Dodaj do ulubionych

9 maja swięto UE....

09.05.06, 13:07
a UM nie wywiesil, zadnej nawet zlamanej flagi organizacji do ktorej nalezymy
dzieki wiekszosci glosow spoleczenstwa!!! a w dzien papieski zolte flagi
wtykali by nawet w tylek tych co wystaja pod sklepem caly dzien pijac
winko!!! na tamto mieli czas i pieniadze, choc UM powinien byc swiecka
organizacja a na jadna niebieska flage NIE!!! paranoja
Obserwuj wątek
    • pix3 Re: 9 maja swięto UE.... 09.05.06, 14:31
      Nie przejmuj się ! W rządzie mamy tylu debili, że nie wykluczone, że z Uni
      niedługo wyjdziemy. Polacy to jeden z głupszych narodów. To co przez tyle lat
      budowaliśmy być może wkrótce zostanie zniszczone przez religijnych oszołomów.
      Nieliczny normalnym pozostaje tylko bierny i czynny opór przed przekształceniem
      Polski w kraj zabobonów, miejsce rządów kleru i państwo kościelne, lub
      emigracja. Pozdrawiam tych wszystkich którzy mają odwagę przeciwstawiać się
      klerowi i wszystkim związanym z instytucją kościoła. Nie dajmy się znów
      zniewolić !!!!!!!!
    • rafal.redel Re: 9 maja swięto UE.... 09.05.06, 15:31
      Fakt, święto UE jest:
      pl.wikipedia.org/wiki/9_maja

      Zakładam Jorgusie, że na swoim domu flagę unijną wywiesiłeś?
      Ciekaw też jestem czy naprawdę sądzisz, że teksty o "wtykaniu papieskich flag w
      tyłki" itp. dodają jakąś wartość do dyskusji? Wzmacniają siłę Twoich
      argumentów? Mnie się wydaje, że raczej znacząco ją osłabiają...
      • jorgusw Re: 9 maja swięto UE.... 09.05.06, 20:58
        oczywiscie!!! flaga wisi od 1 maja i bedzie wisiala do jutra! z tymze, w tym
        roku juz tylko wisi sobie sama bez bialo-czerwonej.
        o wtykaniu w pewna czesc ciala chcialem zademonstrowac desperacje wrecz z jaka
        UM stara sie podlizac kk choc tego nie powinien. Dodatkowo przeszkadza mi to ze
        widze codziennie zapijaczone geby naszych rodakow wystajacych pod sklepem - ale
        to, ze stoja tam od 7 do 19-20 czyni z nich zywe latarnie i mozna by ich
        wykorzystac aby zakupic za nasze srodki wiecej flag bialo-zoltych, bo miejsca
        do tego przeznaczonego jak widac juz jest stanowczo za malo...

        a co do pijaczyn to temat na inna rozpaczliwa dyskusje w IV RP pt.

        "Co jest lepsze, gdy dziecko jadac samochodem/idac ulica zobaczy dwoch gei
        idacych pod reke czy mase lezacych lub jeszcze cudem stajacych szumowin???!!'


        zrozpaczony IV rp
        jorgusw
        • rafal.redel Re: 9 maja swięto UE.... 12.05.06, 22:38
          jorgusw napisał:
          > oczywiscie!!! flaga wisi od 1 maja i bedzie wisiala do jutra! (...)
          No to przynajmniej działasz w zgodzie z tym, co głosisz - i w porządku.
          Mareckie władze rzeczywiście nie wydają się być zbyt przychylne Unii
          Europejskiej i współczesnej Europie w ogóle (że wspomnieć choćby słynną
          deklarację, że "Europa jest chora") - ale czy rzeczywiście to powód do aż tak
          emocjonalnych sformułowań? Może zresztą mają do tego prawo - skoro zostali
          wybrani przez większość podzielającą ich poglądy?

          > zrozpaczony IV rp
          Z tą rozpaczą to chyba jednak lekka przesada. Choć i mnie nie bardzo podoba się
          wiele zjawisk określanych szumnie "budowaniem IV RP", to jednak nie sądzę by
          były podstawy do tak histerycznego tonu, któremu również Ty zbyt łatwo zdajesz
          się ulegać.
          Wciąż jesteśmy wolnymi ludźmi w wolnym kraju i wierzę, że tak łatwo się tego nie
          uda zmienić.

          Daleko nam do Filipin, gdzie próbuje się zakazywać hollywoodzkich filmów:
          news.yahoo.com/s/nm/20060510/od_nm/philippines_davinci_dc

          • rafal.redel Trochę bliżej Filipin... 06.06.06, 09:15
            rafal.redel napisał:
            > Daleko nam do Filipin, gdzie próbuje się zakazywać hollywoodzkich filmów:
            > news.yahoo.com/s/nm/20060510/od_nm/philippines_davinci_dc

            Myliłem się, że daleko nam do Filipin. W Polsce też niektórzy włodarze boją się
            hollywoodzkiej bajeczki:

            wiadomosci.onet.pl/1334976,11,item.html
            Mieszkańcy kilku miast w Polsce nie zobaczą w swoich kinach kontrowersyjnego
            filmu "Kod da Vinci". Zakazały tego miejscowe władze.
            "Kod da Vinci" nie zostanie wyświetlony w Świdniku w Lubelskiem. Taką decyzję
            podjął burmistrz miasta Waldemar Jakson, który zakazał emisji filmu w podległym
            mu, finansowanym z budżetu miasta kinie. Powód? Recenzje na tyle go zniechęciły,
            że uznał, iż nie jest wart pokazania świdniczanom.
            Dziennik przypomina, że "Kod da Vici" opowiada o tym, że Jezus miał potomstwo z
            Marią Magdaleną, a Kościół katolicki od lat walczy, żeby to nie wyszło na jaw.
            Temu służą m.in. działania organizacji Opus Dei, pokazanej w filmie bardzo
            niekorzystnym świetle. To obraziło uczucia religijne burmistrza Jaksona, który
            nie ukrywa, że sympatyzuje z rzeczywistym Opus Dei.(...)
            "Burmistrz stwierdził, że film jest kiepski, a poza tym nie mamy tyle kasy na
            sprowadzenie filmu" - broni przełożonego jego rzecznik Artur Sobań.
            Taka argumentacja - podaje gazeta - nie przekonuje radnych.
            "Kierownik kina powiedział nam, że filmu w Świdniku nie będzie, bo zabrakło
            kopii. A tak naprawdę chodzi o związki burmistrza z Opus Dei" - denerwuje się
            świdnicki radny Jan Kondrak.
            W ślad za decyzją burmistrza Świdnika idą włodarze innych miast. Film
            zablokowano już w Dobrym Mieście na Warmii. Kontrowersyjnego obrazu nie zobaczą
            też mieszkańcy Śremu, rodzinnego miasta Romana Giertycha. Dylematy z "Kodem"
            mają też włodarze innych miast. Gorące debaty - sprowadzać film czy nie - toczą
            się np. w Policach i Hajnówce.
            "To cenzura. Tego zabrania konstytucja. Władza publiczna nie powinna kierować
            się własnymi przekonaniami ideologicznymi ani politycznymi" - sprawę komentuje
            na łamach "Metra" konstytucjonalista z Uniwersytetu Łódzkiego dr Anna Młynarska-
            Sobaczewska.
      • jorgusw Re: 9 maja swięto UE.... 09.05.06, 21:10
        >>Wzmacniają siłę Twoich
        >>argumentów? Mnie się wydaje, że raczej znacząco ją osłabiają...

        i jeszcze jedno Rafale, ja naprawde jestem juz tym, ze nic nie moge i tym, ze
        otaczaja nas naprawde masy otumanionych oszolomow, zrozpaczony. Moje argumenty
        i tak nie trafia do nikogo z nich czy beda lagodne czy ostrzejsze.
        I jeszcze w kwestii zrozumienia, ja nie mowilem, ze ja wetknalbym te flagi w
        tylki tylko, ze UM pewnie by to zrobil gdyby tylko podpisali lojalki, ze nie
        odwroca sie przodem do ulicy przed zachodem slonca, aby flag nie zaslonic... a
        chodzilo mi wlasnie o podkreslenie tej paranoi. Na tamto byly pieniadze i
        ochota, na to co powinni NIE! i tak jest ze wszystkim

        i zacytuje jeszcze jedna znana Pania, ktora powiedziala

        'Czasami mi się wydaje, że ten kraj jest chory psychicznie'
        przepraszam, ze poprawie Pania Noblistke dla, ktorej mam wiele szacunku, ale to
        sie nie wydaje, on jest chory....

        ps. jesli juz tacy ludzie tak mowia to naprawde jest zle...
        • krystyna.siennicka Re: 9 maja swięto UE.... 09.05.06, 23:52
          jorgusw napisał:
          > przepraszam, ze poprawie Pania Noblistke dla, ktorej mam wiele szacunku,

          Mój szacunek dla pani Szymborskiej, o której zapewne mowa, równy jest zeru.
          "Szymborska zapisala sie w historii Polski i Krakowa nie tylko jako poetka,
          laureatka nagrody Nobla, ale rowniez jako ktos kto bral udzial w zniewalaniu
          naszego kraju, eksterminacji polskiego narodu, w dzialaniach zmierzajacych do
          jego zastraszenia, upodlenia, demoralizacji.
          Miejmy nadzieje, ze tych jej czynow i slow nie powtorzy juz nigdy zadna polska
          poetka."
          akson.sgh.waw.pl/~apszczol/szym.htm
          • jorgusw Re: 9 maja swięto UE.... 10.05.06, 00:19
            o masz....
            nie, no bez komentarza bo juz mi slow na to wszystko brak....
            • krystyna.siennicka autorytet moralny 10.05.06, 09:07
              jorgusw napisał:
              > nie, no bez komentarza bo juz mi slow na to wszystko brak....

              Kiedy brak rzeczowych argumentów, to i słów brakuje.

              A tak na marginesie.
              Każdy sam sobie wybiera autorytety moralne które cytuje.

              Proponuję, ot tak w wolnej chwili i z czystej ciekawości,
              wpisać w Google szymborska+stalin
              • pix3 Re: autorytet moralny 12.05.06, 17:33
                A ja proponuję aby, nadać Radiu Maryja status "obowiązkowego żródła ideologii
                i jedynie słusznej fabryki autorytetów ". Powinno się także surowo karać
                wszelkie przejawy odmiennego myślenia. Niedługo patrzeć, a Polska stanie się
                państwem wyznaniowym z duchowieństwem w roli służby bezpieczeństwa. W
                naszym "moherowym" miasteczku na pewno wielu by to nie zmartwiło, bo nie widać
                zbyt wielu mieszkańców myślących inaczej niż zdewociali katolicy-bogobojni
                słuchacze RM, ktorych u nas nie brakuje. Ale ciągle żyję złudzeniami, że może
                jednak się mylę i żyją w Markach ludzie którzy potrafią normalnie i kulturalnie
                funkcjonować bez duchowego przewodnictwa kościoła.
                • w.karpinski Re: autorytet moralny 12.05.06, 19:31
                  pix3 napisał:

                  > A ja proponuję aby,

                  A ja proponuję aby ruszyć trochę szare komórki (to naprawdę nie boli) i częściej
                  zajrzeć do biblioteki, pogooglować, poczytać coś z lewa i prawa, wyrabiać sobie
                  własny osąd spraw i powtarzać bezmyślnie cudzych opinii.
                  • pix3 Re: autorytet moralny 14.05.06, 13:53
                    A skąd wiesz , że nie jest to moja własna opinia i mój własny osąd stworzony
                    po wykonaniu min. i takich czynności o których wspomniałeś ?. Jeśli ktoś
                    przedemną coś podobnego napisał ( o czym niewiedziałem ) to w sumie dobrze, bo
                    świadczy to o tym, że nie wszyscy w Polsce mają "moherowe szare komórki ". Z
                    twojej wypowiedzi wynika, że prawdopodobnie należysz do tej grupy. Pozdrawiam
                    wszystkich normalnych i naprawdę światłych mieszkańców naszego miasta. Na
                    pohybel tym dla których największymi autoretytami są min. Rydzyk, Giertych i
                    podobni.
                    P.S. Nigdy nie byłem związany z żadnym ugrupowaniem politycznym w Polsce.
                    Poprostu staram się tepić głupotę i ciemnogród we wszelkich możliwych
                    przejawach. A to co obecnie wyprawia w Polsce kościół katolicki jest próbą
                    zaszczepienia tych postaw na gruncie Polski.
                    • w.karpinski Re: autorytet moralny 14.05.06, 18:02
                      pix3 napisał:

                      > A skąd wiesz , że nie jest to moja własna opinia i mój własny osąd stworzony
                      > po wykonaniu min. i takich czynności o których wspomniałeś ?

                      Ano stąd:

                      > Jeśli ktoś przedemną coś podobnego napisał
                      > (o czym niewiedziałem ) to w sumie dobrze,
                      > bo świadczy to o tym, że nie wszyscy w Polsce mają "moherowe szare komórki ".

                      A jakiś dowód na to? Może definicję "moherowe szare komórki"?
                      Czy to ci, którzy pamiętają stalinowskie i wiernopodańcze w treści wiersze pani
                      o której była wcześniej mowa?

                      I stąd:
                      > Pozdrawiam wszystkich normalnych
                      > i naprawdę światłych mieszkańców naszego miasta.

                      Trzeba naprawdę dużo tupetu aby przypisać sobie moc wyrokowania kto jest nie
                      tylko normalnym ale jeszcze do tego światłym mieszkańcem naszego miasta.
                      Mało światłym - kto jest naprawdę światłym.

                      A także stąd:
                      > Na pohybel tym dla których największymi autoretytami są ....

                      Trzeba jeszcze więcej tupetu, aby stwierdzić "na pohybel" z tymi którzy myślą
                      inaczej

                      Oraz stąd:
                      > Poprostu staram się tępić głupotę i ciemnogród we wszelkich możliwych
                      > przejawach.

                      Zdradź jak rozpoznajesz ludzi reprezentujących głupotę i jak rozpoznajesz
                      wszelkie możliwe przejawy ciemnogrodu?.

                      Proponuję więcej pokory.
                      • pix3 Re: autorytet moralny 14.05.06, 20:00
                        No tak. Myślę, że z tobą to raczej nikt, kto ma poglądy inne niż głosi Rydzyk,
                        się nie dogada. Nie chwytam twoich argumentów, ale się tym zbytnio nie martwię
                        bo, po tym co napisałeś wnioskuję, że stoimy po różnych stronach barykady.
                        Kwestię poświęconą głupocie pozostawię bez komentaża. Represji stalinowskich i
                        innych nie zaznałem ( nie mam 30-tu lat )a wspomnianych wierszy nie czytałem (
                        nie interesuję się poezją ). Sens mojej wypowiedzi leży gdzie indziej. Jeśli go
                        nie znalazłeś to współczuje. Ludzie reprezentujący głupotę i ciemnogód to,
                        przede wszystkim słuchacze radia maryja. A kwestia nadmiaru tupetu tyczy się
                        również ciebie-na forum ( póki co ) jest jeszcze wolność slowa.
        • rafal.redel Re: 9 maja swięto UE.... 12.05.06, 22:55
          jorgusw napisał:
          > i zacytuje jeszcze jedna znana Pania, ktora powiedziala
          > 'Czasami mi się wydaje, że ten kraj jest chory psychicznie' (...)
          > ps. jesli juz tacy ludzie tak mowia to naprawde jest zle...
          Jeśli rzeczywiście tak powiedziała, to niezbyt mądrze moim zdaniem. Nie sądzę,
          by nasz kraj (przy wielu dawno już opisanych naszych wadach) był "chory
          psychicznie". Zresztą jeśli ktoś jest wspaniałym twórcą, to naprawdę nie
          oznacza, że staje się autorytetem we wszelkich dziedzinach, w tym w dziedzinie
          diagnozowania "chorób psychicznych krajów" (cokolwiek by to miało znaczyć).
    • msp1 Re: 9 maja swięto UE.... 14.05.06, 18:47
      Prawo brytyjskie zabrania wywieszania flag "projektów politycznych", a takim
      projektem jest narazie Unia Europejska i mam nadzieję, że jeszcze długo nim
      pozostanie. Nic mi nie wiadomo co w sprawie wywieszania flag stanowi prawo
      polskie, ale przypuszczam, że nie nakłada takiego obowiązku. Dlatego nie
      uważam, żeby warto było z powodu takigo "uchybienia" Władz Miasta, stukac w
      klawiaturę. Pozdrawiam.
      • jorgusw Re: 9 maja swięto UE.... 16.05.06, 12:10
        > uważam, żeby warto było z powodu takigo "uchybienia" Władz Miasta, stukac w
        > klawiaturę

        ja nie uwazam, ze jest to uchybienie tylko celowe dzialanie. Naprawde UM jest
        jednostka panstwowa a nie koscielna. Akurat flaga UE jest jaby nie bylo jego
        czyli UM, flaga (czy sie to komu tam podoba czy nie) a wywieszanie setek flag
        papieskich bylo lekko powiedzianym nietaktem... pamietajmy, ze sa wsrod nas
        zydzi, prawoslawni, ewangelicy itp itd i nie wszyscy z nich uwazaja papieza za
        swojego przywodce duchowego... juz nie dotykajac tego tematu ze wiekszosc go
        szanuje ale tylko za to, ze byl inteligentnym i poporstu dobrym czlowiekiem...

        a wywieszenie flagi UE (w dniu jej swieta) byloby poprostu pewnym znakiem
        profesjonalizmu, w podejsciu do sprawy nie tylko tzw swoich czterech liter. UE
        jesli tego nie spartolimy da nam wiele. Tyle ile sami bysmy nigdy nie zdolali
        zrobic. Pomimo jej wad. Ale nikt i nic nie jest doskonalym.
        Wypowiadajac sie o tej oragnizacji tez najpierw dowiedzmy sie z wiekszej ilosci
        zrodel niz tylko z tych co klepia jej przeciwnicy. Bo wiele z tych rzeczy to
        poprostu tzw strachy na lachy i klamstwa. Choc niestety widze jedna
        niezaprzeczalna rzecz w oczach przeciwnikow i sceptykow. Strach przed
        porzadkiem, ustdandaryzowaniem i poporstu robota, ktora trzeba robic a nie
        siedziec za biurkiem i zbijac baki.
        ja jestem dumny z tego ze udalo nam sie wejsc do UE i chce aby to wejscie bylo
        dla Polski wreszcie znakiem dobrobytu i normalnosci. Nie chce zeby ktos
        niszczyl moja radosc wlasnie takim abnegactwem, niechecia, marudzeniem. Bo 95%
        rzeczy ktore slyszalem przeciwko UE to byly poorstu steki bzdur powtarzanych z
        ust do ust. Przestanmy wreszcie narzekac na dobre rzeczy i stanmy sie
        europejczykami a wtedy bedziemy dobrymi polakami!!

        pozdrawiam
        jorgusw
        • krystyna.siennicka Re: 9 maja swięto UE.... 16.05.06, 13:09
          jorgusw napisał:
          > Naprawde UM jest jednostka panstwowa

          Naprawdę to Urząd Miasta Marki nie jest jednostką państwową.
          • rafal.redel Re: 9 maja swięto UE.... 16.05.06, 20:44
            krystyna.siennicka napisała:
            > Naprawdę to Urząd Miasta Marki nie jest jednostką państwową.

            Fakt, nie jest - nie da się ukryć. Może Jorgusowi chodziło o to, że samorząd
            uczestniczy w sprawowaniu władzy publicznej, zastem jest organem władzy
            publicznej? (choć oczywiście nie państwowej)

            • jorgusw Re: 9 maja swięto UE.... 16.05.06, 21:41
              sorki, moze sie nie znam na tych wszystkich zawilosciach samorzadowych. Zawsze
              wydawalo mi sie, ze tzw wladza, jest panstwowa tylko 'sluzy' mieszkancom i
              przez nich jest wybierana.
              Ze tam gdzie chodze po dowod, ktory jest mi uzyczany przez panstwo w celu
              identyfikacji, gdzie organizowane sa wybory, ktore 'zleca' panstwo, gdzie wisi
              godlo, gdzie premier jest w stanie 'zamienic' wojta/burmistrza za pewne bledy,
              jak w tej nadmorskiej miejscowosci itp itd podlega panstwu i jest jego
              jednostka... ale jak widze nic u nas nie jest jasne i jak rozumiem UM to taka
              zosia samosia, ktorej nikt nie podskoczy i, ktora wszystko moze... no ale nic
              to :) czlowiek cale zycie sie uczy :)
              jednak i tak podtrzymuje moze poprzednie zdanie. Tam jest miejsce na flage
              Polski i UE a nie na kosicielna!! pozdrawiam serdecznie
              • rafal.redel Re: 9 maja swięto UE.... 16.05.06, 22:18
                jorgusw napisał, iż wydawało mu się, że władza samorządowa:
                > (...) podlega panstwu i jest jego jednostka... ale jak widze nic u nas nie
                > jest jasne (...)
                Nawet jeśli to nie takie dla Ciebie jasne, to zapewniam, że jest tak nie tylko u
                nas. Autonomia władzy samorządowej wobec państwa to dość stary wynalazek
                europejski - tak, właśnie europejski (a zdawało mi się, że darzysz Europę
                sympatią). Owszem, administracja państwowa sprawuje pewien nadzór nad władzą
                lokalną, zleca też zadania i przekazuje na ten cel środki, ale nie zmienia to
                faktu, że wspólnota samorządowa jest w pewnym zakresie autonomiczna w stosunku
                do państwa. Zresztą w Polsce zakres samorządności jest i tak moim zdaniem zbyt
                mały - gminy w zbyt dużej części wykonują zadania zlecone za rozmaite dostacje i
                subwencje, zamiast otrzymać więcej odpowiedzialności za środki i za prawdziwie
                samorządne nimi dysponowanie.

                > no ale nic to :) czlowiek cale zycie sie uczy :)
                Otóż to ;-)

                > jednak i tak podtrzymuje moze poprzednie zdanie. Tam jest miejsce na flage
                > Polski i UE a nie na kosicielna!!
                W sumie nie wiem, dlaczego aż tak bardzo jest dla Ciebie istotne, jaką flagę
                wywiesi władza samorządowa. Ani flaga unijna, ani flaga papieska nie były jak
                sądzę obligatoryjne - prawdopodobnie wywiesili flagę, z którą bardziej
                identyfikuje się większość mareckich wyborców. Zresztą zawsze w podobnych
                okolicznościach przypominam sobie mój ulubiony cytat przewodniczącej naszej rady
                "Europa jest chora". Któż by chciał wieszać symbole instytucji chorej moralnie
                Europy ;-)
                Ale tak naprawdę nie jest to aż tak ważne - ważniejsze jest moim zdaniem, że
                żyjesz w kraju, w którym możesz zademonstrować swoje przekonania, wieszając na
                domu symbol, z którym się identyfikujesz (oczywiściście bez przesady ;-)), czy
                głosząc otwarcie swoje zdanie - choćby na tym forum. Jedni zawieszą flagę
                unijną, inni papieską - i to jest dobrze. W święto państwowe możemy wywieszać
                flagi narodowe lub nie - nikt nas do tego nie zmusza i to też jest dobrze [no,
                może tylko ciut przykro, że z własnej woli na mojej ulicy wywieszają flagę
                mieszkańcy ledwie trzech domów - ale zmuszanie innych nie miałoby przecież sensu].
                Ja na przykład wieszam flagę narodową tylko w święta 3 Maja i 11 Listopada
                (czasem też 1 Sierpnia), natomiast drugiego maja już nie (jakoś wydumane mi się
                to święto flagi wydaje, a i uchwalone przez ludzi, którzy swój patrotyzm mogliby
                starać się wykazać również na parę innych sposobów). Pierwszego maja oczywiście
                też nie - ale to chyba jasne ;-)) Flagi unijnej nie wieszam a nawet nią nie
                dysponuję - jakoś zawsze z rezerwą podchodziłem do przesady w symbolach...
                Podsumowując ten mój "słowotok dygresyjny" - nie przejmuj się i cieszmy się
                razem, że możemy głosić i demonstrować własne przekonania.








        • xyz777 Re: 9 maja swięto UE.... 16.05.06, 19:55
          Być może wywieszanie flag w tym dniu nie było obligatoryjne. Wydaje mi się, że
          UM w takich sprawach konsultuje się z jednostkami nadrzędnymi, i nie podejmuje
          samodzielnie decyzji. Nie widzę powodu, dla którego warto by było kruszyć kopie
          w tej sprawie. A już zupełnie nie widzę powodu, żeby zasięgać opinii mniejszości
          narodowych na temat celowości wieszania flag papieskich. Chyba trochę Pan przesadza?

          Serdecznie pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka