Dodaj do ulubionych

Lekaro + Urząd = Bajzel

14.05.15, 16:34
Nie pierwszy raz podnoszę temat firmy Lekaro i jej pracowników. Ale po kolei. Ponieważ nie wstaję rano worki wystawiam dzień wcześniej. I tak było tym razem. O 15.00 zainteresowało mnie brak nowych worków na trawniku (jaśnie panowie konserwatorzy odbioru odpadów segregowanych) wrzucają je za ogrodzenie i pies robi sobie zabawę. Wyjrzałem i na naszej części ulicy worki były zabrane a u mnie nie. Zadzwoniłem do urzędu. Pani z wydziału ekologii powiedziała, że ona nic nie wie a kolega który się tym zajmuje wyszedł. Zadzwoni Pan za 10 minut. Za 10 minut nikt już nie odbierał. Pani sekretarka odmówiła połączenia z Burmistrzem. Znalazłem panów konserwatorów i przywołałem pod swoje ogrodzenie. Pan konserwator w stanie chyba lekko wskazującym mało mnie nie pogryzł albo i gorzej. Tu zacytuje jego teksty:
- nie wiesz pan do której wystawia się worki - krzyczał
- wiem wystawiłem wczoraj
- chyba się panu śniło trzeba ruszyć dupsko a nie spać ja nie będę na każde skinienie podjeżdżał, co pan sobie myślisz
- proszę pana od kilku lat wystawiam zawsze dzień przed, i tym razem też a poza tym proszę grzeczniej
- tak ja tu rano byłem i worków nie było i dalej pod nosem wyrazy na Q i CH

odpuściłem, bo jestem po operacji a pan konserwator przerzucił puste worki za ogrodzenie więc pytam:
- dlaczego pan rzuca worki przecież stoję obok pana
- z przyzwyczajenia a pod nosem, bo mi się tak podoba
i wskoczył do samochodu. Kierowcy na odjezdne powiedziałem, że ja tak tego nie zostawię. Dziś Burmistrz był zajęty. Jutro idę do Urzędu.
Obserwuj wątek
    • ej.r Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 14.05.15, 22:42
      Też miałam podobną sytuację. Panowie odebrasli pełne worki, ale pustych nie zostawili i podjechali do sąsiadki. Wyszłam na balkon i powiedziałam, żeby zostawili mi worki. Pan odpowiedział, że zostawił worki, a ja je pewnie schowałam i chcę kolejne. Powiedziałam, że jestem w szlafroku i nie wychodziłam z domu, tylko widzę przez okno. Poprosiłam, aby podszedł i sam zobaczył. Pan odpowiedział słowami niecenzuralnymi, że nie będzie chodził na każde zawołanie. Jednak chyba się zastanowił, że mogą być z tego nieprzyjemności i zostawił worki, rzucając brzydkimi słowami.
      Innym razem zwróciłam uwagę, że zostawiają worki na trawniku przed ogrodzeniem i jak wieje wiatr, to worki zbieram fruwające po ulicy. Panowie byli oburzeni moją uwagą.
      Ogólnie rzecz biorąc stosunek pracowników firmy dob klientów jest oburzający. W porównaniu z MZO Wołomin to niebo i ziemia.
      • vladtepes79 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 15.05.15, 12:11
        napisz maila do Burmistrza maila,. miałem podobną sytuację napisałem skargę do Burmistrza i odpisał że zajmie się sprawą. Rzeczywiście teraz jest lepiej, ale zobaczymy jak długo. Do Werczyńskiego jak pisałem maile to nie odpisywał taki był zajęty :)
        • zielu52 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 15.05.15, 12:41
          Napisałem SMS niestety nie odpisał. Dziś nie mam czasu w poniedziałek jest dzień przyjęć mieszkańców więc musi przyjmować.
          • gnomek100 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 16.05.15, 16:10
            zielu52 napisał:

            > Napisałem SMS niestety nie odpisał. Dziś nie mam czasu w poniedziałek jest dzie
            > ń przyjęć mieszkańców więc musi przyjmować.

            I bardzo dobrze że nie odpisał.
            Nie podoba mi się takie zakulisowe i "nieoficjalne" załatwianie spraw, na zasadzie że przysłowiowy Kowalski zna Malinowskiego, a Malinowski na urzędzie więc może Kowalskiemu załatwi. To czysto postkomunistyczny sposób myślenia, który leży u podstaw wszelkiej maści korupcji, kumoterstwa i nepotyzmu.
            Bardzo bym się zawiódł na nowym Burmistrzu gdyby wchodził w takie chore układy.
            Jeżeli znasz w jakikolwiek sposób osobiście obecnego Burmistrza, to ja bym na jego miejscu jeszcze powiedział prosto w oczy w sposób bardzo dosadny o tym co myślę o próbach takiego kolesiowskiego załatwiania spraw.
            • zielu52 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 16.05.15, 17:37
              Gnomek nawet nick masz odpowiedni do tego co napisałeś. Ja do Burmistrza nie pisałem, że robiłem grilla i dlaczego nie przyszedł. Zresztą g.. ci do tego co ja do kogo piszę. Chciałeś tu błysnąć czy podlizać?
              • gnomek100 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 16.05.15, 18:21
                zielu52 napisał:

                > Gnomek nawet nick masz odpowiedni do tego co napisałeś. Ja do Burmistrza nie pi
                > sałem, że robiłem grilla i dlaczego nie przyszedł. Zresztą g.. ci do tego co ja
                > do kogo piszę. Chciałeś tu błysnąć czy podlizać?

                Ach, jak ja kocham merytoryczne wypowiedzi.
                Sam raczyłeś wylać na forum informację o tym, co i w jaki sposób napisałeś do Burmistrza Miasta, urzędnika państwowego który podejmuje decyzje o wydatkowaniu pieniędzy publicznych.
                Zawsze uważałem p. Jacka Orycha za uczciwego człowieka, zarówno kiedyś jako radnego, a teraz jako Burmistrza. Nie dał mi powodów abym sądził inaczej.
                Dlatego jako mieszkaniec tego miasta chciałbym się dowiedzieć, czy standardem jest że jego bliżsi lub dalsi znajomi próbują załatwiać z nim sprawy osobiste za pośrednictwem SMS-a wysyłanego na prywatny numer, czy też w inny nieco bardziej nieformalny sposób.
                Każdy inny mieszkaniec musiałby poinformować o podobnej sprawie Urząd w sposób oficjalny (dzwoniąc, pisząc pismo, wysyłając maila na publicznego maila czy odwiedzając Urząd osobiście), więc myślę (myślałem) że takie standardy dotyczą wszystkich.
                Burmistrz Jacek Orych czyta forum, więc liczę na krótką wypowiedz jak wygląda w praktyce załatwianie takich spraw.
                • zielu52 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 16.05.15, 20:27
                  Napisałem SMS niestety nie odpisał. Dziś nie mam czasu w poniedziałek jest dzień przyjęć mieszkańców więc musi przyjmować.

                  To mój wpis na forum. Gdzie tu czytasz, że ja próbuje cokolwiek załatwić na prywatny telefon?

                  Jak ja kocham gnomów i oszołomów którzy próbują manipulować forum. Wiesz mam wrażenie, że ty sporo wiesz co otrzymuje Burmistrz i od kogo. I nick i sposób pisania pasuje mi do jednego niemoty z PO który zmienił barwy i ostatnio kandydował z listy MSG a po zwycięstwie J. Orycha podczepił sie do niego jak to gó... do okrętu i krzyczy płyniemy. Sprawdzę to w poniedziałek a ponieważ nigdy sie nie mylę to już możesz ten nick likwidować, bo zjem cie bez popijania. I nie porównuj mnie gnoju do aparatczyków minionej epoki, bo jeszcze poza ośmieszeniem cię w gębę mogę dać. Przyjmę duży zakład, że wiem kim jesteś i za Burmistrza już się nie schowasz bo schudł. Aczkolwiek wyjątkowy konus z ciebie więc jest to możliwe.
                  • gnomek100 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 17.05.15, 13:45
                    Hahahaha, rozwaliłeś mnie na łopatki. Masz poczucie humoru. SMS-a to pewnie wysłałeś na telefon stacjonarny który stoi na biurku w gabinecie Burmistrza? A może masz jego numer służbowej komórki? Fajnie, tylko, że nie jest to numer ogólno dostępny dla mieszkanców.
                    Domyślam się o kim piszesz nazywając pewnego urzędnika "niemotą". Nie znam osobiście tej osoby, więc nie potrafię się wypowiedzieć merytorycznie. Ale mogę stwierdzić, że z dużą łatwością oceniasz ludzi, szczególnie niezbyt pochlebnie.
                    Sądząc po poziomie wpisów i używanego języka jesteś wyjątkowo arogancką osobą która lubi pomiatać innymi na prawo i lewo. Całe szczęście że nie muszę z takimi ludźmi współpracować ani obcować w świecie realnym. Jeżeli z podobnym szacunkiem zwracałeś się do pracownika firmy Lekaro, to nie dziwie się zachowaniu tego człowieka.

                    Nadal pozostaje jednak otwarta bardzo ważna kwestia: czy znajomi obecnego Burmistrza (także ci samozwańczy którzy się tylko próbują podczepić) stosują równie oryginalne metody załatwiania swoich prywatnych spraw przy pomocy tutejszego Urzędu poprzez wysyłanie SMS-ów (lub komunikując się w inny nieoficjalny sposób) do burmistrza Jacka Orycha?
                    Wiem że Burmistrz czyta wnikliwe forum, liczę więc na zabranie głosu.
                    • zielu52 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 17.05.15, 13:54
                      Cha cha cha tak się pisze poprawnie więc najpierw się poducz a później podśmiewaj. Jak już napisałem g... mnie obchodzi co ty w chorej głowie sobie układasz. A ciebie g... powinno obchodzić do kogo ja mam prywatną a do kogo służbową komórkę. Sądząc po sposobie pisania to jesteś typowym lizusem którymi od dziecka SIĘ BRZYDZĘ. I tym optymistycznym akcentem wyczerpałem temat dialogu z du..wkrętem.
                    • tomt3 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 17.05.15, 15:09
                      gnomek100 napisał:
                      >
                      > Nadal pozostaje jednak otwarta bardzo ważna kwestia: czy znajomi obecnego Burmi
                      > strza (także ci samozwańczy którzy się tylko próbują podczepić) stosują równie
                      > oryginalne metody załatwiania swoich prywatnych spraw przy pomocy tutejszego Ur
                      > zędu poprzez wysyłanie SMS-ów (lub komunikując się w inny nieoficjalny sposób)
                      > do burmistrza Jacka Orycha?

                      Dawno nic głupszego nie czytałem.Zarzuty jak w latach 50... Żeby rozwiać tę "bardzo ważną kwestię" (jak dla mnie to bzdurna kwestia) należałoby przesłuchać wszystkich znajomych burmistrza i ewentualnie zaaresztować...
    • mateuszczyk.slawomir Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 15.05.15, 13:59
      Reklamacje - odbiór odpadów
      czyste.marki.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=136&Itemid=77

      Kiedyś była jeszcze infolinia, nie wiem czy to jeszcze aktualne:
      www.marki.pl/www/aktualnosc-1830-tytul-infolinia_dotyczaca_odbioru_odpadow

      Podejrzewam, że skargi na firmy odbierające odpady lepiej jest kierować w formie pisemnej do UM. Wtedy miasto może rozmawiać z powyższymi firmami mając konkretne argumenty w ręku a nie na zasadzie, że "na mieście ludzie gadają, że się nie wywiązujecie".

      Sławomir Mateuszczyk
      • vladtepes79 Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 16.05.15, 14:13
        na czyste marki był harmonogram dla zabudowy wielorodzinnej i były wypisane dni tygodnia kiedy odbierane są odpady. Dziś sprawdziłem i dni tygodnia zniknęły :) a dlaczego odpowiedź jest prosta żeby nam mieszkańcom Marek utrudnić sprawdzanie czy odpady są odebrane terminowo. Oczywiście na stronie z reklamacjami termin trzeba podać ale jaki skoro w harmonogramie nie ma. Brawo Panie Burmistrzu za burdel!
        • znak_zorro Re: Lekaro + Urząd = Bajzel 18.05.15, 10:25
          Witam, ja wprawdzie nie mieszkam w bloku, ale mam dobre zdanie o firmie LEKARO. Z trzech firm które odbierały odpady z mojej posesji tylko TRANSFORMENS się nie sprawdziła, natomiast MZO i LEKARO bez zarzutów.
          Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka