Dodaj do ulubionych

Test semestralny kl.4 SP

03.01.12, 22:23
Załamałam się po dzisiejszej wywiadówce. Myślałam ,że mój syn jest winny, bo się nie nauczył,ale jak zobaczyłam test i system oceniania (wg klucza) to się załamałam. Czy ktoś ma podobne doświadczenia? Czy jeżeli na polecenie: "Dokończ zdanie używając miejsca" Uczniowie pójdą.... Mój syn napisał: Uczniowie pójdą po szkole do zoo - dostał 0 punktów, bo napisał dwa miejsca a nie jedno. Dla mnie to niezrozumiałe.
Co myślicie?

Mama czwartoklasisty
Obserwuj wątek
    • mama303 Re: Test semestralny kl.4 SP 03.01.12, 23:36
      dziewczynaswojegochlopaka napisała:

      > Co myślicie?

      ja myślę, że polecenie jest beznadziejne to raz /jaką umiejętnośc ma to polecenie sprawdzić?/ i do tego niejasne
    • mama_kotula Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 05:05
      Jesteś pewna, że polecenie brzmiało "używając miejsca" a nie "używając okolicznika miejsca"?

      Niemniej, w obu przypadkach - "po szkole" nie jest miejscem, jest określeniem czasu (chyba, że chodzą po dachu tejże szkoły, to wtedy można ewentualnie zadać pytanie: którędy? wink).
      Cały wic w tym, żeby zrobić TYLKO to, co jest podane w kluczu i nie wykazywać się zbytnio kreatywnością uncertain - w tym przypadku nauczyciel oceniający nie wie, czy dziecko za miejsce uznaje "po szkole" (źle) czy "do zoo" (dobrze).
      • mamusia1999 Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 09:46
        nauczyciel, ktory klucza uzywa ZAMIAST mozgu jest godny pozalowania wink

        ale mozna go skorygowac jego wlasna metoda: mial uzyc okolicznika miejsca? uzyl? UZYL! bylo, ze WYLACZNIE okolicznika miejsca? NIE BYLO! wiec uzycie DODATKOWO okolicznika czasu nie jest karalne.
        • iwoniaw Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 10:03
          Jest karalne, jest, bo jeśli nauczyciel w szkole będzie używał mózgu zamiast klucza, to co się stanie, gdy sprawdzian zewnętrzny sprawdzi bezmózgowy egzaminator z OKE? Cały wic w tym, że nauczyć się to jedno, a nauczyć się rozwiązywać testy, to drugie. Szkoła obecnie uczy tego drugiego - wtedy dobrze wypada w rankingach, a uczniowie dostają się do "dobrych" szkół na kolejnym poziomie edukacji uncertain
        • mama_kotula Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 10:55
          Cytat
          wiec uzycie DODATKOWO okolicznika czasu nie jest karalne.


          No niestety jest - bo na tym polega rozwiazywanie testów wg klucza.

          Kwestia taka: skąd egzaminator ma wiedzieć, czy uczeń wie, co to jest okolicznik miejsca?
          Weź pod uwagę, że uczeń, który nie wie, ale jest sprytny, na wszelki wypadek może napisać 15 różnych, przypadkowo wybranych okoliczników (miejsca, czasu, czegokolwiek), na zasadzie "a nuż trafię w ten właściwy". Dlatego nie można zaliczyć - WG KLUCZA - odpowiedzi, gdzie są 2 okoliczniki. Tak samo jak nie zaliczymy pytania testowego, gdzie są zaznaczone wszystkie odpowiedzi - mimo, że ta prawidłowa też jest zaznaczona.

