Dodaj do ulubionych

My i............pieniadze

IP: *.ssss.gouv.qc.ca 12.03.03, 18:32
Pieniadze, i tu wszyscy sie ze mna zgodza, stanowia nieodlaczny element
naszego zyciowego krajobrazu. Podchodzimy do nich w sposob bardzo rozny;
jedni sa oszczedni, wrecz skapi; inni zas nadzwyczaj rozrzutni; jeszcze inni
w stosunku do pieniedzy nie maja zdecydowanego profilu. K'woli ulatwienia
polemiki na ten temat, nawiaze do mojego wlasnego podejscia do sprawy kasy.
Otoz mam tendencje do oszczedzania na drobiazgach; i tak np bedac w sklepie z
banalnym zamiarem kupna butelki whisky ( okolo $20 ), widzac promocje ze przy
kupnie 3 butelek czwarta jest gratis, oczywiscie konczy sie na tym, ze wracam
do domu z czterema butelkami ( wydajac $60 zamiast $80 ), bo pozwolilo mi to
zaoszczedzic smieszna kwote $5 na butelce, sic ! I tego typu przyklady
moglbym mnozyc.
Dla odmiany natomiast, zupelnie lekka reka wydaje $2-3 tysiace za samo
wynajecie samochodu na okres wakacji w Europie. I tego typu przykladow tez
moglbym podac cala liste.
Postepowanie, wydawaloby sie, paradoksalne !!
Ciekawe jak ekipa wabrzeskiego forum definiuje swoje podejscie do
pieniedzy ???? Tylko szczerze, bez autocenzury :))


Obserwuj wątek
    • Gość: PEGAS Re: My i............pieniadze IP: gateway.d* / 10.3.36.* 13.03.03, 12:12
      Podobnie jak ty Maciek mam tendencję do oszczędzania, jednak jadą c na wakacje
      to już inna sprawa.
      Otóż ostatnio jak byłem w Indiach to pękło chyba jakieś 10 tys dolców i to na
      byle głupstwa - kupowałem rózne pierdoły, które kompletnie okazały się, że były
      mi niepotrzebne.
      Innym razem w zeszłym tygodniu kupiłem nowy komputer - tylko pytam sie po co mi
      w chałupie juz trzecie takie cudo - przecież sieci sobie nie założę.
      Co do samochodów mam stosunek osobisty - lubię jeździć i zmieniać je jak
      rękawiczki, więc zmieniam, jednak za każdym razem srogo się targuję o ich cenę,
      nawet każde 50 zł jest ważne. Ale czym jest 50 zł przy wartości 50 tys zł -
      zupełnie rzecz niepojętna. Tak wieć jestem oszczędny, ale to co oszczędzę
      rozpuszczę w mig. A ciekawe jak inni forumowicze?
      • Gość: Figo Re: My i............pieniadze IP: gateway.d* / 10.3.36.* 18.03.03, 09:13
        Ja tam lubię spać na kasie. Wypycham nią poduszki oraz poszewki od kołder.
        Ostatnio kupiłem sobie zegarek za 3,50 zł i jak się wyczerpie bateria to go
        wyrzucę. Ale jestem rozrzutny, co? ;-))))
        • Gość: Figo Re: My i............pieniadze IP: gateway.d* / 10.3.36.* 18.03.03, 09:55
          Największym skąpcem jakiego znam jets HUBERCIK. Kiedyś sam od siebie chciał
          dychę, bo się zechlał i postawił panienkom drinka a potem tego nie pamiętał.
          ;-)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka