Dodaj do ulubionych

straty pokolonijne

13.08.13, 19:34
pewnie nieraz wam sie zdrzalo, że dzieciaki przywoziły nadbagaż z kolonii, a czasem pewnie i niedobagaż. Czy szukacie zaginionych rzeczy?
Moje dziecko zawsze cos tam zostawiało, ale były to drobiazgi. Tym razem wróciło z mniej wiecej połową rzeczy, za to walizka wypchana była.....4 butelkami wody mineralnej....po co?-nie wiem.
Pogubił fajne koszulki, spodnie oraz kosmetyczke z całym wyposażeniem sad no i tradycyjnie bielizna...
Nie ma....wcięło, choć się zarzeka, że pakował. Mial oczywiście listę swoich rzeczy, a ponadto na metkach rzeczy opisane inicjałami-nie miał nic nowego, żeby nie komplikowac spraw. Byl mlodszy i zwykle gineły jakies majtki czy skarpety, a teraz jako 9 latek nie poradzil sobie z powrotnym pakowaniem.
Jest sens pisac do biura?-udalo sie komus tak odzyskac dzieciowe rzeczy?
Obserwuj wątek
    • zofijkamyjka Re: straty pokolonijne 13.08.13, 20:02
      moja córa nie gubi nic i jeszcze w połowie rzeczy nie chodzi wcale....smile
      • grave_digger Re: straty pokolonijne 13.08.13, 21:01
        Jak się to ma do pytania autorki wątku? Twoja nie gubi, no i co w związku z tym? suspicious
        Do autorki - możesz próbować, chociaż pewnie już po ptokach, jak to się mówi w moich stronach.
    • mika_p Re: straty pokolonijne 13.08.13, 21:54
      4 lata temu był taki sam wątek (4! a ja go szukałam w zeszłorocznych i dwuletnich):
      forum.gazeta.pl/forum/w,46,99072834,,straty_kolonijne.html?v=2
      Miłej lektury big_grin
      • grave_digger Re: straty pokolonijne 13.08.13, 22:19
        Pamięć jak brzytwa wink
        • aloiw1985 Re: straty pokolonijne 13.08.13, 23:16
          moze i pamiec jak brzytwa, ale tamten watek ograniczal sie tylko do wymienienia rzeczy zagubionych podczas koloni, a tu autorka zadala konkretne pytanie, czy rzeczy mozna odzyskac i czy komus sie to udalo.
    • przeciwcialo Re: straty pokolonijne 14.08.13, 06:40
      ubrania podpisuje markerem, na obozy daje rzeczy których strata nie zaboli.
      W tym roku zysj- jakas nie nasza skarpeta pilkarska i nikt z druzyny się do niej nie przyznaje wink
    • estragonka Re: straty pokolonijne 14.08.13, 07:31
      moja córka przywiozła w tym roku czyjąś skarpetkę, żeby było ciekawiej byłam z nią na tym samym obozie i w miarę nadzorowałam jak dziewczyny się pakowały, a i tak cuda wyszły w tych walizkach wink

      na Twoim miejscu pisałabym do biura na pewno, sporo tych rzeczy zostawił... może te rzeczy ktoś inny mu zabrał? trudno przeoczyć taką ilość ubrań, żeby się zawieruszyła..
      • troompka Re: straty pokolonijne 14.08.13, 07:59
        napisałam do biura, moze jakas mama sie zlituje wink. Moze te ciuchy nie byly jakis super hiper, ale wyszło ich sporo, a jedna koszulka "pamiatkowa", no i szkoda całej kosmetyczki.
        No i po co to znaczenie ciuchów, wspolne pakowanie, lista szczegółowa jak młody i tak swoja drogą poszedł.....heh.
        Patrząc na archiwalny wątek to i tak sie ciesze ze nie przywiózł wszy!
        • amandaas Re: straty pokolonijne 19.08.13, 11:47
          Czy możesz zaspokoić moją ciekawość i powiedzieć mi co takiego jest w chłopięcej kosmetyczce czego aż tak Ci szkoda? Bo wydawało mi się że tam sie pakuje rzeczy "zużywalne" takie jak balsam, żel, pasta, szczoteczka- więc pewnie i tak większość zuzył na koloniach. Więc co tam takiego było jeszcze smile?
    • jagabaga92 Re: straty pokolonijne 14.08.13, 13:19
      U organizatora, z którym jeździ moje dziecko info o stratach i nadwyżkach rodzice zamieszczają na forum kolonijnym, a czasem na blogu. Rzeczy, które wyjechały z ośrodka w bagażu "niewłaściciela" rodzice mają sobie nawzajem odsyłać, a wysyłką tych, które pozostały na miejscu ma zająć się organizator po zakończeniu sezonu.

      U mojego syna po dwóch wyjazdach żadnego manka, ani żadnej superaty i oby tak pozostało na zawszesmile.
      • doroti.net Re: straty pokolonijne 14.08.13, 13:25
        u mnie na stronie www i FB znajdują się zdjęcia z zaginionymi rzeczami z konkretnego obozu i o dziwo jak nagminnie rodzice śledzą setki zdjęć wklejanych co robią ich pociechy na obozach to prawie nikt się nie zgłosił po rzeczy...
    • hankam Re: straty pokolonijne 20.08.13, 10:04
      Mojej córce odesłano piżamę zostawioną w łóżku i klapki zostawione pod łóżkiem. Na mój koszt, rzecz jasna.
    • joxanna Re: straty pokolonijne 20.08.13, 11:51
      Może taki trochę off, ale uroczy. Na kolonii, na której jest akurat moje dziecko, dzieci znalazły (czyli zgulibili rodzice) tablicę rejestracyjną od samochodu.... Organizator poinformował na facebookusmile

      To jest dopiero stratasmile
      • nunik Re: straty pokolonijne 20.08.13, 11:59
        Moja jeszcze na kolniach. Straty kolonijne spadła jej półka- pani powiesiła. Zepsuła jakiegoś motyla, ale nie wiem co to jest muszę się dopytać. To tyle na dwa dni kolonii. O stratach innych napiszę pod koniec wakacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka