ami.car
04.06.14, 08:44
jak w waszych szkołach ucza historii ?
u nas nauczyciel wypowiada sie przy uczniach o wyborach ,mówi o zdarzeniach dnia codziennego ,dyskusje rozpoczyna jeden uczen ,który wie że lekcja zleci szybciej ,mówi sie przy okazji dyktatorów dużo o niemieckich i polskich przywódcach z róznych lat XX wieku ,uczniowie potem wracaja do domów i rodzice musza tłumaczyc nieprawidłowości rozumowania dorosłych nauczycieli
a sprawa wyborów to wraca jak bumerang ,bo prosze pani moja babcia głosowała na ... , a że nauczyciel z kościołem związany to mówi na kogo głosował i sie nakręca sytuacja
dodam ze to dzieje sie w szkole ,gdzie sa 4 klasy szóste , uczniów liczy kilkaset
tylko co potem ?
czy tego nikt nie kontroluje
młodziez chyba ma sie uczyc historii tej z xx wieku też ,ale podręczniki obowiązują a nie tresci własne
pewnie do końca historii nie zdążą poznac , bo dzisiaj znów dyskusja
to nawet 3 godziny tygodniowo nie straczyłyby w takiej sytuacji