Dodaj do ulubionych

1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek

02.09.14, 21:19
Mój syn trafił do takiej klasy. Same sześciolatki. Czy z tego może wyjść coś dobrego?
Obserwuj wątek
    • annubis74 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 21:29
      u nas podobnie - 6 chłopców + 18 dziewczynek. to chyba jakaś norma - być moze chłopców z tego rocznika odraczano częściej niż dziewczynki?
    • morekac Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 21:31
      Tak, zapewne jakieś straszne nieszczęście. Gender jakiś albo co?
      Jeśli w równoległej klasie nie ma 20 chłopców i 4 dziewczynek, to co proponujesz z tym fantem zrobić? Mają nie chodzić do szkoły?
      • annubis74 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 22:22
        fajnie jest jeśli liczba chłopców i dziewczynek jest mniej więcej wyrównana - wtedy każda z płci ma szanse wnieść coś pozytywnego ze swojej strony. zbyt duzo dziewczynek to niestety więcej konfliktów, podziałów, fochów itp. może nie w pierwszej klasie ale później na bank.
        sama chodziłam do klasy zeńskiej na poziomie liceum - towarzysko, społecznie, emocjonalnie był to jakiś koszmar i chyba nieprzypadkowo nigdy później nie zdecydowałyśmy sie na spotkanie po latach - na szczęście miałam sporo kolegów spoza klasy.
        sama widzę ze trudniej pracuje mi sie z grupami żeńskimi lub tam gdzie przewaga dziewczyn jest duża.
        ale czy coś mozna zrobić - nic - bo chłopcy pewnie siedzą w przedszkolu i za rok pojawią się jako dojrzali już siedmiolatkowie smile
        • maslova Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 22:53
          Ja chodziłam do żenskiej klasy w liceum i miło wspominam ten czas. Dziewczyny były fajne, nie przypominam sobie większych konfliktów czy spięć niż w koedukacyjnej klasie podstawówkowej. Miałyśmy kilka spotkań po maturze (20 lat temu), zawsze było bardzo miło. Próba zorganizowania spotkania po latach klasy z podstawówki skończyła się niepowodzeniem, najbardziej zawalili chłopcy właśnie.
    • jakw Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 21:32
      Pewnie dzielili klasy zgodnie z algorytmem MENu...
      • zjawa1 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 22:43
        U nas jest sytuacja wygląda odwrotniesmile Tylko 5 dziewczynek i sami chłopcysmile Mój syn jest jednym z czerech 6-latków, reszta to 7-latki. Żeby było śmieszniej w pozostałych 3 klasach jak na lekarstwo chłopaków. Ciekawy klimat, tym bardziej, że 2 klasy to same 7-latkismile Nie rozumiem logiki.
        -
        www.youtube.com/watch?v=XNlPouV-qbg
        • zjawa1 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 22:47
          Ja, jakoś szczególnie nie przejmuje się taką dysproporcjąsmile Dowiedziałam się, że mamy najlepszą panią ze szkoły i każda z pozostałych klas nam zazdrości. Faktycznie nauczycielka już od początku nie wzbudza żadnych zastrzeżeń, a wręcz przeciwnie. Jestem bardzo zadowolona z tego, że nie jest to młoda osoba, tylko ,,stary" pedagog.
          • jakw Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 23:15
            zjawa1 napisała:

            > Ja, jakoś szczególnie nie przejmuje się taką dysproporcjąsmile Dowiedziałam się, ż
            > e mamy najlepszą panią ze szkoły i każda z pozostałych klas nam zazdrości.
            Bo każda z pozostałych klas już jest udręczona przez swoją panią? Takie gadki to tylko na plotach przejętych mamuś pierwszaków...wink
            • zjawa1 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 23:31
              Nie zrozumiałam dowcipu?sad Możesz jaśniej?!
              • jakw Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 02.09.14, 23:43
                No weź się zastanów. Po 1 dniu wszyscy / większość ?? z pozostałych klas już wiedzą , ża ich pani jest taka sobie i w związku z tym muszą zazdrościć wam waszej pani, podobno najlepszej w szkole? Pewnie takie teksty to puszcza jedna z mamuś znająca jakąś panią (być może tą, a może inną) z poprzednich wcieleń rodzicielskicj (czyli starsze dziecko w tej szkole). Być może ta pani jest rzeczywiście świetna, ale twierdzenia o zazdrości pozostałych klas z tego powodu wydają mi się mocno przesadzone.
          • annubis74 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 08:38
            Fakt
            > ycznie nauczycielka już od początku nie wzbudza żadnych zastrzeżeń, a wręcz prz
            > eciwnie. Jestem bardzo zadowolona z tego, że nie jest to młoda osoba, tylko ,,s
            > tary" pedagog.

            jakie zastrzeżenia można wzbudzać po 1 dniu zajęć??? poza tym każdy lub prawie każdy nauczyciel ma tyleż fanów co krytyków. Ja np. b. się cieszę że klasę mojej córki dostała młoda dziewczyna, kilka lat po studiach a nie "stary pedagog" - oczywiście nie ma reguł, ale stary pedagog to oprócz sumy wielu doświadczeń stare nawyki, utarte schematy myślenia, brak chęci rozwoju. U nas 2 pozostałe klasy mają "starych pedagogów" - jedna z pań nie wygląda na to żeby np. mogła z dziećmi poprowadzić zajecia ruchowe, być aktywna a przy małych dzieciach to bardzo ważne.
            Ja jestem zachwycona nauczcielką jaką dostała moja córka ale czy ten zachwyt się okaże uzasadniony to sie dowiem w przyszłości
            zjawa - Ty to masz szczęście - jesteś idealna matką idealnego syna z najlepszą wychowawczynią w szkole a moze i w całej galaktyce wink
            • blaszany_dzwoneczek Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 08:47
              > jakie zastrzeżenia można wzbudzać po 1 dniu zajęć???

              Ano zdarza się. Na przykład rok temu na rozpoczęciu roku w zerówce nauczycielka w klasie córki wcale nie zajęła się dziećmi, słowa do nich nie skierowała, tylko od razu zwróciła się do rodziców słowami: No i co ja mam państwu powiedzieć? W efekcie z godzinę trwało chaotyczne dopytywanie się rodziców o różne rzeczy ważne, mniej ważne i zupełnie na ten moment nieważne , dzieci na krzesełkach kręciły się i nudziły jak mopsy. Na koniec dopiero zreflektowała się, że są jakieś dzieci i sprawdziła listę.
              A w tym roku w równoległej klasie pierwszej pani kompletnie nie poradziła sobie z rodzicami i dziećmi, wszyscy gadali, dzieciaki hałasowały, w efekcie nikt nie słyszał co pani mówiła i potem każdy indywidualnie się do pani dobijał, żeby się czegoś dowiedzieć.
              Nie miałabyś zastrzeżeń w takich przypadkach już po pierwszym dniu?
            • zjawa1 Re: annubis74 04.09.14, 21:51
              annubis74 napisała:

              > zjawa - Ty to masz szczęście - jesteś idealna matką idealnego syna z najlepszą
              > wychowawczynią w szkole a moze i w całej galaktyce wink
              ...No, to faktsmile Jakby ,,palec Boży" czuwał nad sumą ideałów i starannie dobierał każdą jej część tworząc tym samym doskonałośćsmile Tutaj również zgadzam się z Tobą i w żadnym wypadku nie oponuje...
              A powracając do tematu, w dalszym ciągu i każdego dnia nauczycielka zaskakuje mnie tylko na plus. Syn jest zachwycony szkołą i nową panią, a ja mam wrażenie, że w tej szkole syna ma lepszą opiekę i troskę niż niestety w przedszkolusad
              Choć wydawało mi się, że przedszkole złe nie było, jednak już na początku miałam kilka zastrzeżeń...
              Kurcze syn w szkole więcej wychodzi na dwór niż w przedszkolu.
              Dziś byli ze swoją Panią w lesie i mieli lekcje ,,biologii". Pani pokazywała im i opisywała różne, napotkane gatunki grzybów, zbierali liście do zielnika. Potem poszli do szkolnej sali biologicznej, gdzie( czym najbardziej podniecony był mój syn) było mnóstwo żywych zwierzaków: szczur, świnka morska Leoneksmile, żółwik, rybki, szynszyl i papuga. Do tego cytuje synka,, kościotrupki" człowieka i zwierząt.
              Na razie syn jest zachwycony i jak twierdzi nigdy w życiu nie wróciłby do przedszkola.
              W szkole podobało mi się również to, że drugiego dnia każda starsza klasa od 2-6 przychodziła do klas pierwszych i każdy z osobna przedstawiał się pierwszaką.
              Uważam, że pomysł genialny i był dla mnie pozytywnym zaskoczeniem.
              A szkoła chyba taka średniej wielkości. Klas 1 maja 4 i po 2 w kolejnym roczniku, no chyba klasa 4-5 mają po 3 klasy.
              Dziś syn był w świetlicy, podobne miał rażenia.
              I tak podsumowując, to ja miałam więcej stersu i obaw niż syn, jest o 80% lepiej niż zakładałam.
              Jedyne co mnie irytuje to, to że niektórzy rodzice zamiast dawać dzieciom normalne śniadania do szkoły dają przykładowo, zamiast chleba: tabliczkę czekolady i paczkę żelek plus Cola.
              Dzieci dzielą się swym ,,śniadankiem" z innymi dzieciakami w konsekwencji syn obżera się nie tym co powinien. To jest jak na razie jedyna rzecz, która mnie wkurza. Ale nasza pani, jak słyszałam już interweniuje w tej sprawie i mam nadzieje, że rodzice ci nie są aż tak niereformowalni.
              Co ciekawe, syn zapytał dziś jednego kolegę z klasy dlaczego nie ma kanapek tylko przynosi czekolady na śniadanie, w odpowiedzi usłyszał, że ,,mama nie ma czasu rano robić mu kanapek".... Pozostawię bez komentarza, żal mi dziecka..
    • majarzeszow Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 05:48
      u nas na szczescie rownowaga, 9 chlopcow i 11 dziewczynek. A bylo 10 na 10, tylko jeden chlopiec poszedl do rownoleglej klasy, a stamtad dziewczynka. Tak jak ktos wyzej napisal, na poczatku to wsio rybka, a potem dziewczynki beda robic fronty, piski, namawianie sie itp malutkie podjazdowe wojenki big_grin
    • koza_w_rajtuzach Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 07:29
      A co mogłoby z tego złego wyjść?
      Moja córka miała taką samą sytuację w zerówce, tylko, że odwrotną, bo były 4 dziewczynki (potem już tylko 3) i 20 chłopców. Przyjaźniła się z jedną dziewczynką, która później i tak odeszła, bo się wyprowadziła, a cała reszta jej kumpli to byli chłopcy. W jej szafkach roiło się od laurek od chłopców, ona również im ciągle jakieś robiła, a kiedy dzieci miały tańczyć w parach, to chłopcy wręcz się wykłócali o dziewczyny, bo większość chciała być w parze z dziewczynką. Miała 4 bardzo dobrych kolegów.

      Nie wiem czy to kwestia takiej sytuacji w zerówce, czy charakter, ale do tej pory jest tak, że dla córki ważniejsze jest to jaki ktoś jest, a nie jakiej jest płci. Ogólnie w swojej klasie, gdzie liczba dziewczynek i chłopców jest przybliżona, córka lubi się zarówno z chłopcami jak i dziewczynkami.
    • iwwik Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 07:51
      U nas 19 dziewczynek i 6 chłopców, klasa samych 6-latków. Podejrzewam, jak ktoś wyżej napisał, że chłopcy byli częściej odraczani niż dziewczynki, a do tego z II półrocza 2008 raczej częściej rodzice decydowali się na posłanie do szkoły córki niż syna. W przedszkolu takiej dysproporcji nie było. Liczę na to, że klasa będzie grzeczniejsza wink
    • angelina.6 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 08:23
      Ja nie byłabym zbyt zadowolona. Jeśli mój syn miałby mieć do wyboru tylko 3 kolegów to niestety istnieje obawa, że żaden z nich nie będzie mu odpowiadał. W przedszkolu zawsze kilku się znajdzie spośród 12 chłopców. Co w przypadku gdyby do klasy trafił z samymi takimi osobnikami, których charakter i zachowanie mu sie nie spodoba? Wiadomo, że może kumplować się z dziewczynami (sama miałam zawsze więcej kolegów niż koleżanek), ale jednak uważam, że takie dysproporcje nie są korzystne dla tak małych dzieci. Jeśli nie będzie miał fajnych kolegów to i do szkoły mniej chętnie będzie chodził.
      Podobne zdanie mam jeśli chodzi o klasy małe typu 10-15 osób. Pod względem edukacji super (szczególnie dla pierwszych klas wink potem też z punktu widzenia rodzica wink ).Ale wybór przyjaciół znacznie ograniczony... Mój syn zapeewne będzie chodził do takiej klasy. Sama chodziłam do klasy 33 osobowej gdzie klas rówieśniczych było 10. Nie wspominam tego źle, a byłam bdb uczennicą. Tylko wtedy dyscyplina była, a nie dysleksja i inne dys.... tzn pewnie były, ale nie miał tego co 3 uczeń jak teraz bywa...
    • anestezjolog72 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 10:12
      Chodziłam do takiej klasy. Większej, bo dziewcząt było chyba 27 a chłopców 4 czy 5.
      I żyjemy. Mamy mężów, koledzy zony, dzieci.
      Mój mąż chodził w podstawówce ( klasy 4-8) do męskiej klasy. Nie stał się gejem, nie rzucał sie na napotkane na drodze kobiety.
      Jest jak jest i tyle. Żaden problem.
      • andaba Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 11:46
        Przeciętna klasa sześciolatków.

        U mojej córki 14 dziewczynek, 5 chłopców, w dodatku dwaj siedmioletni.
    • gogo31 Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 13:01
      A u nas same sześciolatki czyli 13 dziewczynek i 1!chłopiec.
      W klasie II 18 chłopców i 4 dziewczynki.
    • aagnes Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 13:53
      W klasie corki-7 chlopcow, 15 dziewczyn.
      Przejrzalam wszystkie pozostale klasy i proporcje sa bardzo podobne (u nas jest podzial na klasy z 7 i 6 latkami). ciekawe dlaczego, czyzby naprawde bylo az tyle wiecej dziewczynek??
      w przedszkolu bylo bardzo podobnie, moja corka (niestety) trzyma glownie z chlopakami, wiec boje sie, ze bedzie zazdrosc i rywalizacja o chlopakow tongue_out
    • ismenamalena Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 14:11
      U syna 8 chłopców i 17 dziewczynek.
    • klubgogo Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 17:44
      W zerówce przedszkolnej córka miała 22 dziewczyny i 5 chłopaków. Grupa chłopięca była fajna, dziewczyny podzieliły się w różne grupki mniej lub bardziej lubiące się lub nie.

      W zerówce szkolnej córka ma 14 chłopaków i 5 dziewczyn - uważam, że z takiego układu może wyjść coś dobrego i ciesze się, że tak jest. Tam gdzie dziewczyny, jest więcej konfliktów.
      • morekac Re: 1 klasa: 4 chłopców + 20 dziewczynek 03.09.14, 19:42
        Niekoniecznie musi być to prawda. Poza tym wśród chłopców też są konflikty, tylko mają nieco inny przebieg i dynamikę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka