Monitoring miejski...

01.10.12, 18:37
O działaniu (a właściwie to braku działania) monitoringu miejskiego wypowiadałem się już kilkakrotnie. Ale to co się stało ostatnio, to już gruba przesada. O co mi chodzi?
Na budynku UM powieszono kamerę obrotową, która obserwuje skwer gdzie stoi ciuchcia-pomnik. To że pod okiem tej kamery już kilkakrotnie ukradziono tabliczki stojące przy ciuchci które mówiły o tym że teren jest monitorowany okolicznych mieszkańców już nie dziwi.
Ale idę sobie dzisiaj rano i co widzę? Tablice informacyjne które ostatnio ustawiono na tym skwerze zostały zdewastowane. Jedna straciła ewidentnie pion, dwie inne mocno zniszczone.
I takim oto sposobem połowa podświetlanych tablic edukacyjnych uległa dewastacji, mimo iż stały centralnie przed kamerą monitoringu. Pozostaje więc postawić pytanie: dlaczego? Po co nam taki monitoring miejski który nie działa? I nie jest to pierwszy raz, gdy tereny teoretycznie będące w zasięgu kamer monitoringu są dewastowane i rozkradane, a cały pożytek z tych kamer ogranicza się do szukania po fakcie na zapisach (o ile zostało cokolwiek nagrane) danego zdarzenia, i przekazywanie tego policji.
    • baddog Re: Monitoring miejski... 03.10.12, 22:39
      Sokole Oko.Ja myślałem że ty już po leczeniu jesteś a ty w trakcie kuracji?
      Za słabe te globulki przepisali.Może ich się łyka tylko w ...drugą stronę?
      Ulotki trza czytać!Pewnie z bazaru lekarstwo i w obcmym języku napisane a języki trzeba znać,ooo tak!
      Fakt.
      Pozostaje postawić pytanie: Skąd posiadasz takie szczegółowe informacje dotyczące danych tech. kamer oraz procedur? Kolejny Przypadek?
      Już nieraz wypowiadałes się na temat TWOJEJ POSTAWY OBYWATELSKIEJ w stosunku do otaczającego cie ze wsząd bałaganu,dewastacji,łobuzerstwa,komunikacji miejskiej,listonosza,dentysty,baby ze straganu,policji,polityków,handlu,rad,uchwał,kamer,telewizji,kościoła,zwierząt,klocków lego,innych klocków,bocianów na wiosne,bocianów na obiedzie,wron w parku,pasów na drodze,aut,remontów i takie tam a swoje przemyślenia wylewnie umieszczasz na forum.
      Może masz za ciasne spodnie które przez głowe wkładasz i uciska skronie?
      Gorycz która przepełnia twoje wrazliwe serce ze względu na odrzucenie powszechnie wiadomej twojej kandydatury do tej roboty ,przybiera formy prześladowania.
      Warto odwiedzić psychologa na początek a później proponuje odlotowy szpitalik w zaciszu Ząbek.
      Babciny przepis to :fiolka pavulonu przed snem.
      Zamist chodzić rano,spaceruj nocami to przestępczość w mieście spadnie!
      Odpust był we wrześniu i nie zdążyłes kupić gwiazdy szeryfa a teraz by się przydała?
      Fajny ten login: dama799
      • po-wiatowy Re: Monitoring miejski... 03.10.12, 23:28
        @baddog : sugeruję wizytę u lekarza pewnej specjalności. Do Tworek o których raczyłeś wspomnieć na pewno będzie najbliżej.
        @nomad997 : Masz rację. Dołożył bym jeszcze wygląd latarni w tym "pożal-się-Boże" parku przy Piłsudskiego ( połamane, tuz przy chodniku ) i to dopełni obraz tego zadupia. Jakie "miasto" tacy mieszkańcy, ot co. TAKA GMINA.
        • joannabrz Re: Monitoring miejski... 04.10.12, 10:01
          A ja zwrócię uwagę na herezje, które się dzieją w okolicy osiedla Horowa Góra. Chyba nie ma dnia, żeby tam wszystko w porządku było. Jak nie skradzione koła, do wybite szyby... A policji jak tam nie było tak nie ma
    • oania87 Re: Monitoring miejski... 06.10.12, 21:30
      O co chodzi w monitoringu Marek? to jest nagrywanie czy monitorowanie przez osobę za to odpowiedzialną ? Bo jeżeli ktoś jest zatrudniony przy podglądzie z kamer,to chyba szkoda pieniędzy.
      • nomad997 Re: Monitoring miejski... 07.10.12, 10:44
        Problem właśnie w tym, że jest zatrudnionych na etatach kilka osób, które przez całą dobę pełnią dyżury, obserwują obraz z kamer, i przekazują informacje na bieżąco policji - tyle teorii.
        A praktyka - nie jest to pierwsza sytuacji gdy dosłownie pod kamerami monitoringu dochodzi do totalnych demolek lub kradzieży, a materiał video jest dopiero przeglądany i przekazywany policji gdy ktoś postanowi to zgłosić organom ścigania (najczęstszej następnego dnia lub jeszcze później).
        Skuteczność tego monitoringu jako narzędzia do zapewnienia ładu i porządku publicznego w czasie rzeczywistym jest więc równa zeru.
        • oania87 Re: Monitoring miejski... 07.10.12, 11:18
          A wiesz może gdzie urzędują nasi monitorujący ?
          • nomad997 Re: Monitoring miejski... 07.10.12, 11:24
            Całodobowa stacja monitoringu jest na Klonowej (budynek gdzie mieściła się kiedyś filia przychodni z Fabrycznej). Kiedyś mieszkali tam policjanci z prewencji, a od jakiegoś czasu stacjonuje tam także nasza załoga pogotowia ratunkowego.
    • nomad997 Re: Monitoring miejski... 07.10.12, 11:29
      Uzupełnię swoją wypowiedź o aktualne informacje:
      Następnego dnia po założeniu niniejszego wątku na forum przystąpiono do naprawy zniszczonych tablic. Dwie (te mniej zniszczone) naprawiono i póki co stoją całe. Ta co oberwała najbardziej została całkowicie zdemontowana, i nie ma jej od kilku dni.
      Pewnie produkuje się nowa, a to kolejne kilka tysięcy z kasy miasta które pójdzie na usuwanie skutków czegoś, co się stać nigdy nie powinno.
      • forummarki Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 10:24
        Można by powiedzieć zgorzkniałe tumany.....Ci co swe wypociny tu wylewają. A może komuś do głowy przyszło, że kamery nie mają głośników i nie da się ryknąć na sprawcę w danej chwili a rozwalenie czegokolwiek trwa kilka sekund , krócej niż tel na policję. Więc zapobiec się nie da, ale ukarać i kazać zapłacić można - dzięki monitoringowi. Ale żeby o tym pomyśleć trzeba myśleć !!!? A czy człowiek pracujący 12 godzin przy kilkunastu kamerach może czasem iść za potrzebą czy może w pieluchach powinien siedzieć, żeby spełnić wasze oczekiwania ? A może sami dewastujecie miasto żeby potem mieć o czym płakać? Nie macie pretensji do tych co niszczą ?! tylko do tych co uczciwie pracują?! Ot wielkie chwały podejście, zaiste - medal się wam należy za obywatelską postawę !
        • sportif Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 11:12
          jeden człowiek miał mieć podgląd na max 4 kamery, po to, że jak szedł na "siku", to drugi przejmował na chwilę jego robotę i ogarniał 8 kamer. Takie były założenia w Markach, jaki burdel tam teraz panuje - nie mam pojęcia
        • sportif Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 11:14
          nie 12 tylko 8 godzin
        • nomad997 Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 11:23
          Po pierwsze z tego co wiem, to w przypadku pracownika monitoringu maksymalny czas pracy wynosi 6 godzin. To że w naszym mieście jest ponad 20 kamer (jak się mylę niech mnie ktoś poprawi), i na zmianie jest jedna osoba to niczego nie usprawiedliwia. Jak pracownik stwierdza że ilość obowiązków na stanowisku przerasta możliwości jednego człowieka, to może zgłosić ten fakt pracodawcy na drodze służbowej. Takimi sprawami również zajmuje się Państwowa Inspekcja Pracy.

          Po drugie nie jest to pierwszy przypadek gdy tereny w zasięgu kamer monitoringu wyglądają jakby przeszło przez nie tornado. Skala zniszczeń często jest taka, iż wyklucza ono działania mające miejsce w kilka czy nawet kilkadziesiąt sekund. Przy UM zniszczono dwie tablice, trzecia straciła pion o mniej więcej 40 stopniu w takim stopniu, że aż metalowe mocowanie do betonowej podstawy uległo zniekształceniu. Tego się nie robi w kilka sekund.

          Po trzecie monitoring ma sens tylko wtedy, gdy są służby które potrafią szybko zareagować.
          W Warszawie na zgłoszenia z monitoringu reaguje zarówno policja lub straż miejska. Jest jedno centrum dowodzenia, i wysyłany jest najbliższy patrol. Czas pojazdu załogi interwencyjnej to czasami tylko 60-90 sekund od chwili zadysponowania konkretnej załogi.
          Ile to wynosi w Markach? Zważywszy na fakt że nasza policja realizuje interwencje nawet z poślizgiem 2-3 godzinnym wiem, że tak różowo może nie być. Ale to tylko dowód na to, że mamy nie dość że monitoring który obsługuje za mało osób, to na dodatek nie ma komu reagować na zdarzenia które jakimś cudem uda się przez ów monitoring wychwycić.

          I na koniec: każdy wykonuje swoją pracę która podlega ocenie. W tym przypadku oceniamy efekty (w właściwie ich brak) pracy Centrum Monitoringu Miejskiego z ul. Klonowej i zatrudnionych tam osób. Wiele przykładów już pokazuje, istnienie tego miejsca przy tak lichej obsadzie kadrowej (w stosunku do liczby już zainstalowanych kamer) i braku służb które mogłyby reagować na zgłoszenia nie ma najmniejszego sensu. Sam monitoring wizyjny nie jest zły i powinien być rozwijany, ale nie w takiej postaci jak obecnie. Bo jego istnienie traci obecnie jakikolwiek sens, i jest tylko marnowaniem publicznych pieniędzy.
          • forummarki Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 13:06
            Faktem jestem, iż wypowiadają się tu osoby które coś tam wiedzą ale nie wiedzą nic.
            Zmiany są 12 godzinne, czasem noc w noc. Często jest jedna osoba na 20 lub 20 paru kamerach w międzyczasie są telefony interwencyjne np że pies gdzieś biega... że dziura w drodze. Mieszkam blisko i znam sprawę, opluwać łatwo ale znaleźć się na ich miejscu to już inna sprawa. Więc po co pluć. Czy u was w pracy wszystko jest takie idealne? Czy jesteście poddawani ocenie opinii publicznej?
            • nomad997 Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 13:34
              Cóż pozostaje mi pogratulować temu, co odpowiada za organizację pracy w tym miejscu.
              Ale to jest tylko dowód na to co napisałem wcześniej, że to miejsce w takim kształcie funkcjonować dłużej nie może - nadaje się do gruntownego zreformowania albo zlikwidowania.
              • forummarki Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 14:08
                Wszyscy wołają o oszczędności , więc na czym najlepiej oszczędzać , na ludzkiej pracy. Nikt niestety nie pisze tu ilu przestępców zostało złapanych na gorącym uczynku, ilu zaraz po interwencji monitoringu trafiło w organa ścigania. Do ilu wypadków wezwano niezwłocznie pogotowie. Jak pilnowali po za godzinami pracy ( i to gratis) co 2 godziny stanu rzeki, roznosili worki z piaskiem. Wypompowywali wodę z posiadłości mieszkańców w trakcie powodzi. Tego już nikt nie widzi. Najlepiej widzieć wady a zalety trzymać pod poduszką. Ciekawe dla kogo są taką solą w oku i dlaczego?
                • nomad997 Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 14:30
                  Nigdzie nie napisałem, że mam zastrzeżenia personalnie do osób do zatrudnionych, ale od samego początku zawracam uwagę na sposób funkcjonowania tego miejsca, i wychodzące na każdym kroku tego absurdy i wypaczenia.
                  Sam napisałeś że jest często jedna osoba na ponad 20 kamer (co już jest samo w sobie debilizmem - przepraszam za dosadne określenie), a na dodatek ta sama osoba zajmuje się jeszcze odbieraniem telefonów w sprawie błąkającego się psa czy dziury w drodze. Tak to dalej funkcjonować nie może, bo to jest jakaś paranoja, a nie centrum monitoringu.
                  Przy tej liczbie kamer standardem powinny być 3 osoby na zmianie, które nie zajmują się dobieraniem telefonów (poza tymi od oficera dyżurnego tutejszego komisariatu policji), ale obserwowaniem obrazu na monitorach. I nawet przy tych 3 osobach na zmianie po 6-7 kamer na osobę to i tak jest dużo.
                  Nie jestem wrogiem pracowników monitoringu, ale chcę żeby funkcjonowało ono jak należy (także z korzyścią dla obecnie tam zatrudnionych). Jestem jednak zdania, że utrwalanie tej prowizorki która jest teraz najmniejszego sensu nie ma. Bo z puntu widzenia bezpieczeństwa publicznego obecny monitoring działa na zasadzie - jak Cię ktoś napadnie pod kamerą, to operator to zobaczy, a może równie dobrze nie zobaczy, bo akurat będzie obserwował obraz z innej (jednej z 20-kilku) kamer, albo akurat odbiera telefon w sprawie psa na ulicy i jest zajęty czym innym.
                  • forummarki Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 14:42
                    Niestety ludzi napadają wszędzie i na całym świecie , nie tylko w Markach i nie tylko tu coś nie działa jak należy. Nie to jedno miejsce w świecie zasługuje na poprawki. Takie drobiazgi nie zmienią naszej rzeczywistości, przepełnionych autobusów, masowych korków dziur na drodze ani samych ludzi, którzy już nawet nie wiedzą jak być człowiekowi człowiekiem.
                    • nomad997 Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 14:58
                      Zakładam, że rozmawiam z człowiekiem który ma już pewne doświadczenia zawodowe. Zapewne więc wiesz, iż czasy gdy myślano w kategoriach, że odwali się prowizorkę i jakoś to będzie już mijają. Teraz bez względu na to co się robi, życie oczekuje profesjonalizmu działania bez względu na warunki w jakich wykonujesz swoją pracę. Możesz i powinieneś wpływać na swoje otoczenie w celu poprawy warunków pracy, ale jakie by one nie były zawsze będą stawiane najżywsze oczekiwania co do efektów.
                      Teraz nawet kasjerka w Biedronce musi odchodzić się z menelem który przeszedł po "ćwiartkę" jak z szanownym klientem, bo tego wymagają standardy sieci.
                      • forummarki Re: Monitoring miejski... 08.10.12, 15:13
                        Mój staż zawodowy wynosi 24 lata z czego 22 w jednej firmie. I wiem, że wszystko zależy od kultury osobistej ludzi. I żadne standardy tego nie ruszą. Mam tego dowody na co dzień. Pozdrawiam i dziękuję za rozmowę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja