jerzykrajewski7
20.03.06, 23:04
Z Wojskowego Biura Badań Historycznych otrzymałem dziś mailem notatkę na
temat działań Wojska Polskiego w październiku 1956 r. Niestety, nie ma
dokumentów, lecz tylko relacje ustne. A pamięć ludzka jest zawodna. Jeżeli
znajdę trochę czasu, podrążę ten temat.
Pozdrawiam
Jerzy Krajewski
NOTATKA SŁUŻBOWA
w sprawie użycia jednostek Wojska Polskiego w okresie obrad
VIII Plenum KC PZPR 19 – 21 października 1956 r.
Po XX Zjeździe KPZR i śmierci Bieruta (III 1956) ujawniły się w kierownictwie
PZPR podziały na tzw. puławian i natolińczyków. Działacze partyjni niższego
szczebla porwani żywiołowym nurtem inicjatyw społecznych organizowali m.in.
samorządy robotnicze oraz likwidowali spółdzielnie produkcyjne na wsi. W
kwietniu i maju 1956 r. na mocy amnestii zwolniono z więzień ok. 35 000 osób
w tym 7 000 więźniów politycznych oraz zrehabilitowano generałów skazanych w
tzw. procesie „TUN” (Tatara, Utnika, Nowickiego). W następnych miesiącach
kryzys zaostrzył się i 28 czerwca doszło w Poznaniu do wybuchu społecznego,
który przerodził się w starcie zbrojne stłumionego przez jednostki KBW,
Milicji Obywatelskiej i Wojska Polskiego. W październiku 1956 r. nastąpił
zwrot polityczny poparty przez większość aktywu partyjnego i społeczeństwo. W
dniach 19 – 21 października obradowało w Warszawie, pod naciskiem
społeczeństwa, VIII Plenum KC PZPR (wiece w fabrykach i na uczelniach m.in. w
FSO i na Politechnice Warszawskiej). Istniała realna groźba interwencji
zbrojnej stacjonującej w Polsce Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej,
które zbliżały się do Warszawy. W tym czasie przedstawiciele Biura
Politycznego KC PZPR z E. Ochabem i W. Gomółką prowadzili trudne rozmowy z
delegacją Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego pod
kierownictwem N. Chruszczowa. Oto ogólny zarys sytuacji społeczno –
politycznej w momencie tzw. październikowego przesilenia politycznego, w
którym jedną z ról odegrało Wojsko Polskie.
17 października 1956 r. ukazał się w „Trybunie Ludu” komunikat Biura
Politycznego KC PZPR zapowiadający zwołanie w dniu 19 października VIII
Plenum KC PZPR. W komunikacie wspomniano, że w posiedzeniu Biura Politycznego
wziął udział Władysław Gomółka. Zaraz po ukazaniu się tego komunikatu we
wszystkich pionach MSW, Komitecie ds. Bezpieczeństwa oraz w dowództwie i
jednostkach KBW wprowadzono stan pogotowia, wzmocniono dyżury i zarządzono
składanie codziennych meldunków o sytuacji w terenie. Działania te,
przygotowywane już od kilku dni (odbywały się narady i konsultacje), miały na
celu zapewnienie bezpiecznego przebiegu obrad plenarnych. W MSW poważnie
brano pod uwagę możliwość siłowych rozwiązań przez grupę natolińską
popieraną, jak przypuszczano, przez kierownictwo MON. Świadczyła o tym
decyzja marsz. K. Rokossowskiego, zdjęcia warty w Gabinecie MON pełnionej od
lat przez żołnierzy KBW i zastąpienia jej żołnierzami WP, przybycie w
przeddzień Plenum do Warszawy grupy generałów radzieckich oraz to, że na 19
października 1956 r. zarządzono odprawę dowódców w siedzibie Dowództwa WOW na
Cytadeli. Ponadto coraz trudniejsze stawały się kontakty MSW ze Sztabem
Generalnym WP i Dowództwem Warszawskiego Okręgu Wojskowego oraz obawiano się
także manifestacji antyradzieckich. W związku z tym w MSW opracowano
odpowiedni plan zabezpieczenia spokojnych obrad plenarnych, które miały się
odbywać w gmachu w Alejach Ujazdowskich.
19 października 1956 r. około godz.11 00 do sztabu KBW wpłynął z
Komendy Głównej MO meldunek, że w Legionowie, gdzie znajdowało się Dowództwo
1Warszawskiej Dywizji Piechoty (1WDP), formowana jest kolumna samochodów i
czołgów w kierunku na Warszawę. Podobny meldunek, także z KG MO, mówił o
formowaniu kolumny samochodowej z czołgami i pontonami w Modlinie – Kazuniu.
Po pewnym czasie dotarła także wiadomość o ruchach, stacjonujących w Polsce
wojskach radzieckich, które minęły Łódź i zbliżały się do Łęczycy. Sytuacja
stawała się groźna, zwłaszcza, gdy weźmie się pod uwagę że w Warszawie trwały
rozmowy z delegacją radziecką.
Próba ustalenia faktów związanych z udziałem jednostek 1 Warszawskiej
Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki w wypadkach związanych z przesileniem
październikowym 1956 r. okazała się bardzo trudna, ze względu na brak w
archiwach wojskowych odpowiednich materiałów. Przeprowadzone poszukiwania w
zasobach CAW i Archiwum Dowództwa Wojsk Lądowych w Warszawie, a szczególnie w
zespołach akt 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty oraz Dowództwa Warszawskiego
Okręgu Wojskowego nie dały pozytywnych rezultatów. Ustalono jedynie, że w
październiku 1956 r. w Legionowie stacjonowały następujące jednostki
wojskowe: Dowództwo 1 Warszawskiej Dywizji Piechoty im. T. Kościuszki, 1
Praski Pułk Piechoty, 1 Batalion Saperów, 1 Batalion Łączności, 1 Dywizjon
Artylerii Przeciwpancernej, 14 Batalion Rozpoznawczy, 35 Baza Remontu
Czołgów, 33 Kompania OPChem. i Pluton Samochodowy.
W 1956 r. dowódcą Warszawskiego Okręgu Wojskowego był gen. bryg. Franciszek
ANDRIJEWSKI (podczas przesilenia przebywał w Moskwie). Podczas jego
nieobecności okręgiem dowodził szef sztabu gen. bryg. Włodzimierz
KOPIJKOWSKI. Dowódcą 1 WDP był płk Andrzej FREŃ, a nie jak twierdzono, płk
Wacław FERYNIEC. Ten ostatni był w tym czasie dowódcą 33 pułku czołgów 15 DP
(syg. tap. CAW 1840/94/509). Zmiana na stanowisku dowódcy 1WDP nastąpiła
dopiero 13 listopada 1956 r.(rozkaz MON nr 708 z dnia 13 listopada 1956 r.)
kiedy to płk. FRENIA zastąpił na tym stanowisku płk Wacław CZYŻEWSKI (podczas
wojny żołnierz Armii Ludowej). Do końca września 1956 r. oddziały 1 WDP
przebywały na poligonie w Nowej Dębie, gdzie prowadziły ćwiczenia i zajęcia
poligonowe ze strzelaniem artyleryjskim włącznie, po czym powróciły do miejsc
stałej dyslokacji.
W celu wyjaśnienia braku w zespołach akt Dowództwa WOW i jednostek 1 WDP
konkretnych dokumentów obrazujących ich udział w marszu na Warszawę 19
października 1956 r., zwróciłem się telefonicznie do ówczesnego szefa sztabu
WOW, pełniącego w okresie przesilenia październikowego obowiązki dowódcy
okręgu – gen. Włodzimierza Kopijkowskiego z prośbą o wyjaśnienie tej kwestii.
Sędziwy już dzisiaj Generał bardzo chętnie udzielił mi informacji w tej
sprawie. Zastrzegając się znacznym upływem czasu od daty wydarzeń stwierdził
on, że w przeddzień obrad VIII Plenum KC PZPR został w trybie nagłym
telefonicznie wezwany do szefa Sztabu Generalnego WP gen. broni Jerzego
Bordziłowskiego na ul Rakowiecką. Ten zakomunikował mu o wiecach w FSO i na
Politechnice, a także w innych zakładach pracy i polecił zorganizować w
Legionowie zgrupowanie w sile pułku, z czołgami i samochodami. Drugie
zgrupowanie w sile batalionu zostało wydzielone z jednostek 2 Warszawskiej
Brygady Saperów z Kazunia i jakichś jednostek z Modlina, (maszerowało po
lewej stronie Wisły). Ponadto nakazano przemarsz do Warszawy jednostki z
Orzysza, ale ze względu na przerwanie akcji, nigdy nie dotarła ona nawet w
rejon Mazowsza. Zgrupowania te miały być wykorzystane jako demonstracja siły
w celu nie dopuszczenia do ewentualnych wystąpień w Warszawie. Całością tych
sił – jak twierdzi gen. Kopijkowski – dowodził szef sztabu Dowództwa Wojsk
Pancernych i Zmechanizowanych gen. bryg. Borys LUSIN, podwładny dowódcy tych
wojsk gen. broni. Iwana Suchowa. Generał Kopijkowski nie był w stanie
dokładnie wymienić składów tych zgrupowań i kto imiennie nimi dowodził, gdyż
jak twierdził, nie brał bezpośredniego w tym udziału. Stwierdził jedynie, że
w porze poobiedniej maszerujące na Warszawę jednostki polecono zatrzymać:
legionowskie pod Henrykowem, a kazuńsko-modlińskie w pod Młocinami.
Cała operacja, jak twierdzi gen. Kopijkowski, była wielką improwizacją.
Przekazywanie informacji odbywało się telefonicznie i drogą radiową, dlatego
nie wytworzono