Dodaj do ulubionych

Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek

05.10.04, 13:32
Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek.
Obserwuj wątek
    • toban.zalogowany Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:05
      niepokorny72 napisał:

      > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek.

      To musi być jakaś organizacja:))))

      A na poważnie, czy warto tu o TPM rozmawiać, jeżeli wszysko jest na
      www.marki.net.pl
      Chyba, że lubisz ploteczki, to sorki....
      Większość członków TPM to nie radni i burmistrz razem wzięci.
      • niepokorny72 Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:10
        Pozostali to figuranci. TPM ma gazetę.
    • k.bychowski Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:27
      niepokorny72 napisał:
      > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek.

      Zdaje mi się że masz kłopoty z matematyką na poziomie podstawowym.
      Dodam dla ułatwienia że większość z 15 to co najmniej 8.
      Jakieś korepetycje może sobie zapodaj...
      • toban.zalogowany Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:54
        Ja myślę sobie tak, że skoro Niepokorny72 nieradnych i nieburmistrza nazwał
        figurantami (trochę nieładnie, ale co tam) to miał coś więcej na myśli, np. to
        że niefiguranci są radnymi i burmistrzem, czyli tak jakby wyłaniała się grupa
        trzymająca władzę. A na władzę nie poradzę? To trochę wątpliwa teza, tym
        bardziej, że opieram się na lakonicznych postach Niepokornego.

        PS.Jakieś wybory zbliżają się czy co?

    • niepokorny72 Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:54
      niepokorny72 napisał:

      > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek.
      Krzysztof Bychowski jest członkiem TPM i to jest mój komentarz.
      Mnie zastanawia, że członkami TPM jest Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej radna
      Babiuch, członkowie Komisji Rewizyjnej radni Dąbkowski, Świniarska i Trzemecki
      i Burmistrz.
      • sarmatia Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 14:56
        A co w tym zastanawiającego??
      • k.bychowski Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 15:01
        niepokorny72 napisał:
        > Krzysztof Bychowski jest członkiem TPM i to jest mój komentarz.

        I to tłumaczy twoje problemy z ogarnięciem pojęcia większości ???
      • jerzykrajewski7 Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 19:46
        Drogi Niepokorny 72!

        Świetna konstatacja. Jak Komisja Rewizyjna może kontrolować burmistrza skoro
        jej przewodnicząca i członkowie są w jednej grupie towarzyskiej.

        Może spotkamy sie, Drogi Panie?

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski
    • jorgusw Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 15:56
      niepokorny72 napisał:

      > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek.

      oj to od razu widac po ich zaangazowaniu w poprawe wygladu tego miasta. Patrzac
      na nasze ulice to stwierdzam, ze musza naprawde bardzo KOCHAC Marki... nie
      tylko byc ich przyjacielem.... to naprawde cos wiecej, niz tylko przyjazn...
      ahh ta milosc jest wszechobecna w naszym miescie... czujecie to??:)
      • jorgusw Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 16:02
        > > Większość radnych i burmistrz są członkami Towarzystwa Przyjaciół Marek

        powiem wiecej oni sa takimi samymi przyjaciolmi Marek jak ja przyjacielem np.
        przedmiesc Rejkjaviku
      • ambanasik Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 16:13
        Oj tak Jorgusie, ta milośc wszechogarniającą Markowian czaii się za kazdym
        rogiem.Ja tez to czuje to uczucie.Czasem, to sie az boje co będzie jak pewnego
        dnia exploduje?Czy wtedy Marki zmiecie z powierzchni ziemi razem z
        wyremontowanym mosteczkiem...
        pzdr zafr
        amba
        • jorgusw Re: Porozmawiajmy o Towarzystwie Przyjaciół Marek 05.10.04, 16:31
          ambanasik napisała:

          Czy wtedy Marki zmiecie z powierzchni ziemi razem z
          > wyremontowanym mosteczkiem...


          mysle, ze mosteczek zostanie (bo swiezy) a reszte zdmuchnie bezpowrotnie ;((
          matko jedyna brakowaloby mi tych niektorych barakow, co ja bym bez tego widoku
          zrobil???!!! zalamka gwarantowana....
          ale to dziwne, ze zdecydowali sie cos wyremontowac, a ja myslalem, ze Marki
          maja byc taka Puszcza Bialowieska. Natura rzadzi. Jak sie cos przewroci to tak
          zostaje przez dlugie lata....
    • rafal.redel Od Rafała figuranta słów kilka 05.10.04, 21:44
      Jako osoba, która zdecydowała się zapisać do Towarzystwa Przyjaciół Marek -
      dzięki czemu jakiś anonim obdarował mnie w tym wątku pogardliwym
      mianem "figuranta" - chciałbym dorzucić swoje trzy grosze:

      Po pierwsze: jeszcze jakiś czas temu bym się pewnie przejmował takimi tekstami
      ale już przestałem. Uodporniłem się częściowo po tym gdy obrażano mnie z racji
      mojego współuczestnictwa w tworzeniu portalu marki.net.pl albo na
      przykład gdy zaobserwowałem z jakimi pomówieniami spotykają się inni ludzi
      chcący cokolwiek sensownego zdziałać. Nawet czyjeś uczestnictwo w szkolnej
      Radzie Rodziców czy próba zorganizowania mieszkańców wokół poprawy
      infrastruktury to u nas doskonała okazja, by rozpowszechniać wobec takiej osoby
      rozmaite pomówienia i bezpodstawne plotki. Jest to jeden z czynników, który
      dość skutecznie zniechęca sporą część ludzi do jakichkolwiek działań poza
      rodziną i pracą.

      Grosik drugi: Jedyny zarzut, jaki zdołał jak dotąd wygenerować wobec TPM
      anonimowy ale jakże odważny "Niepokorny", to fakt, że współuczestniczą w nim
      także radni oraz burmistrz. To rzeczywiście straszliwie poważny zarzut - osoby
      wybrane przez MIESZKAŃCÓW starają się być równocześnie animatorami działań
      społecznych, tym bardziej, że jakoś nikomu innemu spośród ponad dwudziestu
      tysięcy mieszkańców nie chciało się założyć stowarzyszenia o zbliżonym profilu.
      Może zarzut miałby sens, gdyby odbierał pole działania jakiemukolwiek już
      funkcjonującemu stowarzyszeniu mieszkańców, ale w takiej sytuacji?

      Grosik trzeci: Jak dotąd nie zdziałałem wprawdzie dla miasta w którym mieszkam
      nic specjalnego ale przynajmniej dzięki istnieniu TPM mam większe szanse, że
      cokolwiek się może udać. Wolę zaryzykować pomyłkę, niż tylko marudzić.

      Grosików wprawdzie miało być tylko trzy, ale mam jeszcze 2 rzeczy do
      umieszczenia w post scriptum:

      PS.1 Niejaki "Jorgus" twierdzi odważnie, że to, jak członkowie TPM (w tym
      radni) "miłują" nasze miasto widać po tym jak Marki wyglądają. Fakt, pewne
      rzeczy są w zakresie kompetencji radnych czy burmistrza, jednak osobiście - po
      ładnych kilku latach mojego w tym mieście zamieszkiwania - sporą część tego
      bałaganu przypisywałbym raczej ukształtowanemu od lat specyficznemu podejściu
      części mieszkańców Marek. Reklamówki śmieci podrzucane na przystanki czy do
      lasów, rozkłady jazdy zrywane w kilka godzin (czasem krócej) po ich zawieszeniu
      na przystankach, rozbijane przez pijane hordy w sobotnie noce sygnalizatory
      świetlne, rzucane na Piłsudskiego kosze na śmieci, slumsowate rudery, oddawanie
      moczu pod kamienicami Briggsów na widoku wracających z pracy dziesiątek ludzi -
      to właśnie kształtuje wygląd naszego miasta. Zanim zamieszkałem w Markach
      uważałem się za ogromnego bałaganiarza - teraz myślę, że jednak nie jest ze mną
      tak źle...

      PS.2 Anonimowy "Niepokorny" zatytułował ten wątek "Porozmawiajmy o Towarzystwie
      Przyjaciół Marek" - ta osoba jednak nie rozmawia. Ta osoba wygłasza w postaci
      zdań pojedynczych sądy - jak ten o figurantach. Po wątku pod
      tytułem "Porozmawiajmy..." spodziewałbym się raczej dyskusji, czy
      stowarzyszenia mieszkańców mają sens, czy i co mogą zdziałać, dlaczego tak mała
      liczba mieszkańców jest zainteresowana jakimikolwiek działaniami dla miasta w
      którym żyją. Chętnie bym o tym porozmawiał - może zrozumiałbym nieco więcej.
      • jerzykrajewski7 Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 00:25
        Drogi Panie Rafale!

        Mało było na tym forum pokazanych przypadków nieetycznego postępowania
        burmistrza Janusza Werczyńskiego, np. robienie sobie PR za publiczne pieniądze,
        naruszanie nietykalności osobistej obywateli miasta (doświadczyłem tego
        osobiście), łamanie prawa (m.in. prawa prasowego?
        Z pewnymi ludźmi nie trzyma się sztamy, nie jest się w jednej organizacji.
        Podałby Pan rękę Leszkowi Millerowi?

        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski
        • ambanasik :-P 06.10.04, 07:30
          Forrest Gump:"Większość ludzi póki ma usta zamkniete nie robi wrażenia głupków"
        • toban.zalogowany Pytanie o naruszanie 06.10.04, 10:16
          jerzykrajewski7 napisał:

          (... przypadków nieetycznego postępowania
          > burmistrza Janusza Werczyńskiego, np. robienie sobie PR za publiczne
          pieniądze,
          > naruszanie nietykalności osobistej obywateli miasta (doświadczyłem tego
          > osobiście), łamanie prawa (m.in. prawa prasowego?(...)
          Panie Jerzy, w jaki sposób Werczyński naruszył Pańską szanowną cielesną
          nietykalność obywatela? Nie znam tej historyjki, czy mógłby Pan ją przybliżyć,
          ew. podać stosowny link.
          toban
          • jerzykrajewski7 Re: Pytanie o naruszanie 06.10.04, 16:31
            Drogi Tobanie!

            Historia była w prokuraturze, ale ta ją umorzyła. Otóż 15 września 2002 r., gdy
            próbowałem powstrzymać działaczy Komitety Wyborczego Marki Prawe i Sprawiedliwe
            przed łamaniem prawa (prowadzeniem kampanii wyborczej w niedzielę w budynku
            samorządowym, co jest zakazane) burmistrz Janusz Werczyński siłą wyprowadził
            mnie z sali obrad Urzędu Miasta Marki i sprowadził na dół po schodach. Dziś
            twierdzi, że nie przypomina sobie tego. Ja wiem, że kłamie. Moment
            wyprowadzenia mnie z sali widziało kilkanaście osób. Watpię, czy którakolwiek
            potwierdzi ten fakt.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski
        • rafal.redel Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 13:39
          jerzykrajewski7 napisał:
          > Mało było na tym forum pokazanych przypadków nieetycznego postępowania
          > burmistrza Janusza Werczyńskiego (...)
          Pan wybaczy, ale wszystkie znalezione przez Pana sprawy okazały się jak
          dotąd "dęte" - chociażby to "łamanie prawa" polegające na niezarejestrowaniu
          tytułu prasowego, co Pan jako wytrawny gracz wykorzystał rejestrując ten tytuł
          na siebie.

          > Podałby Pan rękę Leszkowi Millerowi?
          Millerowi zapewne nie, ale porównanie jest zupełnie nieadekwatne.

          • jerzykrajewski7 Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 16:35
            > Pan wybaczy, ale wszystkie znalezione przez Pana sprawy okazały się jak
            > dotąd "dęte" - chociażby to "łamanie prawa" polegające na niezarejestrowaniu
            > tytułu prasowego, co Pan jako wytrawny gracz wykorzystał rejestrując ten
            tytuł
            > na siebie.

            Drogi Panie Rafale!

            Moje działanie miało na celu przywrócenie porządku prawnego i ukaranie winnych
            łamania prawa. Sąd Rejonowy w Wołominie jednoznacznie stwierdził, że było to
            przestępstwo. Nie ukarał Janusza Werczyńskiego, bo stwierdził, że szkodliwość
            społeczna przestępstwa była niska.

            Burmistrz, były prokurator powinien pilnować, by wszystkie jego działania były
            zgodne z prawem. Powinien pilnowac się bardziej niż ja, zwykły obywatel.

            Pozdrawiam

            Jerzy Krajewski
        • eugeniusz_z_marek rozdwojenie jaźni 07.10.04, 09:12
          jerzykrajewski7 napisał:
          > Mało było na tym forum pokazanych przypadków nieetycznego postępowania
          > burmistrza Janusza Werczyńskiego, np. robienie sobie

          Oooo mamy w Markach drugiego Jerzego Krajewskiego!
          Ten pierwszy w wątku:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=9571015
          napisał:
          > Przepraszam Pana Janusza Werczyńskiego, burmistrza miasta Marki za
          > opublikowanie w "Głosie Mareckim" nr 1/wrzesień 2002 nieprawdziwych
          > informacji dotyczących:
          > - udziału Janusza Werczyńskiego jako burmistrza Miasta Marki w niezgodnym z
          > prawem przejmowaniu działek na terenie miasta Marki na podstawie wystawionych
          > przez Urząd Miasta Marki dokumentów potwierdzających nieprawdę,
          > - skorumpowania Janusza Werczyńskiego jako burmistrza Miasta Marki,
          > polegającego na pobieraniu łapówek
          itd...

          Co ciekawe to samo napisał wspomagając finansowo znienawidzoną gazetę RM
          poprzez ogłoszenie płatne. (nr 6 Rzeczpospolitej Mareckiej)

          Wróble w Markach ćwierkają że ten pierwszy uniżenie prosi o ugodę przed sądem
          A tymczasem ten drugi...

          EuGeniusz

          PS
          A może to ten sam,
          tylko cierpi na jakąś ciężką chorobę typu rozdwojenie jaźni... albo...
          • jerzykrajewski7 Proces z Werczyńskim 07.10.04, 09:42
            Drogi Panie Eugeniuszu!

            Jest Pan dobrze poinformowany. Rzeczywiście, przeprosiłem burmistrza Janusza
            Werczyńskiego, bo prokuratura nie znalazła podstaw do wszczęcia dochodzenia po
            moim doniesieniu. Chciałem też uniknąć walki z Januszem Werczyńskim w sądzie.
            Przeprosiny Janusza Werczyńskiego jednak nie zadowoliły. Chce mnie wsadzić do
            więzienia. Za niesławienie go grożą mi 2 lata więzienia. Kolejna rozprawa jest
            za tydzień 13 października o godzinie 12. Szukam argumentów na swoją obronę,
            choć nie specjalnie intensywnie. W więzieniu zażyłbym odpoczynku, przeczytałbym
            troche książek, z dwie mógłbym napisać. Zdobyłbym też trochę sławy, jako
            kolejny dziennikarz skazany na więzienie za próbę wyjaśnienia niejasnych
            transakcji w mieście. W końcu jestem oskarżony o to, że opublikowałem
            doniesienie do prokuratury o podejrzniu popełnienia przestępstw przez
            urzędników samorządowych.

            Rzeczywiście, staram się dojść do porozumienia z Werczyńskim, bo szkoda mi
            czasu na ten proces. Zaproponowałem nawet warunki ugody: ja opłacę koszty
            dotychczasowego procesu i wpłace 3000 zł na konto Parafi św. Izydora w Marakch,
            a Werczyński wycofa sprawę z sądu. Werczyński miałe się zastanowic nad
            propozycją, złożoną oficjalnie w sądzie, albo zaproponować inne warunki ugody,
            ale tego nie zrobił. Woli walczyć ze mną w sądzie dalej. No to walczymy. m.in.
            na tym forum.
            Sprawa w sądzie potrwa jeszcze wiele miesięcy. Dla mnie jest ciekawym
            doświadczeniem. Poczyniłem interesujące obserwacje. Odkryłem prawdziwe twarze
            niektórych znajomych.
            Jestem spokojny, bo przekonany, że trybunał w Strasburgu mnie uniwinni. Bo w
            sprawieliwość w polskich sądach to już nie bardzo wierzę. W jednym sędzina od
            razu "wsiadłą na mnie" (cytat za współpracownikiem Werczyńskiego), a w drugim
            sędzia podytktował Werczyńskiemu opis jego i jego rodziny uczuć i stanu
            emocjonalnego po opublikowaniu przez mnie krytykujących go materiałów.
            13 października proces rozpocznie sie od nowa, bo nastąpiła zmiana sędziego.
            Zapraszam. Poczatek o godzinie 12.00.

            A swoją drogą chciałbym zapytać, czy Janusz Werczyński bierze urlop w dniu
            procesu, który jest z powództwa prywatnego. Może i to sprawdziłaby Komisja
            Rewizyjna.

            Pozdrawiam


            Jerzy Krajewski
            • jerzykrajewski7 Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 09:57
              Drodzy Forumowicze!

              Chcziałbym jeszcze dodać, że kolejne rozprawy procesu z Werczyńskim będę
              nagrywał na magnetofonie, a spisane będą publikowane na tym forum i w "Głosie
              Mareckim', który zamierzam wznowić. To będzie pasjonująca lektura. Ludzie
              uwielbiają czytać relacje z sądów. Mistrzem w ich tworzeniu był Jerzy Urban. Ja
              nie dorastam do jego pięt, ale postaram się.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
            • eugeniusz_z_marek Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 10:08
              jerzykrajewski7 napisał:
              > Chciałem też uniknąć walki z Januszem Werczyńskim w sądzie.
              > Przeprosiny Janusza Werczyńskiego jednak nie zadowoliły. Chce mnie wsadzić do
              > więzienia.

              To niezłe ;-)))
              Tym razem napisał do mnie pierwszy J. Krajewski.

              Werczyńskiemu się nie dziwię że chce Pana posadzić.
              Przecież Pan "obsmarowuje mu d..." cały czas - jednocześnie przepraszając.
              Jak dla mnie jest to jednak objaw choroby psychicznej.
              Może to byłaby niezła linia obrony???

              Chyba, że jednak jest was dwóch???

              EuGeniusz

              • jerzykrajewski7 Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 19:06
                Drogi EuGeniuszu!

                Ciągle uważam, że Janusz Werczyński to nieuczciwy człowiek, który już raz
                naruszył moją nietykalność cielesną. Przyłapałem go kilka razy na łamaniu
                prawa. Kilka razy słyszałem, jak mija się z prawdą.

                Chciałbym być od niego jak najdalej. Niestety, jest burmistrzem miasta, w
                którym mieszkam i prowadzę interesy. A chciałbym prowadzić interesy również z
                miastem, np. by miasto za pośrednictwem mojego biura ogłoszen dawało ogłoszenia
                do "Gazety Wyborczej". To jednak nie może powstrzymac mnie przed krytykowaniem
                niewłaściwego postępowania burmistrza. Interesy chciałbym prowadzić z miastem,
                a nie z nim. Niestety, on reprezentuje to miasto, więc interesów z miastem nie
                będe mógł robić. Uzmysłowiła mi to Pani Maria Kwiatkowska, z która rozmawiałem,
                by wysondować sytuację. Trudno, nie zarobię na interesach z Markami. To jest
                cena niezależności. Niektórzy przedsiębiorcy nie chcą jej płacić.

                Czy cały czas "obsmarowuje mu d.."? Niech sie cieszy, że mam inne zajęcia i nie
                mam czasu na prawdziwie detektywistyczną robotę.

                Przeprosiłem go, bo bałem się jego znajomości w mazowieckim wymiarze
                sprawiedliwości, no i nie nagarałem na taśmę rozmów z kilkoma znajomymi, którzy
                teraz wypieraja się tego, co powiedzieli (Adam Michniki był bardziej przezorny).
                Czasy sie jednak zmieniają. No bo skoro aresztowano Marka Dochnala i większość
                byłego zarządu Opola, to znaczy że wieją wiatry w kierunku czystych rąk.
                Dziś nie boję się znajomości Werczyńskiego, bo jesteśmy w Unii Europejskiej,
                gdzie wymiar sprawiedliwości jest bardziej bezstronny.
                Proponuję Werczyńskiemu ugodę, bo szkoda mi mojego czasu i czasu świadków.
                On pewnie chciałbym, by przed nim padł na kolana i błagał o litość. Tego nie
                zrobię, wolę iść do więzienia. Choć, jak już napisałem, licze na uniewinnienie
                przed europejskim wymiarem sprawiedliwości, który uznaje, że osoby publiczne
                muszą godzić się nawet na brutalną krytykę.

                A swoją drogą jestem ciekaw, jak to sie potoczy. To nie jest telewizyjny
                reality show, ale prawdziwe życie.

                Kto z Was miał z burmistrzem sprawę w sądzie karnym? Kto z Was naprawdę z nim
                walczył, podejmowal ryzyko więzienia?

                Pozdrawiam


                Jerzy Krajewski
                • ambanasik Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 23:47
                  Forrest Gump powiedział:
                  "Jak sie urodzisz pod nieszczesliwą gwiazdą,to ci zawsz będzie świecić w tyłek-
                  nawet wtedy gdy siedzisz."
                • man72 Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 00:04
                  jerzykrajewski7 napisał:

                  > Drogi EuGeniuszu!
                  >
                  > Ciągle uważam, że Janusz Werczyński to nieuczciwy człowiek, który już raz
                  > naruszył moją nietykalność cielesną. Przyłapałem go kilka razy na łamaniu
                  > prawa. Kilka razy słyszałem, jak mija się z prawdą.
                  >
                  > Chciałbym być od niego jak najdalej. Niestety, jest burmistrzem miasta, w
                  > którym mieszkam i prowadzę interesy. A chciałbym prowadzić interesy również z
                  > miastem, np. by miasto za pośrednictwem mojego biura ogłoszen dawało
                  ogłoszenia
                  >
                  > do "Gazety Wyborczej". To jednak nie może powstrzymac mnie przed
                  krytykowaniem
                  > niewłaściwego postępowania burmistrza. Interesy chciałbym prowadzić z
                  miastem,
                  > a nie z nim. Niestety, on reprezentuje to miasto, więc interesów z miastem
                  nie
                  > będe mógł robić. Uzmysłowiła mi to Pani Maria Kwiatkowska, z która
                  rozmawiałem,
                  >
                  > by wysondować sytuację. Trudno, nie zarobię na interesach z Markami. To jest
                  > cena niezależności. Niektórzy przedsiębiorcy nie chcą jej płacić.
                  >
                  > Czy cały czas "obsmarowuje mu d.."? Niech sie cieszy, że mam inne zajęcia i
                  nie
                  >
                  > mam czasu na prawdziwie detektywistyczną robotę.
                  >
                  > Przeprosiłem go, bo bałem się jego znajomości w mazowieckim wymiarze
                  > sprawiedliwości, no i nie nagarałem na taśmę rozmów z kilkoma znajomymi,
                  którzy
                  >
                  > teraz wypieraja się tego, co powiedzieli (Adam Michniki był bardziej
                  przezorny)
                  > .
                  > Czasy sie jednak zmieniają. No bo skoro aresztowano Marka Dochnala i
                  większość
                  > byłego zarządu Opola, to znaczy że wieją wiatry w kierunku czystych rąk.
                  > Dziś nie boję się znajomości Werczyńskiego, bo jesteśmy w Unii Europejskiej,
                  > gdzie wymiar sprawiedliwości jest bardziej bezstronny.
                  > Proponuję Werczyńskiemu ugodę, bo szkoda mi mojego czasu i czasu świadków.
                  > On pewnie chciałbym, by przed nim padł na kolana i błagał o litość. Tego nie
                  > zrobię, wolę iść do więzienia. Choć, jak już napisałem, licze na
                  uniewinnienie
                  > przed europejskim wymiarem sprawiedliwości, który uznaje, że osoby publiczne
                  > muszą godzić się nawet na brutalną krytykę.
                  >
                  > A swoją drogą jestem ciekaw, jak to sie potoczy. To nie jest telewizyjny
                  > reality show, ale prawdziwe życie.
                  >
                  > Kto z Was miał z burmistrzem sprawę w sądzie karnym? Kto z Was naprawdę z nim
                  > walczył, podejmowal ryzyko więzienia?
                  >
                  > Pozdrawiam
                  >
                  >
                  > Jerzy Krajewski

                  Panie Jerzy
                  Jako przyjazdna Panu osoba proponuję zakończenie tej bezowocnej dyskusji. I tak
                  na tym forum jest dużo osób których zachowanie jest poprostu karygodne a radni
                  i burmistrz to dla nich bogowie, dla których trzeba oddać życie w ich obronie.
                  Ja już przestałem wchodzić z nimi w dyskusję i Panu polecam tosamo bo szkoda na
                  nich czasu - niech lepiej zajmą się pracą nad pomnikiem Werczyńskiego, aby jak
                  najszybciej mieli się do kogo modlić...

                  A moderatorowi to się dziwię... Choć regulamin forum zmusza go do tępienia
                  chamskich zachowań,a on tego nie robi.

                  • eugeniusz_z_marek Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 08:23
                    man72 napisał:
                    > I tak na tym forum jest dużo osób których zachowanie jest poprostu
                    > karygodne a radni i burmistrz to dla nich bogowie, dla których trzeba
                    > oddać życie w ich obronie.

                    Jeżeli piszesz o mnie to czuję sie zawiedziony.
                    Przecież pisałem Ci że dla mnie, to Ty jesteś bogiem którego zdjęciu oddawał
                    bym honory gdybyś tylko raczył mi je odostępnić.
                  • ambanasik Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 09:33
                    "A moderatorowi to się dziwię...choć regulamin forum zmusza go do tepienia
                    chamskich zachowań , a on tego nie robi"

                    Forrest Gump powiedział:

                    "Ignorancja to klucz do zycia.
                    Ignorant wszystkiemu sie dziwi."
                    • man72 Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 10:58
                      ambanasik napisała:

                      > Forrest Gump powiedział:
                      >
                      > "Ignorancja to klucz do zycia.
                      > Ignorant wszystkiemu sie dziwi."

                      Ktoś kiedyś powiedział: "Głupich nie sieją... oni się sami rodzą"
                      A ja obserwuje w ostatnim czasie znaczny ich przyrost na forum, jakiego w
                      historii mojej obecności na tym forum od prawie dwóch lat jeszcze nie było.

                      • sarmatia Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 13:04
                        man72 napisał:

                        > Ktoś kiedyś powiedział: "Głupich nie sieją... oni się sami rodzą"
                        > A ja obserwuje w ostatnim czasie znaczny ich przyrost na forum, jakiego w
                        > historii mojej obecności na tym forum od prawie dwóch lat jeszcze nie było.
                        >


                        manie 72,
                        to ty jesteś z nami od dwóch lat?
                        czyli od założenia tego forum?
                        pozdrawiam
                        sarmatia

                        • rafal.redel Na Manowcach 08.10.04, 13:27
                          man72 napisał:
                          > A ja obserwuje w ostatnim czasie znaczny ich przyrost na forum, jakiego w
                          > historii mojej obecności na tym forum od prawie dwóch lat jeszcze nie było.

                          sarmatia napisała:
                          > to ty jesteś z nami od dwóch lat?

                          RR: Man twierdzi już tak po raz kolejny - choć mnie też to wydaje się, hmmm...
                          odbiegać od stanu faktycznego. Pamiętam go od niecałego roku, co potwierdza
                          zresztą wyszukiwarka tego forum (pierwszy wpis w styczniu 2004, brak wpisów w
                          2003). Teoretycznie mógł wcześniej występować pod innym nickiem - choć Manowe
                          wypowiedzi są tak charakterystyczne, że pewnie utkwiłby mi w pamięci.

                          Zakładając (przy dużym nakładzie dobrej woli), że Man nie chce nas tym razem
                          sprowadzić na Manowce ani nami manipulować przyjmuję, że pod
                          pojęciem "obecności na forum" rozumie on tego forum czytanie.

                          • man72 Re: Na Manowcach 08.10.04, 13:31
                            rafal.redel napisał:

                            > RR: Man twierdzi już tak po raz kolejny - choć mnie też to wydaje się,
                            hmmm...
                            > odbiegać od stanu faktycznego. Pamiętam go od niecałego roku, co potwierdza
                            > zresztą wyszukiwarka tego forum (pierwszy wpis w styczniu 2004, brak wpisów w
                            > 2003). Teoretycznie mógł wcześniej występować pod innym nickiem - choć Manowe
                            > wypowiedzi są tak charakterystyczne, że pewnie utkwiłby mi w pamięci.
                            >
                            > Zakładając (przy dużym nakładzie dobrej woli), że Man nie chce nas tym razem
                            > sprowadzić na Manowce ani nami manipulować przyjmuję, że pod
                            > pojęciem "obecności na forum" rozumie on tego forum czytanie.

                            Pamiętasz "szeryfa"? - to byłem ja. Jeszcze przed szeryfem miałem ze dwa inne
                            nicki, ale już ich nie pamiętam.
                        • man72 Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 13:28
                          sarmatia napisała:

                          > manie 72,
                          > to ty jesteś z nami od dwóch lat?
                          > czyli od założenia tego forum?

                          Ja jak jeszcze można było pisać na forach miast bez logowania miałem inny nick,
                          a jak wprowadzono obowiązkowe logowanie, to przez jakieś cztery miesiące mnie
                          nie było, ale potem założyłem sobie konto o nicku man72, które używam obecnie
                          na kilku forach na których piszę.
                • eugeniusz_z_marek Re: Proces z Werczyńskim 08.10.04, 08:17
                  jerzykrajewski7 napisał:
                  > Ciągle uważam, że Janusz Werczyński to nieuczciwy człowiek, który już raz
                  > naruszył moją nietykalność cielesną.

                  Panie Krajewski,
                  gdyby o mnie raczył Pan wypisywać takie kłamstwa i bzdury jak wypisuje Pan o
                  Werczyńskim dawno bym Panu obił twarz albo przynajmniej skopał siedzenie.
                  I wszystko to publicznie - w żadnym ciemnym zaułku.
                  Ale to jest moje zdanie i mój temperament.

                  > Czy cały czas "obsmarowuje mu d.."? Niech sie cieszy, że mam inne zajęcia
                  > i nie mam czasu na prawdziwie detektywistyczną robotę.

                  Zapewniam Pana że wiele osób cieszy się z tego iż ma Pan inne zajęcia
                  i boleśnie odczuwa ich chwilowe braki.

                  > Przeprosiłem go, bo bałem się jego znajomości w mazowieckim wymiarze
                  > sprawiedliwości, no i nie nagarałem na taśmę rozmów z kilkoma
                  > znajomymi, którzy...

                  W dalszej części listu potwierdza Pan moją tezę o "niespójności"
                  Na raz Pan Werczyńskiego przeprasza, obraża, prosi o ugodę
                  i jeszcze próbuje Pan to wszystko uzasadnić.
                  Niezły kabaret ;-)))

                  > Kto z Was miał z burmistrzem sprawę w sądzie karnym? Kto z Was naprawdę z nim
                  > walczył, podejmowal ryzyko więzienia?

                  To zaiste powód do dumy przeogromny jest!
                  A kto z Was sikał pod sklepem i podejmował ryzyko spotkania z niebieskimi???

                  EuGeniusz
            • jorgusw Re: Proces z Werczyńskim 07.10.04, 12:26
              >Zaproponowałem nawet warunki ugody: ja opłacę koszty
              >dotychczasowego procesu i wpłace 3000 zł na konto Parafi św. Izydora w
              >Marakch,
              >a Werczyński wycofa sprawę z sądu.

              rany!!!! czemu na kosciol!!???nie mozna tego przekazac na jakas organizacje,
              ktora potrzebuje pieniedzy??!!! kosciol ich akurat ma za duzo i nie powinien
              nic dostawac!!!
              jesli juz to lepiej oddac to szkole, czy osrodkowi zdrowia!!!
              prosze tylko nie kosciolowi!!!

      • toban.zalogowany Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 09:37
        rafal.redel napisał:

        > Jako osoba, która zdecydowała się zapisać do Towarzystwa Przyjaciół Marek
        (...)
        Rafale, widzę, że poruszyła Cię ta sytuacja.
        Niewiele wiem o TPM, ale mam wrażenie, że ludkowie piszą by sobie ulżyć, tak z
        nudy szukają spisków i grup trzymających władzę. Ten napastliwy bełkot, który
        pojawił się na forum nie powinien już nikogo zdziwić-to takie regionalne
        politykierstwo. Także nie licz na rozsądną rozmowę o Markach, bo ludkowie będą
        tylko się czepiać.
        PS.A może to AIBJK (Anonimowe Internetowe Bojówki Jerzego Krajewskiego)?:)))))))
      • jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 10:24
        wiesz Rafale nie chcialem Cie urazic. Rozumiem, ze mozesz byc bardziej
        zaangazowany w sprawy Marek niz reszta radnych czy burmistrz. Wiem tez, ze
        mozesz nie miec az takiej sily przebicia aby cos wiekszego zmienic, bo poporstu
        wiem jak w naszym kraju jest. Ja poprostu rozgladam sie i twierdze, ze malo
        jest robione dla tego miasta choc to wlasnie moze byc zasluga polskiego liberum
        kretinum. Sa osobniki, ktore nie chca, nie zalezy im i sa tez tacy co zawsze
        beda przeciw... Trudno mi sie naprawde patrzy na to miasto choc bede szczery,
        ze jestem z krwi i kosci Warszawiakiem i do niedawna mylily mi sie Marki z
        Morami, mam nadzieje, ze wybaczycie mi. Jednakze zamierzam w tym miescie
        spedzic kawal zycia i chce sie tu czuc dobrze. Za granica male miasteczka (na
        przedmiesiach) maja fajne klimaciki. Maly park, maly market, jakis fast food,
        pare kawiarenek i spokoj!!! U nas to wszystko jest na odwrot. Jest balagan,
        niechlujstwo, ciemnota. Chcialbym aby moje przyszle dziecko moglo patrzec na
        rzeczy ladne, kolorowe, porzadne. Chcialbym aby moglo isc i wrocic do szkoly
        bezpiecznie. Chcialbym aby moglo sie bawic ciekawie i bezpiecznie itp itd.
        Powiedz mi czy z tymi szczajacymi scierwami, ktore jak mowisz wszystko niszcza,
        sikaja, zaczepiaja nie da sie nic zrobic??? Przeciez policja ich zna. Przeciez
        mozna ich zamknac, skazac na prace publiczne itp. Czy nie da sie nic zrobic z
        porzadkiem, krajobrazem miejskim??? Czy np nie da sie wymalowac paru budynkow
        albo nakazac malowniczym zachowac podobne barwy a nie tak jak to ma miejsce w
        tych czworakach kazdy maluje jak chce swoj sklep tworzac obraz nedzy i
        rozpaczy. Czy nie da sie ulozyc chodnikow z kostki? Dlaczego w niektorych
        wsiach (ktore maja po 200-300 mieszkancow) mozna?? a w Markach nie???
        • k.bychowski Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 12:43
          jorgusw napisał:

          > Rozumiem, ze mozesz byc bardziej
          > zaangazowany w sprawy Marek niz reszta radnych (...)

          Kwiecistość twojego stylu uniemożliwia mi - prostemu chopu - zrozumienie Twoich
          wypowiedzi.
          Czy powyższe oznacza, iż uważasz Rafała za radnego???
          • rafal.redel Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 13:23
            jorgusw napisał:
            > wiesz Rafale nie chcialem Cie urazic.
            Spoko, nie jestem urażony.

            > Rozumiem, ze mozesz byc bardziej zaangazowany w sprawy Marek niz reszta
            > radnych czy burmistrz.
            Pomijając pewną dwuznaczność tej wypowiedzi (nie jestem radnym!) to Jorgusie
            nie przesadzaj, na ile zdążyłem zaobserwować większość z tych ludzi naprawdę
            jest zaangażowana, natomiast moje z kolei możliwości - zakładając, że
            kiedykolwiek uda mi się choć coś drobnego zdziałać - są i będą nieporównanie
            skromniejsze (ze względów czasowych i nie tylko).
            Moim zdaniem popełniasz w swoim rozumowaniu dość istotny błąd - o czym za
            chwilę.

            > Powiedz mi czy z tymi szczajacymi scierwami, ktore jak mowisz wszystko
            > niszcza, sikaja, zaczepiaja nie da sie nic zrobic??? Przeciez policja ich
            > zna. Przeciez mozna ich zamknac, skazac na prace publiczne itp.
            Hmm... najpierw piszesz że obrazowi miasta winni są radni i burmistrz, po czym
            przechodząc do konkretów, wymieniasz zadania (zamykanie w więzieniu itp.) które
            EWIDENTNIE leżą poza kompetencjami samorządu lokalnego. Trudno dyskutować, gdy
            wszyscy Ci się zlewają w jednych "onych" winnych wszystkiemu co widzisz wokół
            siebie.
            Poza tym jeśli takich ludzi w Markach jest np. 20% czy 30% (dzisiaj na przykład
            około 8 rano na Piłsudskiego między dziećmi idącymi rano do szkoły wydziałem
            słaniającego się od rana brudnego alkoholika - świetna szkoła życia dla
            mareckich dzieci) to gdzie ich wszystkich pozamykasz?

            > Czy nie da sie nic zrobic z porzadkiem, krajobrazem miejskim??? Czy np nie da
            > sie wymalowac paru budynkow albo nakazac malowniczym zachowac podobne barwy a
            > nie tak jak to ma miejsce w tych czworakach kazdy maluje jak chce swoj sklep
            > tworzac obraz nedzy i rozpaczy.
            Budynki w Markach są w większości prywatne - znowu winisz samorząd
            za "slumsowate" podejście do życia części mieszkańców. Mnie na przykład mierzi
            bardzo niedokończona rudera przy pałacyku Briggssów - tylko co może samorząd,
            gdy właściciele mają w nosie choćby minimalną dbałość o estetykę otoczenia.
            Nadzór budowlany jest na poziomie powiatu, a zresztą w razie kontroli (którą
            trzeba zapowiedzieć) właściciel sfałszuje wpisy w księdze budowy by upozorować,
            że budowa jest w toku i co mu można zrobić?
            Czy tych kilkunastu ludzi z nawet trzydziestomilionowym budżetem może zdziałać
            cuda wobec setek czy tysięcy ludzi, którzy mają w pogardzie to jak wygląda
            miasto? Krajobraz miejski Marek kształtował się przez dziesiątki lat i
            odzwierciedla poziom materialny, nawyki, podejście do życie mieszkających tu
            ludzi. Takie rzeczy nigdzie na świecie nie zmieniają się szybko.

            > Czy nie da sie ulozyc chodnikow z kostki? Dlaczego w niektorych wsiach (ktore
            > maja po 200-300 mieszkancow) mozna?? a w Markach nie???
            Zauważ, że we wsie wpompowano ogromne pieniądze, natomiast miasta
            okołowarszawskie - także te bogatsze niż Marki - muszą sobie radzić tylko z
            własnego budżetu. Zresztą mnie by nawet wystarczył chodnik z płyt, bo na mojej
            ulicy nie ma i długo nie będzie żadnego (choć przy swojej posesji chodniczek
            ułożyłem, zamiast winić cały świat wokół siebie)

            Podsumowując:
            1. Rozumiem Twoje marzenia o czystym, estetycznym, sympatycznym, w miarę
            bezpiecznym podwarszawskim miasteczku. Sam takie mam - choć z kolejnymi latami
            tu zamieszkiwania coraz mniej wierzę, by nastąpił jakiś przełom. Marki mają
            swoje zalety (dla mnie zaletą była konkurencyjna cena działki, teraz tą zaletą
            są wspaniali sądziedzi) jak i wady, ale te wady nie znikną w ciągu
            najbliższych lat. Zrobić da sie na pewno więcej, ale winieni przez Ciebie za
            wszystko radni nie zmienią w kadencję lub dwie oblicza tego miasta, które
            kształtowało się przez dziesiątki lat. Społeczności lokalne zmieniają się dość
            powoli - na przykład podejście do życia, alkoholizm, złodziejstwo,
            zaintersowanie kształceniem itp. w wielu przypadkach przenosi się z pokolenia
            na pokolenie.
            2. Dodam, że tym bardziej Cię rozumiem, iż kilkoro już sąsiadów na mojej ulicy
            (którzy przeprowadzili się tu z innych miejsc) po kilku latach rozczarowało się
            Markami. Sąsiedzi naprzeciwko sprzedali dom i przenoszą się na Białołękę,
            sąsiedzi obok nabyli działkę na uroczych Młocinach. Ja tu na razie zostaję,
            bo - jak pisałem - mimo ewidentnych wad Marki mają też swoje zalety.
            3. I na koniec raz jeszcze - winienie grupki wybranych radnych za wszystko co
            wokół mnie się złego dzieje uważam za skrajne upraszczanie obrazu świata.
            • jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 14:21
              po pierwsze to tak zrozumialem wlasnie, ze jestes radnym. Jak widac zle
              odczytalem. Nic to.
              ale ja dalej bede sie trzymal tego, ze wlasnie burmistrz i rada miasta
              odpowiadaja za porzadek. Nie osobiscie lecz wydaja pewne uchwaly i
              rozporzadzenia. Wiec moga wymusic na odpowiednich sluzbach odpowiednie
              dzialanie. Nie mowcie, ze nie bo niby skad np w Radomiu zakaz handlu w
              niedziele? Przeciez to nie sa ich sklepy.... Burmistrz i reszta jest nie tylko
              od wysluchiwania kwilen niektorych mieszkancow, ktorzy przyjda na spotkanie. Ja
              dalej nie rozumiem, ze tu nikt za nic nie jest odpowiedzialny i, ze jest jak
              jest, bo tak jest....sorry ale moze malo inteligentny jestem...

              i wiem, ze ludzie sa jacy sa. Ze wielu z nich to zwykle karykatury czlowieka,
              ale to tez sie da zmienic. Trzeba tylko chciec. Ja chce, Ty chcesz ale czy
              wszyscy chca??? Czy wladze chca?? A moze im na reke, ze niewiele jest skarg, ze
              ci co pija to tez nie przeszkadzaja (doslownie) w 'pracy'.

              ps. w Wawie jest cos takiego jak glowny architekt miasta i jak sie chce cos
              zmienic w elewacji swojego domu to trzeba to zglosic i uzyskac zgode. Nie mozna
              budowac(malowac) jak sie chce i co sie chce. Wiem, ze w Polsce to nie popularne
              bo tu wyznaje sie zasade, ze jak moje to moge robic z tym co sie chce....nic
              bardziej mylnego. Takie porzadki mozna stosowac w srodku puszczy, a nie w
              miescie!!!! ale ale.... czy te czworaki na poczatku Marek ( nie wiem jak sie to
              nazywa, ale wyglada jak slumsy) sa prywatne?? Wydaje mi sie, ze raczej sa
              wlasnoscia miasta....


              dodatkowo jesli nie jestes ani radnym ani burmistrzem ;)))) to wogole nie
              powinienes byc urazony bo ja to tylko o tych osobowosciach w TPM,
              mowilem... :))) nie o wszystkich czlonkach, bo w sumie taki byl pierwszy post w
              tym watku. Nie tyczyl sie TPM jako takiego tylko tych konkretnych osob wlasnie.

              ps. moze czasami pisze nie za jasno ale robie to miedzy innymi obowiazakimi i
              prosze o wybaczenie.

              pozdrawiam
              • k.bychowski Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 15:24
                jorgusw napisał:
                > w Wawie jest cos takiego jak glowny architekt miasta i jak sie chce cos
                > zmienic w elewacji swojego domu to trzeba to zglosic i uzyskac zgode.
                > Nie mozna budowac(malowac) jak sie chce i co sie chce.

                I tu masz IMHO rację, ale może zamiast uogólniać od razu na forum,
                napisz maila do UM a konkretnie chyba do

                "Referatu Gospodarki Nieruchomościami i Planowania Przestrzennego
                e-mail: nieruchomosci@marki.pl" (dane z bipu)

                i napisz potem co z tego wyszło, chyba że zależy Ci tylko na...

                > czy te czworaki na poczatku Marek ( nie wiem jak sie to
                > nazywa, ale wyglada jak slumsy) sa prywatne?? Wydaje mi sie, ze raczej sa
                > wlasnoscia miasta....

                Mylisz się. Są własnością prywatną.
                • jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 15:34
                  > i napisz potem co z tego wyszło, chyba że zależy Ci tylko na...

                  nie, nie zalezy mi tylko na... :)) naprawde zalezy mi na porzadku!

                  a w UM juz mnie nie lubia bo pisalem pare razy w roznych sprawach... i dalej
                  bede probowal wyegzekwowac normalnosc!! Taki mam charakter :)

                  pozdrawiam
                  • k.bychowski Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 15:42
                    jorgusw napisał:
                    > a w UM juz mnie nie lubia bo pisalem pare razy w roznych sprawach... i dalej
                    > bede probowal wyegzekwowac normalnosc!! Taki mam charakter :)

                    Opisz jakieś konkretne sytuacje.
                    • jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 06.10.04, 16:10
                      to bylo zwiazane z okolicami ulicy Granicznej. Remont drogi gruntowej
                      wystarczyl na 2 tyg po czym sie wszystko rozpadlo. Zapytalem sie ile kosztowalo
                      i czy nie mozna bylo zrobic tego lepiej i czy jest jakas gwarancja. Dostalem
                      odpowiedz, ze kosztowalo to ok 400pln i to sa tak male koszty, ze usluga nie
                      zawierala gwarancji. Zbulwersowalo mnie to bo jak tak sie szasta forsa to musi
                      byc w gminie bardzo dobrze. Ciekawe ile takich remontow wykonuje sie
                      rocznie...i ile na tym tracimy. Dodatkowo oznakowanie naszych osiedlowych ulic
                      (nazewnictwo- na jednej ulicy mamy trzy nazwy) jest tragiczne. Nikt nie jest w
                      stanie trafic do nas za pierwszym razem. A co by bylo gdyby tak adresu szukala
                      straz, policja czy karetka??Odpowiedz byla taka, ze tak ma byc i nie biora za
                      to, zadnej odpowiedzialnosci bo droga jest prywatna!! Ale adresy jakos sa
                      gminne a nie zapewnili nam dojazdu do domow po nieprywatnych drogach. Ogolnie
                      mowiac to takie rzucanie grochem o sciane... ale sie nie poddam!!

                      pozdrawiam
                      • k.bychowski Re: Od Rafała figuranta słów kilka 07.10.04, 11:28
                        jorgusw napisał:
                        > Ciekawe ile takich remontow wykonuje sie
                        > rocznie...i ile na tym tracimy.

                        Dowiedziałeś się?

                        > Odpowiedz byla taka, ze tak ma byc i nie biora za
                        > to, zadnej odpowiedzialnosci bo droga jest prywatna!!

                        A to niezłe!
                        Gdzie mamy w Markach prywatną drogę?

                        > ale sie nie poddam!!

                        Nie poddawaj się, ale opisuj takie działania na forum!
                        Albo, co już wielokrotnie tutaj postulowałem, jak piszesz jakiegoś maila
                        do UM w podobnych sprawach to umieszczaj na CC (DW) lokalne media.
                        W końcu po to one są.
                        Lokalne media - w sensie np.: redakcja@marki.pl, rm@marki.net.pl,
                        wiesci@wa.onet.pl, echo@3w.pl, serwis@marki.pl...
                        Może to nieco pomoże, a może ktoś się zainteresuje...
                        • jorgusw Re: Od Rafała figuranta słów kilka 07.10.04, 12:22

                          > Dowiedziałeś się?

                          skonczylo sie pismem, ze nie moge sie wypowiadac na takie tematy bo nie bylem
                          jeszcze zameldowany w Markach i mi to wyciagneli. Jednakze zapomnieli, ze place
                          tu juz podatek gruntowy i to niemaly bo mam zarejestrowana firme w domu...

                          > A to niezłe!
                          > Gdzie mamy w Markach prywatną drogę?

                          Droga dojazdowa faktycznie do niedawna byla wlasnoscia developera, ale maja ja
                          kiedys przecinac ulice A. i B. (no oczywiscie tylko maja) Adresy dotycza
                          oczywiscie tych nazw...+ Graniczna. Chcialem na poczatku aby na Granicznej
                          ustawili informacje, ze gmina wziela kase za sprzedaz ziemi, zgodzila sie na
                          wybudowanie, ponumerowala ale nie udalo im sie zrobic dojazdu do domow...:)
                          oczywiscie chodzilo mi wtedy o maly znak aby nikt nie bladzil. Niestety nie
                          maja obowiazku itp itd...
                          Teraz droga zastala wykupiona przez nas i przekazana gminie (jednak nie wiem
                          czy to byl dobry pomysl). Mamy nadzieje, ze cos nam zrobia (choc nadzieja jest
                          matka glupich)

        • msp1 Re: Od Rafała figuranta słów kilka 16.10.04, 09:05
          Brecht napisał: "Cóż raj na ziemi każdy stworzyć chce-ale czy forsę ma?
          Niestety, nie." Miasta zawsze budowali i budują ludzi a nie władza. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka