Dodaj do ulubionych

roczne dziecko a czekolada

IP: 195.82.160.* 19.02.02, 17:46
Mam w rodzinie taki przypadek, że roczne dziecko karmią czekoladą, "bo mu
smakuje...". Mnie się to wydaje strasznie szkodliwe, ale nie mam merytorycznych
argumentów w dyskusji. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ala Re: roczne dziecko a czekolada IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 21:21
      dziecko w tym wieku nie powinno jeszcze jesc slodyczy.i oby jak najdluzej nie,
      bo wiadomo-prochnica, tuczenie sie. czekolada jest dosć ciezkostrawna ,moze tez
      uczulac. nawet jesli poczatkowo nie widac, to pzredobrzenie moze spowodowac
      uczulenie.sama czeokolada ze wszystkich slodyczy jest najbardziej wartosciowa
      (tzn, w ogole posiada jakies wartosci w pzreciwienstie do farbowanych
      cukierkow) szczegolnie gorzka, choc dzieci takiej nie lubia.jak sie obje
      czekolada , to nie zje innych rzeczy, ktorych barzdo potzrebuje w tym wieku, bo
      buduje sie jego cialo i jego przyszlosc.na razie to mi przyszlo do glowy-tak na
      szybko.jak cos jeszcze wymysle, to napisze.
    • Gość: AniaSK Re: roczne dziecko a czekolada IP: *.kato.gazeta.pl 20.02.02, 16:57
      A gdyby lubił gin z tonikiem to też by mu dali??? Przepraszam za porównanie,
      ale trochę denerwują mnie określenia "bo mu smakuje!". Tym samym można
      pozwolić, by dziecko biło rodziców, klęło itp bo... lubi! To z jednej strony. A
      z drugiej: wydaje mi się, że jakoś w naszym społeczeństwie przyjęło się mówić,
      że nie wolno słodyczy, bo szkodzą. Ja myślę, że NADMIAR wszystkiego (nie tylko
      jedzenia) szkodzi, jeśli więc dziecko czasami dostaje cos słodkiego to nie
      należy robić z tego problemu. Wreszcie po trzecie: uważaj na wtrącanie się! To
      nie ma być krytyka Ciebie ale często tak bywa, że jak zwrócisz rodzicom uwagę
      to się obrażą, albo stwierdzą, że masz się nie wtrącać. I... mają rację. Ja
      należę do grupy ludzi, która twierdzi, że każdy rodzic ma prawo do
      samodzielnego wychowywania dzieci (nie ma przecież jednej najlepszej recepty na
      wychowanie) i jeśli dziecku nie dzieje się ewidentna krzywda to nie należy się
      wtrącać. Wątpię czy rodzic Cię posłucha a możesz znaleźć w nim wroga. Ania
      • Gość: Aga Re: roczne dziecko a czekolada IP: 217.153.31.* 03.07.02, 15:17
        Czekolada jest produktem po którym może wystąpić alergia,migrena, zaparcia,
        prochnica, otyłość, nadpobudliwość. Jest też dobra strona: poprawia
        koncentrację, dodaje kalorii, poprawia samopoczucie nie bez powodu mówi
        się"niebo w gębie". JEDNAKŻE TO CO DZIECKO TERAZ JJE jest przyczyną przyszłych
        tendencji. Najważniejsze zeby jadło wszystkiego po trochu .
    • Gość: Doki Re: roczne dziecko a czekolada IP: 5.3R2D* / *.tiscali.be 03.07.02, 20:26
      Moze taki argument: czekolada, jak wszyscy wiemy,
      dziala zapierajaco, a u malego dziecka moze doprowadzic
      do niedroznosci jelit (widzialem taki przypadek).
    • roseanne Re: roczne dziecko a czekolada 03.07.02, 20:28
      moja corka byla uczulona na kakao, czekolade przez pierwsze 5 lat zycia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka