Dodaj do ulubionych

Boi się, że ją wyśmieją

11.02.12, 09:16
Witajcie,
moja córeczka poszła do pierwszej klasy. Zaadaptowała się tam świetnie, z resztą jest dość śmiałą osobą... Ale odkąd poszła do szkoły, ciągle boi się, że dzieci z czegoś się będą śmiały: a to z łat na spodniach (które to łaty ma połowa jej klasy), wcześniej z piórnika, z jakiegoś ubrania, przebrania na bal... Gdy był bal, bała się wejść w stroju do klasy, chowała się za szafkami w szatni by nikt jej nie widział... Po balu przyszła jż bardzo zadowolona... Co się dzieje i jak mam jej to tłumaczyć? Może powinnam porozmawiać o tym z wychowawczynią? A może nie powinnam się przejmować, bo to normalne?
Obserwuj wątek
    • mysz1978 Re: Boi się, że ją wyśmieją 11.02.12, 14:49
      ja bym porozmawiala z wychowawczynia smile niech ona ją pochwali raz i drugi to moze nabierze wiekszej pewnosci siebie w ty mwzgledzie smile
      • annes67 Re: Boi się, że ją wyśmieją 11.02.12, 21:24
        tu chyba CHODZI O CO INNEGO.obecnie promuje sie komsupcjonizm i perfekcyjnosc, doskonałosc...itp

        dzieciakom sie to udziela.
        mozna powiedziec ze za naszych czasów tego nie było...a moze sie myle. jeszcze pomysle..
        • mysz1978 Re: Boi się, że ją wyśmieją 11.02.12, 21:49
          no tak - ale jak Pani ja pochwali za cos (np. troj choc to jzu za pozno bo bal jzu byl) to mysle ze mogloby to pomoc
        • lolinka2 Re: Boi się, że ją wyśmieją 12.02.12, 13:02
          konsumpcjonizm się do tego ma jak kura do pieprzu.
          Dziecko chce być akceptowane, jeśli nie wie co w danej kategorii hołubią aktualnie rówieśnicy, traci poczucie pewności siebie... jeśli coś co umie/ robi/ ma/ wie etc. zostanie wzmocnione pozytywnie przez koleżanki i panią wychowawczynię, będzie OK. Jeśli będzie wzmocnione negatywnie, dzieciak zje własne sznurówki a więcej się z daną umiejętnością/ wiedzą/ zabawką/ ciuchem/ czynnością nie wychyli (choćby to była np dobra odpowiedź na pytanie nauczyciela, piątka z klasówki, plakat na szóstkę, pomoc w schronisku etc.).
          Bo tej małej panience ewidentnie brak poczucia wartości. Świadomości, że bez tych umiejętności, strojów, wiedzy, kolegów i wszystkiego innego, ona - jaką ją stworzono - jest zupełnie OK i całkowicie OK i nie potrzebuje "dodatków", żeby być OK. Nad tym bym popracowała, bo w krok za taką świadomością idzie kolejny ważny w życiu dziecka wniosek - że jeśli wybiera coś, co robi, wie, posiada, potrafi to jest to tak samo OK, jak ona, bo ona jest przecież OK. I dopiero wtedy będzie w miarę niezależne od opinii innych. Na tyle niezależne, na ile to możliwe w przypadku dziecka, oraz - co oczywiste - istoty społecznej, jaką człowiek jest.

          I za "naszych czasów" też tak było. Durne "konkursy" czyja spódniczka ładniej się kręci, z czym kanapek "się nie je" w przedszkolu (i naprawdę nie liczyło się, że ktoś tę pastę rybną czy coś uwielbia... "się nie je", więc jak zjesz, jesteś wyoutowany) itp. I też trzeba było mieć "jaja" (mentalne), żeby do przedszkola przyjść w spodniach i być z tego dumnym, albo nażreć się tymi kanapkami i mieć z tego frajdę a nie łzy w oczach smile
          • aszpr Re: Boi się, że ją wyśmieją 12.02.12, 16:40
            No a jak tę świadomość własnej wartości u niej wzmacniać?
    • mama303 Re: Boi się, że ją wyśmieją 12.02.12, 17:44
      aszpr napisała:


      > może nie powinnam się przejmować, bo to normalne?

      Moim zdaniem nie ma sie czym przejmować. Ona musi sama "rozpoznać" grunt, czyli zorientowac sie na własnej skórze z czego sie śmieją a z czego nie smile.
      na pewno nie wymagałabym od pani żeby ja na siłę chwaliła....
      • mama_amelii Re: Boi się, że ją wyśmieją 12.02.12, 18:47
        mama303 napisała:
        >
        > Moim zdaniem nie ma sie czym przejmować. Ona musi sama "rozpoznać" grunt, czyli
        > zorientowac sie na własnej skórze z czego sie śmieją a z czego nie smile.

        Tu się nie zgodzę.Bo co jeśli jej ulubione spodnie maja łaty i uwielbia je nosić.Któres dziecko wyśmieje i co to znaczy,że ma więcej w ulubionych spodniach nie chodzić,bo doszła do wniosku,że z tych ktoś będzie się śmiał???To taki banalny przykład,ale będzie wiele innych poważniejszych rzeczy.
        Powinna mieć większe poczucie własnej wartości,wiedzieć co jest dobre,a co złe wg niej,a nie patrzeć,czy podporządkowywać się do innych uczniów,którzy akurat z tego,czy tamtego będą się śmiali.
        A co jeśli będa się smiać z jej imienia,czy nazwiska,czy babci,która przyprowadz ją do szkoły?Ma zmienić imię,ma zakazać babci podchodzić pod szkołęsmile?Czy tez powinna znać swoją wartość,kochac i nie wstydzić się babci?
        Oczywiście jest pewien kompromis,gdzie można przymknąc oko na pewne szczegoły,żeby lekko poddac się grupie,nawet czasami wskazane,ale trzeba to zrobić umiejętnie.Zazwyczaj dzieci same wiedza kiedy i co mogą zrobić,żeby się dopasować,pójśc na kompromis ,takie życie,ale to nie powinien byc priorytet.
        • mama303 Re: Boi się, że ją wyśmieją 12.02.12, 19:56
          mama_amelii napisała:

          > Tu się nie zgodzę.Bo co jeśli jej ulubione spodnie maja łaty i uwielbia je nosi
          > ć.Któres dziecko wyśmieje i co to znaczy,że ma więcej w ulubionych spodniach ni
          > e chodzić,bo doszła do wniosku,że z tych ktoś będzie się śmiał???To taki banaln
          > y przykład,ale będzie wiele innych poważniejszych rzeczy.
          ale niechże sie najpier przekona czy w ogóle będą sie z tych łat śmiać a potem zadecyduje co dalej. Bo narazie to ona zakłada, że z wszystkiego będą sie śmiać wink
          • mysz1978 Re: Boi się, że ją wyśmieją 12.02.12, 20:33
            ja wcale nie sugerowalam zeby pani ją na sile chwalila, ale po prostu uwazam ze warto z pania porozmawiac - a nuz cos madrego wymysli bo pewnie doswiadczenie z takimi sytuacjami ma smile
    • mama_amelii Re: Boi się, że ją wyśmieją 12.02.12, 18:27
      A pytałas jej kto z kogo się śmiał?Czy widzi takie sytacje w klasie,a może ktoś ją wysmiał?
      Moja córka ma 5,5 roku i prawie rok zajelo mi tłumaczenie,żeby róznymi rzeczami się nie przejmowała,żeby nie wykonywała poleceń starszych koleżanek jeśli nie ma ochoty,że nikt nie może jej do nieczego zmuszać.A jak ktoś się z niej zaśmieje to nie powinna się przejmowac,bo powinna wiedzieć,że jest fajna i liczy się przede wszystkim to jakim jest człowiekiem.Sama powinna wiedzieć,że nie wolno nigdy nikogo wyśmiewać.
      W zeszłym roku juz w przedszkolu(były w grupie rok starsze dziewczynki)były sytuacje,które bardzo mi się nie podobały.Otóż starsze dziewczynki nie pozwalały jej się ze sobą bawić,bo np dzisiaj nie ma bluzki z Hello kitty.Kolejnego dnia nie mogła się z nimi bawić,bo nie miała zegarka.Oczywiście prosiła mnie kup mi zegarek,daj bluzke z hello Kitty to one się będa ze mna bawić itp.Nie dałam się namówić,tłumaczyłam,że tak nie można postępować,że jeśli raz pokaże,że robi to co one chcą to będa ciągle ją wykorzystywały.Bawiła się z innymi dziewczynkami i była zadowolona.A tamtym powiedziała Nie to nie.
      Moja córka ubiera się różnie,czasami nakłada chłopięce bluzki(znaczy kupione na dziale chlopięcym,bo na dziewczecym nie ma akurat takiej jak jej się podoba).Zakłada czarną skóre,czarne buty,czarną czapkę i bardzo dobrze się z tym czuje.Nie musi mieć rożowych bluzek,hello kitty nie lubi.Zawsze wybiera kolor niebieski(kombinezon ma niebieski i jeszcze 2 chłopców ma taki sam w grupie-myślałam,że to będzie problem,bo dzieci zaraz zaczną mówić,a ty masz chłopięcy,albo do chłopców,że mają dziwczęcy.A dzieciaki cieszą sie,że mają takie samesmileNa balu wszystkie dziewczynki były wróżkami,dzwoneczkami,księzniczkami,tylko moja była piratką (w zeszłym roku też wszystkie dziewczynki były księzniczkami,a moja była babą Jagą i została Królową balusmile
      Myślę,że musisz jej stale tłumaczyć,że każdy ubiera się jak chce,w czym się dobrze czuje i nie powinna się przejmować jak ktoś coś tam powie,musi potrafić temu komus pokazac,że ma to w nosie.Wiem,ze to nie takie proste,ale się da- wymaga troche pracy nad dzieckiem.
      Sama napisałaś,że córka świetnie się zaadapowała,że nie jest nieśmiałą szarą myszką.Może przechodzi kryzys,próbuje się w nowej sytuacji odnaleźć,chce być pod każdym względem jak najlepiej odbierana przez rówieśników(nie zawsze tak będzie bo ile dzieci tyle charakterów i to tez powinna zrozumieć).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka