ewajb
07.10.10, 20:47
Mój syn nie może nadążyć - już czytają czytanki typu: Tu Ela, a tam Mela. Ela lubi lody. Tu tata, a tam Tomek. Wg założeń programowych w zerówce się tylko bawili. Poszedł do pierwszej klasy i popada w nerwicę żołądka, bo reszta dzieci "już czyta" (jest to mała wieś i wyścigi, kto więcej umie). Ja mam w nosie wyścigi, tylko powiedzcie mi, czy wasze pierwszaki też są na tym etapie nauki? A może Pani goni z materiałem dostosowując tempo nauczania do poziomu wiedzy w klasie?