Syn jest w 4 klasie. Szkoła nie ma dziennika elektronicznego, nie ma dzienniczkow ucznia. Mijają dwa miesiące a my, rodzice, nie dostaliśmy od szkoły żadnej informacji o ocenach dzieci

tylko tyle ile nam same powiedzą. Dzisiaj zebranie indywidualne - formuła : dorośli ludzie sterczą pod drzwiami klasy w kolejce do nauczycieli. Jak to jest w waszych szkołach? Jest jakiś odgórny przepis regulujący kwestię przekazywania ocen rodzicom? Wystarczy klasyfikacja semestralna? Czy może jednak jest jakiś bat na tą szkołę? Idę dzisiaj pogadać z dyrekcją ale wiem, że takie interwencje już były a tłumaczenie dyrekcji to "z dzieckiem trzeba rozmawiać w domu".