Dodaj do ulubionych

48 godzin...

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 08:53
Każdy pewnie śledzi na bieżąco doniesienia o zbliżającej się wojnie.Dziś rano
tvn 24 podał info o tym,że Farncja i Niemcy zabezpieczają dla swoich
obywateli maski i inne środki ochrony.Daleka jestem od paniki,ale zwykła
ciekawość kaze mi postawić pytanie:czy Markowianie mają szansę w miarę
bezpiecznie przeczekać czas skarzenia chemicznego np.Czy jesteśmy
wystarczająco "oświeceni"w temacie zabezpieczenia piwnic(bo o schronach nie
wspomnę)Czy struktury obrony cywilnej to u nas istnieją.Powtarzam ,że daleka
jestem od paniki i siania zamętu,ale "strzeżonego Pan Bóg strzeże".
Czekam na informacje od fachowców tj.żołnierzy albo innych specjalistów...
Pozdrawiam:-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Raffix Re: 48 godzin... IP: *.braun.de 18.03.03, 10:09
      Gość portalu: amba napisał(a):
      > Każdy pewnie śledzi na bieżąco doniesienia o zbliżającej się wojnie.Dziś rano
      > tvn 24 podał info o tym,że Farncja i Niemcy zabezpieczają dla swoich
      > obywateli maski i inne środki ochrony.Daleka jestem od paniki,ale zwykła
      > ciekawość kaze mi postawić pytanie:czy Markowianie mają szansę w miarę
      > bezpiecznie przeczekać czas skarzenia chemicznego np.Czy jesteśmy
      > wystarczająco "oświeceni"w temacie zabezpieczenia piwnic(bo o schronach nie
      > wspomnę)Czy struktury obrony cywilnej to u nas istnieją (...)

      Marki maja stanowisko d/s obrony cywilnej - wg strony Urzedu Miasta pelni je
      pan Marian Dybcio: marki.pl/urzad.php
      • Gość: amba Re: 48 godzin... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 10:42
        Dzięki Raffix:-)
        Rozumiem z tego,że pokój nr 27 pierwsze piętro budynek B zabezpieczy Markowian
        przed skarzeniem.A gdzie się kupuje maski p.gaz?Pytam czysto teroetycznie i
        pozdrawiam serdecznie:-)
        • Gość: Raffix Re: 48 godzin... IP: *.braun.de 18.03.03, 11:20
          Gość portalu Amba napisała:
          > Rozumiem z tego,że pokój nr 27 pierwsze piętro budynek B zabezpieczy
          > Markowian przed skazeniem.
          Wszyscy sie moga w tym pokoju nie zmiescic :-)

          > A gdzie się kupuje maski p.gaz? Pytam czysto
          > teroetycznie i pozdrawiam serdecznie:-)
          Oj, tymi teoretycznymi pytaniami to podgrzewasz atomsfere :-)
          Choc nie znam sie na tym ani troche to jak zwykle sie wypowiem :-)
          Mysle, ze stopien zagrozenia naszego kraju (osobiscie uwazam, ze dazy on do
          zera) powinny najpierw ocenic osoby odpowiedzialne na poziomie wladz
          panstwowych a dopiero potem jakies ewentualne dzialania moga podejmowac
          pelnomocnicy d/s obrony cywilnej na szczeblu lokalnym. Po co wzniecac panike i
          wydawac forse na maski, gdy np. prawdopodobienstwo skazenia na terenie naszego
          kraju jest minimalne?
          Ale, no wlasnie, gdzie sie te maski kupuje :-)))
          • Gość: Raffix Chociaz z drugiej strony... IP: *.braun.de 18.03.03, 11:42
            Chociaz z drugiej strony faktem jest, ze niekore miasta w Polsce po cichu sie
            przygotowywuja na ewentualne zagrozenia.
            Tu o tym pisza:
            www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1376414.html
            Moze zatem i marecka obrona cywilna bez zbednego rozglosu sprawdza stan naszego
            przygotowania? (stan masek, procedury awaryjne itp.)
          • Gość: amba Re: 48 godzin... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 11:47
            Osobiście podzielam Twoją opine na temat stopnia zagrożenia i ewentualnych
            decyzji na szczeblach...Lubię jednak wiedzieć.(ciekawość - taką mam
            naturę).Daleka jestem także od podgrzewania atmosfery!!!!!Ja teoretyzuję i
            chciałabym ustalić stan wiedzy mieszkańców na temat srodków zapobiegania różnym
            takim...Mowimy tu często o zbezpieczaniu przed złodziejami itp.Ciekawa jestem
            jakie środki i metody przewduje OC na różne ...takie "okazje".I nadal nie wiem
            gdzie się kupuje maski p.gaz,albo czym uszczelnić okna...Nadal sypiam
            spokojnie i daleka jestem od uszczelniania...ale chcę wiedzieć ,bo tak.
            Pozdrawiam:-)
            • Gość: Irytek Re: 48 godzin... IP: *.dialup.warszawa.pl 18.03.03, 16:37
              Tak , z pewną dozą nieśmiałości , radziłbym (tym co koniecznie chcą kupować)
              wycieczkę na stadion lub na bazar. Stoiska z wyposażeniem z tzw. demobilu
              oferują dużo (jak nie więcej!) i to wcale nie znaczy ,że to co tam kupimy
              straciło atest lub jest niezdatne.Ale to informacja dla kolekcjonerów. Dobrze
              jest za to pozostać przy dobrych starych nawykach , gdyby co.. Kąpiel z dużą
              ilością mydła powinna załatwić większość związków opartych na kwasach.Panie
              mogą dodatkowo wykąpać się w mleku-dwie sprawy załatwią za jednym zamaczem.
              Kąpiel kosmetyczną z neutralizacją środków drażniących. Mleko jest
              wyśmienite .Dla tych co palą (!)-im już nic bardziej nie zaszkodzi!!!! ale
              gdyby chcieli jakiś modny strój "karnawałowy" (zwłaszcza maskę)to najprostrza
              jest właśnie z alwaysów.Można ją troszkę wzbogacić o tzw węgiel aktywowany
              (np.wsadzić cóś takiego pomiędzy dwa alwaysy).Resztę szanownej osoby należy
              wsadzić w , pogardzany do tej pory,mężowski płaszcz p-deszczowy rodem z armii
              (typ OP-1 lub podobny)nie koniecznie naszej.Po-radzieckie też są dobre.Ważne by
              nie robić tego co część młodzieży-nie wdychać i nie dać się olać! Myślę
              jednak ,że to wszystko i tak się nam nie przyda. Przynajmniej mam taką nadzieję.
              pzdr
              • Gość: gbetina Re: 48 godzin... IP: *.dyn.optonline.net 18.03.03, 18:03
                tak... Gebels w grobie rechocze!
                po co bomby gazy i inny szajs, wystarczy w TV klepac o tym przez miesiac a
                ludzie sami wpadna w panike. I o to chodzi. Przestancie ogladac TV zanim ta
                zrobi wam krzywde i nabawicie sie manij przesladowczej, tikow nerwowych lub
                czegos gorszego,Co ma byc to bedzie a jak komu co pisane to i w drewnianym
                kosciele podczas sumy cegla jemu na glowe spadnie. I nie wiem jak by sie nie
                zabezpieczyl, tasma samoprzylepna, folia w oknach itd. to co najwyzej udusi sie
                sam z braku dostepu powietrza. Tu jest panika ale w PL.? tego nie rozumiem.
                Ludzie jest wiosna, idzcie na spacer z zona, a telewizora nie wlanczajcie, i
                gwarantuje wam za miesiac i bez waszego uczestnictwa moralnego swiat sie nie
                zawali.
                pzdr.
                • Gość: Irytek Re: 48 godzin... IP: *.dialup.warszawa.pl 19.03.03, 18:02
                  No co Ty ? na żartach się nie znasz? my tak dla jaj o wszystkim gadamy!!!!a Ty
                  z powagą wywalasz texciora.
                  pzdr
              • Gość: amba Re: 48 godzin... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 19:45
                Dzięki Irytku.Przy Tobie MacGyver to pikuś:-))))
                Pozdrawiam serdecznie
                • Gość: Irytek Re: 48 godzin... IP: *.dialup.warszawa.pl 19.03.03, 18:04
                  będę mało skromny, ale szczery :-)))) -WIEM!
                  PZDR
                  • Gość: amba Re: 48 godzin... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 19:01
                    I za to Cię lubię !!!!!
                    PZDR
        • Gość: rorvik Re: 48 godzin... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 21:16
          Gość portalu: amba napisał(a):


