maretina
06.09.13, 21:16
Mój syn kończy 8 lat. W wieku 6 lat rozpoczął naukę w pierwszej klasie. Pani go bardzo chwali, jest zdolny (szczególnie matematycznie), na lekcjach pilny, od roku płynnie i szybko czyta. Odróżnia strony itd. Czasami pisze litery i cyfry w lustrzanym odbiciu ( s, z, 5, 6, 9). Naszym problemem jest ortografia. Syn doskonale zna zasady, recytuje je z szybkością karabinu maszynowego. Co z tego, skoro w ogóle ich nie stosuje. Wczoraj napisał swoje imię z małej litery. Kiedy go pytam, jak się to pisze, jaką literą, wówczas bez zastanowienia poprawnie odpowiada. Książki czyta regularnie - codziennie po 20 - 30 minut. Błędy z zeszytu poprawiamy - układamy zdania z nimi. Charakter pisma niezbyt ładny, ale nie jest fatalnie. W ubiegłym roku szkolnym miał badanie w kierunku dysleksji. Nie można było zrobić z synem całego testu, z uwagi na wiek, część rzeczy byłą na jego wiek za trudna czy jakoś tak. Pani robiąca badanie, powiedziała, że poczekamy rok, że może to być niedojrzałość ortograficzna, która dla 7 latka może być normalną sprawą. Dowiedziałam się, że ewentualnie w kolejnym roku szkolnym, spróbujemy ponowie zrobić test. No i mamy nowy rok, przy każdym otwieraniu zeszytu, książki, ćwiczeń mam przed oczami rój błędów. Masakra.
Przypuśćmy, że nie ma dysleksji, jak mam z dzieckiem ćwiczyć, co robić, aby poprawne pisanie ruszyło do przodu?