Dodaj do ulubionych

Wiadomości o ocenach....

30.10.12, 10:13
Syn jest w 4 klasie. Szkoła nie ma dziennika elektronicznego, nie ma dzienniczkow ucznia. Mijają dwa miesiące a my, rodzice, nie dostaliśmy od szkoły żadnej informacji o ocenach dziecisad tylko tyle ile nam same powiedzą. Dzisiaj zebranie indywidualne - formuła : dorośli ludzie sterczą pod drzwiami klasy w kolejce do nauczycieli. Jak to jest w waszych szkołach? Jest jakiś odgórny przepis regulujący kwestię przekazywania ocen rodzicom? Wystarczy klasyfikacja semestralna? Czy może jednak jest jakiś bat na tą szkołę? Idę dzisiaj pogadać z dyrekcją ale wiem, że takie interwencje już były a tłumaczenie dyrekcji to "z dzieckiem trzeba rozmawiać w domu".
Obserwuj wątek
    • hanna26 Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:27
      U najstarszej córki (też IV klasa) na każdym zebraniu pani wychowawczyni rozdaje rodzicom karteczki ze wszystkimi ocenami dziecka. Zebrania są średnio co 2 miesiące. Karteczki dzieci muszą za każdym razem wklejać do dzienniczka.
      Dzienniczki oczywiście są. To zwykłe zeszyty w kratkę wypełnione według wzoru. Trochę dziwne, że u was nie ma. Dzieci mają obowiązek wpisywać swoje oceny do tabelek przedmiotowych w dzienniczkach, a rodzice - podpisać każdą ocenę. Wychowawcy co jakiś czas sprawdzają - i czy karteczki są wklejone, i czy wszystkie oceny wpisane do tabelek i podpisane przez rodziców.
      Myślałam, że podobny system jest w każdej szkole. shock Może zadzwoń do kuratorium i dowiedz się czy taka beztroska informacyjna szkoły jest zgodna z wymogami.
      • e_r_i_n Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:53
        To nie jest beztroska informacyjna. Taki system, jaki opisujesz, jest systemem ustalonym w szkole, a nie narzuconym.
    • e_r_i_n Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:28
      W każdej chwili możesz wystąpić do szkoły z wnioskiem o przekazanie wykazu ocen.
      Szkoła za Tobą w tym temacie biegać nie będzie.
      • mamadacja Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:41
        Co ja mogę, to ja wiemsmile Po prostu dziwi mnie taka forma przekazywania informacji a właściwie jej brak. I to w sytuacji szalejącej biurokracji, gdzie na byle pierdołę, typu zajęcia wyrownawcze muszę podpisać zgodę. Zastanawia mnie jaki jest powód nie posiadania dziennika elektronicznego ( nie jest to kwestia finansowa ), nie przekazania tych karteczek z ocenami raz na miesiąc, czy na dwa. Dodam, ze gdy sama chodziłam do tej szkoły była praktykowana wersja z karteczkami, dawało się je do podpisu rodzicom i odnosiło wychowawcy. Pytam więc jakie jest ustawowe zobowiązanie szkoły w tej kwestii? Tylko możliwość udostępnienia?
        • e_r_i_n Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:54
          Zerknij do WSO jeszcze. Tam jest napisane, o czym i w jakim terminie szkoła ma obowiązek informować.
          • mamadacja Dzięki:) 30.10.12, 10:58
            Dziękuję, zaraz się wczytam dokładniesmile Ale wniosek jest taki, że to dobra wola szkoły, lub nauczyciela o tym decyduje. Teraz w sumie wiem na czym stoję smile
    • jarkotowa1 Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:34
      U nas w szkole formuła zebrania jest taka sama. Dziennika elektronicznego też nie ma.
      Ale ja wiem (mniej więcej) co dzieje się w szkole i wiem o ocenach, choć nie wszystkich.
      Jeżeli syn ma klasówkę, to kilka dni po niej pytam czy już sprawdzona i co dostał. Jeżeli stopień jest zły to pytam kiedy poprawa. A potem pytam co dostał z poprawy. Pytam czy pani odpytywała. Jeżeli tak - co dostał. Czasem nauczyciele oceniają ćwiczenia, wyrywkowo prace domowe - wtedy stopień jest wpisany. Nie wyobrażam sobie całkiem nie wiedzieć jakie dzieciak ma stopnie bo jeżeli są wyłącznie złe to nawet nie ma możliwości zareagowania w odpowiednim czasie. Pani dyrektor jednak ma rację - komunikacja z dzieckiem to podstawa. Choć znam dzieci, z których trzeba wszystkie informacje wyciskać a na pytanie "jak było w szkole" odpowiadają "OK".
      • mamadacja Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:47
        I ja się z dyrekcją zgadzam - syn mi przekazuje informacje, należy do tych raczej ogarniętych. Ale przecież jak mi raz na jakiś czas szkoła potwierdzi te jego informacje to się nie wyklucza nie? Nie widzę przecież ani jego prac klasowych, ani sprawdzianów, nie wiem co ewentualnie mogę skorygować. Nie widzę tu dbania o rozwój dziecka, wtedy gdy jeszcze jest czas na reakcję.
    • robitussin Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:35
      mamadacja napisała:

      > Syn jest w 4 klasie. Szkoła nie ma dziennika elektronicznego, nie ma dzienniczk
      > ow ucznia. Mijają dwa miesiące a my, rodzice, nie dostaliśmy od szkoły żadnej i
      > nformacji o ocenach dziecisad tylko tyle ile nam same powiedzą. Dzisiaj zebranie
      > indywidualne - formuła : dorośli ludzie sterczą pod drzwiami klasy w kolejce d
      > o nauczycieli. Jak to jest w waszych szkołach?

      W naszych szkołach są albo e-dzienniki albo wywiadówki co miesiąc. I wówczas, przed każdą wywiadówką dziecko otrzymuje oceny spisane z dziennika i wklejane do dzienniczka ucznia. U Was od września nie było żadnej wywiadówki??
      • mamadacja Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:43
        Była jedna wywiadowka koło 20 września. Mało ocen zebrali przez te dwa w sumie tygodnie szkoły, a wywiadowka była ogólna - papiery do podpisania, informacje o wso, zajęło to ponad dwie godziny.
        • e_r_i_n Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 10:49
          Obowiązek jest tylko w temacie poinformowania o proponowanych ocenach na semestr/koniec roku.
          Oczywiście jeśli dziecko radzi sobie fatalnie, to w ramach interwencji też.
          U nas problemu nie ma, bo raz w mcu jest dzień otwarty, kiedy rodzice mogą się dowiedzieć o sytuacji dziecka w szkole.
          • gabbiano Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 11:12
            u nas jest podobnie jak u autorki wątku, z tym że niektórzy nauczyciele w zeszytach każą prowadzić tabelkę z ocenami, bądź to tylko ze sprawdzianów, bądź ze wszystkiego i te oceny rodzice powinni podpisywać. Moja córka mnie o ocenach informuje, nawet o tych gorszych, ale generalnie też trzeba się dopytywać i kontrolować to, żeby wiedzieć co się dzieje.
        • asia_i_p Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 11:33
          To od tego czasu minął miesiąc - czyli macie zebrania co miesiąc, w tym co drugie indywidualne i możesz nie tylko na te oceny popatrzeć, ale też o nich porozmawiać. Ja nie widzę problemu.
          • mamadacja Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 11:56
            Problem w tym, że na dzisiejsze zebranie indywidualne zaproszenia nie dostały 4 osobysmile a jest nas 28 smile Półtorej godziny czasu dla 24 osóbsmile Nie podoba mi się wizja spędzenia w kolejce x czasu żeby tylko poznać oceny, a gdzie tu czas na rozmowę o dziecku? A gdzie czas na rozmowę z konkretnymi nauczycielami? Na obejrzenie prac? Jak mam rozmawiać będąc zupełnie nieprzygotowaną? Na chwilę obecną znam tylko wersje dziecka i dotyczącą ocen i ewentualnych uwag z zachowania. Wyobraź sobie co najmniej 200 rodziców ( szkoła ma ok. 700 uczniów )sterczących jak idioci w kolejkach pod klasami z plaszczami pod rękąsmile Głupia karteczka z ocenami naprawdę poprawiłaby komfort takich zebrań odsiewając część takich rodziców jak jasmile Gdyż syn uczy się dobrze, ja chcę tylko to potwierdzić smile






    • mamusia1999 Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 11:19
      u nas znakomita wiekszosc ocen jest z prac pisemnych. i kazda taka prace musze podpisac (jeden wyjatek: matematyk w gimnazjum), nauczyciele tego pilnuja.
      wywiadowka w podstawowce jest zorganizowana tak, ze na 2 tygodnie przed nauczyciel rozsyla wici, kazdy rodzic wpisuje sie w pewien przedzial czasowy i potem dostaje info o konkretnej godzinie.
      to oczywiscie zaklada, ze na kazdego rodzica jest 15min. i juz. obsuwy oczywiscie sa, ale gora 2 rodzicow siedzi pod pokojem. w gimnazjum wywieszone sa ramowki kazdego nauczyciela, 15min. na rodzica i trzeba sie wpisac na konkretna godzine. jest prosba, zeby ze srednia 4 z przedmiotu nie marnowac czasu i nie przychodzic.
    • olena.s Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 11:34
      U mnie jest inaczej: mniej formalnych ocen, znacznie więcej zaliczeń.
      Jednak trochę tych ocen jest (wyłącznie z testów, odpowiedzi ustnych się nie ocenia, prac domowych też nie). Raz na dwa tygodnie dzieci przynoszą ze szkoły dwukieszeniowe foldery. W jednej kieszeni są testy, które trzeba do szkoły odesłac, w drugiej - takie, które zostają w domu. Ponadto na folderze jest miejsce na generalną ocenę ucznia (czy dane wymagania uczeń spełnia praiw zawsze, na ogół czy z rzadka) i podpis rodzica.
      Co tydzień dostajemy newsletter, w którym zawarte sa bardzo skrótowe informacje na temat tego, czym dzieci będą zajmować się w ramach poszczególnych przedmiotów.
      Wywiadówki są w ciągu roku szkolnego trzy: pierwsza zbiorowa-organizacyjna, najpierw rodzice wsztskich klas rocznika spotykają się grupowo z nauczycielami rocznika (ok 20 minut) a następnie, również grupowo, w obrębie klas z wychowawcami. Można wtedy również podejść do pozostałych nauczycieli, ale zniechęca się do rozmów o konkretnym dziecku i jego dokonaniach.
      Druga wywiadówka to spotkania indywidualne, ale jest to zorganizowane bardzo sensownie: rodzice wpisują się na konkretne 20 minutowe rozmowy z nauczycielami. Inna sprawa, że w efekcie dzieci mają jeden dzień wolny - spotkania z 22 rodzicami a' 20 minut na twarz zajmują bowiem nauczycielowi popołudnie normalnego szkolnego dnia do wieczora, oraz cały dzień następny od 8 do 20.
      Trzecia wywiadówka w roku to trójstronka - dziecko, rodzic, nauczyciel. Spotkanie prowadzi dziecko, pokazując czego się nauczyło/zrobiło.
      W razie konieczności wychowawczych nauczyciel kontaktuje się z rodzicem mailem i ewentualnie umawia na spotkanie osobiste.
      Oceniam ten system jako bardzo dobry dla obu stron - i nauczycieli i rodziców. Mam też wrażenie, że jest stosunkowo tani.
      • mamadacja Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 12:06
        Zasadniczo założenia naszego systemu zebrań indywidualnych są podobnesmile Tylko u was to półtora dnia a u nas półtorej godziny smile o 20 minutach rozmowy z nauczycielem nawet nie marzę choćby raz na semestr. Póki co mam jakieś trzy minuty na poznanie ocen ze wszystkich przedmiotow i prac z przedmiotu który prowadzi wychowawca oraz inf. o zachowaniu dziecka. A potem ewentualna kolejka pod klasa nauczyciela np. matmy, polskiego czy czego tam jeszcze. Po prostu naprawdę niewiele potrzeba żeby choć trochę taki system usprawnić i nie rozumiem dlaczego się tego nie robismile ech, przez kolejne lata edukacji dziecia pewnie mi przejdzie i rownież dam się grzecznie ustawić w rządek pod klasąsmile
        • joa66 Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 12:29
          U nas były zebrania raz na 4-6 tygodni, w czaise których rodzic mógł zapytać wychowawcę o wszystkie stopnie. Karteczki z ocenami były tylko na zebraniach przed tzw klasyfikacją. Jeżeli sprawa była pilna (nie mogła czekać 4-6 tygodni) , nauczyciel kontaktował się bezpośrednio z konkretnym rodzicem.


          Do wychowawców i do nauczycieli wielu przedmiotów były kolejki, " do skutku", nie było ograniczeń czasowych. Czasami człowiek się wściekał na innych rodziców, bo stał po drzwiami i słyszał jak rodzice usiłuję wciągnąć nauczyciela w rozmowy typu "świetną książkę ostanio czytałem" wink.


          Nie było dziennika elektronicznego. Zdaniem jednej z nauczycielek (wybitnej zresztą) uczniowie w starszych klasach podstawówki i gimnazjum czują się bardziej zmotywowani do poprawy złej oceny zanim rodzic się o niej dowie. Biorą na siebie odpowiedzialność. Oczywiście w sytuacjach krytycznych (np olewanie, albo stałe problemy z przedmiotem) informowała o tym rodziców poprzez wychowawcę. Jej system się sprawdzał pod względem skuteczności opanowania przedmiotu i ogromnego szacunku i zaufania uczniów.

          Nie przesadzałabym tak więc z tym brakiem dziennika elektronicznego.
          • pasik Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 12:53
            A ja pokochałam dziennik elektroniczny...bo czasem dzieci "zapominają" uświadomić rodzica co pisały, a co poprawiały.
            W gimnazjum kartkówek, sprawdzianów nieraz po 3 dziennie...pogubiłabym się.
            Kartki z ocenami dostajemy przed wywiadówką do podpisania, żadnych dzienniczków z ocenami dzieci nie noszą. Tylko zeszyty informacyjne.
            Wywiadówek na semestr dwie + 5 dyżurów nauczycielskich na cały rok.
            Wyrabiamy się..cóż w kolejce trzeba postać- przynajmniej wszystkie plotki poznam.Z nauczycielem te 15-20 min mogę spokojnie porozmawiać.
            Uderzaj do szkoły o dziennik elektroniczny..
            • joa66 Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 13:09
              Dla mnie nie było nigdy problemem, że o wszystkich (bo o niektórych mówił) stopniach dziecka dowiem się np 4 tygodnie po ich wstawieniu. Przy świadomości, że gdyby był jakiś duży problem (nieradzenie sobie z przedmiotem, nagłe pogorszenie w nauce itp) byłabym o nim informowana na bieżąco.

              Problemem nie jest brak dziennika elektronicznego, tylko ewentualny brak konsekwentnego działania szkoły. Jeżeli nie infromuje o stopniach na bieżąco, powinn wziąć na siebie obowiązek reagowania w sytuacjach trudnych/krytycznych itp
              • mamadacja Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 13:28
                Otóż to. Według naszego WSO dzieci mają 14 dni na poprawienie oceny. W systemie konsultacyjnym - konsultacje są popołudniami, większość dzieci jest dowożona do szkoły. Taka głupia poprawa wymaga jednak sporego zaangażowania ze strony rodzica. Przemawia do mnie idea motywowania dziecka do poprawy oceny zanim rodzic się dowie, ale to niewykonalne w takim systemie. Chciałabym czuć, ze razem ze szkołą pracujemy nad dobrymi wynikami dziecka a czuję się jak natrętny petent w urzędziesmile
                • joa66 Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 13:48
                  Taka głupia poprawa wymaga jednak sporego zaangażowania ze strony rodzica.

                  U nas na szczęście konsultacje były umawiane spontanicznie, tak, żeby nauczycielowi i uczniowi odpowiadał termin. Poza oczywiście stałymi godzinami grupowych zajęć wyrównawczych, dla chętnych,odbywającymi się bezpośrednio po lekcjach.

                  A co na to wszystko wychowawca? Rozmawialiście?
              • olena.s Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 13:33
                Nie "konsekwencji" tylko organizacji tej szkole brak. W końcu szkoła polska w dużym stopniu wspiera się (czasem otwarcie, czasem cichcem) na wkładzie rodziców w edukację dziecka: oczekuje sprawdzania lekcji, uzupełniania materiału, korepetycji, zajęć językowych, ćwiczeń etc., no, ale żeby rodzic mógł się za to wziąć musi mieć ze szkoły odpowiednią wiedzę! I szkoła powinna wypracować taki system, żeby informacje gładko i na czas trafiały do rodziców, czy będzie to przy użyciu dziennka elektronicznego czy zestawu karteczek, to już kwestia formy tylko. Jeżeli tego nie robi, to jako żywo, jest fatalnie zorganizowana.
              • jakw Re: Wiadomości o ocenach.... 31.10.12, 08:38
                No właśnie. Mnie gimnazjalistka informuje mniej więcej na bieżąco i z grubsza wiem, jakie ma z czego oceny. Dziennik elektroniczny byłby mi w tym momencie potrzebny tylko po to, żeby wyliczać jej średnią. Natomiast pewnie zdarzają się przypadki, gdy w szkole bez edziennkia uczeń łapie pały czy wagaruje - i jeśli rodzice nie są informowani o ocenach w miarę na bieżąco (np. raz na miesiąc dzień otwarty lub zebranie) to szkoła powinna jednak rodzica o takich dość krytycznych sytuacjach informować zanim będzie ta wywiadówka kończąca semestr.
        • olena.s Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 13:38
          No to nie ma prawa to zadziałać. Nie ma i już: półtorej godziny na ile osób? 10? 20? 30? Wolne żarty.
    • tijgertje Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 15:17
      u nas "zbiorowych" wywiadowek w ogole nie ma. Dzieci dostaja raporty 2 razy w roku z ocenami z roznych przedmiotow, w miedzyczasie jak rodzic ciekawy, moze zadzwonic i sie umowic z nauczycielem. Raporty sa omawiane na wywiadowkach indywidualnych na ktore wczesniej sie umawia na konkretna godzine. Nie sa obowiazkowe i trwaja 10 min.
    • baasia_27 Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 16:25
      oprócz wywiadówek i dni otwartych są jeszcze tzw. dyżury dla rodziców raz w tygodniu. Sama jestem nauczycielem i wychowawcą klasy. Na kązdą wywiadówkę przygotowuję kartki z ocenami uczniów, gdzie zaznaczam na czerwono sprawdziany, na zielono kartkówki i czarnym długopisem pozostałe oceny. Rodzić ma w tedy przejrzyście na kartce za co są oceny. następnie ma możliwość rozmowy indywidualnej ze mną lub nauczycielem danego przedmiotu. Tak jak wcześniej wspomniałam, są jeszcze dyżury dla rodziców np na jednym okienku w tyg. Terminy dyżurów innych rodziców podałam na pierwszym zebraniu we wrześniu, są też dąstępne na stronie internetowej szkoły. Raz w tygodniu jestem do dyspozycji rodziców czy to osobiście, czy też telefoniecznie. Jeżeli komuś ten termin nie pasuje, a zależy mu na spotkaniu, to umawiam się w innym terminie. Naprawdę wszystko dla ludzi, nic się przed rodzicami nie ukrywa. Wręcz przeciwnie cenię sobie stały kontakt z rodzicami
      https://www.suwaczki.com/tickers/eiktxzkryyn6hk2x.png
      • mamadacja Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 16:37
        U nas nie ma ani dyżurów, poza godzinami zebrań indywidualnych, ani dni otwartych. Czy to praktyka wszystkich nauczycieli w waszej szkole, czy tylko twoja prywatna inicjatywa?
        • baasia_27 Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 19:48
          wszystkich nauczycieli uczących w szkole. Jest zrobiona lista i każdy rodzic taką dostaje. Jeżeli zgubi to ma wtedy internet i stronę szkoły żeby sprawdzić.Jest do zrobione po to żeby ułatwić kontakty rodzić - nauczyciel, bo chyba o to w ym wszystkim chodzi. Sam nauczyciel nic nie zdziała, liczy sie współpraca.
          Trochę to dziwne, że u twojego dziecka czegoś takiego nie ma. Może warto to poruszyć na jakimś zebraniu.
    • morekac Re: Wiadomości o ocenach.... 30.10.12, 19:56
      Raz w miesiącu, przed wywiadówką , dzieci dostawały kartki z ocenami i starannie je ukrywały przed rodzicielami...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka