Dodaj do ulubionych

To moze dla odprezenia...

IP: *.braun.de 07.10.02, 14:26
Wiem, ze nie na temat, ale moze dla odprezenia zacytuje kilka okreslen
zawodow, ktore wykonujemy. Czy ktos zna inne zabawne definicje zawodow?

Bankier
Ktos, kto pozyczy ci swoj parasol podczas pieknej pogody, natomiast kiedy
zaczyna padac, natychmiast go odbierze.

Konsultant
Ktos, kto wezmie zegarek od twojej zony, powie ci ktora godzina, po czym kaze
zaplacic za informacje.

Dyplomata
Ktos, kto potrafi powiedziec "spierdalaj" w taki sposob, ze poczujesz
podniecenie w zwiazku ze zblizajaca sie wyprawa.

Ekonomista
Ekspert, ktory potrafi dzisiaj dokladnie wyjasnic, czemu jego wczorajsza
prognoza na dzis sie nie sprawdzila.

Informatyk
Ktos kto naprawi problem o ktorym nie wiedziales w sposob ktorego nie
rozumiesz.

Statystyk
Ktos, kto jest niezly z liczbami, ale brakuje mu charakteru aby zostac
inzynierem.

Intelektualista
Ktos, kto jest zdolny przez ponad 2 godziny myslec o czyms innym niz seks.
Obserwuj wątek
    • Gość: K. Bychowski Re: To moze dla odprezenia... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.02, 15:17
      Nie są to definicje zawodów ale też dobre:

      Po kazdym locie, piloci linii lotniczych sa zobowiazani do wypelnienia
      kwestionariusza nt. problemów technicznych, napotkanych podczas lotu.
      Formularz jest nastepnie przekazywany mechanikom w celu dokonania
      odpowiednich korekt. Odpowiedzi mechaników sa wpisywane w dolnej
      czesci kwestionariusza, by umozliwic pilotom zapoznanie sie z nimi przed
      nastepnym lotem. Nikt nigdy nie twierdzil, ze zalogi naziemne i
      mechanicy sa pozbawieni poczucia humoru. Ponizej zamieszczono kilka
      aktualnych przykladów podanych przez pilotów linii QUANTAS oraz
      odpowiedzi udzielone przez mechaników. Przy okazji warto zauwazyc, ze
      QUANTAS jest jedyna z wielkich linii lotniczych, która nigdy nie miala
      powaznego wypadku...

      P = problem zgloszony przez pilota
      O = Odpowiedz mechaników

      P: Lewa wewnetrzna opona podwozia glównego niemal wymaga wymiany.
      O: Niemal wymieniono lewa wewnetrzna opona podwozia glównego.

      P: Przebieg lotu próbnego OK. Jedynie uklad automatycznego ladowania
      przyziemia bardzo twardo.
      O: W tej maszynie nie zainstalowano ukladu automatycznego ladowania.

      P: Cos sie obluzowalo w kokpicie.
      O: Cos umocowano w kokpicie.

      P: Martwe owady na wiatrochronie.
      O: Zamówiono zywe.

      P: Autopilot w trybie 'utrzymaj wysokosc' obniza lot 200 stóp/minute.
      O: Problem nie do odtworzenia na ziemi.

      P: Slady przecieków na prawym podwoziu glównym.
      O: Slady zatarto.

      P: Poziom DME niewiarygodnie wysoki.
      O: Obnizono poziom DME do bardziej wiarygodnego poziomu.

      P: Zaciski blokujace powoduja unieruchamianie dzwigni przepustnic.
      O: Wlasnie po to sa.

      P: Uklad IFF nie dziala.
      O: Uklad IFF zawsze nie dziala, kiedy jest wylaczony.

      P: Przypuszczalnie szyba wiatrochronu jest peknieta.
      O: Przypuszczalnie jest to prawda.

      P: Brak silnika nr 3.
      O: Silnik znaleziono na prawym skrzydle po krótkich poszukiwaniach.

      P: Samolot smiesznie reaguje na stery.
      O: Samolot upomniano by przestal, latal prosto i zachowywal sie powaznie.

      P: Radar mruczy.
      O: Przeprogramowano radar by mówil.

      P: Mysz w kokpicie.
      O: Zainstalowano kota.

      ;-)))

      Krzysztof Bychowski
    • Gość: Silver Re: To moze dla odprezenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.02, 12:48
      Harcerz
      Dziecko ubrane jak kretyn pod przywodztwem kretyna ubranego jak
      dziecko.

      Kolezanka
      Osoba przeciwnej plci, ktora ma "to cos" co powoduje, ze absolutnie nie
      masz ochoty sie z nia przespac.

      Pesymista
      Optymista z bagazem doswiadczen.

      Psycholog
      Ktos, kto gapi sie jedynie na innych ludzi kiedy atrakcyjna kobieta
      wchodzi do pokoju.

      Ksiadz
      Osoba, do ktorej wszyscy ludzie zwracaja sie "ojcze" oprocz jego
      wlasnych dzieci, ktore uzywaja zwrotu "wujku"

      Taniec
      Wertykalna frustracja horyzontalnego pozadania.

      Bol glowy
      Szeroko stosowana przez kobiety metoda antykoncepcji.

      Jezyk
      Organ seksualny, przez niektorych zdegradowany jedynie do funkcji mowy.

      Monogamia
      Zrepresjonowana poligamia.

      Nanosekunda
      Odcinek czasu jaki uplywa pomiedzy zapaleniem sie zielonego swiatla a
      facetem za toba zaczynajacym trabic klaksonem.

      Nimfoman
      Termin uzywany w stosunku do kazdej osoby ktora chcialaby miec wiecej
      seksu niz ma obecnie.

      Praca grupowa
      Mozliwosc zwalenia winy na inne osoby.

      Wiecznosc
      Czas jaki uplywa od momentu kiedy skonczyles, do momentu kiedy mozesz
      wyjsc od niej z mieszkania.

      Latwa
      Termin uzywany w stosunku do kazdej kobiety ktora traktuje sprawy seksu
      jak mezczyzna.

      Pilka nozna
      To, za co wychodza za maz kobiety, zupelnie nieswiadomie.

      Hardware
      Ta czesc komputera, ktora mozna kopnac kiedy software przestanie
      funkcjonowac.

      Inflacja
      Powod, dla ktorego musisz przezyc ten rok za pieniadze jakie zarabiales
      w zeszlym.

      Fizyka Kwantowa
      Murzyn w ciemnym pokoju szukajacy czarnego kota, ktorego tam nie ma.

    • gaja01 Re: To moze dla odprezenia... 08.10.02, 15:29
      > > kobieta - INTERNET:
      > > kobieta z trudnym dostępem
      > >
      > > kobieta - SERWER:
      > > zawsze zajęta kiedy ją potrzebujesz
      > >
      > > kobieta - WINDOWS:
      > > wszyscy wiedzą, że nic nie potrafi zrobić poprawnie, ale nikt nie może bez
      > > niej życ
      > >
      > > kobieta - EXCEL:
      > > mowią, że potrafi wiele, ale zwykle używasz ją do czterech podstawowych
      > potrzeb
      > >
      > > kobieta - DOS:
      > > każdy ją miał co najmniej raz, ale nikt już jej nie chce
      > >
      > > kobieta - WIRUS:
      > > znana także jako "żona"; przychodzi gdy się nie spodziewasz, instaluje się
      > > i zużywa wszystkie twoje zasoby. Gdy próbujesz ja odinstalować, zwykle coś
      > > stracisz, ale gdy nie próbujesz - tracisz wszystko
      > >
      > > kobieta - WYGASZACZ EKRANU:
      > > nie jest wiele warta, ale przynajmniej jest z nią trochę zabawy
      > > kobieta - RAM:
      > > zapomina o wszystkim kiedy ją odłączasz
      > >
      > > kobieta - DYSK TWARDY:
      > > pamięta o wszystkim. Na zawsze !!!
      > >
      > > kobieta - MULTIMEDIA
      > > sprawia, że okropne rzeczy wyglądają całkiem ładnie
      > >
      > > kobieta - UŻYTKOWNIK:
      > > spieprzy wszystko, czego się dotknie i zawsze chce więcej niż jej potrzeba
      > >
      > > kobieta - CD-ROM:
      > > jest coraz szybsza i szybsza
      > >
      > > kobieta - E-MAIL:
      > > na każde dziesieć jej wypowiedzi, osiem to kompletna beznadzieja
      • Gość: silver Re: To moze dla odprezenia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.02, 12:58
        Przychodzi facet do swojego kumpla i mówi:
        - Ty masz taki fajny czarny garnitur. Pożycz mi go. Rozumiesz...
        Ojciec mi zmarł. Kumpel, jak to kumpel. W takich sytuacjach się nie
        odmawia. Pożyczył mu garnitur, facet go wzial i przestał dawać znaki
        życia. Po jakims czasie spotykaja się na ulicy. Kumpel delikatnie
        zagaja:
        - Jak tam garnitur?...
        - A wiesz, ojcu nawet było w nim do twarzy...

    • gaja01 Re: To moze dla odprezenia... 12.10.02, 21:24
      Fantazja współczesnej kobiety sukcesu

      Po ciężkim dniu w biurze, późnym wieczorem w końcu dotarła
      do ulubionego pub-u...
      Usiadła przy barze i delektowała się ulubionym drinkiem...
      Tak... tylko tutejszy barman potrafi zrobić go tak jak ona lubi...
      Rozejrzała się po sali i zobaczyła w drzwiach najwspanialszego
      mężczyznę w swoim życiu...
      Wysoki... umięśniony... przystojny... hmmm... Gęste ciemne włosy...
      Piękne, błyszczące zielone oczy... Każdy jego ruch był tak męski i
      zmysłowy, że nie mogła od niego oderwać oczu...

      Mężczyzna szybko zorientował się, że jest obserwowany
      i z chytrym, seksownym uśmiechem podszedł do niej...
      Zarumieniła się... Chciała przeprosić, że się
      gapiła, ale jej nie pozwolił.. Przerwał jej, nachylił się
      nad nią i wyszeptał jej swoim głębokim, miękkim głosem do
      ucha: "Zrobię dla Ciebie wszystko czego pragniesz,
      cokolwiek o czym do tej pory mogłaś tylko marzyć...
      A zrobię to za jedyne 50 $... Jest jednak jeden warunek...

      Kobieta, drżącym już z wrażenia głosem, spytała jaki to
      warunek. On odpowiedział: "Musisz powiedzieć czego pragniesz
      w trzech słowach" Kobieta patrząc w jego oczy o hipnotycznym
      spojrzeniu rozważyła propozycję i sięgnęła do swojej torebki...
      Wyjęła banknot 50 $... Na serwetce napisała swój adres
      i zwinięte razem wcisnęła w oczekującą na to silną męską dłoń, po
      czym nachyliła się w jego stronę i wyszeptała trzy słowa:
      "Posprzątaj... moje... mieszkanie..."
    • raffix dla milosnikow jezyka czeskiego 14.10.02, 14:40
      DLA WSZYSTKICH MIŁOŚNIKÓW PIĘKNEGO JĘZYKA CZESKIEGO:

      ogórek konserwowy: "styrylizowany uhorek"
      Terminator: "Elektronicky mordulec" - Ne ubiwajte me pane Terminatore!
      w Czechach na przystankach: "Odchody autobusow"
      mam pomysl: "mam napad"
      miejsce stalego zamieszkania: "trvale bydlisko"
      stonka ziemniaczana: "mandolinka bramborova"
      plaster na odciski: "naplast na kure oko"
      cytat z czeskiego pornosa: "pozor! pozor! budu triskat !"
      wiewiorka: "drevni kocur"
      chwilowo nieobecny: "momentalnie ne przitomni"
      "Gwiezdne Wojny" z czeskim dubbingiem, Lord Vader do Luke'a Skywalkera:
      "Luk! jo sem twoj tatinek!"
      plyta CD: "cedeczko"
      zepsuty: "poruhany"
      koparka: "ripadlo"
      "Zaczarowany Flet": "Zahlastana fifulka"
      Komentarz meczu hokeja: "... z levicku na pravicku, pristavka i ... sito"
      W liscie do Koryntian - Hymn o milosci "milosc sie nie obraza i gniewem nie
      unosi": "laska se ne wypina i ne wydyma sa".
      gwiazdozbior: "hvezdokupa"
      Niezapomniana trójka czeskich hokejowych napastników: "Popil, Poruhal a
      Smutny..."
      • Gość: prawnik matma IP: 212.244.180.* 14.10.02, 15:29
        Matematykowi zepsul sie kaloryfer. Zawezwal wiec hydraulika,
        ten postukal jakims kluczem, pokrecil i... woda przestala
        cieknsc. Radosc matematyka szybko sie skonczyla, gdy fachowiec
        podal cene uslugi.
        (m)- Panie, ale to polowa tego co zarabiam.
        (h)- A gdzie pan pracuje?
        (m)- Na uniwesytecie.
        (h)- No to przenies sie pan do naszej spóldzielni,
        pochodzisz pan,popukaszi zarobisz pan cztery razy tyle co na tym
        calym uniwersytecie. Musisz tylko pan pójsc do biura, zlozyc
        podanie i juz.
        Tylko podaj pan ze masz pan siedem klas, bo wyzsze wyksztalcenie
        u nas nie poplaca. Matematyk zrobil tak jak poinstruowal go
        fachowiec. Od tej pory jego dola wyraznie sie poprawila. Ale pewnego
        dnia przyszlo zarzadznie o podnoszeniu kwalifikacji zalogi i
        skierowano wszystkich tych co mieli 7 klas do wieczorowej klasy
        ósmej.
        Pierwsza lekcja - matematyka.
        Nauczycielka wita wszystkich:
        (n)- Dzien dobry, bedziemy sie uczyc matematyki, na pewno
        wszyscy dostan swiadectwo ósmej klasy. A na razie przypomnimy
        sobie, co pamietamy jeszcze e szkoly.
        Moze napisze pan wzór na pole kola -wskazala na matematyka.
        Ten wstal, podszedl do tablicy i zaczal wyprowadzac, bo
        akurat zapomnial, wzor. Wyprowadza, wyprowadza, zapisal juz cala
        tablice i w koncu dostal wynik "minus pi-er kwadrat". Ten minus
        mu
        sie nie podoba, wiec liczy od nowa. Zmazal tablice, znowu zapisuje
        wzorami i znowu wynik z minusem. Zrezygnowany patrzy na klase
        oczekujsc podpowiedzi, a tam wszyscy jak jeden mšż szepcza:
        - Zmien granice całkowania
    • gaja01 Re: To moze dla odprezenia... 17.10.02, 08:34
      Pewien mlody czlowiek spotykal sie z trzema
      dziewczetami i nie mógl zdecydowac sie, z która z nich
      sie ozenic. Postanowil wiec poddac je próbie. Kazdej
      wreczyl po 5 tysiecy zlotych i poprosil, by zrobily
      z tymi pieniedzmi to, na co maja ochote .

      Pierwsza z nich kupila sobie najlepsze ciuchy,
      poszla do kosmetyczki i do fryzjera, a kiedy
      wrócila, powiedziala: - Zrobilam to wszystko, bo chce byc
      dla ciebie najpiekniejsza. Tak bardzo cie kocham .

      Druga wrócila z garscia biletów na mecze ligowe,
      rocznym karnetem do wypozyczalni wideo i
      trzymiesiecznym zapasem piwa . - Kupilam to wszystko, by
      pokazac ci, jak bardzo cie kocham - wyznala .

      Trzecia zainwestowala cala sume na gieldzie, a ze
      troche sie na tym znala, szybko zarobila sporo
      pieniedzy. Te równiez zainwestowala i zarobila jeszcze
      wiecej. W koncu wrócila do niego z czekiem
      opiewajacym na bardzo powazna sume .
      - Zarobilam to wszystko, by zapewnic nam bezpieczna
      przyszlosc. Tak bardzo cie kocham - powiedziala .

      Mlody czlowiek byl bardzo ujety ich miloscia i
      poswieceniem. Dlugo zastanawial sie, która wybrac,
      rozwazal wszystkie za i przeciw, az w koncu wzial za
      zone te z najwiekszym biustem.


    • gaja01 Re: To moze dla odprezenia... 17.10.02, 08:40
      Otwarto specjalny salon ,,sprzedazy'' w ktorym kobiety mogly wybierac
      sposrod wielu kandydatow na mezow. Salon byl spory, zajmowal 5
      pieter,na kazdym wyzszym ponoc mial sie znajdowac ,,towar'' coraz lepszej
      jakosci.
      Ale obowiazywala pewna zasada - jesli weszlas juz na jakies pietro, to
      albo decydowalas sie na faceta z tego pietra, albo szlas wyzej, albo
      ,,do widzenia''. Schodzic w dol w kazdym razie nie mozna bylo...
      No wiec pewnego razu para przyjaciolek wybrala sie tam , by znalezc
      odpowiednich chlopow.
      Na drzwiach na pierwszym pietrze napis -"Ci mezczyzni maja prace i
      lubia dzieci"
      Czytaja, patrza po sobie i stwierdzaja "Coz, zawsze to lepsze niz
      gdyby mieli byc na zasilku i nie lubic dzieciakow. No ale zobaczmy co jest
      wyzej!"
      Na drugim pietrze "Ci mezczyzni maja dobrze platna prace, lubia
      dzieci a na dodatek sa bardzo przystojni"
      Dziewczyny: "Hmmmm! Dobre zarobki i w dodatku przystojniacy! No ale
      ciekawe, co jest jeszcze wyzej?
      Na trzecim pietrze "Ci mezczyzni dobrze zarabiaja, sa bardzo
      przystojni, kochaja dzieci, a na dodatek pomagaja zonie w domu"
      Dziewczyny: "O kurcze! bardzo kuszace, no ale zobaczmy co tez bedzie
      jeszcze wyzej!"
      Na czwartym: "Ci mezczyzni dobrze zarabiaja, sa bardzo przystojni,
      kochaja dzieci, pomagaja w domu, a na dodatek potrafia byc niezwykle
      romantyczni"
      Dziewczyny "No nie moge! Ale jazda! Ale tylko pomysl, jacy faceci
      musza byc jeszcze wyzej!"
      Ida na piate pietro: a tam napis:
      "TO PIETRO WYBUDOWANO TYLKO PO TO , BY UDOWODNIC, ZE KOBIETOM NIE SPOSOB
      DOGODZIC. DZIEKUJEMY ZA ZAKUPY. ZYCZYMY MILEGO DNIA. "

      Ja chyba wybrałam męża z parteru :)
      • Gość: Silver To moze dla odprezenia...Poszła stówa do raju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.02, 12:59
        OSOBY DRAMATU: Święty Piotr, 0,50 zł., 1 zł., 5 zł., 100 zł .
        Banknot 100 zł. (Stówa) pojawia się przed brama niebios, tam niestety ku
        wielkiemu zaskoczeniu zostaje brutalnie zatrzymana przez Świętego Piotra
        S.P.) .
        Stówa - Wpuść mnie Święty Piotrze, to ja Stówa!!!
        S.P. - Stówa, kurde nic z tego nie wejdziesz do raju!!!
        Stówa - Jak to Święty Piotrze, nie wpuścisz mnie???
        S.P. - Zgadza się, nie wpuszczę i basta!!!
        W międzyczasie - podczas trwajšcej kłótni - przed brama pojawia się
        0,50 zł (Pól Zeta).
        Pól Zeta - Czołem Święty Piotrze!!!
        S.P. - Oooo kurde Pół Zeta, witam serdecznie!!! Czekamy tu juz na Ciebie!!!
        Masz jedno z lepszych miejsc w raju!!! He, he szybciutko,
        impreza już trwa. Miłego pobytu!!!
        Pół Zeta - Dzięki, nara!!!
        Stówa -??? Ja tez chce wejść!!!
        S.P. - Stówa *#@, czy Ty nie kapujesz po niebiańsku? Nie wpuszczę i
        koniec!!!
        I kłótnia dalej sobie trwa w najlepsze, aż tu nagle pojawia sie kolejny
        pretendent do rajskiej aureolki - 1 zł. (Złotówa).
        Złotówa - Czołem Święty Piotrze!!!
        S.P. - Oooo kurde Złotówa do nas zawitała, Salut!!! Pól Zeta już tu
        jest, wiesz??? Masz miejsce obok niego!!! Biegnij, biegnij, impreza juz trwa.
        Miłego pobytu!!!
        Złotówa - Dzięki maleńki, mam nadzieje ze tez wpadniesz później na impre
        co??? Zabawimy sie!!! ;-)
        Stówa - ??? Ja tez chce wejsc!!!
        S.P. - Stówa *#@, czy Ty normalnie chcesz wpieprz dostać??? Nie to Nie i
        koniec!!!
        I kłótnia trwa sobie dalej, aż tu nagle pojawia sie 5 zł. (Piątka) .
        Piątka - Czołem Święty Piotrze!!!
        S.P. - Dzien dobry. Słucham, czym mogę służyć???
        Piątka - Chciałabym wejść do raju .
        S.P. - Ty jesteś 5 zł., tak???
        Piątka - Tak, to ja!!! Taka okrąglutka i fajniutka!!!
        S.P. - Hmmm, hmmmmmm, niech pomyślę, no dobra właź, tylko szybko!!!
        Piątka - Dziękuję bardzo, do widzenia .
        Stówa - ??? ja tez, ja tez, ja tez, ja tez chce wejść!!!
        S.P. - STÓWA POWIEDZ MI #&@# , KIEDY JA CIĘ OSTATNI RAZ NA MSZY
        WIDZIAŁEM, CO???
    • Gość: Raffix Co to jest globalizacja? IP: *.braun.de 29.11.02, 11:04
      Co to jest globalizacja?
      Najlepiej wyjasnia to smierc ksieznej Diany. Angielska ksiezniczka ze swoim
      egipskim kochankiem rozbija sie we francuskim tunelu, jadac niemieckim
      samochodem z holenderskim silnikiem, prowadzonym przez Belga, ktory wczesniej
      wypil sobie troche szkockiej whiskey, gonieni przez wloskiego paparazzi na
      japonskim motorze. Po czym ratowal ja amerykanski lekarz uzywajacy
      brazylijskich lekow. A tekst ten napisal Filipinczyk uzywajac technologii Billa
      Gates'a ktora ten wzial od Japonczykow. A Ty prawdopodobnie czytasz to na
      klonie amerykanskiego IBM'a ktory opiera sie na filipinskich czesciach i ma
      koreanski monitor, zlozony przez pracownikow z Bangladeszu w singaporskiej
      fabryce. Przewieziony ciezarowkami przez Hindusow, ukradziony przez
      Indonezyjczykow i w koncu sprzedany do Twojego kraju przez Chinczykow.
    • k.bychowski Nostalgiczne 29.11.02, 21:01
      To może takie nostalgiczne:


      Po czym poznać, ze nie jesteś już studentem ?



      O 6 rano wstajesz, a nie kładziesz się spać.

      Seks w pojedynczym łóżku sprawia Ci trudności techniczne.

      W lodówce trzymasz więcej jedzenia niż picia.

      Twoje fantazje o seksie z trzema kobietami o skłonnościach lesbijskich naraz
      zostały zastąpione przez fantazje o seksie z kimkolwiek.

      Nie zgłaszasz się już do testów nowych leków na ochotnika.

      Znasz każdego ze śpiących w twoim domu.

      Swoją ulubioną melodię słyszysz w windzie w budynku, w którym pracujesz.

      Nie dostajesz już listów z pogróżkami z banku.

      Nosisz ze sobą parasol.

      Siedmiodniowe popijawy się już nie zdarzają.

      Nie chodzisz do supermarketu ze wszystkimi przyjaciółmi.

      Korzystasz ze stałych zleceń i kredytu w rachunku bieżącym.

      W domu działa ogrzewanie.

      Twoi przyjaciele zawierają związki małżeńskie i rozwodzą się, zamiast się po
      prostu spotykać i rozstawać.

      Płacisz rządowi, co rok tysiące złotych.

      Zamiast 130 dni wakacji masz ich najwyżej 26.

      Dżinsy i pulower nie są już eleganckim strojem.

      Dzwonisz na policję, bo te cholerne dzieciaki z mieszkania obok nie chcą
      ściszyć muzyki.

      Wstajesz rano z łóżka nawet, jeśli pada.

      Mycie się nie jest nudnym rytuałem.

      Starsi krewni nie krępują się opowiadając przy tobie kawały o podtekście
      seksualnym.

      Nie masz pojęcia, o której zamykają najbliższą budkę z hamburgerami

      Ubezpieczenie samochodu jest coraz tańsze, a koszty utrzymania coraz wyższe.

      Pomysłów na drinki nie czerpiesz z doświadczenia lokalnych włóczęgów.

      Nie odkładasz niedojedzonej pizzy do lodówki na później.

      Nie spędzasz połowy dnia na strategicznym planowaniu trasy wieczornej eskapady
      po knajpach.

      Nienawidzisz "cholernych studentów - pasożytów".

      Gdy jesteś pijany nie czujesz już tego dziwnego pociągu do znaków drogowych.

      Nie przystoi Ci już spać w poczekalni dworcowej.

      Nie potrafisz już przekonać mieszkających z Tobą do "picia aż do rana".

      Zawsze wiesz, gdzie jesteś, gdy się budzisz.

      Nie zdarzają Ci się już drzemki od południa do 18.

      Ogień w kuchni nie jest już powodem do dobrej zabawy.

      Do apteki chodzisz po Panadol i coś na wrzody, a nie po prezerwatywy i testy
      ciążowe.

      Pamiętasz imię osoby, obok której się budzisz.

      Śniadania jesz rankiem.

      W twojej kuchni nie mieszkają myszy ani szczury.

      Lista zakupów jest dłuższa niż zupka z kubka i sześciopak piwa.

      Masz i używasz odkurzacza.

      Łamanie prawa oznacza przekroczenie dozwolonej prędkości o 10 km/h.

      Zamiast mówić "Już nigdy tyle nie wypiję" mówisz "Nie potrafię już pić tyle, co
      kiedyś".

      Ponad 90% Twojego czasu spędzonego przed komputerem to zwykła praca

      Nie eksperymentujesz już z zakazanymi substancjami.

      Już nie pijesz w domu przed wyjściem do knajpy, żeby tam zaoszczędzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka