Dodaj do ulubionych

impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodziców

22.04.12, 21:59
czy ja przesadzam?
uwazam ,ze skoro organizje si dla kilku dzieciaków w klubie bowling imprezke dl a chlopaków , to czy stolik obok powinni siedzieć rodzice i popijać piwko ..?

zwątpiłam dopiero jak syn mi opowiadał jak oni dzieci przy swoim stolikuku udawali rodziców( 4 sztuki) i tez popijali soczek jako piwo i udawai pijjnych( pijaków) / na koncu jeden z nich ( chłopców)udawal ze sie zataczał" za dużo wypiłem"

cyz to noramalne?> czy podczas urodzin dzieck a n a stol e pojawia si e alkochol dl a dorosłch?

no chyba tak jednak ni e powinno być, daj e si e gotowy wzorzec postepowania...

ale moze jestem niedzisiejsza?
ja akurat wyszłam z klubu lecz czwórka rodziców została..i tak było.

to jak myslicie, o wychowaniu w trzeżwości?
Obserwuj wątek
    • bramanka Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 22.04.12, 23:00
      przesadzaszsmile
      notorycznie, ale kulturalnie pijmy na imprezach dla dzieci. ot, lampka wina, kufelek piwa. czasami wieksza impreza- dzieci są, ale to impreza niedziecieca, pozwalamy sobie na wiecej, ale nikt sie nie zatacza, nie ma pijanstwa- w ogole to nie moj klimat.
      jeżeli chodzi o wychowanie w trzeźwośći- sorki, ale nie interesuje mnie. sama nie jestem abstynentką, i nie wymagam tego od moich dzieci. to baaaardzo niezdrowosmile
      na pewno pierwszy alkohol dzieci wypiją w domu, z nami. w holandii to nawet pierwszą trawkę się z rodzicami jara, w ramach "odczarowania". może też wprowadzę wink
      • maksimum Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 22.04.12, 23:10
        > jeżeli chodzi o wychowanie w trzeźwośći- sorki, ale nie interesuje mnie. sama n
        > ie jestem abstynentką, i nie wymagam tego od moich dzieci. to baaaardzo niezdrowosmile
        --------
        A co jest zlego w niepiciu,niepaleniu i nietrawkowaniu?
        • bramanka Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 22.04.12, 23:21
          palenie jest szkodliwe- ale picie umiarkowanie nie! slyszales o zaletach czerwonego wina? a piwa? jest naukowo udowodnione (ale dsorry, nie bede wyszukiwac linków!), że osoby zupełnie niepijące żyją krócej.
          podobnie z trawą- obudź się człowieku- to jest lekarstwo (depresja, ból- skutków ubocznych duzo mniej niż w paracetamolu czy jakimkolwiek leku na depresję)- akurat uzależnia dużo mniej niż alkohol, w krajach, gdzie spozywanie miekkich narkotyków zdepenalizowano nie zaobserwowano zwiększonego spożycia.
          jestem za odczarowaniem używek- chcę, żeby moje dzieci widziały, że można pić kulturalnie- co robię całe życie.
      • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 09:54

        w holandii to nawet pie
        > rwszą trawkę się z rodzicami jara, w ramach "odczarowania". może też wprowadzę
        > wink


        Warto też w domu nauczyć dziecko sceptycyzmu do "naukowych" rewelacji z gazet smile
        • truscaveczka Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 09:55
          Znam osobę, której rodzice, lekarze, podali w domu małe ilości róznych dragów, pozwalając doświadczyć ich skutków. Dziewczyna nie bierze, nie pali, nie bywa pijana. Podziałało.
        • bramanka Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 12:28
          a dokladnie do czego pijesz? do czerewonego wina czy trawki? w wypadku czerwonego wina nie ma ZADNYCH watpliwosci- a trawke to widzialam na szkolnej wymianie- aha, i szkola szacowna, wiec chyba prawda- a w jakich gazetach piszą tak czy inaczej?
          • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 12:34
            trawke to widzialam na szkolnej wymianie-
            > aha, i szkola szacowna, wiec chyba prawda
            -

            Przepraszam ,ale na jaką tezę to jest dowód? I co jest "prawdą"? smile

            p.s. "piję" do trawki oczywiście
            • bramanka Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 12:51
              aaa, jak pijesz do trawki- to ja sie nie bawie.
              to sie opiera tylko na moich doswiadczeniach, i na moich rozmowach z innymi. nie jest to dowod naukowy, nie znam procentów i badan. ale nie sa to tez wiadomosci gazetowe- tylko oparte na moim doswiadczeniu.
              wiekszosc z moich znajomych twierdzi, że pierwszy alkohol piło z rodzicami- chcialabym, zeby moje dzieci tez- zakazany owoc nie smakuje tak dobrze.
              jak trawke zdepenalizuja- to tez wprowadze.
              bo tak.
              aha, nikt z moich znajomych nie ma problemów z alkoholem.
              • annes67 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 13:13
                moze masz racje. uwazanie czegos za problem to pojecie wzgledne. nie pije do ciebie ale w polsce wiekszosc alkoholików uwaza ze nie ma problemu...., nazwanie ich tak to juz dopiero si e zaczyna.
                mni e jednak chodzi o wychowanie...wzór dziala ponoc najmocniej.
                • kocianna Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 13:37
                  W miejscu stricte dzieciowym alkoholu bym nie podała. W klubie bowlingowym - nie wiem, ale chyba bym nie oponowała, gdyby ktoś zamówił. Wg mnie to też jest wychowywanie przez przykład: że alkohol jest dla ludzi, i że można pić kulturalnie.
                  • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 14:30
                    Na imprezie, na którą zaprosiłam dzieci nie podałabym alkoholu dorosłym. Z bardzo prostego powodu: ja mogę mieć swoje zasady i wyobrażenia o tym co wolno, ale jako gospodarz takiego spotkania powinnam brać pod uwagę zdanie gości (ich rodziców), którzy mogą sobie tego nie życzyć i nie jest to takie rzadkie.

                    Tak samo wiedząc , że na przykład będę gościć wegetarian, przygotowuję potrawy wegetariańskie.

                    Po prostu gospodarz w miarę możliwości powinie wziąć pod uwagę oczekiwania gości, a zrezygnowanie z piwa na imprezie dla dzieci (zwłaszcza, gdzie część tych dzieci jest bez rodziców) nie ejst chyba wielkim wysiłkiem.

              • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 14:34
                jak trawke zdepenalizuja- to tez wprowadze

                Oczywiście. Można już teraz wspólnie pochlastać się żyletką, bo to legalne, a lepiej żeby dziecko w domu, przy rodzicach spróbowało jak to jest.
                • bramanka Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 16:09
                  chora jestes? jakież to porównanie? zyletka: boli i szkodzi, a trawka w ogole smile i w ogole nie jest tematem tabu, sprawa depenelizacji jest poruszana przez wiodacych karnistów, w wielu krajach jest dyskutowana.
                  wiesz, pracuje ze studentami, najpelsza uczelnia, wiodący kierunek. wypieszczeni, wyuczeni, zazwyczaj bogaci. doskonale rodziny z calej polski. ikty. co? wszyscy pala.........
                  może nie z rodzicami- ale takie są fakty.
                  a dziwia mnie twoje wypowiedzi nt tego co rodzice oczekuja: w sali zabaw dzieciecych bym nie podala, w kregielni, jakby ktos chcial- oczywiscie. w domu- chetnych czestuje winem, i innymi trunkami. jak sie komus nie podoba- wychodzi. ale jakos sie nei spotkalam- na ogol po prostu odmawia.
                  • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 17:19
                    a trawka w ogole :


                    a skąd wiesz? z gazet? czy dlatego, ze dzieci wypieszczen
                    > i, wyuczeni, zazwyczaj bogaci. doskonale rodziny z calej polski
                    ?? big_grin

                    tematem tabu, sprawa depenelizacji jest poruszana przez wi
                    > odacych karnistów, w wielu krajach jest dyskutowana


                    oczywiście, ale to nie ma wiele wspólnego z jej nieszkodliwością, tylko konsekwencjami prawnymi. Trawka może mieć działanie przeciwbólowe , relaksujące. Tak samo jak prozac albo antybiotyk. Czy to znaczy, że można bezkarnie ją palić towarzysko?

                    wszyscy pala.........

                    skąd wiesz, że wszyscy? (chociaż fakt, podobno w Polsce wszyscy na wsi coś biorą i palą, jak ktos lubi wiejskie klimatywink )

                    jak sie komus nie podoba- wychodzi. ale
                    > jakos sie nei spotkalam- na ogol po prostu odmawia
                    .

                    Ale kto czego odmawia? Uprzedzasz rodziców dzieci, które będą pod Twoja opieką, że dorośli w czasie imprezy dla dzieci będą pili? Tutaj to akurat kwestia dobrego wychowania, a nie zdrowia.

    • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 08:48
      Oni popijali piwko czy schlali się jak dzikie świnie? bo jeżeli to pierwsze to owszem przesadzasz. Alkohol jest dla ludzi. Jeżeli to drugie to jak najbardziej przegięcie na maksa.
      • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 15:15
        Zalezy - jezeli to byla impreza urodzinowa dla dzieci to mialabym niesmak.W koncu mozna te dwie godzinki wytrzymac bez tego piwa nie?
    • joxanna Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 08:59
      Piwa nie lubię, gościom nie podaję. Ale u nas często jak mamy gości, gości z dziećmi, to dzieci się bawią, a rodzice piją wino. Zresztą czasem sobie pijemy wino i bez goścismile. Ale - akurat moje dzieci - nigdy nie widziały nikogo pijanego w domu. Coś chodzi mi po głowie, że synek kiedyś zobaczył na ulicy. Dla mnie to jest akurat przyczynek do nauki o proporcjach - którą odnoszę zarówno do alkoholu, jak i do telewizji i słodyczysmile
    • mama_amelii Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 09:02
      Na domowj imprezie owszem alkohol zawsze jest.W klubach do których chodziło moje dziecko alkoholu nie sprzedają(bo to dla maluchów).
      Ostatnio moja córka została zaproszona do kręgielni i tam przy stoliku obok siedzieli rodzice z innej imprezki i popijali piwo,jedli pizze i nikt się nie zataczałsmileBez przesady.
      Oczywiście ne może być tak,że raptem wszyscy rodzice piją,no ktoś jednak powinien być całkowiecie trzeźwy.
      • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 15:20
        Ale to inna impreza.trudno wymagac by w calej kregielni zabronic by wszyscy byli abstynentami.Ale jezeli corka zostala zaproszona do kregielni na impreze dziecieca to raczej wymagalabym od rodzicow tej sziewczynki czy chlopca by sie wstrzymali od zamawiania piwa dla siebie.inni goscie owego przybytku moga sobie zamawiac przeciez co chca.Ja zrozumialam ze annes pisze ze pijacy piwo byli rodzice dzieciakow co zaprosili jej syna.Jezeli to inni goscie kregielni to nie mamy o czym rozmawiac.inni goscie inna bajka.
    • budzik11 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 09:02
      Podczas imprez dziecięcych nie podajemy alkoholu (ani urodziny w domu, ani nawet chrzciny). Moje dzieci nigdy nie widziały nikogo z rodziny czy znajomych pijanego czy nietrzeźwego.
      • truscaveczka Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 09:51
        Podpiszę się pod Budzikiem. Dzieci widzą nas pijących wino czy przyzwoite piwo, z umiarem (1 szklanka piwa, 1 lampka wina), podkreślających smak i jakość danego napitku ale i fakt, że picie dużych ilości jest poniżej standardów przyzwoitego człowieka.
        Nigdy nie widziały pijanych ludzi poza lokalnym klubem menela.
        Nie wyobrażam sobie imprezy z dziećmi/dla dzieci, na której jest alkohol. Wygłupy kolegów/koleżanek młodych, związane z alkoholem, ucinamy szybo i stanowczo.

        A piwo, wino, brandy czy likiery naprawdę lubimy, czekamy aż skończę karmić, żeby napocząć butelkę miodu smile
        • budzik11 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 19:37
          truscaveczka napisała:

          > Dzieci widzą nas pijących wino czy przyzwoite piwo,
          > z umiarem (1 szklanka piwa, 1 lampka wina), podkreślających smak i jakość dane
          > go napitku

          Jeszcze dopiszę - nie, że jesteśmy absolutnymi abstynentami - bo mąż czasem wypije piwo, ja lubię wino, robię sama domowe nalewki. Ale na przyjęciach dla dzieci alkoholu nie ma, to święto dzieci a nie okazja do upicia się.

          > Nigdy nie widziały pijanych ludzi poza lokalnym klubem menela.

          Moje widziały takiego wyraźnie pijanego faceta raz, i to pech chciał, że rzygał na chodniku i musieliśmy obok niego przejść uncertain I z tym kojarzą upijanie się - z obrzydliwym, śmierdzącym, rzygającym menelem na ulicy - nie z wujkiem, tatą czy dziadkiem (tak jak napisałam - nigdy nie widzieli, ja zresztą też nie).
          • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 20:47
            Ale na przyjęciach dla dzie
            > ci alkoholu nie ma, to święto dzieci a nie okazja do upicia się.
            no ale chyba w opisanej sytuacji nikt się nie upił i nie szukał ku temu okazji.....
      • bramanka Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 12:18
        ok, rozumiem, u nas sie podajae- i na chrzest, i na komunie (wino do obiadu) w ogole u nas sie nie jada porzadnego obiadu bez wina- dzieci w kazdym razie bylyby zdziwione.
        kazdy moze miec jakies zasady- ale ja niekoniecznie musze miec takie same.
    • bazylea1 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 09:15
      dla mnie to niedopuszczalne. byłam na wielu imprezach dziecięcych i sama takie organizowałam, również z poczęstunkiem dla rodziców i nigdzie nie było alkoholu. co innego obiad dla rodziny w domu, było wino.
      • annes67 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 10:43
        wiesz, tez tak mysle. jednak nie wiem co mam myslec o sytuacji gdy jest to klub ogólnodostepny.

        byli tam tez inni goscie. na torze obok była grupka dorosłych i chyba tez cos popijali. głosno si e bawili.
        takze byli przykładem zachowania.

        i faktem jest nikt z rodziców sie nie zataczał, jednak w momencie gdy sa to urodziny dziecka i tuz obok rodzice robia obok swoj klimat pijac piwo...no ni e wiem..?

        .rozumiem gdyby było odwrotnie. typu jest to spotkanie rodziców na bowlingu. dl a przychodza też dzieci..choc wlasciwie...niby niewielka różnica by sie wydawało a moze jednak znacząca ?

        natomiast dziecko które tak umiejetnie nasladowalo dorosłego zataczając sie musiałó miec ni e tylko zdolnosci aktorskie ale mysle -tez widzialo to gdzies poza kregielnia, i popisalo si e tym zachowaniem wsród kolegów.

        jedank mój dzieciak na swoim podwórku czesto obserwuje jak młodziez przy placu zabaw popija dyskretnie i w miare upływu czasu sa coraz bardziej ubawieni.
        mysle ze dziecko kojarzy: pijemy i mamy coraz zabawniejsze zarty, jest fajnie
        to mnie chyba niepokoi.
        przykład dobrej zabawy związany nieodłącznie z alkocholem.

        teraz jest to dla zartu, ale ponoc kto lubi zartowac tak tez póżniej bedzie chcial naprawde spróbować.


        jednak zastanawiam si e jak to jest w plemionach gdzies w dżungli. czy dzieciaki maja zawiazane oczy i nie widza dorosłych po" psychotropach"?

        w kazdej społacznosci musi byc jakis wentyl, czy jest sens specjalnie izozlowac dziecko?

        jesli ktos pisze tu z zagranicy, to musi wiedziec ze w polsce alckocholizm to wwszeochobecna choroba i plaga nieszczesc rodzinnych.
        • jagnaborynowa Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 10:57
          Jeśli przychodzą do nas goście, nawet goście z dziećmi, to alkohol (różny, bo każdy lubi coś innego) jest oczywiście - też nigdy nikt się nie upił i nie zataczał. Natomiast uważam, że na imprezie z okazji urodzin dziecka czy innej okazji związanej z dzieckiem, alkoholu być nie powinno w ogóle! Ja rozumiem, że w innych krajach, np. we Francji czy Hiszpanii minimalne ilości wina są podawane już dzieciom, ale my nie mieszkamy w takim kraju, dlatego nie powinniśmy ich głupio małpować.
          • dorrit Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 11:09
            Hm, ja mieszkam we Wloszech, ale na imprezach z okazji urodzin dzieci, organizowanych dla dzieci, nie ma alkoholu dla rodzicow.
        • beatulek Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 14:47
          Nie mam nic przeciwko temu by moje dzieci widziały rodziców pijących wino czy piwo (nie pijanych oczywiście). Co do imprez - gdyby ktoś z rodziców zamówił sobie piwo - nic bym nie powiedziała jednak ja jako GOSPODARZ i osoba ODPOWIEDZIALNA ZA NIEPEŁNOLETNICH GOŚCI (bo za taką bym się uważała gdyby to były urodziny mojego dziecka) nie wypiłabym nawet lampki wina ani nie proponowała nikomu alkoholu. Gdybym jednak zapraszała dzieci z rodzicami i każdy z gości byłby pod opieką SWOICH rodziców - na lampkę wina lub jedno piwo wypite wspólnie z innymi bym się skusiła. Co do wychowania w trzeźwości nie przesadzajmy, przecież nie chodzi o upijanie się i robienie awantur.... Są goście dzieci bawią się razem i dorośli bawią się razem. Wszystko w granicach rozsądku.
    • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 15:03
      Zalezy.Na rozinnych spotkaniach piwko jest ale nikt sie nie zatacza - kulturka i wogole.Na zorganizowanych urodzinach dla kolegow i kolezanek dzieciakow ze szkoly NIE.Uwazam ze jest to niedopuszczalne.Nawet jezeli urodziny sa organizowane u nas w domu alkoholu nie ma.jest to impreza dla dzieci i nie widze powodow by piwo bylo serwowane nawet jezeli zaprosze rodzicow ktoregos z kolegow.
      • fogito Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 17:42
        Byłam już na kilku urodzinach dziecięcych, na których podawano wino rodzicom. Były to zwykle urodziny w restauracjach oczywiście. Nikt się nie zalał i nie było ekscesów. Sama organizowałam urodziny syna w domu w tym roku i podawałam chętnym wino do paelli. Inaczej by tego chyba nie przetrawili.
        Na obiedzie komunijnym też będzie wino w niewielkich ilościach, bo nie wyobrażam sobie zjedzenia wszystkiego bez odrobiny wina.
    • marcin.slawski Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 18:29
      Bardziej od kwesti "czy?" ważniejsza jest kwestia "jak?".
      Jeżeli dla dziecka widok pijącego piwo rodzica to skojarzenie z udawaniem pijanego, to albo ma takie doświadczenie, albo pierwszy raz zauważył pijącego rodzica, a alkohol kojarzy mu się wyłącznie z pijanymi, zataczającymi się osobnikami.
      Moim zdaniem istotniejszy jest przekaz, że dorośli piją alkohol i nie ma to nic wspólnego z "pijakami" od przekazu, że to zło największe. Znam dzieci, które wprost mówią, że tata bardzo lubi piwo, a nawet nie kojarzą, że od piwa można być pijanym. Znam również i takie, które na widok alkoholu, odczuwają strach, gdyż ten kojarzy im się z awanturami domowymi. To właśnie ta różnica uncertain
      • annes67 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 22:14
        marcin.slawski -wskazales na bardzo wazny aspekt.!
        dzieciom różni e sie ten alk kojarzy.
        wiec moze lepiej okazac nieco delikatnosci.

        gdybym tam zostala z nimi rodzicami nigdy nie wpadłambym na pomysł picia przy dzieciach,
        moglam to zrobic ew. poza osrodkiem, ew. czesci tarasowej, poza okiem dzieci.

        nie znam wszytskich dzieci i ich skojarzen i niezaryzykowalam bym takiego afiszowania(.czyli picia przy dzieciach)
    • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 20:41
      annes67 napisała:

      > no chyba tak jednak ni e powinno być, daj e si e gotowy wzorzec postepowania...

      Nie widze w tym nic złego, że dorosli lubią napic sie alkoholu.
    • 71tosia Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 23.04.12, 21:13
      A skad u dzieci pomysl na zabawe w pijakow?
      Z tego co opisalas na urodzinowej imprezie rodzice nie upili sie, ani nie zataczali wiec raczej nie byl to wynik nasladowania rodzicow siedzacych przy sasiednim stoliku. Gdzies jednak dziecaki podpatrzyly zachowanie pijanych i co gorsze uznaly to za zabawne. Warto porozmawiac z rodzicami i zwrocic im na to uwage.
      ps nie widze nic zlego w lampce wina jezeli pija ja dorosli i jest to tylko lapmka.
      • joa66 Nieporozumienie.... 23.04.12, 21:23
        Ale to chyba nie o to chodzi czy my uważamy, że możemy pić lampkę wina przy dzieciach, tylko o rolę gospodarza.

        Gospodarz powinien wziąć pod uwagę to, że niektórym rodzicom zostawiającym dzieci pod ich opieką nie podobałoby się picie alkoholu prze dorosłych na imprezie dla dzieci. I dlatego powinien zrezygnować z proponowania alkoholu dorosłym , nawet jeżeli sam nie widzi w tym problemu.

        Nie mówimy tu o spotkaniu towarzyskim na którym spotykają sie rodzice i ich dzieci, tylko o imprezie dla dzieci, z których niektóre są pod opieką gospodarza.

        • annes67 Re: Nieporozumienie.... 23.04.12, 22:02


          .joa66 napisała:

          >
          >
          > Gospodarz powinien wziąć pod uwagę to, że niektórym rodzicom zostawiającym dzie
          > ci pod ich opieką nie podobałoby się picie alkoholu prze dorosłych na imprezie
          > dla dzieci. I dlatego powinien zrezygnować z proponowania alkoholu dorosłym , n
          > awet jeżeli sam nie widzi w tym problemu.

          >
          bardzo ładni e ujęte!
        • canuck_eh Re: Nieporozumienie.... 25.04.12, 03:16
          Dac tej Pani bobo fruta na imprezie dzieciej bo dobrze piszesmile
    • gopio1 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 24.04.12, 13:39
      Na imprezach urodzinowych dla dzieci nie piję alkoholu i go nie proponuję. Główny powód - odpowiedzialność. Rodzice zostawiają mi pod opieka swoje dzieci, nie wyobrażam sobie, że mogłabym tak głupio zawieść ich zaufanie. A gdyby jakiemuś dziecko cokolwiek się stało? Tego samego oczekuję od innych - gdy moje dziecko idzie na imprezę urodzinową do kolegi, nie chciałabym, aby w trakcie jej trwania opiekunowie pili alkohol. Nawet symbolicznie.

      Ale inną sprawą jest to co się dzieje później. Jesteśmy w dość przyjacielskich kontaktach z rodzicami kolegów moich dzieci, więc gdy przychodzą oni odebrać swoje dzieci z imprezy, zazwyczaj zostają na kawie i torcie i wtedy proponuję im wino. Zresztą nierzadko sami z nim przychodzą, bo wiedzą, że dziecięce spotkania urodzinowe to pretekst do późniejszych spotkań w gronie dorosłym. A gdy dziecięca impreza już przygasa, i wszystkie dzieci są pod opieką swoich własnych rodziców, wtedy i ja z chęcią się napiję. Po trzech godzinach przebywania w gronie bandy kilkulatków i animowania ich, ze zdartym gardłem i zwyczajnie zmęczona robię to z przyjemnością wink
      Tak to mniej więcej wygląda u wszystkich naszych znajomych.

      Za to nie wyobrażam sobie picia alkoholu w ukryciu, żeby tylko dzieci nie widziały. To jest dopiero nienormalne.
    • aniko16 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 24.04.12, 14:58
      Przecież urodziny były na kręgielni i tam jest zazwyczaj bar, w którym każdy zamawia co chce. Jeżeli kilkoro rodziców zostało i zamówili sobie wino/piwo to gospodarzowi urodzin nic do tego. Prawdopodobnie nie on proponował. W końcu nie powie dorosłym ludziom, że mogą pić tylko kawę i herbatę. Jeżeli zostaję na tego typu imprezie to zamawiam co chcę, płacę za siebie i do głowy by mi nie przyszło, że kogokolwiek mogę zgorszyć.
      • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 24.04.12, 21:01
        o właśnie!
      • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 03:21
        Wszystko w porzadku, ale czy owi rodzice nie moga sie wstrzymac z tym piwkiem tych 2-3 godzin?Albo jak juz go sciska to niech zostanie przy tym barze.No naprawde nie rozumiem ze koniecznie MUSim wypic tp piwo na imprezie dzieciecej.
        • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 06:56
          canuck_eh napisała:

          > No naprawde nie rozumiem ze koniecznie MUSim wypic tp piwo na imprezie dzieciecej.

          Nie musimy ale chcemy. Jesteśmy dorośli, pijemy piwko kiedy i gdzie chcemy smile. Nie rozumiem dlaczego przy dzieciach nie można napić sie piwa.
          • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 07:37
            Nie rozumiem dlaczego przy dzieciach nie można napić sie piwa.

            Nie przy dzieciach. Przy dzieciach-gosciach. I nie trzeba wielkiej wyobraźni, żeby wiedzieć, że są rodzice, którym to może się nie podobać, a którzy zostawili nam pod opieka swoje dzieci.

            Jesteśmy dorośli, pijemy piwko kiedy i gdzie chcemy smile.

            Naprawdę uważasz, że dorosły człowiek pije gdzie i kiedy chce? Nie mówię o sytuacjach prawnie zakazanych tylko o przyzwoitości. Czy umawiając się na obiad z alkoholikiem, który np sie leczy i nie pije od kilku miesięcy, zamawiasz sobie wino, bo pijesz kiedy chcesz? Czy zostawiając dziecko na imieninach u koleżanki nie masz nic przeciwko temu, żeby jej matka zamkneła sie w kuchni i piła sobie (jeden) kufel piwa? Przykładów można dawać setki. Dorosły i dojrzały człowiek nie pije gdzie i kiedy chce (=ma ochotę się napić)




            • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 14:39
              Joa66 dzieki ze mnie rozumiesz bo ja juz nie wiem jak to inaczej pisac i tlumaczyc.
              Widze ze jednak w sa srodowiska gdzie impreza nawet taka gdzie glownym gosciem sa dzieci MUSI odbywac sie z lakoholem bo inaczej dorosly sie nie pobawi.
              Mowie w gronie rodzinnym wypijemy piwo, ale to rodzina i kazdy ma swoje dzieci pod swoja opieka, ale nie kiedy inni oddaja mi pod moja opieke swoje dzieci.NA kregielni, w domu czy gdziekolwiek jestem moze sie cos przytrafic.Dzieciaki brykaja i co?alkohol podawany byl?Byl.Taaa zaraz sie odezwa tacy co napiosza - to ty nie musisz pic.Pewnie i nie bede, tylko znowu napisze czy MUS wam na takiej imprezie pic to piwo przez te dwie godziny?
              • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 18:43
                canuck_eh napisała:

                > Widze ze jednak w sa srodowiska gdzie impreza nawet taka gdzie glownym gosciem
                > sa dzieci MUSI odbywac sie z lakoholem bo inaczej dorosly sie nie pobawi.

                A ktos pisał, że MUSI?

                > ale nie kiedy inni oddaja mi pod moja opieke swoje dzieci.

                Jak nie panujesz nad tym , to jasne, że nie powinnaś pić.
                • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 23:55
                  Praktycznie ty.Nie ze MUSI ale zez lubi a jak lubi to dlaczego ma sobie odmowic nie?
                  No i gdzie ja napisalam ze nie panuje nad piciem.Kobieto opanuj sie.Ty nie widzisz tutaj czegos zlego ze jak masz pod swoja opieka dzieci to raczej nie powinnas pic alkoholu?NAwet tego piwenka?Bo ja widze.Jedno piwko nie jest nic wielkiego, ale rodzice dziecka ktore sie bawi na urodzinach twojego malucha moze niec waty ze sobie wypilas to piwo bo wedlug prawa jestes juz pod wplywem alkoholu.Widze ze nadajemy na dwoch roznych falach wiec sie nie dogadamy.NA szczescie moje dzieci do ciebie na zadna impreze przychodzic nie bede wiec mam spokojna glowe.
                  • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 21:04
                    canuck_eh napisała:

                    > Praktycznie ty.Nie ze MUSI ale zez lubi a jak lubi to dlaczego ma sobie odmowic
                    > nie?

                    no ale to jednak róznica, nikt nie mówi że musi tylko, że może..... a Ty stosujesz nadinterpretację, że musi. Niezła manipulacja.

                    > No i gdzie ja napisalam ze nie panuje nad piciem.Kobieto opanuj sie.

                    ja jestem opanowana, to Ty dostajesz dreszczy na myśl o szklance piwa. Może masz problem alkoholowy i dlatego.

                    > isz tutaj czegos zlego ze jak masz pod swoja opieka dzieci to raczej nie powinn
                    > as pic alkoholu?NAwet tego piwenka?Bo ja widze.

                    Wiem że Ty widzisz.

                    >Jedno piwko nie jest nic wielkie
                    > go, ale rodzice dziecka ktore sie bawi na urodzinach twojego malucha moze nie
                    > c waty ze sobie wypilas to piwo bo wedlug prawa jestes juz pod wplywem alkoholu

                    Ale prawo mi tego nie zabrania.

                    > .A szczescie moje dzieci do ciebie na zadna impreze przychodzic nie bede wiec mam spokojna glowe.

                    No ja sie tez cieszę.
                    • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 21:48
                      Ale prawo mi tego nie zabrania.


                      I mało Cię też obchodzi co pomyślą i poczują goście takiego spotkania i ich rodzice.
                      Może w sumie dobrze. Bo to nie zawsze jest przyjemne ... wink
                      • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 27.04.12, 17:59
                        joa66 napisała:

                        > I mało Cię też obchodzi co pomyślą i poczują goście takiego spotkania i ich rod
                        > zice.


                        Mało, jakbym miała się tym przejmować, to pewnie bym nikogo nie zapraszała. Wszystkim nie dogodzisz smile. Ale jakos zadowoleni wychodzą i zapraszaja na rewizytę
            • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 18:41
              joa66 napisała:

              > Nie przy dzieciach. Przy dzieciach-gosciach. I nie trzeba wielkiej wyobraźni,
              > żeby wiedzieć, że są rodzice, którym to może się nie podobać, a którzy zostawil
              > i nam pod opieka swoje dzieci.

              wiele rzeczy może sie nie podobać innym rodzicom np. zaproponowane menu, np. strój /zbyt ich zdaniem /wyzywający mamy, sposób bycia. wszystkim nie dogodzę.

              > Naprawdę uważasz, że dorosły człowiek pije gdzie i kiedy chce?

              Tak, sam podejmuje decyzję.

          • annes67 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 10:37
            mama303 napisała:

            > Nie musimy ale chcemy. Jesteśmy dorośli, pijemy piwko kiedy i gdzie chcemy smile.
            > Nie rozumiem dlaczego przy dzieciach nie można napić sie piwa.

            czy ty napewna jestes matka?
            ja tez w życiu swoje wypiłam, nie zeby AA od razu.lecz znam( znałam bardziej) mase alkoholików.. i wiem...teraz ze tio głupie. ze picie jest głupie i nie ma nic wspólnego z dorosłoscią.

            mase bladych życiorysów i mase łez kojarzy się mnie z alkocholem, i jest to choroba wielka plaga. wiem tez ,ze alkohol zle kojarzy sie takze mojemu dziecku bo gdy plakał w nocy u swego ojca i wołał go nie przychodził ...bo pił...dlatego prosze was dorosli niby ludzie , przejrzyjcie n a oczy. !
            alkohol to niszczycielska siła...a ja kocham swoje dziecko i bardzo sie o nie boje, bo niejedno już widziałam.
            i prosze was..zrozumcie..jakos nie moge postawić znaku równosci miedzy szczesciem i piciem.
            znam dzieci juz teraz dorosłe co ni e tykaja alkocholu. ich ojciec ni e pije ( AA) od 15 lat . moze dzieki temu ze zrozumialay, bo ich tata jezdzi n a spotkania, mityngii i wiedza duzo wieej niz inni.
            • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 10:45
              ale czemu popijanie piwka czy winka sprowadzasz do alkoholizmu od razu?
              Rany ja nie piję alkoholu w ogóle, żadnego kompletnie i nie dostaję spazmów na widok innych pijących i nie robię problemu, że ktoś sobie piwo czy wino czy drinka przy moim dziecku wypije. Owszem nie byłabym zadowolona gdyby oglądali zachlanych w trzy d...bliskich ale na takie widoki jeszcze nie byli narażeni bo nasi znajomi i rodzina potrafią pić jak ludzie.
              • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 10:50
                acha i jeszcze jedno mam pytanie bo nie do końca wynika z opisu. To piwko popijali rodzice którzy mieli opiekować się dziećmi pozostawionymi na kręgielni? czy w ogóle to było ustalone z nimi jeżlei tak, że oni zostają i zajmują się dziećmi a reszta wychodzi? czy po prostu reszta rodziców stwierdziła, że w czasie urodzin wyskoczy sobie gdzieś w spokoju a dziećmi niech zajmą się rodzice jubilata?
              • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 11:03
                Spróbuję ostatni raz, jak ktoś nie rozumie, to trudno.

                Kiedy dzieci wchodzą w świat przedszkolny i szkolny, mają kolegów, których my niekoniecznie dobrze znamy.

                Jeżeli zapraszamy dzieci, z domów, których nie znamy dobrze ( a tak się często zdarza na większych kinderbalach, urodzinach itd), wypadałoby wziąć pod uwagę oczekiwania wszystkich gości, przynajmniej te, które łatwo przewidzieć.

                Łatwo przewidzieć, że w grupie zaproszonych dzieci, może być ktoś u kogo w domu nie praktykuje się picia alkoholu na imprezach dla dzieci, albo ma złe skojarzenia z alkoholem.

                Fakt, że w "mojej rodzinie nikt się nie upija" nie ma żadnego znaczenia w tej sytuacji.

                Gdybym była świadkiem takiej sytuacji, raczj nie pomyślałabym, że pijący lampkę wina rodzic ma problem z alkoholem.

                Pomyślałabym, że ma problem z taktem i dobrymi zwyczajami.



                The end
                • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 11:09
                  Tylko widzisz nie wszyscy muszą wpaść na to, że inny rodzic dostaje spazmów z powodu lampki wina, bo on taką pije raz dziennie i nigdy nie wypił więcej w ciągu dnia i lampka wina czy małe piwo nie kojarzą mu się zupełnie z alkoholikami.
                  Rodzicom zaproszonych dzieci może nie odpowiadać jadłospis równie dobrze czy podane słodycze na imprezie. Jak nie znam ludzi którzy zapraszają moje dziecko to go tam samego nie zostawiam, jak z jakiegoś powodu impreza mi się nie podoba i uważam, że mojego dziecka nie powinno tam być to zabieram je do domu.
                  • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 14:45
                    Slonko zrozum ze syt. jest troche nie na miejscu.Jest to impreza dziecieca.Urodziny 8latka i wybacz mi sie w glowie nie miesci by nawet zaproszeni rodzice na owa imprezke tez przy wspolnym stoliku popijali piwo.JEst to impreza DLA DZIECI.Co innego jak po imprezie tych kilku rodzicow i ich dzieci zaproszeni sa do domu czy sami zostaja w tej kregielni - pozostale dzieciaki sa zabrane i teraz juz kazdy rodzic pilnuje swojego dziecka, impreza sie skonczyla i jest to juz spotkanie towarzyskie.Che sie napic piwka prosze bardzo, ale nie na proszonej imprezie dzieciecej.Ale ze juz teraz bede zlosliwa w Polsce alkohol jest wszedobylski nawet na imprezie dl 8latkow.
                    • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 15:24
                      wybacz mi sie w glowie nie miesci by nawet zaproszeni rodzice na
                      > owa imprezke tez przy wspolnym stoliku popijali piwo

                      ale ci rodzice nie popijają piwka przy wspólnym stoliku z dziećmi, tylko siedzieli przy stoliku obok a przynajmniej tak napisała w pierwszym poście autorka. Nie dostałam odpowiedzi czy to rodzice jubilta pod których opieką były dzieci i którzy zobowiązali się do opieki nad tymi dziećmi to piwko sobie popijali czy rodzice zaproszonych dzieci po prostu sobie siedli i w czasie jak ich dzieci grały w kręgle i świętowały urodziny kolegi to sobie kupili piwko, w miejscu gdzie to piwko jest serwowane bo impreza nie odbywała się w figloraju ani sali zabaw gdzie go nie ma.
                      • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 15:29
                        Nawet auto można prowadzić po wypiciu niewielkiej ilości alkoholu jeżeli nie jest się przy tym nietrzeźwym ani w stanie wskazującym, więc ja nie widzę problemu żeby lampki wina napiła się osoba opiekująca się moim własnym dzieckiem, jeżeli ta lampka wina nie powoduje stanu nietrzeźwości ani stanu wskazującego na spożycie alkoholu u niej.
                        • aniaop Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 19:22
                          slonko1335 napisała:

                          > Nawet auto można prowadzić po wypiciu niewielkiej ilości alkoholu jeżeli nie je
                          > st się przy tym nietrzeźwym ani w stanie wskazującym, więc ja nie widzę problem
                          > u żeby lampki wina napiła się osoba opiekująca się moim własnym dzieckiem, jeż
                          > eli ta lampka wina nie powoduje stanu nietrzeźwości ani stanu wskazującego na s
                          > pożycie alkoholu u niej.

                          Ja mam zasady, ze po alkoholu nie jezdze! Nawet po malej ilosci, wiec po kieliszku wina nie wsiadam do auta, w przeciwienstwie do wiekszosci znajomych Wlochow.
                      • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 00:02
                        o umklo mi ze to stolik obok.O to tez domagam sie czy to rodzice zaproszonych dzieci czy rodzice dzieci organizujacych.Ale z drugiej strony to tez mam troche taki niesmak.Ale obrazek juz troche inszy przyznam.Ale jezeli przy stoliku imprezuja rodzice solenizanta - to jeden pies.
                        • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 08:10
                          Wiesz kręgielnia jest miejscem gdzie alkohol jest sprzedawany, pali się papierosy, itd. i jeżeli impreza nie jest zamknięta na wyłączność to trudno się spodziewać żeby nikt tego alkoholu przy dzieciach nie pił. Jak ktoś ma z tym problem to po prostu nie powinien wysyłać dziecka w takie miejsce. Jakby ktoś przytargał alkohol do sali zabaw, na szkolny czy przedszkolny festyn, no w miejsce gdzie nie jest on normalnie serwowany byłoby to bardzo niefajne.
                          Zgadzam się natomiast, że jeżeli piwko na tej kręgielni popijali dorośli, którzy zobowiązali się do opieki nad dziećmi to jest nie halo.
                          • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 14:28
                            Czekaj , jednego nie rozumiem.Prosze mnie nie bic , pytam powaznie - Czytalam ze w Polsce wprowadzili zakaz palenia w barach itp itd, czy jednak mieli wprowadzic?Znaczy w w kregielni spokojnie mozna sobie palic , w pubach tez?Pytam najzupelniej powaznie - przez dosc dlugi czas byly art i sporo ludzi sie denerwowalo - glownie wlasciciele ze dokonywali zmian - inwestowali w te wywietrzniki a teraz ma byc calkowity zakaz.Nie wiem co z tym dalej wiec dlatego pytam bedac w Polsce bylam w kilku pubach, ale ze bylo to latem to bylam w ogrodkach i tam mozna bylo palic na zewnatrz.Zreszta wychodzilam z zalozenia ze jak chce sie spotkac ze znajomymi to trudno przyjade do domu to sie wykapie z tego "uroczego " zapachu.
                            Teraz odnosnie podawania i serwowania alkoholu w kregielni.Naprawde mi nie wadzi ten alkohol.Przychodze do kregielni, nawet z dzieciakami czy na zorganizowana impreze urodzinowa sowjego dziecka i obok ktos tez sobie przyszedl i pije to piwo - to jest to osoba zupelnie obca i pije sobie piwo.Rzecz zupelnie normalna.Jezeli zaczelaby sie awanturowac i byc agresywna bo za duzo by w siebie wrzucila owego piwka - natychmiast zglosilabym odpowiednim osobom w kregielni - mam pod opieka dzieci.NAtomiast w mojej grupie raczej uwazam ze nikt z doroslych nie powinien pic tego piwa bo mamy wlasnie te dzieciaki pod opieka i naprawde te 2 godziny bez piwa mozna wytrzymac.Czy teraz rozumiesz moje podejscie do sprawy?Teraz wyjasnilam Ci moje zapatrywanie na cala sytuacje?I zrozumiem jak sie ze mna nie zgodzisz.Ale plis cie bardzo nie przekonuj mnie ze na imprezie dzieciej dorosli moga sie napic piwa i nic sie nie stanie.
                            pozdrawiamsmile
                            • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 14:30
                              Jasny gwint znowu mi umklo ostatnie zdaniesmile.Najgorzej to zasiasc do forum bez kawy, nosmile
                            • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 16:16
                              Wprowadzili choć rozwiązania są różne, można palić jak są dwie sale w jednej z nich(teroretycznie dym z jednej nie ma prawa przenikać do drugiej-w praktyce możesz sie domyślić jak bywa, choć fakt na początku obowiązywania przepisu było gorzej) lub jak jest wyznaczona palarnia(często jest to po prostu miejsce za szybą, za którą sie wychodzi na fajkę), z reguły faktycznie jest po prostu zakaz i goście wychodzą na zewnątrz. Ja niepaląca, więc zdecydowanie wolę to rozwiązaniesmile U nas w kręgielni w której można zrobić urodziny akurat jest zakaz całkowity bo jest w centrum handlowym, gdzie w całym jest zakaz ale w drugiej pod miastem już jest podział dla palących lub nie.

                              Co do alkoholu, jak mam pod opieką jakieś dzieci to nie piję, choć ja w ogóle nie piję wiec sprawa jest prosta ale też nie widzę powodu dla którego nie ma wypić piwa mój mąż jak jest ze mną czyli ja tą opiekę i odwózkę do domu zabezpieczam a on ma ochotę a siedzimy czekając dwie godziny na dzieciaki przy barze czy sąsiednim stoliku(nie bawimy się razem z dziećmi bo to one są gośćmi i impreza jest dla nich). Nie musi i nie ma tej ochoty za każdym razem ale czemu ma nie wypić jak ma-tego nie rozumiem? Jak mnie nie ma i jest sam z robakami to logicznym jest, że nie pije. U nas w kręgielni jest ochrona, wiec jak ktoś sie awanturować zaczyna od razu delikwenta wypraszają.
                              Teoretyzuję teraz sobie bo dotychczas imprezy urodzinowe na jakich byliśmy z dziećmi odbywały się w miejscach gdzie alkoholu nie sprzedawano bo były to miejsca typowe dla dzieci.
                              • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 18:40
                                Ja tez z tych nie palacych i raczej z tych nie szwedajacych sie po pubach, ale musze Ci powiedziec ze od czasu do czasu jak sie pojdzie to milo wrocic do domu i nie przytargac ze soba oparow dymu papierosowego.Tez sie tutaj miotali zarowno wlasciciele lokali jak i palacze, ale sie wszyscy pogodzili.Palacze wychodza na zewnatrz i wszystko gra.A w lokalu nie ma zaduchu i ze sie tak wyraze milo.Musze Ci nawet napisac ze bylismy kiedys na szlaku.I sie zaczelam rozgladac.Bo czuje zapach ze ktos tu odpalil fajke, ale nie widze delikwenta.No i w koncu zoczylam.Wyobrazasz sobie jakby zwrocic uwage komus pod znakiem "tu sie ne pali" nie jeden w Polsce Ci powie ja tu bylem pierwszy, jak sie nie podoba to wynocha .Koles natychmiast sie zabiera do gaszenia jak mi przeszkadza.Ja mu mowie ze nie tylko sie rozgladalam bo zapach fajki mi sie podoba tylko nie moglam go zlokalizowac.
                                Milo sie gawedzilo.Pozdrawiam serdecznie
                    • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 18:57
                      canuck_eh napisała:

                      > Slonko zrozum ze syt. jest troche nie na miejscu.Jest to impreza dziecieca.Urod
                      > ziny 8latka i wybacz mi sie w glowie nie miesci by nawet zaproszeni rodzice na
                      > owa imprezke tez przy wspolnym stoliku popijali piwo.JEst to impreza DLA DZIECI


                      Zupełnie nie rozumiem dlaczego dorosli ludzie mają sie nie napić piwa, nawet gdy spotkali sie przy okazji imprezy dzieciecej. Co tu jest nie na miejscu?
                • annes67 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 11:23
                  joa66 napisała:

                  > Spróbuję ostatni raz, jak ktoś nie rozumie, to trudno.
                  >
                  > Kiedy dzieci wchodzą w świat przedszkolny i szkolny, mają kolegów, których my n
                  > iekoniecznie dobrze znamy.
                  >
                  > Jeżeli zapraszamy dzieci, z domów, których nie znamy dobrze ( a tak się często
                  > zdarza na większych kinderbalach, urodzinach itd), wypadałoby wziąć pod uwagę o
                  > czekiwania wszystkich gości, przynajmniej te, które łatwo przewidzieć.
                  >
                  > Łatwo przewidzieć, że w grupie zaproszonych dzieci, może być ktoś u kogo w domu
                  > nie praktykuje się picia alkoholu na imprezach dla dzieci, albo ma złe
                  > skojarzenia z alkoholem.
                  >
                  > Fakt, że w "mojej rodzinie nikt się nie upija" nie ma żadnego znaczenia w tej s
                  > ytuacji.
                  >
                  > Gdybym była świadkiem takiej sytuacji, raczj nie pomyślałabym, że pijący lampkę
                  > wina rodzic ma problem z alkoholem.
                  >
                  > Pomyślałabym, że ma problem z taktem i dobrymi zwyczajami.
                  >
                  >
                  >
                  > The end
            • aniaop Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 10:55
              Jezeli mam pod opieka obce dzieci na pewno nie pije, chociazby dlatego, zeby w kazdej chwili wsiasc za kierownice i zawiesc dziecko na pogotowie w razie np jakiegos nieszczesliwego wypadku.
              Natomiast na imprezie, gdzie sa dzieci z rodzicami jak najbardziej poczestuje doroslych lampka wina i sama tez sie napije.
              Moje dziecko widuje nas pijacych kieliszek wina do domu i uwaza taka sytuacje za najnormalniejsza na swiecie. Zreszta nie wyobrazam sobie inaczej, w koncu ma polwloskiego ojca wink
              Ja chce swoje dziecko nauczyc odpowiedniej kultury picia i jestem pewna, ze pierwsze wino sprobuje z nami w domu. Ja swoj pierwszy alkohol ponad 20-lat temu wypilam wlasnie z rodzicami.
              Rozumiem jednak, ze ktos moze miec inne zdanie w tej kwestii, zwlaszcza, jak sobiscie doswiadczyl problemow z alkoholem.
              • annes67 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 11:19
                ni e wiem czy mieszkasz w POlsce, (...)
                dobrze ,ze rozumiesz ze ktos moze miec uraz / to juz DUżO . bardzo dużo.
                • maksimum Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 16:42
                  bramanka napisała:

                  > palenie jest szkodliwe- ale picie umiarkowanie nie! slyszales o zaletach czerw
                  > onego wina? a piwa? jest naukowo udowodnione (ale dsorry, nie bede wyszukiwac l
                  > inków!), że osoby zupełnie niepijące żyją krócej.

                  Moj niepijacy dziadek zyl dzieki Bogu 92 lata,a jego pijacy brat az 68.

                  > podobnie z trawą- obudź się człowieku- to jest lekarstwo (depresja, ból- skutkó
                  > w ubocznych duzo mniej niż w paracetamolu czy jakimkolwiek leku na depresję)-

                  Trawka niestety wpedza w depreche bo uzaleznia.

                  > jestem za odczarowaniem używek- chcę, żeby moje dzieci widziały, że można pić k
                  > ulturalnie- co robię całe życie.

                  Ani pic ani trawkowac czy palic costam innego nie mozna kulturalnie,bo to z kultura nie ma nic wspolnego.
                  Kulturalni ludzie nie pija ani nie trawkuja.
                  Kulturalni ludzie wolny czas spedzaja aktywnie np na graniu w tenisa a doly spoleczne chca przyszyc picie i trawkowanie do kulturalnych zachowan.
                  • maksimum Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 16:52
                    bramanka napisała:

                    > a trawka w ogole :
                    > ) i w ogole nie jest tematem tabu, sprawa depenelizacji jest poruszana przez wi
                    > odacych karnistów, w wielu krajach jest dyskutowana.

                    Jest dyskutowana od dziesiecioleci i wszedzie jest nielegalna.
                    Nawet w Holandii skonczyla sie trawka dla przyjezdnych a kiedys byla ogolnie dostepna.

                    > wiesz, pracuje ze studentami, najpelsza uczelnia, wiodący kierunek. wypieszczen
                    > i, wyuczeni, zazwyczaj bogaci. doskonale rodziny z calej polski. ikty. co? wszyscy >pala.........

                    A ja mam dzieci w wieku szkolnym w NYC w dobrych szkolach i co i nikt nie pali.
                    Na 33 osoby w klasie sa chyba 2 palace i reszta uwaza ich za wariatow.

                    Taka jest roznica miedzy POlska a USA,ze w USA pala nawiedzeni i loserzy a w Polsce nowobogaccy ,ktorzy chca przyszpanowac.Innymi slowy "inteligencja wielkich miast glosujaca na PO".

                    • aniaop Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 19:28
                      Jak jeszcze maksimum powie, ze w US ludzie nie pijaja kieliszka wina do obiadu czy romantycznej kolacji z ukochana w restauracji (w ostatnie walentynki akurat mialam nieprzyjemnosc byc w NYC i widziec to na wlasne oczy) to chyba z kanapy zlece... tongue_out
                      • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 27.04.12, 17:33
                        Jezeli masz zamiar sluchac i wierzyc bezgranicznie w to co maksiu wypisuje na forum to bedziesz w zimie w sandalach chodzic.Twoj wybor.Juz wiele z nas udowadnialo maksiowi ze wypisuje glupoty lacznie nawet z podaniem linkow , ale maksiu wtedy zgrabnie omija te wpisy.
                        Najwiekszym ekspertem jest od porownywania polskiej i hamerykanskiej edukacji, ale kurcze nie mial pojecia jak wyglada w tej chwili matura w PolscesmileTo tak jako ciekawostka dla tych ktorzy delikwenta nie znajasmile
                        Czyta sie go dosc ciekawie, czasami podniesie cisnienie tym co wypisuje, ale generalnie jest nieszkodliwywink
            • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 25.04.12, 18:51
              annes67 napisała:

              > ja tez w życiu swoje wypiłam, nie zeby AA od razu.lecz znam( znałam bardziej)
              > mase alkoholików.. i wiem...teraz ze tio głupie. ze picie jes
              > t głupie
              [b] i nie ma nic wspólnego z dorosłoscią.

              Ok, szanuje Twoje zdanie chociaz go nie rozumiem. Pozwól, że inni mogą miec inne zdanie na temat picia. Nie narzucaj swojego.

              > mase bladych życiorysów i mase łez kojarzy się mnie z alkocholem, i jest to
              > choroba wielka plaga. wiem tez ,ze alkohol zle kojarzy sie takze mojemu dziec
              > ku bo gdy plakał w nocy u swego ojca i wołał go nie przychodził ...bo pił...dla
              > tego prosze was dorosli niby ludzie , przejrzyjcie n a oczy. !

              Współczuć tylko mogę. Ale dlaczego ja mam sie przez to nie napić. Ani ja ani moje dziecko, ani mój małzonek takiej traumy nie mają. Alkoholu ani nie gloryfikuję, ani nie neguję, ani nie przypisuję mu niszczycielskiej siły, ani sie go nie boję.

              • andalus Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 19:46
                sprawa wygląda z mojego punktu widzenia tak
                imprezy dla dzieci nie są meijscem gdzei podaje się alkohol
                dlaczego - po pierwsze dlatego,że mamy pod opieką dzieci
                po drugie nikt nie jest w stanie przewidzieć jak inny rodzic się zachowa po alkoholu.
                może i są pijący kulturalnie a może tylko sądzimy,ze tacy są

                • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 20:53
                  andalus napisała:

                  > po drugie nikt nie jest w stanie przewidzieć jak inny rodzic się zachowa po alk
                  > oholu.
                  > może i są pijący kulturalnie a może tylko sądzimy,ze tacy są
                  ale z tego powodu nie powinnaś podawać alkoholu w ogóle. Przeciez nie wiesz jak sie kto po nim zachowa....
                  • andalus Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 21:05
                    i tak własnie robię.
                    • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 26.04.12, 21:08
                      andalus napisała:

                      > i tak własnie robię.

                      Czyli generalnie nigdy i nikomu nie podajesz alkoholu bo nie jesteś w stanie przewidziec jak sie po nim zachowa. Czy tak?
                      • iin-ess Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 28.04.12, 18:56
                        Jak jest dziecięca impreza mojej córki to nie ma rozwnoczesnie imprezy dla doroslych z alkoholem. Na dziecięcych imprezech nie pije się alkoholu. Juz pomijając wszystko inne to wtedy jestem odpowiedzialana za obce dzieci i nie wyobrażam sobie, żebym w tym czasie była pod wpływem- tym bardziej na mieście, a nie w domu. A gdyby coś się jakiemuś dziecku stało? A ja pod wpływem.. Nie wyobrażam sobie. Chyba raz przy takiej okazji można się powstrzymać?
                        • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 29.04.12, 08:20
                          > A gdyby coś się jakiemuś dziecku stało? A ja pod wpływem..

                          Po szklance piwa straciłabys głowe i nie widziała co robić, jakby sie wypadek zdarzył?
                          • andalus Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 30.04.12, 08:27
                            w moim domu nie ma rozdziału na imprezy dla dorosłych i dla dzieci. Jeśli przychodzą goście dzieci nam towarzyszą. Jesteśmy rodziną. Nikomu nie przyjdzei do głowy przynosić alkoholu na spotkanie.
                            widzisz po szklance piwa nie mozesz prowadzić samochodu. Nie wiem czy ktoś by stracił głowę. Nad tym się nie zastanawiam. To ja odpowiadam za moją rodzinę, bezpieczeńśtwo dzieci moich i pod moją opieką. Ja wyrażam zdanie na ten temat jak jest u mnie. U ciebie może być inaczej. To w końcu dwie osobne odpowiedzialności.
                            • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 30.04.12, 14:35
                              andalus, ale tutaj jest roznica.Ktos zaprosil tylko dzieci na urodziny swojego dzieciaka.Do kregielni.Rodzice kilkorga postanowili zostac bo nie wiem( nie znamy historii) nie chcialo sie jezdzic czy co i popijaja piwko na tej samej imprezie - nie wiemy czy z rodzicami solenizanta czy nie.
                              Impreza rodzinna czy towarzyska na ktora zapraszasz znajomych i oni przychodza z dzieciakami to jest zupelnie inna para kaloszy bo owi znajomi i rodzina maja dzieciaki pod swoja opieka a nie Ty sie nimi zajmujesz.Owszem jako gospodarz domu , ale wiesz o co biega - nie masz ich bezpieczenstwa na glowie - nie odpowiadasz jak upadnie i guza sobie nabije - sa ich rodzice.Natomiast na imprezie urodzinowej jak rodzice oddaja ci dzieciaka pod twoja opieke to jest inaczej.Odpowiadasz za to dziecko i jak wychylisz to jedno piwo i dzieciakowi sie cos stanie to jestes pod wplywem alkoholu.I jest to smutne ze wychodzi sie z zalozenia ze po wypiciu piwa, pol litrowego piwa ludzie bez niczego wsiada za kierownice i pojada.
                              • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 30.04.12, 19:05
                                canuck_eh napisała:

                                >Odpowiadasz za to dziecko i jak wychylisz to jedno piwo i dzieciakowi sie cos stanie
                                > to jestes pod wplywem alkoholu.

                                Ja nie rozumiem, co to ma do rzeczy.....myślisz że istnieje jakiś związek?
                                • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 30.04.12, 21:44
                                  Ma i to duzo.Ja nie wiem czy ty sie tutaj czepiasz czy ty nie rozumiesz tutaj tej prostej rzeczy.Impreza dziecieca.Rodzice oddaja dzieci osobie doroslej pod oipieke i ta osoba dorosla MA BYC TRZEZWA.JA to rozumiem tak ze dana osoba NIE MA PRAWA wypic podczas tej imprezy dzieciec ani grama alkoholu.Wybacz.Moze dlatego ze mieszkam w kraju w ktorym mieszkam i takie sa tutaj niepisane standarty jak sie oddaje dzieciaki pod opieke na imprezy urodzinowe.Wiesz nawet jak przychodzily do corki kolezanki na sleep over to wtedy sobie odmawialam tego piwa.
                                  Ze sie zapytam tak juz naprawde zlosliwie czy alkohol wam wyplukal resztki szarych komorek ze nie potraficie myslec ze tak proste rzeczy do was nie docieraja?Ze ten alkohol musi byc wszedzie ?Nawet na imprezie dzieciecej?Ja wiem ze po jednym piwie nie jest sie pijanym, ale jest sie pod wplywem alkoholu.I najgorsze jest to ze wielu tutaj tego nie widzi i tak jak ty nie widzisz zwiazku i nie wadzi ci picie piwa na proszonej imprezie dzieciecej.Strikte dzieciecej.
                                  • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 30.04.12, 22:17
                                    Kiedy z nastoletnim synem podróżuje po południu Europy, proponuję mu czasami, żeby spróbował lokalnego wina (odkąd skońxzył 15 lat o ile dobrze pamiętam) kiedy jemy w fajnym miejscu (średnio mu smakuje )

                                    Od urodzenia niemal był zabierany na imprezy rodzinne , gdzie niektórzy dorośli pili alkohol do obiadu czy deseru. I na takich, na któych nie pił nikt.

                                    Kiedy czasami spotyka(ła)m się z koleżanką i jej dziecmi w domu zdarzało się nam napic kieliszek likieru (ojcowie na ogół nie - kierowcy wink )

                                    Jednak nie wyobrażam sobie picia na kinderbalu, gdzie są dzieci , zwłaszcza takie, które słabo znam. To nie tylko kwestia odpowiedzialności ale i elementarnej wrażliwości i kultury. W miejscach takich jak kręgielnia byłabym gospodarzem "dorosłego" stolika. Bez alkoholu. Jeżeli ktos pójdzie sie napić do baru, nie moja sprawa.

                                    Czy dorośli ludzie naprawdę nie moga ze sobą posiedziec i porozmawiac bez alkoholu?

                                    Ok , znam odpowiedż - mogą, ale nie muszą i piją kiedy chcą. Swoja drogą to tez świadczy o człowieku, że "chce" akurat na kinderbalu.



                                    • annes67 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 30.04.12, 23:21
                                      cos zaczyna z tego wychodzic z tej dyskusji, co mnie cieszy ze mysl moja zakiełKowała. wiec zeby sie tak nie spinac ,ze juz prawie nie pije i czesto mnie drazni picie innych poszłam dzisiaj na małe piwo do tego samego miejsca al e//bez dzieci. RELAX I ZADOWOLENIE DLA WSZYSTKICH.
                                      JAKBY CO MOJE DZIECKO MIALO OPIEKE .
                                      sorry za caps lock.

                                      reasumujac,

                                      na imprezach dzieciecych bawimy sie bez alkocholu, proste.
                                      • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 01.05.12, 08:18
                                        annes67 napisała:

                                        > reasumujac,
                                        >
                                        > na imprezach dzieciecych bawimy sie bez alkocholu, proste.


                                        To się bawcie smile

                                    • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 01.05.12, 08:16
                                      joa66 napisała:

                                      > Jednak nie wyobrażam sobie picia na kinderbalu, gdzie są dzieci , zwłaszcza tak
                                      > ie, które słabo znam. To nie tylko kwestia odpowiedzialności ale i elemen
                                      > tarnej
                                      wrażliwości i kultury. W miejscach takich jak kręgielnia byłabym
                                      > gospodarzem "dorosłego" stolika. Bez alkoholu. Jeżeli ktos pójdzie sie napić d
                                      > o baru, nie moja sprawa.

                                      A jak przyniesie szklanke piwa z baru do stolika to go wygonisz?
                                      Boldowanie i podkreślanie wyrazów nic nie da, jeśli nie uzasadnisz swego stanowiska

                                      > Czy dorośli ludzie naprawdę nie moga ze sobą posiedziec i porozmawiac bez alkoh
                                      > olu?
                                      >
                                      > Ok , znam odpowiedż - mogą, ale nie muszą i piją kiedy chcą. Swoja drogą to tez
                                      > świadczy o człowieku, że "chce" akurat na kinderbalu.

                                      Nie na kinderbalu ani grama, za to potem sobie odbije! tongue_out

                                      • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 01.05.12, 22:45
                                        Alez ona uzasadnila i to nie raz.A ze do ciebie to nie dociera to juz nie nasza wina.
                                        Jezeli ktos przytargalby szklanice piwa do stolika to grzecznie poprosilabym by jednak wrocil do baru bo tutaj jest impreza bezalkoholowa.
                                        • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 02.05.12, 20:17
                                          canuck_eh napisała:

                                          > Alez ona uzasadnila i to nie raz.A ze do ciebie to nie dociera to juz nie nasza
                                          > wina.

                                          Nie za bardzo, tylko boldowała i powtarzała o zasadach ....bez logicznego uzasadnienia.
                                    • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 01.05.12, 22:38
                                      Widze joa ze nadajemy na tych samych falach, ale tutaj jednak sa osoby ktore chyba odbieraja na tej samej fali co stacja Rydzyka i nie przekonaszwink
                                  • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 01.05.12, 08:10
                                    canuck_eh napisała:

                                    > Ma i to duzo.Ja nie wiem czy ty sie tutaj czepiasz czy ty nie rozumiesz tutaj t
                                    > ej prostej rzeczy.Impreza dziecieca.Rodzice oddaja dzieci osobie doroslej pod
                                    > oipieke i ta osoba dorosla MA BYC TRZEZWA.JA to rozumiem tak ze dana osoba NIE
                                    > MA PRAWA wypic podczas tej imprezy dzieciec ani grama alkoholu.

                                    No czepiam się, bo nikt nie umie tego uzasadnić, dlaczego osoba dorosła nie może napić sie piwa w miejscu, gdzie to piwo sie pija, nawet gdy obok bawią sie dzieci. Czym to grozi?

                                    >Wybacz.Moze dla
                                    > tego ze mieszkam w kraju w ktorym mieszkam i takie sa tutaj niepisane standarty
                                    > jak sie oddaje dzieciaki pod opieke na imprezy urodzinowe.Wiesz nawet jak przy
                                    > chodzily do corki kolezanki na sleep over to wtedy sobie odmawialam tego piwa.

                                    Wybaczam, ale nadal nie uzasadniasz dlaczego.....

                                    > Ze ten alkohol musi byc wszedzie ?Nawet na imprezie dzieciecej?

                                    I znowu nadinterpretacja: nie musi, nikt nikogo nie zmusza!

                                    >Ja wiem ze po je
                                    > dnym piwie nie jest sie pijanym, ale jest sie pod wplywem alkoholu.

                                    Nie pod wpływem tylko "po spożyciu alkoholu"
                                    • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 01.05.12, 11:10
                                      No czepiam się, bo nikt nie umie tego uzasadnić, dlaczego osoba dorosła nie moż
                                      > e napić sie piwa w miejscu, gdzie to piwo sie pija, nawet gdy obok bawią sie dz
                                      > ieci. Czym to grozi?


                                      Nie czytasz uważnie, ot co... w co najmniej dwóch postach pisano o tym, że zaproszone dzieci źle reagują na pijących obok dorosłych. Być może są to dzieci, które maja złe doświadczenia, ale zapraszając dzieci, które słabo znamy warto to wziąc pod uwagę. A także to, że są rodzice (uwierz mi , naprawdę tacy istnieją big_grin) , którzy zostawiając dzieci na imprezie dziecięcej nie życzą sobie, żeby dorośli opiekunowie strzelali sobie kufelek piwa.

                                      Ale żeby to zrozumieć , trzeba wyjśc poza swoje "ja, mnie, moje" i pod pretekstem "wszystkim nie dogodzę" , wszystko olewać.

                                      Nudzi mnie już ten wątek smile - niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu - chesz to pij. Cóż moge powiedzieć - chyba tylko "Na zdrowie".
                                      • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 01.05.12, 11:25
                                        joa66 napisała:

                                        > Nie czytasz uważnie, ot co... w co najmniej dwóch postach pisano o tym, że zapr
                                        > oszone dzieci źle reagują na pijących obok dorosłych. Być może są to dzieci, kt
                                        > óre maja złe doświadczenia, ale zapraszając dzieci, które słabo znamy warto to
                                        > wziąc pod uwagę.

                                        Być może ale ja duchem świetym nie jestem nie przewidzę jaką dzieci moga mieć traumę i na widok czego. Ja mi rodzic wyraźnie powie że jego dziecko na widok piwa w szklance ma traumę... to węzme to pod uwagę

                                        >A także to, że są rodzice (uwierz mi , naprawdę tacy istnieją
                                        > big_grin) , którzy zostawiając dzieci na imprezie dziecięcej nie życzą sobie, żeby d
                                        > orośli opiekunowie strzelali sobie kufelek piwa.

                                        A to to już ich problem, jak pisałam równie dobrze może im sie nie podobac moja sukienka z dekoldem albo makijaż.

                                        > Nudzi mnie już ten wątek smile - niech każdy pozostanie przy swoim zdaniu - chesz
                                        > to pij. Cóż moge powiedzieć - chyba tylko "Na zdrowie".

                                        Dziękuję, właśnie sączę wino rozcieńczone z gazową wodą. Pycha.
                                        • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 01.05.12, 22:57
                                          Mama, ty teraz piszesz to powaznie ze oczekujesz zeby rodzic oddajacy ci dziecko pod opieke na urodziny tak z grubej rury ci powiedzial, sluchaj tylko przez te 2-3 godziny jak tutaj dziecko moje bedzie to byloby dobrze jakby nie widzialo jak ktos pije piwo, albo wino bo ma zle skojarzenia.No rece mi opadly.
                                          Napisze to tak W Polsce jak widze jest to standart ze dziecko idzie na impreze do kolegi na urodziny.Fajnie zabrane jest do kregielni i nie ma problemu ze opiekunowie chlapna sobie piwko czy dwa, bo kto sprawdzi czy bolo to jedno czy dwa piwa. Kto zabroni sie napic, skoro kregielnia ma koncesje na podawanie piwa, skoro mozna to dlaczego nie?
                                          Sa jednak kraje i sa jednak ludzie ktorzy rozumieja ze takie zachowanie jest niedopuszczalne i na imprezach dzieciecych piwa czy jakiegokolwiek alkoholu sie ne podaje osobom doroslym.NAdmieniam ze nie sa to spotkania rodzinne tylko strikte imprezy proszone - koledzy kolezanki ze szkoly.JAkos w tych krajak to niepisane prawo ludziom nie przeszkadza wytrzymac bez picia te 2-3 godziny i sie swietnie bawic.

                                          I jak wychodzisz z zalozenia ze to czyjs problem ze ma problem ze zostawiajac pod twoja opieka dzieci nie zycza sobie bys pila piwo a ty wlasnie bedziesz pila to zachowujesz sie jak rozwydrzony gowniarz a nie dorosla odpowiedzialna osobo, ot tyle mam do powiedzenia.
                                          I przepraszam saczysz wino rozcienczone jaka woda?
                                          • joa66 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 02.05.12, 07:16
                                            I przepraszam saczysz wino rozcienczone jaka woda?

                                            Tu się wtrącę smile Nie uciekajmy w tematy okołokulinarne, bo na to jest nie tylko oddzielne forum, ale nawet i topik o nietypowych upodobaniach. Sama mam kilka smile


                                            p.s. Acha - nie czuję się w Polsce osamotniona w swoich poglądach na imprezy dziecięce wink. Po prostu trafiła się nadreprezentacja innej grupy.
                                          • slonko1335 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 02.05.12, 09:25
                                            Dziewczyny ja myślę, że zamieszało się tutaj okropnie. Przede wszystkim chyba inaczej powinno się rozpatrywać, imprezy na których jest sie gospodarzem i podejmuje opieki nad zaproszonymi dziećmi a inaczej imprezy dla dzieci w których rodzic popijający piwko nie uczestniczy tylko ma dziecko odebrać o ustalonej godzinie,, czy takie gdzie dzieci są ze swoimi rodzicami. Inaczej też to wygląda gdy naszym dzieckiem zajmuje się osoba którą dobrze znamy a inaczej gdy jest to ktoś obcy.
                                            Ja osobiście nie mam nic przeciwko żeby moi teściowie napili się w parku grzanego wina jak idą na spacer z moimi dziećmi zimą, lub zimnego piwa gdy idą w upalny dzień, nie nie robią tego za każdym razem i nie muszą ale czasami i owszem mają ochotę. Siedzą w miejscu gdzie taki alkohol jest normalnie sprzedawany, o zgrozo w tym samym miejscu są sprzedawane lody, gofry i koktajle dla dzieci, nie piją z butelek czy puszek po krzakach, nie namawiają po tej lampce wina dzieciaków aby skoczyły z 10 piętra czy do rzeki, pamiętają jak mają na imię, znają do nas telefon i telefon na pogotowie, wiedzą gdzie w domu mają apteczkę. Nie widzę więc żadnych zagrożeń związanych z tą lampką wina.
                                            Absolutnie trzeźwa sąsiadka która była u mojej mamy , nie była w stanie wezwać pogotowia gdy mama dostała bardzo silnego ataku drgawek, kobieta straciła głowę całkowicie. Po pogotowie musiałam dzwonić ja, nie będąc na miejscu i nie wiedząc dokładnie co sie dzieje bo kobieta tak spanikowała, że nie była mi w stanie przekazać, miała wpisany w komórkę mój numer jako ostatnio używany i tylko dlatego do mnie zadzwoniła, cały czas krzyczała, tylko że coś sie dzieje złego i ona nie wie co robić...

                                            Argument który tutaj padł kilkakrotnie, nie można będąc w stanie po spożyciu prowadzić auta. No i co z tego? jak się jakiemuś dziecku coś stanie na imprezie to niepijący rodzic zostawi całą resztę dzieci bez opieki żeby to jedno zawieźć do szpitala? a co z opiekunami nie posiadającymi prawa jazdy i samochodu? nie zostawia się pod opieką takich ludzi dzieci?

                                            Często do naszego domu przychodzą koleżanki/koledzy naszych dzieci i się z nimi bawią. Ja zajmuję się z reguły swoimi sprawami w tym czasie, od czasu do czasu coś z dzieciarnią porobię, zaglądam oczywiście. Podobnie mój mąż, czasami w coś z nimi zagra, pogada, pobawi się ale w przeważającej części czasu dzieciaki zajmują się sobą same. Uważacie, za niestosowne aby w chwili gdy mamy takiego gościa mój mąż wypił sobie piwo, nie siedząc z nimi tylko siedząc na balkonie, przed kompem w drugim pokoju, itd ale też nie ukrywając się z tym? ja nie pije alkoholu w ogóle i jak zapraszam jakieś dziecko to ja podejmuję się nad nim opieki ale jakiś nasz młody gość mógłby zobaczyć to nieszczęsne piwo przecież wchodząc do drugiego pokoju czy wychodząc na balkon. Pytam teoretycznie tylko bo maż akurat chodzi na basen, popływać lub pobiegać wieczorami zazwyczaj i to piwko jak już to spija jak wróci a wtedy dzieciaki od dawna już śpią ale też nie wpadłabym na to, że takie jego piwko mogłoby być wielkim problemem gdyby je pił w czasie gdy obce dziecko u nas jest i nie daj Boże by zobaczyło ten niecny procederwink Serio większości dzieci od razu alkohol kojarzy się z zachlanymi, zataczającymi się, obszczanymi pijusami? I nie wiedziały nigdy, że dorośli mogą go pić normalnie, kulturalnie, że jest dla ludzi? bo dla mnie osobiście to jest coś dziwnego...

                                            Jeżeli natomiast zostawiam dziecko pod opieką osoby obcej(co akurat uważam za dość dziwaczny pomysł w przypadku małego dziecka) to owszem nie wiem ile wypiła jak zachowuje się po alkoholu, itd. i jakby mi tak otworzyła drzwi jak po dziecko przyszłam z kuflem w ręku to poczułabym niepokój.
                                            Podobnie uważam za niestosowne prowadzenie imprezy dla dzieci z butelką/kieliszkiem/kuflem alkoholu w ręce.
                                            • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 03.05.12, 16:15
                                              No i ujelas tutaj wszystko, ale mam wrazenie ze mama tego nie zrozumie i nadal bedzie uwazala ze na imprezie strikte dzieciecej o ktorej pisala zalozycielka watku pic piwo mozna bo jest dostepne.I uwazam jednak ze to wszystko jedno czy owa osobe znasz dobrze czy owa mame danego dziecka znasz z widzenia spod szkolysmile
                                          • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 02.05.12, 20:39
                                            canuck_eh napisała:

                                            > Mama, ty teraz piszesz to powaznie ze oczekujesz zeby rodzic oddajacy ci dziec
                                            > ko pod opieke na urodziny tak z grubej rury ci powiedzial, sluchaj tylko przez
                                            > te 2-3 godziny jak tutaj dziecko moje bedzie to byloby dobrze jakby nie widzial
                                            > o jak ktos pije piwo, albo wino bo ma zle skojarzenia.No rece mi opadly.

                                            A Ty poważnie piszesz, że ktos ma przwidzieć jakie dziecko ma problemy psychiczne i z czym związane traumy. Żadnemu znanemu mi dziecku piwo wino czy inny alkohol źle sie nie kojarzy. Jeżeli jakies dziecko ma szczególne potrzeby lub problemy to oddając takie dziecko pod opieke innym trzeba uprzedzić. To oczywiste.

                                            > Napisze to tak W Polsce jak widze jest to standart ze dziecko idzie na impreze
                                            > do kolegi na urodziny.Fajnie zabrane jest do kregielni i nie ma problemu ze opi
                                            > ekunowie chlapna sobie piwko czy dwa, bo kto sprawdzi czy bolo to jedno czy dwa
                                            > piwa. Kto zabroni sie napic, skoro kregielnia ma koncesje na podawanie piwa, s
                                            > koro mozna to dlaczego nie?

                                            Nie, w Polsce ludzie mają z alkoholem problem albo w jedna stronę, czyli notorycznie naduzywają albo w drugą /tak jak Ty/ widza w szklance piwa diabła wcielonego.

                                            >JAkos w tych krajak to niepis
                                            > ane prawo ludziom nie przeszkadza wytrzymac bez picia te 2-3 godziny i sie swie
                                            > tnie bawic.

                                            jak to było? Można sie bawic bez alkoholu, ale po co? tongue_out


                                            > I jak wychodzisz z zalozenia ze to czyjs problem ze ma problem ze zostawiajac p
                                            > od twoja opieka dzieci nie zycza sobie bys pila piwo a ty wlasnie bedziesz pil
                                            > a to zachowujesz sie jak rozwydrzony gowniarz a nie dorosla odpowiedzialna osob
                                            > o, ot tyle mam do powiedzenia.

                                            Ja nie wiem czy sobie życzą czy nie. szczerze? Nie za bardzo mnie to interesuje a i tak dzieci mi przyprowadzają pod opiekę. I to dośc chętnie smile

                                            > I przepraszam saczysz wino rozcienczone jaka woda?

                                            Z bąbelkami tongue_out
                                            • andalus Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 02.05.12, 20:49
                                              jak to było? Można sie bawic bez alkoholu, ale po co?

                                              to zdanie sporo mówi. Dla samej zabawy po prostu. dla przyjemności przebywania z dziećmi, inymi ludźmi.
                                            • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 03.05.12, 16:27
                                              JA problemu z alkoholem nie mam i nie widze w nim diabla wcielonego, ale jakos to co ty wypisujesz mi nie lezy i mam wrazenie ze przesadzasz.
                                              I musisz przyznac - w Polsce wiekszosc tego alkoholu jednak naduzywa.

                                              Teraz powiedz mi i wytlumacz dlaczego na tej imprezie dzieciecej trzeba sie napic tego piwa bo w kregielni jest koncesja i mozna?No powiedz mi?I nie nie ma obsesji na puncie alkoholu.Wyjasniam ci mam zasade ze jak biore dzieciaki pod swoje skrzydla to nie pije ani piwa, ani wina ani nic.Bo uwazam ze nie powinnam mimo ze mam dostep ze w takiej kregielni jest bar i moge sie napic.UWazem ze jest to nie fair w stosunku do gosci mojego dzieciaka.Bot ojest impreza dla nich.Moge sie wstrzymac i piwko sobie strzelic jak juz dzieci rozejda sie do domow.Zdaje sobie sprawe ze dzieci w domu widza rodzicow pijacych piwo, wino wiec zadnej traumy nie mialyby jakby mnie zobaczyly ze szklanuca, ale po co?

                                              No wlasnie i tym wpisem wystawiasz sobie w moich oczach opinie Polaczka prostaczka - wybacz, ale tak cie wlasnie teraz ocenilam.
                                              mama303 napisala:
                                              jak to było? Można sie bawic bez alkoholu, ale po co? tongue_out
                                              >
                                              • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 03.05.12, 21:05
                                                canuck_eh napisała:

                                                > I musisz przyznac - w Polsce wiekszosc tego alkoholu jednak naduzywa.

                                                Nie przyznam. Natomiast jak pisałam wczesniej brak ludzi z normalnym podejsciem do alkoholu. Przeważają postawy skrajne.
                                                >
                                                > Teraz powiedz mi i wytlumacz dlaczego na tej imprezie dzieciecej trzeba sie nap
                                                > ic tego piwa bo w kregielni jest koncesja i mozna?No powiedz mi?

                                                Dziewczyno, po raz kolejny Ci piszę: NIE TRZEBA!

                                                >I nie nie ma ob
                                                > sesji na puncie alkoholu.

                                                Ja myślę że masz szkodliwe podejscie do alkoholu. Nie chcesz nie pij, chcesz to pij, ale nie narzucaj innym jedynej słusznej postawy w tej kwestii.

                                                >Wyjasniam ci mam zasade ze jak biore dzieciaki pod swo
                                                > je skrzydla to nie pije ani piwa, ani wina ani nic.Bo uwazam ze nie powinnam mi
                                                > mo ze mam dostep ze w takiej kregielni jest bar i moge sie napic.UWazem ze jest
                                                > to nie fair w stosunku do gosci mojego dzieciaka.Bot ojest impreza dla nich.

                                                Ok, masz taka zasadę to sobie miej jeśli tego potrzebujesz, jesli nie panujesz nad piciem czy jakis inny powód, czy nawet bez powodu. Mozna sobie miec taką zasadę nawet tylko dla zasady ale niekoniecznie wymagac jej od innych dorosłych ludzi, którzy za siebie odpowiadają.

                                                >Moge sie wstrzymac i piwko sobie strzelic jak juz dzieci rozejda sie do domow.Zda
                                                > je sobie sprawe ze dzieci w domu widza rodzicow pijacych piwo, wino wiec zadnej
                                                > traumy nie mialyby jakby mnie zobaczyly ze szklanuca, ale po co?

                                                Czyli co? ewentualna trauma już nie jest powodem twej zasady?

                                                > No wlasnie i tym wpisem wystawiasz sobie w moich oczach opinie Polaczka prostac
                                                > zka - wybacz, ale tak cie wlasnie teraz ocenilam.

                                                Wybaczam, wybaczam, spoko smile
                                                • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 04.05.12, 16:46
                                                  mama303
                                                  Mam pytanie.Dlaczego wmawiasz prawie kazdemu ze ma problem z alkoholem, czy to ma szkodliwe podejscie, czy to obsesje, czy ze ktos nie panuje nad piciem, tak jakby dorywal sie do skrzynki piwa i pil na umor, czy jaka inna cholere, czy ze komus cos narzuca.ja nikomu nic nie narzucam.Wyrazilam swoja opinie ze na imprezach dzieciecych nie powinno sie pic alkoholu.to tylko 2-3 godziny,nic niomu sie nie stanie.Zwykla kultura.A nie od razu pizza, ciasto to trzeba odkorkowac butelczyne bo imprezka jest.Masz racje chcesz to pij, chcesz to nawet sie upij - jestes dorosla twoj wybor.MAm wrazenie za pisze o jednym a ty o drugim i tak piszemy obok siebie.
                                                  Ewentualna trauma nie jest moja zasada.Wychodze z zalozenia ze nie kazda impreza musi byc alkoholowa.Ale jak widac u ciebie musi bo skoro wychodzisz z zalozenia ze mozna sie bawic bez alkoholo, ale po co?
                                                  Zycze udanych imprez przy piwku, winie czy innych trunkach.Z woda babelkowa czy bezsmile
                                                  • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 04.05.12, 19:16
                                                    canuck_eh napisała:

                                                    > mama303
                                                    > Mam pytanie.Dlaczego wmawiasz prawie kazdemu ze ma problem z alkoholem,

                                                    nie wmawiam prawie każdemu ale Ty mi wyrażnie podejrzanie wyglądasz wink

                                                    > czy ze
                                                    > komus cos narzuca.ja nikomu nic nie narzucam.Wyrazilam swoja opinie ze na impr
                                                    > ezach dzieciecych nie powinno sie pic alkoholu.to tylko 2-3 godziny,nic niomu s
                                                    > ie nie stanie.Zwykla kultura.

                                                    No właśnie narzucasz swoje zasady kultury i co byc powinno a co nie.

                                                    >A nie od razu pizza, ciasto to trzeba odkorkowac b
                                                    > utelczyne bo imprezka jest.

                                                    Nie no Ty masz jednak obsesję wink po raz kolejny mówie Ci że wcale NIE TRZEBA,

                                                    >Ale jak widac u ciebie musi bo skoro wychodzisz z zaloze
                                                    > nia ze mozna sie bawic bez alkoholo, ale po co?

                                                    wiesz jakbyś sie cos napiła to może byś miała ciut poczucia humoru bo Ci go wyraźnie brak - to powyżej było żartem z kabaretu, dość zreszta powszechnie powtarzanym dla śmiechu a Ty to na poważnie wzięłaś tongue_out

                                                    > Zycze udanych imprez przy piwku, winie czy innych trunkach.Z woda babelkowa czy
                                                    > bezsmile

                                                    Dzięki, skorzystam smile
                                                  • canuck_eh Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 05.05.12, 13:46
                                                    NApisze tak.Sa pewne zasady i jezeli ty nie lapiesz ze tak sie powinno postepowac to my nie mamy o czym rozmawiac.
                                                    Kabaretu o ktorym piszesz nie znam.Poczucie humoru mam.tylko cytat ktory sobie przytczylas w danej syt.jest tak na miejscu ze wiesz co... idz sie napij i rozluznij.
                                                    Jasne wygladam ci podejzanie bo mam opory by na imprezie dzieciej wypic piwo.no mam.A ty jak sie dowiesz ze ktos ma obsesje albo traume a jednak chcesz sie napic to do szklaneczki z woda bombelkowa wlej sobie troche piwa - zeby tylko zabarwic i wmawiaj wszystkim ze to soczek.
                                                  • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 05.05.12, 16:58
                                                    canuck_eh napisała:

                                                    > NApisze tak.Sa pewne zasady i jezeli ty nie lapiesz ze tak sie powinno postepow
                                                    > ac to my nie mamy o czym rozmawiac.

                                                    Wiem wiem masz zasady których nijak logicznie nie umiesz wytłumaczyć, skad one wynikają.

                                                    > Kabaretu o ktorym piszesz nie znam.Poczucie humoru mam.tylko cytat ktory sobie
                                                    > przytczylas w danej syt.jest tak na miejscu ze wiesz co... idz sie napij i rozl
                                                    > uznij.

                                                    Jestem juz po piwku, wyluzowałam się smilea u córki jest koleżanka. łomatko co to bedzie !

                                                    > Jasne wygladam ci podejzanie bo mam opory by na imprezie dzieciej wypic piwo.no
                                                    > mam.A ty jak sie dowiesz ze ktos ma obsesje albo traume a jednak chcesz sie na
                                                    > pic to do szklaneczki z woda bombelkowa wlej sobie troche piwa - zeby tylko zab
                                                    > arwic i wmawiaj wszystkim ze to soczek.

                                                    No ale ja pije całkiem jawnie, to po co mam udawac że to soczek. poza tym piwa nie rozcieńczam tongue_out
                                                  • annes67 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 06.05.12, 23:18
                                                    mama303 napisała:

                                                    > canuck_eh napisała:
                                                    >
                                                    > > NApisze tak.Sa pewne zasady i jezeli ty nie lapiesz ze tak sie powinno po
                                                    > stepow

                                                    >
                                                    > Jestem juz po piwku, wyluzowałam się smilea u córki jest koleżanka. łomatko co t
                                                    > o bedzie !
                                                    >
                                                    >
                                                    > No ale ja pije całkiem jawnie, to po co mam udawac że to soczek. poza tym piwa
                                                    > nie rozcieńczam tongue_out
                                                  • annes67 Re: poprawka. dot. 303 06.05.12, 23:22
                                                    mama303 napisała:

                                                    > Jestem juz po piwku, wyluzowałam się a u córki jest koleżanka. łomatko co t
                                                    > o bedzie !
                                                    >
                                                    >
                                                    > No ale ja pije całkiem jawnie, to po co mam udawac że to soczek. poza tym piwa
                                                    > nie rozcieńczam
                                                  • canuck_eh Re: poprawka. dot. 303 07.05.12, 01:39
                                                    annes, dlatego przestalam odpisywac po tym ostatnim wpisie.Trzezwy osoby na ciaglym rauszu nie zrozumie i nie zrozumie jej pokretnej logiki.NA szczescie mi to snu z powiek nie bedzie spedzac a jak mama 303 jest szczesliwa to niech bedzie i niech jej na zdrowie.TAk jak napisalam wczesniej zero szans zeby moje dzieci zostaly zaproszone na jakokolwiek impreze do niej.Wiec nie mam sie co obawiac ze dzieciarnia pojdzie pod jej opieke a ta zacznie pic piwo - wedlug mnie jest to objaw braku kultury, ale ona twierdzi inaczej.
                                                  • joa66 Re: poprawka. dot. 303 07.05.12, 07:30
                                                    Na pewne pytania nie da się odpowiedziec logicznie.

                                                    Np dlaczego się nie beka w towarzystwie, nie rozsiewa się plotek, dlaczego do kotleta używa się noża i widelca. To nalezy do sfery kultury, a nie logiki, ale rozumiem, że kultury i środowiska są różne.

                                                    I to by było na tyle.

                                                  • mama303 Re: poprawka. dot. 303 08.05.12, 09:30
                                                    joa66 napisała:

                                                    > Np dlaczego się nie beka w towarzystwie, nie rozsiewa się plotek, dlaczego do k
                                                    > otleta używa się noża i widelca. To nalezy do sfery kultury, a nie logiki, ale
                                                    > rozumiem, że kultury i środowiska są różne.

                                                    Alez nie, te wszystkie zasady można logicznie wytłumaczyć.
                                                  • annes67 Re: poprawka. dot. 303 07.05.12, 09:26
                                                    canuck_eh napisała:


                                                    > to objaw braku kultury, ale ona twierdzi inaczej.

                                                    o brak kultury bym sie tu nie czepiała, ni e każdy człowiek ma szanse wogóle się z tym zetknąć...wg mnie to kwestia po prostu wyczucia, empatii.jednak uczucia nie istnieja kiedy w w grę wchodzi choroba alkocholowa...niestety, uwazam ze 99% dorosłuch ludzi w Polsce wogóle nie przyznaje sie do tego, a tylko jakis 1 % sie leczy.
                                                    widzialam jak pije sie we wloszech...butelki ni e opróżnia si e do dna( szok) niemcy pija mało, kulturalnie, w anglii nie spotkałam pijanego człowieka, a we francji tez nie. Polska jest specyficzna i moze tylko rosjanie tu tylko wygrywaja,

                                                    picie alkocholu, szczególnie piwa jest tu tak normalne jak picie wody.
                                                    widzialam dziewczynke 5 lat co przy okazji gdy mamusia popijawa piwko ona miala pozwolenia n a wypicie łyczka z jej szklanki, jednak podkradała si e i potrafiła wypic pół szklanki!
                                                    dlatego alkochol powinien byc po prostu niedostepny dl a dzieci, jesli jest to trzeba miec oko by dzieciak nie spijał, i nie miał dostepu do otwartej butelki.

                                                    taki kraj,- po prostu niektórzy mylą fikcje filmowa ("kiepscy"...) z życiem.

                                                    a jak to jest w innych krajach?
                                                  • mama303 Re: poprawka. dot. 303 08.05.12, 09:25
                                                    canuck_eh napisała:

                                                    > annes, dlatego przestalam odpisywac po tym ostatnim wpisie.Trzezwy osoby na cia
                                                    > glym rauszu nie zrozumie i nie zrozumie jej pokretnej logiki.

                                                    Jednak masz problem alkoholowy. Z mojego wpisu o piciu piwa wyciagnęłas odrazu taki wniosek, że jestem na ciągłym rauszu wink . Wot logika niepokrętna.

                                                    > jak mama 303 jest szczesliwa to niech bedzie
                                                    > i niech jej na zdrowie.

                                                    A dzięki, szczęscie mi dopisuje....i na zdrowie tez nie narzekam.

                                                    >TAk jak napisalam wczesniej zero szans zeby moje dzieci
                                                    > zostaly zaproszone na jakokolwiek impreze do niej.

                                                    Chciałabyś tongue_out
                                                  • mama303 Re: poprawka. dot. 303 08.05.12, 08:15
                                                    Jak pisałam wcześnie: Polacy albo chlaja na umór albo boją sie alkoholu jak wody świeconej i nie potrafią napić się w ogóle i nawet szklanka piwa lub rozcieńczone wino wywołuje w nich panikę nawet u innych w ręku. Moim zdaniem jedni i drudzy mają problem. tongue_out
                            • mama303 Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 30.04.12, 19:01
                              andalus napisała:

                              > Nie wiem czy ktoś by
                              > stracił głowę. Nad tym się nie zastanawiam.

                              Tak myslałam, że napisałas to bez zastanowienia wink
                              Nie pytam czy ktos by stracił tylko czy Ty byś straciła głowę. Pisałas o sobie przecież.
                              • andalus Re: impreza urodzinowa 8 lat i piwkowanie rodzic 02.05.12, 19:31
                                wiem co napisałam. Problem jest mi znany i nie będę na ten temat dyskutować z kims kto nie go nie widzi ani nie ma o nim pojecia. Chcesz pij -twój wybór. U mnie nie pije się podczas imprez dla dzieci. Do obiadu w niedzielę i podczas świat jest podawane wino. I tyle. Mieszkając na wsi kilku osobom musiałam powiedzieć,że u mnie się nie pije i nikt nie miał z tym problemu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka