Dodaj do ulubionych

7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas

20.09.13, 21:28
Moja córka 7 letnia jest w pierwszej klasie. Zna nazwy dni tygodnia i miesięcy, ale nie potrafi się nimi posługiwać. Umie je wyrecytować jak wiersz i tyle. Dziś jest piątek, pani kazała jej zrobić pracę na konkurs plastyczny, pytam "na kiedy" córka nie wie, mówi, że to dla niej za trudne. Pytam więc jaki mamy dzień tygodnia - nie wie, mówię "dziś jest piątek, to co będzie jutro?" nie wie. Tak samo z nazwami miesięcy, już tyle razy mówiłam jej, że mamy wrzesień, a ona ciągle tego nie wie. Dodam, że te dni tygodnia i miesiące maglujemy już dwa lata, nie z uporem maniaka, ale co jakiś czas to wychodzi w rozmowie i wtedy tłumaczę. Już w zerówce (córka chodziła dwa lata) pani wymagała posługiwania się dniami tygodnia i miesiącami, ćwiczyłyśmy, ale córka potrafiła tylko wyklepać. I tak jest do dziś. Wcześniej mi to nie przeszkadzało, ale teraz kiedy jest zadawana praca domowa to zaczęło przeszkadzać. Pytam "na kiedy zadany wiersz, a piosenka na kiedy?" i córka nie wie.
Co o tym myślicie?
A i zegarek już tłumaczyłam nie raz (wskazówki, godziny, minuty, sekundy) ale widzę, że czarna magia zupełnie.
Obserwuj wątek
    • zana781 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 20.09.13, 21:53
      Odejde od meritum, u nas w szkole pani drukuje i rozdaje informacje nt konkursow, zadanych wierszykow itp. dzieci nie musza tego pamietac, tylko wklejaja to w w zeszycie kontaktow.Obecnie klasa 2 i nadal to obowiazuje.
      • dzielnamama85 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 22.09.13, 20:06
        Na zegarek przyjdzie jeszcze czas, jest za wcześnie, moja córka też tego nie rozumie zupełnie. Dniami tygodnia umie się posługiwać, ale musi się zastanowić, tzn. w pamięci wyrecytować sobie po kolei. Z miesiącami też ma problem. Ostatnio staram się ją uczyć na porach roku, bo to umie w kolejności, co po czym następuje, tzn. magluje, że jesień to wrzesień, październik i listopad. Mam nadzieję, że załapie.
    • jagodasoft2 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 20.09.13, 22:02
      Spokojnie, dni tygodnia, pory roku i mc bedą dopiero przerabiać. Z tego co pamiętam to jest to wałkowane raczej długo więc opanuje. A czas to chyba dopiero w drugiej połowie pierwszej klasy i to tylko najpierw pełne godziny a potem 15, 30, 45 min. Te rzeczy są wymagane po zakończeniu 1 klasy.
      • sonrisa06 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 20.09.13, 22:12
        jagodasoft2 napisała:

        > Spokojnie, dni tygodnia, pory roku i mc bedą dopiero przerabiać. Z tego co pami
        > ętam to jest to wałkowane raczej długo więc opanuje. A czas to chyba dopiero w
        > drugiej połowie pierwszej klasy i to tylko najpierw pełne godziny a potem 15, 3
        > 0, 45 min. Te rzeczy są wymagane po zakończeniu 1 klasy.

        To dziwne, bo pamiętam jak w pierwszym roku zerówki dostałam karteczkę od pani, a później nawet zostałam wezwana na rozmowę w związku z dniami tygodnia i miesiącami. Pani mówiła, ze dziecko (wówczas pięcioletnie) powinno już posługiwać się dniami tygodnia, wiedzieć jaki mamy dziś dzień, jaki będzie jutro i jaki był wczoraj. A także powinno wiedzieć jaki mamy miesiąc, jaki był poprzedni i jaki będzie następny. Trenowałam z córką, ale efektu nie było.
        • ninkasz Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 20.09.13, 22:32
          Tak, takich rzeczy dzieci uczą się w zerówce. Pamiętam, że u syna wyglądało to w ten sposób, że co dzień rano dzieci na specjalnym kalendarzu ustawiały datę, pogodę, zmieniały pory roku.
          • jagodasoft2 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 07:56
            Tak uczą sie w zerówce, ale jest to też programem pierwszej klasy, wystarczy przewertować podręcznik i zobaczyć kiedy to będzie. U mnie jedna córka nauczyła sie tych rzeczy dopiero w 1 klasie, a druga pojęła jako pieciolatka.
    • morekac Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 08:32
      Nie chcę cię straszyć, ale dyslektycy bywają na bakier z zegarkiem , dniami tygodnia i miesiącami...
    • silje78 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 10:10
      tego niestety musi się wyuczyć na pamięć. z sześciolatką zawsze w drodze do szkoły i w drodze powrotnej powtarzamy kilka razy dni tygodnia i miesiące, a i tak młoda nie bardzo to ogarnia. zanim odpowie jaki dzień/miesiąc jest po innym musi sobie wszystkie wymienić i wtedy mówi, bywa, że z błędem. mamy grę z dniami tygodnia, ale w trakcie gry wszystko wie i później jakoś jej ulatuje big_grin .
      z drugiej strony raczej nauczycielka nie powinna oczekiwać od dzieci 6-7 letnich, że zapamiętają na jaki dzień mają coś zadane...
      u nas jest system wklejania do "dzienniczka" (zwykły zeszyt, który nauczycielka obłożyła) ważnych informacji, które rodzic musi podpisać. tak jest w zerówce i z tego co wiem obowiązuje do końca szkoły (jest tylko podstawówka). nauczycielka na zebraniu mówiła, żeby codziennie sprawdzać.
    • 1andzika Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 12:32
      U nas w przedszkolu też dzieci były uczone ale wszystko w formie zabawy, powiem szczerze że młoda kompletnie nie kumała i nie miała zielonego pojęcia o co chodzi dopiero jak.... powiesiłam w centralnym miejscu naszego domu, gdzie wszyscy spędzają najwięcej czasu tzn w kuchni smile na lodówce kalendarz. Taki potrójny, tylko że ja go obciełam do jednego miesiąca (taki gdzie na górze masz np. styczeń pod spodem luty a na dole marzec), ja skracam bo za dużo miejsca zajmuje. I potem przy każdej okazji jak o czym mówiłyśmy np. o ur koleżanki to kazałam jej spr w kalendarzu kiedy co wypada, za ile dni coś będzie. Trwało to pare m-cy ale teraz młoda bezbłędnie kuma jaki jest dzień i m-ąc. Zaznaczę iż pani w przedszkolu zawsze powtarzała iż córka ma jeszcze czas na takie rzeczy tzn nie musi bezbłędnie wiedzieć, ma prawo się pomylić. Tłumaczyła że to chodzi o jakieś tam ułożenie się w głowie czegoś tam smile smile nie pamiętam dokładnie a nie chce pisać głupot. Co do zegarka to jeszcze nie ma zielonego pojęcia o co chodzi, tłumaczę tłumaczę i nic, poprostu czarna magia dla mniej. Zamierzam jej kupić zegarek na rękę ale ze WSKAZÓWKAMI bo chciała elektr i niech nosi na ręce może się z nim opatrzy i coś niecoś zacznie świtać.
      Acha i u nas też pani wszystkie info pisze w zeszycie.
    • zofijkamyjka Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 12:39
      Dajże spokój, dziecko zaskoczy, tego nie da sie nie nauczyć. A co do zapamietania co zadane na który dzień to nawet moja V klasistka cos tam pokręci i pomyli.
      Kup jej taki kalendarz biurkowy, gdzie zmienia się kartki po tygodniu, niech zapisuje tam sobie różne terminy, skreśla kolejne dni.
      • 1andzika Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 12:46
        dokładnie świetny pomysł, jak będzie zerkać to zaskoczy w końcu smile
    • monikaa13 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 14:05
      Nie dziwię się, że dziecko nie pamięta na kiedy ma konkurs, bez przesady. U nas pani daje kartki na temat konkursu lub dzieci wklejają do zeszytów. Poza tym wisi zawsze informacja na tablicy na holu więc można sobie poczytać.

      I zgadzam się, że pory roku czy dni tygodnia i miesiące były w zerówce. Moja córka miała takie karty diagnozy i tam była informacja zna czy nie zna, czy umie się posługiwać itd.
    • lifecolor Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 14:30
      U nas świetnie sie sprawdziły gry z Alexandra - 1)Miesiące i pory roku ,2)Dni tygodnia, 3)Poznajemy godziny
      • julka-4 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 21.09.13, 15:22
        Dni tygodnia ,miesiące i pory roku miała w drugim semestrze klasy pierwszej.Co do zegarka zaczęli pod koniec roku szkolnego i teraz w drugiej klasie douczają się go.Co do informacji o konkursach i innych ważnych rzeczach to do teraz mają przyklejane karteczki w zeszytach,ewentualnie pani im dyktuje i sami zapisują.
    • saszanasza Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 22.09.13, 21:55
      moja córka dni tygodnia nauczyła się mając niespełna 5 lat, nazw miesięcy zaraz po piątych urodzinach.
      aktualnie (ma lat 5 i pół) sprawnie posługuje się sformuowaniami dziś, jutro, pojutrze, za 3 dni, wczoraj, przedwczoraj. można podać jej dowolny dzień, a ona bez problemów wskaże dni poprzedzające i minione.
      ale....takie umiejętności należy dziecku powtarzać a potem utrwalać i często się nimi posługiwać samemu w obecności dziecka.
      na pocieszenie napiszę, że mój syn nazw miesięcy nauczył się dopiero w 2 klasie s.p. aktualnie jest w 5 klasie, dni tygodnia zna, ale nadal ma problem z określeniem na kiedy jest do zrobienia praca domowa (o ile w ogóle ją zanotujebig_grin)
      • verdana Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 22.09.13, 22:01
        Na pocieszenie podam, ze moje dzieci lat 30, 27, 18 nadal nie potrafią powiedzieć, jaki miesiąc jest przed majem, a jaki po wrześniu.... A dwoje z nich nie zna się na zegarku ze wskazówkami.
        Mimo to dobrze sobie radzą w życiusmile
    • mama-ola miesiące 23.09.13, 11:13
      Mojemu synowi też trudno się było nauczyć nazw miesięcy. Z niczym mu się nie kojarzyły, więc było mu wszystko jedno, czy ten miesiąc się nazywa czerwiec czy październik.

      Możesz jej pogrupować miesiące porami roku. Do każdego miesiąca dodać jakieś skojarzenie związane z nazwą miesiąca, z urodzinami członka rodziny oraz z porą roku, np.
      - styczeń - styka się rok stary z nowym, jest zima, urodziny wtedy ma...

      Możesz jej zrobić memo złożone z 36 kart:
      - 12 kart z liczbami (od 1 do 12),
      - 12 kart z nazwami miesięcy,
      - 2 karty z zimowym obrazkiem
      - 2 karty z wiosennym obrazkiem
      - 2 karty z letnim obrazkiem
      - 2 karty z jesiennym obrazkiem
      - 4 karty przejściowe pomiędzy dwiema porami roku

      A potem rozkładacie karty obrazkiem do dołu, w trzech grupach. Każda osoba losuje, jak uzbiera "trójkę" pasującą do siebie, to zabiera. Kto ma więcej "trójek", ten wygrywa.
    • mama-ola zegar 23.09.13, 11:18
      Mój syn bawi się takim zegarem.
      Można przesuwać palcem wskazówkę na daną godzinę, a wówczas zegar mówi głośno, jaka to godzina (co 5 minut). W innej opcji zegar odpytuje: "gdzie jest dziewiąta piętnaście?", dziecko przesuwa wskazówki palcem, a zegar chwali "wspaniale!" lub oczywiście mówi, że jest źle i żeby spróbować jeszcze raz.
      Polecam ten zegar.
      • sion2 Re: zegar 23.09.13, 12:57
        Po pierwsze takie zjawisko u dziecka w wieku 7 lat moze - choc nie musi - byc oznaka problemów typowego dyslektyka. Jeśli dołączą sie do tego inne objawy to pewnie masz córkę z tym problemem. Na wszelki wypadek poinfomruj wychowawczynię że dziecko nie posługuje się jeszcze biegle pojeciami zwiazanymi z upływem czasu. Na rozpoznawanie czegokolwiek na zegarku poza pełnymi godzinami córka ma jeszcze czas. Na biegłe wyliczanie na wyrywki jaki miesiac po czerwcu a jaki po styczniu tez ma czas. Powinna natomiast posługiwac sie pojeciami "jutro, pojutrze, wczoraj, przedwczoraj", wiedziec że tydzien ma 7 dni i biegle znac dni tygodnia, wiedzieć co po środzie itd. Nazwy miesiecy na razie wystarczy że bedzie umiec wyrecytować.
        Ma uczę trzecioklasiste z patologicznej rodziny, chłopiec jest przecietnie zdolny, nie jakis uposledzony, a w wakacje na pytanie w jakim miesiacu obchodzimy Boże Narodzenie oświadczył że "chyba w kwietniu" smile
        Poza tym koniecznie kup gry edukacyjne które uczą dzieci pojęć czasowych i poszukaj inspiracji w necie do przygotowania domowego kalendarza z dniami tygodnia i miesiacami. Wspolne przygotowanie z rodzicem, bardzo motywuje dzieci i daje dużo radosci. Są tez specjalnie kalendarze dla dzieci uczące upływu czasu i następstw, poszukaj na allegro.
      • saszanasza Re: zegar 24.09.13, 09:42
        ten zegar moim zdaniem nie nadaje się dla 7 latki, jest zbyt infantylny.
        ja swoją 5 latkę całkiem niedawno zaczęłam uczyć na "wyrobie własnym"smile

        http://i42.tinypic.com/spgl6u.jpg

        z czasem niebieskie cyferki zostaną zastąpione kropkami.
        nie wiem, czy zegar się sprawdzi. na razie córka uczy się nastawiać wskazany przeze mnie czas.
        • mama-ola Re: zegar 24.09.13, 10:50
          > ten zegar moim zdaniem nie nadaje się dla 7 latki, jest zbyt infantylny.

          Infantylny jest z wyglądu. Nie wypada go na przykład kupić 8-latkowi na urodziny. Aż szkoda, że zrobili wersji z jakimś batmanem. Mój syn ma na szczęście młodszego brata (który go dostał na 3 czy 4 urodziny) i od niego pożycza. Mój 4-latek bawi się nim na zasadzie, że przyciska byle co. Ustawić żądanej godziny nie będzie umiał jeszcze długo, nie ten wiek.
    • jagabaga92 Szczęśliwi czasu nie liczą:-) 23.09.13, 13:48

    • sion2 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 23.09.13, 15:18
      Zobacz coś takiego
      allegro.pl/kalendarz-magnetyczny-magnesy-nauka-zabawa-i3538646112.html
      • marika012 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 23.09.13, 19:21
        Mamy ten kalendarz. Jest fajny, polecam.
        • sonrisa06 Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 24.09.13, 04:02
          Dziękuję, za wszystkie odpowiedzi. Przyznam szczerze, że zmartwiłam się tą dysleksją sad
          Zaczęłam czytać, co to takiego i z czym się je i rzeczywiście takie problemy z określaniem czasu są częste w dysleksji.
          W mojej rodzinie i dysleksja i dysortografia występuje, to ma znaczenie?
          Córka pojęciami "wczoraj" i "jutro" się posługuje, ale od niedawna i z dużą trudnością, zawsze musi się zastanowić, którego słowa użyć. Jeszcze niedawno mówiła "Pojedziemy wczoraj do babci?". Słów "pojutrze", "przedwczoraj" nie używa i mam wrażenie, że nie rozumie.
          Bardzo długo nie potrafiła właściwie nazwać posiłków, słowa "śniadanie", "obiad", "kolacja" stosowała jakkolwiek. Właściwie, każdy posiłek nazywała zawsze "śniadaniem". Pytała "Kiedy będzie śniadanie", a chodziło jej o obiad. W przedszkolu kiedy pytałam, co było na podwieczorek, obiad, śniadanie, to bardzo się denerwowała i pytała "a co to jest śniadanie? a które to, to podwieczorek?". Później załapała, że podwieczorek jest słodki, ale obiad i śniadanie myliła dalej.
          Od początku tego roku szkolnego dni tygodnia powtarzamy codziennie. Każę jej sprawdzać w kalendarzu, tłumaczę na prawdę bardzo dużo, wiążę dni z wydarzeniami, ale póki co nic to nie daje. O miesiącach też dużo rozmawiamy.
          Jeśli chodzi o czytanie, to idzie jak po grudzie. Właściwie w pięciolatkach już zaczęli czytać i tak jak czytała wtedy, tak czyta teraz. Wiem, ze to jeszcze za wcześnie, żeby oceniać czytanie, ale nie widzę postępów, a czytamy prawie codziennie. Córka czytać nie cierpi, a przecież kocha książki, ja czytam jej bardzo dużo. Czytanie to dla niej bardzo duży wysiłek, właściwie to tylko rano, jak jest wypoczęta i max. skupiona to jakoś jej idzie. Uczę ją czytać sylabami, ale ona i tak każdy wyraz głoskuje.
          Bardzo ciężko przychodzi jej uczenie się na pamięć np. wierszyków. W przedszkolu na nauczenie ją wierszyka czterowersowego musiałam mieć tydzień.
          Za to jeśli chodzi o jej rozwój motoryczny (i mała i duża motoryka) to jest super. Córka jest bardzo sprawna fizycznie, łatwo nauczyła się jeździć na rowerze, hulajnodze, rolkach. Jest bardzo silna, wspina się, biega, skacze. Ładnie rysuje, jej obrazki są bogate w szczegóły. Robi ładne, staranne szlaczki i pisze kształtne literki.
          Jako niemowlę tez nie miała problemów z motoryką, rozwijała się bardzo szybko ruchowo, raczkowała i wcześnie chodziła. To podobno tez ma wpływ.
          Zastanawiam się co robić, jak pomóc córce? Czy jest sens iść już teraz do poradni? Czy dzieci w pierwszej klasie bada się pod kątem dysleksji, lub chociażby jej ryzyka?
          Najbardziej zależy mi na tym, żeby ktoś mi podpowiedział jak z nią pracować, bo widzę, że córka bardzo się denerwuje, kiedy czegoś nie może się nauczyć. Szybko się zniechęca i już nie chce próbować, płacze.
          Macie jakieś rady dla mnie, co robić?
          • anszetka Re: 7 latka, dni tygodnia, miesiące, czas 24.09.13, 04:33
            sonrisa06 napisała:

            > Zastanawiam się co robić, jak pomóc córce? Czy jest sens iść już teraz do porad
            > ni? Czy dzieci w pierwszej klasie bada się pod kątem dysleksji, lub chociażby j
            > ej ryzyka?
            > Najbardziej zależy mi na tym, żeby ktoś mi podpowiedział jak z nią pracować, bo
            > widzę, że córka bardzo się denerwuje, kiedy czegoś nie może się nauczyć. Szybk
            > o się zniechęca i już nie chce próbować, płacze.
            > Macie jakieś rady dla mnie, co robić?

            Jest sens. Mysle ze najlepiej zrobisz jesli pojdziesz z corka do poradni juz teraz. Nie ma na co czekac.
          • mama-ola porada w sprawie czytania 24.09.13, 08:37
            > Czytanie to dla niej bardzo duży wysiłek, właściwie to tylko rano, jak
            > jest wypoczęta i max. skupiona to jakoś jej idzie. Uczę ją czytać sylabami, ale
            > ona i tak każdy wyraz głoskuje.

            Znajdź komplet tekst + audiobook. Wytłumacz córce, że aktor będzie czytał, a ona ma śledzić czytany tekst. Niech wysłucha sensownego fragmentu, np. pół strony (żeby się zorientować, o czym to jest). Następnie puszczasz nagranie od początku. Aktor czyta dwa zdania - robicie stop. Córka - patrząc na tekst - czyta te dwa zdania. Czyta, nie mówi z pamięci! Patrzy na tekst i czyta wyraz po wyrazie. (Dlatego dwa zdania, a nie mniej, żeby nie zdołała zapamiętać).
            Takie ćwiczenie może trwać około kwadransa. (No chyba że tak córkę wciągnie historia, że nie będzie chciała przestać).
            Zamiast audiobooka możesz Ty jej czytać, ale z audiobookiem fajniej.
            • mama-ola Re: porada w sprawie czytania 24.09.13, 08:40
              Przepraszam, dopiero teraz sobie uświadomiłam, że Twoja córka jest w pierwszej klasie. To przecież nie musi jeszcze umieć czytać! Koniec września mamy - poznali dopiero kilka liter. Musi umieć przeczytać mama, tata, dom itp. To wszystko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka