Dodaj do ulubionych

I moj sie zbliza...

03.01.12, 14:46
Witam wszystkie forumowiczki goraco!

To jest moj pierwszy wpis, choc to forum sledze juz od jakis dwoch lat. Wtedy przygotowywalam sie do pierwszego porodu i w duzej mierze dzieki Waszym wpisom zdecydowalam sie rodzic wlasnie w domu.

Teraz oczekujemy narodzin drugiego dziecka. Przeczytalam wpis Annairam i pomyślalam, ze tez sie podziele. Termin mamy na 19 styczna, ale juz od dawna mam za krotka szyjke i duzo leze, zeby dzieciatko utrzymac w srodku. Dzis moja polozna wrocila z urlopu dlatego mamy na porod w domu zielone swiatlo (hurraa!).

Marzy mi sie rodzic w wodzie. Polozna ma w swoim wyposarzeniu basen porodowy i o ile bedzie czas, sprobujemy go napelnic. Czas nadmuchania i napelnienia to ok. 40 minut, wiec bedziemy sie sprezac. Przy pierwszym porodzie, gdy dzien wczesniej bylam na badaniu, mialam juz 3 cm rozwarcia. Dlatego pierwsze bolesne skurcze byly od razu co 1,5 minuty i Marysia pojawila sie na swiecie dokladnie dwie godziny pozniej. Tempo bylo zawrotne, nie mialam ani chwili na odpoczynek miedzy skurczami i krzyczalam jak najdziksze zwierze wink mam nadzieje, ze tym razem bedzie spokojniej. Mam tez nadzieje, ze damy rade rozbic basen i woda (z kilkoma kilogramami soli morskiej, ktora na ta okazje kupilismy smile) pozwoli mi sie troche rozluznic.

Czy ktoras z Was ma podobne doswiadczenia? Mam nadzieje, ze szybko skracajaca sie szyjka nie musi byc rownoznaczna z ekspresowym porodem. Macie jakies doswiadczenia z rodzenia w basenie porodowym?

Z pozdrowieniami
Lila
Obserwuj wątek
    • monicus Re: I moj sie zbliza... 03.01.12, 15:30
      z samego rodzenia to nie. ale spedzilam wannie kilkanascie godzin i byl to najprzyjemniejszy czas tego maratonu. niesamowita jest moc wody. zdecydowanie lepsza niz tens wink
    • annairam Re: I moj sie zbliza... 03.01.12, 20:03
      Na razie to mam doświadczenie ze skracającą się szyjką, która wcale nie musi oznaczać porodu przed terminem wink. Tak sobie chodzę już jakiś czas, a Dziecina w brzuchu nadal, hehe.

      Trzymam kciuki za wasze przygotowania i poród smile
    • deigratia Re: I moj sie zbliza... 03.01.12, 22:05
      Podczas pierwszego porodu wchodziłam do wanny 3 razy na ok godzinę. Pamiętam, że mi się to nie podobało, ale dawałam się namówić. Jak wychodziłam to przez chwilę miałam uczucie świeżości - to było fajne. Niemniej na filmach i zdjęciach basen porodowy (i rodzący) wygląda super pociągająco smile
    • llilo Re: I moj sie zbliza... 30.01.12, 10:01
      W sobote nad ranem urodzila sie w domu nasza Marta Antonia. Relacje wstawie niedlugo, musze jeszcze troche odpoczac. Wszystko udalo sie doskonale, chociaz nie bylo basenu porodowego i rodzilismy z zupelnie obca polozna. Coz, tak to jest, jak wszystkie domowe rodza jednej nocy wink
      • kropkaa Re: I moj sie zbliza... 30.01.12, 11:51
        Gratulacje! Wszystkiego dobrego dla Martusi!
        • aldakra Re: I moj sie zbliza... 30.01.12, 14:08
          Gratulacje serdeczne! smile
          • konfietka.14 Re: I moj sie zbliza... 30.01.12, 14:14
            Piękne imię!Gratuluje!
      • hortensjaaaa Gratulacje..! 30.01.12, 14:59
        ..ogromne!!!

        dużo zdrowia wink
      • klarci Re: I moj sie zbliza... 30.01.12, 18:03
        gratulacje smilesmilesmile
      • annairam Re: I moj sie zbliza... 31.01.12, 19:17
        Gratulacje! Piękne chwile...
      • ph78 Re: I moj sie zbliza... 08.02.12, 18:46
        Gratulacje! smile
      • yolinka78 Re: I moj sie zbliza... 08.02.12, 19:12
        gratulacjesmile
    • kasiaimichael Re: I moj sie zbliza... 30.01.12, 11:35
      Ja mam. Ekstra, o wiele lepszy niż wanna, bo większy, głębszy, działa ekstra rozluźniająco. Jak rodziła się moja mala mieszkaliśmy w mieszkaniu z maleńką łazienką, strasznie klaustrofobicznie działaby w sytuacji porodu. Basen stal na środku dużego pokoju smile
      • tintirinka Re: I moj sie zbliza... 30.01.12, 20:10
        Serdeczne gratulacje smile
        Wszystkiego dobrego dla Was!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka