kamelia27
13.12.03, 17:03
Czy dziewczynie wypada jako pierwszej zasugerować facetowi, że jej na niemu
zależy? Czy to mimo wszystko nie będzie przez niego źle odebrane, nawet jeśli
sugestia będzie delikatna i trochę żartobliwa? Z jednej strony, gdy facet
pierwszy o tym wspomina, to chyba żadna kobieta nie odbierze tego źle, jako
narzucanie się. Może nie być zainteresowana, ale raczej zawsze jest jej miło z
tego powodu. Natomiast czy to tak samo działa na facetów? Czy to im da do
myślenia, czy też raczej zniechęci?
Wiem, że to wszystko brzmi jak problem rodem z XIX wieku. Ale może po prostu
jest coś takiego w psychice mężczyzn, że nie lubią, gdy w takich sytuacjach
dziewczyna robi pierwszy krok.
Będę wdzięczna za Wasze "przemyślenia" w tym temacie.