Dodaj do ulubionych

zauroczenie a zakochanie?!

23.12.03, 12:27
Moje Kochane Forumowe Kobiety!
Powiedzcie mi prosze jaka jest Wasza opinia.
Jaka jest roznica miedzy zakochaniem a zauroczeniem. Jak to rozpoznac i kiedy
wiadomo co jest czym???
Moze sa jakies objawy??
Dlaczego zycie jest takie skomplikowane, hihihi.
Pozdrawiam i Wesolych Swiat!!!:)
Obserwuj wątek
    • aariel Re: zauroczenie a zakochanie?! 23.12.03, 12:35
      Spotkales kobiete swojego zycia w pociagu?
    • malen_a Re: zauroczenie a zakochanie?! 23.12.03, 12:38
      Dla mnie zauroczenie jest zawsze na samym poczatku i ono mija po pewnym czasie
      (ok 2-5 m-cy) potem jezeli nadal chce sie byc razem to juz jest zakochanie.

      PS: wlasnie, a moze na dworcu w czasie przesiadki? :-)
    • k.mmilka Re: zauroczenie a zakochanie?! 23.12.03, 12:47
      Zaraz, zaraz. Nie dość, że trzeba odróżniać zakochanie od prawdziwej miłości,
      to teraz jeszcze zauroczenie od zakochania? A nie masz, Karol, większych
      zmartwień :-)))
      • aariel na powaznie 23.12.03, 12:58
        Jak jestes zauroczony to nie cierpisz, bo nie zalezy Ci az tak bardzo, a jak
        jestes zakochany (nieszczesliwie) to mozesz bardzo cierpiec (przestajesz jesc,
        jestes smetny, zycie nie ma sensu).
        A zauroczenie daje takiego pozytywnego kopa, tylko nalezy uwazac, bo jest to
        krok od zakochania sie ;)
        • wakarpl Re: na powaznie 23.12.03, 15:32
          Dzieki za odpowiedz. Juz tam od razu w pociagu, hahhhhaah, choc w tym
          ukrainskim bylo wesolo:)
          Zwyczajnie Karol ma oczy szeroko otwarte i kraza dookola mojej glowki, wiec tak
          sobie popatrzylem, popatrzylem i sie zaczalem tak zastanawiac, przeciez ja juz
          jestem stary, moze na mnie pora? hahahha.
          A jesli chodzi o moje problemy...
          Wiesz, chyba nie mam poki co wiekszych problemow, jestem w Polsce posrod
          kochanych ludzi, wszystko jest Ok, wiec chyba naprawde nie mam wiekszych
          problemow.
          Swego czasu nie moglem jesc i spac i bylem nieszczelsiwie zakochany w (Nie)
          Mojej Kamilce....
          • k.mmilka Ja znowu nie na temat... 23.12.03, 18:08
            ... ale bardzo proszę o opis wesołego ukraińskiego pociągu!
            • aiwa7 Re: Ja znowu nie na temat... 23.12.03, 18:17
              k.mmilka napisała:

              > ... ale bardzo proszę o opis wesołego ukraińskiego pociągu!

              To może być ciekawe.....:) aha i jak sie wreszcie zorientujesz czy to
              zauroczenie czy zakochanie to napisz coś ....będziemy wiedzieć już jak to
              odróznić... .:)))
              pies ogrodnika trafiony przez strzałę Amora a to dopiero ....:)
              Pozdr.
              • wakarpl Re: Ja znowu nie na temat... 24.12.03, 00:23
                Wiecie Moje Drogie!
                Do tej pory myslalem, ze znam tylko jedna dziewczyne, ktora bylaby idealna
                kandydatka na zone, ale jakos znacie moj stosunek do zeniaczki. Teraz jednak
                jest jeszcze jedna bardzo fajna dzieczyna i ona tez bylaby idealna zona (jestem
                tego pewien).
                Hmmmm.... jedna blondynka, druga czarna... Niby mezczyzni wola blondynki, ale
                ta Czarnulka za czesto "chodzi" mi po glowie:)
                Pytanie AudioTele, czy dla Psa ogrodnika lepsza jest blondynka, czy czarnulka??
                Jesli chodzi o ukrainski pociag, to byl to wagon sypialny, zaprzyjaznilem sie
                szybciutko z Pania Konduktor i sporo z Nia pogadalem.
                Na samym wejsciu zrobilem wyklad o szkodliwosci tytoniu i powiedzialem, jednej
                dziewczynie, ze sobie meza nie znajdzie jak tak bedzie kopcic, a tu za plecow
                slysze JA JESTEM JEJ MEZEM. Facet mnie polubil z miejsca. Pokazal mi troche
                ukrainskich dziewczyn, chcialem skrecic jakas imprezke, ale w sumie to byl
                wagon sypialny, wiec ludzie chcieli spac. Pogadalem jeszcze z
                moimi "wspolokatorami" na jedna noc:). W ogole ten ukrainski pociag byl extra,
                biedna Pani Konduktor musiala palic w piecu, zeby bylo cieplo, oni tam maja
                wielki piec i tym ogrzewaja, ale jak bylo cieplutko...
                • mocca2003 Re: Ja znowu nie na temat... 24.12.03, 03:14
                  wakarpl napisał:

                  > Wiecie Moje Drogie!
                  > Do tej pory myslalem, ze znam tylko jedna dziewczyne, ktora bylaby idealna
                  > kandydatka na zone, ale jakos znacie moj stosunek do zeniaczki. Teraz jednak
                  > jest jeszcze jedna bardzo fajna dzieczyna i ona tez bylaby idealna zona
                  (jestem
                  >
                  > tego pewien).
                  > Hmmmm.... jedna blondynka, druga czarna... Niby mezczyzni wola blondynki, ale
                  > ta Czarnulka za czesto "chodzi" mi po glowie:)
                  > Pytanie AudioTele, czy dla Psa ogrodnika lepsza jest blondynka, czy
                  czarnulka??
                  >
                  duzo pytan nam tu dzisiaj zadajesz !!!!!!!! wiesz Marek grechuta juz nad tym
                  dumał w swojej piosence " czy to jest przyjaźń czy to jest ... , " a ty sie
                  teraz zastanawiasz nad kolorem włosów !!!!! nie pytaj o rzeczy tak oczywiste
                  Karolku . Męzczyźni wolą blondynki , ale żenią się z brunetkami.
                  wszystkie piekne blondynki z tego forum wybaczcie mi , od każdej reguły sa
                  wyjatki ... a wy jesteście tego przykładem
                • k.mmilka Re: Ja znowu nie na temat... 24.12.03, 07:52
                  >ona tez bylaby idealna zona (jestem tego pewien).

                  A jakie cechy ma idealna kandydatka na żonę?

                  Co do AudioTele - kolor włosów to chyba za mało, żeby Ci doradzić... może
                  namów Je do pisania na Forum? Od razu intuicyjnie wyczujemy, która do Ciebie
                  pasuje, zrobimy głosowanie i zadecydujemy, a Ty się dostosujesz ;-)))
                  • mocca2003 Re: Ja znowu nie na temat... 24.12.03, 12:07
                    no własnie k.mmilka ma rację , namów je , aby cos napisały na tym forum :) ha ha
                    • wakarpl Re: Ja znowu nie na temat... 24.12.03, 13:06
                      Hmmmm, to mogloby byc ciekawe, ale nie wiem czy to dobry pomysl i tak o mnie
                      juz duzo wiedza:)
                      • wakarpl Re: Ja znowu nie na temat... 04.01.04, 12:15
                        Nie bylæo mnie tydzien, ale juz do wszystkiego doszedlem sam i jest OK:)
                        Witajcie w Nowym Roku!
                        Pozdrowienia z Danii!
    • emilski TO BARDZO PROSTE.... 04.01.04, 13:23
      Pytanie to; nie wiedziec dlaczego; skierowane jest do JEDYNIE do kobiet..
      jednak pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie.

      Na początek wydaje mi sie iz pytanie powinno brzmiec : jak odróżnic zauroczenie
      od miłości . tak czy siak.. sposób jest prosty.. oto on..:( jest troche
      drastyczny,osoby o słabych nerwach prosze nie czytac dalej !)

      Pomyśl sobie iz Twoja ukochana osoba ma złamane obie konczyny górne i wskutek
      tego ma gipsy, które uniemożliwiją jej zrobienie czegokolwiek manualnie. teraz
      sytuacje jest taka : ona idzie do toalety z dużą potrzebą fiziologiczna,,,,
      teraz musisz jej pomóc przy tak zwanej toalecie..papier toaletowy itd..

      Kluczowe dla odpowiedzi na pytanie ze wstepu sa teraz twoje odczucia które Ci
      towarzysza wyobrazeniu sobie powyzszej sytuacji.. jesli to miłosc nie
      powinienes odczuc cienia obrzydzenia lub niesmaku. Jesli tak było to jest to
      raczej jednynie pożądanie lub zauroczenie jak kto woli.

      Sposób jest drasytczny ale sprawdza sie, gdyż trudno oszukać swoje pierwsze
      emocje które sie budza przy wyobrazeniu tej sytuacji. a z tym ze wobec osoby
      która kochamy nie powinnismy miec obrzydzenia bez wzgledu na sytuacje , to
      chyba wszyscy sie zgodza. tak juz jest ze testem miłosci nie jest romantyczna
      kolacja przy świecach tylko sceny z cyklu " w zdrowiu i w chorobie "

      pozdrawiam wszytkich niedzilenie, ;-)
      • kasia721 Re: TO BARDZO PROSTE.... 04.01.04, 14:00
        Emilski- normalnie genialne! podpisuję sięrównieżpod tym przykładem!
      • aiwa7 Re: TO BARDZO PROSTE.... 04.01.04, 14:32
        Zgadzam się w tej opini jak nigdy z żadną !!
    • aariel Do Emilskiego 04.01.04, 21:45
      Przepraszam, ale musze wprowadzic maly ferment, bo nie wiem czy sie zgadzam.
      Dla mnie Twoj opis dotyczyl roznicy miedzy "kochaniem" kogos, a "byciem
      zakochanym"- bo dla mnie nie jest to to samo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka