lehaim
18.11.05, 15:13
Witam !
Ostatnio wstrząsnęła mną historia dwojga ludzi napadniętych w Markach w nocy,
mniejsza o miejsce. Pomimo krzyku i wołania o pomoc, nikt im nie pomógł ani
nie zapalił światła w żadnym z domków obok, co mogło już (prawdopodobnie)
wystarczyć do przepłoszenia bandytów. Naszczęście skończyło sie tylko na
poturbowaniu. Cóż widocznie wszyscy mocno spali, a może po prostu jesteśmy
już tak bardzo zastraszeni ???. Może czas się zastanowić jak sami możemy
karcić bandytów i zapobiegać tego typu sytuacjom ??