Dodaj do ulubionych

Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow

IP: *.braun.de 19.03.03, 11:38
Rozmowa Marcina Wozniaka z klubu PIS w Wawrze, członka Stowarzyszenia Rodzin
Katolickich, gloszacego w czasie wyborow hasła: "Urzędy bez korupcji:
przejrzyste zasady podejmowania decyzji, jasne procedury" z innym czlonkiem
tegoz (wedlug Gazety Wyborczej).
Podobaja mi sie szczegolnie slowa: "polityka jest taka, jaka jest (...) takie
mamy warunki, nie inne. Ja też mam rodzinę na utrzymaniu". Skads jakbym te
slowa znal, tylko nie sadzilem, ze Rodzin Katolickich tez takie
formy "utrzymania" dotycza.

Maciej Wąsik: - Marcin, ta twoja propozycja, która padła wczoraj, jest bardzo
trudna do spełnienia. Nie wiem, uważam, że jest nieco niemoralna.

Marcin Woźniak: - To kwestia względna, polityka jest taka, jaka jest. (...)
Można powiedzieć niemoralna, zgoda, tylko nie chodzi tu o to, co jest
moralne, a co nie jest moralne, tylko, czy zarząd się utrzyma, czy nie.

- Nie wiem, Marcin, jak ty to sobie wyobrażasz, że ja pójdę do Kaczyńskiego i
powiem mu...

- No, powiesz mu: "Panie prezydencie, jutro zarząd może być odwołany po
prostu, jak pan prezydent sobie życzy". Co ja ci na to poradzę? Prezydent
chyba umie też myśleć. Jeśli chce, aby jego prezydencki zarząd został
odwołany, to świetnie. A ma takie instrumenty, że może coś z tym zrobić (...).

- To jest cena finansowa.

- Słuchaj, jest to cena finansowa. Przepraszam cię bardzo, takie mamy
warunki, nie inne. Ja też mam rodzinę na utrzymaniu (...).

- Jaka kwota?

- O Jezu, ile zarabiasz jako burmistrz?

- Ja 6 tys. 200.

- No, a ile zarabia wiceburmistrz?

- O jakieś 300 zł mniej.

- No, i to jest mniej więcej..., może troszkę mniej..., no załóżmy, nie będę
się spierał, niech to będzie cztery.
Obserwuj wątek
    • kojonkoski Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow 19.03.03, 14:39
      Z relacji "jak zawsze obiektywnej" GW można odnieść wrażenie, że sprawa jest
      sensacyjna, a GW dzięki swoim specjalnym tajemniczym umiejętnościom ujawnia
      kulisy sprawy: Dwóch złych PIS-owców robi lewe interesy przez telefon a ktoś
      uczciwy to nagrywa.

      Np teki tekst: "Rozmowa obu panów została nagrana i zgłoszona prokuraturze"
      To nie można po prostu napisać, że tę rozmowę nagrał zainteresowany burmistrz
      (też z PISu).

      Można, ale wtedy wyjdzie na to, że PIS tępi przejawy korupcji w swoich szeregach
      ale redakcja GW chyba chce przedstawiać PIS w innym świetle.

      Porównaj powyższą informację z innym źródłem i oceń, które jest bardziej
      obiektywne
      info.onet.pl/673739,11,1,0,120,686,item.html
      • Gość: Raffix Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow IP: *.braun.de 19.03.03, 14:49
        GW na pewno nie zawsze jest obiektywna - ale akurat te informacje, o ktorych
        piszesz byly w relacjach GW zawarte. Bylo (nieco wczesniej) napisane, ze to ten
        drugi gosc z PIS-u nagral pierwszego i ze to on zawiadomil prokurature. Byla
        informacja, ze Lech Kaczynski wyrazil oburzenie. Tego nie kwestionuje, bardziej
        przeraza mnie sam mechanizm, ktory wyglada na powszechny (nie tylko w SLD co by
        mnie nie dziwilo ale takze wsrod ludzi prawicy gloszacych hasla walki z
        korupcja czy pozujacych na Prawdziwych Katolikow, co przeraza w dwojnasob). Az
        niedawno Episkopat musial oglosic, ze korupcja nie miesci sie w etyce
        chrzescijanskiej (niedlugo pewnie bedzie musial przypominac ze rowniez kradziez
        to niechrzescijanski obyczaj).
        • Gość: Raffix co do wersji Onetu IP: *.braun.de 19.03.03, 14:54
          Nie dam rady porownac teraz obu tych tekstow (moze wieczorem) ale Onet
          pisze "Marcin Woźniak z mandatu nie zrezygnował. Został usunięty z klubu Prawo
          i Sprawiedliwość, a sprawa trafiła do prokuratury." nie piszac zatem wpros, kto
          zglosil sprawe do prokuratury.
          Choc ja z obu tekstow zrozumialem mniej wiecej to samo (ze rzecz nagral jeden z
          rozmowcow), wiec wredna manipulacja wyborczej w moim przypadku byla
          nieskuteczna :-)
          • Gość: Raffix i jeszcze jedno IP: *.braun.de 19.03.03, 15:04
            Jeszcze co do kwestii przykladania roznej miary do roznych opcji politycznych -
            oczywiscie SLD robi podobne (a pewnie i wieksze swinstwa), jest to dla mnie
            jasne jak slonce. Tylko, ze ja nigdy w zyciu nie zaglosowalem na SLD. Tymczasem
            PiS moze teoretycznie miescic sie w zakresie moich zainteresowan jako wyborcy i
            tym wieksza moja gorycz.
            SLD dosc jasno przedstawia swoj stosunek do Panstwa jako lupu - ostatnio byly
            minister Lapinski, ktory bodaj zostal szefem mazowieckiego SLD dosc otwarcie i
            szczerze to wyrazil wobec swoich partyjnych towarzyszy, martwiac sie, ze sa w
            partii bezrobotni dzialacze podczas gdy stanowiska zajmuja "pseudoapolityczni"
            wystawieni przez inne ugrupowania.
            W PiS-ie kazdy taki przypadek po prostu bardziej mnie oburza - ktos, kto wola o
            walce z korupcja, angazuje wiare w sprawy polityczne a jest tak samo podly jak
            pozostali budzi moj niesmak w dwojnasob.
            • kojonkoski Re: i jeszcze jedno 19.03.03, 15:22
              Rzeczywiście takie sprawy wkurzaja (Sprzeniewierzenie się wartościom, ktore sie
              glosi)
              Mozna znalezc sporo takich przykladow we wszystkich partiach a takze np. w
              Kościele, który też głosi dobro i prawość.

              Jednak nie jestem zwolennikiem aby na podstawie jednostkowych przypadków
              potępiać PIS, Kościol czy GW. Uwazam, ze generalnie wszystkie te instytucje
              walcza o sluszne sprawy, daja o wiele wiecej dobrego niz zlego i dlatego warto
              je popierac.
        • kojonkoski Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow 19.03.03, 14:59
          Gość portalu: Raffix napisał(a):

          > mnie nie dziwilo ale takze wsrod ludzi prawicy gloszacych hasla walki z
          > korupcja czy pozujacych na Prawdziwych Katolikow, co przeraza w dwojnasob).

          Mnie tak samo przeraża tendencyjnocc w gazecie, ktora glosi ze jest bezstronna

          • Gość: Raffix Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow IP: *.braun.de 19.03.03, 15:10
            kojonkoski napisał:
            > Mnie tak samo przeraża tendencyjnocc w gazecie, ktora glosi ze jest bezstronna

            No wiec poswiecilem sie i znalazlem jeszcze raz informacje o tym, kto nagral te
            rozmowe (wszak dowiedzialem sie tego z GW tak wiec jej tendencyjnosc jest malo
            skuteczna). Bylo to we wczesniejszej informacji, ktorej ta cytowana przez
            Ciebie jest ciagiem dalszym:
            "Ostatnią rozmowę burmistrz Wąsik nagrał, a jej treść przedstawił radnym PiS. -
            Czuję, że to była manipulacja. Wszyscy wiedzą, że nie mam pracy. To nie ja
            przychodziłem do pana burmistrza, tylko on zapraszał mnie na rozmowy. To
            burmistrz prowadził rozmowę w odpowiedni sposób - utrzymuje radny Woźniak"
            zrodlo:
            www1.gazeta.pl/warszawa/1,34886,1375534.html
            • kojonkoski Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow 19.03.03, 15:29
              Dzięki za ten link. Ja nie potrafilem go odszukac.
              Stawia to w innym swietle przedstawione informacje - ja znalem tylko te druga
              relacje.

              Cofam wiec moje zastrzezenia do bezstronnosci GW w przypadku tego artykulu.
              Ale ciagle jestem szczegolnie wyczulony na jakosc informacji w tej gazecie.
              • Gość: Raffix Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow IP: *.braun.de 19.03.03, 15:44
                kojonkoski napisał:
                > Cofam wiec moje zastrzezenia do bezstronnosci GW w przypadku tego artykulu.
                > Ale ciagle jestem szczegolnie wyczulony na jakosc informacji w tej gazecie.

                I tu mozemy sie zgodzic. Mnie na przyklad osobiscie bardzo uderzylo, ze GW
                zaczela dopiero wyciagac przekrety ludzi obecnie zwiazanych z warszawskim PO
                (Piskorski, Fogel i kolesie, czy generalnie sporo mieszkancow Dembudu :-)), gdy
                wystapili oni z UW. Wczesniej jakos mniej o tym bebniono. Co mocno zniechecilo
                mnie zarowno do UW i PO oraz obnizylo moje prywatne notowania wyborczej.

                Generalnie to niezla sztuka udala sie "elytom" III RP - tak zniechecic do
                siebie latwowiernego w koncu czlowieka jakim chyba jestem (i chyba nie mnie
                jednego). Chyba jednak sporo przez ostatnie kilkanascie lat schrzanilismy.
                Niedawno ktos gdzies cytowal okrutne slowa Churchilla o Polsce wypowiedziane
                ponoc do Mikolajczyka pod koniec wojny (nie bede ich cytowal, by nie dolowac
                siebie i innych). W chwilach frustracji czasem tez sobie mysle, ze to moze byc
                prawda :-((((
                • kojonkoski Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow 19.03.03, 16:26
                  Gość portalu: Raffix napisał(a):

                  > Niedawno ktos gdzies cytowal okrutne slowa Churchilla o Polsce wypowiedziane
                  > ponoc do Mikolajczyka pod koniec wojny (nie bede ich cytowal, by nie dolowac
                  > siebie i innych). W chwilach frustracji czasem tez sobie mysle, ze to moze
                  byc
                  > prawda :-((((

                  Niestety prawda.

                  Zaskakujace, ale po aferze Rywina wzrosl odsetek osob popierajacyh wejscie do
                  UE. (Np. ja) Moze ludzie pomysleli ze to jedyna nadzieja na poprawe?

                  "Lepsze w UE przysmaki niz za rzadow SLD/UW/AWS kasek lada jaki"
                  • Gość: Raffix Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow IP: *.braun.de 19.03.03, 16:41
                    kojonkoski napisał:
                    > Zaskakujace, ale po aferze Rywina wzrosl odsetek osob popierajacyh wejscie do
                    > UE. (Np. ja) Moze ludzie pomysleli ze to jedyna nadzieja na poprawe?
                    >
                    > "Lepsze w UE przysmaki niz za rzadow SLD/UW/AWS kasek lada jaki"

                    Oj, co to sie porobilo, Panie Kojonkoski. Czy uwierzylbys Pan, gdyby w 1990
                    roku (ech, mlodzi wtedy bylismy - matura, te rzeczy) ktos zapowiedzial, ze:
                    - w wolnych wyborach w Niepodleglej czesto zwyciezac beda pogrobowcy PZPR
                    - Adam Michnik bedzie balangowal z Urbanem
                    - Szeremietiew zbuduje sobie z urzedniczej pensyjki (niechby i 10 tysiecy
                    miesiecznie) rezydencje w Zalesiu, ktorej nijak sie nie da z takimi dochodami
                    zbudowac
                    - ludzie NZS-u tez zajma sie "biznesem", ktory w ich wydaniu polega na
                    wyciaganiu publicznej kasy i mowieniu (jak Piskorski), ze te miliony to
                    z handlu antykami (he, he, he)
                    - i tak dalej, i tak dalej (szkoda klawiatury)
                    Uwierzylbys Pan, Panie Kojonkoski?
                    • Gość: amba Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 18:22
                      Raffixie miły,wszak maturę dawno masz za sobą znaczy ,żes duży:-).Czemóż to
                      dziwią Cię obyczaje naszych "elyt"? Wspomnij uniwersalny tekst Mikołaja Reja z
                      1543 roku."Krótka rozprawa między trzemi osobami,Panem ,Wójtem ,a Plebanem"czy
                      jakoś podobnie to brzmiało.Wnioski wyciągniesz i sam stwierdzisz ,że historia
                      kołem się toczy i nic od stuleci się nie zmieniło...
                      Pozdrawiam i miłej lektury życzę.
                      • raffix Re: Pewna rozmowa dwoch PIS-owcow 19.03.03, 18:35
                        Ja to chyba nigdy nie bede duzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka