Gość: laurenty
IP: 213.76.140.*
30.01.02, 12:29
Przeczytalem niezykle ciekawy tekst Graczyka kilka dni temu.... rozliczyl sie z
Kisielem.... he, he, he.... szkoda ze tyle lat po smierci Kisiela.... no tak, z
zywym Kisiele polemizuje sie trudniej.... tak jak z zywym Herbertem.....
teraz za to mozna wykorzystujac dostepne srodki manipulacji z podrecznika
dolozyc wszystkim zmarlym, ktorzy za zycia nie zgadzali sie z nami...
mozna ich po gombrowiczoiwsku upupic albo wcisnac posmiertna maseczke na
zastygla juz twarz.... pamietacie na czworakach Rozewicza? polecam..... goraco
polecam, jak mawia jeden ze sfory Michnika, Zakowski, "wytbitny
dziennikarz"..... zostancie z nami i bawcie sie dobrze, to milo patrzec jak
kopiemy starcow i zmarlych.... Michnik czytal i dal swoim do czytania
zalatwiamy Herlinga Grudzinskie, zalatwiamy Herberta, zalatwiamy Kisiela....
ale slusznie, bo nagrzeszyli, byli przeciwko sluszenej lini wytyczonej
przez "dzieci KPP-owcow"...
ale nie ma zmartwienia wielki etyk, tak przygarbiony do ziemi od tych medali,
wsteg i legii honorowych, przebaczy... bo on jest dobry chrzescijanin, czlowiek
i demokrata.... wszystkim przebaczy, ale najpierw przeczolga przez czysciec
gazetowego artykulu.... jak kto za zycia nie chcial pokutowac, to po smierci mu
przebaczy....
he, he, he..... kundera uzyl takie sformulowania: tancerze..... tak wiec
Graczyk, zakowski, Domoslawski, to nie sa publicysci, ale tancerze.....
czekam wiec z niecierpliwoscia: A kiedy Adam Miechnik przeprosi za papieza? bo,
ze za niego przeprosi to pewne.....