ariel23
13.11.03, 16:32
Czy da sie "te" rzeczy zaplanowac? Moim zdaniem nie, i im bardziej sie
starasz, tym bardziej to nie wychodzi.
Mam przyjaciolke, ktora jest sama, i chcialaby miec faceta. No i ja to
rozumiem. Dodam, ze nie miala nigdy powaznego zwiaku, raczej jakies wakacyjne
przygody.
Problem w tym, ze ona cale zycie swoje podporzadkowala szukaniu faceta. Jak
wychodzi na impreze to sie ludzi, ze bedzie tam jej wymarzony facet, zapisala
sie na kurs jezykowy i jak zapytalam o wrazenia po pierwszych zajeciach to
natychmiast zaczela gadac o tym, ze nie bylo zadnego fajnego faceta. Jak
poznaje jakas nowa dziewczyne to pierwszym tematem jaki porusza jest to, ze
nie ma faceta i ze nie moze sobie znalezc.
Moim zdaniem ona jakos podswiadomie odstrasza wszystkich potencjalnych
kandydatow. Albo szuka nie tam gdzie trzeba.
CHcialabym jej jakos pomoc, ale chyba sie nie da, prawda?