Gość: H.Wójcik
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.10.02, 13:35
....i skąd się Pan tu wziął?
Bezpośrednie wybory - demokracja - dają każdemu prawo i szansę na
zaistnienie w życiu publicznym. Pan to prawo skrupulatnie wykorzystuje.
Niestety, Pan tego prawa nadużywa. Chcąc pozytywnie zaznaczyć swoją osobą
miejsce, w którym przyszło nam żyć należy zaczynać od pracy u podstaw, coś
zrobić dla swego otoczenia, środowiska, miasta, czy też po prostu służyć
swoją pracą, umiejętnościami, doświadczeniem ludziom. Pan Panie Krajewski
wyraźnie zaznaczył tu swoją obecność - niestety negatywnie. Nic na razie Pan
ludziom nie dał oprócz rzucanych obelg. Opluwa Pan nie tylko burmistrza
Werczyńskiego, obraża Pan stylem swojej kampanii nas wszystkich - wszystkich
mieszkańców naszego miasta. Pomawia Pan ludzi nie mając żadnych ku temu
podstaw. Tworzy Pan fakty medialne by zaistnieć w jakiś sposób w świadomości
wyborców. Pańskie nowinki są na poziomie bazaru i magla, uprawia Pan
dzinnikarstwo typowo brukowe. Przerażający jest Pański relatywizm poglądów,
charakterystyczny zresztą dla tego typu dziennikarstwa - nie ważne są dla
Pana opcje polityczne, ważne by zapewniały sukces - dojście do władzy.
Jeśli zaś idzie o Pańskie pomysły gospodarcze dla Marek - to każdy, kto miał
coś wspólnego z działalnością samorządową stwierdzi, że jest Pan w tej
dziedzinie ignorantem. Poczucie odpowiedzialności nakazuje by zanim się
stanie do wyborów, czegoś się o samorządności dowiedzieć. Zanim zacznie się
snuć plany gospodarcze - coś przeczytać np: ustawę o samorządzie gminnym,
ustawę o gospodarce komunalnej i jeszcze choćby ustawę o dostępie do
informacji publicznej. Za wysoko Pan mierzy, skromność nakazywałaby najpierw
zdobyć doświadczenie - na przykład w Radzie Miasta, póżniej, wraz ze
zdobywaną wiedzą i uznaniem mieszkańców pokusić się o ćoś wyżej.
Kim więc Pan jest Panie Krajewski? - dla mnie nieodparcie kojarzy się Pan z
niejakim Tymińskim z innej, bardzo podobnej historii. A że historia - jak
wiadomo - lubi się powtarzać, myślę że i w tym przypadku się powtórzy, i to
do końca.
Henryk Wójcik
inżynier geodeta, pracownik samorządowy,
radny III kadencji Rady Miasta Marki