          > A gdzie się kupuje maski p.gaz?Pytam czysto teroetycznie i
          > pozdrawiam serdecznie:-)

          Polecam sklep Agencji Mienia Wojskowego najbliższy - przy jednostce na ulicy
          Bystrej na Zaciszu:)
          • Gość: Irytek Re: 48 godzin... IP: *.dialup.warszawa.pl 19.03.03, 18:05
            A kałacha tam kupi ? bo jak nie , to sklep jest kiepski!!!
            pzdr
            • Gość: amba Z innej beczki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 19:19
              Irytyczku ,o kałachach to ja nic nie wiem,ale mam pytanie do Ciebie.Kiedy
              powinnam zalecić Tobanowi kopanie dołu ...(spoko...schronu nie buduję :-))))))
              na choinkę naszą piękną syberyjską .Kiedy ją sadzić do ziemi tzn.na wolność
              wypuścić.Teraz czy ...no powiedz kiedy???
              Pozdrawiam amba
              • Gość: toban Re: Z innej beczki IP: *.local.berlin 20.03.03, 09:23
                Gość portalu: amba napisał(a):

                > (...)Kiedy powinnam zalecić Tobanowi kopanie dołu ...(spoko...schronu nie >
                buduję :-))))))na choinkę naszą piękną syberyjską (...)

                Hmm, o ile pamiętam nasze dyskusje na temat kopania i robienia innych rzeczy w
                ogródku, to Irytek zalecał to Tobie, droga Ambo i innym Paniom również :-))))

                • Gość: amba Re: Z innej beczki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 09:53
                  Baaardzo śmieszne Tobaneczku....

                  Co sądzicie o prośbie min.Janika do dziennikarzy,aby to oni informowali
                  społeczeństwo o sposobach zabezpieczania przed... różnymi tymi
                  nieszcześciami.Rząd zrobił infolinie i info na swych portalach,(może myślą ,że
                  wszyscy w Polacy mają telefony albo internet)A mam jeszcze jedno pytanie może
                  głupie,ale zadam.Czy w związku z obecnością naszych 200 żołnierzy na wojnie to
                  Polska jest w stanie wojny z Irakiem? Szukałam w kostytucji i dalej nic nie
                  wiem,sąsiedzi też nie wiedzą.Może ktoś mi to wyłoży jak "krowie na rowie".
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: amba Re: Z innej beczki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 16:20
                    Coś mi się widzi,że na forum dziś mały ruch.Dowiedziałam się od TVN 24 i
                    min.Cimoszewicza,że Polska z prawnego punktu widzenia Polska nie jest w stanie
                    wojny z Irakiem.Zajrzyjcie do Konstytucji Art.116 i 117...dla mnie to
                    enigmatyczne jakieś w obecnie zaistniałej sytuacji.
                    Jako ciekawostkę przedstawię Wam sposób( mojej starszej córki i byc może jej
                    koleżanek)na protest antywojenny i antyamerykański.Otóż zaprzestała ona
                    spożywać i nabywać coca-cole .Jestem pod wrażeniem i popieram jej decyzję w
                    całej rozciągłości.Myślę że w obecnej sytucji moralne i symboliczne gesty i
                    oceny są ważne ,choć nic nie zmienią...
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Raffix Re: Z innej beczki IP: *.braun.de 20.03.03, 16:32
                      Oj, zeby byc konsekwentnym to duzo by trzeba produktow i uslug "made in USA" z
                      naszego zycia wyrzucic: filmy hollywoodzkie, telefon (wynalazek amerykanski),
                      rock, pop itd. Sama coca-cola to malo :-)
                      • Gość: amba Re: Z innej beczki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.03, 16:50
                        Tu nie chodzi o konsekwencje!!!! SYMBOLIKA gestu w/g mnie jest wymowna i już.
                      • k.bychowski Re: Z innej beczki 20.03.03, 17:02
                        Gość portalu: Raffix napisał(a):
                        > Oj, zeby byc konsekwentnym to duzo by trzeba produktow i uslug
                        > "made in USA" z naszego zycia wyrzucic: (...) rock, pop

                        Eeee tu żeś się Pan zagalopował - to (rock, pop) bardziej zawdzięczamy Europie
                        - a najbardziej Angolom.
                        • Gość: Raffix Re: Z innej beczki IP: *.braun.de 20.03.03, 17:12
                          k.bychowski napisał:
                          > Eeee tu żeś się Pan zagalopował - to (rock, pop) bardziej zawdzięczamy Europie
                          > - a najbardziej Angolom.

                          To prawda, ze czasem w ferworze polemiki zdarza mi sie zagalopowac :-) ale tym
                          razem poprosze o uzasadnienie. Czy nie jest przypadkiem tak, ze te nurty
                          wywodza sie z czarnej muzyki tworzonej w Stanach (gospel itd.), z ktorej
                          powstawaly najpierw rozne jazzy czy dixilandy (mam nadzieje, ze nie popelniam
                          tu jakichs powaznych bledow merytorycznych), potem rock'n'roll (Chuck Berry i
                          inni), wreszcie Elvis Presley (jak dotad wszystko w USA) a dopiero na szarym
                          koncu tego lancucha pokarmowego sa Beatelsi?
                          Poprosze o dowod.
                          • k.bychowski Re: Z innej beczki 20.03.03, 17:32
                            Gość portalu: Raffix napisał(a):
                            > Poprosze o dowod.

                            Jeśli dla Szanownego Pana pop jest "made in USA" bo "Chuck Berry",
                            to loty na księżyc są "made in Poland" bo "Kopernik" ;-))))

                            Gratuluje żelaznej logiki wywodu ;-)))
                            • Gość: Raffix Re: Z innej beczki IP: *.braun.de 20.03.03, 17:33
                              Kopernik byla kobieta :-)
                              • k.bychowski Re: Z innej beczki 20.03.03, 17:41
                                Gość portalu: Raffix napisał(a):
                                > Kopernik byla kobieta :-)

                                Sam Pan jesteś kobietą (kontynuując "logiczne" dywagacje ;-)
                            • Gość: Raffix Re: Z innej beczki IP: *.braun.de 20.03.03, 17:35
                              k.bychowski napisał:
                              > (...)
                              >
                            • Gość: Raffix Wracajac do polemiki IP: *.braun.de 20.03.03, 17:40
                              Chuck Berry, Strawberry, wszystko jedno.
                              Istota rzeczy jest taka, ze rock i pop swoje korzenie ma wlasnie w czarnej
                              muzyce rodem z USA. Rytmika, melodyka, synkopowanie... czesto slysze jak w
                              szansie na sukces starsze osoby umiejace dobrze - jak na amatorow - spiewac,
                              ale wyksztalcone na piesniach Moniuszki nie potrafia sie trzymac w rytmice
                              piosenek typu "Szklana pogoda". To dlatego, ze jest to zupelnie inne podejscie
                              do rytmu, dla nas juz niejako naturalne dla pokolen sprzed Presleya
                              niekoniecznie.
                              Pozniej nie wniesiono juz specjalnie nic nowego.
                              • k.bychowski Re: Wracajac do polemiki 20.03.03, 17:50
                                Gość portalu: Raffix napisał(a):
                                > Chuck Berry, Strawberry, wszystko jedno.
                                > Istota rzeczy jest taka, ze rock i pop swoje korzenie ma wlasnie w czarnej
                                > muzyce rodem z USA (...)

                                Zaiste, ale jak Pan włączysz radio, albo obejrzysz swoje płyty to się okaże
                                że tej muzyki "made in USA" za wiele tam nie ma!
                                Więc ciężko ją "wyrzucić z naszego życia" - i o to mnie się rozchodzi ;-)
                                • raffix Re: Wracajac do polemiki 20.03.03, 18:06
                                  k.bychowski napisał:
                                  > Zaiste, ale jak Pan włączysz radio, albo obejrzysz swoje płyty to się okaże
                                  > że tej muzyki "made in USA" za wiele tam nie ma!
                                  Fakt, Bruce'a Springsteen'a w mojej plytotece ni ma.

                                  > Więc ciężko ją "wyrzucić z naszego życia" - i o to mnie się rozchodzi ;-)

                                  No dobra, niech bedzie, ze sie zagalopowalem. Ale wracajac do wyrzucania coca-
                                  coli, to pomyslec, ze jeszcze w latach 70-tych byla dla polskich nastolatkow
                                  symbolem wolnego, normalnego zycia a teraz chca ja bojkotowac. Jak to symbole
                                  sie zmieniaja...
                                  • k.bychowski Re: Wracajac do polemiki 20.03.03, 18:10
                                    raffix napisał:
                                    > Jak to symbole sie zmieniaja...

                                    Zwłaszcza nastolatkom ;-))
                                    Nie demonizowałbym tego.
    • Gość: Pani Ela Re: 48 godzin... IP: 195.136.3.* 20.03.03, 17:11
      Dzis, tj. 20.03.2003 w porannych wiadomościach radiowych powiedziano, że nie ma
      problemu ze schronami przeciw: ( tu cytuję) broni biologicznej i chemicznej.
      Takim miejscem w Warszawie jest metro !!! Może zdaniem fachowców pomieścić
      wszystkich zainteresowanych.
      Dobre, nieprawdaż?
      • Gość: Irytek Re: 48 godzin... IP: *.dialup.warszawa.pl 21.03.03, 16:00
        Sadzeniaków w tym wątku -multum ! Wszyscy "sadzą". Nie wiem czy to w "we
        wzwiązku" z wiosną i kalendarzem fenologicznym , czy tez z inną cholerą .A co
        do tego metra - to jak już włazić do takiego dołka , to może lepsiej by było
        sobie samemu wykopać...... Mały , ale własny ! I tłoku by nie było!!!
        Ale dość tej "wojennej nutki" , przejdźmy do bardziej przyziemnych spraw-
        Ambusiu ! -sadzić jak cholera. Jeżeli tylko łopata na sztych wlizie to
        można.Trzeba tylko pamiętać by gadzinie do dołka sypnąć tego co lubi.Specjalnie
        nie będę pisał czego ,bo co sklep to inna nazwa i inne opakowanie.Na pudełku
        będzie jak byk stało:podłoże do iglaków. Broń Cię Panie przed sypaniem nawozu
        lub jakiegoś wynalazku p.t nawóz czy odżywka. Nie ten czas!
        A co do protestów anty..... Jako manifest swych przekonań i w tym wieku -
        poczynanie bez sensu. Jako forma wypowiedzi i zaznaczenia swego "JA"-godne
        uznania.
        Do Panów dyskutantów - proponuję jako formę protestu , wyjść na ulicę i zdjąć z
        d.... najbardziej amerykański z amerykańskich wyrobów (sprawa autorstwa nie do
        podważenia), a mianowicie jeansy (ale durnie się to pisze!!!) Ręczę iż
        ekspresja protestu będzie tak wielka ,że aż wielu zamuruje !!!!! Jest nawet
        szansa by w ten sposób promować Marki , pod warunkiem wykonania takiego
        happeningu pod ambasadą USA (by nie było wątpliwpości przeciwko komu) i z
        transparentem "Jesteśmy z..." (by nie było wątpliwości kto i skąd). Życzę
        powodzenia. Będę śledził kolejne wydania wiadomości...
        :-))))) pzdr
        • Gość: amba Re: 48 godzin... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 20:50
          Iryteczku,dzięki wielkie za wskazówki co do drzewa sadzenia!!!!!
          Bardzo interesujący jest równiez Twój sposób kontestacji USA.Ciekawa jestem kto
          będzie pierwszy,bo bojkotowicze nam się rozmnożyli (Pan J.K.)Moja córka się na
          to nie pisze (co mnie cieszy wielce!!!!)Jeśli chodzi o jej stosunek do coli to
          prowokator Toban nabył 2,5 litra ,dziecko chodzi po kuchni i się ślini.Twarda
          jest widocznie,ale pewnie jak zamkniemy oczy to się podłączy pod butelkę,jednak
          mogę się mylić.
          Pozdrawiam zaciekawiona rozwojem wydarzeń:-)
          • Gość: Irytek Re: 48 godzin... IP: *.dialup.warszawa.pl 23.03.03, 05:40
            Ambusiu ,jeśli ocalić nerwy latorośli pragniesz - bo troskę w twym głośie
            wielką wyczuwam- można jej podpowiedzieć iście salomonowe wyjście : w ramach
            leczenia ( leczenia - podkreślam !!!! ) można podłączyć do butli coli
            kroplówkę.Spożycie będzie niewielkie , dzięki temu skołatane nerwy dziecka
            zaczną wracać do normy , a aspekt leczniczy pozwoli na dalsze trwanie w
            przeświadczeniu , że podjętej decyzji - nie złamała.
            Jest tylko jeden szkopuł , a mianowicie brak smaku coli w buzi !
            pzdr
            • Gość: amba Re: 48 godzin... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 10:21
              Iryteczku,pomysł z kroplówką odpada-dziecko nie da się zaszczepić!Spokojna
              jestem o jej psychiczność,bo dużo różnych extremalnych pomysłów ćwiczyliśmy z
              nastolatką.Ciszy mnie jej własne zdanie w temacie "wojna".Powiem Ci jeszcze,że
              są jednostki ,które sądza ,że Irak może zrzucić bombę atomową na Polskę(mówię
              tu oczywiście o niezrównoważonych koleżankach mojej córki)To przerażające,
              jakie dzieci mogą wyciągać wnioski i to właśnie takie opinie są niebezpieczne.
              Pozdrawiam i nieśmiało pytam czy o 5.40 to Ty już wstałeś,czy jeszcze się nie
              uspałeś...co ta wiosna z ludzmi porobiła:-))))))
              • Gość: Irytek Re: 48 godzin... IP: 195.94.206.* 23.03.03, 14:04
                Jestem -za , a nawet -przeciw ! Oczywiście mowa o Twoich wnioskach n/t
                nastolatek i ich pomysłów. Co do spalności - ostatnio moje łóżko zachowuje się
                w stosunku do mnie agresywnie. Budzi mnie o całkiem nieprzyzwoitych porach (co
                widać).Może to faktycznie wiosna...? Eeeeech , brakuje tego słońca i świergotu
                ptasiorów wczesnym rankiem ,gdy na świecie jeszcze cisza i rosa na trawie.
                pzdr
                • Gość: amba Re: 48 godzin... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.03.03, 23:19
                  Irytku,przypadłość Twojego łożka brzmi groznie(wirus to jakiś?)Moje postępuje
                  ze mną zgoła przeciwnie.Mam nadzieję ,że epidemia rannego wstawania
                  rozprzestrzeni się,wszak "kto rano wstaje temu Pan Bóg daje"
                  Pozdrawiam ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka