Dodaj do ulubionych

film Ricki Lake

16.04.08, 11:21
bardzo interesujacy, zrobiony przez kobiete, ktora urodzila w domu dwoje dzieci:
uk.youtube.com/watch?v=4DgLf8hHMgo
"The Business of Being Born"
Obserwuj wątek
    • kasiaimichael Re: film Ricki Lake 16.04.08, 11:24
      uk.youtube.com/watch?v=WXPh44YEfXg&feature=related
    • monicus Re: film Ricki Lake 16.04.08, 14:29
      kurde za szybko i za belkotliwie mowiasmile nic nie rozumiem
      • jola-kropek Re: film Ricki Lake 16.04.08, 15:33
        troche zamieszania tu w stanach w okol tego filmu... a moze mi sie
        tak wydaje bo jestem zainteresowana... wychodzi na plytu dopiero 6
        maja, na netflex mozna juz dzis obejrzec ale sa kolejki (hihi smile))
        jak za komuny wink)) juz nie moge sie doczekac.
        • silije.amj Re: film Ricki Lake 16.04.08, 17:57
          Monicus łączę się z tobą w bólu, rozumiem co czwarte zdanie winkZa szybko.
          • monicus Re: film Ricki Lake 16.04.08, 20:36
            zeby chociaz tych klusek w trakcie wypowiedzi nie jadly ... smile
    • nuit4 Re: film Ricki Lake 24.04.08, 11:26
      mam juz w domu-ogladnelam

      sceny szpitalne-masakra
      teraz sptrasznie,przeogromnie sie ciesze ze bedac w szpitalu mialam jednak
      cesarke.na prawde.ja mialam jedynie wyobrazenie o tym jak to wyglada.wiem,ze
      czsulambym sie psychicznie jeszcze gorzej-bo w rzeszowie,czyli tam gdiz
      erodzilam, dochodzi jeszcze chamowa personelu..

      jeszcze bardziej nienawidze szpitali..

      ale nie zdawalam sobie sprawy,ze to moze byc az taki biznes..

      hehe i wiem juz skad nagle ci sie kasia monthy pyton przypomnial

      fajnie ze w filmie wypowiadaja sie nie tylko polozne,ale zaprosili tez michaela
      odenta smile

      nie wiecie czy on np w kinach w stanach leci?czy to raczej undergroundowa produkcja?
      • monicus Re: film Ricki Lake 24.04.08, 13:36
        ej, a daj zassac smile
        • nuit4 a prosze bardzo ;) 24.04.08, 13:50
          isohunt.com/torrent_details/40168404/the+business+of+being+born?tab=summary
          trzeba sciagnac torrent i wrzucic do programu sciagajacego-ja polecam bitlorda wink
          • jola-kropek Re: a prosze bardzo ;) 24.04.08, 21:04
            film lecial w stanach ale krotko...
          • monicus Re: a prosze bardzo ;) 24.04.08, 21:27
            jeju, ale sie tu robi prawdziwe podziemie smile
          • kasiaimichael Re: a prosze bardzo ;) 30.04.08, 19:16
            `nie masz czasem chomiczka na chomikuj.pl? Moze bys wrzucila? Sciaga sie dlugo z
            emule sad i tak kupie jak sie pojawismile
            • nuit4 Właśnie hoduję chomika ;) 30.04.08, 19:50
              zasysam tam film-jakby co to jestem pod nikiem Nuit
              • nuit4 Re: Właśnie hoduję chomika ;) 30.04.08, 20:09
                jeszcze jedyne 5 godzin..
              • nuit4 Nie załadowało :( 06.05.08, 12:24
                nie wiem o co chodzi,ładowałam cały wieczór i noc.rano się przeprowadzxałam więc
                net miaąłm odcięty tak naprawdę do dzisiaj.Sprawdzam i nic nie ma sad
                bede próbować raz jeszcze,jak już bede mieć stałe łącze..
    • monicus Re: film Ricki Lake 26.04.08, 08:51
      kurde zaczelam ogladac. to jest przerazajace. oni mowia o rzeczach oczywistych
      jakby odkrywali ameryke. zmusze mojego meza do obejrzenia tego. az spac nie
      moglam po tych szpitalnych scenach.
      • rogatek_bambi Re: film Ricki Lake 26.04.08, 09:47
        ja emulem ciagne
        • jola-kropek Re: film Ricki Lake 16.06.08, 15:06
          kupilam plyte przez neta i w koncu obejrzalam.... fajny film, w
          ogole nie tendencyjny, bardzo polecam kazdej kobecie w ciazy... zeby
          wiedziala...
      • ciociacesia do mojego mozna mowic o rzeczach oczywistych 17.06.08, 03:01
        a on bedzie twierdzil ze to nieprawda. nieprawda ze w szpitalu sa zle bakterie,
        nieprawda ze porod moze byc humanitarny, nieprawda ze na lezaco jest idiotycznie
        • monicus Re: do mojego mozna mowic o rzeczach oczywistych 17.06.08, 07:27
          uuu ostry bunt. trzymaj sie. mozesz mu wspomniec jak mi dwa razy w szpitalu
          zafundowali cc przez wlasne dzialania. i jakie zagrozenie bylo.
          • ciociacesia niestety monicus 17.06.08, 09:51
            jestes jednym przypadkiem na miliony porodów w Polsce a poza tym
            kiedy to było no i fakt ze jestes nienormalna bo chciałabys rodzic w
            domu całkowicie dyskwalifikuja cie jako swiadka w sprawie

            na szkole rodzenia pojawiła sie wczoraj 'nasza' Maria. w pierwszym
            wrazeniu troche mnie pprzeraziła. takie ogólne wrazenie w kontraście
            z Magdą (Magda wydawała mi sie bardzie jak ja - takie chodzace
            przepraszam ze zyje). Niestety okazało sie ze jest od 3 dni na
            nogach i czasu i ochoty na rozmowe po zajeciach za bardzo nie ma (co
            całkowicie ja dyskwalifikuje w oczach mojego - wredna
            pracocholiczka, bedzie mi taka niewyspana poród przyjmowala?). mimo
            wszystko zamieniłysmy kilka słow w trakcie 'ogarniania' sali po
            zajeciach. ale czułam sie nie za bardzo - zostałam z nia sama, ona
            zmeczona, a adrian poszedl zapalic (bo skoro i tak musimy sie kiedys
            tam spotkac - nawet nie słuchal co mówiła - bo byla mowa o sptkaniu
            u nas po jej urlopie - we wrzesniu albo pod koniec sierpnia)

            a w drodze do domu dowiedziałam sie ze nieodgadnione sa przyczyny
            mego zdenerwowania i napięcia i powinnam sie wyluzowac jak on. on
            sie niczym nie stresuje i dobrze mu z tym
            • monicus Re: niestety monicus 17.06.08, 11:04
              przykre to co piszesz sad moze naprawde zastanow sie nad pomoca kobity. a on
              niech jedzie na wakacje. bo tak to ani w domu ani w szpitalu nie bedziesz miala
              w nim wsparcia. bedziesz sie tylko denerwowac.
              • ciociacesia czytam sobie własnie wąteczek 17.06.08, 11:13
                na niezastąpionym CiPie. smile czy szycie krocza boli? i dowiaduje sie
                ze nie wszedzie podaje sie na te okazje znieczulenie... ale
                oczywiscie sa to przeciez przypadki jednostkowe i gdyby to miało
                jakies znaczenie to by sie kobiety zbuntowaly, przeciez tyle ich
                rodzi... zresztą lepiej zeby mnie pocieli niz mam zejsc w domu.
                ciezko sie z tym nie zgodzic. macie jakies dane na temat zejsc
                kobiet przy porodach domowych i np. w jakich wypadkach konieczna
                jest jazda z dzieckiem do szpitala (po urodzeniu okazuje sie ze
                trzeba)
            • 987ania Re: niestety monicus 17.06.08, 11:11
              Pierwsze wrażenie jest oczywiście bardzo ważne ale może nie powinnaś się tak
              nastrajać? Była zmęczona, bo pracuje na cały etat, prowadzi firmę, porody domowe
              przyjmuje i szpitalne i szkołę rodzenia prowadzi. A chłopa bym odseparowała od
              tematu porodu. Skoro był na tyle dorosły, żeby robić dziecko, to powinien być na
              tyle dorosły, żeby to dziecko powitać na świecie. A jak nie jest, to sorry ale
              przez niego nie odebrałabym sobie radości powitania mojego dziecka w taki
              sposób, w jaki ja chcę. Przez wieki mężczyzn przy porodach nie było i kobiety
              dawały radę (nie piszę tu o porodach szpitalnych).
              • ciociacesia pierwsze wrazenie 17.06.08, 11:18
                na pewno jej z tego powodu nie skreslam smile ogolnie rozczarowałam sie
                bo liczyłam ze bedzie okazja do dłuzszej rozmowy i ten mój uzyska
                odpowiedzi na swe pytania. nie potrafi zrozumiec np. jak to jest ze
                on 'kupe kasy placi za poród z ta pania a ona moze powiedziec ze nie
                ma czasu'. i jakos nie dociera ze to nie jest kupa kasy za ten
                rodzaj opieki, ze taka specyfika zawodu, no po prostu nie mam
                pomyslu jak meszczyznie wytułumaczyc takie rzeczy...
                • monicus Re: pierwsze wrazenie 17.06.08, 12:32
                  wiesz co, chyba daj sobie spokoj, bo on nie chce zrozumiec.
                  z moim sie ciezko o tym gadalo, dopiero przed drugim porodem mu ciagle kladalam
                  do glowy co robia w szpitalu, jakie to ma konsekwencje... i tak chcial jechac do
                  szpitala. ale jak nam zrobili to co zrobili, jak mu wytlumaczylam, jak pozniej
                  potwierdzila do dr agrawal...
                  teraz dopiero mowi, ze zrobimy tak jak ja chce i ze zaplacimy ile bedzie trzeba.
                  no co zrobisz - facet musi miec wyprowadzony wzor na wszystko albo dowody sad
                  a w rodzinie masz jakies wsparcie?
                  ehh sama bym ci chetnie pomogla i poasystowala
                  • ciociacesia moja rodzinka 17.06.08, 12:46
                    nie jest uswiadomiona w moich planach... z mama mi sie nienajlepiej
                    rozmawia ostatnio... kiepsko jej sie ostatnio układa z tata i w
                    efekcie saczy mi do głowy mysli typu 'ale po co ci taki facet?, ty
                    wez sie lepiej zastanów, jaki ty masz z niego pozytek' i dalej w tym
                    tonie, odechciewa mi sie jakiejkolwiek rozmowy... chociaz biore pod
                    uwage zeby w razie czego rodzic w domu rodzinnym (nie tak znów
                    daleko od warszawy, a w pobliskim szpitalu mamy nie taką złą
                    porodówke jakby co). jako ewentualne najbardziej komfotwowe wsparcie
                    widze kuzynke ulubiona moją, ale ciągle mam nadzieje ze on da sie
                    przekonac
                    • monicus Re: moja rodzinka 17.06.08, 12:53
                      to ja ci radze juz szykowac kuzynke smile i pewnie bedzie bardziej zainteresowana
                      tym co w szkole rodzenia... czas ucieka heh
                    • sugarxxx Re: moja rodzinka 19.06.08, 20:04
                      po doświadczeniu pierwszego porodu i gdyby to był mój poród, to ja bym
                      zorganizowała to w ten sposób: poród zdecydowanie tylko domowy, chłopa wysłać na
                      piwo/do kina na 5 seansów, umówić się z kuzynką (chyba przyjedzie do Warszawy
                      jakby co, nie?)

                      Jeżeli chłop jest na nie, to nie ma go co ciągać do porodu domowego czy
                      szpitalnego. U mnie niby przy porodzie go nie było, ale był w DN, a potem
                      przyjechał do szpitala i nie dość że poród nie postępował, to jeszcze musiałam
                      się denerwować, że wdał się w dyskusję z położną na temat co on sądzi o takich
                      czy innych zwyczajach w szpitalu i o opłatach itp. A zdanie miał podobne do
                      Twojego, tzn że płaci i wymaga i oczekuje świetnej usługi. Inna sprawa, że
                      paradoksalnie okazało się, że trochę racji miał. Bo DN się nie spisał. Zatem to
                      również weź pod uwagę, tym bardziej, że na tym forum nie wszystkie dziewczyny
                      były zadowolone w 100% z położnej przy porodzie domowym (moja położna akurat
                      była ok). Tzn chodzi mi o to, żeby Twój chłop wiedział, że nie zakładasz, że
                      wszystko pójdzie jak z płatka tylko dlatego, że będzie to poród domowy i że
                      bierzesz za to odpowiedzialność.
      • ciociacesia sa moze jakies napisy 17.06.08, 11:31
        do tego filmu?
        sciagam sobie torrentem, ale boje sie ze słowo mówione bedzie dla
        mnie mało zrozumiałe. napisy moga byc po angielsku, zawsze to jakas
        pomoc
        • nuit4 Re: sa moze jakies napisy 17.06.08, 11:54
          przeszukałam wszystkie znane miserwisy z napisami wink i nie ma sad jak sie
          usmiechniesz do joli-kropek to moze ci zripuje ze swojego dvd wink
          • ciociacesia najpierw sprawdze 17.06.08, 12:18
            czy rzeczywiscie nie rozumiem, bo puki co to rzucilam tylko okiem na
            trailera bez dzwieku nawet smile
            • monicus Re: najpierw sprawdze 17.06.08, 12:27
              calkiem wyraznie i skladnie tam mowia. oczywiscie jesli znasz troche
              terminologie in inglisz. bo ja to juz znaaam ohoho ilez to sie juz przeczytalo smile
              • ciociacesia wczoraj w szkole błyszczałam wiedzą 17.06.08, 12:41
                kiedy sie zaczyna pierwsza i druga faza smile
                • jola-kropek napisy do filmu 19.06.08, 17:58
                  www.zoozle.org/emule-bittorrent-download/The%20Business%20of%20Being%20Born%20LIMITED%20DOCU%20DVDRip%20Xvi,torrent,en,0.html
                  • fizula Re: napisy do filmu 22.06.08, 23:25
                    po angielsku są te napisy do filmu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka