Za niecały tydzień mój syn wyjeżdża na pierwsze w życiu kolonie. Jedzie
daleko, nad morze, to ponad 500 km.
Im bliżej terminu, tym bardziej się denerwuję.
Boję się, że o czymś zapomnę, czegoś mu nie powiem, czegoś nie dam itp.
Miało byc zebranie na temat tego co dzieci powinny zabrać na kolonie, ale
pani opiekunce wyskoczył nagły wyjazd, więc skończyło się na takich luźnych
rozmowach, o wszystkim i o niczym.
Poproszę wszystkich doświadczonych o rady. Interesuje mnie szczególnie:
- co szczególnego dziecko powinno mieć na koloniach, oprócz ciuchów i środków
do higieny osobistej
- kwestia pieniędzy, ile
- jak ustalić kontakt dziecka z rodzicami w razie potrzeby?
- czy odwiedzać dziecko w czasie pobytu?
i inne wszelkiego rodzaju problemy, o których nie pomyślałam, a które u Was
wyniknęły i jak im zaradzić
Napiszcie proszę o swoich doświadczeniach z pierwszymi wyjazdami dzieci.