W szkole do której będzie uczęszczała moja 6 latka jeszcze nie przydzielono dzieci do klas, ponieważ rodzice dzieci 7 letnich z końca roku pikietują przeciwko umieszczaniu ich dzieci w klasie z 6 latkami.
Czy może ktoś mi wyjaśnić jak to możliwe, że dzieci które rok temu nie nadawały się do klasy pierwszej, nagle są tak genialne, że przebywanie w jednej klasie z dziećmi młodszymi o rok, godzi w ich potencjał intelektualny?
Zaczynam obawiać się, że takie nastawienie dorosłych przełoży się na nastawienie ich dzieci względem dzieci młodszych.
Ciekawa jestem, jaka będzie ich reakcja, jeżeli okaże się, że jednak dziecko młodsze jest mądrzejsze, wtedy poczucie wyższości intelektualnej zostanie zastąpione poczuciem zawiści.
Cudownie zapowiada się ten rok szkolny