Dodaj do ulubionych

Jak rozpoznać molestowane dziecko????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.04, 14:19
Moja ośmioletnia córka wróciła od tatusia (3dnibyła) z bardzo bolesną pupą -
czy raczej sromem się mówi - otartym i zakrwawionym i mówiła że ją boli i
swędzi.
Poleciałam natychmiast do lekarza, stwierdziła że jej to na molestowanie
wygląda żeby iść do ginekologa. Znajomy ginekolog telefonicznie powiedział
żeby najpierw zrobic posiew z pochwy. Zrobiono wynik : "flora prawidłowa"
Cokolwiek to znaczy...
Mam z nią wspaniały kontakt, dziecko jest bystre otwarte i inteligentne.
Rozmawiam z nią godzinami o każdym najdrobniejszym problemie i zadażeniu. Ale
ona niekoniecznie może wiedziec że cos złego to jest jeśli dorosły jej
któremu ufa powie że wszystko dobrze....
Mój były mąż jest skończonym idiota i do tego złodziejem, ale wiem że dziecko
kocha i nie wierzę że mógłby coś takiego zrobić. Ale są inni; nie znam jego
aktualnego środowiska a nim się rozmawiać nie da , bo od pierwszego mojego
słowa stwerdza że się czepiam. Sądzę raczej że jej poprostu nie mył (nie
przypominał żeby się myła)
Czekam jeszcze na wyniki badania moczu bo następnego dnia zaczęło ją boleć
przy siusianiu.
Niechcę jej niepotrzebnie narażać na wizytę u ginekologa.
Ona naprawdę jest wesoła i zadowolona z życia, nie wygląda na...
Co mogę zrobić ? Do kogo się zwrócić? Na co zwrócić uwagę rozmaiwając z
dzieckiem?
A przede wszystkim czy to możliwe????????
Nie musze dodawać że jestem przerażona.....
Obserwuj wątek
    • agat1 Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? 26.02.04, 08:26
      Może poczekaj jeszcze trochę, jeśli mała na nic się nie skarży, nie zachowuje
      się inaczej. Obserwuj ją uważnie, może coś Ci powie, wtedy zadziałasz.
      Ale przede wszystkim daj wiarę temu, co mówi dziecko, nawet jeśli wydaje się to
      nieprawdopodobne.
      Zazwyczaj dzieci molestowane są smutne, przerażone, często płaczą, są
      niespokojne, zachowują sie inaczej niż zwykle, ale to nie musi być regułą.
      Rzadko też zwierzają sie rodzicom od razu z tego, ce je spotyka, tym bardziej,
      jeśli molestującym jest osoba bliska, której dziecko ufa, wtedy ono samo nie
      moze uwierzyć że jest krzywdzone. Nie przegap tego.
      Trzymaj sie, na pewno okaże się, ze Twoje podejrzenia są bezpodstawne, wszystko
      będzie dobrze. A czy córka chętnie chodzi do ojca i nie protestuje?
    • agat1 Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? 26.02.04, 08:30
      Jeszcze jedno - moze spróbuj się najpierw skontaktować z psychologiem
      dziecięcym, który ma doświadczenie z dziećmi molestowanymi? Specjalista dosyć
      szybko potrafi ustalić, co się moze dziac z dzieckiem, bo zauważy pierwsze
      objawy, których ty nie znasz. Jeste taka fundacja Dzieci Niczyje, głośno o nich
      teraz w związku z akcją Dziecko w sieci, może ich znajdziesz.
      Pozdrawiam
      • Gość: Serena Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 11:10
        Dziękuję ci bardzo za odpowiedź, poszukam tej fundacji.
        Tak jak piszesz, jeśli jest to ktoś komu dziecko ufa, to nie jest takie
        oczywiste. Jakby ją ktoś obcy chociażby zaczepił to już by mi powiedziała.
        Pytasz czy chętnie do niego jeździ. To jest właśnie skomplikowane: bardzo
        niechętnie!! Ale jak u niego jest to się cieszy i jest zadowolona i chciałaby
        zostać np jeden dzień dłużej. Wynika to z tego że bardzo przeżyła nasz rozwód,
        nie może zrozumiieć dlaczego to się stało, i bardzo by chciała mieć nas oboje.
        Więc jak pytam dlaczego nie chcesz jechac, przecież wczoraj chciałąś, ona
        odpowiada" bo wczoraj tęskniłam za tatą, ale dziś jak mam jechac do niego to mi
        przykro że ciebie tam nie będzie i wogóle"
        Zaciemnia mi to trochę ostre spojrzenie na sprawę....
        • agat1 Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? 26.02.04, 13:54
          Widzisz, bo to bardzo skomplikowany problem jest, dlatego niełatwo się
          zorientować, ale rodzice często sobie zarzucają, iż tak późno zwrócili uwagę,
          że coś złego się dzieje z dzieckiem. Poszukaj tego psychologa, chociaż trzymam
          kciuki, żeby się Twoje przypuszczenia nie sprawdziły. Ja mam małe dzieci ( 5
          lat i 9 mies.), czasem myślę o tym, jak je uchronić przed takimi tragediami i
          nie wiem, czy coś bym zauważyła.
          Trzymaj sie, pozdrawiam
    • roseanne Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? 26.02.04, 21:39
      hm.... brzmi ten post bardzo powaznie
      ja rozumiem, ze dziewczynka mogla zapomniec o umyciu sie, ciezko mi wyobrazic
      sobie jednak zatarcie do bolesnej czerwonosci po 3 dniach.
      jak kolwiek dziewczynki podobno teraz wczesniej dojrzewaja ,to jednak 8 latki
      jeszcze nie miesiaczkuja, wiec skad krew?!

      jezeli cos sie stalo, to niestety zmiany w psychice moga zostac na wiele lat

      szukaj ginekologa dzieciecego i psychologa......
      moze tzw niebieska linia?


      • roseanne kontakt 26.02.04, 21:58
        www.niebieskalinia.pl/mainframe.html
        • maak3 Re: kontakt 27.02.04, 18:47
          link do fundacji dzieci niczyje
          www.fdn.pl/
    • asia.su Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? 27.02.04, 21:54
      a może pójść z córką do ginekologa> Bez żadnych podtekstów- to jest już dosyć
      duża dziewczynka i powoli należałoby ją uświadamiać (chodzi mi o kwestie
      związane z dojrzewaniem).
      A dziewczynki i kobiety kiedy mają problem z pewną częścią ciała idą do
      ginekologa. Dobrze żeby była to jednak kobieta.
      Tak po prostu : kobietom zdarzają się różne choroby (może wycierała się brudnym
      ręcznikiem?) i wtedy KAŻDA kobieta idzie do odpowiedniego lekarza.
      Uważam, że córka nie powinna być zaniepokojona tą wizytą jeżeli mama będzie się
      zachowywać naturalnie. A z lekarką można wcześniej porozmawiać.
      Ja bym tak postąpiła. Bo może nie ma się czym przejmować.
      Pozdrawiam
      • Gość: ewa Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? IP: *.acn.pl 27.02.04, 23:15
        Jak rozumiem dziecko było u 2 lekarzy w tej sprawie.
        Jak wytłumaczyłaś jej,po co tam idzie?
        Czy wówczas nie powiedziała Ci,czy ją to boli,czy ma jakies dolegliwosci.
        Nie pytałaś jej?
        • mam-darynka Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? 28.02.04, 01:36
          Dlaczego nie porozmawiasz normalnie z tata coreczki? Bez oskarzen czy
          podejrzen, w koncu gdyby wrocila z pokrwawiona reka - zapytalabys bez zadnego
          owijania w bawelne. To wszystko moze miec bardzo trywialny powod, np. Twoja
          coreczka mogla sie masturbowac czyms nieodpowiednim, czym sama sobie wyrzadzila
          krzywde. Ludzka rzecz. No i jesli Ona ma 8 lat i potrafi powiedziec, gdzie Ja
          cos boli, to chyba moze Ci powiedziec kiedy zaczelo Ja bolec, co robila
          wczesniej itd. Jak wyniki badan? Jest jakas infekcja?
      • Gość: ww Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.02.04, 19:22
        Moim zdaniem wizyta dziewczynki u ginekologa może być dodatkowym stresem i
        bardzo traumatyzującym przeżyciem. jeśli nie ma bezwzględnych wskazań,
        odpuściłabym dziecku takie doświadczenie. Trzylatkowi może rzeczywiście jest to
        dość obojętne, ale 8- i więcej- latka może odebrać wszelką ingerencję w okolicy
        krocza za bardzo przykrą. Podejrzewam, że rozmowa z ojcem nic nie da (każdy by
        zaprzeczył), ale może najpierw szczerze porozmawiać z córką? O tym, że się
        martwisz, czy nie jest chora i czy coś się wydarzyło takiego, co spowodowało te
        objawy (uraz, "zabawa" z kimś dorosłym, itp).
    • ada40 Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? 28.02.04, 19:42
      Ja również poszłabym do ginekologa dziecięcego! moja córka mając 3,5 roku
      przechodziła przez łańcuch na huśtawkach drewnianych , poślizgnęła się i spadła
      na pupę. Majtki były poplamione i nawet się nie zastanawiałam czy ona u
      ginekologa będzie się bała czy nie! Pani doktor była jednak świetna i cała
      wizyta przebiegła OK. To jeżeli chodzi o Twoje podejrzenia... A tak wogóle, to
      może przemyśl, czy nie warto iść z Córką do psychologa, skoro ma takie problemy
      z " podzieleniem " rodziców. Moi rodzice też się rozwiedli gdy byłam mała, też
      bardzo to przeżyłam a skutki niestety wychodzą do dziś.... ( mam już 2 swoich
      dzieci, wspaniałego męża, dobry kontakt z obojgiem rodziców, a mimo to.... )
      Jeżeli chcesz pogadać to pisz na adres gazetowy. ( ada40@gazeta.pl )
      Nie martw się na zapas!
    • Gość: abc Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? IP: 80.51.242.* 29.02.04, 18:17
      A dlaczego podejrzewasz byłego męza ? Równie dobrze twoja córeczka mogła byc
      molestowana przez kogos innego.
    • evee1 Re: Jak rozpoznać molestowane dziecko???? 02.03.04, 00:31
      Ja tez mam 8-letnia corke i - tutaj informuje inne mamy, zeby wiedzialy
      kiedy TO sie zaczyna - ona juz od jakiegos pol roku zaczyna dojrzewac.
      Nie miesiaczkuje jeszcze, ale ma juz bardziej wypukle piersi, wloski
      pod pachami i (niestety) zaczela sie dosyc mocno pocic. Teraz wiek,
      w ktorym pojawia sie miesiaczka to standardowo 9 do 12 lat.
      No, ale wracajac do sprawy. Ja bym corki nie ciagala do psychologa, chyba
      ze ze wzgledu na problem z pogodzeniem sie z rozstaniem rodzicow.
      Natomiast zupelnie bez problemu wybralabym sie do ginekologa, wyjasniajac,
      ze miala chora pupe i trzeba ja zbadac. Jak boli zab, to idzie sie do
      dentysty, a jak sa problemy z pupa, to panie chodza do ginekologa.
      I zobaczyc co on powie. Ja bym tez ginekologa uprzedzila przed wizyta
      o co chodzi i tak zeby corka nie slyszala.
      Infekcja w 3 dni jest zupelnie prawdopodobna, ale to juz ginekolog sam
      sprawdzi. Moja coreczke tez czasami swedzi pupa, miala tez kiedys jakas
      infekcje, ale stosowalysmy wtedy podmywanie woda z nadmanganianem potasu
      i pomoglo.
      Zycze, zeby to byla zwykla infekcja.
      • asia.su do evee1 02.03.04, 13:39
        a ja o dojrzewaniu - 8 latka (obecnie) z objawami dojrzewania (włosy pod
        pachami i łonowe) , które pojawiły się podczas letnich wakacji, od kilku
        miesięcy jest pod opieką endokrynologa z kliniki w Katowicach.
        Znajomi( czyli rodzice tej dziewczynki) i lekarze uznali, że dojrzewanie w
        wieku 8 lat nie jest normą! Do kliniki jezdzi co tydzien lub 2 ( niestety nie
        wiem dokładnie) na zastrzyki.
        • evee1 Re: do evee1 23.03.04, 14:09
          asia.su napisała:

          > a ja o dojrzewaniu - 8 latka (obecnie) z objawami dojrzewania (włosy pod
          > pachami i łonowe) , które pojawiły się podczas letnich wakacji, od kilku
          > miesięcy jest pod opieką endokrynologa z kliniki w Katowicach.
          > Znajomi( czyli rodzice tej dziewczynki) i lekarze uznali, że dojrzewanie w
          > wieku 8 lat nie jest normą! Do kliniki jezdzi co tydzien lub 2 ( niestety nie
          > wiem dokładnie) na zastrzyki.
          Dopiero przeczytalam.
          No, ja nie wiem. Joasia jest dosyc spora jak na swoj wiek (143cm), a podobno
          waga, nie tylko wiek, jest jednym z elementow decydujacych o porze wystapienia
          pierwszej miesiaczki. I jak patrze na jej kolezanki z klasy, to wiele ma
          juz pewne zarysy piersi, wiec to chyba w miare normalne. Rczej nie bede jej
          ciagac po lekarzach. No, moze przy okazji wizyty u lekarza zapytam sie o to dla
          swietego spokoju smile).
    • Gość: Serena Odpowiedź hurtowa na powyższe posty: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 16:00
      1- z byłym dogodać się nie da, każda rozmowa z nim to jak gadanie do słupa
      2- nie oskarżam bezwzględnie jego, napisałam że nie znam jego środowisko -
      miało to miec sens że mógłby to być ktoklwiek inny.
      3- zresztą nawet nikogo nie oskarżam, ja tylko mam wątpliwości.
      4- do ginekologa z nią nie moge pójść: raz że w parę dni po maści się zagoiło
      idealnie, i mówiąc brutalnie nie mam na co patrzeć; dwa że wizytę u pani doktor
      tej pierwszej przeżyła - nie wiem czemu aż tak - ale bardzo silnie, więc tym
      bardziej nie mogę jej narażać na stres.
      5- badanie moczu moim zdaniem złe (obecność azotynów i obfita flora bakteryjna)
      jest zdaniem lekarki dobre. No to ja już całkiem głupia jestem. Będziemy
      badanie powtarzać i do innej lekarki pójdziemy.
      6-Kiedy w rozmowie z byłym powiedziałm że to może być infekcja z powodu braku
      higieny i że dziecko ma się samo myć i smarować, nawżeszczał strasznie na mnie
      że "z jego kobity brudasa robię" i trrzasnął słuchawką....
      7-ada, skontaktuję się z tobą, ale za parę dni.
      8-co do dojrzewania to jej już wyrosły dwa włoski łonowe, poci się jak
      nastolatka, a wczoraj zapytała jak to naprawdę jest z tymi dziecmi... (Za
      naszych czasów to jednak wolniej szło to dojrzewanie...)
      9- jeśli coś pominęłam to prosze powiedzieć.
      Dzięki za posty odezwę się.Pozdrawiam.
      • asia.su Re: Odpowiedź hurtowa na powyższe posty: 05.03.04, 23:06
        Sereno! Przeczytaj jeszcze raz to co napisałam wyżej o dojrzewaniu.
        Pamietaj także że dziewczynki wkrótce po pierwszej miesiączce przestają
        rosnąć !
        Ta znajoma dziewczynka w tej chwili ma 140 cm wzrostu i jest najwyższa w
        klasie. Ile moze jeszcze urosnać? Może z 20 cm? Wtedy zakończy wzrost na 160
        cm. A jeżeli urośnie mniej?
      • szymanka Re: Odpowiedź hurtowa na powyższe posty: 12.03.04, 20:27
        "a wczoraj zapytała jak to naprawdę jest z tymi dziecmi... "
        wyrwałam ten fragment z Twojej wypowiedzi bo mnie zastanowił... O co dokładnie
        córce chodziło? O to w jaki sposób dzieci pojawiają się na świecie? Czy w
        ostatnim okresie czasu też interesowała się tym tematem? Czy tak nagle
        zapytała?
        Bo jesli nagle zaczęła się interesować tymi sprawami, to w połączeniu tego
        wszystkiego co w cześniej napisałaś, mógłby to być niestety ten zły sygnał...
    • Gość: Serena Witam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 13:27
      Nie mam ochoty na opisywanie moich rozterek i "przeżywań" ponieważ temat
      parszywy i chcę o tym jak najszybciej zaponieć.
      Poiwem tylko tyle że wychodzi na to że się na szczęście myliłam w swych
      podejrzeniach.
      trochę odetchnęłam choć niesmak pozostał.
      Muszę teraz zabrać się pomalutku za inteligentne uświadamianie seksualne mojej
      córki. Ona jest zbyt niewinna jak na nasze czasy. Musi już umieć odróżniać
      okazywanie sympatii od wyrządzania jej krzywdy; krótko mówiąc, muszę jej
      pzrekazać że świat jest okrutny nie rujnując jej przy tym radości życia i
      późniejszych przyjemności z doznań seksualnych.
      Właściewie to co własnie napisałam brzmi strasznie, ale chyba rozumiecie co mam
      na myśli?
      I do was apeluję: uświadomcie wasze dzieci zanim zrobi to "podwórko" lub...
      wujek.
      • agat1 Re: Witam 23.03.04, 13:37
        Sereno, ciesze się przede wszystkim, ze twoje obawy się nie potiwerdziły, a z
        córką po prostu rozmawiaj, kochaj ją i okazuj jej swoją miłość, bo to
        najważniejsze ; przed "parszywym" światem trudno uchronić, niestety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka