoć zerwała... okazało sie że on se znalazł ładniejszą i to on ją zostawił
        potem intensywnie rozmawialiśmy, słyszałem jaki to jestem fajny
        nagle znikła, nie miała czasu
        po 3 miesiącach Piotruś pomóż, masz kumpli policjantów, jej nowy facet narkoman
        ją wplątał w kłopoty...
        Piotruś pomógł i wysłuchiwał złe humory, w końcu ona poznała kogoś i "ach to
        jest to na co całe życie czekałam"
        ja wtedy sie wkurzyłem i zerwałem znajomosć, a co sie okazało...
        poznała żonatego...
        oczywiście jak mu sie jej cipa opatrzyła to ona znów stwierdziła, że "Wszyscy
        faceci to świnie" i że "idę do zakonu"
        ale takich dziewczyn jest więcej
        ja sam randkowałem z conajmniej 4 takimi, było dokładnie to samo "wszyscy faceci
        to świnie" a to one sobie wybierały najgorszego żula w okolicy by potem narzekać
        i płakać
        znałem jedną co nie mogłem uwierzyć w to co mówi
        mianowicie utrzymywała swojego faceta, on u niej mieszkał, miał codziennie loda,
        miał obiad, pomalował jej mieszkanie, potem poznał jakąś a od niej zarządał ...
        zwrotu kosztów remontu
        no paranoja jakaś
        ale z takim była, a innych olewała jako "ciepłe kluchy" :/
        po to by na forach innych wypisywać jacy to faceci świnie
        kolejna co widziałem na forum o2 kiedyś pisała że faceci to świnie, cóż się
        okazało po tym jak się ją w dyskusji docisnęło... dziewczyna "oczarowała się"
        chłopakiem co miał inną i walczyła z tą inną o niego, a on jej powiedział "albo
        sex albo spadaj" i ona uznała, że wszyscy faceci są be
        albo jeszcze inna ale tym razem tu pisała o tym jak to sie nagle źle dzieje w
        ich związku, wielkie zaskoczenie... a on miał 2 rozwody, ona nie wie czemu, ale
        dla niej inny mężczyzna nie istnieje

        pełno takich panien :/
        • retour Wrócił i znów nas oświecił!!!! 28.01.09, 13:43
          A już myślałam, że zaginął albo szczęśliwie się zakochał....
          • zakletawmarmur Re: Wrócił i znów nas oświecił!!!! 28.01.09, 13:51
            Wreszcie wrócił.
            Brakowało mi tych jego przykładów z życia wziętych...
            Pomimo choroby mam uśmiech od ucha do ucha:-)))
        • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 14:34
          > heheheh, wszyscy faceci to świnie... skąd ja to znam
          > przykład koleżanki Dominiki
          > dominika mnie olała jako faceta , powiedziała "zostańmy
          przyjaciółmi" "jesteś
          > wspaniałym przyjacielem"
          >(...)
          > ale takich dziewczyn jest więcej
          > ja sam randkowałem z conajmniej 4 takimi, było dokładnie to
          samo "wszyscy facec
          > i
          > to świnie" a to one sobie wybierały najgorszego żula w okolicy by
          potem narzeka
          > ć
          > i płakać


          Ale w czym jest w takim razie problem...?
          Jak slusznie zauwazyles zule wszelkiej masci czyszcza przedpole i
          przyciagaja niczym lep muchy - puste, interesowne wytipsowane
          blachary, ktore czyhaja tylko na to aby Cie ewentualnie wykorzystac
          i oskubac...
          Skoro Ty zulem nie jestes, to pozostaja dla Ciebie wstepnie
          wyselekcjonowane singielki, ktorym trzeba tylko wyslac wlasciwy
          sygnal by widziala w Tobie kogos wiecej niz tylko kumpla...
          Naprawde nie rozumiem dlaczego zywisz taka uraze do owych zuli oni
          naprawde robia kawal dobrej roboty for you... :-)
          • petereczek Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 15:50

            > Ale w czym jest w takim razie problem...?

            w tym, że mi sie fizycznie baaaardzo podobała

            > Skoro Ty zulem nie jestes, to pozostaja dla Ciebie wstepnie
            > wyselekcjonowane singielki, ktorym trzeba tylko wyslac wlasciwy
            > sygnal by widziala w Tobie kogos wiecej niz tylko kumpla...

            no właśnie zawsze był ten problem, że jak sie jest miłym i uprzejmym to sie
            dostaje etykietkę ciepłych kluch i słyszy "zostańmy przyjaciółmi"

            > Naprawde nie rozumiem dlaczego zywisz taka uraze do owych zuli oni
            > naprawde robia kawal dobrej roboty for you... :-)

            czemu ? a bo przez takich one potem mówią, że sie nie umówią, bo "ktoś mnie
            skrzywdził i sie boję", a że żule lgną do najładniejszych i je zajmują i
            zabierają innym... bo jeśli przykładowo jakiś dres-gangsta ma naraz 2 panny
            (normalne) i 3 inne obraca od czasu do czasu, to.. statystycznie paru innych
            facetów nie ma tych kobiet
            a potem w efekcie powstaje grupa kobiet "skrzywdzonych" co sie mszczą na innych
            facetach
            jeśli ktoś dla przykładu przeleciał i wykorzystał 20-30 kobiet, to pozostaje
            conajmniej kilka kobiet ze "złym podejściem do mężczyzn" i potęguje efekt jak wirus
            i potem taka kobieta nie zaufa ponownie i w jej mózgu układa sie , że "widocznie
            tak ma być" i same stają się "świadomymi swoich atutów" co można by
            przetłumaczyć jako np. kariera (choćby i życiowa) dupą i "uwodzenie" dla
            pozyskania czegoś
            • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 16:09
              > > Ale w czym jest w takim razie problem...?
              >
              > w tym, że mi sie fizycznie baaaardzo podobała

              Zgodzisz sie chyba ze mna ze fizyczna atrakcyjnosc - owszem wazna,
              ale to nie jedyne kryterium... Na moje oko laska miala jakas
              sklonnosc do pakowania sie w niefajne zwiazki przez co komplikowala
              sobie zycie. To jej sprawa! Widac wszystkie te jej doswiadczenia,
              ktore przytoczyles nie zmusily jej do zadnej refleksji... :/
              Nie ona jedna fizycznie taka atrakcyjna...


              > no właśnie zawsze był ten problem, że jak sie jest miłym i
              uprzejmym to sie
              > dostaje etykietkę ciepłych kluch i słyszy "zostańmy przyjaciółmi"
              >
              zatem moze zmien cos w sobie, w swoim podejsciu do relacji damsko-
              meskich skoro dostrzegasz ze nie przynosi to oczekiwanych efektow...


              bo jeśli przykładowo jakiś dres-gangsta ma naraz 2 panny
              > (normalne) i 3 inne obraca od czasu do czasu, to.. statystycznie
              paru innych
              > facetów nie ma tych kobiet
              Z korzyscia jedynie dla tych facetow co ich nie maja... ;-)


              > a potem w efekcie powstaje grupa kobiet "skrzywdzonych" co sie
              mszczą na innych
              > facetach
              > (...)to pozostaje
              > conajmniej kilka kobiet ze "złym podejściem do mężczyzn" i
              potęguje efekt jak w
              > irus
              > i potem taka kobieta nie zaufa ponownie

              Jesli bardzo Ci zalezy na kobiecie z "tej puli" to daj jej czas -
              niech sobie wszystko pouklada i dojdzie do siebie po takim
              tragikomicznym "zwiazku" lub lepiej - odpusc sobie taka, bo raczej
              nie bedzie latwa partnerka! Co w polaczeniu z Twoim nielatwym jednak
              charakterem moze stanowic mieszanke iscie wybuchowa i toksyczna...
              A ten wirus o ktorym piszesz to wlasnie swoista selekcja, ktora
              roboczo mozesz sobie nazwac: "testem zula" ;-)

              • petereczek Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 08:27
                > Nie ona jedna fizycznie taka atrakcyjna...

                tak, ale ona jedna z tych bardzo atrakcyjnych chciała sie wogóle umawiać, inne
                olewały po "przyślij zdjęcie" a ta nie olała

                > zatem moze zmien cos w sobie, w swoim podejsciu do relacji damsko-
                > meskich skoro dostrzegasz ze nie przynosi to oczekiwanych efektow...

                nie umiem sie stać jak moi kumple z pragi, bo naturalnie jestem ciepły i miły,
                tylko mnie wkurwiają do granic możliwości panny co nie chcą sie umawiać bo
                jestem za niski

                > Z korzyscia jedynie dla tych facetow co ich nie maja... ;-)

                z jaką niby korzyścią ? że nie mają sie do kogo przytulić i z kim seksu ?

                > Jesli bardzo Ci zalezy na kobiecie z "tej puli" to daj jej czas -
                > niech sobie wszystko pouklada i dojdzie do siebie po takim
                > tragikomicznym "zwiazku" lub lepiej - odpusc sobie taka, bo raczej
                > nie bedzie latwa partnerka! Co w polaczeniu z Twoim nielatwym jednak

                nie zależy mi na "tej puli" ale licze na to że jak panna była bardzo źle
                traktowana to doceni "moje dobro"
                bo wiadomo, że panna chce po pierwsze wysokiego i z kasą, ja nie mam ani tego
                ani tego, a jak każdy inny facet mam potrzeby seksualno-tuleniowe (bo w sumie po
                to jest większość związków, by mieć z kim spać), więc jedyne co mam to moje
                dobro i dlatego panny z tej puli zaczepiam, licząc, że jak ktoś ją bił to może
                doceni faceta co jest spokojny, ciepły, przymilny :/ ale one zazwyczaj chcą
                mega-maczo :/
                • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 08:50
                  > > Nie ona jedna fizycznie taka atrakcyjna...
                  >
                  > tak, ale ona jedna z tych bardzo atrakcyjnych chciała sie wogóle
                  umawiać, inne
                  > olewały po "przyślij zdjęcie" a ta nie olała
                  >
                  To sie nazywa DESPERACJA!


                  > > Z korzyscia jedynie dla tych facetow co ich nie maja... ;-)
                  >
                  > z jaką niby korzyścią ? że nie mają sie do kogo przytulić i z kim
                  seksu ?

                  Seks owszem! Ale nie z byle kim i nie za wszelka cene...
                  Z byle kim niech sobie sypia byle kto.
                  To sie nazywa DESPERACJA!


                  > nie zależy mi na "tej puli" ale licze na to że jak panna była
                  bardzo źle
                  > traktowana to doceni "moje dobro" (...)
                  więc jedyne co mam to moje
                  > dobro i dlatego panny z tej puli zaczepiam, licząc, że jak ktoś ją
                  bił to może
                  > doceni faceta co jest spokojny, ciepły, przymilny :/ ale one
                  zazwyczaj chcą
                  > mega-maczo :/

                  Im wiecej pokazujesz tego swojego dobra tym bardziej jestes
                  szufladkowany jako "cieple kluchy". Przydalaby Ci sie wieksza
                  powsciagliwosc w wyrazaniu emocji - inaczej zawsze bedziesz co
                  najwyzej kumplem...
                  To sie nazywa DESPERACJA!

                  • petereczek Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 09:09
                    desperacja , słyszałem to tyyyyle razy
                    chce do cholery mieć seks, a nie całe życie w niechcianym celibacie

                    > Seks owszem! Ale nie z byle kim i nie za wszelka cene...
                    > Z byle kim niech sobie sypia byle kto.

                    nie masz pojęcia co to ciągle słyszeć "zostańmy przyjaciółmi, masz fajny
                    charakter, chciała bym dalej utrzymywać znajomość, bo jesteś bardzo miły, ale mi
                    nie iskrzy"
                    a ja do cholery mam potrzeby jak każdy inny facet
                    bo każdy ma potrzeby ot choćby i zakłamani politycy prawicowi, aktorzy co
                    ostatnio pokazują jak wymieniają żony na nowe, popęd seksualny jest tym co
                    rządzi człowiekiem i ja temu nie zaprzeczam
                    w pewnym momencie już sobie powiedziałem, że nie ważne z kim, ważne by był seks
                    i przytulanie, bo mam dość "zostańmy przyjaciółmi" :/
                    na dziwki chodzić nie będę, bo wtedy bym stracił wiarę, że miłość ma sens i
                    związki, skoro bliskość można mieć tylko za kase :/
                    jak mam z kim spać, to wszystko jest okej, a jak nie mam to mnie roznosi, brak
                    seksu to najgorsza rzecz w życiu :/
                    bo w sumie przyjemność to to co najbardziej sie liczy w życiu
                    moi kumple mają takie fajne powiedzenie "potwór nie potwór byle by miał otwór" :)
                    i jest w tym wiele prawdy, jak jest orgazm to jest życie piękne, tylko nasze
                    katolickie wychowanie sprawia, że tu żyjemy inaczej niż niemcy, holendrzy,
                    czesi, ruscy, francuzi...
                    bo jak spojrzysz na wiele wiele par, to co tych ludzi łączy?
                    mają różne hobby, często różne przekonania religijne, polityczne, różne filmy
                    lubią, różną muzykę, więc co ich łączy po za seksem/pożądaniem ?
                    bo wg. mnie łączy ich tylko pożądanie, jak facet w pracy sie śmieje, ze swojej
                    panny , że ona ogląda głupie seriale, ona sie śmieje z niego, że on tylko piłkę
                    nożną, jedno głosuje na PiS, drugie na SLD, jedna chodzi do klechistanu, a on
                    nie, to co ich łączy ???
                    ja nie czuje powodów by być inny niż reszta, chce tego samego, chce codziennie
                    obok kogoś zasypiać i budzić się obok kogoś, a im ten ktoś ładniejszy tym sie
                    bardziej zakocham - proste i logiczne :)
                    • devilyn Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 09:26
                      Recepta na brak bliskości/fizyczności/seksu: ciśnij mopa...
                    • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 10:02
                      > w pewnym momencie już sobie powiedziałem, że nie ważne z kim,
                      ważne by był seks
                      > i przytulanie, bo mam dość "zostańmy przyjaciółmi" :/
                      (...)
                      >> moi kumple mają takie fajne powiedzenie "potwór nie potwór byle
                      by miał otwór"
                      > :)
                      > i jest w tym wiele prawdy, jak jest orgazm to jest życie piękne

                      A gdzie tu jest miejsce na uczucia i emocje?
                      Zwykle rozladowanie napiecia jakie sie w tobie skumulowalo mozesz
                      uzyskac przynajmniej na kilka roznych sposobow i w tym kontekscie
                      rownie dobrze sprawdzi sie dziwka oraz gumowa lala... Bo tak samo
                      sie zaangazujesz emocjonalnie w w/w akt.
                      Powiedzenie kumpli ktore przytoczyles komplementem raczej w uszach
                      kobiety nie jest, jak rowniez nie podejrzewam aby moglo pasc z ust
                      wrazliwego i eleganckiego mezczyzny...


                      tylko nasze
                      > katolickie wychowanie sprawia, że tu żyjemy inaczej niż niemcy,
                      holendrzy,
                      > czesi, ruscy, francuzi...

                      Eeeeeee... w naszym kraju tez sie to juz powoli zmienia...
                      Przechodzimy dosyc szybka metamorfoze z zascianku do Europy co
                      szczegolnie dobrze widac w wiekszych osrodkach miejskich.
                      Poza tym nie kazdy odebral tak ortodoksyjnie katolickie wychowanie
                      aby mialo to jakos zawazyc na jego dalszym (po)zyciu.


                      > bo jak spojrzysz na wiele wiele par, to co tych ludzi łączy?
                      Czesto DUUUUUZO wiecej niz Ci sie wydaje i niz jestes w stanie
                      zauwazyc...
        • zakletawmarmur Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 11:33
          Mam zajęczą wargę i sporą nadwagę. Dlatego mężczyźni uważają że
          jestem nieatrakcyjna fizycznie a ja chce tylko miłości, ciepła i
          poczucia bezpieczeństwa! Przecież każdy tego chce! Bez tego już nie
          wyrabiam.

          Facet powinien być superprzystojny, bo bardzo ważny jest dla mnie
          pociąg fizyczny. Wzrost min 185 cm (uwielbiam przytulać się do
          męskiej piersi), szeroka klatka piersiowa (tak jak mój były), zero
          brzuszka (jak ma znaczy że leniwy, a ja dużo ćwiczę, nadwagę mam z
          powodu kiepskich genów), twarz anioła (najlepiej kręcone włoski, ale
          jak będą proste to przeżyje).

          No i mam jeszcze potrzeby finansowe. To normalne każda kobieta je
          ma! Tylko w naszym kraju się o tym nie mówi bo nie wypada...
          Dlaczego taka Carla Bruni dostaje od męża futro za 100 tyś euro a ja
          nie mogę! Przecież ja też bym chciała! Ale oni najpierw kupują takim
          szczupłym modelką samochody, płacą za wczasy na Mauritiusie, a kiedy
          już zbankrutują to nagle o takich jak ja sobie przypominają. Jeden
          mi nawet tak powiedział po paru piwach. "Gdybym miał jeszcze
          pieniądze to bym mógł na Hawajach modelki przelatywać a nie tu z
          tobą siedzieć". Nienawidzę ich!

          Oni wszyscy to świnie, lecą tylko na wąską talie i duży biust!
          Szukałam na forach dla zdradzonych, bo myślałam, że jak jakaś
          biuściasta lala go skrzywdziła to teraz poleci na taką dobrą, jak
          ja. Ale oni wszyscy są głupi i naiwni. Wolą szczupłe lalunie, które
          ich na boki puszczają. A mnie mówią że nie iskrzy, zostańmy
          przyjaciółmi. Chuje jebane! A ja chce miłości, ciepła,
          bezpieczeństwa. Dobrych dziewczyn nie doceniają, puszczalskich szmat
          z jędrnymi tyłeczkami sobie szukają. A później płaczą że z sąsiadem
          poszła...
          • retour Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 11:41
            Zaklęta- uwielbiam cię!
            Aż monitor kawą oplułam :)))
          • devilyn Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 11:46
            Zakletawmarmur jesteś boska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Biuściaste są najlepsze (sama do nich należę), a pożądny facet nie
            pies na kości nie leci.
          • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 11:47
            O! Co ja widze...
            Czyzby borderline bylo zarazliwe...? ;-)
            • zakletawmarmur Ciekawa jestem co mi Petereczek doradzi? /nt 29.01.09, 12:08

              • retour Re: Ciekawa jestem co mi Petereczek doradzi? /nt 29.01.09, 12:17
                Niestety osobnik ów nie posiada tak cennej cechy (dla mnie przynajmniej) jak
                poczucie humoru. Zupełnie poważnie napisze ci, że on ma podobny problem z
                kobietami...:)))
    • petereczek Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 13:06
      dzadzax napisał:

      popierwsze widzę, że nie tylko ja i moi koledzy ale i inni mają takie same
      obserwacje co do kobiet (szczególnie poznawanych w necie)

      > ata ale gdzie są normalne kobiety dla ktorych nie liczy sie wygląd kasa statut
      > materialny

      gdzie są ? też bym chciał wiedzieć, zwłaszcza jak miłe dwa tygodnie
      korespondencji i rozmów na GG kończy sie po "przyślij zdjęcie" albo "a gdzie
      pracujesz i ile zarabiasz"

      ktorych jedynym zamiłowaneim jest piłowanie paznokci i chodzenie po
      > sklepach z ciuchami

      ooooj pełno takich znam, peeełno, pamiętam 2 randki z jedną laską co nie
      wyrobiłem bo jej jedyne zainteresowanie to było H&M
      moja ex też uważała, że cały dzień spędzony w galeriach typu Arkadia to cudowny czas
      ja chciałem potulić sie, film obejrzeć, pójść na spacer a ona z arkadii do
      złotych tarasów, ze złotych tarasów do galerii mokotów i tylko na ciuchy patrzeć
      wychodziliśmy o 11 rano i wracaliśmy o 19 tej po drodze zwiedzając wszystkie
      warszawskie galerie, H&M, Trolle, Kapale i inne butiki
      :/

      i pomimo ze obracam sie wsrod ludzi to wszystkie fajne kobi
      > ety juz sa męzatkami

      no bo jak fajne to je ktoś zajął, a jak nie fajne... to nie zajęte z dalej
      wymienionych przez Ciebie powodów

      albo rozwodkami te mlodsze lecą na bryki i ładnych mężczyz

      blachara co chce kena to podstawowa grupa młodych lasek w necie


      > n pozostale sa pokrzywdzone przez los i boja sie męzczyzn a jeszcze inne to si
      > ngielki ktore same nie wiedza czego chcą od życia

      noooo zmarnowałem kupe czasu przez takie pisząc godzinami na gg przez 2-3
      miesiące z kilkoma co na koniec i tak "bały sie spotkać, bo kiedyś ją ktoś
      skrzywdził" i chciały nadal pisać a mnie szlag trafiał, że siedze z kimś od 2
      miesięcy na gg po 4 godziny dziennie i nie da sie namówić na spacer "bo sie boi,
      że znów ją ktoś skrzywdzi"

      > y uwielbiają- powiedzcie gdzie są normalne kobiety z którymi mozna pograc w gry
      > planszowe i pochodzic po gorach???

      moja ex uważała góry za "nuuuudne i męczące" ale puby "suuuper", ale akurat
      kobiet chodzących po górach jest wiele, zaś co do typu "koleżanki/przyjaciółki
      bratniej duszy" to będziesz miał problem
      większość z nich to puste próżne mięso co chce słyszeć komplementy i dostawać
      prezenty
      i nie ważne że będziesz lojalny, wierny, spełniający jej potrzeby, bo zjawi sie
      ktoś kto powie kilka komplementów i ona od razu za nim poleci z kiślem w majtkach
      to tak jest , że one narzekają z jednej strony na to, że "mężczyznę interesuje
      tylko wygląd" (pomijając, że same za wygląd wybierają) a jak co do czego
      przychodzi to lecą za kimś, kto wciska typowy kit by przelecieć "ach jakie masz
      oczy" "ach jak ładnie wyglądasz" "ach jaki masz uśmiech" "ach jaką masz sylwetkę"
      na "ach jak fajnie sie z tobą gada" - prawie żadna nie zareaguje tak

      > tak jest wszędzie - moze podzielicie sie spostrzeżeniami

      i double this
      a ja mogę sie podzielić moimi i mojego przyjaciela spostrzeżeniami
      kiedyś przyjaciel po roku siedzenia na cafe bez randki sie wkurzył i założył
      fałszywy profil w którym napisał "mam firmę, ale duże pieniadze to nie wszystko,
      szukam dziewczyny" i co ?
      i miał 30 propozycji randek w ciągu 2 dni
      a jak pisał że jest miły i sympatyczny to ... tak jak ja dostawał obraźliwe
      maile w stylu "ciepłe kluchy aż rzygać sie chce"
      bo i takie wiadomości dostawałem i tu nieraz cytowałem te teksty
      • zakletawmarmur Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 14:16
        Petereczku!
        Związek z drugim człowiekiem to nie całodobowy wolontariat, w którym
        myślimy tylko jak uszczęśliwić naszą połówkę... Mężczyźni muszą nam
        czymś imponować. Kobiety cenią u facetów takie cech jak wzrost,
        status społeczny, inteligencja czy poczucie humoru. Tak jak faceci
        cenią u kobiet ładną sylwetkę, duży biust, wierność czy inteligencje
        prawda?
        Musisz się z tym pogodzić. Sam tak na kobiety patrzysz, prawda? Albo
        zaczniesz nad sobą pracować, żeby być atrakcyjniejszy, albo polub
        pasztety albo... pogódź się z wieczną abstynencją!
        • upsydaisy Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 14:25
          zakletawmarmur , gdybys byla facetem to bym Ci sie oswiadczyla i niewazne , ile
          mialabys wzrostu ;)
          Swietna z Ciebie kobieta !

          Zycze wszystkiego dobrego:)

          Ps. Owszem, nie znam Cie, ale "kartkowalam " wczoraj forum do trzeciej nad ranem
          i zrobilas na mnie oszalmiajace wrazenie ;)

        • rumunska_ksiezniczka Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 14:50
          zaklęta - - - p o p i e r a m !!!
        • t1000m Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 15:05
          - brutalna prawda, ale w b duzym skrocie... (znaczy uogolnieniu),
          bo inaczej niscy i lysi robotnicy nie mieli by za zony ani jednej
          laski, a miewaja, miewaja... bo tu wlasnie liczy sie chemia, wiec
          natura to jakos sobie inaczej zaplanowala... najwazniejsze - dobrze
          wybrac kobiete, ktora nas wybierze :) od str kobiet jest podobnie -
          lepsze szanse ma sympatyczna, towarzyska panna, niz modelka jak z
          okladki, ale zimna i nie do zycia; ale zadbana musi byc - i to juz od
          niej zalezy, a nie natury, wiec ma na to wplyw...
          • devilyn Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 15:15
            >>> najwazniejsze - dobrze wybrac kobiete, ktora nas wybierze... Coś
            w tym jest. Tutaj nie chodzi już o wzrost. Tutaj chodzi o "chemię".

            >>> Zapuszczona kobieta to "du*a" nie kobieta. Dla samej siebie
            warto dbać.

            Czy są normalne kobiety?

            Zadam pytanie czy są normalni mężczyźni????
            • pomysl.po.wypiciu Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 15:39
              devilyn napisała:
              > Zadam pytanie czy są normalni mężczyźni????

              na forum?? kpisz sobie?
              • devilyn Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 15:44
                Nie kpię sobie, bynajmniej. Mężczyzn/kobiet nie szuka się w
                necie/forach tylko w "rzeczywistości"
                C'est la vie.
                • t1000m Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 15:47
                  mysle ze szuka sie wszedzie, zadne miejsce nie jest gorsze od
                  innych...
                  jak dobrze pojdzie, real i tak w koncu bedzie, wiec sie nie ma co
                  bac... :)
                • petereczek Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 15:51
                  devilyn napisała:

                  > Nie kpię sobie, bynajmniej. Mężczyzn/kobiet nie szuka się w
                  > necie/forach tylko w "rzeczywistości"
                  > C'est la vie.

                  taaa a gdzie ma szukać domator lub osoba nie lubiąca imprez , ale spacery dla
                  przykładu ?
                  w rzeczywistości otoczony przez pary i małżeństwa z dziećmi (znajomi) ?
                  • devilyn Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 15:55
                    Bycie domatorem nie jest złe, po co po chłopie, który się szlaja po
                    imprezach??? A impreza od czasu do czasu jeszcze nikomu nie
                    zaszkodziła.

                    >>> Seanse w kinach dla singlii. Chociażby.
                  • pomysl.po.wypiciu Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 16:12
                    gdzie szukac?
                    wszedzie dobrze , ale w domu najlepiej. jak mawia przyslowie
                    szczegolnie jezeli ktos jest domatorem i boi sie wychodzic z domu
                    • devilyn Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 17:19
                      I ma zaburzenia osobowości typu borderline...
                      • rumunska_ksiezniczka Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 17:54
                        znalazłam na forum kilka ciekawych ludzików, spotykamy się poza forum. myślicie,
                        że ten wyjątek potwierdza waszą regułę?
                        • devilyn Re: czy są normalne kobiety 28.01.09, 18:22
                          To nie o regułę chodzi...też znam kilka fajnych osób "z neta", znam
                          świetne małżeństwo, które poznało się przez neta. Można spotkać
                          fajne persony. Potwierdzam ale ja osobiście nie zdecydowałabym się
                          na szukanie tzw "połówki" --> tylko i wyłącznie jest to moje
                          odczucie. Pozdrawulce.
                          • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 12:21
                            wiecie co a ja mysle ze to wszystko przez ten ogolnoswiatowy kryzys
                            gospodarczy i niechec do Pisu -lece poopracowac pozdrawiam
                            • devilyn Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 12:29
                              No jasne, każdy powód dobry by się usprawiedliwić ;P
                              Miłej roboty.
                            • rumunska_ksiezniczka Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 21:33
                              he he, dobre, też tak myślę ;-P
                              • devilyn Re: czy są normalne kobiety 29.01.09, 21:37
                                >>> No to mamy kryzys, wszystko przez kryzys, nawet się nie urosło
                                przez kryzys ;P
                                • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 31.01.09, 22:03
                                  TAK I KRYZYS POZABIERAL NAM MEZCZYZNOM WSZYSTKIE NORMALNE KOBIETY KTORE PZREMIENILY SIE W MODLISZKI NIESTETY
                                  • devilyn Re: czy są normalne kobiety 01.02.09, 09:22
                                    Nam kryzys zabrał wszystkich normalnych mężczyzn....
                                    >>>Modliszki???? Nie mój drogi, kobiety stały się pewne i
                                    niezależne. Mężczyźni boją się inteligentnych kobiet, a my nie
                                    gryziemy... ;D
                                    • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 01.02.09, 10:18
                                      normalnych męzczyzn nie kryzys zabral tylko zostali przesłonieci tepymi mięśniakami z zuzytym kilkuletnim autem wypicowanym na błysk i z pieknym usmiechem oraz tona żelu na głowie - macho jest w cenie - a jesli chodzi o mnie to akurat ja sie nie boje inteligentnych kobiet tylko ajkos ich nie zauwazam na horyzoncie
                                      • devilyn Re: czy są normalne kobiety 01.02.09, 10:48
                                        To samo można napisać by odnośnie kobiet...zostały zasłonięte przez
                                        cuda zwane Plastik-fantastic ;-))) Macho nie jest w cenie, w cenie
                                        są normalni i inteligentni...
                                        • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 02.02.09, 21:49
                                          tak sądzisz dlaczego więc nikt ze t ak powiem takich nie kupuje???
                                          • devilyn Re: czy są normalne kobiety 02.02.09, 22:02
                                            Ja bym chciała taki kupić ale...
                                      • mujer82 Re: czy są normalne kobiety 09.02.09, 01:26
                                        dzadzax napisał:


                                        > sie nie boje inteligentnych kobiet tylko ajkos ich nie zauwazam na horyzoncie

                                        No to sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie.
                                        Z jakiegoś powodu masz wybiórczą percepcję i pewnych kobiet nie dostrzegasz,
                                        choć twierdzisz,że właśnie ich szukasz.Może ignorujesz tzw. przeciętne i szare
                                        myszki? A to są właśnie na ogół te normalne choć może mniej ciekawe wizualnie.No
                                        ale to mnie nie dziwi.Faceci są jak dzieci i mówią jedno a robią drugie.I często
                                        sami nie wiedzą czego właściwie chcą.
            • dziuniomysz Re: czy są normalne kobiety 12.05.09, 13:10
              Facet całkiem inaczej mysli niz kobieta!Dobrać się tak żeby za kilka
              lat się nie pozabijać jest naprawdę wielka sztuką!
    • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 02.02.09, 23:32
      zeby to bylo takie proste ahh i chyba bylby pewien deficyt i zaden
      market nawet super ni hipermarket niebylby wstnie spsrostac
      wymaganiom rynku
      • devilyn Re: czy są normalne kobiety 03.02.09, 10:16
        No właśnie.....
        • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 03.02.09, 22:59
          ale ja bym dal duzo by dostac takową ale to byloby zbyt proste i zbyt piekne zeby bylo prawdziwe
          • marisse Re: czy są normalne kobiety 04.02.09, 18:41
            Witam serdecznie.
            Są jeszcze normalne kobiety, sama się do nich zaliczam. Problem
            polega chyba na tym, że one giną w tłumie przebojowych, plastikowych
            lal. Kobiety takie jak ja, czyli właśnie normalne, inteligentne,
            atrakcyjne ale skromne nie mają w tym wyścigu szans. Ba nawet w nim
            nie startują. I o dziwo, jedynym ratunkiem jest dla nich internet.
            Przynajmniej w moim przypadku tak się stało. Długo byłam sama i też
            się zastanawiałam czy gdzieś są normalni mężczyźni, dla których nie
            liczy się tylko efektowny lub efekciarski wygląd. Okazuje się, że
            są. Czasem trudno takowych znaleźć, czasem trzeba trochę poskreślać
            z listy wymagań ;), ale przy odrobinie szczęście można dobrze trafić.
            Pozdrawiam
            • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 04.02.09, 22:28
              spodobała mi sie Twoja wypowiedz marisse ale internet czasmi potrafi cos zapoczątkować i wtedy już jest krok bliżej do tego by poznać tą normalność albo nienormalność choc pzreciez luudzie poznają sie latami by na końcu zycia powedziec sobie ze tak naprawde sie nei znają - ja wierze w to ze można jednak poznać kogos tak prostego w obsłudze a jednocześnie fantastycznego z kim kazdy dzien nie bedzie normalny tylko inny ja z checia chcialbym poznać kogos takiego jak TY
            • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 04.02.09, 22:30
              ALE ROZUMIE ZE TY ZNALAZŁAS JUZ TAKĄ ISKIERKE WIEC MOZE ZDRADZ SEKRET
              • ewamag12 Re: czy są normalne kobiety 05.02.09, 12:06
                mogłabym zadac to samo pytanie - gdzie są normalni faceci,którzy nie
                potrzebują ślicznej laleczki, aby im potakiwała? którzy nie boją się
                kobiet, które mają własne zdanie i są niezależne??
                mój wniosek na podstawie obserwacji - głupiutkie panienki, których
                szczytem spelnienia jest "posiadanie" chłopaka na ogół takowego
                posiadają, a wartościowe dziewczyny - kobiety na ogół są same..na
                ogół nie chcą iść na kompromisy- byleby jakiś był, nieważny jaki.
                mają swoje wymagania...
                • kalinka6_live Re: czy są normalne kobiety 05.02.09, 16:05
                  ..masz rację...teżjestem podobnego zdania..pozdrawiam
                • devilyn Re: czy są normalne kobiety 05.02.09, 18:27
                  No właśnie, gdzie są Ci normalni, którzy chociażby zaakcptują pracę
                  wybranki i nie karzą jej zmieniać, gdzie są Ci normalni co nie boją
                  się kobiet, które mają własne zdanie, są niezależne... Nie ma takich.
              • marisse Re: czy są normalne kobiety 05.02.09, 15:34
                Gdybym znała taki sekret to napisałabym o tym książkę i zarobiła
                mnóstwo kasy ;).
                Internet jest na pewno tylko środkiem do celu, sposobem na poznanie
                kogoś, tak jak wyjście do klubu, czy wyjazd na wakacje. Ma może tą
                przewagę, że można dokonać wstępnej selekcji, wybrać osobę a
                podobnych zainteresowaniach. Ale i tak wszystko zależy od pierwszego
                spotkania, czy zaiskrzy między dwojgiem ludzi czy pozostaną tylko
                znajomymi. Bo bez tej chemii to ani rusz ;)
                A wymagania? Trzeba mieć jakieś swoje minimum, ale czasem trzeba z
                czegoś zrezygnować, żeby nie przegapić czegoś ważnego. Jeśli
                mężczyzna daje mi poczucie bezpieczeństwa, kocha mnie taką jaką
                jestem, dzieli moje pasje i zainteresowania i jest mądry to czegóż
                chcieć więcej? :)
                • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 05.02.09, 21:33
                  bycie z kims to kompromisy a zycie na odleglosc to chyba zludne zludzenie - faceci normalni istneija na świecie tylko nie sa zauwazani tak jak normalne kobiety bo kazdy facet czy sliczny czy normalny to świnia i zreguly juz an poczatku jest zaszufaldkowany ale ejsli sie spodoba to chcoiaz bedzie miła maskotką pzred koleżankami
                  • marisse Re: czy są normalne kobiety 05.02.09, 22:03
                    Wiesz, współczuję doświadczeń. I tak sobie pomyślałam, że z normalną
                    kobietą to ty raczej nie miałeś do czynienia. Facet jest świnią jak
                    się tak zachowa, wtedy trudno mieć żal, że został tak oceniony.
                    A z tym życiem na odległość to pijesz do mnie? Mnie na szczęście ten
                    los ominął. Czego i tobie życzę :)
                    • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 06.02.09, 22:36
                      nie pije do nikogo nawet i do Ciebie ale coz zycie potarfi byc ciezkie
    • misiakowalska Re: czy są normalne kobiety 07.02.09, 01:59
      jestem kilka lat mlodsza od Ciebie i uwazam sie za w miare normalną
      kobiete(chociaz okreslenie normalna - co to dzisiaj znaczy?).ale nie dlatego
      pisze, zeby sie rozwodzic na temat znaczenia normalnosci w dzisiejszych
      czasach,chcialam tylko napisac, ze okreslenie pograc w gry planszowe i pochodzic
      po górach rozbawilo mnie.o jakich grach planszowych piszesz???czy jeszzce
      dzisiaj cos takiego istnieje?ja owszem gram czasami w literaki(juz nie
      scrabble), szachy ale wszystko - internet.pozdrawiam i zycze owocnego szukania zony.
      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 07.02.09, 15:47
        ale was te gry planszowe bawią a nie doświdczyliscie kiedys takiego wieczoru ze znajomymi nie mowie ze z ukochanym gdzie wszyscy usiedli e do stolu gdzie byl rozłożony eurobusieness czy monopol, scrable albo karty nie mówie juz o chinczyku czy tez warcaby - wiem ze jest kurnik na necie i tez czasami tam ogrywałem nie jednego dobrego gracza ale na miłośc boską czy to już sie calkiem zatarło i przeszło do lamusa jak magnetofony szpulowe magnetofony kasetowe czy mini diski??juz nikt w to nei gra?>? tylko dzieciaki w przedszkolu albo zerówce a moze oni tam tez juz od maleńkosci siedzą na czatach i sie umawiajo na sex spotkania i grajo w literaki?pozdrawiam normalnych
        • devilyn Re: czy są normalne kobiety 07.02.09, 16:06
          W karty to i owszem grywa się często ;-)
        • marisse Re: czy są normalne kobiety 07.02.09, 20:15
          A ja owszem grywam w gry planszowe, eurobussiness, scrabble a także
          w karty czy też w kości. Świetna rozrywka w długie jesienne i zimowe
          wieczory w gronie rodzinnym czy znajomych. A i chodzić po górach też
          lubię, choć nie - góry to ja kocham, właśnie niedługo się tam
          wybieramy :)
          Miło spotkać kogoś o podobnych zainteresowaniach, człowiek nie czuję
          się takim dziwolągiem w świecie gier sieciowych i komputerowych.
          Pozdrawiam :)
          • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 07.02.09, 21:27
            marisse a moze bysmy tak wzieli troche ludzi tych normalnych i zebrali na jakis wypad w gory co wy o tym sądzicie???zawsze mozna sie poznac na żywca np w żywcu i przy żywcu?? co wy na to??
            • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 08.02.09, 16:42
              no i co?? cisza - zawsze tak z wami jest?? a pozniej sie dziwicie ze ciagle nic i ciagla nuda kiedy nawet nie potraficie zareagowac w jakikolwiek sposob nie mowic o tym by troche wysilku i checi wlożyc w cos wiecej a nazrekac to tu kazdy widze potrafi - wstyd
              • devilyn Re: czy są normalne kobiety 08.02.09, 17:19
                Nie denerwuj się tak...złość urodzie szkodzi ;-))) Ludzie po
                weekendzie odpoczywają, a ja np. leczę kontuzję. ;-)
              • marisse Re: czy są normalne kobiety 08.02.09, 22:32
                Coś taki w gorącej wodzie kąpany? Wszystko musi być na już?
                Zlot ludzi normalnych? :) Niezły pomysł, nie wiem tylko czy z
                gatunku realnych. Trzeba by wymyślić jakieś hasło jednoczące
                takowych.
                Tak się czasem zastanawiam swoją drogą, czy może to cała reszta jest
                normalna, skoro jest ich tak dużo, i czy to my przypadkiem nie
                odstajemy od reszty społeczeństwa. Odwieczne pytanie co jest normą,
                czy to co większość uznaje za normę? Bo jeśli tak, to my raczej
                jesteśmy "normalni inaczej" ;)
                • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 08.02.09, 22:38
                  A WIESZ MASZ DUZO RACJI BO SAM SIE CZASEM NAD TYM ZASTANAWIAM MOZE Z INNEJ PLANETY JESTEM ALE NIE Z MARSA PRAGNE ZAZNACZYC
                  • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 09.02.09, 21:35
                    chyab do tego zywca pojde na klęczkach i sam zywca wypije po tym jak tam dopełzne - nie mozna tutaj na nikogo liczyc NIESTETY
                    • marisse Re: czy są normalne kobiety 09.02.09, 21:54
                      Ciekawa pielgrzymka się zapowiada. Przypuszczam, że zanim dotarłbyś
                      do tego Żywca to już byś miał za sobą całą rzeszę wyznawców. ;)
                      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 10.02.09, 15:18
                        tozto bym wygładał jak forest glemp a pzred wisłą bym sie obrócił na jednej stopie i spowrotem -
    • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 11.02.09, 22:26
      i wszystkie normlane kobiety wygineły - i pewnioe szykuja sie an samotne walentynki
      • ewelinna91 Re: czy są normalne kobiety 16.02.09, 20:05
        nie ty jeden masz ten problem...
        Ja mam tak samo, tylko, że tak powiem w drugą stronę... gdzie są normalni faceci???
        Inteligentnych, w miarę dobrze wyglądających po prostu nie ma!!! Są tylko tacy z
        którymi o pogodzie pogadać można i pewnie stąd twoja samotność (?)... i moja
        pewnie też :) ale ja młoda jestem na życiu się nie znam i to się nie liczy.
        POZDRAWIAM
        • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 16.02.09, 20:53
          fakt jedno co Ci powiem to tyle ze zycie potarfi byc przewrotne i nei znasz dnia ani godziny
          • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 28.02.09, 18:41
            dzis kolejny sobotni wieczór wiec tzreba z chlopakami pojechac sobie troche pobrykać 0 nie ma jakto 22 -;atki takie kobiety są najlepsze nie marudzą nie gdegoczą wiedzą czego chcą i jest dobrze
    • moni60 Re: czy są normalne kobiety 04.03.09, 01:35
      są normalne i bardzo fajne :)
      ja tu jestem ....:D ale z okolic Warszawy
      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 04.03.09, 12:09
        no właśnie wszystkie fajne kobiety sa zawsze z daleka
    • adams_katowice Re: czy są normalne kobiety 04.03.09, 13:32
      są, tylko: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11899&w=92130561
      ale nie bierz tego na serio :)
    • czarujacy_padalec Re: czy są normalne kobiety 04.03.09, 16:30
      nie ma normalnych kobiet, to jest uwarunkowane biologicznie i hormonalnie ;)
      ale, możesz sobie kupić niezłą brykę, przygarnąć jakąś zagubiona studenteczke 4
      roku i przysposobić sobie do podawania piwa i pocenia się z Toba w górach, one
      uwielbiają, jak im się rozkazuje, wymaga od nich, egzekwuje obowiązki i nagradza
      dobrze wypełnione zadania ;)
      --
      tak, czasem trolluję sobie i co mi zrobicie??
      • karolinax27 Re: czy są normalne kobiety 06.03.09, 20:52
        czarujacy_padalec napisał:

        > nie ma normalnych kobiet, to jest uwarunkowane biologicznie i
        hormonalnie ;)
        > ale, możesz sobie kupić niezłą brykę, przygarnąć jakąś zagubiona
        studenteczke 4
        > roku i przysposobić sobie do podawania piwa i pocenia się z Toba w
        górach, one

        > uwielbiają, jak im się rozkazuje, wymaga od nich, egzekwuje
        obowiązki i nagradz
        > a
        > dobrze wypełnione zadania ;)
        ale ty głupi jesteś!!!a takich głupio myślących facetów coraz więcej
        przybywa.***
        > --
        > tak, czasem trolluję sobie i co mi zrobicie??

    • my_blue_velvet Re: czy są normalne kobiety 06.03.09, 04:10
      wydawałoby się że byłam zaradną żoną -mąż miał ugotowane, posprzątane, dziećmi się wogóle nie przejmował - zajmowałam się nimi tylko ja. Gdy przychodził z pracy byczył się przed telewizorem - bo był jak twierdził zmęczony( a ja to oczywiście leżałam w pracy i kawę przez 8 godzin sączyła.). Pocieszałam go w trudnych chwilach. Starałam się być dobrą żoną i kochanką. I jak na tym wyszłam? Ano tak że się spakował i wyprowadził do swojej mamusi bo zrobiłam mu awanturę że przyszedł z pracy znowu pijany i że mi nic nie pomaga. Zostawił mnie z dwójką dzieci( 10 lat i 2,5 miesiąca) Tak więc ta moja dobroć do niczego dobrego mnie nie zaprowadziła. Jak to mówią: jak ktoś ma dobre serce to musi mieć twardą dupę. Mam 29 lat i samotność mnie zżera i zdaję sobie sprawę z tego że nikogo sobie nie znajdę.tak więc jestem normalną , zaradną kobietą która dała sobie wejść na głowę jednemu palantowi.
      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 07.03.09, 23:54
        przykro mi ale czesto tak bywa ze w zyciu takiej kobiety pojawia sie
        ktos normalny i ktos - powiedzmy dran ale kobieta z reguly wybierze
        tego drugiego bo chce byc wlasnie tak doceniana a pozniej zostaje
        sama z dzieckiem albo kilkoma i juz ma ustawione zycie z reguly na
        najblizsze lata - a gdzie ten normalny ktos ktorym sie nie chciala
        zainteresowac? tak własnie kobiety postepujecie i nie probojcie sie
        tłumaczyc - popropstu chcecie byc sponiewierane ale na szczescie są
        wyjątki
        • sumire Re: czy są normalne kobiety 08.03.09, 08:25
          zdajesz sobie sprawę z tego, że w tym wątku mnóstwo kobiet obrażasz?
          • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 09.03.09, 18:02
            a jak czesto kobiety takim własnie potepowaniem i traktowaniem obrazają i znieważaja meżczyzn???
            • sumire Re: czy są normalne kobiety 09.03.09, 19:02
              kobiety nie dzielą się na normalne i nienormalne, tylko na mądre i głupie, jak wszyscy ludzie. być może miałeś pecha trafić na te drugie.
              poza tym kobiety - podobnie jak Ty - mają pełne prawo mieć swoje upodobania wobec facetów i nimi się kierować.
              • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 09.03.09, 22:08
                masz racje - dzis moj link wkleila moja powedzmyz e znajoma choc nigdy sie nie widzieslmy na oczy - uwazam ja za bardzo interesującą osobe ale ona wie co mysle o tym jak to ona podhcodiz do męzczyzn
                • sumire Re: czy są normalne kobiety 10.03.09, 06:48
                  no i widzisz, jak szybko eliminujesz niepasujące do obrazka :) na pewno uważasz, że do kobiet należy mieć pretensje?
                  • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 10.03.09, 22:25
                    moze neiz awsze ale prawie zawsze to wina kobiet
                    • sumire Re: czy są normalne kobiety 11.03.09, 06:56
                      no to przykro mi bardzo, że takieśmy podłe. życzę zatem powodzenia w poszukiwaniach, bo z takim nastawieniem łatwo nie będzie.
                      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 11.03.09, 15:18
                        no mi tez przykro ale nastawienie skąds musi sie wziąsćć - moze z obserwacji a moze pioprpstu wmej okolicy jest deficyt na normalne kobiety?
        • petereczek Re: czy są normalne kobiety 11.03.09, 16:52
          dzadzax napisał:

          > przykro mi ale czesto tak bywa ze w zyciu takiej kobiety pojawia sie
          > ktos normalny i ktos - powiedzmy dran ale kobieta z reguly wybierze
          > tego drugiego bo chce byc wlasnie tak doceniana a pozniej zostaje
          > sama z dzieckiem albo kilkoma i juz ma ustawione zycie z reguly na
          > najblizsze lata - a gdzie ten normalny ktos ktorym sie nie chciala
          > zainteresowac?

          znam pełno takich przypadków
          łącznie z gościem co zainteresował sie panną po przejściach z cudzym dzieckiem , po roku sie okazywało że ona zdradzała go z lokalnym żulem

          kobieta.interia.pl/psychologia/news/amok-milosci,1256786,1655
          przeczytaj to

          dodać mógłbym z 20 cytatów kobiet z kobiecych forów co piszą, że miły facet to ciepłe nudne kluchy bez jaj i lepszy brutal
          dużo kobiet ma potrzebe wybierania tego na co potem narzekają

          na życzenie mam peeeełno cytatów wielu kobiet
          a z tego co piszesz to moge conajwyżej opisac D. co mi zmarnowala kupe czasu
          bo jak ją poznawałem to ona płakała że jej facet ją bije, jak ona odmawia loda
          tzn koleś wracał z domu i chciał loda , a jak nie zrobiła to jeb w łeb
          no wiec płakała , płakała, miała sie rozstać, w końcu on ją porzucił dla ładniejszej
          no więc zaczęliśmy sie przyjaźnić
          ona byłą w okropnym stanie, obwiniała sie za wszystko, mówiła ze jest nic nie warta, podbudowalem ją i nagle...
          nie miała czasu, za chwile płakała bym znów pomógł z moimi znajomościami w policji, bo ona sie z narkomanem związała i jego za długi ścigają i ona ma kłopoty przez niego
          pomogłem, uwolniła sie od kolesia, mówiła znów , ze faceci to świnie, że ona idzie do zakonu
          mieliśmy sie znów spotykać gdy nagle stwierdziła że sie zakochała
          co sie okazało...
          poznała gościa co jest przejazdem w warszawie raz na tydzień, bo taka praca
          on jest z Radomia, tam ma żone, dziecko, a u niej ma darmowy hotel z pełną obsługą seksualną
          oczywiście jak facet zmienił prace i pewnie już nie jest na 2 dni w tygodniu w Wawie, skończyło sie jak zwykle
          nie wiem co u niej słychać od prawie roku bo wtedy definitywnie zakończyłem znajomość
          ale taka osoba jak ona to nie jest wyjątek

          • zakletawmarmur Re: czy są normalne kobiety 14.03.09, 06:18

            Piter znowu ten oklepany przykład z Dominiką? Myślałam, że Ty
            bardziej kreatywny jesteś:-)
      • dziuniomysz Re: czy są normalne kobiety 12.05.09, 12:58
        Wszyscy faceci sa tacy tylko niektórym czasem zależy na rodzinie!U
        mnie jest odwrotnie to ja zawsze pakuję manele i jade do mamy ale on
        zawsze przeprasza i jest dobrze przez tydzień.Ale masz rację nie
        należy byc wzorem idealnej zony bo jak się facet przyzwyczai to
        później mu sie wydaje że mu się wszystko należy w zamian nie dajac
        nic.A Twój to chyba nie jest Ciebie wart jesli potrafił zostawic
        wszystko przez jedna kłótnię!Ja nie takie sceny robię ale zawsze on
        sie przedemną płaszczy bo najwyraźniej mu na mnie zalezy
    • karolinax27 Re: czy są normalne kobiety 06.03.09, 20:41
      ciekawe czy dzadzax jest normalnym facetem?widocznie za mało się
      starasz w szukaniu tej wymarzonej przez ciebie kobiety,pewnie że są
      normalne kobiety,czasami niepotrzeba daleko szukać,aby ją
      znaleźć,wystarczy się rozejrzeć wokół siebie,może jest jakaś a ty
      jej nawet niedostrzegasz.
      • mimikiki Re: czy są normalne kobiety 12.03.09, 22:11
        Przeczytałam wszystko czasem chciało mi się śmiać a czasem chciało mi się
        płakać ze śmiechu. Mogła bym dużo napisać ale nie mam tyle czasu. Ja mogła bym
        być z każdym facetem który chciał by być zemną. Zawsze tak było. Napatrzyłam się
        w realu na takich ludzi ,z takimi problemami zawsze ograniczały ich wymagania
        wobec innych- marzenia o księciu z bajki lub lasce z włoskiego pornola. Jestem
        mężatką bo na co miałam czekać skoro ważna w życiu jest rodzina i do tego
        dążyłam i dojrzewałam zdobywając wiedzę w szkołach w pracy i w życiu. Nie mam
        zamiaru się rozwodzić bo religia mówi inaczej. Więc wybrałam na całe życie.
        Teraz staram się z całych sił o szczęście dla dziecka,męża i siebie nawet jeśli
        to znaczy że mężowi mam dawać codziennie, zawsze mieć nerwy na wodzy przy
        dziecku, i spędzać czas z moimi chłopakami na świeżym powietrzu a potem przy
        filiżance herbatki grać w tantrix lub dowolna grę którą wybiorą. Stworzyłam
        sobie ten wspaniały świat i choć miewam problemy jak wszyscy inni to da się je
        przeskoczyć ale bardzo trzeba tego chcieć z całego serca. Doświadczenie życiowe
        jest bardzo ważne więc przez to wszystko o czym pisały wcześniej niektóre osoby
        trzeba przejść by móc wyciągnąć takie wnioski jak pozostali. Czuje że mogę
        udzielić kilku dobrych rad ale,
        Pozdrawiam.
        • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 13.03.09, 17:18
          kazdy ma troche racji ale fakt faktem kobiety same nie wiedzą czego chcą jakby przez całe zycie byly w ciąży a na koncu tylko lamentuja jakto sie im nie ułożyło w zyciu
    • karolinax27 Re: czy są normalne kobiety 18.03.09, 13:17
      Mężczyzna cierpi z tego powodu ,że nie może znaleźć w kobiecie
      towarzyszki życia,bo to mężczyźni są spragnieni równości.
    • manoeuvre Re: czy są normalne kobiety 21.03.09, 14:29

      > pozostale sa pokrzywdzone przez los i boja sie męzczyzn

      Przepraszam, nie zdążyłam przeczytać wszystkich postów, więc może
      ktoś już powiedział to, co zamierzam i może tez troche zboczę z
      tematu.
      Czy te pokrzywdzone przez los to już mają do końca życia być same,
      bo raz czy dwa się nacięły na niestety niewłaściwego mężczyznę? Czy
      należy im zarzucić, że skoro takie ufne i szczere to pewnie niemądre
      życiowo, a więc zapewne 'nienormalne'?

      Gdybym trzymała się sztywno mojej listy wymagań wobec perfekcyjnego
      partnera, to nigdy bym się nie otworzyła na drugiego człowieka, bo
      ideałów nie ma. Niestety nie można się zaprogramować na zakochanie
      (z wzajemnością!) w tych, którzy wpasowują się w nasze oczekiwania.
      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 22.03.09, 22:34
        a ja jestem za sklepami w ktorych mozna kupic przyjaciol, znjomych, kobiety , meżczyzn itp - wszystko byloby wtedy takie proste;-)
        • manoeuvre Re: czy są normalne kobiety 22.03.09, 23:40
          no tak, tylko życie byłoby wtedy raczej bezbarwne, prawda? I tak
          źle, i tak ...
          Mam wiele koleżanek oraz znam inne kobiety, które uważam (nie tylko
          ja :) ) za normalne, a które są same. Należą niestety do tych, które
          nie zrobią pierwszego kroku (efekt wychowania, wcześniejszych
          doświadczeń, powodów jest pewnie kilka). Pechowo są obiektem
          zainteresowania 'panów z problemami' (a takich nie brakuje).
          Widocznie Ci, z którymi mogłyby stworzyć zdrowy związek interesują
          się właśnie nic nie wartymi 'paniami z problemami'. I koło się
          zamyka ...
          • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 30.03.09, 00:39
            bo do tanga trzeba dwojga ale większosc kobiet uwaza ze dobzre tanczy - ale chyba tylko w swej podświadomości albo same z soba tanczą
            • manoeuvre Re: czy są normalne kobiety 30.03.09, 10:18
              dzadzax napisał:

              > bo do tanga trzeba dwojga ale większosc kobiet uwaza ze dobzre
              tanczy - ale chy
              > ba tylko w swej podświadomości albo same z soba tanczą

              Oj, dzadzax, czy Ty nie jesteś uprzedzony do kobiet? Z takim
              podejściem związku nie stworzysz, bo będziesz ironizował na temat
              każdej 'niemęskiej' cechy. Trzeba spróbować zaakceptować w drugiej
              stronie inność, ten pierwiastek, którego nie rozumiemy, inny sposób
              myślenia. Z tego, co napisałeś, wnioskuję, że uważasz siebie za
              mistrza tanecznych kroków tanga. Trochę pokory może, hę?
              • sumire Re: czy są normalne kobiety 30.03.09, 16:16
                tez mi sie tak wydaje - coraz bardziej.
                • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 04.04.09, 13:26
                  najlepiej oceniac czy to ja Kobiety czy kobiety a nwet forumowiczki mnie ale tak poznac sie naprawde to raczej trudno bo powierzchownosc moze poparzyc i to ejst tak im piekniesza kobieta tym abrdziej poryty charakter im brzydsza tym cche nadrobic to czyms innym a gdzie te wyposrodkowane?
                  • manoeuvre Re: czy są normalne kobiety 04.04.09, 13:54
                    a gdzie Ci 'wypośrodkowani' faceci, można by teraz zapytać. Może
                    problem w tym, że w normalnych okolicznościach wstydzimy się przed
                    kims otworzyć, albo po niemiłych doświadczeniach boimy, że taka
                    otwartość zostanie źle zrozumiana, albo wykorzystana przeciw nam.
                    Takie doświadczenia się niestety skądś biora u kobiet. A skoro tyle
                    kobiet je ma, to chyba tylu mężczyzn ma 'poryte', że wykorzystam
                    Twoja terminologię, charaktery.
                    • manoeuvre Re: czy są normalne kobiety 04.04.09, 14:02
                      a tak na marginesie, nie każda piękna kobieta jest swojej
                      atrakcyjności do końca świadoma, więc trudno każdą piękna posądzać o
                      wykorzystywanie atutów. A nie każda jest pewna, bo niestety są
                      mężczyźni, którzy wychodzą z założenia, że kobiecie nie można prawić
                      komplementów, bo jeszcze jej woda sodowa uderzy do głowy. I co oni
                      by wtedy zrobili (czy to jest 'normalne' podejście)? A jak
                      utwierdzaja biedaczkę w przekonaniu, że nic z niej specjalnego, to
                      czują się bezpiecznie i łatwiej delikwentką manipulować. Chore to
                      wszystko.
                  • sumire Re: czy są normalne kobiety 04.04.09, 16:53
                    wielkie nieba. ile Ty masz lat, że wierzysz w takie durne stereotypy w rodzaju
                    'jak piękna, to suka'? jeśli i ładne złe, i brzydkie do niczego, to proponuję
                    celibat. będziesz miał święty spokój od samic, które mają czelność Cię nie doceniać.
                    • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 09.04.09, 11:36
                      a kto powiedzial ze to stereotypy i ze ja tak tylko mysle ja to
                      widze i wiem co jest i z cyzm sie je ale kobieta zawsze na to patrzy
                      swoim okiem - to sie nazywa solidarnosc jajnikow prawda?
                      • manoeuvre Re: czy są normalne kobiety 09.04.09, 11:55
                        teraz trochę przeholowałeś, dzadzax. Nie musisz się tak unosić tylko
                        dlatego, że nie podoba Ci się czyjaś wypowiedź. Powiało niechęcią do
                        kobiet jako takich, a to nie wróży raczej szczęścia w związku z
                        przedstawicielką tak krytykowanej przez Ciebie płci. Więcej
                        otwartości ..
                        • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 10.04.09, 23:51
                          tak otwarty jak ja to anwet nie ejst papiez rainzinger- nie znasz mnie wiec nie oceniaj
                          • manoeuvre Re: czy są normalne kobiety 11.04.09, 10:06
                            nie oceniam, mam jednak prawo wysnuwać wnioski na podstawie Twoich
                            wypowiedzi. Jeśli mylne - przepraszam. Wesołych świąt.
                            • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 14.04.09, 16:22
                              i po świetach ciekawe dla ilu singli byly one inne niz dotychczas ;-)
                              • devilyn Re: czy są normalne kobiety 14.04.09, 20:04
                                Chociażby dla mnie były inne niż dotychczas...spotkałam się z
                                przyjaciółmi, których nie widziałam 9 lat, odrzuciłam pewną
                                propozycję bo jeszcze nie pora...
                              • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 16.04.09, 00:05
                                teraz aby do krotkiego-dlugiego weekndu - wtym roku jakos kiepsko z tym okresem - a jana wesele zostałem zaproszony;-)
                                hehhe nie swoje
                                • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 19.04.09, 13:32
                                  hej i jak tam samotne singielki dalej na tym forum bawicie sie wniedostepene jak kobiety po 25-tce na dancingu?
                                  • devilyn Re: czy są normalne kobiety 21.04.09, 18:26
                                    Ty to jednak masz problem. Szlag Cię trafia, że nie jesteś w centrum
                                    zainteresowania? Że nie jestes pępkiem świata?...
                                    • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 22.04.09, 10:50
                                      devilyn napisała:

                                      > Ty to jednak masz problem. Szlag Cię trafia, że nie jesteś w
                                      centrum
                                      > zainteresowania? Że nie jestes pępkiem świata?...

                                      Eeeeee tam... wg mnie to tylko najzwyklejszy "syndrom starej
                                      panny/kawalera" polaczony z permanentnym "niedopchnieciem" dlatego
                                      tak forumowiczkom wtyka od >25-panien na dancingu... ;)

                                      Chociaz jak Cie znam to diagnoza moze brzmiec: borderline - to tak
                                      parafrazujac pewien kawal z siostra zakonna i Jasiem... ;)
                                      • devilyn Re: czy są normalne kobiety 22.04.09, 14:31
                                        :) :) :) :) e tam zaraz bordeline...chociaż...hmmm prędzęj tylko
                                        syndrom + niedopchnięcie = czyli kumulacja. Recepta...kupić
                                        szarlotkę i obejrzeć American Pie ;)
                                        Pzdr

                                        PS> to pochwal się kawałem
                                        • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 22.04.09, 15:12
                                          devilyn napisała:

                                          > :) :) :) :) e tam zaraz bordeline...chociaż...hmmm prędzęj tylko
                                          > syndrom + niedopchnięcie = czyli kumulacja. Recepta...kupić
                                          > szarlotkę i obejrzeć American Pie ;)
                                          > Pzdr
                                          >
                                          > PS> to pochwal się kawałem

                                          Jesli o szarlotki chodzi to podobno lepsze sa te domowe niz z Mc
                                          Donalds'a... ;)

                                          Kawal juz dosyc stary a leci mniej wiecej tak:
                                          Na lekcji religii katechetka pyta dzieci co to jest: rude, ma dluga
                                          kite skacze po drzewach i zbiera orzeszki?
                                          Na to Jasiu udziela odpowiedzi: Na moje oko to bedzie wiewiorka, ale
                                          jak znam siostre to moze byc Jezus... ;)

                                          PS. Narobilas mi smaka na szarlotke! :)
                                          • devilyn Re: czy są normalne kobiety 22.04.09, 18:47
                                            Tylko i wyłącznie domowe...żadne z mc (poza tym co ostatnio
                                            usłyszałam jak to się pracownicy wyżywają tam na jedzeniu to
                                            dziękuje bardzo)...własny wypiek to własny...jeszcze podana na
                                            gorącą z bitą śmietaną :)
                                            >>> Jak narobiłam smaka to to upiec i wcinaj...
                                            • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 23.04.09, 08:14
                                              > >>> Jak narobiłam smaka to to upiec i wcinaj...

                                              Oj! Przeceniasz moje zdolnosci kulinarne...
                                              Ja to raczej z tych co to potrafia zrobic jajecznice i/lub balagan w
                                              kuchni.
                                              Pozostaje mi jedynie "kupna, seryjna i masowa" szarlotka niestety...
                                              • devilyn Re: czy są normalne kobiety 23.04.09, 18:18
                                                Ojej....kupna??? ;( Prawdziwa najlepsza, szkoda, że ni Tobie nie
                                                upiecze... Własny wypiek to własny.
                                                • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 23.04.09, 18:54
                                                  i chyba urazilem biedne singielki oj przepraszam i prosze o laskawy wymiar kary
                                                  • sumire przestań już marudzić/nt 23.04.09, 20:29
                                                • maxlikaz Re: czy są normalne kobiety 29.04.09, 15:49
                                                  devilyn napisała:

                                                  > Ojej....kupna??? ;( Prawdziwa najlepsza, szkoda, że ni Tobie nie
                                                  > upiecze... Własny wypiek to własny.


                                                  Pozostaje mi jedynie: "Nauka pieczenia w weekend" albo moze lepiej z
                                                  serii "Pieczenie - Dla opornych" ;)
                                                  Nie jest ze mnie romantyk gotujacy ;), ale po krotkim kursie moze
                                                  jeszcze "beda ze mnie ludzie" i upieke cos sensownego...? Kto
                                                  wie...??? :D

                                                  Czesto wybieralem wariant taki, ze "zapraszalem sie" do znajomych z
                                                  pewnymi sugestiami kulinarnymi... Ostatnio jak wspomnialem, ze
                                                  chodzi za mna sernik to kumpela mi zaraz na drugi dzien taki wypiek
                                                  strzelila, jakiego jeszcze nigdy nie jadlem! Palce lizac!! :) I TO
                                                  tez jest jakas metoda... he he he...
                                                  • devilyn Re: czy są normalne kobiety 29.04.09, 16:36
                                                    A kto powiedział zarza, że to Ty musisz się uczyć pieć? Szukaj
                                                    piękących koleżanek. Mo ostatnio kolega coś wspomniał, że piecze
                                                    świetne babki, upiekłam swoją i zmienił zdanie ;)

                                                    >Czesto wybieralem wariant taki, ze "zapraszalem sie" do znajomych z
                                                    > pewnymi sugestiami kulinarnymi...

                                                    Niezły pomysł, zdolnyś żeś ;)
                                                    Tak, serniki to jest to mmmmmmmm
                                                    Pzdr
    • ewilan Re: czy są normalne kobiety 07.05.09, 11:18
      coz, msze przyznac ci racje...choc niechetnie. sama jestem męzatką.
      nieszczęsliwa na dodatek. wiec jak wdzsz, twoje obserwacje pokrywaja
      sie z rzeczywistoscia.
      a gdzie sa te prawdzie kobiety? mysle ze gdzies jeszcze sa...
      moze jest tuz obok ciebie.
      moze calkiem blisko.
      pozdrawiam gorąco!
      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 11.05.09, 13:15
        widze ze chociaz evilian podzielila moje spostrzezenia - ostatni weeknd dorzucam 4 znajome z ktorymi bawilem sie w jednym lokalu- jedna po rozwodze, druga w trakcie , trzecia w separacji a 4 panna z dzieckiem plus jeszcze 2 znajome ktore za kilka miesiecy biora slub ale juz teraz wiedzą ze bedzie im ciezko ale nie mają na tyle odwagi by odwołac ceremonię
        • magnolia_liliflora Re: czy są normalne kobiety 11.05.09, 17:05
          Może mój młodszy braciszek ma rację, że kobietkę trzeba sobie wychować. Na razie
          ona go wychowuje, ale muszę powiedzieć, że efekty vbardzo mi się podobają. Nie
          przepadam za nią, bo ciągle ma humory i wielkie "mniemanie", ale skuteczna jest...
    • dziuniomysz Re: czy są normalne kobiety 12.05.09, 13:03
      Wież mi że są takie kobiety ale tak jak mówisz ktoś już je szybciej
      wyczaił i są zajęte!Nie łam się nie jestes jeszcze stary dasz rade
      choc uważam że miałeś na to duzo czasu.Ale tak to jest albo kariera
      albo miłość
      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 24.05.09, 15:57
        tak oczywiscie tylko dlaczego kobieta po mile spedzonym wieczorze przstaje sie odzywac do faceta?nie reaguje na telefony smsy i takie tam? dziwne bo jeszcze parenascie godzin wczesniej byla poprostu wniebowzieta - chba ze tak dobrze grała - potraficie to wytłumaczyc?
        • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 02.06.09, 11:41
          p.s bylem ostatnio parenasciem godzin w Tym najpieknieszym
          miasteczku Polski wrocielm do domu o 6 rano ;-)
    • jeremi007 Re: czy są normalne kobiety 26.05.09, 16:18
      Wow, przyjezdzaj do Wrocławia, ja choc jestem zajęta znam pare fajnych
      "nomalnych"kobiet...jesli normalnosc okreslasz tym, ze mozna pochodzic po gorach
      i pograc w gry planszowe:)
      • dzadzax Re: czy są normalne kobiety 02.06.09, 11:39
        dzieki za zaproszenie jestes konkretna - to mi sie podoba na kiedy
        sie umawiamyz tymi Twoimi znajomymi na te normalne atrakcje typu
        chinczyk?? pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka