jossephina
09.10.12, 10:08
Mam 16-letniego syna i nie wiem kiedy to się stało, ale już nie potrafię dotrzeć do niego. Nasza rozmowa bardziej przypomina mój monolog. Całymi dniami po szkole siedzi w swoim pokoju, albo gdzieś wychodzi, ciężko ustalić gdzie. Mało się uśmiecha, zaczął mieć problemy w szkole z nauką, wdaje się też w bójki z kolegami. Boję się, że dzieje się z nim coś niedobrego.