jerzykrajewski7
13.05.04, 14:52
Sądy nierychliwe, ale sprawiedliwe. W 1990 r. Aleksander Gawronik
zaszantażował mni, że jeżeli nie przestaną zajmowac sie jego ciemnymi
sprawkami, to on ogłosi, że chciałem od niego 10 tys. dolarów za milczenie.
Nie wystraszyłem się. Opublikowałem w "gazecie Bankowej", artykuł, o tym, jak
Gawronik oszukał jedną z firm.
A dziś za większe przestepstwa został Gawronik skazany. Wreszcie.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
Sąd Rejonowy w Słubicach w Lubuskiem skazał byłego senatora z Poznania -
Aleksandra Gawronika na 8 lat więzienia i 200 stawek dziennych po 250 zł
grzywny. Były senator odpowiadał za wyłudzenie ponad 9-ciu milionów zł
nienależnego zwrotu podatku VAT.
Prokurator zażądał kary 7-miu lat więzienia i 80-ciu tysięcy złotych grzywny.
Przestępstwo zarzucane Gawronikowi jest zagrożone karą do 10 lat pozbawienia
wolności. Aleksander Gawronik nie przyznał się do winy i twierdzi, że oszustw
dopuścili się jego pracownicy.