frunze 24.11.03, 20:10 Proooszę...Ale pewnie rózności śpią, jak większość forów...:( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
frunze Re: Jeszcze jest 24.11.03, 20:20 Ja jestem chora :( Temperatura i w ogóle do luftu. I remont, za który kolektywnie zabrala się cała rodzina... Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Jeszcze jest 25.11.03, 08:23 frunze napisała: > Ja jestem chora :( Temperatura i w ogóle do luftu. I remont, za który > kolektywnie zabrala się cała rodzina... Bo nieszczścia chodzą parami... Współczuję. Ja wczoraj połozyłam się (z książką!) o 20:30. Odnosząc się do pani Terentiew, jestem prymitywnym ograniczonym tepakiem po zawodówce chyba.... Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: Jest tu kto? 24.11.03, 22:21 catalina1 napisała: > Nie, piekę sernik ;-))) A mnie się ciastka wczorajsze skończyły. bu. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Jest tu kto? 25.11.03, 07:50 konradbryw napisał: > A mnie się ciastka wczorajsze skończyły. bu. No to nie wiesz co należy w tej kwestii zrobić?? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: Jest tu kto? 25.11.03, 08:00 catalina1 napisała: > No to nie wiesz co należy w tej kwestii zrobić?? ;-) Nie miałem wczoraj siły robić następnych, jeśli to masz na myśli. Ale mogę przepis podać: 400 gr mąki kostka masła 3/4 kostki drożdży (75 gr?) 3 łyżki śmietany trochę cukru, trochę soli masa makowa - może być z puszki (bakalie dodawałem ekstra) albo np. dżem Zrobić rozczyn z drożdży, śmietany i cukru. Postawić w kubku do wyrośnięcia (aż dojdzie do brzegu). Masło przesiekać z mąką. Połaczyć z rozczynem i wyrobić, dodając szczyptę soli. Zostawić do wyrośnięcia na pół godziny. Rozwałkowywać cienko (w praktyce - po 1/4 wyrośniętego ciasta naraz), zawijać, jak roladę z masą makową albo dżemem, albo co kto sobie wymyśli. Kroić na ślimaczki (ja tak na 2 cm ciąłem). Piec na 180 st., chyba ok. 40 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
catalina1 Re: Jest tu kto? 25.11.03, 08:03 konradbryw napisał: > Kroić na > ślimaczki (ja tak na 2 cm ciąłem). Piec na 180 st., chyba ok. 40 minut. Przepis podobny troche do moich cynamonowych bułeczek, w związku z tym mam wątpliwości co do czasu pieczenia. 40 minut to jak dla mnie ze 2 razy za długo. Ale mogę się mylić. Mój sernik wzcoraj się tradycyjnie piekł godzinę choc teoretycznei miało to byc 40 minut no i tradycyjnie też opadł troszku ;-) Ale ładnie wygląda ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: Jest tu kto? 25.11.03, 08:11 catalina1 napisała: > Przepis podobny troche do moich cynamonowych bułeczek, w związku z tym mam > wątpliwości co do czasu pieczenia. 40 minut to jak dla mnie ze 2 razy za > długo. Ale mogę się mylić. Możliwe. Ja i tak na oko piekę. Odpowiedz Link Zgłoś