dziewczyny,napiszę na tym forum,co mnie tak strasznie drażni

tak mnie uczono-kobieta w ciąży nie jest pacjentką.jest położnicą.chyba,że jest chora,wtedy jest chorą położnicą i można o niej mówic,że jest pacjentką.ciąża to nie choroba,tylko stan fizjologiczny

jak któraś z nas(uczących się) się pomyliła w terminologii,to nie miała zaliczonych zajęc z położnictwa.
i jak Wy to widzicie?