Gość: Jerzy Krajewski
IP: *.marketingserwis.pl
20.08.02, 12:19
Dziś w kasie Urzędu Miasta Marki odebrałem 59 zł, które w maju 2002 r. moja
żona zapłaciła Urzędowi jako opłatę skarbową za wydanie pozwolenia na budowę
przyłącza wodociągowego do naszego domu. Tę drobną kwotę zawdzięczam geodecie
Henrykowi Wójcikowi, od którego dowiedziałem się, że opłata ta nie powinna
być pobierana od przyłączy do budynków mieszkalnych.
W lipcu 2002 r. wystąpiłem do Urzędu Miasta Marki o podanie podstawy prawnej,
zgodnie z którą pobrał opłatę od naszej małżeńskiej wspólnoty majątkowej (ja
i żona). Urząd przyznał, że się pomylił, bo źle zinterpretował ustawę o
opłacie skarbowej. Zaproponował zwrot opłaty, z czego dziś skorzystałem.
Polecam innym osobom, które tę opłatę wniosły, wystąpienie z wnioskiem o jej
zwrot.