Dodaj do ulubionych

Kim jest Logan.Marki

24.09.06, 21:06
Drogi Panie Logan.Marki!

Zabiera Pan głos w ważnych sprawach. Czy mógłby Pan zabierać go pod swoim
imieniem i nazwiskiem?

Przyczynił się Pan z Emtezetem do rezygnacji Pana Rafała Redeła z bycia
opiekunem tego forum. Imię i nazwisko Emtezeta już poznałem. To M. Z.

Forumowicze mają prawo poznać też Pana imię i nazwisko, szczególnie, że
zabiera Pan głos częściej niż Pan M. Z.

Pozdrawiam

Jerzy Krajewski

P
Obserwuj wątek
    • logan.marki Re: Kim jest Logan.Marki 24.09.06, 21:10
      jerzykrajewski7 napisał:

      > Przyczynił się Pan z Emtezetem do rezygnacji Pana Rafała Redeła z bycia
      > opiekunem tego forum.

      I trzeci raz tego dnia Pan kłamie – były moderator zrezygnował przez Emtezeta i
      Pix`a.

      I nie widzę powodu aby się podpisywać. Czy to że ktoś się często wypowiada jest
      zobowiązaniem do podawania swoich danych personalnych?
      • jerzykrajewski7 Re: Kim jest Logan.Marki 24.09.06, 21:16
        Drogi Panie Logan Marki!

        Jeżeli nie podpisuje się Pan imieniem i nazwiskiem, wszystkie Pana opinie są
        mniej wiarygodne.

        Szacunek dla forumowiczów, biorących udział w poważnych dyskusjach, nakazuje
        ujawnienie imienia i nazwiska.


        Pozdrawiam

        Jerzy Krajewski
        • logan.marki Re: Kim jest Logan.Marki 24.09.06, 21:19
          A czy Ja ubiegam się o jakieś stanowiska publiczne abym musiał się uwiarygadniać?
          Zresztą zwykle pisze o rzeczach, do których podaję źródła (np. wskazuje
          konkretne nagrania dźwiękowe, lub wklejam linki do odpowiednich stron), bądź
          piszę o rzeczach które każdy może stwierdzić osobiście.

          • logan.marki Re: Kim jest Logan.Marki 24.09.06, 21:22
            A co do uwiarygadniania poprzez podpisywanie się z imienia i nazwiska – dzisiaj
            już złapałem Pana 3 razy ma mijaniu się na tym forum z prawdą. I jak to się ma
            do pisania pod własnym imieniem i nazwiskiem?
            • jerzykrajewski7 Nie kłamię, czasami nadinterpretuje fakty 24.09.06, 21:39
              Nie kłamię, czasami nadinterpretuje fakty.

              W innym wątku wykazałem, że to Pan źle pamięta. Działka przy Ząbkowskiej
              została sprzedana jesienią 2002 r.

              Została sprzedana z 90 proc. bonifikaty zgodnie z uchwałą Rady Miasta.

              Transakcja była przeprowadzona zgodnie z prawem.

              Prawnie, trudno było zarzucić komuś złamanie prawa.

              Chodzi tylko o dobre obyczaje. Wyborczy kontekst transakcji był oczywisty.

              Burmistrz Janusz Werczyński stał w kosciele św. Izydora przy ołtarzu w czasie
              kampanii wyborczej

              To są fakty.


              Interpretować je można różnie.

              Pozdrawiam

              Jerzy Krajewski
              • logan.marki Re: Nie kłamię, czasami nadinterpretuje fakty 24.09.06, 21:46
                jerzykrajewski7 napisał:

                > W innym wątku wykazałem, że to Pan źle pamięta. Działka przy Ząbkowskiej
                > została sprzedana jesienią 2002 r.

                Jak została sprzedana w 2002 roku, to co to za uchwała?
                bip.marki.pl/pl/bip/uchwaly/2004_rok/117
                Sfałszowana? A może ktoś sprzedał działkę po kryjomu?
                Niech Pan już nie brnie w tych swoich rewelacjach, bo dokumenty urzędowe,
                zamieszczone za oficjalnej stronie UM Marki mówią coś innego niż Pan.
                • jerzykrajewski7 To pewnie kolejna działka za 1 proc. wartości 24.09.06, 22:12
                  Ta uchwała dotyczy pewnie kolejnej działki sprzedzanej parafii za 1 proc.
                  wartości.

                  Ja też źle pamiętałem, dwie działki przy ul. Ząbkowskiej w 2002 r. zostały
                  sprzedane przez naszą gminę parafii św. Izydora również za 1 proc. wartości, a
                  nie 10 proc., co napisałem ostatnio w kilku postach. Działki te zostały
                  sprzedane około 20 października 2002 r. aktem notarialnym zawartym u notariusza
                  w Radzyminie (źródłem tej informacji był proboszcz Henryk Drożdż, który
                  powiedział o tym na mszy 27 pażdziernka 2002 r. o godz. 12).

                  Werczyński stał obok ołtarza w kościele św. Izydora na mszy 6 pażdziernka 2002
                  r. o godz. 18. Jego i Radę Miasta wychwalał wówacz proboszcz Henryk Drożdż.


                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski



                  • logan.marki Re: To pewnie kolejna działka za 1 proc. wartości 24.09.06, 22:18
                    Oto wszystkie uchwały jakie podjęły Rady Miasta wszystkich kadencji w ciągu
                    ostatnich lat: bip.marki.pl/pl/bip/uchwaly
                    Proszę wskazać gdzie jest uchwała Rady Miasta (a takowa być musiała) dotycząca
                    oddania gruntu.
                    • jerzykrajewski7 Czyżby proboszcz Henryk Drożdż mylił się z prawdą 24.09.06, 22:35
                      Drogi Panie Logan.Marki!

                      Przyznaję, nie widziałem uchwały w sprawie sprzedania dwóch działek parafii św.
                      Izydora jesienią 2002 r., ani aktu notarialnego z około 20 października 2002 r.

                      Dowiedziałem się o tym na mszach w kościele św. Izydora od księży, głównie
                      proboszcza Henryka Drożdża. 30.10.2002 r. wysłałem w tej sprawie list do
                      biskupa Kazimierza Romaniuka, który opublikowałem w biuletnie wyborczym w
                      listopadzie 2002 r. (stamtąd przypomniałem sobie daty i godziny).


                      O uchwale Rady Miasta poinformował na tym forum były radny Miasta Marki Marek
                      Świerczyński.


                      Postaram się wyjaśnić tę sprawę. Bo trudno mi uwierzyć, że księża świadomie
                      wprowadzali parafian w błąd, że mylili się z prawdą, że w październiku 2002 r.
                      nie było aktu notarialnego. To dopiero byłby skandal.

                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski
                      • rafal.redel Re: 24.09.06, 23:46
                        Logan napisał
                        > Oto wszystkie uchwały jakie podjęły Rady Miasta wszystkich kadencji w ciągu
                        > ostatnich lat: bip.marki.pl/pl/bip/uchwaly
                        Niestety nie wszystkie. Na moje oko m.in. rok 2002 nie jest kompletny.

                        jerzykrajewski7 napisał:
                        > O uchwale Rady Miasta poinformował na tym forum były radny Miasta Marki Marek
                        > Świerczyński.
                        > Postaram się wyjaśnić tę sprawę. Bo trudno mi uwierzyć, że księża świadomie
                        > wprowadzali parafian w błąd, że mylili się z prawdą, że w październiku 2002 r.
                        > nie było aktu notarialnego. To dopiero byłby skandal.

                        Myślę, że uchwała jak i akt notarialny jednak w roku 2002 były. Ale dobrze by
                        było, gdyby Pan sprawdził i opublikował te informacje.


                • jerzykrajewski7 Dziękuję Panie Logan Marki 24.09.06, 23:53
                  Dzięki Pana dociekliwości, być może wpadłem na trop grubszej afery w Markach.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski
                  • darek721 Re: Dziękuję Panie Logan Marki 25.09.06, 00:07
                    jerzykrajewski7 napisał:

                    > Dzięki Pana dociekliwości, być może wpadłem na trop grubszej afery w Markach.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    >
                    > Jerzy Krajewski

                    Znowu terie spiskowe? Jaka afera? Spoko. Przeczytajcie definicję
                    działki,działki budowlanej i działki ewidencyjnej oraz przynajmniej uchwałę nr
                    59/2003 i inne.Radzę Panie Krajewski najpierw pomyśleć bo zasłynie Pan jako
                    gość który jeszcze nie zacznie a już wiadomo jak zakończy - kajaniem się i
                    przeprosinami.
                    pozdrawiam darek
                    • jerzykrajewski7 Na razie stawiam pytania 25.09.06, 00:17
                      Drogi Panie Darku721!

                      Na razie tylko stawiam pytania.

                      Teraz intersuje mnie odpowiedź na pytanie, czy w drugiej połowie października
                      2002 r. u notariusza w Radzyminie gmina Marki sprzedała parafii św. Izydora
                      dwie działki za 2160 zł?

                      Zna Pan odpowiedź na to proste pytanie?

                      Akt notarialny do bardzo ważny dokument, musi więc być w archiwum Urzędu Miasta
                      Marki.

                      Gdy wyjaśnię tę sprawę, poinformuje o tym na tym forum.

                      Może nie było skandalu, a może jest.

                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski
                      • darek721 Re: Na razie stawiam pytania 25.09.06, 00:56
                        Pytałem gdzie Pan widzi skandal? Zbycie nieruchomości z bonifikatą jest
                        normalną praktyką handlową,najczęściej jest stosowana przy zbywaniu gminnej
                        substancji mieszkaniowej na rzecz dotychczasowych najemców.W przypadku majątku
                        gminnego musi to poprzedzać uchwała kierująca nieruchomość na sprzedaż w tym
                        konkretnie kościerlnym przypadku w trybie bezprzetargowym na rzecz właściciela
                        nieruchomości sasiedniej z określoną procentowo bonifikatą. Pozdrawiam darek
                        • jerzykrajewski7 Skandal nie dotyczyłby burmistrza tylko proboszcza 25.09.06, 07:12
                          Drogi Panie Darku721!

                          Skandal nie dotyczyłby burmistrza tylko proboszcza, gdyby okazało się, że
                          Henryk Drożdż mylił się z prawdą 27 października 2002 r., mówiąc o akcie
                          notarialnym, podpisanym kilka dni wcześniej.


                          Pozdrawiam

                          Jerzy Krajewski
                          • darek721 Re: Skandal nie dotyczyłby burmistrza tylko probo 25.09.06, 09:35
                            H.D. nikomu nie zapłacił bez celu i bez konieczności,a że przeżywał na ambonie
                            wizytę u notariusza na chwilę przed przejściem z tacą. To chwyt
                            marketingowy "drodzy parafianie wspomóżcie dobrego gospodarza".Jak nikt go nie
                            chwalił to się sam pochwalił i ja go pochwalę - to najlepszy lobbysta jaki
                            działał w naszym mieście.Pozdrawiam darek
              • darek721 Re: Nie kłamię, czasami nadinterpretuje fakty 24.09.06, 22:27
                Logan sprzedaż gruntu rozumie jako czynność dokonaną u notariusza w formie aktu
                notarialnego i z prawnego punktu widzenia ma rację.Ale rację w potocznym
                rozumieniu zbycia-nabycia ma również Jerzy Krajewski ponieważ przedmiotem
                transakcji na rzecz parafii w roku 2004 był grunt który wcześniej był gruntem
                prywatnym.W 2002 roku zobowiązano się pozyskać grunt aby później przekazać go
                na rzecz parafii.Nie było lekko i formalności zamiany tej działki na inny grunt
                gminny trochę trwały.Skrupulanci znajdą w BIpie co trzeba oczywiście komunikat
                z ambony był w czasie który zapamiętał i słusznie Jerzy Krajewski.
                pozdrawiam darek
                • rafal.redel Re: Nie kłamię, czasami nadinterpretuje fakty 24.09.06, 22:51
                  Przepastne archiwum forum całkowicie potwierdza, że o sprawie Pan Krajewski
                  pisał własnie w roku 2002 (trzeba kliknąć link a potem znowu link):

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=450&w=48747037&a=49181326
                  p.s. Dobrze, że są jeszcze na forum głosy rozsądne i trzymające się faktów takie
                  jak wypowiedź Darka721 - lżej odchodzić (jak już wreszcie ta sztuka mi sie uda ;-))

                  • darek721 Re: Nie kłamię, czasami nadinterpretuje fakty 24.09.06, 23:20
                    Z tego wynika że obiecana przez władze miasta proboszczowi działka gruntu pod
                    kościół przy Ząbkowskiej składała się z kilku prywatnych działek ewidencyjnych
                    położonych w sasiedztwie kawałka grutu w którym Henryk D. pozyskał początkowo
                    tylko udział częściowy od poczciwych parafian w drodze umowy darowizny.Ruch
                    taktyczny nr 2 genialnego stratega i lobbysty H.D.polegał na dopilnowaniu
                    uchwalenia wiosną 2002 roku planu zagospodarowania dla sasiednich prywatnych
                    działek budowlanych z zapisem obiekty kościelne- czyli ludzie mogli sobie
                    wybudować osobisty kościół albo wystapić do gminy o odszkodowanie .Gmina w
                    takich przypadkach musi wykupić ale nie lubi płacić w roku wyborczym za to
                    czego nie widzą wyborcy. Dlatego zamiast pieniędzy grunty zamienne i negocjacje
                    co do akceptacji nieruchomości zamiennych w odosobnionych przypadkach trochę
                    potrwały.Może po wyborach władzom mniej zależało na H.D. dlatego jedną z tych
                    działek gmnia przekazała parafii dopiero jesienią 2004 roku.Pozdrawiam darek
                • jerzykrajewski7 To będzie skandal 24.09.06, 23:08
                  Drogi Panie Darku721!

                  Z Pana wyjaśnień wynika, że w drugiej połowie października 2002 r. nie było
                  aktu notarialnego o sprzedaży działek parafii św. Izydora przez gminę Marki.

                  Poniżej fragment mojego opublikowanego listu do biskupa Kazimierza Romaniuka:
                  "Natomiast 27 października 2002 r. (czyli w trakcie obowiązywania ciszy
                  wyborczej w dniu wyborów) na mszy o godzinie 12 proboszcz Drożdż poinformował
                  parafian, że kilka dni temu u notariusza w Radzyminie "przedstawiciele władz
                  miasta (wiecie o kogo chodzi) sprzedali naszej parafii dwie działki za 1 %
                  wartości". Zapytał dzieci, czy potrafią policzyć, jaką wartość miały działki
                  skoro jeden procent to było 2160 zł. Jedno z dzieci wyliczyło, że działki miały
                  wartość 216 tys. zł".


                  Czy ta wypwiedź proboszcz Drożdż mogła wpłynąć na wyborców, którzy po wyjściu z
                  kościoła udali się do urn wyborczych? Czyż nie była propagandą wyborczą na
                  rzecz Janusza Werczyńskiego?


                  Jeżeli okaże się dodatkowo, że ksiądz Henryk Drożdż kłamał, że żadnego aktu
                  notarialnego w październiku 2002 r. nie było, to zrobię się tego skandal.

                  Na mszy dziwiłem się, że jakieś dziecko tak szybko wyliczyło, ile to jest 100
                  proc. skoro jeden procent wynosi 2160 zł. Dziś myślę, że mogło być w zmowie z
                  księdzem Drożdżem, które dziecku to wyliczył.

                  Pozdrawiam

                  Jerzy Krajewski

                  • rafal.redel Re: To będzie skandal 24.09.06, 23:26
                    Może chodzić o akty notarialne dotyczące przekazania parafii różnych działek -
                    innej w roku 2002 a innej w 2004. Ale oczywiście warto by się upewnić.
                    • jerzykrajewski7 Coś jest na rzeczy 24.09.06, 23:45
                      Drogi Panie Rafale!

                      Rzeczywiście, może chodzić o akty notarialne dotyczące przekazania parafii
                      różnych działek - innej w roku 2002 a innej w 2004.

                      Ale coś jest na rzeczy. Dziwiłem się, że w sprawie o zniesławienie, którą
                      wytoczył mi burmistrz Werczyński, sprawa tych dziełek i kampanii wyborczej w
                      kościele została pominięta. A zaatakowałem za nią Werczyńskiego dość brutalnie.

                      Myślałem, że Werczyński nie chce wciągać do procesu karnego kościoła (trzeba
                      byłoby wezwać do sądu księdza Drożdża). Odpowiedź na to moje zdziwienie może
                      być jednak inna, że kampania prowadzona przez ksiedza proboszcza na rzecz
                      Werczyńskiego była kłamliwa, dlatego Werczyński tej spraw nie chciał ruszać.

                      Pozdrawiam

                      Jerzy Krajewski
                      • emtezet Re: Coś jest na rzeczy 25.09.06, 00:43
                        Też byłem tego dnia w kościele. I co ty sie Jurek dziwisz. Przcierz oni kłamią
                        od lat w obliczu Boga. Dlatego trafia mnie szlag. Ale powiem jak Pawlak. Może
                        pan Bóg siedzi za wysoko żeby wszystko zobaczyc ale jak już dojzy to zejdzie z
                        góry i wtedy drzyjcie narody.
                        • darek721 Re: Coś jest na rzeczy 25.09.06, 01:02
                          Cel uświęca środki. "Religia to opium dla ludu" - kto to powiedział?
                          pozdrawiam darek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka