09.04.09, 18:41
Podczytuję Was od paru dni i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podoba klimat
tego forum [bez ściemniania :)].
Niedawno zaczęłam kurs na kategorię A, póki co przerabiamy teorię. I szczerze
mówiąc nieco się obawiam praktyki. Tzn chciałabym juuuż i nie mogę się
doczekać, kiedy zobaczę jak to jest. Zwłaszcza, że nigdy nie siedziałam sama
na motocyklu. Jednak trochę się boję, bo ja z tych chudzinek, więc obawiam się
tego, czy dam radę okiełznać maszynę. :) Ale nie przesądzajmy... ;) Jak się
okaże, że się do tego nie nadaję, to jakoś przeżyję. Choć baaaardzo się na
motocyklowanie nakręciłam z nadejściem wiosny.

To chyba tyle tytułem przywitania. :)

Jak miałaby któraś z Was ochotę napisać, to miło by mi było przeczytać jakie
były Wasze początki na 2oo. :)

Obserwuj wątek
    • mis-mis_01 Re: Witam 09.04.09, 20:45
      cześć :)
      miałam mniej więcej podobne nastawienie, gdy zaczynałam w zeszłym roku - zrobię
      prawo jazdy, a potem zobaczymy co dalej. a potem tak się nakręciłam, że na
      jesieni kupiłam własne moto i nie mogłam się doczekać na wiosnę. mimo że wiem,
      że jestem na samym początku drogi i wiele nauki jeszcze przede mną (bo sam zdany
      egzamin to nie wszystko), to ciągle cieszę się przed każdą przejażdżką i szukam
      pretekstów żeby jak najwięcej jeździć. a z każdym przejechanym kilometrem czegoś
      się uczę.
      trzymam kciuki, żebyś też się tak pozytywnie nakręciła :)
      • shimamoto_san Re: Witam 09.04.09, 22:26
        No to fajnie. :)
        Mam nadzieję, że 'skończę' tak jak Ty. ;))
    • porzeczka00 Re: Witam 09.04.09, 21:53
      Witam serdecznie :), nie martw się, każda z nas miała podobne obawy
      na początku i żadna z nas wielka ciałem nie jest a jednak codziennie
      dajemy radę i czerpiemy z tego dużo radości :). Napisz skąd jesteś
      to może team miejscowy Cię przygarnie i doda otuchy :).
      • shimamoto_san Re: Witam 09.04.09, 22:31

        nie martw się, każda z nas miała podobne obawy
        > na początku i żadna z nas wielka ciałem nie jest a jednak codziennie
        > dajemy radę i czerpiemy z tego dużo radości :).

        Cześć, dzięki za odzew. :)
        I dopiero jak wysłałam, zorientowałam się, że popełniłam małe faux pas.
        Oczywiście nie miałam na myśli tego, że jestem mała a ktoś wielki. :D Tylko, że
        chyba sama nastawiam się na to, że reakcje mogą być różne i ludzie pewnie będą
        się pukać w czoło na wiadomość o tym, że pcham się na motor. :D

        Napisz skąd jesteś
        > to może team miejscowy Cię przygarnie i doda otuchy :).

        Gdańsk się melduje. ;)

        • mis-mis_01 Re: Witam 09.04.09, 23:14
          > Tylko, że
          chyba sama nastawiam się na to, że reakcje mogą być różne i ludzie pewnie będą
          się pukać w czoło na wiadomość o tym, że pcham się na motor.

          eee, tym to się w ogóle nie przejmuj, ludzie bardzo szybko przyzwyczają się do
          tego, że jesteś takim frek'iem ;-)
          natomiast w ciuchach motocyklowych mało się przypomina kobietę (przynajmniej z
          daleka, no chyba że masz różowy strój). ostatnio jakiś gość z ciężarówki
          obrtrąbił mnie i zwymyślał od "gówniarzy", co w kontekście sytuacji wyjątkowo
          mnie rozbawiło :D
          • 7czarna Re: Witam 10.04.09, 10:00
            Witaj,
            zupełnie nie przejmuj się ludźmi w tym akurat przypadku..Liczy się
            to, że chcesz spróbować i zrealizować swój cel.. Ja też nie miałam
            łatwo..:) Mam 160 i 45 kg ..Samodzielnie na moto usiadłam dopiero na
            kursie... A instruktor (nota bene jakies 20 lat młodszy ode mnie)
            już po pierwszych zajęciach poinformował mnie, że szkoda mojego
            czasu, bo i tak nie zdam... Dodam, że na tych własnie pierwszych
            zajęciach położyłam moto przy podjeździe pod górkę..;)) NA każdych
            kolejnych zajęciach zbierał się "wianuszek" panów z piwem w ręku i
            mieli ubaw, kiedy ja "kręciłam" ósemki... Ale dałam radę i egzamin
            zdałam za pierwszym podejściem...
            Nie przejmuj się więc i ...do boju..;))
            Życzę powodzenia
            Dorota

            p.s. moja postura jest wprawdzie trochę problematyczna przy wyborze
            moto(nie zawsze sięgam nóżkami do ziemi;), ale i to da
            się "przeskoczyć":)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka