Dodaj do ulubionych

Po co się uczyć?

11.04.11, 09:16
Jak wytłumaczyć dziecku, że warto się uczyć? Pomagając w sklepie zoologicznym (co uwielbia) zarabia 15zł/h, a zakładając własny tego typu biznes może zarobić znacznie więcej.
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 09:48
      Jeśli syn (tak mi się wydaje, że to chłopak) przelicza to na pieniądze, to powiedz mu, że 15 zł za godzinę to są właśnie najniższe stawki na rynku. Tyle zarabia sprzątaczka czy kasjerka (z całym szacunkiem dla nich). A jak się będzie uczył, to z łatwością zarobi 50 zł za godzinę, a z wyższym wykształceniem 100 i więcej. No i jest szansa, że będzie mógł pracować w domu, a więc odpada wstawanie codzienne o 7 rano i zasuwanie do roboty. Poza tym, będzie miał szansę na pracę za granicą (i nie mam tu na myśli zbierania truskawek tylko "normalną" pracę albo choćby stypendium studenckie czy wyjazd do Stanów na obóz młodzieżowy w charakterze instruktora).
      Niech sobie policzy ile czasu będzie musiał pracować za 15 zł/h żeby otworzyć sklep zoologiczny. Albo żeby kupić mieszkanie czy samochód.

      Ile lat ma Twoje dziecko?
      • angazetka Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 09:49
        > A jak się będzie ucz
        > ył, to z łatwością zarobi 50 zł za godzinę, a z wyższym wykształceniem 100 i więcej.

        Pobożne życzenia smile
        • anndelumester Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 10:10
          angazetka napisała:

          > > A jak się będzie ucz
          > > ył, to z łatwością zarobi 50 zł za godzinę, a z wyższym wykształceniem 10
          > 0 i więcej.
          Niekoniecznie pobożne. Z tym, że musi to być wykształcenie a nie "wykształcenie".
          • 0golone_jajka Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 12:40
            Dokładnie. Z "głupich" korepetycji można wyciągnąć 100 zł za godzinę! I można z tego uczynić sobie zawód. Studenci biorą 4 dychy za godzinę matmy!
          • angazetka Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 14:58
            Tak, tak, nauczyciel, lekarz czy dziennikarz tuż po studiach zarobią 100 zł za godzinę etatu.
            • jakw Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 21:48
              Jest znacznie gorzej. Taki Bill Gates rzucił po prostu studia bo nie były mu do niczego potrzebne. Jeśli ktoś ma bardzo sensowny pomysł na biznes to studia jako takie mogą po prostu stratą czasu. Natomiast właściciel "sklepu z rybkami" powinien chyba jednak mieć pojęcie i o prowadzeniu biznesu, i o tych rybkach - tak czy siak coś trzeba jednak umieć.
      • ania2003i2011 Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 09:53
        sprztaczka, kasjerka zarabiają 15 zł za godzinę??????????????
        gdzie???????????????
        • 0golone_jajka Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 12:36
          Trudno znaleźć sprzątaczkę w Warszawie, która zechce się ruszyć za mniej niż 12 zł za godzinę. Te "lepsze" biorą nawet 20.
          Kasjerki w supermarketach faktycznie zarabiają chyba mniej niż 15 zł za godzinę, ale w niewielkich sklepach, jak sądzę, mogą tyle wyczesać. A że syn autorki wątku pracuje w, jak sądzę, niewielkim sklepie zoologicznym, bo supermarketów tego typu nie ma, to i porównanie wydaje się uzasadnione.
          • ira_07 Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 21:40
            W Warszawie... Polska to nie Warszawa.
      • gucio-to-ja Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 12:54
        >Niech sobie policzy ile czasu będzie musiał pracować za 15 zł/h żeby otworzyć s
        > klep zoologiczny.

        Myślę, że nie dłużej niż kończąc studia.

        > Ile lat ma Twoje dziecko?
        >

        Jest w piątej klasie.
        • joa66 Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 13:09
          A Ty uważasz, że Twoje dziecko powinno skończyć studia?

          Dlaczego?
        • bibona Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 14:04
          > >Niech sobie policzy ile czasu będzie musiał pracować za 15 zł/h żeby otwor
          > zyć s
          > > klep zoologiczny.
          >
          > Myślę, że nie dłużej niż kończąc studia.

          Problem raczej tkwi w Tobie niż w dziecku. Sam wątpisz w sens studiów.
          Na szczęście niewykształceni pracownicy zarabiający najniższe stawki bardzo są potrzebni tym, którzy wykształcenie zdobyli.
          • 0golone_jajka Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 14:35
            Jak powiedziała kiedyś moja niezbyt rozgarnięta kursantka o swej wymarzonej pracy ogrodniczki: ktoś przecież musi kosić trawniki.
            • gucio-to-ja Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 15:28
              Z tego też się da godnie żyć, nie odróżniając epitetu od epiforysmile

              Kolejność prac ogrodniczych i przykładowy procentowy udział w kosztach całości prostego ogrodu o powierzchni ok 1000 m2 *

              1. Projekt ogrodu - 4,5% - ok. 4 500 zł netto **
              2. Ukształtowanie terenu - 6% - ok. 6 000 zł netto
              3. Odwodnienie ogrodu - 4% - ok. 4 000 zł netto
              4. Oczko wodne - 15% - ok. 15 000 zł netto
              5. Oświetlenie ogrodu - 10% - ok. 10 000 zł netto
              6. Nawodnienie ogrodu - 12% - ok. 12 000 zł netto
              7. Nawierzchnie i podjazdy - 22% - ok. 22 000 zł netto
              8. Trawnik z rolki - 12,5% - ok. 12 500 zł netto
              9. Roślinność - 20 % - ok. 20 000 zł netto

              Przykładowy kosztorys założenia skomplikowanego architektonicznie ogrodu japońskiego o powierzchni ok. 1000 m2 *

              1. Projekt ogrodu - 4% - ok. 6 000 zł netto **
              2. Ukształtowanie terenu - 6% - ok. 9 000 zł netto
              3. Odwodnienie ogrodu - 3% - ok. 5 000 zł netto
              4. Elementy wodne - 13% - ok. 20 000 zł netto
              5. Mała architektura - 7 % - ok. 10 000 zł netto
              6. Oświetlenie ogrodu - 6% - ok. 9 000 zł netto
              7. Nawodnienie ogrodu - 10% - ok. 16 000 zł netto
              8. Nawierzchnie i podjazdy - 20% - ok. 30 000 zł netto
              9. Trawnik z rolki - 8% - ok. 12 000 zł netto
              10. Roślinność - 22 % - ok. 33 000 zł netto


              Razem ok. 150 000 zł netto
          • gucio-to-ja Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 15:43
            Taki gość po zawodówce to musi mieć dopiero frajdę jak zatrudnia magistra za 2 tys na rękę.
            • verdana Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 16:03
              Ale prawdopodobnie magister ma większą frajdę z tego, co robi, większe możliwości wyboru pracy (może robić to, co robi facet nie majacy wykształcenia + to, co może robić mając wykształcenie).
              Praca sprzataczki szczególnie interesująca nie jest.
              Nie mówiac juz o tym, ze studia nie są tylko przepustką do pieniędzy. Sa też możliwością własnego rozwoju - tyle, ze nie kazdy chce się rozwijać. Wtedy naprawde nie warto studiować - po co?
        • hankam Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 18:13
          Jeśli jest w piątej klasie, to nie wolno mu pracować.
          • 0ldjoanna Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 19:59

            Właśnie, pracować można od ukończenia 13 lat - no, chyba, że ten piątoklasisa jest drugoroczny i z nauką mu nie po drodze wink
            • verdana Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 20:07
              15. Nie 13. Wczesniej - tylko u rodziców.
      • ira_07 Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 21:39
        15 zł za godzinę to są właśnie najniższe stawki na rynku. Tyle zarab
        > ia sprzątaczka czy kasjerka

        Gdzie???
        • 0golone_jajka Re: Po co się uczyć? 12.04.11, 08:25
          W Warszawie.
    • ira_07 Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 21:39
      A po co się uczyć, żeby mieć sklep? Wystarczy mieć do tego głowę. Nie trzeba kończyć zarządzania.
    • a.nancy Re: Po co się uczyć? 11.04.11, 22:21
      to ludzie się uczą dla pieniędzy?
    • mim288 Re: Po co się uczyć? 13.04.11, 18:25
      Bo fajnie jest poznawać coś nowego, bo to ciekawe, bo z różnych rzeczy i umiejętności można skorzystać, bo nauka zaspokaja ciekawość - przynajmniej ja tak myślę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka