Witajcie!
Tak z ciekawosci zapytam,czy Wasze dzieciaki jezdza ochoczo na tego typu atrakcje? Moja corcia pojechala 4raz (wlasnie zabawia na koloniach). Udalo mi sie w niej ta chec zaszczepic i podejrzewam,ze nie wyobraza sobie. po prostu nie jechac. Bywalo rozne,ze b. tesknila wtedy jechalismy do niej w odwiedziny. Od zeszlego roku juz sama sobie radzi z emocjami.
Ja tez milo wspominam czas kolonijny z dziecinstwa i uwazam,ze warto dzieciom takie klimaty przekazywac

pozdrawiam!