          Aha - absolutnie nie twierdzę, że testy wg klucza są czymś fajnym. Twierdzę tylko, że - jak w przypadku każdych innych testów - trzeba nauczyć się je rozwiązywać.
          • mamusia1999 Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 12:41
            fakt, o tym nie pomyslalam.
            ale w takim razie w tescie powinno byc jakos zaznaczone, ze wylacznie jednym okolicznikiem: uzupelnij zdanie okolicznikiem miejsca np.
            no bo uzyl okolicznika miejsca, jak bylo (o ile cytat byl dokladny) w poleceniu. i sprytny uczen moze sie wyklocac wink
            a najlepiej byloby, gdyby okoliczniki miejsca musial podkreslic w podanych zdaniach. nie jestem fachowcem, ale dla mnie to jest kwestia: jesli chce odpytac twardo okreslony fakt (co to jest okolicznik miejsca), to stawiam pytanie zamkniete i je zamykam.
        • sefirotek Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 23:39
          okolicznik miejsca poznawany jest dopiero w gimnazjum wink
          • asia_i_p Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 18:05
            Aż tak się zmieniło? Ja na pewno miałam to w podstawówce i uczeń, którego douczałam na studiach też.
    • kadwa3 Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 11:15
      ja z doswiadczenia wiem ze czestow mlodszych klasach dobrzy uczniowie bardzo slabo wypadaja na testach.
      np. moj syn bardzo przecietny uczen na tescie 4 kl. otrzymal wynik bardzo wysoki
      a corka-prymuska slaby
      uwazam ze pytania na testach sa trudne i niejasne.
      same zadania nie sa trudne ale dzieci czesto nie wiedza co maja zrobic.
      i tu sprawdza sie umiejetnosc kombinowania i nie przemeczania sie
      moj syn w takiej samej opcji wpisal tylko jedna-bo druga to za duzo pracy wink
      • dziewczynaswojegochlopaka Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 20:08
        Cytat, który podałam był dokładny.
        Kolejne pytanie - Jak sprawdzisz, czym różni się zdanie pojedyncze od złożonego? Większość dzieci napisała - Zdanie poj.ma jedno orzeczenie, a zdanie złożone więcej. Oczywiście zero punktów, bo wg klucza trzeba napisać - Policzę orzeczenia. Tylko co jest ważniejsze - klucz czy wiedza?
        Natomiast w innym zadaniu, w którym można było dostać max 5punktów, syn dostał 4 mimo, że zrobił cztery błędy ortograficzne.
        Dla mnie to niezrozumiałe. Ja chodziłam do innej szkoły.
        Bardzo się starał. Napisał starannie (mimo, że normalnie bazgrze jak kura pazurem), przygotowywał się długo i naprawdę nauczył się - tylko niestety nie wg klucza.
        Dostał 2 sad
        Boję się, co będzie w starszych klasach.
        Pozdrawiam!
        • iwoniaw Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 20:30
          CytatKolejne pytanie - Jak sprawdzisz, czym różni się zdanie pojedyncze od złożonego
          > ? Większość dzieci napisała - Zdanie poj.ma jedno orzeczenie, a zdanie złożone
          > więcej. Oczywiście zero punktów, bo wg klucza trzeba napisać - Policzę orzeczen
          > ia. Tylko co jest ważniejsze - klucz czy wiedza?


          Ważniejsza jest umiejętność czytania ze zrozumieniem i odpowiadania na ZADANE pytanie. Które NIE brzmiało, czym się różni (...), tylko JAK TO SPRAWDZIĆ.
          Po prostu trzeba być uważnym i myśleć, co się pisze. To, wbrew pozorom, wystarcza, zwłaszcza jeśli się te wspomnianą wiedzę posiadło choć w podstawowym zakresie.
          • dziewczynaswojegochlopaka Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 20:46
            Odpowiedzi dzieci świadczy, że wiedzę posiadają. Czytanie ze zrozumieniem to lektury, opowiadania itp. Natomiast testy, a właściwie polecenia, to swojego rodzaju "kruczki", takie małe "podstępy", nie wiem jak to określić i nie rozumiem po co? Zwłaszcza na tym etapie edukacji! Różnica między trzecią a czwartą klasą to przepaść.
            Być może się mylę, może wyjdzie to dzieciom na dobre, ale ja wolałabym, żeby syn pisał "który" a nie "ktury", niż żeby sprytnie przejrzał klucz do testu.
            • verdana Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 20:52
              Moim zdanie, na pytanie "Jak sprawdzisz, czy w domu jest pies, czy kot" dobra odpowiedzią jest 'Kot miauczy, a pies szczerka', a nie koniecznie "Bedę się wsłuchiwała w glosy zwierzat". Niezaliczenie tego pytania jest idiotyczną skrupulatnością i nie sprawdza czytania ze zrozumieniem, tylko niewiadomowco.
              • jakw Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 21:45
                "Kot miauczy, a pies szczeka" jest świetną odpowiedzią na pytanie "Czym się różni pies od kota", ale nie na "Jak sprawdzisz...". Btw "Będę się wsłuchiwała w głosy zwierząt" też jest złą odpowiedzią na takie pytanie. Imho prawidłowa odpowiedź brzmi mniej więcej tak: "wołamy na żarcie i patrzymy, kto przyjdzie" wink
                • morekac Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 23:54
                  Imho prawidłowa odpo
                  > wiedź brzmi mniej więcej tak: "wołamy na żarcie i patrzymy, kto przyjdzie" wink
                  Przyjdą oba. I jak wtedy sprawdzisz, czym się różni pies od kota?
                  • jakw Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 13:37
                    Ale jak nie przyjdą to przynajmniej wiadomo, że takiego zwierza w domu nie ma. Bo nasłuchiwanie odgłosów może być mylące w przypadku głęboko śpiącego kota czy psa.
                    A jak przyjdą to użyję porady typu "Koń jaki jest każdy widzi".
            • jakw Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 22:08
              dziewczynaswojegochlopaka napisała:

              > Odpowiedzi dzieci świadczy, że wiedzę posiadają. Czytanie ze zrozumieniem to le
              > ktury, opowiadania itp. Natomiast testy, a właściwie polecenia, to swojego rodz
              > aju "kruczki", takie małe "podstępy", nie wiem jak to określić i nie rozumiem p
              > o co? Zwłaszcza na tym etapie edukacji!
              A to dlatego, że test końcowy w VI klasie jest pełny takich różnych kruczków, np. "ile puszek farby trzeba kupić" - jak uczeń wpisze 3,57 (bo tak mu wyszło z rachunków) to ma źle - chociaż wszystkie założenia i obliczenia ma dobre. Bo prawidłowa odpowiedź o liczbę puszek brzmi 4 - przecież raczej nie kupisz w sklepie 3,57 puszki farby...
              • dorek3 Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 14:52
                Akurat to zadanie nie jest głupie i dobrze jak ktoś matematykę umie zastosować w życiu z głową. Natomiast te polonistyczne kruczki są koszmarne.
                • jakw Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 19:27
                  Ależ ja nie twierdzę, że to zadanie jest głupie. Ale gdyby pytanie było: "Ile farby Jaś zużyje" to odpowiedź 3,57 byłaby już ok. Tyle że przy pytaniu "Ile puszek farby Jaś musi kupić?" to uczeń może wszystko dobrze obliczyć i na koniec po prostu nie zauważyć, że powinien podać odpowiedź w całości - i za to mieć odjęte punkty.I to są właśnie te kruczki w testach, które uczeń powinien opanować - tak samo jak to, że gdy polecenie brzmi "dopisz miejsce" to pisze się 1 miejsce. Gdyby układający test chciał żeby napisać 2 miejsca to by to napisał w poleceniu. Po prostu należy nauczyć się, że na testach robi się dokładnie to co jest w poleceniu.
                  • dorek3 Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 19:35
                    Masz 100% racji. Widzę to już w klasówkach które piszą moi drugoklasiści. Ostatnio pisali sprawdzian semestralny gdzie było zadanie z paragonem. Był paragon z różnymi produktami, gdzie była podana ilość (różne jednostki) i wartość. I min trzeba było wskazać najtańszy. I tak do końca to sama nie wiem czy należy wskazać najtańszą pozycję na paragonie (to przecież super banalne) czy uwzględnić gramaturę/jednostki (nie uczyli się jeszcze przeliczania g i dag na kg).
                  • kozauwoza Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 19:39
                    jakw napisała:

                    > Ależ ja nie twierdzę, że to zadanie jest głupie. Ale gdyby pytanie było: "Ile f
                    > arby Jaś zużyje" to odpowiedź 3,57 byłaby już ok. Tyle że przy pytaniu "Ile pus
                    > zek farby Jaś musi kupić?" to uczeń może wszystko dobrze obliczyć i na koniec p
                    > o prostu nie zauważyć, że powinien podać odpowiedź w całości - i za to mieć odj
                    > ęte punkty.I to są właśnie te kruczki w testach, które uczeń powinien opanować
                    > - tak samo jak to, że gdy polecenie brzmi "dopisz miejsce" to pisze się 1 miej
                    > sce. Gdyby układający test chciał żeby napisać 2 miejsca to by to napisał w pol
                    > eceniu. Po prostu należy nauczyć się, że na testach robi się dokładnie
                    > to co jest w poleceniu.

                    Testomania stosowana tongue_out
                    • srebrnarybka Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 21:08
                      Podany przez jakw przykład jeszcze bardziej uzmysławia, jak bezsensowne są testy z przedmiotów humanistycznych. O ile zadanie podane przez jakw ma sens, to w wypadku polskiego sprawdzania za pomocą testów jest nonsensem. Przedmioty humanistyczne różnią się od matematycznych i powinny być inaczej sprawdzane. Niestety tego nie rozumieją autorzy programów.
          • srebrnarybka Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 20:56
            Ważniejsza jest umiejętność czytania ze zrozumieniem i odpowiadania na ZADANE p
            > ytanie. Które NIE brzmiało, czym się różni (...), tylko JAK TO SPRAWDZIĆ.
            > Po prostu trzeba być uważnym i myśleć, co się pisze. To, wbrew pozorom, wystarc
            > za, zwłaszcza jeśli się te wspomnianą wiedzę posiadło choć w podstawowym zakres
            > ie.
            >

            Uczniowie, którzy podali, czym się różni, także przeczytali ze zrozumieniem. Na to, by sprawdzić, trzeba wiedzieć, czym się różni, a jak wiem, to policzę. To oczywista oczywistość, jak mawia Jarosław K. A jeśli się nie wie, ile orzeczeń ma które zdanie, to policzenie jest psu na budę. Przypomina mi to zadanie z religii w IV k. podstawówki (oczywiście przy parafii, za moich czasów religii w szkołach nie było): co to jest łaska uświęcająca? Odpowiedziałam, zgodnie z prawdą, że stan czystości duszy po spowiedzi, czyli po odpuszczeniu grzechów ciężkich. Siostra Julia mi tego nie zaliczyła, bo prawidłowa odpowiedź brzmiała: Dar Ducha Św. potrzebny do zbawienia, i do dziś mam do niej o to żal. Ja nawet tę definicję o darze Ducha Św. znałam, tylko uważałam i do dziś uważam za bezsensowną, bo jest to tłumaczenie pojęcia innym jeszcze bardziej ogólnym, wiec niczego nie wyjaśnia (dary Ducha Św. mogą być przecież różne, nie tylko stan łaski uświęcającej). Na szczęście moi rodzice zabrali mnie z tej parafii do innej, bo też im się nie podobała siostra Julia. Teraz niestety nie można przenieść dziecka z edukacją do innej parafii".
        • jakw Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 21:57
          dziewczynaswojegochlopaka napisała:

          >Tylko co jest ważniejsze - klucz czy wiedza?
          We testach pisanych w VI klasie - klucz...

          > Natomiast w innym zadaniu, w którym można było dostać max 5punktów, syn dostał
          > 4 mimo, że zrobił cztery błędy ortograficzne.
          Zgodnie z zasadami "testologii stosowanej" - nie odejmuje się punktów za każdy błąd ortograficzny, tylko np. 1 punkt za więcej niż 3 błędy...

          > Bardzo się starał. Napisał starannie (mimo, że normalnie bazgrze jak kura pazur
          > em),
          Za bazgranie to chyba na testach nie odejmują punktów...

          > Boję się, co będzie w starszych klasach.
          Dalsze doskonalenie umiejętności pisania testów...- bo z tego koniec końców zostanie pewnie oceniony nauczyciel.
    • jakw Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 21:41
      dziewczynaswojegochlopaka napisała:

      > Mój syn napisał: Uczniowie pójdą po
      > szkole do zoo - dostał 0 punktów, bo napisał dwa miejsca a nie jedno.
      "Po szkole" to nie jest określenie miejsca tylko czasu - prawdopodobnie dostał 0 , bo nauczyciel nie jest pewien czy odróżnia miejsce od czasu.
      Niestety, tak wygląda współczesna edukacja z tymi testami, z kluczami i wynikami, z których oceniany jest nauczyciel...
      • dziewczynaswojegochlopaka Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 22:30

        > "Po szkole" to nie jest określenie miejsca tylko czasu - prawdopodobnie dostał
        > 0 , bo nauczyciel nie jest pewien czy odróżnia miejsce od czasu.

        To nauczyciel wytłumaczył mi, dlaczego syn dostał 0 punktów(bo napisał dwa miejsca, a nie jedno, nic nie wspomniał o czasie i miejscu). Ale w zasadzie nie ma znaczenia, czy nauczyciel wie, rozumie itd. Chodzi o sens tego rodzaju testów i sposobu ich oceniania. Według mnie naukę języka polskiego nie da się "zamknąć w kluczu". Zresztą po co????
        Uwierzcie mi, byłam zła na syna, gdy zobaczyłam ocenę, ale po obejrzeniu testu załamałam się.
        • verdana Re: Test semestralny kl.4 SP 05.01.12, 23:09
          Od czasu, gdy mój syn na próbnej maturze dostał zero punktów za odpowiedź na pytanie "Jak po II wojnie zmienił się skład narodowościowy Polski" , za odpowiedć, gdzie napisałm.in., że w czasie wojny Żydzi zostali wymordowanie, a powinien był użyć terminu "Holocaust "(niepoprawnego zresztą) to mnie naprawdę juz niewiele dziwi...
        • morekac Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 00:11
          Jeszcze niejeden test syn zaliczy. Z idiotycznym kluczem. I niejedną idiotyczną kartkówkę z jakiejś lektury. Chyba musisz się nieco uodpornić...
        • jakw Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 13:39
          Zacznij się uodparniać - przed wami jeszcze wiele testów. I większość całkiem idiotyczna.
    • scher Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 10:53
      Ja od dawna wiem, na czym polegają te durne testy i na czym polega ta durna dzisiejsza szkoła.
      Dlatego od kilku lat zakazuję swoim dzieciom uczestniczyć w czymś takim. Moje dzieci nie pisały, nie piszą i nie będą w szkole pisać żadnych testów. Wyjątkiem, który muszę zaakceptować, będzie durny test po szóstej klasie i durny egzamin po gimnazjum, no i ta durna matura, sprawdzająca, czy udało się państwu już wychować półgłówka, czy jeszcze trzeba nad człowiekiem popracować.

      Ja bym taką ocenę oprotestował. Poszedłbym najzwyczajniej w świecie do nauczycielki i ją zjechał z góry na dół. Dla mnie polonistka, która w czwartej klasie w ogóle robi dzieciom taki test zamiast uczyć je języka polskiego i rozwijać umiejętność samodzielnego myślenia, a do tego w ten sposób ten test ocenia, jest zerem.

      Jak bardzo trzeba nie znać się na psychologii rozwojowej, żeby dziesięciolatkowi zafundować coś takiego?

      PS. A ten przykład z "policzę orzeczenia" to już mnie całkiem dobił. Tu to na rozmowie z polonistką by się nie skończyło. W takiej sprawie to ja bym się wprosił na posiedzenie rady pedagogicznej. Jeżeli nauczyciel nie ma mózgu, to dla mnie zaprzecza to istocie procesu edukacyjnego.
      • mamusia1999 Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 12:05
        my trafilismy do rozsadnych szkol - pisza te testy bo musza, nie licza ich do oceny (przy czym u nas te testy nie maja wplywu na dalsza edukacje). jesli wypada slabo, to nauczyciel cala klase probuje podciagnac, o ile ma osobiste wrazenie, ze cos w tym jest.
      • dziewczynaswojegochlopaka Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 18:37
        No właśnie! Ja wiem, że jeszcze wiele absurdów czeka mnie i moje dzieci, tylko w tym przypadku chodzi mi o to, że na tym etapie edukacji dzieci należy motywować jeszcze częściej "marchewką" niż "kijem". Chodzi o tę psychologię rozwojową, o której wspomniała Scher. Oczywiście byłam u nauczycielki, grzecznie z nią porozmawiałam i dowiedziałam się, że takie testy będą b.często ze względu na test gimnazjalny. I OK, tylko jak na te oceny, na ten system oceniania będą reagowały dzieci, czy w końcu sobie nie odpuszczą? W każdym razie dziękuję za słowa otuchy. Już myślałam, że ze mną coś nie tak smile Postaram się nabrać trochę dystansu.
        Pozdr
        • scher Kiedy nauczyciel nie ma mózgu 06.01.12, 19:26
          dziewczynaswojegochlopaka napisała:

          > Oczywiście byłam u nauczycielki, grzecznie z nią po rozmawiałam i dowiedziałam się,
          > że takie testy będą b.często ze względu na test gimnazjalny.

          Jak dziecko pisze test gimnazjalny, to ma więcej lat niż 10.
          Ja bym nauczycielce nie odpuścił. Przecież nawet jak się uprze przy robieniu już tych testów, to kwestię oceniania może rozwiązać zgodnie ze zdrowym rozsądkiem.

          Po pierwsze wcale trąba nie musi tych testów oceniać cyfrą. Może stosować ocenianie kształtujące. Podkreślić dziecku, co ma dobrze (czyli oba okoliczniki) i poinformować, że na egzaminie poprawne będzie użycie tylko tego drugiego. I niech to uzasadni, choć to będzie trudne, bo ja, człowiek dorosły, żonaty i dzieciaty, a też tego uzasadnienia nie łapię. Dziecko rozwinęło zdanie to rozwinęło. Jak można się tego czepiać?

          Po drugie może trąba postawić dziecku ocenę bardzo dobrą za wykonanie polecenia zgodnie ze zdrowym rozsądkiem. Jednocześnie powoli wprowadzać informacje, że z pewnych względów odpowiedź taka nie zostałaby uznana na egzaminie za zgodną z kluczem. Czyli może trąba dowartościować dziecko oceną, bo nie zrobiło źle, a jednocześnie uczyć tej różnicy między zdrowym rozsądkiem a rozsądkiem egzaminatorów (to jak demokracja i demokracja socjalistyczna, jak krzesło i krzesło elektryczne). Nauczyciel nie może oceniać tego, czego nie nauczył. Skoro nie nauczył jeszcze dzieci odróżniać zdrowego rozsądku od rozsądku egzaminatorów, to niech tylko ćwiczy, a nie ocenia tego.
          • dziewczynaswojegochlopaka Re: Kiedy nauczyciel nie ma mózgu 06.01.12, 20:21
            Wydrukuję Twój post, wykasuję "trąbę" i dam nauczycielce do poczytania smile Szkoda,że takiego podejścia nie ma nauczycielka mojego syna. Mam nadzieję, że mają inni nauczyciele!
    • asia_i_p Re: Test semestralny kl.4 SP 06.01.12, 18:12
      Ja nie do końca te imprezy z kluczem rozumiem, bo jednak u nas na angielskim jest inaczej. Jest klucz do zadań otwartych i półotwartych, ale jest też pani Wieruszowska na Skype'ie (lokalna szefowa od angielskiego) i w razie wątpliwości, bo coś jest spoza klucza a wydaje się poprawne bądź przynajmniej dopuszczalne albo przewodniczący komisji sam akceptuje (jeśli drobiazg) albo właśnie na Skype'ie pyta i dostaje odpowiedź, co z tym robić - i wiadomość idzie do pozostałych komisji "to też uznajemy". A i początkowy klucz nie jest wynikiem widzimisię tylko pracy native'ów, którzy oceniają, co jest dla nich zrozumiałe z losowo wybranych prac uczniowskich, a co nie.
      I mam niejasne wrażenie, że koncepcja była taka i to, co funkcjonuje w pozostałych komisjach, to nie kwestia durnej koncepcji tylko jej durnej realizacji.
    • e_r_i_n Re: Test semestralny kl.4 SP 07.01.12, 11:43
      Tak abstrahując od testy w klasie 4, anegdotka kluczowa.
      Moja kuzynka, od 7 roku życia mieszkająca w Ameryce Pn, a więc znająca angielski biegle, w 3 klasie LO (a robiła je w Pl) udział brała w konkursie anglistycznym.
      Oczywiście test, oczywiście klucz.
      W etapie szkolnym była daaaleko.
      Jak się okazało, klucz uwzględniał słowa, które w życiu w praktyce nie byłyby użyte w zadanych zdaniach/sformułowaniach.
      • mamusia1999 Re: Test semestralny kl.4 SP 07.01.12, 14:43
        a to moze byc jeszcze zupelnie inna kwestia...jezykowa. moja Mloda jest nativ w niem. a czasem zle polskiej przyjaciolce zadania poprawia. bo w praktyce np. 2 przypadek wymarl i tylko purysci go uzywaja - albo tacy jak ja, co sie nauczyli i nie oducza. ale on jest nadal czescia poprawnej gramatyki niem. i tak sie go uczy polska kolezanka.
        w przyp. ang. dochodzi kwestia specyfiki USA - u nas w szkolach wykladany jest brytyjski angielski. choc w ocenach "ustnych" honorowany jest rowniez amerykanski akcent wink
        • e_r_i_n Re: Test semestralny kl.4 SP 07.01.12, 15:00
          Ameryka Pn to nie tylko USA wink
          A siostra chodziła do brytyjsko - francuskiej szkoły.
      • asia_i_p Re: Test semestralny kl.4 SP 16.01.12, 23:48
        Wiesz, to jeszcze zależy jaki konkurs anglistyczny.
        Bo jednak native speaker nie każdy jest na poziomie C2, częściej C1, a zdarza się i B2. Miałam zresztą uczniów, którzy i wymagań na B2 w naszym języku ojczystym nie spełniali (o stworzeniu jasnego, szczegółowego tekstu czy też o czytaniu między wierszami w tekście można było raczej zapomnieć). A konkurs mógłby być na poziomie C1/C2.
        Nie każdy native zda cambridge'owskie Proficiency.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka