6 latki w IV klasie

25.11.12, 22:41
Jak sie maja? znaczy chodzi mi o te, co zaczely wczesniej, tzn w wieku lat 6, nie takie jakies przyspieszone.
teraz pierwszy rocznik reformy jest juz w IV klasie, i bardzo mnie interesuje- szczegolnie jak czytam kilka watkow ponizej o matematyce etc.

zdaje sobie sprawe, ze to w ogole przeskok- pamietam mojego syna, ale ciekawa jestem czy sobie ogolnie radza z programem
    • pi.xyz Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 08:05
      Odpowiedzi raczej miarodajne nie będą.
      Po pierwsze dlatego, że w tym pierwszym roczniku poszły sześciolatki te bardziej kumate, często już czytające i piszące, mające wykształconych rodziców, a co za tym wspierających dziecko jeśli jakiś problem się pojawiał.
      Po drugie, niewiele osób na forum przyzna się, że popełniło błąd posyłając sześciolatka do szkoły.
      Także możesz się spodziewać niemal samych ochów i achów jak to sześciolatki cudownie, wspaniale i w ogóle lepiej od siedmiolatków dawały sobie sobie radę w klasach 1-3 i teraz w 4 klasie też tongue_out
      • bazylea1 Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 10:37
        pi.xyz napisał:

        >> Po pierwsze dlatego, że w tym pierwszym roczniku poszły sześciolatki te bardzie
        > j kumate, często już czytające i piszące, mające wykształconych rodziców, a co

        to prawda, choc nie reguła

        > Po drugie, niewiele osób na forum przyzna się, że popełniło błąd posyłając sześ
        > ciolatka do szkoły.
        nie wiem jak na forum, ale w realu znam takie osoby które żałują. nie dlatego że dzieci nie radzą sobie z programem ale dlatego że szkoła wymaga od nich (dzieci i rodziców) dużo pracy. czasem zależy to od szkoły, nie od programu. mam wrażenie (z opowieści znajomych) że w prywatnych szkołach jest dużo większy nacisk na ogrom prac domowych, konkursów itp.
      • muchomorczerwony Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 21:17
        "Po pierwsze dlatego, że w tym pierwszym roczniku poszły sześciolatki te bardzie
        > j kumate, często już czytające i piszące, mające wykształconych rodziców"

        raczj te szesciolatki, ktorych rodzice uczyli pisac i czytac w przedszkolu... co do ich wyksztalcenia, to bym powiedziala,ze dokladnie na odwrot...co do wspierania dzieci,jak nabadziej, bo to ludzie, ktorzy cale swoje nadzieje pokladaja w dzieciach

        uczylam kiedys w szkole podstawowej we wszytskicvh klasach i znalam niektore dzieci od pierwszej do szostej klasy -to,ze dziecko wczesnie nauczylo sie czytac nie przekladalo sie na jego osiagniecia w pozniejszych klasach, natomiast dzieci zdolne, ktorych rodzice nie szaleli(przecietnie ambitni co do dzieci) i tak wykazywaly zdolnosci predzej czy pozniej.. wazna jest tez plec, poniewaz dziewczynki wczesniej osiagaja dojrzalosc szkolna,ale potem zostaja w tyle za chlopcami(oczywiscie nie jest to regula, ale czesto tak bywa,ze w klasach 1-3 najlepsze uczennice to dziewczynki, w klasach 4-6 juz sobie tak swietnie nie radza, bo chlopcy dorastaja do szkoly)
        • bramanka Re: 6 latki w IV klasie 01.01.13, 10:46
          no nie wiem, muchomorze, na czym opierasz swoje wymądrzanie.
          w zasadzie wiekszosc dzieci 6 latnich, ktore poszly do szkoly to dzieci rodziców z wyzszym wykształceniem. te z nizszym o reformie nie wiedzialy.... i znam takich sporo. to, ze sie dba o edukacje dziecka nie oznacza ze sie "cale swoje nadzieje podklada w dziecku " DDD bo co to w ogole oznacza? znaczy to, ze edukacja dziecka jest priorytetem- tak powinien myslec kazdy rodzic.
          wczesniejsza nauka czytania, odpowiednimi metodami ma wiele zalet- oprócz stymulacji mózgu etc, rówzniez stanowi o zmniejszeniu ryzyka dysleksji.
          w klasie mojego syna od poczatku lepiej radzili sobie chlopcy- nie uogolniaj. w klasie mojej corki- dziewczynki.
          zastanow sie zanim napiszesz, pliss
        • landora Re: 6 latki w IV klasie 01.01.13, 15:43
          Rodzice nie uczyli mnie czytać, nauczyłam się sama w wieku ok. 4 lat (pytając "co to za literka?"). Do szkoły poszłam w wieku 7 lat, niemiłosiernie się nudziłam. Przez całą podstawówkę byłam najlepsza w klasie, w liceum radziłam sobie świetnie, studia ukończyłam z wyróżnieniem.
          Twoje teorie mają się nijak do rzeczywistości.
    • ewa_2009 Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 08:29
      Mogę Ci napisać o chłopcu, który poszedł do szkoły jako 6-latek. Teraz jest w 2. gimnazjum. Uczy się dobrze, ale bez szaleństw. Przez całą podstawówkę na jakąkolwiek uwagę nauczycieli, że syn ma z czymś problem odpowiadała: "Ale on jest rok młodszy...".
    • beatulek Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 08:57
      Bardzo różnie - jak w każdej innej klasie. klasa złożona z samych 6-latków. Ja nie żałuję ale jest kilka osób, które żałują.
    • bazylea1 Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 10:34
      mój bardzo dobrze sobie radzi, ale on i bez reformy pewnie poszedłby z wczesniejszym rocznikiem. jest po prostu bardzo zdolny. natomiast jest w tej chwili o głowę niższy od połowy klasy (większość 'byłe siedmiolatki'). dziewczyny niektóre już dojrzewają a on taki dzieciaczek na ich tle. ale z nauki jest jednym z najlepszych smile
    • tititu Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 12:03
      Emocjonalnie i społecznie 9-cio latki radzą sobie podobnie jak rok starsze dzieci. To raczej kwestia osobnicza niż wiekowa.
      Ale pewnie upiększam. wink

      Z nauką radzą sobie dobrze. Oceny trafiają im się z całej skali oceniania. Każde jest zdolne z czegoś innego, więc jak moje jęczy np. na matmę, to koleżanka jęczy na przyrodę, trzecie na historię, 4 nie jęczy (gadać nie umie?).
      Czasem o nauce i ocenach rozmawiamy w szatni z rodzicami. Nikt nie przyznaje się do parcia na oceny i problemów emocjonalnych związanych z 3 (dst) dziecka.
      Pozerzy. tongue_out
      Żadne z młodszych nie jest laureatem olimpiady przedmiotowej. 1 dziewczynka wygrała wojewódzki konkurs plastyczny.

      Z ilością nauki i przedmiotów szkolnych jest duży przeskok. Jęczy cała klasa. Jak zmierzyć kto głośniej?
      Zadania dzieciaki mają generalnie odrobione wychodząc ze szkoły, prócz uciążliwych i niezrozumiałych. Te uciążliwe i niezrozumiałe moje dziecko czasami przynosi do domu i robi mu się nawał, bo ma jeszcze ma zajęcia dodatkowe. Ale radzi sobie z tym nawałem już całkiem nieźle.

      Program: z polskiego potworne nudy.
      Matematyka: raz super raz bez szału. Najbardziej pilnowany przez rodziców przedmiot.
      Histroria, przyroda, technika, muzyka, języki, reszta - fajne. Nie zawsze nauczyciele od nich są mili ale przedmioty dziecku się podobają, bo "nareszcie coś ciekawego się uczy".
      • bazylea1 Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 12:28
        jaka olimpiada przedmiotowa w 4 klasie???
        • tititu Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 22:41
          A tak mi się wpisało ale spieszę doprecyzować chodzi mi o bycie laureatem alfików, kangurków, poprawnych polszczyzn, ortografii, świetlików itd.
          Ale sprawdzian z przyrody wojewódzki w październiku (na koniec) jakiś był. Tylko szczerze pisząc nie mam pojęcia jak się toto nazywało.
    • przeciwcialo Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 16:53
      U nas bez problemów. Ma już swoje preferencje przedmiotowe. Z nauka nie zawala.
    • kozauwoza Re: 6 latki w IV klasie 26.11.12, 20:52
      Cięzko, duzo pracy ale nie wynika to chyba z powodu tego, że jest młodsza. Inni rodzice też narzekają że duzo pracy w IV klasie. Organizacyjnie nieźle sobie radzi /w sensie że pamieta wo wszystkim/ tyle że grzbuła z niej. Duzo materiału z matematyki /moja córka raczej nie przepada i oceny niezbyt rewelacyjne/, polski ciekawy i ciekawie prowadzony ale dużo i bardzo duzo zadawane do domu, lecą tez z angielskim. Przyroda i historia narazie bardzo łatwa dla mojej córki, tymczasem jak słyszałam posypały sie juz z tych przedmiotów u dzieci starszych od niej rocznikiem - 2 i 1 smile
      • neospasmina Re: 6 latki w IV klasie 03.12.12, 12:03
        Moja córka radzi sobie dobrze. Najsłabiej z matematyki, ale jest zdecydowanie typem humanistycznym. Jednak nie lubi szkoły. Nudzi się. Woli uczyć się sama (lub ze mną) w domu. Szkoła ją męczy i z ulga ją opuszcza. Nie wiem, czy to kwestia wieku, bo programowo byłaby w III klasie, więc też w tej samej szkole z tymi samymi problemami.
    • wuwujama Re: 6 latki w IV klasie 27.11.12, 13:34
      Moja corka radzi sobie uwazam bardzo dobrze. U nas w 4-tej klasie nastepuje przetasowanie skladow klas, dzieci sa dobierane pod wzgledem poziomu angielskiego i teraz corka jest jedyna 9-latka w swojej klasie. Nie widze roznic na minus od 10-latkow, raczej na plus, ale to bardziej zasluga cech indywidualnych.
    • monikab75 Re: 6 latki w IV klasie 02.12.12, 21:39
      A ja się przyznaję, że popełniłam błąd posyłając córkę wcześniej do szkoły. Brak tego jednego roku ciągnie się za nami cały czas. Dziecko wyrwane z przedszkola posadzone w szkolnej ławce, pani z ambicjami wyrównania poziomu z 7 latkami co wiązało się z kilkugodzinnym odrabianiem lekcji. Łzy, nerwy, zmęczenie... Po co nam to było?! Obecnie chodzimy do poradni na badania psychologiczne (i nie tylko my) czy dziecię ma jakieś wady (dyskalkulia, dysleksja itp) czy zwyczajnie jest 9-latką, która powinna być teraz w trzeciej klasie. Przedmioty, które są kontynuacją lat poprzednich czyli polski, matematyka i angielski idą nam jak po grudzie, pamięciówki czyli przyroda i historia zależą od ilości poświęconego czasu na wkucie materiału, efekty są różne, ale i tak lepsze od tych z polskiego, matematyki i angielskiego. Samodzielność kuleje, ale jak ma się uczyć sama skoro czytanie wymaga wytężonej pracy? Od początku 4 klasy w zasadzie nie mamy wolnego czasu - w kółko prace domowe albo nauka do kartkówek/sprawdzianów...
      • bbkk Re: 6 latki w IV klasie 04.12.12, 11:00
        Ja przepraszam - ale uważasz że gdybyś posłała córkę rok później to nie zdiagnozowano by u niej dyskalkulii i dysleksji?
      • makurokurosek Re: 6 latki w IV klasie 04.12.12, 12:26
        Samodzielność kuleje, ale jak ma się uczyć sama sk
        > oro czytanie wymaga wytężonej pracy?

        Jak szło córce czytanie w klasie drugiej i trzeciej, jak sobie radziła z czytaniem lektur?

      • wuwujama Re: 6 latki w IV klasie 04.12.12, 13:23
        monikab75 napisała:

        Samodzielność kuleje, ale jak ma się uczyć sama sk
        > oro czytanie wymaga wytężonej pracy? Od początku 4 klasy w zasadzie nie mamy wo
        > lnego czasu - w kółko prace domowe albo nauka do kartkówek/sprawdzianów...
        Czyli przez trzy lata dziecko nie nauczylo sie plynnie czytac ze zrozumieniem? A jakby zaczelo szkole jako 7latek przez trzy lata z tym samym programem by sie nauczylo?
    • 1celina1976 Re: 6 latki w IV klasie 04.12.12, 06:39
      witam ,moja córka chodzi do takiej klasy, niestety jest tam też kilkoro dzieci których rodzice puscilina na sześciolatka do klasy pierwszej ,teraz w klasie 4 są problemy bo dzieciaki niebardzo daja rade z materiałem .pozdrawiam
      • bramanka Re: 6 latki w IV klasie 04.12.12, 17:50
        co znaczy puscic na szesciolatka????

        bardzo jestem ciekawa Waszych opinii.
        U mojego starszego syna w klasie bylo mnóstwo dzieci, ktore sobie nie radziły....... a poszli oczywiscie jako 7 latki.
        program czwartej klasy zostal MOCNO OBNIZONY w stosunku do starego, zastanawiam sie wiec, gdziej jest pies pogrzebany.
        jak czytam, ze dziecko w 3 lata nie nauczylo sie czytac, to raczej zdaje mi sie, ze ma jakies problemy rozwojowe, ktore w dodatku nie zostaly wczesniej przez rodzicow zauwazone, i sytuacja bylaby podobna, gdyby dziecko poszlo jako 7 latek. z ta roznica. ze problem zotalby zauwazony jeszcze pozniej, i bylo by jeszcze trudniej
        • makurokurosek Re: 6 latki w IV klasie 04.12.12, 18:02
          Problem według mnie wynika z tego, że bardzo dużo dzieci nie ćwiczy w domu czytania. Lektury albo wcale nie są czytane, albo są czytane przez rodzica albo w formie audiobooka na efekty nie trzeba długo czekać.
        • monikab75 Re: 6 latki w IV klasie 16.12.12, 22:07
          Piszesz, że program czwartej klasy został obniżony w stosunku do starego czyli jakiego? Bo u nas w klasie mamy, które miały starsze dzieci, porównały np. podręczniki do matematyki. Książki te różnią się takimi drobiazgami, że nie kupowały nowych.
          Większość nauczycieli przychodzących na zebrania mówi, że widać, że to młodsze dzieci i że gorzej pracują niż ich starsi koledzy w pozostałych dwóch 4 klasach. Zwłaszcza logiczne myślenie kuleje oraz wyciąganie wniosków (stwierdzenie pani od przyrody i od matematyki).

          Powyżej zostałam skrytykowana za stwierdzenie, że żałuję posłania córki jako 6 latki. Wyjaśniam więc, że nie chodzi mi o diagnozę dysleksji i dysgrafii, która nie zależy od momentu rozpoczęcia edukacji szkolnej, tylko o fakt, że ominęła ją zerówka czyli jeden rok nauki (nawet jeśli po nowemu to żadna rewelacja) oraz że teraz byłaby w klasie trzeciej.
          Myślę, że tyle opinii ilu rodziców. Ja (i co najmniej 1/3 rodziców z naszej klasy) żałujemy tej decyzji. Chyba mamy do tego prawo?
          Pozdrawiam świątecznie
          • bramanka Re: 6 latki w IV klasie 16.12.12, 22:51
            och, oczywiscie, macie prawo zalowac, do konca waszych dni. na pewno dzieciakom pomozecie. powodzenia.
            nie znam twojej perspektywy- moja corka byla w zerowce, takiej normalnej- uczyla sie czytac etc. obowiazkowe przygotowanie przedszkolne to co? jak mogliscie ominac? niemozliwe! jezeli tak- to wasze zaniedbanie.
            hmm, mam ksiazki do matematyki starej i nowej- i roznia sie, faktycznie niespecjalnie baaardzo, ale matematyka w IV klasie i tak trudna nie byla. wiec chwala bogu, ze tak jest.
            przyroda to idiotyczna pamieciówka- nie wiem, jak sie zmienia. takei spieprzenie takiego fajnego przedmiotu to granda.
            bardziej sie obawiam tego przejscia- bo to juz przerabialam. ale ja sie staram, zeby moja mloda regularnie pracowala w domu- woec to sie akurat nie zmieni.
            powodzenia z załosciami- btw- jakos tak bardziej kreatywnie nie podchodzicie do tematu? jakies zajecia dodatkowe wymoc na szkole? u nas- na razie w ramac wyrownywania szans dzieci 6 i 7 letnich sa po prostu dodatkowe zajecia- z matematyki, polskiego i przyrody.
            • monikab75 Re: 6 latki w IV klasie 18.12.12, 21:29
              A gdzie ja napisałam, że nic nie robimy? I skąd te słowa krytyki? Ja wyraziłam własne zdanie, a że inne od większości?
              Zdaje się, że ktoś czegoś nie doczytał albo nie wie o pierwszym roku reformy. Po staremu moje dziecko wtedy właśnie szłoby do zerówki. I nawet tak była zapisana i tak rozpoczęła rok szkolny. Ale daliśmy sobie zrobić pranie mózgu i uwierzyliśmy, że pierwsza klasa to prawie jak "stara zerówka", a następne lata nauki są też odpowiednio obniżone (słowa dyrektorki i jednej z nauczycielek klas I-III). Wyszło jak wyszło, co będzie czas pokaże.
              • bramanka Re: 6 latki w IV klasie 18.12.12, 23:19
                Ale daliśmy sobie zrobić pranie mózgu i uwierz
                > yliśmy, że pierwsza klasa to prawie jak "stara zerówka"


                aaaa, to ja sobie wody z mozgu nie pozwalam robic, tylko mysle. I fakt: w klasie 25 osobowej jest 1 dziewczynka bez zerowki i radzi sobie tak sobie- ale nie wiem, jakby sobie z zerowka radzila.
                jak napisalam- mloda robila zerowke, jako 5 latka i poszla do szkoly jako 6 latka. i jest git- wszysciutko w porzadeczku.
                pisze woelniej niz starsze dzieci- to na pewno. i to by bylo na tyle.
        • a.jaw Re: 6 latki w IV klasie 10.01.13, 15:15
          Program 4 klasy jest taki sam jak przed reformą, tylko okładki zmienilisad Mam córkę w 4 klasie i syna w 6 klasie, wiec nie widzę różnicy w podręcznikach(zachowałam stare syna z 4klasy). Okroili program w klasach1-3, a teraz córka odrabia matematykę przez godzinę razem z nami, bo w klasie 1-3 dodawali przez dwa lata w zakresie 10. Po to jest ta cała reforma, żeby wydawnictwa mogły zarobić na "nowych książkach".
    • mama_misi Re: 6 latki w IV klasie 17.12.12, 21:43
      No tak, moje poszło jako te "kumate" i jestem z niej bardzo dumna. Jedna z najlepszych w klasie smile Oprócz niej w klasie są jeszcze 2 inne byłe 6 latki. Jedna - średniaczek, druga - raczej w ogonku, ale szczegółów nie znam.
      Problemów z programem nie ma, jak już to z organizacją. O wielu rzeczach nie pamięta, a wiele robi na ostatnią chwilę. Ale to chyba nie kwestia wieku a charakteru smile
      • maksimum Re: 6 latki w IV klasie 19.12.12, 02:41
        mama_misi napisała:

        > No tak, moje poszło jako te "kumate" i jestem z niej bardzo dumna. Jedna z najl
        > epszych w klasie smile Oprócz niej w klasie są jeszcze 2 inne byłe 6 latki. Jedna
        > - średniaczek, druga - raczej w ogonku, ale szczegółów nie znam.

        Tak to wlasnie jest z tymi kumatymi w wieku 6 lat,ze wiekszosc z nich w wieku 9 lat juz nie bedzie kumata,a w wieku 12 lat beda wszystkie w ogonie.

        Ja mialem podobny problem z moja corka jak zaczyla szkole w wieku 4 lat(pre-K) byla o glowe lepsza niz ktokolwiek z klasy.
        Wiec ktoregos dnia zagadalem z nauczycielka,ze ona sie normalnie nudzi w klasie i czy nie lepiej jej przeniesc o rok wyzej,gdzie tez bylaby jedna z najlepszych.
        Nauczycielka na to,ze oni tego juz nie robia,bo te dzieci ktore w wieku 4-6 lat sa o klase lepsze niz pozostale w wieku 12-14 lat moga miec problemy by zmiescic sie w sredniej klasowej.Tym bardziej jesli dziecko bedzie chcialo isc do dobrego liceum i na dobre studia.
        No wiec corka poszla do klasy dla specjalnie uzdolnionych ale tak jedna z dziewczynek juz w 3-ciej klasie nie wytrzymala tempa i wyraznie odstawala od calej klasy mimo ze wszyscy byli z tego samego rocznika.
        Polowa dzieci z klasy dla specjalnie uzdolnionych nie dostala sie do najlepszego gimnazjum w miescie,mimo ze NIKT nie przeskakiwal klas.
        Dzieci rozwijaja sie bardzo roznie i czesto fazami. Te ktore sa bardzo dobre w wieku 6 lat,w wieku 10 lat moga juz byc tylko przecietne.
        • joanna29 Re: 6 latki w IV klasie 19.12.12, 06:05
          Ja problemy dzieci w IV klasie obserwuje z innego punktu widzenia. W I-III przodują i nudzą sie te dzieci, które do szkoły idąc umialy juz czytać i pisać. Ta umiejetność przed szkoła, a także szybka nauka w szkole i dużo pracy w domu (odrabianie lekcji w I klasie po 2-3 godziny) to praca rodziców z dziećmi, nacisk rodziców na naukę, odrabianie lekcji z dzieckiem, łącznie z noszeniem tornistra. I nagle dziecko, które nie potrafi się samo uczyć, bo cały czas było kierowane nauce przez rodzica, z naciskiem na otrzymywanie samych 5 i 6, trafia do klasy IV. Wymagania w szkole się zmieniają, rodzice oczekują, że teraz ich dziecko będzie samodzielne w nauce, dochodzą nowe przedmioty, obszerny materiał do nauki, głównie pamięciowy, nawet rodzic juz nie jest w stanie ze wszystkiego pomóc, nie mówiąc o wspólnym odrabianiu lekcji. . W tym bym własnie upatrywała problemów z nauką w klasie IV.
          Do I klasy szły 6-latki własnie te gdzie rodzice bardzo przyłożyli się do edukacji swoich dzieci już w przedszkolu, dlatego często 6-latki przodują w klasie, a to w porównaniu z zaniedbywanymi 7-latkami. Od IV klasy już zaczynają o ocenach decydować inteligencja dziecka i jego praca, a nie tylko wkład pracy rodziców.
          • jarkotowa1 Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 11:02
            .....Do I klasy szły 6-latki własnie te gdzie rodzice bardzo przyłożyli się do edukacji swoich dzieci już w przedszkolu....

            Czy jest to poparte jakimiś badaniami czy tylko tak ci się wydaje?
          • bazylea1 Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 11:06
            joanna29 napisała:

            > Do I klasy szły 6-latki własnie te gdzie rodzice bardzo przyłożyli się do eduka
            > cji swoich dzieci już w przedszkolu, dlatego często 6-latki przodują w klasie,
            > a to w porównaniu z zaniedbywanymi 7-latkami. Od IV klasy już zaczynają o ocena
            > ch decydować inteligencja dziecka i jego praca, a nie tylko wkład pracy rodzicó
            > w.

            taaa jasne bo te czytające 6latki to z tych dzieci niezbyt mądrych, które rodzice katowali elementarzem w domu od małego.
            • marianna_ch Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 11:30
              Nie ma możliwości nauczania dziecka czytania jeśli nie jest na to gotowe i nie pomogą tu nawet całe dnie spędzane nad książkami
              Według Twojej opini ten mądry 6 który wcześnie czyta,pisze i liczy jest taki tylko i wyłącznie dzięki pracy rodziców a bez ich pomocy nagle staje sie gluptasem który nie radzi sobie z nauka
              Nie pomyślisz ze te dzieci są poprostu zdolne ?

              • joanna29 Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 11:59
                Jasna 6-latek sam bierze książki i się uczy, bez pomocy rodziców i kogokolwiek, sam sobie kupował książki i zabawki edukacyjne już od niemowlęcia. Tak ten czytający 6-latek to dziecko, którym rodzice się zajmują i zachęcają go do nauki.
                Zdolne dzieci to zaczynają pojawiać się własnie od IV klasy, bo tu już nie wystarczy rodzić uczący dziecko, ale już dzieci same zaczynają się uczyć i rozumieć co po co się uczą.
                Dużo dzieci jest w I-III bardzo dobra w nauce i nagle ich oceny lecą w dół w IV klasie, bo tu już zaczyna się ciężka praca i zdolności zaczynają mieć znaczenia. O ile czytać i pisać potrafi prawie każdy, o tyle biologia, historia, fizyka itp nie jest dla każdego niezależnie czy rodzic z dzieckiem nad książkami siedzi.
                • mama_misi Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 13:48
                  joanna29 napisała:

                  > Jasna 6-latek sam bierze książki i się uczy, bez pomocy rodziców i kogokolwiek,
                  > sam sobie kupował książki i zabawki edukacyjne już od niemowlęcia.

                  Wyobraź sobie, że właśnie tak w większości przypadków jest. Dziecko samo bierze książki, zadaje pytanie, a potem w wieku 5 lat robi wszystkim niespodziankę, bo umie czytać.
                  Sama sobie książek nie kupowała, ale nie przeszło obok, bez prośby o zakup.
                  Moje dziecko jest dość zdolne ale nie genialne. Ma bardzo dobrą pamięć.
                  • makurokurosek Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 15:39
                    O tym jak to dwu i trzylatki "same" uczą się czytać najlepiej pokazała jedna z emam która nie omieszkała wrzucić na youtuba osiągnięć swojej córki. Tylko jakoś nikt nie potrafił w tych filmikach dostrzec chęci dziecka, za to jak najbardziej było widać chęci matki, która katowała dziecko nauką czytania nawet przy jedzeniu.
    • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 11:58
      Bawi mnie to podniecanie sie 6latkami w pierwszej klasie, drugiej, trzeciej itd.
      Moj maz jest z grudnia, poszedł do szkoły w wieku niespełna 7 lat, teraz moj chrzesniak, który jest ze stycznia idzie do szkoły w wieku 6 lat. W momecie rozpoczecia nauki bedzie miesiąc młodszy niz moj m. kiedy rozpoczynał nauke.
      Mam w rodzinie kilka osób, ktróre rozpoczęły naukę w wieku 6 lat, wszystkie bez najmniejszego problemu skonczyły dzienne studia i to w czasach, kiedy nie było wyzszych szkól gotowania na gazie, a wyzsze wykształcenie miało w Polsce kilka procent ludzi.
      • marianna_ch Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 13:45
        wiesz gdzies juz slyszalam takie tlumaczenie ze moje dziecko czytalo w wieku 5 lat bo sie z nim uczylam a ta osoba ktora mi to mowila rzekomo nie miala czasu na to i dlatego jej dziecko nie czytalo itp.
        strasznie mnie to bawilo bo moje dziecko bardzo lubilo ksiazeczki edukacyjne a ze bylo w przedszkolu z dziecmi rok starszymi ktore przerabialy zerowke uczylo sie przy nich
        no ale jak ktos woli ogladac kolejny serial niz poczytac dziecku wieczorem to nie dziwi mnie ze potem sie burzy ze inni rodzice "pracuja" z dzieckiem
        najlatwiej wlasnie tak to wylumaczyc ze te czytajace 6 latki to efekt niewolniczej pracy od niemowlecia ktora potem nagle konczy sie na 3 klasie i w 4 jest dramat
        wytlumacz mi jakim to cudem te biedne zaniedbane a wszechstronnie uzdonione 7 latki nadal w drugiej klasie sa gorsze w czytaniu i pisaniu od 6 latkow a w 4 klasie dostaja objawienia i zostawiaja swoich mlodszych kolegow daleko w tyle
        przeciez duza czesc 7 latków powtarzalo zerowke i bylo rok dluzej w przedszkolu wiec teoretycznie powinni przescignac juz w 2 klasie te wyuczone 6 letnie robociki
        • muchomorczerwony Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 22:56
          "moje dziecko czytalo w wieku 5
          > lat bo sie z nim uczylam a ta osoba ktora mi to mowila rzekomo nie miala czasu
          > na to i dlatego jej dziecko nie czytalo itp."

          jakto rzekomo? wiekszosc ludzi pracuje, maja tez wiecej niz jedno dziecko,a co najwazniejsze nie dla kazdego punktem honoru jest uczenie czytania czterolatka, nie kazdy rodzic tego chce. inni uwazaja,ze czytania dzieci maja sie nauczyc w szkole.

          mam dwuletnia corke i jestem pewna,ze za rok bedzie chciala juz czytac, bo rwie sie do wszytskiego, mowi juz zdaniami,ale zapewniam,ze intelektualnie jej brat zawsze bedzie ja przewyzszal,choc do czytania sie nie rwal,bo jest leniem smierdzacym. corka pewnie poradzi sobie swietnie w edukacji wczesnoszkolnej,a potem..tez sobie poradzi,bo brat jej pomoze w naucesmile
    • mama303 Re: 6 latki w IV klasie 20.12.12, 21:51
      Moja córka, która poszła do I klasy jak 6 latka słabo czytając i nie pisząc z 7 latkami po starej zerówce, radzi sobie nieźle. Owszem odstawała na początku, głównie w I klasie zwłaszcza że pani jej sie trafiła bardzo wymagająca, sporo było pracy. W II klasie było lepiej a w III bardzo dobrze. Teraz jest w IV klasie i nieźle jej idzie, najgorzej z matematyką sad ale ta matematyka to dla wielu dzieciaków problemem jest.
      A tak w ogóle to dużo pracy w tej IV klasie /niezależnie od rocznika/, duzo pracy domowej, ciagle kartkówki i klasówki, dzieci bardzo przemęczone.Jakby nie brano pod uwagę, że dziecko musi kiedys odpocząć. Dobrze że teraz przerwa świąteczna i niedługo ferie.
    • obasic Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 09:29
      >często już czytające i piszące, mające wykształconych rodziców, a co za tym wspierających >dziecko jeśli jakiś problem się pojawiał.

      Nie no, ten tekst mnie powalił smile
      Jak nic, jeśli dziecko ma rodziców po zawodówce to niestety będzie niekumate bo owi rodzice nie będą w stanie mu pomóc w edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej .... smile
      A ja myślałm że to wynika z chęci rodziców, a nie z wykształcenia.
      • jotde3 Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 09:55
        > A ja myślałm że to wynika z chęci rodziców, a nie z wykształcenia.

        z chęci i mozliwości
      • bazylea1 Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 10:10
        obasic napisała:

        > Jak nic, jeśli dziecko ma rodziców po zawodówce to niestety będzie niekumate bo
        > owi rodzice nie będą w stanie mu pomóc w edukacji przedszkolnej i wczesnoszkol
        > nej .... smile
        oczywiscie to nie przekreśla szans tego dziecka ale statystycznie rzecz biorąc ma mniejsze szanse... dokładnie nie zależy to od wykształcenia od rodziców, ale największą korelację znaleziono między ilością książek w domu a szansą na edukacyjny sukces dziecka.
        • jotde3 Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 10:32
          bazylea1 napisała:

          > obasic napisała:
          >
          > > Jak nic, jeśli dziecko ma rodziców po zawodówce to niestety będzie niekum
          > ate bo
          > > owi rodzice nie będą w stanie mu pomóc w edukacji przedszkolnej i wczesn
          > oszkol
          > > nej .... smile
          > oczywiscie to nie przekreśla szans tego dziecka ale statystycznie rzecz biorąc
          > ma mniejsze szanse... dokładnie nie zależy to od wykształcenia od rodziców, ale
          > największą korelację znaleziono między ilością książek w domu a szansą na eduk
          > acyjny sukces dziecka.

          czyli -kupmy ksiązki do domu bedzie sukces ? wink
          oczywiście statystycznie masz racje ale raczej do porównań weż grupe rodziców po zawodówce którzy tu trafiaja ( czyli takich którym zależy na dziecku ) i czy wtedy ta korelacja bedzie nadal tak wyrażna ? weż tych po zawodówce ztąd ( jeśli tu jacyś są ?) i tych z wyższym wykształceniem niewypowiadających sie na żadnym forum o dzieciach i porównaj i wyjdzie pewnie że to nie wykształcenie ( w dzisiejszych czasach bo kiedyś to bardziej było coś i świadczyło o dużym wyższym IQ ) a priorytet ustawiony na dziecko bardziej decyduje o skukcesie .a jak ktoś ma właściwie ustawione priorytety to ma i środki na ich realizacje .
      • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 10:27
        znam dziecko, którego rodzice nie są wybitnie wykształceni - matka ma maturę, ojciec po zawodówce, a dziecko ma same 6 w gimnazjum i jest laureatem 2 olimpiad smile Uczy się samo, na zadne dodatkowe lekcje nie chodzi.
        • maksimum Re: 6 latki w IV klasie 01.01.13, 16:56
          ciotka_od_wuja_zdzicha napisała:

          > znam dziecko, którego rodzice nie są wybitnie wykształceni - matka ma maturę, o
          > jciec po zawodówce, a dziecko ma same 6 w gimnazjum i jest laureatem 2 olimpiad
          > smile Uczy się samo, na zadne dodatkowe lekcje nie chodzi.
          -----------
          W gimnazjum tak moze byc.w Liceum tez az do osiagniecia poziomu wyksztalcenia rodzicow a schody zaczna sie pozniej.
      • muchomorczerwony Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 10:34
        z checi,ale i mozliwosci rodzicow, nie tylko intelektualnych,ale bytowych i organizacyjnych, miedzy innymi....ale wyksztalcenie i inteligencja rodzicow jeslio ma tu w ogole jakis wplyw, to odwrotny niz napisala ta jedna z forumowiczek(ze wyksztlaceni posylaja szesciolatki do szkoly wraz z siedmiolatkami). nie trzezba tu ogromniej inteligencji, wystarczy troszke pomyslec, ze posylajac szescilatka pomiedzy siedmiolatki stawia sie go w trudniejszej sytuacji, bo nawet jesli zdolny, to zawsze jednak mlodszy, zwykle mniejszy itp.
        co innego gdy wszytskie dzieci pojda jako szesciolatki-wtedy wszytskie dzieci beda mniej wiecej w tym samym wieku-latwiej dzieciom, latwiej nauczycielom
        • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 10:44
          przesadzasz, w jednej klasie są np. siedmiolatki z grudnia i sześciolatki ze stycznia smile W klasie mojej córki wszystkie dzieci z grudnia są mniejsze niz te, które poszły do szkoły jako sześciolatki czyli teoretycznie wczesniej.
          • muchomorczerwony Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 10:51
            na to,ze sa dzieci ze stycznia i z grudnia w tym samym roczniku, nie mam wplywusmile ale jesli moje mlodsze dziecko jest z konca roku, to nie chcialabym posylac jej rok wczesniej do klasy pierwszej.
            znam natomiast osoby, ktorych dziecko malutkie, widac,ze mlodsze, mniejsze i jeszcze rok wczesniej do szkoly wyslane razem z siedmiolatkami. tego juz nie zrozumiem.
            • analist73 Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 12:28
              Pijesz do mnie?
              Posłałam dzieci jako 6-latki do szkoły a są one mniejsze niż większość ich rówieśników. Ale w szkole sobie radzą dobrze (z wyjątkiem plecaka większego od córki) tak że w tej chwili ani ja ani dzieci nie żałują że poszły wcześniej do szkoły. Ale nie są z końca roku.
              • muchomorczerwony Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 12:44
                > Pijesz do mnie?

                ????
                do nikogo nie piję.
                pisalam o swoich znajomych
                • analist73 Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 12:48
                  Przecież żartuję. Tylko uważam że wielkość dziecka nie jest powinna być główną przyczyną posłania czy nie posłania do szkoły.
                • makurokurosek Re: 6 latki w IV klasie 21.12.12, 20:33
                  Co ma budowa ciała do dojrzałości emocjonalnej czy inteligencji ?
                  • muchomorczerwony Re: 6 latki w IV klasie 22.12.12, 11:10
                    nic, a w szkole podstawowej to w ogole malo wazne,
                    troche gorzej w gimnazjum w okresie dojrzewania
                    • makurokurosek Re: 6 latki w IV klasie 22.12.12, 13:40
                      > troche gorzej w gimnazjum w okresie dojrzewania

                      Niby w jaki sposób, to że ktoś jest niski nie znaczy że ma małego , albo że jest dziewczyną pozbawioną piersi bo chyba o to ci chodziło.
    • izaarte1 Re: 6 latki w IV klasie 31.12.12, 18:19
      Wszystkim rodzicom 6-latków polecam teksty na nowym portalu o sytuacji dziecka 6-letniego w szkole

      www.czytamiwiem.pl/a-moze-warto-zapisac-dziecko-do-szkoly/
      www.czytamiwiem.pl/wady-reformy-z-6-latkami-w-tle/
      www.czytamiwiem.pl/dojrzalosc-szkolna-6-latka/
      www.czytamiwiem.pl/dziecko-6-letnie-w-szkole/
      To jedyny pełny obraz dziecka 6-letniego w szkole w polskim internecie. Polecam również cały portal www.czytamiwiem.pl/
    • grazbed Re: 6 latki w IV klasie 01.01.13, 11:40
      Moja córka poszła jako 6-latka a to były czasy przed reformą. Musiała wówczas mieć opinię z Poradni Psychologicznej, że osiągnęła tzw. dojrzałość szkolną. Opinia była druzgocąca "dziecko nie nadaje się do szkoły i praktycznie powinna powtórzyć zerówkę".
      Dodam, że wówczas do zerówki chodziłaby 3-ci raz (co wynikęło ze specyfiki przedszkola i grup łączonych). Dyrektorka szkoły, mimo takiej opinii ze szkolnej poradni, oparła się na opinii poradni przedszkolnej i dziecko przyjęła. Od początku zero problemów z nauką, emocjami, dojrzałością społeczną. W 4-tej klasie, w pierwszym semestrze było drobne zachwianie. Nauczyciele nie stosowali żadnej taryfy ulgowej dla nikogo z klasy. Córka gubiła się w nadmiarze rzeczy do zapamiętania ale większość klasy tak miała, ona była jedyna "ta młodsza".
      Teraz córka kończy podstawówkę i wybiera się do gimnazjum. Jest w ścisłej czołówce klasowej jeśli chodzi o stopnie, społecznie też super.
      A ja mam satysfakcję, że jednak dobrze oceniłam możliwości swojego dziecka i nie poddałam się krzywdzącej opinii pani psycholog. Cieszy mnie przede wszystkim to, że ona s.a.m.a do takich rezultatów doszła (ciągnąc równolegle popołudniową szkołę muzyczną, teraz też 6-ta klasa)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja