engteacherka 17.08.14, 11:25 A co wy o tym sądzicie? niezalezna.pl/48870-podrecznik-dla-dziesieciolatkow-pelen-przemocy-men-rodzice-wampiry Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
budzik11 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 12:07 Ale dla kogo on jest kontrowersyjny? Pewnie dla tych samych, którzy zabronili noszenia worków z Hello Kitty. "Dziesięcioletnie dzieci uczą się angielskiego z podręcznika promującego nieodpowiednie zachowanie, przemoc, a nawet okrucieństwo. Bohaterami czytanek są wampiry. " Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 12:22 niezalezna.pl/48870-podrecznik-dla-dziesieciolatkow-pelen-przemocy-men-rodzice-wampiry Komu i Czemu ma służyć taka "nauka" ? budzik 11 chciałabyś,aby twoje dziecko uczyło się życia na akurat Takich przykładach z policją i wampirami w tle ? Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 12:28 a jak inaczej wprowadzić słownictwo związane z przestępczością, rozmową z policją, przypadkiem, kiedy trzeba zgłosić kradzież, wezwać pomoc - młodsze nastolatki mają tego nie umieć? Autorzy książki, dla złagodzenia pewnie przedstawili tę sytuację w bajkowy sposób. Mieli zamieścić zdjęcia prawdziwego przestępstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
sion2 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 21:28 Nie, nie przedstawili tego w sposób bajkowy ale za pomocą realistycznych zdjęć, prawdziwych scen ujętych aparatem fotograficznym. Janka może byś skusiła sie na otwarcie linku i zobaczenie czegos na własne oczy zanim uniesiesz się sterotypowymi uprzedzeniami odnosnie protestujących? MNie wampiry nie przeszkadzają choc wybranie ich na bohaterów całego podrecznika jest nieco dziwne. Natomiast przeszkadzają mi treści dotyczące przemocy oraz ukazywanie klasy jako grupy rozwydrzonych bachorów które maltretują siebie nawzajem oraz rzucaja w nauczycielkę płytą CD przed którą ona sie uchyla w ostatnim momencie. Zdaje się że podręczniki mają nie tylko uczyc ale i wychowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 21:51 sion2 napisała: > Nie, nie przedstawili tego w sposób bajkowy ale za pomocą realistycznych zdjęć, > prawdziwych scen ujętych aparatem fotograficznym. Janka może byś skusiła sie n > a otwarcie linku i zobaczenie czegos na własne oczy zanim uniesiesz się steroty > powymi uprzedzeniami odnosnie protestujących? > widzę, ze chodzi Ci o unit 9, str.98 - nadal nie widzę przerażających scen w tym zdjęciu - jest ono niemal sielankowe, wszystko dobrze sie skończyło, policja wyprowadza włamywacza, rodzina w tle zadowolona obserwuje poczynania policji. Gdzie te drastyczne sceny? I czemu to zdjęcie i ta sytuacja nie wychowuje? Pokazuje, że na policję można liczyć i w razie niebezpieczeństwa należy ją wezwać Ja miałam na myśli historyjkę obrazkową z którejś części też związaną z przestępczością, mówiąc o bajkowym/animowanym sposonie przedstawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d olga... 17.08.14, 12:56 > Komu i Czemu ma służyć taka "nauka" ? budzik 11 chciałabyś,aby twoje dziecko u > czyło się życia na akurat Takich przykładach z policją i wampirami w tle ? wisi mi to..moje si emoze nawet uczyc z zombie i rodzina wilkolakow..skoro bedzie mialo z tego frajde... Odpowiedz Link Zgłoś
sion2 Re: olga... 17.08.14, 21:30 Camel_3d - twoje dziecko bedzie tez miało frajdę z picia, palenia i brania narkotyków - serio, to dopiero bedzie uciecha! Życzę wam obu dobrej zabawy. Bo to przecież najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: olga... 17.08.14, 23:27 twoje tez bedzie mialo z tego frajde.. nawet jak angielskiego bedzie sie uczylo z biblii Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 19:09 olga727 napisała: > Komu i Czemu ma służyć taka "nauka" ? budzik 11 chciałabyś,aby twoje dziecko u > czyło się życia na akurat Takich przykładach z policją i wampirami w tle ? A mają się całą edukację uczyć o Ali i kocie? Nie mam nic przeciwko wampirom, takie mamy czasy. Wszystkie te "Zmierzchy", Monster High itp - widocznie to teraz dzieciakom się podoba. Za moich czasów był Wilk i Zając - tam to dopiero była masakra - wilk nawalony, z petem w ustach, ciągle groził śmiercią zajączkowi. Ale fakt, w podręcznikach ich nie było - a szkoda, może byłyby fajniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
bluestarfish Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 03:00 Budzik, "you made my day" obrazowo przywołując postaci Wilka i Zająca z "Nu, pagadi". Uśmiałam się jak norka. To były też moje czasy Odpowiedz Link Zgłoś
mokotowianka1 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 15:35 Chciałabym, żeby moje dziecko uczyło się języka z podręcznika, który byłby dla niego ciekawy. Bo wtedy więcej zapamięta, o co wszak chodzi. Pamiętam, że bardzo polubiłam angielski, ucząc się z podręcznika licealnego Szkutnika, a nie polubiłam niemieckiego, który był nudny i pełen nudnych czytanek. Wampiry mi nie wadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
annubis74 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 22:32 może dlatego, że uczenie się na przykładzie "klasycznej" mamusi i tatusia zwłąszcza na etapie IV klasy (kiedy w poprzednich 3dziecko przerobiło już wersję z robaczkami i tradycyjną rodzinką) moze byc nieco nudne. Moze zamiast bycia tak serio należałoby spojrzeć na to z przymruzeniem oka. nie znam tej ksiazki - ale z tego co widzę jest wydana przez wydawnictwo longman - i jakoś trudno mi uwierzyc zeby nagle stało się ono orędownikiem patologii, satanizmu itp. jeszcze niedawnoo na tym forum trwała dyskusja o ksiązkach jakie czytają Wasze dzieci (w tym Harrego Pottera). pamietam licytację z której wynikało ze niektóre dzieci zaliczają go jako lekturę niemal w kołysce - a tu nagle takie oburzenie ilustracją z wampirkami Odpowiedz Link Zgłoś
engteacherka Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 12:22 Podręcznik nie podoba się rodzicom wierzącym, którzy upatrują w nim prezentowania treści sprzecznych z nauką kościoła (występuje rodzinka wampirów), niektórym rodzicom nie podoba się, że dochodzi tam w pewnym momencie do aresztowania i widok kajdanków oburza rodziców. Tyle z grubsza. Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 12:28 Owszem tak:wampiry,policja,kajdanki. To jest podręcznik dla IV klasy Podstawówki. Jeśli już TERAZ będziemy pokazywać dzieciom taki konkretny obraz świata(z policją i aresztowaniem w kajdankach) to CO pokażemy,gdy będą starsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
estragonka Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 12:54 faktycznie, lepiej żeby 10-letnie dziecko żyło wyalienowane myśląc, że policja jest tylko do wystawiania mandatów, a wszyscy ludzie są dobrzy i uczciwi, nikt oczywiście nie kradnie, nie bije i nie gwałci, a z każdym przygodnie spotkanym człowiekiem można iść za rączkę do lasu... proponuję złożyć gdzieś jeszcze petycję, żeby "Hotel Transylwania" można było oglądać od 18 r.ż. a "Rodzinę Adamsów" wcale... Odpowiedz Link Zgłoś
aguszak Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 15:54 Zaraz, zaraz, ale nauczanie o bezpieczeństwie, służbach państwowych i różnego rodzaju instytucjach, to chyba nie jest zadanie dla nauczycieli jęz. angielskiego...? Odpowiedz Link Zgłoś
mokotowianka1 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 16:02 Nauczyciele jezyka uczą języka. W tym także o służbach państwowych, lekarzach, policjantach i zdrowych owocach. Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 12:59 Żeby dzieciaki umiały w razie niebezpieczeństwa wezwać policje i potrafiły powiedzieć po angielsku, co się stało, umiały złożyć zeznania itp. A że to było pokazane na przykładzie animowanej historyjki obrazkowej, to chyba lepiej niż by były zdjecia z reala Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 10:45 janka345 napisała: > Żeby dzieciaki umiały w razie niebezpieczeństwa wezwać policje i potrafiły > powiedzieć po angielsku, co się stało, umiały złożyć zeznania itp. Ty masz jakiekolwiek pojęcie o przepisach? Chcesz namawiać 10-latki, aby samodzielnie rozmawiały z policją, a nawet składały zeznania? W jakim świecie ty żyjesz/ Dziesięciolatek ma wiedzieć obudzony o 12 w nocy, że dziecko z policją nigdy nie rozmawia bez rodziców! Tak nakazuje prawo i tak nakazuje zdrowy rozsądek. Tym bardziej policja nie ma prawa odbierać od dziecka jakichkolwiek zeznań bez obecności rodziców i bez obecności tłumacza. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 14:57 olga727 napisała: > Owszem tak:wampiry,policja,kajdanki. To jest podręcznik dla IV klasy Pod > stawówki. Jeśli już TERAZ będziemy pokazywać dzieciom taki konkretny ob KOBIETO..... 4 klasa to 10latki Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d engteacherka 17.08.14, 14:55 engteacherka napisała: > Podręcznik nie podoba się rodzicom wierzącym, którzy upatrują w nim prezentowan > ia treści sprzecznych z nauką kościoła (występuje rodzinka wampirów), niektórym > rodzicom nie podoba się, że dochodzi tam w pewnym momencie do aresztowania i w > idok kajdanków oburza rodziców. Tyle z grubsza. ta..bo w nauce kosciola katolickiego nie ma np diablow..ktore sa zdecydowanie mniej atracyjne niz wampiry..a o ukrzyzopwaniu jezusa, calej tej jatki..nie wspominam.... Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: engteacherka 17.08.14, 22:37 No wiesz, diabły nieatrakcyjne? 4.bp.blogspot.com/_CFCasgC53ww/S00rYWUXUvI/AAAAAAAAADo/nJTtxiGwonU/s1600/pic670.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 12:54 Co sądzimy? Ano tyle że żal mi dzieci tych rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d a co w tym kontrowersyjnego?? 17.08.14, 12:54 jak sie wyjdzei na ulice to wiekszych zakapiorow widac..wampiry sa codziennoscia dla dzeici w bajkach itv..sa fajne.. mlody lubi wampiry... jak dla mnei nie ma w tym nic niezwyklego... Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: a co w tym kontrowersyjnego?? 17.08.14, 14:33 A jakie straszne rzeczy są w podręcznikach do religii - aresztowanie, tortury... Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 15:23 O, fajny, przynajmniej dzieci zainteresuje, a nie te ckliwe nudy, które są w większości. Piszę jako nauczycielka angielskiego Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-latek 17.08.14, 20:26 dowiaduje się, iż policjant nie tylko kieruje ruchem na skrzyżowaniu, ale może - olaboga! - aresztować przestępcę i to zakładając kajdanki, to sądzę, iż taka osoba ma coś z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 20:37 iwoniaw napisała: może olaboga! - aresztować przestępcę i to zakładając kajdanki, to sądzę, iż taka > osoba ma coś z głową. Niektóre dzieci o "dodatkowych funkcjach"policjanta dowiadują się z domu rodzinnego-ale na szczęście nie wszystkie. Te nieoświecone w domu,wiedzę o policji czerpią z innych źródeł,niż książka do angielskiego. W Polsce językiem urzędowym jest jeszcze Język Polski,a ne angielski i dzieci nie muszą wzywać policji po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:11 Nie pogrążaj się Jeśli sądzisz, że 10-latki dowiadują się o funkcjach policji wyłącznie tego, czego mogą bezpośrednio doświadczyć w temacie w domu rodzinnym, to chyba znasz wyłącznie cięzko upośledzone. Dla normalnych dzieci wiedza ta nie jest tajemna i - niespodzianka! - bynajmniej nie dlatego, że wszystko, o czym wiedzą widziały na własne oczy i doświadczyły na własnej skórze. Dzieci w Polsce w ogóle nie muszą po angielsku nie tylko wzywać policji ale w ogóle niczego, skoro jednak dla części z nich (większej zresztą części) angielski jest nauczanym obowiązkowo językiem obcym, to cóż cię tak bulwersuje w fakcie, że uczą się... mówić po angielsku w różnych sytuacjach? Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:14 Zakazać nauczania języków obcych! Ostatecznie wzywanie policji zdarza się rzadko, ale uczyć dzieci, jak nazywają się po angielsku różne rzeczy do jedzenia, to jest dopiero skandal. Jeszcze potem za granicą zacznie je zamawiać po angielsku, zamiast po polsku! Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d olga, skoro w Polsce,.. 18.08.14, 03:14 jezykiem urzedowym jest polski..to moze wogole nie warto uczyc sie angielskiego? bo na codzien angielskiego sie przecciez nie uzywa... > . W Polsce językiem urzęd > owym jest jeszcze Język Polski,a ne angielski i dzieci nie muszą > wzywać policji po angielsku. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:14 Taką to bulwersującą książkę czytam mojemu niespełna czterolatkowi. Dramat. ("Kocia Kocia zostaje policjantką" Anity Głowińskiej) Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:19 A takie to bulwersujące zestawy Duplo są rekomendowane dla dzieci w wieku 2-5 lat! Zgroza! Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:31 Nie,no jasne:najlepiej czepić się kogoś za to,że wyraził opinię na jakiś temat. Na szczęście,moje dziecko nie będzie uczyć się z tego podręcznika do angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:35 No właśnie ja wyraziłam opinię, a tyś się czepiła - o co zatem chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:39 iwoniaw napisała: > No właśnie ja wyraziłam opinię, a tyś się czepiła - o co zatem chodzi? "Dziesięcioletnie dzieci uczą się angielskiego z podręcznika promującego nieodpowiednie zachowanie, przemoc, a nawet okrucieństwo. Bohaterami czytanek są wampiry. Książkę zatwierdziło Ministerstwo Edukacji Narodowej." To jest cytat z linka rozpoczynającego wątek. A czepiłaś się do mnie ty i kilka innych osób,a To mi nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:45 Odpowiedziałam na post założycielski (pod którym się podpięłam), natomiast ty raz po raz podpinasz się pod moimi wypowiedziami i jeszcze sugerujesz, że to ciebie się ktoś czepia? Drzewka nawet nie umiesz odczytać? Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:07 olga, pierwsze zdanie z tego artykułu, to oczywista prowokacja; wampiry są głupie, ale krzywdy w psychice dzieci nie czynią, a książka powstała w czasach, kiedy stały się po prostu bardzo modne (ze względu na Zmierzch itp), autorzy uznali, że to zainteresuje i przyciągnie nastolatki. To jest już dość stara książka. Nie ma tam żadnych drastycznych scen przemocy - wręcz przeciwnie - policja pomaga rodzinie, do której domu było włamanie Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:43 iwoniaw napisała: > No właśnie ja wyraziłam opinię, a tyś się czepiła - o co zatem chodzi? Nie rozumiem, jakim cudem podręcznik, który zawiera treści antywychowawcze, zyskał aprobatę Ministerstwa Edukacji Narodowej? – pyta Teresa Birut, mama dziesięcioletniej uczennicy szkoły podstawowej Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:44 A ty masz jakieś własne zdanie, czy tylko cudze? Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:49 To,czy ja mam swoje zdanie,to moja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:09 To po kiego grzyba bierzesz udział w dyskusji? Żeby cytaty z obcych ludzi powrzucać? Nie przytoczyłaś ani własnych opinii, ani argumentacji. Z czym do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:13 truscaveczka napisała: Żeby cytaty z obcych ludzi powrz > ucać? Gdzie jest napisane,że nie wolno cytować innych,wrzucając gotowce ? > Nie przytoczyłaś ani własnych opinii, ani argumentacji. Z czym do ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:35 No właśnie, gdzie? Ja po prostu za wartościowego rozmówcę uważam kogoś, kto myśli, prezentuje wyniki tego myślenia, a nie tylko bezrefleksyjnie wklejaj cytaty z neta, jakkolwiek bzdurne by nie były. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:47 To, że policja interweniuje w razie potrzeby i przestępca zostaje aresztowany to są treści antywychowawcze? Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 21:51 Czytałaś artykuł ? Nie sądzę. Tak dla przypomnienia: niezalezna.pl/48870-podrecznik-dla-dziesieciolatkow-pelen-przemocy-men-rodzice-wampiry Miłej lektury. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:02 Owszem, czytałam - i antywychowawczego nic na zamieszczonych zdjęciach nie widzę. Co zatem dla ciebie jest tam takie straszne i nieodpowiednie dla dzieci 10-letnich? Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:09 iwoniaw napisała: > Owszem, czytałam - i antywychowawczego nic na zamieszczonych zdjęciach nie widz > ę. > Co zatem dla ciebie jest tam takie straszne i nieodpowiednie dla dzieci 10-letn > ich? > Treści zawarte w tym podręczniku,są przykrywką dla demoralizacji polskich dzieci i robienia im "wody z mózgu". Jeżeli tego nie rozumiesz- trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:11 Ale które treści konkretnie demoralizują tam dzieci i robią im wodę z mózgu? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 10:47 janka345 napisała: > Ale które treści konkretnie demoralizują tam dzieci i robią im wodę z mózgu? Ilustracja klasy szkolnej jest ilustracją środowiska wychowawczo patologicznego. To demoralizuje dzieci i robi im wodę z mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:19 Która zatem treść jest przykrywką do demoralizacji polskich dzieci i na czym konkretnie ta demoralizacja poprzez podręcznik do angielskiego ma polegać? Jeśli potrafisz wskazać to zagrożenie, to czemu tego nie zrobisz, tylko rzucasz "trudno"? Skoro inni nie rozumieją, to naturalne, że się nie niepokoją, ale skoro ty rozumiesz i nie pofatygujesz się wytłumaczyć nierozumiejącym, to w sumie przykładasz do tej demoralizacji rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
bluestarfish Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 03:06 Niektórym jak Niezależna.pl (czy inne medium tej maści) powie, że demoralizuje, to przyjmą, że demoralizuje nie mając nawet książki w ręce. W tym momencie dyskusja staje się bezprzedmiotowa. Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 07:13 iwoniaw napisała: > Która zatem treść jest przykrywką do demoralizacji polskich dzieci i na czym ko > nkretnie ta demoralizacja poprzez podręcznik do angielskiego ma polegać? > Na czym pytasz ? Takie wprowadzenie dzieci w świat wampirów teraz,w późniejszym wieku może ułatwić im np.wejście w świat satanistów. Oczywiście,nie musi;ale to już jest takie małe wprowadzenie. Oprócz tego,jeśli dzieci mają się uczyć słownictwa związanego z Policją - to nie mogą tego robić przy scenkach związanych z ich wiekiem. Dla mnie akurat taka forma przedstawienia pracy policji nie przemawia.W zdjęciach przedstawionych na stronach jest bardzo dużo agresji i przemocy. Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 07:21 olga727 napisała: prowadzenie dzieci w świat wampirów teraz,w późniejszym > wieku może ułatwić im np.wejście w świat satanistów. Oczywiście > ,nie musi;ale to już jest takie małe wprowadzenie. Oprócz tego,jeśli dzieci maj > ą się uczyć słownictwa związanego z Policją - to nie mogą tego robić przy scen > kach związanych z ich wiekiem.?*Dla mnie akurat taka forma przedstawienia pracy > policji nie przemawia.W zdjęciach przedstawionych na stronach jest bardzo dużo > agresji i przemocy.Czy to jest podręcznik do angielskiego,czy do "nauki" bycia bezwzględnym postrachem kolegów,będącym za "pan brat" z policją ? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 07:28 Wejście w świat satanistów mnie rozbroiło. Dziewczyno, ty czytasz cokolwiek poza kościelnymi broszurkami? A dzieci bawią się w policjantów i złodziei już w przedszkolu. Co tu jest niedostosowanego do wieku - mówimy przecież o dziesięciolatkach. Zaraz powiesz, że Hello Kitty to od "hell" - piekło, a joga to narzędzie Szatana Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 07:31 truscaveczka napisała: > Wejście w świat satanistów mnie rozbroiło. Dziewczyno, ty czytasz cokolwiek poz > a kościelnymi broszurkami? Możesz nie wyśmiewać mojej religii ? Ja tego w stosunku do ciebie nie robię,tak więc proszę,abyś też się ograniczyła. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 07:39 Jesteś satanistką? Ja się z religii nie wyśmiewam, tylko z ciemnot wciskanych przez broszurki dla niewykształconych babin. Odpowiedz Link Zgłoś
olga727 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 07:46 truscaveczka napisała: > Jesteś satanistką? > Ja się z religii nie wyśmiewam, tylko z ciemnot wciskanych przez broszurki dla > niewykształconych babin. A jaka jest twoja religia ? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 07:48 A twoja? Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 09:51 Religi katolicka zmierza ku fanatyzmowi. Tak powiedział mi kiedyś znajomy ksiądz. Jeszcze 20 lat temu katolicy nie uważali, że czary w bajkach i postacie bajkowe mogą sprowadzić dzieci na złą drogę. Jeśli idziemy za ciosem, to po banie na wampiry zabrońmy też wszystkich książek fantasy (bo mitologia skandynawska, więc pogaństwo), baśni braci Grimm i Andersena (bo czary), zabrońmy wróżek, czarodziei, całą literaturę dziecięcą opierającą się na świecie nierzeczywistym wywalmy, łącznie z Harrym Potterem, Narnią (tak, tak, są tam ślady wierzeń celtyckich). I teraz najlepsze - religię też musielibyśmy odrzucić, bo tam szatan i diabły i drastyczne sceny ukrzyżowania, przedstawiane na obrazach w kościołach naprawdę w drastyczny, nawet przerażający sposób, nie prowadzajmy dzieci do kościoła, bo się znieczulą oglądając coś takiego. Olga, to idzie w złym kierunku. Dzieci nie są tak głupie, żeby nie wiedzieć, że wampir, to postać fantastyczna. A do satanizmu, to chyba prowadzi zapatrzenie się w szatana. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 10:57 Chrześcijaństwo w obecnym kształcie trochę się rozmija z Ewangelią, więc jest - herezją? Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 11:06 janka345 napisała: > zabrońmy wróżek, czarodziei, całą literaturę dziecięcą opieraj > ącą się na świecie nierzeczywistym wywalmy, łącznie z Harrym Potterem, Narnią ( > tak, tak, są tam ślady wierzeń celtyckich). Ależ nie jesteś, widać, na bieżąco - Harry Potter jest zabroniony, trzeba go "BEZZWŁOCZNIE ZNISZCZYĆ (NAJLEPIEJ SPALIĆ Z DALA OD DOMOSTW!" forum.wiara.pl/viewtopic.php?t=5472 Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 12:43 Budzik, lowju Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 18.08.14, 14:02 Trzeba koniecznie skazać Rowling za herezję, a najlepiej spalić ją na stosie, żeby już nigdy nie miała możliwości niczego napisać. Trzeba spalić wszystkie egzemplarze jej książek, a także zabronić czytania mitologii greckiej, skandynawskiej, celtyckiej, słowiańskiej, zresztą wszystkich mitologii, dzieciaki się ucieszą - odpadnie im połowa programu nauczania Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Jeśli dla kogoś kontrowersyjne jest, że 10-la 17.08.14, 22:07 Niezalezna.pl, jakby nie patrzeć, to nie jest obiektywne dziennikarstwo. Taki frondelek inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
pustadyskietka Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 17.08.14, 21:44 Gdyby takie fajne podreczniki byly do ruskiego jak teraz do angielskiego, to umialabym jeszcze ruski a nie wszystko zapmnialam. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 00:47 Podoba mi się Nie mam nic przeciwko wampirom, zombie i innym demonom, byleby całość zainteresowała językiem. Świat jest zbrutalizowany, nie da się odizolować dzieci od przemocy. Uważam że lpiej że się z nią zapoznają korzystając z książek bogatych w treść dostosowaną do ich wieku i posiadającą walory edukacyjne, lub z TV pod kontrolą rodzica i z odpowiednim komentarzem, niż "ucząc się " od rówieśników.. Niebawem może okazać się, że dziecko chowane "pod kloszem" nie jest w stanie poradzić sobie z zagrożeniem Odpowiedz Link Zgłoś
scher Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 08:36 Świat ma dzieciom do zaoferowania jeszcze wiele kształcących treści. Dlatego matematyki dzieci mogłyby uczyć się na przykład poprzez takie zadania: Jeżeli Staś ukradł rower wart 1000 zł i sprzedał do paserowi za 20% jego wartości, po czym 30 zł przepił, to ile pieniędzy zostało mu na narkotyki? Nie wolno izolować dzieci od negatywnych zjawisk, co się mają ciągle uczyć o Ali i kocie?! 10-letnie dziecko, rozwiązując takie zadania, nie będzie wyalienowane myśląc, że wszyscy ludzie są dobrzy i uczciwi, nikt oczywiście nie kradnie, nie bije i nie gwałci, a z każdym przygodnie spotkanym człowiekiem można iść za rączkę do lasu. Świat jest zbrutalizowany, nie da się odizolować dzieci od przemocy, kradzieży, paserstwa, alkoholu i narkotyków. Lepiej, że się z tym zapoznają, korzystając z książek bogatych w treść dostosowaną do ich wieku i posiadającą walory edukacyjne, lub z TV pod kontrolą rodzica i z odpowiednim komentarzem, niż "ucząc się " od rówieśników.. Niebawem może okazać się, że dziecko chowane "pod kloszem" nie jest w stanie poradzić sobie z zagrożeniem. W Biblii też wspomina się o różnych łotrostwach. Dzieciom zadanie na pewno sprawi frajdę, więc forumowicz z Berlina, który kiedyś wydawał mi się wychowawczo rozsądnym człowiekiem, też będzie usatysfakcjonowany. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 09:27 Podręcznika nie widziałam, więc się nie wypowiadam. Ale nieśmiało zwracam uwagę na tradycyjne baśnie, w których przybliżało się dziecku nie tylko wyidealizowany, ugładzony świat. Były zbrodnie, "czarne charaktery" (np. Baba Jaga), ale pracowitością, dobrocią, wytrwałością można było w tym świecie przetrwać i zwyciężyć. Dzieci poznawały tam wyraziste, czarno - białe charaktery; mimo zła, dobro zwyciężało. Nie jest dla mnie naturalnym całkowite chronienie dzieci przed złem świata. Zresztą - da się? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 09:45 jola_ep napisała: > Podręcznika nie widziałam, więc się nie wypowiadam. > Ale nieśmiało zwracam uwagę na tradycyjne baśnie, w których przybliżało > się dziecku nie tylko wyidealizowany, ugładzony świat. Czyli to zadanie matematyczne jest ok, Twoim zdaniem? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 09:48 > Czyli to zadanie matematyczne jest ok, Twoim zdaniem? Nie jest. Brak zwycięstwa dobra nad złem. Jest wyłącznie zło. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 09:54 jola_ep napisała: > > Czyli to zadanie matematyczne jest ok, Twoim zdaniem? > Nie jest. Brak zwycięstwa dobra nad złem. Jest wyłącznie zło. Piszesz: Były zbrodnie, "czarne charaktery" (np. Baba Jaga), ale pracowitością, dobrocią, wytrwałością można było w tym świecie przetrwać i zwyciężyć. W tym podręczniku szkolnym też jest taki przekaz, że pracowitością, dobrocią, wytrwałością można zwyciężyć? Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 09:59 Tak właśnie jest. Było włamanie, wezwano policję, która aresztowała włamywacza, typowe szczęśliwe zakończenie. Dobro wygrywa Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 10:34 janka345 napisała: > Tak właśnie jest. Było włamanie, wezwano policję, która aresztowała > włamywacza, typowe szczęśliwe zakończenie. Dobro wygrywa Twarz włamywacza pokazywana na zbliżeniach nie budzi twojego sprzeciwu? A to? Dziesięcioletnie dzieci uczą się opisywać twarz z policyjnego listu gończego To? Kiedy nauczycielka wprowadza na lekcjach słownictwo związane ze szkolną codziennością, podręcznik serwuje maluchom patologiczny obraz klasy. Ilustracja ukazuje salę, w której panuje potworny bałagan. Uczniowie biją się po głowach, znęcają się nad sobą wzajemnie. Jeden z nich rzuca w nauczycielkę płytą CD. Przestraszona pani w ostatniej chwili uchyla się przed nadlatującą płytą. Taki świat chcesz serwować swoim dzieciom jako środowisko edukacyjne? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 11:00 Jak wiadomo, dzieci powinny uczyć się opisywania twarzy na takich przykładach jak całun turyński czy portret JP2. Dajże spokój, na szczęście nie ty będziesz decydować, z czego się dzieci uczą. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:21 truscaveczka napisała: > Jak wiadomo, dzieci powinny uczyć się opisywania twarzy na takich > przykładach jak całun turyński czy portret JP2. Nigdy nie widziałem podręcznika, w którym autor wpadłby na taki pomysł. Sarkazm nie jest uczciwą metodą prowadzenia merytorycznej dyskusji, tak że inne niż merytoryczna wymiana poglądów są twoje cele. > Dajże spokój, na szczęście nie ty będziesz decydować, z czego się dzieci uczą. Niby dlaczego nie? Wprawdzie nie jestem aż tak mądry, jak bym sobie życzył w marzeniach i jak ludzie, których uznaję za autorytety, ale akurat w tej sprawie czuję się wystarczająco kompetentny. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:24 W takim razie mam nadzieję, że nigdy nie będziesz mieć wpływu na edukację moich dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:25 PS Ja bardzo lubię sarkazm, jest słodki jak ptasie mleczko i pachnie cyjankiem. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:37 truscaveczka napisała: > PS Ja bardzo lubię sarkazm, jest słodki jak ptasie mleczko i pachnie cyjankiem. Dlatego uznaję cię za kiepskiego dla mnie partnera do merytorycznej wymiany argumentów formułowanych na bazie logiki, nie emocji i uszczypliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:41 Tak? No masz. Problem w tym, że ja ciebie w ogóle nie uznaję za partnera do rozmowy, bawi mnie po prostu, że się tak uroczo denerwujesz moimi podszczypywankami I w dodatku tak strasznie starasz się tego nie okazywać. To żle robi na wątrobę, wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 13:50 truscaveczka napisała: > Problem w tym, że ja ciebie w ogóle nie uznaję za partnera do rozmowy Kapelusik z piórami, a wszy wyłażą dziurami. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 16:28 O, umiesz rymować, brawo! To już prawie poczucie humoru, choć do dystansu i normalności jeszcze masz kawałek do przebycia ) Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 16:31 Psie głosy nie idą w niebiosy. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:34 truscaveczka napisała: > W takim razie mam nadzieję, że nigdy nie będziesz mieć wpływu na > edukację moich dzieci. Ty zaś moje byś chętnie poindoktrynowała, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:36 A to widzę twoje nawyczki dominują ocenę innych? No więc nie, ja najchętniej bym od twoich trzymała siebie i dzieci z daleka, szkodzi mi przebywanie z takimi ludźmi, dostaję łupieżu. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 11:06 Jedną odpowiedź już masz - dobro zwycięża. > Twarz włamywacza pokazywana na zbliżeniach nie budzi twojego sprzeciwu? Nie. Wydała mi się raczej "teatralna" (nie jest naprawdę zły, tylko robi złą/wredną minę). Podręcznika w rękach nie miałam, więc się wypowiadać co do reszty jego zawartości nie będę. > Dziesięcioletnie dzieci uczą się opisywać twarz z policyjnego listu gończego Nie niepokoi mnie. > podręcznik serwuje maluchom patologiczny obraz klasy > Taki świat chcesz serwować swoim dzieciom jako środowisko edukacyjne? Obrazek za mały, skanu strony nie ma. Ale wydaje mi się, że skoro to klasa wampirów, to nie muszą się właściwie zachowywać Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:55 jola_ep napisała: > Jedną odpowiedź już masz - dobro zwycięża. > > Twarz włamywacza pokazywana na zbliżeniach nie budzi twojego sprzeciwu? > Nie. Wydała mi się raczej "teatralna" (nie jest naprawdę zły, tylko robi > złą/wredną minę). Do tego zupełnym pewnie przypadkiem w roli przestępcy, czarnego charakteru obsadzono mężczyznę o zdecydowanie nieeuropejskiej urodzie. Jakże ładnie prezentuje się na tle tego okropnego człowieka obejmująca się czule i zdegustowana rodzina białych ludzi, którym nic nie brakuje: ani miłości, ani pieniędzy, ani dobrych uczynków, ani ...tolerancji. Na szczęście na każdy telefon jest silny, szlachetny pan policjant, który przybywa na białym koniu i odeśle złego człowieka tam, gdzie jego miejsce. > > podręcznik serwuje maluchom patologiczny obraz klasy > > Taki świat chcesz serwować swoim dzieciom jako środowisko edukacyjne? > Obrazek za mały, skanu strony nie ma. Ale wydaje mi się, że skoro to klasa > wampirów, to nie muszą się właściwie zachowywać Skoro wampirzątek nie obowiązują podstawowe zasady regulujące zachowanie się ucznia w naszym kręgu kulturowym, nie mogą być one wzorcem wychowawczym dla naszych dzieci. Proste. Chcemy wychować ludzi. Nie wampiry, nie rozwydrzoną dzicz, lecz ludzi. Mylę się? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 13:53 Widzisz więcej niż ja > Chcemy wychować ludzi. Nie wampiry, nie rozwydrzoną dzicz, lecz ludzi. Mylę się Słusznie, wampirów nie wychowujemy. Ale możemy przez kontrast pokazać, czym różnią się od ludzi. Osobiście wolałabym nasze swojskie stworzenia, np. wodnice. Ale skoro podręcznik nawiązuje do kultury anglosaskiej, to wampiry może lepiej pasują... Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 14:07 jola_ep napisała: > Słusznie, wampirów nie wychowujemy. Ale możemy przez kontrast > pokazać, czym różnią się od ludzi. I gdzie jest w tym podręczniku napiętnowane takie zachowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 16:00 > I gdzie jest w tym podręczniku napiętnowane takie zachowanie? A przeczytałeś cały podręcznik? Bo ja nie, więc nie mam o czym dyskutować. Z tego małego zrzutu nie mogę za wiele oceniać. Nic co widziałam, mnie nie wzburzyło. Poza tym opis w podanym linku nie pasuje mi do pokazanego obrazka. Może są inne? Moim zdaniem jeśli podręcznik jest dobry (merytorycznie, dydaktycznie, językowo), to te "dodatki" w najmniejszym stopniu mnie nie bulwersują. Gorzej, jeśli wampirki mają za zadanie przykryć jedynie mierność podręcznika. Ale dyskusja jakby nie o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 16:27 Z ilustracji nie wynika, aby zachowanie uczniów wampirów zasługiwało zdaniem autorów na potępienie. Przeciwnie, te wampiry to raczej bohaterowie podręcznika, z którymi nasze dzieci mają się utożsamiać, jak z bohaterami ukrytymi w różnych filmach animowanych pod postaciami zwierzątek. Twoja teoria, że chodziło o ukazanie różnic między wampirami a ludźmi, jest wyssana z palca. I te wykręty, uniki, że niby tych wychowawczych treści, kiedy to rzekomo zwyciężają ludzie prawi i szlachetni, nie widać, bo za mało nam tu zaprezentowano fragmentów - szkoda gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 19:49 > Z ilustracji nie wynika, Jak dla mnie nic nie wynika. Napisz mi proszę, że czytałeś cały podręcznik, to możemy dyskutować dalej. > Twoja teoria, że chodziło o ukazanie różnic między wampirami a ludźmi, jest wys > sana z palca. ? A miałam taką teorię? To dzieci nie wiedzą, że różnica jest??? 10 latki ??? (humor określać mianem "teorii"? nie za mocne? > I te wykręty, uniki, że niby tych wychowawczych treści, kiedy to rzekomo zwycię > żają ludzie prawi i szlachetni, nie widać, bo za mało nam tu zaprezentowano fra > gmentów - szkoda gadać... Dla mnie to nie są wykręty i uniki. Nie lubię oceniać po fragmentach. Ani książek, ani ludzi. Z tekstu wynika, że na obrazku pani jest przestraszona, a dla mnie wściekła (coś w stylu: weszłam do klasy, a tam pogrom, więc oburzona błyskawicznie zaprowadzi porządek). Moja interpretacja jest dla mnie równie dobra jak dla Ciebie. Chyba, że książka gloryfikuje przestępcza działalność wampirów. Ale tego nie wiem. A Ciebie nie interesuje, bo po fragmencie oceniasz błyskawicznie całość. (przedszkole mojej córki, zerówka, dwie sale obok siebie, jak odbierałam córkę, w jej sali kłębiły się dzieciaki i nawet biegały po sali, pani siedziała, w sali obok: porządek, dzieci grzecznie w ławkach. Wniosek? Oczywisty. Prawda? Tylko, że z czasem poznałam, że pani mojej córki dawała czas na wybieganie, ale jak była nauka - to był spokój. A ja się cieszyłam, bo młoda w końcu pokochała przedszkole, nauczyła się sporo, ale najważniejsze: nabrała zapału i chęci do nauki, która dobrze jej się kojarzyła. W sali obok uczyły się dzieci moich znajomych i słuchając ich cieszyłam się, że moją córkę uczyła właśnie jej pani - świetny pedagog z dużym doświadczeniem) O ile pamiętam, chciałam tylko skromnie zauważyć, że pokazywanie zła jest wpisane w naszą tradycję wychowywania dzieci (frag. z przestępcami), podobnie jak wampiry i inne mityczne stwory. (legendy, podania, baśnie, bajania) Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 20:51 jola_ep napisała: > Z tekstu wynika, że na obrazku pani jest przestraszona, a dla mnie wściekła > (coś w stylu: weszłam do klasy, a tam pogrom, więc oburzona błyskawicznie > zaprowadzi porządek). Jasne. Jesteśmy tak tumanieni jako rodzice od lat, a porządku w szkołach (en masse) jak nie było, tak nie ma. Szkoła, która nie opiera się na względnie stałym kanonie autotelicznych wartości, która tworzy relacje "partnerskie" zamiast relacji mistrz-uczeń, nie spełnia swojej funkcji i powinna być rozpędzona na cztery wiatry. > O ile pamiętam, chciałam tylko skromnie zauważyć, że pokazywanie zła jest > wpisane w naszą tradycję wychowywania dzieci Wolę, by robili to mistrzowie (vide Falski w bajce "O kotku i kogutku"*) niż nieudolnie naśladujący mistrzów kulturowi barbarzyńcy. U Falskiego miało to swój głęboki wychowawczy cel i sens. Tu widzę tylko popkulturową papkę oraz aksjologiczną małość i żałość. *Zauważ na marginesie, że u Falskiego brak naturalistycznych ilustracji do tej bajki, a jego lis nie pochodzi z krajów arabskich. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 19.08.14, 07:23 Trochę zmieniasz temat. Co do szkoły w zasadzie zgadzam się. Ale jak rozpędzisz, to gdzie mają się uczyć dzieci? (co do pani z zerówki mojej córki: oni mieli zajęcia 4 godziny non-stop, więc to, na co początkowo trafiałam, to były tzw. przerwy,; pani zaś potrafiła nawiązać dobre relacje - wcale nie "partnerskie" ) > Wolę, by robili to mistrzowie (vide Falski w bajce "O kotku i kogutku"*) niż ni > eudolnie naśladujący mistrzów kulturowi barbarzyńcy. Oczekujesz wzorów rodem z dawnych lat? To się nie wróci Bajki (baśnie, legendy, opowiastki) nawiązywały do istniejącej rzeczywistości. A teraz - niezależnie od tego jak bardzo się przed tym bronimy - jest to często świat kreskówek. Jakie są w sporej masie - wiadomo. Obrazek, jak obrazek. Ważne, co się z nim dzieje dalej. (tu także rola mistrza-nauczyciela). Dodam, że Falski jest przeznaczony dla innej grupy wiekowej niż omawiany tu szeroko podręcznik do angielskiego. Falskiego osobiście cenię osobiście za coś innego: doskonałe podstawy merytoryczne nauki czytania i dobrze dobrane pod tym względem początkowe czytanki. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 19.08.14, 08:38 jola_ep napisała: > (co do pani z zerówki mojej córki: oni mieli zajęcia 4 godziny non-stop, > więc to, na co początkowo trafiałam, to były tzw. przerwy,; pani zaś > potrafiła nawiązać dobre relacje - wcale nie "partnerskie" ) Wierzę. > Bajki (baśnie, legendy, opowiastki) nawiązywały do istniejącej rzeczywistości. > A teraz - niezależnie od tego jak bardzo się przed tym bronimy - jest to często > świat kreskówek. Jakie są w sporej masie - wiadomo. Ja osobiście nie jestem bezbronny wobec kreskówek. Starannie oceniam, co chcą oglądać moje dzieci (właściwie już to jedno w wieku jeszcze kreskówkowym) i pozwalam oglądać tylko to, co przejdzie przez moją cenzurę. PS. Zastanawia mnie, jak starannie omijasz temat arabskich rysów twarzy włamywacza przedstawionego w omawianym przez nas podręczniku. Dla mnie to dowód na to, że jest ten podręcznik li tylko ordynarnym, topornym narzędziem propagandy. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 19.08.14, 19:57 > Ja osobiście nie jestem bezbronny wobec kreskówek. Ja też nie byłam - zlikwidowałam kablówkę Ale bywam czasem u rodziny z dziećmi w wieku kreskówkowym. (teraz już nie oceniam, choć mniej więcej wiem, co oglądają) > PS. Zastanawia mnie, jak starannie omijasz temat arabskich rysów twarzy włamywa > cza przedstawionego w omawianym przez nas podręczniku. Z bardzo prostego powodu: oglądając zdjęcia nie selekcjonowałam ludzi i nie oceniałam ich pochodzenia. Dla mnie to było/jest nieistotne. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 11:17 scher napisał: >Dlatego ma > tematyki dzieci mogłyby uczyć się na przykład poprzez takie zadania: > > Jeżeli Staś ukradł rower wart 1000 zł i sprzedał do paserowi za 20% jego war > tości, po czym 30 zł przepił, to ile pieniędzy zostało mu na narkotyki? Nie widzisz różnicy w opowiadaniu o bohaterze - policjancie, który pomaga okradzionej rodzinie, a złodzieju, który ukradł rower? Nie wiem, jak ty, ale przeciętne dziecko 10-letnie potrafi odróżnić, kto jest "dobry" a kto "zły". Poza tym promowanie alkoholizmu, narkotyków jest zabronione, więc w podręczniku się nie pojawi. Natomiast promowanie policjanta jako tego, kto walczy ze złem, do którego dziecko może mieć zaufanie kiedy np. zgubi się na ulicy - jest jak najbardziej w porządku. Dziecko musi wiedzieć, że policjant to ten dobry charakter, i nie widzę powodu, dlaczego nie miałoby się tego uczyć po angielsku? Poza tym - wg twojego rozumowania i "promowania patologicznych zachowań" - klasyki dziecięcej literatury, w stylu "Mikołajek" czy "Koszmarny Karolek" też powinno się surowo zabronić a książki spalić w polu z dala od domostw? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 12:31 budzik11 napisała: > Natomiast promowanie policjanta jako tego, kto walczy ze złem Nie widzę potrzeby wizualnego eksponowania w tym celu zła, aby dziecko musiało z tym złem obcować. Naturalizm w podręcznikach szkolnych to nie jest najlepszy pomysł. Żadnego uzasadnienia nie znajduję tym bardziej dla ilustracji przedstawiającej rozwydrzonych uczniów, dręczących swoją nauczycielkę. Dziecko potrzebuje środowiska wychowawczego, w którym dorosły jest autorytetem, który potrafi bronić dobra i wyznaczyć granice, stawiając tamę złu. > klasyki dziecięcej literatury, w stylu "Mikołajek" czy "Koszmarny Karolek" też > powinno się surowo zabronić Mikołajka uważam za utwór bardzo dowcipny, natomiast koszmarnego Karolka rzeczywiście zabroniłem swoim dzieciom czytać; uznałem to za utwór demoralizujący. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 14:28 A no to, cytując klasyka forum, "współczuję twoim dziecią". Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Zadanie matematyczne dla "nowoczesnych" 18.08.14, 22:33 Jeżeli Staś ukradł rower wart 1000 zł i sprzedał do paserowi za 20% jego war > tości, po czym 30 zł przepił, to ile pieniędzy zostało mu na narkotyki? > to jest jedynie wytwór spaczonej psychiki forumki, która chce zabłysnąć inteligencją a jedynie świeci głupotą. sama to wymyśliłaś czy ktoś ci pomógł, bo głupota bywa dziedziczna? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 08:34 Mnie się nie podoba z innego względu. Tak jak wyśmiewam różne niedorobione pomysły związane z zagrożeniem kucykami pony i hello kittty, wegetarianizmem, sztukami walki i harrym potterem, tak nie podoba mi sie pomysł podręcznika, do którego dzieci zaglądają codziennie i widzą wampiry. Dzieci w tym wieku 6 - 10 często boją się różnych rzeczy związanych z wyobraźnią: strachów, wampirów, duchów itp. Albo po prostu nie lubią takich fantastycznych historyjek. Nie widze potrzeby dokładania im tego w sposób przymusowy na lekcjach. Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 09:57 Ta rodzinka wampirów pojawia się w ksiażce co jakiś czas, jako przerywnik, głównymi bohaterami są zwykle dzieci i ich rodziny ze zwykłymi dla dzieci problemami, typu, że do sąsiada było włamanie i policja zareagowała. Podręcznik jest od 4 klasy w górę, nie dla 6-latków. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 10:55 4 klasa to w tej chwili nawet niespełna 9 latki, mój syn gdyby poszedł wczesniejszym dopuszczalnym trybem miałby w IV klasie we wrześniu właśnie tyle. A napisałam o okresie leków 6 - 10, bo różnie dzieci reagują. Mój syn okres lęków związany z różnego rodzaju strachami miał w wieku 6 - 7 lat, syn kolezanki - rówieśnik mojego - przez cały zeszły rok szkolny i jeszcze mu nie przeszło. Dlatego nie jestem przekonana co do wprowadzania wampirów, duchów itp. Nawet jako przerywnik. Moim zdaniem więcej korzyści dziecko wyniesie ze scenek w miarę realistycznych, gdzie jego równieśnik przezywa takie doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 14:11 Żeby dziecko nigdy nie zobaczyło postaci fantasy, musiałabyś je gdzieś zamknąć i nie wypuszczać - swego czasu postacie wampirów z filmów, seriali, bajek dla dzieci były wszędzie. Zajrzyj do tej książki - te postacie z pewnością nie są straszne, są smieszne i wyglądają zupełnie nieszkodliwie. Straszniej wygląda rycerz z książki do historii Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_mama_jasia Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 15:57 Nie upieram sie, ze dziecko ma nigdy nie zobaczyć postaci z fantasy. Ty mówisz teoretycznie, ja z doświadczenia. Niestraszny rycerz czy inne coś, co ma jakie - takie korzenie realne. Chłopiec, o którym wspominałam (syn koleżanki) bał się duchów, wampirów i innych takich. A bał sie, bo starsi koledzy opowiadali mu na swietlicy. Do tego stopnia, ze nie mógł siedzieć sam w pokoju, o usypianiu samodzielnym mowy nie było, tak wyobraźnia pracowała. Ja wiem, ze wiele dzieci w tym wieku to strachy zjada na śniadanie i nic nie jest w stanie ich przestraszyć. Natomiast jest sporo takich, którym wyobraźnia pracuje, jeszcze nie są do końca w stanie nad nią zapanować i jak poczytają w szkole o wampirach to wieczorem spać nie mogą. Zresztą nie upieram sie że mam monopol na jedynie słuszne postepowanie i przekonania, było pytanie o to co myślimy, napisałam swoje zdanie. Każdy ma prawo uważać inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
mokotowianka1 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 16:01 Myślę, że możesz mieć rację, jeżeli mowa jest o 'prawdziwych' wampirach: potworach kochających noc i krew, przebijanych osikowym kołkiem. O takich pewnie opowiadano na świetlicy. Ale nie masz racji, kiedy mowa o wampirkach - takich jak ten z ksiażki dla dzieci. Czy o diable ROkisiu - ze starej książki Papuzińskiej, który zamieszkał w m3 pewnego redaktora. A sądzę, że wampiry z podręcznika są właśnie takie - jak nastoletni wilkołak w wykonaniu Hollywood. Odpowiedz Link Zgłoś
jola_ep Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 16:06 Jest różnica między 6-latkiem, a 10-latkiem. Moja córka miała bardzo silne lęki, także związane z duchami, wampirami itp. Paradoksalnie opisywanie wampirków jako nieszkodliwych stworków w konwencji "przecież wiem, że to nie jest naprawdę, to tylko głupia bajka" bardziej pomagało, niż straszyło. Dużo gorsze mogą być opowieści kolegów/koleżanek, albo podsłuchane rozmowy dorosłych czy "lecące w tle" wiadomości telewizyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
janka345 tutaj jest ta książka 18.08.14, 10:10 Pod linkiem jest ta książka, można ją pobrać i legalnie mieć na dysku przez 24 godziny englishtips.org/1150827275-look-1-sb.html Książka nie jest zachwycająca, ale naprawdę niczego niezwyklego ani niewłaściwego w niej nie ma i nie różni się zasadniczo od reszty podręczników dla tego wieku Odpowiedz Link Zgłoś
mama-ola Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 10:26 Myślę, że mojemu 9-letniemu synowi taki podręcznik by się spodobał. Chętnie by go oglądał, podczytywał, robił ćwiczenia. W książce mojego syna są ckliwe biedroneczki, koniki polne i inne takie - dla 9-latka to tragiczny wybór! Zdecydowanie wolałabym dla niego książkę z tego artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 16:24 Z ciekawości zajrzałam do książki mojej 9-latki (Steps in english 1) - i ręce załamałam. W pierwszym unicie już kontrowersje - dziewczynka przewraca się o bałagan we własnej sypialni (jakie to demoralizujące i niepedagogiczne!), drugi unit zaczyna się ilustracją klasy, podobną do tej z artykułu - jeden chłopak rzuca papierowe samoloty, inny urywa roletę w oknie, kolejny siedzi pod ławką, a dziewczynce z plecaka wychodzą myszy. A fuj! Ale 6 unit to już całkiem patologia i demoralizacja - scenka na ulicy, na której chłopak wjeżdża rowerem do kanałów, niemowlak z wózka rzuca butelką w dziadka z laską, chłopak na deskorolce pisze na samochodzie "clean me", dwa samochody mają stłuczkę, uliczny grajek (pewnie żebrak!) na kogoś krzyczy, a jakby tego było mało, pies goni kota. No patologia na całego. Kto to dopuścił do użytku?? Odpowiedz Link Zgłoś
mokotowianka1 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 16:33 Ja bym jeszcze loklanym oburzonym przypomniała o dyktandach Lema. Geniusz ów wiedząc, że zapada nam w pamięć to co niezwykłe i ciekawe, stworzył dla młodego kuzyna dyktanda ociekające posoką. Na przykład takie: Wątróbka z cebulką krótko smażona, byle nie gorzka od żółci, jest zakąską doskonałą. Aby ją przyrządzić, należy kupić samochód i pędzić nim póty, aż się kogoś przejedzie. Wątróbkę, nieboszczykowi niepotrzebną, z wnętrzności wyjmujemy i wkładamy do lodówki. Trupa wyrzucamy lub stawiamy w zbożu jako stracha na wróble. Z wątróbki osób starszych tylko pasztet się udaje, ponieważ jest łykowata. Najlepsze są wątróbki młodych chłopców jeżdżących zwykle na rowerze. Najwygodniej dopaść takiego, który nie ma hamulców ani bieżnika. Wątróbki tak zdobytej nie rzuca się na wrzący tłuszcz, lecz spłukuje kwaskiem, a mając na podorędziu bułkę, z móżdżka wyrabia się farsz. Dobry jest też chłopiec na zimno w galarecie (z chrzanem). Trzeba go tylko dobrze oskrobać, aby nie zgrzytał w zębach. Są kucharze zalecający nerkówkę, lecz bywa ciężkostrawna. Małe dzieci wolno spożywać tylko w dni postu. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 16:52 mokotowianka1 napisała: > Ja bym jeszcze loklanym oburzonym przypomniała o dyktandach Lema. Mam nadzieję, że autorzy tych pożal się Boże podręczników nie śmieliby doszukiwać się w sobie podobnego Lemowi geniuszu. Choćby przez wzgląd na stare powiedzenie: Przyczepiło się g*** do okrętu i krzyczy - Płynieeeemy! Odpowiedz Link Zgłoś
mokotowianka1 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 17:03 Nie czytałam podręcznika, nie wiem, czy jest merytorycznie dobry czy zły. Pewnie gorszy od Lema, no, ale to można powiedzieć o wszystkich podręcznikach, podejrzewam. Natomiast wampiry są wykorzystaniem do nauki tej samej zasady, którą wykorzystał Lem: łatwo zapamiętujemy to, co nas ciekawi. Lepiej ćwiczyć z dzieckiem tryb rozkazujący na zdaniach w rodzaju "Zabierz swoje gluty, wstrętna ropucho" niż na zdaniach "udsiądź, ciociu, proszę". I jeszcze jeden Lem: Królem zwierząt jest tchórz, także śmierdzielem zwany. Żadnemu zwierzęciu w dżungli nie ustępuje z drogi, lecz widząc przeciwnika, bohatersko tył nadstawia, na muszkę bierze i razi. Stare słonie tak są wrażliwe na śmierdziela, że go błagają na klęczkach, aby przestał. Pyton oraz boa dusiciel smród dobrze znoszą, ponieważ na widok cuchnącego króla puszczy nosy sobie zatykają winniczkami. Czasem jednak potężne tęchliny przemagają, a wąż, jęty szałem, sam się kąsa i od jadu umiera. Tylko ludzie chodzący w gumiakach są na tchórza niewrażliwi. Żona śmierdziela rzadko używa perfum oraz służby domowej. W kwestii, czym się śmierdziele żywią, nauka milczy. Znany jest tylko ich nałóg spożywania ogórków kiszonych z chałwą. Zauważywszy śmierdziela, należy albo uciekać, albo śmierdzieć jak tylko się da. Osoby krzepkie, rozwinięte i zuchwałe w pojedynkach takich nieraz zwyciężają króla puszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 17:37 mokotowianka1 napisała: > Lepiej ćwiczyć z dzieckiem tryb rozkazujący na zdaniach w rodzaju "Zabierz > swoje gluty, wstrętna ropucho" niż na zdaniach "usiądź, ciociu, proszę". Ja jednak wybieram wariant "Usiądź, ciociu, proszę". Daje dziecku większe szanse na rynku pracy, że tak czysto utylitarnie to ujmę. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 16:46 budzik11 napisała: > Z ciekawości zajrzałam do książki mojej 9-latki (Steps in english 1) > drugi unit zaczyna się ilustracją klasy, podobną do tej z artykułu - jeden > chłopak rzuca papierowe samoloty, inny urywa roletę w oknie, kolejny > siedzi pod ławką, a dziewczynce z plecaka wychodzą myszy. Widać, że autorzy podręczników zupełnie dzisiaj nie starają się promować jakichkolwiek wartości autotelicznych. > scenka na ulicy > niemowlak z wózka rzuca butelką w dziadka z laską > chłopak na deskorolce pisze na samochodzie "clean me" > uliczny grajek (pewnie żebrak!) na kogoś krzyczy > Kto to dopuścił do użytku?? Też się zastanawiam, kto to dopuścił do użytku. Gdy słowa znaczyły jeszcze to, co powinny znaczyć, ilustracje w podręcznikach promowały wartości takie jak uprzejmość, grzeczność, życzliwość, szacunek, przedstawiały świat uporządkowany i pełen moralnego ładu. Dzisiejsze "wzorce", to krzyki, złośliwość, chęć dokuczenia, brak szacunku dla starszych, odwrócenie procesu wychowawczego (to dzieci wychowują dorosłych, vide chłopak na deskorolce). Podobne zjawisko obserwuję w filmach animowanych, nawet tych kierowanych do dziewczynek (np. kucyki Pony). Złe, wykrzywione złością twarze bohaterek, podniesiony, pretensjonalny ton jako norma codziennej komunikacji międzyludzkiej, nieustanne współzawodnictwo, agresywna rywalizacja. I szaleńcze tempo akcji, tysiąc zdarzeń, milion wątków na sekundę, by dziecko nie miało szansy, czasu przemyśleć, posmakować, podelektować się i spotkać się ze swoimi odczuciami. No i takie mamy coraz częściej dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 17:03 O, oglądałeś kucypony? Bo ja owszem, oglądałam, i widzę w nich promocję przyjaźni, nauki/wiedzy, przyjaźni - ba, ile tam jest sytuacji, że ktoś poświęca się dla innych, uczy się pozytywnych wartości... Absurdalne są te twoje przemyślenia, naprawdę. Chociaż na plus ci zapisuję, że przynajmniej nic o Szatanie nie było, ani o Hitlerze. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 17:32 truscaveczka napisała: > O, oglądałeś kucypony? Bo ja owszem, oglądałam, i widzę w nich promocję > przyjaźni, nauki/wiedzy, przyjaźni - ba, ile tam jest sytuacji, że ktoś > poświęca się dla innych, uczy się pozytywnych wartości... W którym roku te kucyki ostatnio oglądałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 17:15 scher napisał: > Też się zastanawiam, kto to dopuścił do użytku. > Gdy słowa znaczyły jeszcze to, co powinny znaczyć, ilustracje w podręcznikach p > romowały wartości takie jak uprzejmość, grzeczność, życzliwość, szacunek, przed > stawiały świat uporządkowany i pełen moralnego ładu. Czytanka w prawdziwym podręczniku powinna być o Bogu, honorze i ojczyźnie. A, sorry - o Bogu, Honorze i Ojczyźnie. Mężczyźni powinni na ilustracjach wręczać paniom kwiaty, podawać płaszcz i przepuszczać w drzwiach. A panie powinny witać panów z parującym talerzem pierogów, niech się dziewczynki uczą. A nie, jakieś tam wampiry! > > Podobne zjawisko obserwuję w filmach animowanych, nawet tych kierowanych do dzi > ewczynek (np. kucyki Pony). Złe, wykrzywione złością twarze bohaterek, podniesi > ony, pretensjonalny ton > No naprawdę, i to DLA DZIEWCZYNEK taka patologia?? Żeby jeszcze dla chłopców, to pół biedy, ale dziewczynka ze złą miną? Dziewczynki powinny być zawsze ciche, życzliwie się uśmiechać i mówić miłym, szczebiocącym głosikiem. Do czego ten świat zmierza, panie dzieju... Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 17:48 budzik11 napisała: > o Bogu, Honorze i Ojczyźnie. Mnie wystarczy, że będą promować: uprzejmość, grzeczność, życzliwość, szacunek i będą przedstawiać świat uporządkowany, pełen moralnego ładu. > No naprawdę, i to DLA DZIEWCZYNEK taka patologia?? Żeby jeszcze dla > chłopców, to pół biedy, ale dziewczynka ze złą miną? Napisałem: "nawet dla dziewczynek". Z pewnością nie masz kłopotów ze zrozumieniem znaczenia partykuł, więc manipulujesz moją wypowiedzią celowo. Nawet - bo dziewczynka ze złą miną, arogancka i niegrzeczna, jest stokroć bardziej odrażająca niż tak samo zachowujący się chłopak. Tak samo jak kobieta alkoholiczka jest stokroć bardziej odrażająca niż mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 18:07 scher napisał: > Mnie wystarczy, że będą promować: uprzejmość, grzeczność, życzliwość, szacunek > i będą przedstawiać świat uporządkowany, pełen moralnego ładu. Mnie wystarczy, jak podręcznik do angielskiego będzie promował język angielski. cytując słownik jęz. polskiego "► promować 1. czynić coś powszechnym, popularnym; upowszechniać, rozpowszechniać, popularyzować, propagować; 2. zwiększać atrakcyjność czegoś przez reklamę lub obniżenie ceny; reklamować, lansować" - jeśli dzięki ciekawym dla dzieci treściom, jak choćby rysunkowe wampiry ten język będzie dla młodego pokolenia choć trochę mniej obcy, bardziej atrakcyjny, to niech tak będzie. Tez piszę to jako nauczycielka angielskiego. > Nawet - bo dziewczynka ze złą miną, arogancka i niegrzeczna, jest stokroć bardz > iej odrażająca niż tak samo zachowujący się chłopak. Tak samo jak kobieta alkoh > oliczka jest stokroć bardziej odrażająca niż mężczyzna. > Czyżby? Ja nie jestem feministką, powiedziałabym, że nawet "wręcz przeciwnie", ale twoje słowa odbieram jako bardzo seksistowskie. Chamski człowiek jest tak samo chamski niezależnie od płci, podobnie do skutków nadużycia alkoholu. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 20:35 budzik11 napisała: > > Mnie wystarczy, że będą promować: uprzejmość, grzeczność, życzliwość, > > szacunek i będą przedstawiać świat uporządkowany, pełen moralnego ładu. > Mnie wystarczy, jak podręcznik do angielskiego będzie promował język angielski. To tylko potwierdza moje długoletnie obserwacje, że wielu nauczycieli abdykowało z roli wychowawcy, skupiając się wyłącznie na bardzo wąsko rozumianej dydaktyce. A jako że natura nie znosi próżni, szkoła zaś nie może funkcjonować w aksjologicznej pustce, miejsce norm ustalanych przez nauczycieli, rodziców, organy nadzoru pedagogicznego i autorów podstaw programowych, programów nauczania oraz autorów - tak, tak! - podręczników zajmują (zajęły?) normy ustalane przez samych uczniów. Czyli w praktyce działa to tak, że w miejsce norm ustalanych przez najmądrzejszych weszły normy ustalane przez najsilniejszych. > Chamski człowiek jest tak samo chamski niezależnie od płci, podobnie do > skutków nadużycia alkoholu. Może. Prawdą jest również, że w społeczeństwie, w którym mężczyźni są chamscy, aroganccy, źle wychowani, życie jest bardzo trudne. W społeczeństwie, w którym chamskie, aroganckie i źle wychowane są kobiety, życie jest niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 20:39 > Może. Prawdą jest również, że w społeczeństwie, w którym mężczyźni są chamscy, > aroganccy, źle wychowani, życie jest bardzo trudne. W społeczeństwie, w którym > chamskie, aroganckie i źle wychowane są kobiety, życie jest niemożliwe. Znasz takie społeczeństwa? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 20:53 agni71 napisała: > > W społeczeństwie, w którym chamskie, aroganckie i źle wychowane są > > kobiety, życie jest niemożliwe. > Znasz takie społeczeństwa? Znam takie społeczności, gdzie dziewczęta i kobiety chcą być bardziej zdemoralizowane od mężczyzn. W Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 21:05 wszystkie dziewczęta i kobiety? A tak poza tym, to mnie wulgarność razi chyba tak samo u mężczyzn i u kobiet. Na te męską jest większe przyzwolenie społeczne, co widac chociażby po twoich wypowiedziach... Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 21:34 agni71 napisała: > A tak poza tym, to mnie wulgarność razi chyba tak samo u mężczyzn i u > kobiet. Na te męską jest większe przyzwolenie społeczne, co widac > chociażby po twoich wypowiedziach... Nie taki był sens mojej wypowiedzi, no ale odczytałaś, co chciałaś odczytać. Ja wypowiadałem się w określonym kontekście, na określony temat: "Podobne zjawisko obserwuję w filmach animowanych, nawet tych kierowanych do dziewczynek (np. kucyki Pony). Złe, wykrzywione złością twarze bohaterek, podniesiony, pretensjonalny ton jako norma codziennej komunikacji międzyludzkiej, nieustanne współzawodnictwo, agresywna rywalizacja." Tyle chciałem powiedzieć i tyle powiedziałem. Żadnego przyzwolenia na męską wulgarność nie dawałem. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 23:29 skoro kobieca wulgarność razi cię bardziej, to znaczy, że męska mniej, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 19.08.14, 08:15 agni71 napisała: > skoro kobieca wulgarność razi cię bardziej, to znaczy, że męska mniej, czyż nie? Wulgarny mężczyzna budzi mój niesmak. Wulgarna kobieta - odrazę i obrzydzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 19.08.14, 08:57 zastanawiałeś się dlaczego mężczyzna wulgarny nie budzi twojego obrzydzenia i odrazy? Bo u mnie budzi, w takim samym stopniu co kobieta. Zgodzę się natomiast z zauwazonymi przez ciebie rasistowskim podtekstami w obrazkowej historyjce o włamywaczu. Rysy ma może nie tyle arabskie co jakieś takie bałkańskie, w każdym razie na angielskiego lorda nie wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 19.08.14, 10:42 agni71 napisała: > zastanawiałeś się dlaczego mężczyzna wulgarny nie budzi twojego obrzydzenia > i odrazy? Budzi mój niesmak. To tak, żebyś nie wykręciła kota ogonem - że niby aprobuję, bo "nie budzi obrzydzenia i odrazy" Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 19.08.14, 12:05 ale ja o co innego pytałam - czy zastanawiałeś się, dlaczego większy niesmak budzi w tobie wulgarna kobieta niz mężczyzna? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 19.08.14, 12:48 agni71 napisała: > ale ja o co innego pytałam - czy zastanawiałeś się, dlaczego większy nie > smak budzi w tobie wulgarna kobieta niz mężczyzna? Nie zastanawiałem się, to nie jest wytłumaczalne na gruncie logiki. Po prostu tak jest. Nie zastanawiałem się również, dlaczego innego rodzaju zainteresowanie budzi we mnie przystojny mężczyzna niż atrakcyjna kobieta. Sądzisz, że ludzie powinni takie rzeczy poddawać rozumowej analizie? Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 19.08.14, 14:18 scher napisał: > Nie zastanawiałem się, to nie jest wytłumaczalne na gruncie logiki. Po prostu t > ak jest. To ma bardzo znaną nazwę - stereotyp. Myślisz stereotypami po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 19.08.14, 14:29 budzik11 napisała: > To ma bardzo znaną nazwę - stereotyp. Myślisz stereotypami po prostu. To nie jest kwestia myślenia, lecz odczuć. Pewnie ma to jakieś podłoże biologiczne i uważam to za całkowicie normalne i usprawiedliwione. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia111 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 19.08.14, 22:44 nie jest kwestia myślenia, lecz odczuć. Pewnie ma to jakieś podłoże biologic > zne i uważam to za całkowicie normalne i usprawiedliwione. Ok. Wobec tego ja uważam, że o ile pijana lub używająca wulgarnych słów kobieta budzi najwyżej mój niesmak, to mężczyzna w takiej samej sytuacji budzi we mnie absolutne obrzydzenie i ma to podstawy biologiczne. I uważam to za całkowicie normalne i usprawiedliwione. Po prostu więcej wybaczę moim "siostrom" niż "samcom". Zgodnie z Twoimi odczuciami więcej wybacza się tym, z którymi czuje się choćby niewielką wspólnotę, nawet gdyby polegać ona tylko miała na posiadaniu podobnej budowy biologicznej, niż z tymi całkiem obcymi. Nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 20.08.14, 13:02 kornelia111 napisała: > więcej wybaczę moim "siostrom" niż "samcom". Głupawe wytłumaczenie rodem z zebrań feminagitpropu. Liga rządzi, liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi. Mnie jest obcy taki sposób myślenia. > Zgodnie z Twoimi odczuciami więcej wybacza się tym, z którymi czuje się > choćby niewielką wspólnotę Nijak nie argumentowałem, że czuję jakąkolwiek wspólnotę z wulgarnymi mężczyznami, tylko dlatego że są mężczyznami. Przeciwnie, pisałem, że czuję niesmak, widząc wulgarnego mężczyznę. Postrzegasz rzeczywistość przez pryzmat jakiejś ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia111 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 20.08.14, 19:25 Nijak nie argumentowałem, że czuję jakąkolwiek wspólnotę z wulgarnymi mężczyzna > mi, tylko dlatego że są mężczyznami. Przeciwnie, pisałem, że czuję niesmak, wid > ząc wulgarnego mężczyznę. > Postrzegasz rzeczywistość przez pryzmat jakiejś ideologii. Ależ nie twierdzę, że odczuwasz wspólnotę z wulgarnymi mężczyznami. Mam na myśli tylko to, że w stosunku do wulgarnych mężczyzn czujesz niesmak, a w stosunku do podobnie zachowujących się kobiet czujesz obrzydzenie. A może problemem jest interpretacja tych słów. Bo widzisz, na widok np. wątróbki drobiowej (czy co tam zechcesz wstawić do menu) mogę czuć niesmak, co oznacza, że nie zjem, ale nie zwymiotuję na widok osoby jedzącej, a mogę czuć obrzydzenie, co oznacza, że jeżeli zobaczę osobę wcinającą rzeczoną wątróbkę, to ucieknę z pokoju, bo dalszy w nim pobyt grozi torsjami. Czyli niesmak to odczucie zdecydowanie łagodniejsze niż obrzydzenie. Więc wracając do tematu, wynika z Twoich wypowiedzi, że masz większe wymagania w stosunku do kobiet niż w stosunku do mężczyzn. I zachowania kobiet oceniasz surowiej niż analogiczne zachowania mężczyzn. Dlaczegóż to? Wulgarność jest taka sama, niezależna od płci. A jeżeli ja ośmieliłam się przedstawić pogląd będący odwrotnością Twojego (dodam, że całkowicie celowo i z premedytacją), to uznałeś, że postrzegam rzeczywistość przez pryzmat "jakiejś ideologii". Otóż nie, ja tylko chcę, aby oceniać człowieka i ich zachowania niezależnie od ich płci, czyli, jeżeli wulgarność ma być dla kogoś obrzydliwa (bo może być) to niezależnie, czy dotyczy ona kobiet czy mężczyzn. A różny zakres negatywnych odczuć w stosunku do tego, czy wulgarnych zachowań dopuszcza się kobieta czy mężczyzna, świadczy, że niestety dalej pokutuje stereotyp, że dziewczynie / kobiecie więcej "nie wypada" bo to przecież baba i powinna zachowywać się "grzecznie", a chłopcom / mężczyznom wolno więcej. Nie sądzisz, że tak jest? Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 20.08.14, 20:13 kornelia111 napisała: > masz większe wymagania w stosunku do kobiet niż w stosunku do mężczyzn. W tej sprawie tak, w innych sprawach inaczej, czasem zupełnie odwrotnie. Nie rób z tego ideologii. Kurna, urodziłem się, była walka klas, teraz znów wojna płci. Nie można w żaden sposób, nawet niewinnie, na marginesie dyskusji na zupełnie inny temat, w żaden sposób zróżnicować postrzegania kobiet i mężczyzn, bo zaraz się otwiera puszka Pandory. Kiedyś w każdej dyskusji trzeba było deklarować wierność ideałom socjalizmu, teraz znów wierność kolejnym postmarksistowskim klimatom. Tej hydrze odrosły łby, przepoczwarzyło się toto, zmutowało. > I zachowania kobiet oceniasz surowiej niż analogiczne zachowania mężczyzn. Nie uogólniaj. Równie dobrze mógłbym napisać, że na widok płaczącej kobiety odczuwam współczucie, a na widok płaczącego mężczyzny - w typowych sytuacjach - pogardę. I co z tego wynika? Zajmie się mną policja myśli? Będę reedukowany przez Ministerstwo Miłości? > Wulgarność jest taka sama, niezależna od płci. Guzik prawda. Inna jest w wydaniu męskim, inna w wydaniu kobiecym. > Otóż nie, ja tylko chcę, aby oceniać człowieka i ich zachowania niezależnie > od ich płci A ja nie. Uważam to za zakłamywanie rzeczywistości. Kobiety różnią się od mężczyzn i nie zamierzam udawać, że jest inaczej. Marksistowską dialektykę odrzucam w każdej postaci i w każdej mutacji. > niestety dalej pokutuje stereotyp, że dziewczynie/kobiecie więcej "nie wypada" Znam całkiem sporo fragmentów rzeczywistości społecznej, gdzie to kobiecie właśnie wypada więcej. Jakoś mężczyźni nie rozdzierają z tego powodu szat i nie uważają tego za nienaturalne, za naruszające zasadę równości. Feministki zapominają, że ludzie mają być równi, nie identyczni. Równi - mimo swojej różnorodności. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia111 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 20.08.14, 21:31 kornelia111 napisała: > > > masz większe wymagania w stosunku do kobiet niż w stosunku do mężczyzn. > > W tej sprawie tak, w innych sprawach inaczej, czasem zupełnie odwrotnie. Nie ró > b z tego ideologii. > > Kurna, urodziłem się, była walka klas, teraz znów wojna płci. Nie można w żaden > sposób, nawet niewinnie, na marginesie dyskusji na zupełnie inny temat, w żade > n sposób zróżnicować postrzegania kobiet i mężczyzn, bo zaraz się otwiera puszk > a Pandory. Ok. urodziłeś się mężczyzną. Ja kobietą. Porozmawiajmy nie o ideologii, a o życiu. Czy ktokolwiek kiedykolwiek zakwestionował Twoje plany życiowe ze względu na płeć? Czy usłyszałeś od swojego najbliższego krewnego tekst w stylu "Studia? A po co ci studia? Przecież i tak wyjdziesz za mąż i będziesz zmieniać pieluchy, do tego nie potrzeba żadnych studiów." No cóż, faktycznie, mniejsze wymagania w stosunku do kobiet, bo przecież nie potrzeba im żadnego wykształcenia, ha, ha, ha. I tak miałam szczęście, bo osobą, która okazała mi największe wsparcie był mój Ojciec, który na szczęście nie podzielał konserwatywnych poglądów reszty mojej rodziny. Ale moja o jedno pokolenie starsza koleżanka z pracy niestety nie miała takiego szczęścia, a jej rodzice uznali, że przede wszystkim wsparcie w edukacji należy się synowi, a ona powinna pogodzić się ze światem (sic!!!) i nie fantazjować (!!!), bo wymyśliła sobie (sic!!!), że także chciałaby kontynuować naukę i pójść na studia (rodzina inteligencka, ale także konserwatywna w poglądach). > Kiedyś w każdej dyskusji trzeba było deklarować wierność ideałom socjalizmu, te > raz znów wierność kolejnym postmarksistowskim klimatom. > > Tej hydrze odrosły łby, przepoczwarzyło się toto, zmutowało. Nie musisz deklarować wierności żadnym klimatom, poglądom itd.. wystarczy, jeżeli nie będziesz mierzył różną (dodam surowszą miarą) kobiet niż mężczyzn. To niewiele. > > I zachowania kobiet oceniasz surowiej niż analogiczne zachowania mężczyzn > . > > Nie uogólniaj. Równie dobrze mógłbym napisać, że na widok płaczącej kobiety odc > zuwam współczucie, a na widok płaczącego mężczyzny - w typowych sytuacjach - po > gardę. I co z tego wynika? Zajmie się mną policja myśli? Będę reedukowany przez > Ministerstwo Miłości? Naprawdę? Widok mężczyzny płaczącego np. na pogrzebie swojej matki, ojca, żony, czy dziecka wzbudza w Tobie pogardę? Przecież pogrzeb jest jak najbardziej typową sytuacją, w której się płacze. I chyba taką, w której każdy człowiek, niezależnie od płci ma prawo płakać. Uważasz, że mężczyzna nie ma prawa kochać swoich najbliższych? A nawet jeżeli odczuwa żal (rozpacz, czy jakkolwiek chcesz to nazwać), to hańbą dla niego jest uronienie łzy??? > > Wulgarność jest taka sama, niezależna od płci. > > Guzik prawda. Inna jest w wydaniu męskim, inna w wydaniu kobiecym. Aha, czyli to zaledwie lżejsze przewinienie w wydaniu męskim, zbrodnia w wydaniu kobiecym. Tak? > > > Otóż nie, ja tylko chcę, aby oceniać człowieka i ich zachowania niezależn > ie > > od ich płci > > A ja nie. Uważam to za zakłamywanie rzeczywistości. Kobiety różnią się od mężcz > yzn i nie zamierzam udawać, że jest inaczej. Marksistowską dialektykę odrzucam > w każdej postaci i w każdej mutacji. Kobiety różnią się od mężczyzn. Oczywiście. Żadne odkrycie. W końcu inaczej wyglądamy, inaczej oddajemy mocz, różnimy się pod względem miesiączki, owłosienia, mamy różne głosy, różny zakres sił fizycznych, mamy różne role w temacie wydawania na świat potomstwa. Oczywiście. Nikt normalny nie zakwestionuje tego. Ale nie zgadzam się z różną oceną zachowań. Nie zgodzę się z tym. Powiedzmy, że na imprezie rodzinnej do nieprzytomności upije się mój mąż, (czy jakiś inny jej uczestnik, whoever) to będzie to zaledwie drobny, niewarty wspomnienia wybryk (komentarz: "ot nieco przesadził biedaczek), a jeżeli ja, lub jakakolwiek inna uczestniczka (komentarz: "a to wstrętna pijaczka, biedny Zdzisio, jej mąż), po czym przez następny rok wspominać się będzie jej wybryk??? No wybacz, uważasz, że wymóg nieprzesadzania z alkoholem niezależnie od płci jest wyrazem marksizmu, leninizmu, maoizmu, itd.? A mnie się wydawało, że ocena zachowań powszechnie uważanych za wulgarne powinna być taka sama niezależnie od płci??? No ale co ja tam głupia baba mogę wiedzieć > > > niestety dalej pokutuje stereotyp, że dziewczynie/kobiecie więcej "nie wy > pada" > > Znam całkiem sporo fragmentów rzeczywistości społecznej, gdzie to kobiecie właś > nie wypada więcej. Jakoś mężczyźni nie rozdzierają z tego powodu szat i nie uwa > żają tego za nienaturalne, za naruszające zasadę równości. > > Feministki zapominają, że ludzie mają być równi, nie identyczni. Równi - mimo s > wojej różnorodności.Feministki zapominają, że ludzie mają być równi, nie identyczni. Równi - mimo s > wojej różnorodności. No i dobrze. Wobec tego, powiedz mi, gdzie kobietom wolno więcej. W pracy??? Bo muszę wykonywać swoje obowiązki, tak samo jak moi koledzy, muszę być tak samo punktualnie, jak moi koledzy. W przypadku, gdy zachoruję, muszę dostarczyć tzw. l4, tak samo jak moi koledzy. Jeżeli coś zawalę, dostaję tzw. "ochrzan", tak samo jak moi koledzy. Więc w jakich sytuacjach wolno mi więcej??? Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 18.08.14, 20:37 > Nawet - bo dziewczynka ze złą miną, arogancka i niegrzeczna, jest stokroć bardz > iej odrażająca niż tak samo zachowujący się chłopak. Tak samo jak kobieta alkoh > oliczka jest stokroć bardziej odrażająca niż mężczyzna. Oj, poniosło cię.... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: ,,kontrowersyjny'' podręcznik do angielskiego 20.08.14, 00:58 A mnie brzydza ludzie, którzy znęcają sie fizycznie nad slabszymi. Wampirki w książkach do angielskiego to pikuś w porównaniu z przemocą domowa w polskich domach. Odpowiedz Link Zgłoś