nadpobudliwe dziecko

23.02.11, 19:38
Odkąd moja córka zaczeła chodzić- biegać wszystko robi szybko i rzadko kończy, rozprasza się , ma problemy z koncetracją i słuchaniem poleceń. Obecnie ma 8 lat w szkole idzie jej dobrze zwłaszcza z matematyki.Mój problem polega na tym , że kiedy każe jej coś zrobić to zazwyczaj zmienia tok rozmowy, idzie do siostry bo akurat musi jej pomóc, lekcje robi szybko i nerwowo- o dziwo dokładnie. Jak ją obserwuję to wygląda na dziecko napobudliwe ruchowo, kiedyś myślałam ,że ma ADHD, ale za mało tych objawów. Chętnie nawiązałabym kontakt z rodzicami dzieci nadpobudliwych w celu wymienienia doświadczeń. Niestety w naszym miasteczku jest kilku psychologów - tylko jeden dziecięcy- marny.
Będę wdzięczna za jakiekolwiek odpowiedzi.
    • morekac Re: nadpobudliwe dziecko 23.02.11, 19:47
      Chyba nie ma ADHD, tylko ma przypadłość typową dla 8-latków i starszej młodzieży, tzw.niedosłuch wybiórczy. wink
    • annes67 Re: nadpobudliwe dziecko 23.02.11, 22:20
      Mój prawie 7 letni ze stwierdzona nadruchliwoscia...
      To stwierdziła neurolog, pózniej psycholog. do obajwów ADHD nie pasowal..to sa różne sprawy. i fakt trudno to w skócie ując...kiedy mi psycholog dała taki teste do wypełnienia pod katem adhd okazało sie ze nic nie pasuje..mowie jej ze tu nic nie dotyczy...no cóż ..ona myslała ze skoro pani ma z nim problemy to pewnie to, ale to akurat nie to było powodem.
      próbowałas szukaćw necie w wyszukiwarce?pewnie tak...
      wiesz tylko lekarz dałby ci dużą pewnosc moze sie skusisz na jedna wizyte by to stwierdzić?
    • morekac Re: nadpobudliwe dziecko 23.02.11, 22:59
      Mój problem polega na tym ,
      > że kiedy każe jej coś zrobić to zazwyczaj zmienia tok rozmowy, idzie do siostry
      > bo akurat musi jej pomóc, lekcje robi szybko i nerwowo- o dziwo dokładnie

      Mam 2 takie egzemplarze - na pewno nie są nadpobudliwe ruchowo.
      Wielu rodzicom ich dzieci wydają się nadpobudliwe, bo ruszają się dużo więcej niż oni...
      Koncentracja wzrasta z wiekiem, skłonnośc do słuchania poleceń - maleje. wink
      Przeszkadza to córce? Bo jeśli przeszkadza tylko tobie, to moim zdaniem nie ma potrzeby ciągania dziecka do psychologa.
      • ameni321 Re: nadpobudliwe dziecko 24.02.11, 08:07
        Dziękuję za szybki odzew.To nie jest tak, że tylko mi się wydaje , że córka jest nadpobudliwa, ale słyszę bardzo nieprzyjemne komentarze od innych rodziców. Ona od początku była "szybka", nigdy na niczym długo nie potrafiła się skupić, nawet bajki ogląda nerwowo-tzn tu patrzy a tam wtrąca się do rozmowy lub biegnie coś zrobić bo akurat jej się przypomniało. My ją zawsze nazywaliśmy "mały rusek", bo wszędzie jej było pełno no i jest bardzo domyślna, chętnie pomaga koleżankom, bardziej niż sobie. Z jednej strony sowizdrzał z drugiej inteligentne dziecko. Chciałabym by umiała się skupić np. nad lekcjami, bo potrafi siedzieć nad jednym zadaniem godzinę, bo akurat w między czasie musi ułozyć puzle, napić się itp.
        Co do psychologa to szukam, bo jednak chciałabym usłyszeć opinię specjalisty.
        • nasenna Re: nadpobudliwe dziecko 25.02.11, 01:00
          A ja mocno polecam diagnozę SI i terapię tą metodą.
          • ameni321 Re: nadpobudliwe dziecko 25.02.11, 07:04
            A na czym ta terapia polega?
        • morekac Re: nadpobudliwe dziecko 25.02.11, 07:18
          A co cię obchodzą komentarze innych rodziców? Zakładam oczywiście, że dziecko nie jest agesywne w stosunku do innych dzieci i że istotnie nie ma problemów z nauką- tylko takie rozbiegane.
          To, że jest dziewczynką, nie oznacza, że przystoi jej tylko grzeczny siad na pupie.
          • ameni321 Re: nadpobudliwe dziecko 25.02.11, 09:27
            Nie jest agresywna, ale lubi biegać, skakać i miałaby na to mnóstwo czasu gdyby się trochę skupiła. Ona wszystko robi szybko i rzadko coś kończy- no może lekcje bo musi , ale są one odwlekane i robione w nieskończonoś , bo akurat coś jest pilniejszego. Martwię się też , że tak jakby się zamykała w sobie gdy robi to co lubi, a ja ją wołam i nic. , np ogląda bajki a ja wołam na kolację a ona nie słyszy, potrafi przy mnie rysować ja jej coś mówię i nie słyszy. Ale na hasło chcesz na chipsy jest pierwsza i w kilka minut potrafi posprzątać cały pokój, nad którym by siedziała gdybym jej kazała tak po prostu posprzątać
            • yula Re: nadpobudliwe dziecko 25.02.11, 10:08
              No cóż, po pierwsze wszystkie dzieci mają słuch wybiórczy, doskonale słyszą to co nie jest przeznaczone do ich uszu, oraz o przyjemnościach, a "głuchną" jak coś od nich chcesz i raczej to jest norma smile Co to "zamykania sie w sobie" podczas robienia czegoś co lubi, to też normalne i właśnie świadczy że potrafi sie świetnie skupić na tym co ją interesuje. Ja mam męża który mnie wnerwia tym że jak czymś jest zajęty to mówienie do niego jest jak do ściany, tyle że ściana milczy więc nie sugeruje że cię słucha, a ten mówi "co?" i znowu sie wyłącza, czasem muszę powtórzyć 3 razy zanim do niego dotrze. Po prostu jak chcesz pogadać zaczekaj aż skończy tą absorbującą czynność, jeśli musisz powiedzieć coś teraz to przerwij jej, upewnij sie że skupiła sie na tobie i wtedy powiedz, ja tak robię i z dzieckiem i z mężem jak chce mieć pewność że dotarło i nie powtarzać 5 razy tongue_out
            • morekac Re: nadpobudliwe dziecko 25.02.11, 10:41
              dzieci z reguły nie słyszą, kiedy robią to co lubią... To zresztą zaprzeczałoby, że córka ma kłopoty z koncentracją wink.
              To, co opisujesz, u mnie w domu jest określane jako 'niedosłuch wybiórczy młodzieńczy' wink
              i traktowane jako całkowicie fizjologiczne objawy...
              To raczej ty masz kłopot ze skierowaniem jej uwagi na to, co ty byś chciała. Ona ze swoją koncentracją chyba nie problemów...
              A to, że biega skacze i jest zywa? To super wink
Pełna wersja