Dodaj do ulubionych

rozczarowałam się

17.06.09, 09:41
Podglądałam Was już od dłuższego czasu i wydawało mi się że
jesteście fajne babki.
Zaczęłam kilka wątków ale każda Wasza odpowiedź miała w sobie nutke
złośliwości i biło od niej zarozumialstwem.
Cóż, rozczarowałam się, myslałam że znajdę tutaj możliwość pogadania
o tematach różnych, z osobami które maja podobne pasje nie tylko -
motocykle.
Ale odniosłam wrażenie że jesteście zamkniętnym kręgiem i z nie
chęcią wpuszczacie nowych.

No dobra ulżyłam sobie...


Obserwuj wątek
    • meridiana7 Re: rozczarowałam się 17.06.09, 09:59
      Staaara, wyluzuj szorty ;-)
      Pozdrawiam
      Dorota
    • 1_leo Re: rozczarowałam się 17.06.09, 10:05
      i1guana napisała:

      > Podglądałam Was już od dłuższego czasu i wydawało mi się że
      > jesteście fajne babki.
      > Ale odniosłam wrażenie że jesteście zamkniętnym kręgiem i z nie
      > chęcią wpuszczacie nowych.
      >
      > No dobra ulżyłam sobie...


      Hej, twardym trza być, a nie miętkim.
      Twoim błedem było niedocenienie Rodzynków , he, he :)
      A na poważnie to temat na który na pewno się załapiesz to 2oo i
      wycieczki i pomoc i przyjaźnie itd.
      Naprawdę nie rezygnuj, jesteśmy bardzo otwarci tylko trzeba nas sobą
      zainteresować. Próbuj, trzymam kciuki :)

      Leo

      Jutro to dzisiaj tyle ze jutro
    • luk-kasia Re: rozczarowałam się 17.06.09, 10:31
      Z ciekawości zajrzałam jakie tematy rozpoczęłaś. Dużo nowych osób
      ostatnio się pojawiło... Pomyślałam sobie, że Cię przeoczyłam, już
      chciałam spieszyć z pocieszaniem i przeprosinami i ochrzanianiem
      zarozumiałych Babek/Rodzynków, które Cię skrzywdziły...

      A tu proszę dwa tematy:
      1- na powitanie: i dwie witki od Carry i Gohy z prośbą o napisanie
      czegoś o sobie, zero odpowiedzi od Ciebie :(
      2- pytanko "czym się zajmujemy" i również fajne odpowiedzi z
      humorem...

      No więc mam pytanie do Ciebie: "ale o so chosi"? Jak w życiu, nie
      każdy z każdym znajdzie tu na forum wspólny język, to się
      nazywa 'nadawanie na tych samych falach'... Spotkania w realu
      umacniają więzi, które zaczęły się na forum, ale nawet jak nie ma
      szans na spotkanie, to i tak można fajnie poforumować, jak się tylko
      chce :D

      powodzenia
    • carrymoon Re: rozczarowałam się 17.06.09, 10:44
      to ja jeszcze odpiszę

      zwróć uwagę, że ostatnio forum przycichło. Więc nie tylko na Twoje
      posty jest mało odpowiedzi.
      Powód. Pogoda się w miare poprawiła i ludzie nawet jak zaglądają na
      forum to tylko na chwile i mało piszą. Głównie latają :D
      "popularność", znajomych i ogólną sympatię u nas nie zdobywa się
      ilością postów a charakterem i osobowością. A post stylu "jesteście
      neifajne bo nie chcecie odpisywać na moje posty" na pewno nie zjedna
      Ci sympatii.
    • siostrakama Re: rozczarowałam się 17.06.09, 12:24
      no wiesz jest teraz czas gdzie ja osobiscie wole spedzac na dworze a
      nie w czterech scianach... tym bardziej przed komputerem... jak mam
      mmozliwosc w robocie to zagladam na forum choc nie zawsze moge sobie
      na to pozwolic...
      a jak wracam do domciu i jest oczywiscie pogoda to wyjazd jest 2oo i
      spotkanie ze znajomymi ;)))

      kolezanko nie poddawaj się...
    • motograss Re: rozczarowałam się 17.06.09, 12:42
      To dobrze Ci się wydawało, że jesteśmy fajne babki i Ty pewnie też jesteś i tyle :)
      Skoro wyczuwałaś nutkę złośliwości i zarozumialstwa, to być może jest to
      przewrażliwienie. Niepotrzebnie. Robimy sobie jaja, owszem, ale nie z ludzi,
      tylko tematów. Poza tym żadnym zamkniętym kręgiem nie jesteśmy, jeżeli
      podczytujesz od dłuższego czasu, jak sama napisałaś - to chyba to widać? Sądzę,
      że większość "nowych" bardzo szybko się aklimatyzuje na forum i wyczuwa nutę
      żartu, kiedy trzeba i powagi, kiedy jest okazja ku temu. Weź pod uwagę, że
      faktycznie się znamy ze spotkań, wspólnych jazd, dlatego może nasze wypowiedzi
      mogą uchodzić czasem za "inną szkołę jazdy". Ale weź na luz i ani się obejrzysz,
      będziesz w tej szkole świetnie się czuć, czego życzę.

      A to, czym się zajmujemy, gdzie pracujemy, jaki mamy status życiowy - to nawet
      nas same średnio interesuje, dalszy plan :) Bardziej istotne jest dla nas
      chociażby gdzie mieszkamy, bo łatwiej na latanie można się umówić czy
      eeee....herbatkę :D
      pozdrawiam i witam, jeżeli tego nie zrobiłam...

      -------
      ===R6===
      www.motormax.pl
      gg 1131742
    • brudny.ucek Re: rozczarowałam się 17.06.09, 14:11
      nie wiem co ci napisać i1guana.. mam mieszane uczucia..
      Czytam i czytam i wierz mi - żadnego zarozumialstwa i złośliwości nie widzę.
      Chyba niewłaściwie zrozumiałaś nasze intencje.
      Co do pisania o sobie, to myślę, ze wiele z nas, poczuło to co ja - ja nie chce
      pisać o tym co robię. To nie jest tajemnicą, ale ta informacja nie wydaje mi się
      bezwzględnie konieczna dla osoby, która u nas zagościła, a nie wiem, czy zechce
      pozostać, czy się jej tu spodoba.
      Jeślibyś natomiast potrzebowała pomocy z mojej działki i o tym napiszesz -
      zrobię wszystko, aby ci pomóc.
      Co do dziewczyn, to dam się za nie pokroić - to cudowne, kompletnie zwariowane,
      dobre dusze (jak poszperasz na forum, to zobaczysz ile dobrego robią dla tego
      świata osobno i w grupie). A po moim pierwszym Babozlocie stwierdzam z całą
      mocą, że to unikatowa populacja, zagrożona wyginięciem - BEZCENNA! :-)

      Odetchnij, uśmiechnij się uśmiechem płynącym z twojego wnętrza i daj nam coś z
      bezcennej ciebie - oddamy po tysiąc razy więcej.
      Pozdrawiam i spadam pośmigać na rowerze (bo moto dopiero w sobotę :-( - ech.. te
      brudasy ;-)))))
    • grazkaml Re: rozczarowałam się 17.06.09, 17:16
      No Kochana jak dla mnie to przegięłaś i to zdrowo.Jaką miarą Ty chcesz na
      mierzyć?Statusem społecznym?Ilu lekarzy,prawników ...itp,a kogo to
      obchodzi?Jakby człowieczeństwo można było definiować ilością ukończonych
      fakultetów.Trzeba z nami trochę pobyć,aby nas zrozumieć.A Ty tak hop do czyjegoś
      prywatnego życia w buciorach i jeszcze masz pretensje,że Ci się nie chcą
      spowiadać.Powiem tylko jedno:po śmierci mojej córeczki(Marzenka vel Masiwa)to
      oni dali mi"siłę,wiarę,spokój"Ale to trzeba czuć,a nie oceniać po pozorach.Mogę
      Ci tylko współczuć,bo chyba nigdy nie miałaś prawdziwych przyjaciół.Krzyknij
      pomocy!-a zrozumiesz.Powiedz jest mi zle-a odczujesz.Jeżeli chcesz brać musisz
      umieć dawać.A tak na koniec,rzeczywiście wyluzuj.Chcesz to zostań z nami tylko
      musisz trochę przewartościować swoje poglądy na rzeczywistość.Na wszelki wypadek
      to witam co by nie było,że się wypięłam.Zrozumiesz, to dobrze nie ,to
      trudno.Każdy z nas ma tu prawo wyboru ,nikt nikogo do niczego nie
      zmusza.(sorki,ale ruszyło mnie trochę).
      • qgel600 Re: rozczarowałam się 17.06.09, 19:59
        miałem pisać, ale grazkaml mnie uprzedziła :)
        tak się dzieje gdy się zaczyna od wirtualnego świata, tj. proponuję spotkać się z midówkami w realu, pogadać, poimprezować i przekonasz się, że błędnie interpretujesz jakieś tam pisanie na forum, no chyba że dla Ciebie najważniejsze jest pisanie ;)
        dalej nie piszę bo nie jestem niestety dziewczyną i nie mam głosu jako rodzyn :D
    • marzkaf Re: rozczarowałam się 17.06.09, 22:11
      i1guana, nie zrażaj się.
      Aby coś otrzymać od innych, trzeba dać coś z siebie :)
      Każda z nas to przeszła i przechodzi co dnia.
      pozdr
      Marzka
      • termit16 Re: rozczarowałam się 18.06.09, 20:40
        No dobrze, przyjmę to na swoją klatę. To ja jestem ta złośliwa,
        zarozumiała i wogóle niefajna. Reszta midówek i rodzynków jest
        suuuuper.
        PS A poza tym witam Cię serdecznie.
        • goha66 Re: rozczarowałam się 21.06.09, 21:08
          termit16 napisała:
          > To ja jestem ta złośliwa, zarozumiała i wogóle niefajna.

          ... sama prawda i coraz bardziej Cię nienawidzę :) - tyle, że Mariolko zajmujesz co najwyżej drugie miejsce w rankingu jędz forumowych, albowiem ponieważ JA jestem najzłośliwsza, najzarozumialsza i wogóle najbardziejniefajna ... i do tego mega wkurzająca :)... no i cieżko jest się mnie pozbyć (póki co) ;D

          P.S. - do Rozczarowanej (juz całkiem serio)
          Nie jesteś pierwszą osobą, u której forum zaliczyło "falstarta" ... i (zapewne) nie ostatnią. być może wynika to z tego, że inaczej czyta się słowo pisane, a zupełnie inaczej wygladają te same słowa przekazywane w bezpośrednim kontakcie (zwłaszcza gdy osoba z którą rozmawiasz jest Ci znana) ... być może, ale niekoniecznie ...
          pozwolisz, że zapytam czy spróbowałaś pogadać z którąkolwiek z nas (np. mieszkającą w pobliżu Ciebie) na gg? umówiłas się z którąś na kawę? ... gdybyś w swoim poscie zapytała czy są na forum inne mamy, które mają małe dzieci pewnie posypałyby się posty ciepłe i życzliwe ... przyjmij do wiadomości, że to Twoje pytanie o wykonywane zawody było (być może w sposób niezamierzony) dużym nietaktem, chociażby dlatego, że by rozmawiać o motocyklach nie trzeba wiedzieć z czego ludzie żyją.
          zastanów sie proszę nad tym - możesz zarzucając fochem zaszufladkować baby MiD-owe do ostatnich wredot i wiecej nic nie pisać lub ... przemyśleć temat i pozostać na forum. wybór należy do Ciebie :)



          • cien1100 Re: rozczarowałam się 21.06.09, 22:19
            Najgorsze jest to, że jedna skrzynka nam odpadnie:(
        • ciuszka74 Re: rozczarowałam się 22.06.09, 19:57
          Ha ha ha-rozbawiło mnie to-jana samym początku też dostałam lekkie
          chłodne kropienie w midzie ,ale teraz juz wiem ,że to wspaniałe
          dziewczyny i rodzyny też.Początki wszedzie są ciężkie,a my jesteśmy
          zwykłymi ludzmi i jeśli ktos od razu nas z lekka inwigiluje na dzień
          dobry to się wycofujemy-pozdrawiam i pisz na ggjak chcesz pogadać
          gg 9363096-zapraszam :))
    • 7czarna Re: rozczarowałam się 22.06.09, 16:12
      i1guana napisała:

      > Podglądałam Was już od dłuższego czasu i wydawało mi się że
      > jesteście fajne babki.
      > Zaczęłam kilka wątków ale każda Wasza odpowiedź miała w sobie
      nutke
      > złośliwości i biło od niej zarozumialstwem.
      > Cóż, rozczarowałam się, myslałam że znajdę tutaj możliwość
      pogadania
      > o tematach różnych, z osobami które maja podobne pasje nie tylko -
      > motocykle.
      > Ale odniosłam wrażenie że jesteście zamkniętnym kręgiem i z nie
      > chęcią wpuszczacie nowych.
      >
      > No dobra ulżyłam sobie...
      >
      >
      Cieszę się, że jest Ci lżej..:) i od razu chciałam wyprowadzić Cię z
      błędu: ta forumowa ekipa z pewnością nie jest zamknięta i złośliwa...
      Ja jestem tu stosunkowo nowa, ale zdążyłam już poznać osobiście
      większość foremek i rodzynków... Wierz mi - to niespotykanie
      przyjazna grupa ludzi.. Nie zrażaj się do nas..:) Witamy...
    • 1_leo Re: Proponuję zakończyć temat 22.06.09, 19:37
      i1guana napisała:

      > Cóż, rozczarowałam się, myslałam że znajdę tutaj możliwość
      pogadania
      > o tematach różnych, z osobami które maja podobne pasje nie tylko -
      > motocykle.
      > Ale odniosłam wrażenie że jesteście zamkniętnym kręgiem i z nie
      > chęcią wpuszczacie nowych.


      To jest forum Motocykl i dziewczyna i ta zależność jest głównym
      wątkiem, motywem czy czym tam chcesz.
      Ponieważ jednak jesteś tak rozczarowana, że nie podejmujesz polemiki
      (nie czytasz już postów?) proponuję zamknąć ten wątek.

      Leo

      Jutro to dzisiaj tyle że jutro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka