zerowka

11.01.10, 22:58
wszystko juz mi sie pomieszalo z ta reformasad
z tego, co pamietam, to zerowek docelowo nie bedzie, ale sa w okresie
przejsciowym???? i czy dobrze kojarze, ze dzieci nie ucza sie czytac/pisac????
przymierzam sie do wyslania corki rocznik 2005 do szkoly jako 6 latka, czytam
niektore wpisy w watku o rownaniach z I niewiadoma i mi sie wlosy jeżą na
glowie...
jest w przedszkolu, ale moze powinna w nastepnym roku (a decyzje juz trzeba
podjac w marcu!) chodzic do zerowki?? szkolna odpada, ale przedszkolna chyba
bedzie.
co dzieci w praktyyce tam robia wg nowego programu? czy jest to konieczne
przygotowanie do szkoly?
    • asiunia73 Re: zerowka 12.01.10, 10:21
      WItam. Ja mam 6-latka w zerówce szkolnej. Ma podręczniki "Nowe już w
      szkole 6-latka", gdzie są i litery i cyfry i pocżątki czytania. Mają
      dużo ćwiczeń na wyrobienie ręki, wycieczek, itp. Ja nie chciałam go
      posłać do 1 klasy ze względów emocjonalnych . Widzę u niego właśnie
      teraz duży postęp w dojrzałości emocjonalne i szkolnej i myślę, że
      pod tym względem da sobie radę w pierwszej klasie
    • blankaz Re: zerowka 12.01.10, 16:29
      Mój 6-latek jest w zerówce szkolnej, pracują wg podręczników "razem w
      przedszkolu". Literek owszem się uczą, ale powoli, więcej nacisku jest na
      motorykę, przygotowanie do pisania. W zasadzie robi to, co w zeszłym roku w
      grupie 5- i 6-latków w przedszkolu smile
      Sporo mają prac plastycznych, wyjazdy do muzeów, teatru itp.

    • toresik Re: zerowka 14.01.10, 11:21
      A moja chodzi do zerowki przedszkolnej, nie ma podrecznika, tylko "karty pracy".
      Nie ucza sie ani liter, ani cyfr - nic. Mloda zalamana, bo strasznie sie rwie do
      czytania i pisania, a tego niestety nie ma w przedszkolu. Nadrabia w domu (na
      wlasne zyczenie), a ja wolalabym, zeby w domu sie bawila...
    • mamaly Re: zerowka 14.01.10, 12:23
      hugollina napisała:

      > wszystko juz mi sie pomieszalo z ta reformasad
      > z tego, co pamietam, to zerowek docelowo nie bedzie, ale sa w okresie
      > przejsciowym???? i czy dobrze kojarze, ze dzieci nie ucza sie czytac/pisac????
      > przymierzam sie do wyslania corki rocznik 2005 do szkoly jako 6 latka, czytam
      > niektore wpisy w watku o rownaniach z I niewiadoma i mi sie wlosy jeżą na
      > glowie...

      Ale nie masz się naprawdę czym przejmować. Moja córka chodzi do szkoły w
      Niemczech. Poszła jako 6-latka, jak większość dzieci. W przedszkolu miała tylko
      przygotowanie szkolne (rozwój manulany, ruchowy, społeczny). Z programem szkoła
      idzie ciut szybciej niż polska pierwsza klasa (to taki mój wniosek na podstawie
      tego co czytam na forum). Córka miała już równania z niewiadomą (puste miejsca
      zamiast X), dzieciaki czytają , piszą , dodają i odejmują według programu do 10,
      natomiast nauczycielka wykracza poza 10. Mimo, że są to dzieci 6-letnie to
      świetnie sobie radzą i z tego co wiem to nie ma większych problemów z ilością
      wiedzy.

      Więc nie mart się na zapas równaniami z niewiadomą, bo dzieci je przyjmują
      bardzo naturalnie i naprawdę nie mają z nimi trudności. To gorzej brzmi niż w
      rzeczywistości wygląda.

      A.
      • hugollina Re: zerowka 14.01.10, 13:45
        wiesz, tak sobie to wyobrazalam, ze wszystko bedzie dobrze ale czytam takie
        watki powyzej i sie boje....
        w ogole uwazam, ze pomysl poslania 6 latków do szkoly jest super, mam syna w II
        klasie i nie jest to dla mnie problem.
        Ale pomysl pomieszania 6 i 7 latków uwazam za durny- prawdopodobnie moja corka
        bedzie zawsze jednym z najslabszych dzieci, jest z wrzesnia 2005, a tam moga byc
        siedniolatki ze stycznia 2004- rok i 9 msc roznicy- to duzo!
      • mama303 Re: zerowka 14.01.10, 19:51
        mamaly napisała:

        > Więc nie mart się na zapas równaniami z niewiadomą, bo dzieci je
        przyjmują
        > bardzo naturalnie i naprawdę nie mają z nimi trudności.

        To wszystko zależy od nauczyciela.
        • mamaly Re: zerowka 14.01.10, 21:18
          mama303 napisała:

          > mamaly napisała:
          >
          > > Więc nie mart się na zapas równaniami z niewiadomą, bo dzieci je
          > przyjmują
          > > bardzo naturalnie i naprawdę nie mają z nimi trudności.
          >
          > To wszystko zależy od nauczyciela.

          Całkowicie się z Tobą zgadzam, wiele zależy od nauczyciela, ale jak nauczyciel
          jest kiepski to nie jest istotne czy uczy 7-mio latka czy 6-cio latka.

          A.
    • makbyt Re: zerowka 14.01.10, 13:09
      Ale Twoje dziecko nie idzie w tym roku do szkoły.
      Dopiero w 2011/2012.
      • hugollina Re: zerowka 14.01.10, 13:46
        ale ja rozumiem, szukam info czy wg was powinna isc do zerowki w nastepnym roku
        (przedszkolnej) czy kontynuowac w rocznikowych 5 latkach
        • joanna_poz Re: zerowka 14.01.10, 13:52
          przecież 5-latki realizują w tej chwili program przygotowujący do
          nauki w I klasie w roku następnym.
          • hugollina Re: zerowka 14.01.10, 14:08
            hmm, wiem, ze w teaorii jest tak jak mowiasz. ale w praktyce: spotykaja sie
            dzieci czytajace, piszace i takie, ktore skonczyly program 5 latków, czyli
            rozmwiaja o porach roku....
            nie umniejszajac takiej edukacji, bo w nia wierze, ale... w sytuacji, w ktorej
            moje dziecko bedzie chodzic do klasy z dziecmi starszymi, wydaje mi sie, ze bylo
            by jej latwiej... gdyby skonczyla ta zerowke. tylko co sie w niej robi???
            • joanna_poz Re: zerowka 14.01.10, 14:19
              jako 6-latek w oddziale przedszkolnym powieli dokładnie to samo co
              robiła jako 5-latek.
              • hugollina Re: zerowka 14.01.10, 16:43
                ale ty nie rozumiesz- ja sie zastanawiam czy powinna zostac w grupie 5 latków,
                czy przejsc do 6 latków, jeszcze zerowki, inny program jak rozumiem.
                jako 6 latek bedzie juz w szkole!
                • joanna_poz Re: zerowka 15.01.10, 09:31
                  hugollina napisała:

                  > ale ty nie rozumiesz- ja sie zastanawiam czy powinna zostac w
                  grupie 5 latków,
                  > czy przejsc do 6 latków, jeszcze zerowki, inny program jak
                  rozumiem.
                  > jako 6 latek bedzie juz w szkole!

                  to Ty nie rozumiesz.
                  5-latek w przedszkolu, 5-latek i 6 - latek w oddziale przedszkolnym
                  w szkole realizują tę samą podstawę programową.
            • analist73 Re: zerowka 14.01.10, 16:18
              Z mojej wiedzy wynika, że program "zerówek" zależy od danego przedszkola. W tej
              samej miejscowości w jednej "zerówce" robią to samo co w tamtym roku w zerówce
              (uczą liter, cyfr itd..), w drugim przerabiają program dla 5-latków.
              Na dobrą sprawę we wrześniu mogą spotkać się w jednej klasie dzieci 7 i 6-latki
              które ukończyły zerówkę ze starym programem i 7,6 -cio latki które robiły
              program dla 5-latków.
              A co będzie w przyszłym roku w "zerówkach" to myślę że jeszcze nikt nie wie. U
              nas do września nie było wiadomo na 100% co będą robić.
              Ja wysłałam 5-latka do zerówki bo rozważam posłanie go do pierwszej klasy we
              wrześniu tego roku. Nie chcę aby mój jako 6-latek po przerobieniu programu dla
              5-latków spotkał się z 7-latkami po starej zerówce.
          • mama303 Re: zerowka 14.01.10, 19:56
            joanna_poz napisała:

            > przecież 5-latki realizują w tej chwili program przygotowujący do
            > nauki w I klasie w roku następnym.

            A co w takim razie robią w tej chwili sześciolatki w zerówce?
            • dorota.alex Re: zerowka 15.01.10, 08:57
              to samo co 5-latki wink
    • przeciwcialo Re: zerowka 14.01.10, 13:44
      Ja posyłam do zerówki w przedszkolu mojego pięciolatka.
      Starszy tez poszedł jako szesciolatek do szkoły.,
      Jesli nie pójdzie jako sześciolatek do szkoły to musiałby iść
      jakosiedmiolatek z całym rocznikiem 2006 które ida jako szesciolatki
      obowiązkowo.
      • ania19771 pytanie??? 14.01.10, 14:17
        i właśnie tego nie mogę pojąć ...
        Czy te dzieci , które pozostaną z rocznika 2005 (u nas będzie ich z 90%) pójdą z dziećmi z rocznika 2006 ????
        Dobrze to rozumuję??
        Przecież nasza szkoła pęknie w szwach...już w tej chwili jest kłopot i moja drugoklasistka chodzi na tzw drugą zmianę (do 15)
        Mam właśnie synka z roku 2005 i też cały czas się głowię-co z tym "fantem" zrobić-zwłaszcza że chodzi do przedszkola z dziećmi o rok od siebie starszymi i dobrze sobie radzi -jednak nasza szkoła nie jest przygotowana na takie szkraby w ławkach sad
        Po wyremontowaniu jednej z sal-gdzieś na uboczu -zrobiono pierwszą w szkole zerówkę
        No nic -poczekamy zobaczymy
        PATI
        OLIWIA
        • hugollina Re: pytanie??? 14.01.10, 14:50
          dokladnioe dobrze rozumiesz, i dzieci, pomijac nauke na zmiany, maja duzo
          trudnijsze zadanie, zeby sie dostac do dobrego gimnazjum, liceum i na studia...
          dlatego moja pojdzie jako 6 latek
        • andzia794 Re: pytanie??? 18.01.10, 11:01
          jestem mama majówki z 2005, duzo mysle o reformie i tym wałnie niefortunnym
          roczniku. Jestem zwolenniczką starego toku nauki. Ostatnio sie więc uspokoiłam-
          znakomita część rodziców obawia się właśnie tłumu w 2012 i zamierza posłać
          tegoroczne 5latki wczesniej do szkoły. Dzieci z rocznika 2005, jeśli pojda jako
          7latki do Ikl, tylko z tego skorzystają- beda dojrzalsze, lepiej przygotowane
          niz 6letni koledzy z tej samej klasy i tym sposobem beda miały mniejszy problem
          z dostaniem sie szkół z kolejnych szczebli.
          • przeciwcialo Re: pytanie??? 18.01.10, 15:17
            Obyś się nie przejechała na tym.
            Bardziej prwadopodobne jest że przy obecnym oporze rodziców pójdzie
            zdublowany rocznik.
            Z grupy syna na 27 osób do szkoły jako szesciolatki pójdzie 3
            dzieci. Jedni rodzice sie wahaja. Reszta twardo nie chce zabierać
            dzieciństwa.
            • ania19771 Re: pytanie??? 19.01.10, 13:14
              sad
              Posmutniałam po tym co piszecie ...
              Wolałabym żeby syn został w przedszkolu -ale nie ze względu na zabieranie dzieciństwa tylko słabe przygotowanie szkoły
              U nas naprawdę znikoma ilość 6latków jest w 1klasie-kiedyś (tzn 2lata temu)koleżanka moje córki-bardzo zdolna i inteligenta dziewuszka ze względu na stan emocjonalny nie mogła pójść wcześniej do szkoły a teraz to dziecię bardzo ale to bardzo się nudzi i zamiast zdobywać wiedzę ona ją jedynie pogłębia
              Nie wiem co zrobię -mam jeszcze rok na zastanowienie się
              Gdyby tylko utworzono odrębną klasę dla dzieci 6letnich to byłoby po kłopocie...
              • joanna_poz Re: pytanie??? 19.01.10, 15:10
                > Gdyby tylko utworzono odrębną klasę dla dzieci 6letnich to byłoby
                po kłopocie..

                no u nas właśnie w ramach zachęty pani dyrektor powiedziała, że
                utworzy jedną klasę w której będą sami 6-latkowie.
    • formelka1 Re: zerowka 14.01.10, 14:48
      Moje dziecko , które jest z końca 2004 poszło do zerówki (we wrześniu
      praktycznie nadal był 4 latkiem). W zerówce robi bez porównania mniej niż robił
      w przedszkolu, dzieci mają poduszki, na których leżą, dużo się bawią, a na
      program edukacyjny jest poświęcane tylko 45 minut dziennie - zgodnie z nowymi
      założeniami.Szczerze mówiąc to bardziej mi jest żal dzieci, które właśnie kończą
      7 lat i są z moim dzieckiem w tej samej zerówce, bowiem przy tak skandalicznej
      zmianie programowej większa dla nich korzyść to być w pierwszej klasie, która
      obecnie jest taka jak dawna zerówka.

      pozdrawiam,
      justysia i jej męska drużyna
      • mama303 Re: zerowka 14.01.10, 20:00
        formelka1 napisała:

        > być w pierwszej klasie, która
        > obecnie jest taka jak dawna zerówka.

        Nie jest! Przynajmniej nie każda.
        • formelka1 Re: zerowka 15.01.10, 00:33
          mówię o założeniach programowych i podręcznikach zaakceptowanych przez MEN dla
          klas pierwszych w Polsce - jak realizowany jest program nauczania to niezależnie
          od szkoły, miasta....wszystko zależy od nauczyciela.

          pzdr,
          justysia i jej męska drużyna
          • mama303 Re: zerowka 15.01.10, 22:11
            formelka1 napisała:

            > mówię o założeniach programowych i podręcznikach zaakceptowanych
            przez MEN dla
            > klas pierwszych w Polsce

            A ale założenia programowe sobie a praktyka sobie. Także wśród
            podręczników ogromna róznorodność, niektóre praktycznie nie róznią
            sie od tych sprzed reformy smile
            - jak realizowany jest program nauczania to niezależni
            > e
            > od szkoły, miasta....wszystko zależy od nauczyciela.
            >
            > pzdr,
            > justysia i jej męska drużyna
    • makbyt Re: zerowka 14.01.10, 19:14
      moja córka z maja 2004 roku, pójdzie do pierwszej klasy w roku szkolnym 2010/2011. Uważam że lepiej żeby poszła do szkoły teraz niż potem "powtarzała" jeszcze raz ten sam rok nauki.
    • nellyssima Re: zerowka 14.01.10, 21:17
      Rocznik 2005 zapisujesz do szkoły w marcu, ale 2011 roku, nie w tym.
      • hugollina Re: zerowka 14.01.10, 21:56
        kurcze, ktoras juz z rzedu "madra" uwaga- ale ja sie zastanawiam czy poslac 5
        latke (we wrzesniu bedzie miala 5 lat) do grupy 5 latków, czy zerowki (taka tez
        bedzie w naszym przedszkolu)- decyzje musze podjac w marcu 2010 na rok
        2010/2011. nie do szkoly!
        do szkoly pojdzie we wrzesniu 2011(/12).
    • dorota.alex Re: zerowka 15.01.10, 09:06
      moja 5-latka z lipca 2004 poszla do szkolnej zerowki. Jest jedyna 5-
      latka w klasie. Grupa idzie starym programem, wiec ucza sie literek i
      cyferek. Wierszyk na dzien babci i dziadka dostala do nauczenia sie
      taki trudny, ze mnie zatkalo. Ale radzi sobie jakos. Ma wielki zapal
      do nauki i bardzo lubi szkole. Moze jest jej latwiej, bo rownoczesnie
      do 1 klasy poszedl starszy synek. A ze szkola malutka to dzieci czesto
      spotykaja sie razem. 1 klasa jest bardzo zaprzyjazniona z zerowka.
    • alabama8 Re: zerowka 18.01.10, 10:34
      Młody (rocznik 2003) chodzi w tym roku do szkolnej zerówki,
      jest "styczniakiem" więc jednym z najstarszych w klasie. Mają w
      klasie też dzieci z rocznika 2004 - więc jeśli skromnie liczyć
      róznica pomiędzy najstarszym, a najmłodzsym w klasie może być i 2
      lata. I to się niestety odbija na "programie". Nauczycielka usiłuje
      wypośrodkować program - cóż z tego skoro 7-mio latek już płynnie
      czyta, a 5-cio latek uczy się liczyć do 10-ciu. Trochę strata czasu,
      młody zerówki nie lubi, w I klasie nie było miejsc, chodzi do szkoły
      po to żeby na przerwach tłuc się z kolegami.
    • tititu Re: zerowka 18.01.10, 13:27
      Popytaj ze 2-3 rodzicow dzieci w przedszkolu i w szkole co dokladnie
      dzieci robia. Dopytaj tez nauczycielke, jesli chcesz skonfrontowac
      to z druga strona (rodzice czasem koloryzuja), ogladnij
      podreczniki...
      Mozesz przebadac tez corke w poradni.
      I tak cala odpowiedzialnosc spadnie na Ciebie.
      Forum to ostatnie miejsce, gdzie sie czegos konkretnego o programie
      dowiesz, bo u nas jest tak, u siostrzenicy co innego, w szkole
      kolegi z przedszkola mojego dziecka jeszcze inny program robia...
      Pytaj wiec tam, gdzie chcesz wpisac dziecko.
    • jaque Re: zerowka 19.01.10, 08:57
      Moja córka (maj 2005) idzie do zerówki - raczej do szkolnej, bo jej brat
      (styczeń 2004) startuje do I klasy. Nie mam pojęcia , jaki będzie program, ale
      młoda rwie się do czytania i pisania, więc myślę, że niezależnie od planu zajęć
      w zerówce i tak wszystko opanuje i nie będzie miała problemów w "starciu" z
      ewentualnymi 7latkami w I klasie.
      A co do zdublowanego rocznika - chyba niestety taki będzie. Z grupy syna (obecne
      5latki) do szkoły we wrześniu wybierają się jakieś 2-3 osoby.
      W grupie córki (rocznik 2005, obecne 4latki) o szkole (a więc o ewentualnej
      zerówce/starszej grupie przedszkolnej od września) nie myśli nikt poza mną.
      • zyza2 Re: zerowka 19.01.10, 16:45
        Udało mi się zainteresować nasz urząd miasta stworzeniem od września
        klasy dla 6 latków( jeden rocnzik w jednej klasie), mam nadzieję, że
        pomysł wypali. Nie wyobrażam sobie posłania dziecka do klasy
        mieszanej 6 i 7- latków.
        • mamagrocha Re: zerowka 19.01.10, 22:51
          A ja posyłam moją córkę z grudnia 2004 do pierwszej klasy, Jakoś
          mnie te argumenty o zabieraniu dzieciństwa w ogóle nie przekonują
Pełna wersja