Syn dziś pierwszy dzień w zerowce. Denerwuje sie troche...
Ma niecale 5 lat. Jako 4 latek chodzil do prywatnego przedszkola ( do panstwowego sie nie dostal ani jako 3 latek ani jako 4 latek), bardzo kameralnego, przyjemnego.
A teraz zerowka, bo do przedszkola dla 5 latkow nie bylo rekrutacji...I taki przeskok z kameralnego przedszkola na zerowke gdzie 28 osob i jedna Pani do opieki......
Syn jest raczej niesmialy z kontaktach z dziecmi, dosc wrazliwy.....Poza tym to fajny chlopak i pewno sobie da rade, ale wiecie jak to jest najbardziej wsparcia i rady potrzebuje mama
Ktos tak mial, moze sie podzieli doswiadczeniami....Czego unikac, jak dziecku ułatwic start w szkole...