Dodaj do ulubionych

Prywatna czy państwowa

07.10.14, 15:36
Mam jeszcze trochę czasu bo syn jest przedszkolakiem ale jest w moim mieście jedna szkoła niepubliczna do której juz trzebaby go zapisać jeśli ma się dostać ( z zapisem oczywiście wiąże się uregulowanie wpisowego ) bo taka jest oblegana.
No i mam dylemat czy w ogóle warto.
Mam do wyboru dwie opcje:
- szkoła prywatna wiadomo jakie ma plusy ( małe klasy 10-15 dzieci i w związku z tym lepsza opieka nad małym jeszcze dzieckiem, nauczyciel może dziecku poświęcić więcej czasu, bardziej indywidualne podejście, więcej zajęć dodatkowych, nauka dwóch języków obcych w zdecydowanie większym wymiarze, bardzo fajna oferta zajęć sportowych a póki co synek przejawia wszelkie cechy i predyspozycje dziecka lubiącego aktywność fizyczną, więcej wycieczek, zielonych szkół, obozów letnich i zimowych itp ). Poza tym mnie się wydaje że ważny jest też rozkład zajęć: lekcje zaczynają się codziennie o stałej porze ( 8.50 ), nie ma żadnych lekcji po południu. Nie ma klasycznej świetlicy jako przechowalni dzieci tylko różne zajęcia w małych grupach. Poza tym to jest zespół z gimnazjum, absolwenci gimnzjum od lat uzyskują jedne z najlepszych wyników egzaminu gimnazjalnego. Szkoła istnieje od 1990r., także coś już można o niej powiedzieć. Dzieci dwójki sąsiadów tam chodzą i bardzo sobie chwalą.
No ale z drugiej strony...pokutuje przecież opinia że szkoły prowatne to takie miejsca gdzie dzieci nic się nie uczą, największego głaba z klasy do klasy przepchną byle tylko czesne płacił.
No i szkoła państwowa - też ma bardzo dobrą opinię, dobre wyniki, ciekawą ofertę zajęć pozaszkolnych, nawiązali współpracę międzynarodową i mają nawet jakieś krótkie wymiany. Szkoła jest duża, w nowym budynku, warunki "bytowe" nie gorsze od prywatnej. Z minusów oczywiście zbyt liczne klasy, rozpoczynanie lekcji o różnych godzinach, zapchana świetlica, za mało moim zdaniem nauki języków obcych ale to można nadrobić poza szkołą. Też znam ludzi, których dzieci tam uczęszczają i są zadowoleni.
No i co mam robić ? Może ktoś mi coś doradzi ? Zwlaszcza chodzi mi o ocenę jak bardzo ważne w przypadku dziecka zaczynającego dopiero edukację są mniej liczne klasy i chyba większe poczucie bezpieczeństwa.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Prywatna czy państwowa 07.10.14, 16:05
      Też miałam takie dylematy 4 lata temu. Wybraliśmy szkołę państwową i bardzo sobie chwalę.
      Nie wiem, czy pomogłam smile
    • froobek Re: Prywatna czy państwowa 07.10.14, 16:39
      Ja bym popatrzyła na dwie rzeczy:
      - jak funkcjonujecue zawodowo tj. czy jesteście w stanie zapewnić dziecku opiekę po lekcjach. Jeśli masz płacić niani za popołudniową opiekę, szkola prywatna zaczyna sie opłacać.
      - czy dziecko ma jakieś cechy predysponujace do 'problemów' w tradycyjnie pojmowanej szkole np. jest bardzo ruchliwe, bardzo wrażliwe, wybitnie inteligentne? Wiem ze szkola prywatna moze tez byc bardzo tradycyjna, ale jest większa szansa, ze dobijesz sie tam o zrozumienie.

      Jeśli nie pracujecie od świtu do nocy, a dziecko jest w miarę standardowe wink to dobra publiczna szkola wystarczy smile Ja akurat obwodowa mam słaba, dlatego bede próbowała do innej publicznej, a na wszelki wypadek obstawiam dwie niepubliczne, w jednej chyba tez zapłacę wpisowe przy rezerwacji...
      • ania-pat1 Re: Prywatna czy państwowa 07.10.14, 16:58
        Zgadzam się z froobek. Ja wybrałam prywatną, bo: córka niestandardowa (koncentracja, nadwrażliwości, słaby socjal ale IQ 140) - i faktycznie ta szkoła wyciąga z niej co najlepsze - startuje w konkursach przedmiotowych (z sukcesami), a jest wspierana w sferze społecznej. Myślę, ze w szkole masowej by "zniknęła". Dodatkowo ma opiekę do 17 (wczesniej nie dam rady jej odbierać) i od pierwszej klasy 5 godzin angielskiego tygodniowo. Ale ta szkoła w rankingach nie ustępuje publicznym - wręcz przeciwnie wygrywa z nimi, i chętnych ma tak wielu, że raczej nie ma "przepychania" słabszych uczniów.
      • julita165 Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 14:09
        Standardowy to mój synek nie jest. Jest strasznie uparty, w każdej sprawie ma swoje zdanie o które potrafi walczyć do upadłego i zawsze musi być chociaz trochę tak jak on chce. Jeśli jeszcze czegoś nie robił to żeby zechciał spróbować trzeba go do wszystkiego przekonywać, sam musi uznać że warto, że to fajne. Na pewno nigdy nie reaguje w ten sposób, że jak ktoś tak robi np. grupa to on też. Chodzi już do prywatnego przedszkola bo uznałam że warunków panujących w panstwowych nie zaakceptuje bez protestów
    • ewa_mama_jasia Re: Prywatna czy państwowa 07.10.14, 20:37
      To nie tak. Sprawdź, co oferują obie szkoły. Jaki jest średni poziom zdawalności sprawdzianu, jakie są możliwości zagospodarowania dzieciom czasu po lekcjach, jak wygląda szkolna logistyka (obiady - cena, jakość i sposób jedzenia, sala gimnastyczna, opieka w świetlicy, godziny i liczba lekcji, nauczyciele itp.), jaka jest odległość od domu i jaka jest odpłatność - czy Was stać bez większych wysiłków finansowych. I w jakim rejonie jest szkoła publiczna, jakie dzieci tam chodza.
      I wtedy się zastanów. Dowiedz się, czy wpisowe płaci się od razu i czy ewentualnie w przypadku zmiany zdania wpisowe szkoła może oddać.
      • julita165 Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 14:18
        ewa_mama_jasia napisała:

        > Sprawdź, co oferują obie szkoły. Jaki jest średni poziom zdawalnośc
        > i sprawdzianu
        W prywatnej wyższy
        jakie są możliwości zagospodarowania dzieciom czasu po lekcjach
        W prywatnej jest dużo kółek zainteresowań plus godzina z wychowawcą na odrabianie lekcji, a oprócz tego świetlica do 17.30. W państwowej są dwie świetlice, też do 17.30, jedna do zabawy, a druga do odrabiania lekcji ale dzieci w tych świetlicach jest dużo więcej niż w prywatnej. Sa też jakieś kólka zainteresowań.
        > jak wygląda szkolna logistyka (obiady - cena, jakość i sposób jedzenia ). Jeśli chodzi o ceny obiadów porównywalne, zresztą to groszowe sprawy.
        sala g
        > imnastyczna.
        Tu bardzo na plus prywatna. To nie jest szkoła sportowa ale po sąsiedzku jest jakiś klub sportowy i zajęcia odbywają się w hali lekkoatletycznej. Plus mają basen. Naprawdę od tej strony szkoła wygląda super. W państwowej są dwie standardowe sale ale jak pisałam szkoła jest nowa, ładna, żadne tam ćwiczenia na korytarzu.
        , opieka w świetlicy ( na pewno lepsza w prywatnej bo mniej dzieci no i specjalna godzina na odrabianie lekcji )
        godziny i liczba lekcji, nauczyciele itp. W prywatnej lekcje zawsze zaczynają się o 8.50, dla mnie ta godzina to bomba. W państwowej różnie.
        ja
        > ka jest odległość od domu
        Obie szkoły dość daleko. Państwowa niby rejonowa ale wiecie jak to jest na nowych osiedlach, wszędzie daleko. Prywatna za to blisko mojej pracy.
        i jaka jest odpłatność - czy Was stać bez większych w
        > ysiłków finansowych.
        Już płace za prywatne przedszkole, szkoła będzie kosztowała podobnie tym bardziej że trzeba kupować tylko podręczniki i strój na wf, resztę zapewnia szkoła.
        I w jakim rejonie jest szkoła publiczna, jakie dzieci tam
        > chodza.
        To jest dobra okolica, głównie nowe domy jednorodzinne. Dwie córki koleżanki tam chodziły i nie było problemów z jakąś przemocą, agresją, używkami itp.
        • ewa_mama_jasia Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 14:32
          Jak na razie wszystko przemawia moim zdaniem na korzyść prywatnej. Sprawdź jeszcze jedno - jeśli możesz. Jak wygląda model wychowawczy, czy jest w szkole jednej i drugiej szpan i jak to wygląda. W sensie - czy do każdej z tych szkół chodza dzieci tzw. normalne, czy takie, co to: nie rozumieją ze nauczycielka nigdy nie była na Kanarach czy Dominikanie, dzielą towarzystwo według posiadanego domu / mieszkania. samochodu, telefonu i marki ciuchów na grzbiecie. Wbrew pozorom, wcale taki lans nie musi być w prywatnej, często publiczne w tym przodują.
    • slonko1335 Re: Prywatna czy państwowa 07.10.14, 20:46
      Po pierwsze zastanów się ile czasu dziecko będzie spędzać w szkole/świetlicy. Jezlei dużo to moim zdaniem warto wybrać tą gdzie są ku temu lepsze warunki. Lekcji w pierwszych klasach jest bardzo mało jak dzieciak ma kilka godzin przed lekcjami lub po lekcjach spędzać w ścisku, tłumie i hałasie to słabo- u nas świetlica jest tragiczna ale ja nie pracuję na cąły etat więc dzieciaki tam nie gniją cały dzień ale jak sobie pomyślę, że są dzieci przywoóżne tam po 6 i czekajace na lekcje do 12:40 jak mają na drugą zmianę to jakoś słabo sobie wyobrażam, że one z tyc lekcji coś wynoszą...
      Dwa języki są dla mnie mniej istotne, niech te dzieci najpier polskiego się dobrze nauczą, moim zdnaime jeden obcy całkowicie wystarczający jest na tym poziomie edukacji a są i szkoły publiczne oferujace więcej godzin języka niż dwie z podstawy(moja córka miała ich 7 w piewrszje klasie, w drugiej ma 8).
      Kolejny punkt na który zwróciłabym uwagę-to ruch, sport-u nas w skzole dla dzieci wczensoskzolnych nie ma żadnych zajęc sportowych, wf nie istenije to masakra wiec albo zapewniam ruch dziecku po skzole albo wybieram inną. Tu mam zagwozdkę bo mam baaardzo ruchliwego syna i zastanawiamy się jednak czy aby od przyszłego roku nie zapisac do innej skzoły bo teraz wożenie go na zajęcia popołudniami wykańcza nas wszystkich a ruszać się młody musi.
    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 07.10.14, 21:19
      julita165 napisała:
      > No ale z drugiej strony...pokutuje przecież opinia że szkoły prowatne to takie
      > miejsca gdzie dzieci nic się nie uczą, największego głaba z klasy do klasy prze
      > pchną byle tylko czesne płacił.

      Sądzę, że takie opinie już raczej nie pokutują, gdyż szkoły prywatne zazwyczaj osiągają najwyższe wyniki w rankingach (spr. po 6 kl., egz. gim.), a skądś jednak się te wyniki biorą, na pewno nie z przepychania słabych uczniów do kolejnych klas.
      Z obserwacji wiem, że najczęściej takie opinie wygłaszają osoby, które albo nie mają pojęcia o czym mówią, albo po prostu mówią tak z zazdrości, żeby sobie samym poprawić samopoczucie, bo najczęściej ich po prostu nie stać na szkołę prywatną, do czego oczywiście nigdy się nie przyznają, więc lepiej skrytykować, obśmiać i zdeprecjonować - to takie typowo polskie przecież.
      • julita165 Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 14:21
        Ja też napisałam że takie opinie pokutują. Tak naprawdę po raz ostatni miałam do czynienia z jakąkolwiek szkołą a to było jak pisałam mature...w 1993r. smile
        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 20:23
          Ja rozumiem, co napisałaś. Sadzę jednak, że te opinie są już raczej nieaktualne, bo jakie wyniki te szkoły mają każdy przecież widzi. W obecnych czasach bardziej pokutują opinie nt. rozpasania dzieciaków, roszczeniowych rodziców, snobizmu, epatowania kasą, itp. Przynajmniej ja z takimi opiniami się zetknęłam, być może w Twoim otoczeniu faktycznie pokutują jeszcze te wcześniejsze, w moim mieście są to opinie sprzed lat, obecnie już niewygłaszane jako niemające racji bytu.
    • 71tosia Re: Prywatna czy państwowa 07.10.14, 21:29
      sprawdz wyniki szkol na ewd.edu.pl
      Nie wiem skad taka dziwna opinia - niepublicznych podstawowek i gimnazjum maja czesto lepsze wyniki niz szkoly publiczne- dokladnie z tych powodow ktory napisalas: mniejsze klasy, zwykle bardziej zmotywowani nauczyciele, rodzice dla ktorych edukacja dzieci jest priorytetem. No i miejsze problemy z przemoca. Przepychanie z klasy do klasy - w pierwszych klasach czesto dzieci maja problemy bo pochodza z rodnych srodowisk, bo roznice rozwojowe sa w tym wieku bardzo duze- dobra praca szkoly (niepubliczna tak samo jak publiczna) ma je wyrownywac a nie karac dzieci brakiem promocji.
      • ewa_mama_jasia Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 08:39
        Na ewd są już podstawówki?
        • 71tosia Re: Prywatna czy państwowa 14.10.14, 20:28
          chyba nie, ale gimnazja z cala pewnoscia, a jak podstwowka jest przy dobry gimnazjum to pewnie poziom tez ok. Ale poziom to tylko jeden z czynnikow jaki nalezy brac pod uwage.
    • an.16 Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 09:50
      Jezeli masz dobra publiczną to sie nie zastanawiaj. A dobra to nie taka (dla mnie przynajmniej), która ma wysokie wyniki z testu 6 klasisty, ale taka do której moje dziecko będzie chętnie chodziło i uczyło się. Małe klasy to pozorny plus. Czasem dziecko lepiej odnajduje sie w liczniejszej. Dla mnie minusem dyskwalifikującym szkołę jest brak świetlicy i przeganianie z zajęć na zajęcia albo ew. siedzenie w klasie. Sprawdź warunki lokalowe i zaplecze sportowe, bo to jest b. ważne. Często te prywatne nie maja odpowiednich pomieszczeń, dużych korytarzy, porządnych sal gimnastycznych, boisk. Zajęciami dodatkowymi sie nie przejmuj, bo w poblicznych tez sa rozliczne, oferowane w czsie świetlicowym, często na dużo wyzszym poziomie niż te w prywatnych "w pakiecie".
    • tusia-mama-jasia Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 14:26
      Zrób wywiad co do nauczycieli, którzy obejmą wychowawstwo klas 1 w roczniku Twojego dziecka,zorientuj się,na ile realne jest zapisanie dziecka do konkretnej pani, gdyby któraś szczególnie przypadła Wam do serca. Warto rozeznać, do której szkoły idą znajome dzieci,zwłaszcza te szczególnie bliskie Twojemu dziecku.No i rozeznaj ofertę zajęć dodatkowych,które szkoła oferuje -żeby uratować jak najwięcej wolnego popołudnia po lekcjach,a zarazem dać dziecku szansę zgłębiania zainteresowań.Jest też aspekt finansowy-prywatna szkoła to zobowiązanie na lata,no i aspekt społeczny -moim zdaniem ten pełny przekrój społeczny jaki daje szkoła publiczna jest nie do przecenienia.
    • isabe Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 14:39
      ja wybrałabym prywatną, zwłaszcza że nie możesz odebrać dziecka wcześniej niż o 17. Dopilnują lekcji, będzie miała fajny wymiar godzinowy angielskiego, wiec nie trzeba będzie " dokształcać" poza szkołą. Małe klasy zwłaszcza w edukacji wczesnoszkolnej to zaleta. Dziecko mniejszym wysiłkiem czasowym osiągnie lepsze rezultaty. Panstwowe szkoły nawet jak maja zajęcia dodatkowe do zwykle do 15- 15:30 ostatnie dwie godziny dzieci siedza w świetlicy . Zanim wrócicie do domu ona będzie już bardzo zmęczona i o ile w pierwszej klasie lekcji jest mało to w drugiej i trzeciej czasami już trzeba posiedzieć troszkę.
      • julita165 Re: Prywatna czy państwowa 08.10.14, 15:25
        No właśnie to wypełnienie godzin bardzo mnie martwi. Ja pracuje 9-17, mąż to już ogóle ma odjechane godziny pracy, a przeważnie nie ma go po kilka dni w tygodniu. Bardzo pasowałoby mi żeby jak najwięcej zajęć upchnąć w szkole bo wożenie 6-latka na dodatkowe zajęcia na 18 czy 19 jest bez sensu. Mogłoby np. okazać się że musze synka zawieść na lekcje na 8, a odbierałbym go o 17.30 !!!
        Jak na razie wcześniej mogłaby odbierać go babcia ale po pierwsze raczej już nigdzie z nim nie wyruszy a poza tym nie wiem jak długo da radę, ma już 65 lat
        • dorek3 Re: Prywatna czy państwowa 10.10.14, 09:16
          Czy 6-latka naprawdę musi chodzić na dodatkowe zajęcia po spędzeniu całego dnia w szkole?

          Wyścig szczurów od pieluchy.
    • camel_3d Re: Prywatna czy państwowa 10.10.14, 09:59
      takie zdanie o szkolach prywatnych maja najczesciej ci, ktorych na nie nie stacsmile

      tez myslalem o szkole prywatnej, ale nie mam ochoty wyozic dzeicka 6 lat do szkoly, bo niestety nei ma zadnego poleczenia - rozsadnego.

      Szkoly prywatne maja zalety, jak wspomnialas inaczej patrzy sie na ucznia - tak, dokladnie, rodzicie placa i oczekuja od nauczyciela wnikow i indywidualnego podejscia. W Panstwowych nauczyciel moze dziecko olac, zgnebic, uwziac na dzeicko i nic nie roobisz. Wiadomo, zenie wszyscy i sa to raczej wyjatki. W prywatje szkole rodzice sa pracodawcami, a nauczyciela straja sia jak najlepiej wywiazywac z zadan. W panstwowej nauczyciel moze miec w nosie rodzicow..i guzik mu sie zrobi.
      niestety tez i rodzice sa dosc upierdliwi i ciagle chcielby zeby dzieci byly traktowane jak aniolki i noszone na rekach.

      Takze to czy prywatna czy panstwowa...zalezy wylacznie od szkoly i nauczycieli.
      Moj mlody chodzi do panstwoej, lubi nauczycielke i ona go lubi.
      Ale juz synek kolezanki jej nie lubi, bo jest wymagajaca i oczekuje, ze poza szkola takze w edukacje dzeicka zaangazuja sie rodzice.
      • julita165 Re: Prywatna czy państwowa 10.10.14, 11:13
        camel_3d napisał:

        > takie zdanie o szkolach prywatnych maja najczesciej ci, ktorych na nie nie stac
        > smile

        Jak już pisałam dawno nie miałam kontaktu z żadną szkołą. A z prywatną raz w życiu...w II kl LO wyniosła się do prywatnej moja przyjaciólka. I normalnie szczęka mi opadła jak się dowiedziałam że w nowej szkole trafiła do gr zaawansowanej z agnielskiego bo dukała niemiłosiernie i ledwie umiała się przedstawić smile No ale to był 1991r. smile
      • 71tosia Re: Prywatna czy państwowa 10.10.14, 16:44
        nauczyciel, ktory oczekuje ze w edukowanie dziecka zaangazuja sie rodzice to porazka.
        Rodzice powinni wychowywac a nie uczyc np matematyki! Niestety u nas w szkolach czesto jest tak ze nauczyciel glownie wymaga a lekcje sluza do tego by przekazac liste tematow do opanowania w domu, ze wsparciem rodzicow i korepetytorow, i im starsze klasy tym bardziej jest to widoczne. To jest coraz wieksza katastrofa edukacyjna. Do tego dzieciaki 'motywuje' sie wstawiajac jedynki czesto kilka na lekcji, a prosbe opiekuna/matki by dziecku nauczyciel pomogl nauczyciel olewa (sasiednia dyskusja o dziecku majacym trudnosci z angielskiego) w koncu od czego sa korepetycje.
        • k1234561 Re: Prywatna czy państwowa 11.10.14, 14:31
          Zgadzam się z 71tosia.Dokładnie tak wygląda polska edukacja.Rodzice muszą być dobrzy ze wszystkich przedmiotów i to na poziomie minimum licealnym.Albo mieć gruby portfel i w razie jak dziecko czegoś nie rozumie,bo na lekcji nie zdążyło załapać,to wysyłać na korki.
          • k1234561 Re: Prywatna czy państwowa 11.10.14, 14:45
            Powracając do tematu,to ja miałam dziecko w prywatnej podstawówce.
            Powiem tak wszystko ma swoje plusy i minusy.U nas na plus mogę zaliczyć to że klasa była w miarę mała (18 osób),w większości dzieci z dobrych domów,gdzie rodzicom zależało na poziomie edukacji dziecka,jedna klasa z rocznika w szkole,dzieci w szkole nie były anonimowe,absolutnie każdy nauczyciel znał dzieci ze szkoły,nawet jeśli akurat go nie uczył,dzieci między sobą też wszystkie się znały od I do VI klasy,ogólnie w szkole panował spokój,nikt nikomu raczej nie dokuczał.
            A teraz minusy,panie nauczycielki mające przerost ambicji,oraz wszechogarniająca testomania,poziom wypracowany bardzo wysoki,ale to zasługa rodziców,nie grona nauczycielskiego,w ciągu 4 lat moja córka miała 3 matematyków,w większości nauczyciele kiepscy,zajęcia dodatkowe,hm....były owszem ale na banerze reklamowym,kółko angielskiego nie było ani razu,podobnie z kółkiem teatralnym,zajęcia taneczne co 3 tydzień,albo jeszcze rzadziej,szachy tak samo.Brak boiska.Wygospodarowano w końcu teren na plac zabaw,zakupiono drewniane zabawki (huśtawki,zjeżdżalnie itp).Ale dzieciom nie wolno było z tego korzystać na przerwach bo panie bały się że coś im się stanie.Od biedy chodziły tam pierwszaki i to w ramach wfu,ale rzadko.Moja córka była tam chyba tylko kilka razy.
            Ale egzamin gimnazjalny od lat zdają najlepiej w województwie,ale prawda jest inna.To zasługa rodziców.Jednak rodzice posyłają tam dzieci bo spokojnie,ale już do gimnazjum każdy daje do publicznego.
          • camel_3d Re: Prywatna czy państwowa 12.10.14, 20:07
            ale ja mieszkam w Niemczech i nasza naczycielka wymaga dodatkowej pracy w choc nie jest to obowiazek. poniewaz zostalem wybrany do rady rodzicielskiej zapytalem o to, poniewaz kilkoro rodz,icow bylo oburzonych. odpowiedz byla tak... oczywiscie, ze rodzice nie musza nic robic. moga kompletnie ignorowac kontrole pracy domowych, moge nie pomagac i nie wspierac dziecka. Podczas lekcji ona moze przezkazac dzieciom niezbedne minimum, tym bardziez, ze w przeciwienstwie do szkol w pl u nas jest mieszanka miedzynarodowa i w kl jest 3 dzieci nie mowiaca wogole po niemiecku. takze jezeli rodzic oczekuje od dziecka nieco wiecej niz niezbedne minimum to musi go wspierac. mlody umie juz czytac i dziecki temu na lekcji nie musi dukac litrek, za to ma dodatkowe zadania z matematyki, ktora zreszta tez lubi i jest w klasowej czolowce. na razie.....
    • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 12.10.14, 19:33
      jesli publiczna jest na przyzwoitym poziomie to zawsze wybrałabym publiczną. W prywatnych to róznie bywa, spora rotacja /często kiepskich/ nauczycieli, gorszy nadzór, problematycznymi dziećmi słabo sie zajmują. Jeśli prywatna to naprawde dobrze sprawdzona pod każdym wzgledem.
      • ewa_mama_jasia Re: Prywatna czy państwowa 12.10.14, 19:40
        Ciekawe, to samo co napisałaś o prywatnych mogę powiedzieć o państwowych. Rzekomo świetna podstawówka na Woli, sztandarowo przygotowana do przyjęcia sześciolatków, gdzie rodzice piszą fałszywe oświadczenia o zamieszkiwaniu dzieci w rejonie, ma podobnie. Synowi koleżanki od 2 lat zmieniają nauczycieli - karuzela coraz szybsza. W tym roku już 3 sad
        • froobek Re: Prywatna czy państwowa 14.10.14, 08:42
          Bardzo proszę o informacje, ktora to szkola, bo wybieram spośród wolskich i nie chce zle trafić!
          • froobek Re: Prywatna czy państwowa 14.10.14, 08:46
            Zgaduje: Brozka lub Esperanto wink
            • ewa_mama_jasia Re: Prywatna czy państwowa 17.10.14, 11:48
              Nie smile Na Grzybowskiej. Szkoła świetnie wygląda w różnorodnych zestawieniach, dyrektor wypowiada się przekonująco w mediach, szkoła ma basen obok, klasy sportowe, podobno swietnie zaopiekowane w świetlicach dzieci. I teoretycznie jest wszystko ok. Tylko jak sie posłucha rodziców czy nauczycieli z innych szkół (którzy czasami też są rodzicami), to mają nie tak wspaniałe zdanie. Mnie osobiście zmroziła parę lat temu zachęta, podana przez p. wicedyrektor publicznie na spotkaniu rekrutacyjnym, aby rodzice wypisywali fałszywe oświadczenia o zamieszkiwaniu dzieci w rejonie szkoły. Dlatego mój syn miał szansę jedynie na klasę sportową a ni normalna, bo tego nie zrobiłam smile
      • 71tosia Re: Prywatna czy państwowa 14.10.14, 20:24
        stabilnosc kadry - nie sadze by to zalezalo od tego czy szkola panstwowa czy prywatna, raczej od tego jak sie placi i taktuje pracownikow szkoly. Ale warto na to zwrocic uwage gdy sie wybiera szkole, bo karuzela nauczycieli to bardzo silna wskozowka ze szkola ma problemy i lepiej jej unikac.
    • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 14.10.14, 13:12
      Sprawdz tez ewd i czas dojazdu.
    • kj-78 Re: Prywatna czy państwowa 14.10.14, 21:40
      Co do meritum sie nie wypowiem, ale wazne jest tez to, zeby dzieci w klasie nie bylo za malo. Mialam pecha pracowac jako nauczyciel z dwoma klasami: 10-osobowa i 24-osobowa. W tej wiekszej klasowi zgrywusi gineli w tlumie, klasa fajna i zzyta. W tej malej trafil sie jeden chlopiec, ktory rozwalal prawie kazda lekcje i nie dalo sie niczego co robil ignorowac z powodu tak malej ilosci dzieci. Prace w tej klasie wspominam jako koszmar i wspolczuje dzieciom, ktore du niej chodzily. Po tym doswiadczeniu klasom ponizej 15 osob mowie nie.
    • frestre Re: Prywatna czy państwowa 16.10.14, 14:18
      dwie koleżanki posłały swoje dzieci do szkoły prywatnej ze względu na obawy, że ich dzieci nie dostosują się/będą miały problemy w szkołach państwowych.
      Jedna szkoła ma wyłącznie klasy "męskie" i większe pobłażanie dla "chłopięcego" temperamentu, druga zatrudnia nauczycieli po szkoleniach z SI

      znam prywatnie dyrektorkę PPP i ona twierdzi, że bardzo dużo dzieci trafia do nich ze szkół prywatnych i odradzała mi szkołę prywatną

      syn poszedł do małej rejonowej podstawówki (mundurowa, nauczyciele znają uczniów z imienia, po dwie, trzy klasy z rocznika)
      póki co jestem zadowolona - syn także smile
      • opium74 Re: Prywatna czy państwowa 16.10.14, 18:57
        Gdyby tylko w okolicy była jakaś prywatna czy społeczna to bym sie chyba nie zastanawiała.
        Do wyboru w okolicy mam /razem z rejonowa/ 5 szkół i niestety wybór jest miedzy trądem a cholerą uncertain
        • froobek Re: Prywatna czy państwowa 17.10.14, 08:41
          O to, to. U mnie to samo. Tzn. te nieco dalsze publiczne wyglądają niezle, ale nie mam na razie pomysłu, jak to zrobic, zeby sie dostać...
          • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 17.10.14, 10:45
            Jak sie da to porozmawiaj z rodzicami z tych dalszych szkol , dla nich pewnie twoja rejonowka bedzie wygladala niezle wink
    • gaskama Re: Prywatna czy państwowa 17.10.14, 11:38
      Prywatne i społeczne podstawówki i gimnazja są prawie zawsze lepsze do publicznych. Są zapewne wyjątki. Nie ma mowy o przeciąganiu. Pod koniec jest test (szóstoklasisty i gimnazjalny), jak źle pójdzie, to szkoła straci w rankingach i straci potencjalnych klientów. Po co ktoś miałby płacić dużo za coś złego, jeśli może mieć coś dobrego za darmo? Nic nie wiesz o systemie szkolnictwa w Polsce, o aktualnej sytuacji demograficznej. Doucz się, ale nie na forum, gdzie otrzymasz wiele subiektywnych teorii.
      Natomiast szkolnictwo wyższe prywatne jest rzeczywiście w większości przypadków dnem, ale to już inny temat.
      • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 10:44
        gaskama napisała:

        > Prywatne i społeczne podstawówki i gimnazja są prawie zawsze lepsze do publiczn
        > ych. Są zapewne wyjątki. Nie ma mowy o przeciąganiu. Pod koniec jest test (szós
        > toklasisty i gimnazjalny), jak źle pójdzie, to szkoła straci w rankingach i str
        > aci potencjalnych klientów.

        a czy na tych testach 6klasistych i gimnazjalnym są jacyś obserwatorzy z zewnatrz ? i kto to sprawdza ? o ile w rejonówce to oni nie maja szczególnych motywacji to kombinacji to w prywatnych już tak. nic nie przesądzam , poprostu nie wiem i sie pytam .
        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 11:05
          jotde3 napisał:

          > a czy na tych testach 6klasistych i gimnazjalnym są jacyś obserwatorzy z zewnat
          > rz ? i kto to sprawdza ? o ile w rejonówce to oni nie maja szczególnych motywac
          > ji to kombinacji to w prywatnych już tak. nic nie przesądzam , poprostu nie wie
          > m i sie pytam .

          Udajesz Greka, czy o drogę pytasz?
          • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 11:24
            ale że co ?
          • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 11:25
            poprostu nie wiem jaki jest nadzór w tych egzaminach w szkołach prywatnych , bo przecież odbywają sie one w macierzystych szkołach ?
            • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 11:33
              Nadzór i sprawdzanie prac wygląda dokładnie tak samo jak szkołach publicznych, więc jakiekolwiek insynuacje nt. sposobu przeprowadzania powyższych są po prostu nie na miejscu. Ale to takie polskie przecież..., bo Polak to zawsze musi być krętacz, kombinator i oszust, prawda? A dobre wyniki szkoły niepubliczne zawdzięczają nieuczciwym praktykom na egzaminach, tak? Żałosne...
              • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 11:46
                uspokój sie, ja tylko zapytałem .
                już sie zresztą zorientowałem , egzamin może być bez obserwatorów i faktycznie, dokładnie tak samo jak w szkołach publicznych ( co mnie przecież nie dziwi że tak samo ) tylko z tego nie wynika że mają taka samą pokuse .
                nadal jeszcze też nie wiem kto i gdzie to sprawdza .
                • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 11:51
                  no i to już wiem , część zamknietą sprawdza komputer a otwartą nauczyciele ale chyba z innych szkół ?

                  żeby cie uspokoić to powiem że wydaje mi sie że system jest jednak szczelny , wydaje sie że kontrole wyrywkowe czy zdarzeń nietypowych załatwiają sprawe .
                • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 11:52
                  To sobie doczytaj.
                  Zapewniam Cię jednak, że nie ma to żadnego wpływu na wynik danej szkoły.
                  • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 11:58
                    zapewniasz mnie ? na jakiej podstawie ? na tej którą sam ci przytoczyłyłem że kontrole wyrwkowe i najlepszych załatwiły by sprawe ? bo sama podałaś jakiś absurd że oba rodzaje szkół mają ten sam system sprawdzający ( a raczej częściej jego brak ) nie biorac zupełnie pod uwage że pokusa inna .
                    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 12:02
                      Człowieku, o co Ci właściwie chodzi? Sam napisałeś przed chwilą, że system uważasz za szczelny i generalnie nie wiem, do czego chcesz się przyczepić i co komu udowodnić?
                      Były tutaj już różne zarzuty w stosunku do szkół niepublicznych, ale nikt chyba jeszcze nie wymyślił tego, że wysokie wyniki sprawdzianów szkoły te zawdzięczają fałszerstwom. Co to za mentalność jest?!
                      • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 12:08
                        sam napisałem wiec to nie ty mnie tu masz zapewnić bo nie podałaś żadnego racjonalnego argumentu , sam to zanalizowałem początkowo mając wątpliwości .
                        co sie tak rzucasz ? zadałem tylko pytanie , a nie możesz zapczeczyć że ranking dla szkół prywatnych ma duże znaczenie i jak by tylko bezpiecznie mogli to by sie do tego posuneli . co to za mentalność jest ? napewno nie naiwność .
                        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 12:31
                          Nie mam siły polemizować z kimś o takich poglądach i udowadniać, że nie jestem wielbłądem.
                        • dorek3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 14:38
                          Mam dzieci w społecznej szkole i jestem pewna, że rodzice zjedli by dyrekcję żywcem za jakieś ustawianie egzaminów. To prosta droga do hodowli głąbów a w takich szkołach rodzice mają zwykle przerost ambicji i wyścig szczurów we krwi.
                        • dorek3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 14:38
      • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 12:20
        gaskama napisała:

        > Natomiast szkolnictwo wyższe prywatne jest rzeczywiście w większości przypadków
        > dnem, ale to już inny temat.

        bo tam juz testomanii nie ma smile
        Moim zdaniem te wspaniałe wyniki na testach szóstoklasisty i gimnazjalnym w prywatnych szkołach sa raczej na minus. Takie parcie na szkło w wersji edukacyjnej. Dobre wyniki testów nie świadcza o tym, że poziom nauki jest wysoki i dzieci np. robią duże postępy tylko o tym że wyćwiczyły na maksa określone zadania testowe.
        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 12:44
          zofijkamyjka napisała:

          Dobre wyniki testów nie świadcza o tym, że poziom nauki jest wysoki i dzieci
          > np. robią duże postępy tylko o tym że wyćwiczyły na maksa określone zadania tes
          > towe.

          Nie zgadzam się z tą opinią, to jest bardzo duże uproszczenie, a wyniki testów jednak w jakimś stopniu odzwierciedlają nabyte umiejętności (bynajmniej nie tylko rozwiązywania testów). Widać ro zwłaszcza w części matematycznej, być może widoczne to będzie również na języku angielskim.
          Pomijając fakt, że w wielu szkołach publicznych dzieci tłuką te testy na okrągło, więc - idąc Twoim tokiem rozumowania - teoretycznie szanse mają takie same, jeżeli wyniki testów uzależniamy wyłącznie od wyćwiczenia dzieci w rozwiązywaniu ich.
          Na koniec dodam, że moja córka uczy się w prywatnej szkole (6 klasa) i póki co żadnych testów egzaminacyjnych nie rozwiązują, natomiast mają sporo powtórek i materiału przypominającego, zwłaszcza z matematyki.


          • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 13:26
            jagoda2 napisała:

            > Nie zgadzam się z tą opinią, to jest bardzo duże uproszczenie, a wyniki testów
            > jednak w jakimś stopniu odzwierciedlają nabyte umiejętności (bynajmniej nie tyl
            > ko rozwiązywania testów). Widać ro zwłaszcza w części matematycznej, być może w
            > idoczne to będzie również na języku angielskim.

            z angielskim owszem, poziom w prywatnych szkołach jest wyższy chociażby z tego powodu,że jest wiecej godzin nauki. Z matematyką .... róznie bywa. Nasza kuzynka w 6 klasie przeniosła się do państwowej podstawówki z prywatnej osiagajacej wysokie wyniki testu szóstoklasity i okazało się że ma spore braki z podstaw matematyki.
            > Na koniec dodam, że moja córka uczy się w prywatnej szkole (6 klasa) i póki co
            > żadnych testów egzaminacyjnych nie rozwiązują, natomiast mają sporo powtórek i
            > materiału przypominającego, zwłaszcza z matematyki.
            a na kserówkach zadania z testów i zadania z testów .... wink
            • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 14:59
              Pozatym zrodlem lepszych wynikow nie jest lepsza praca nauczycieli a lepszy material ludzki . statystycznie oczywiscie . sa tez szkoly prywatne z marnymi wynikami , mozna sobie sprawdzic w ewd.
            • 71tosia Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 17:45
              a ja znam odwrotny przypadek i co i nic. Co do testow to moze nie sa idealnym sposobem sprawdzania wiedzy ale tez ne przesadzajmy ktos kto nie ma wiedzy, dobrze tych testow nie napisze ani na poziomie gimnazjum ani matury. No i czesc zadan jest otwarta.
              lepsze wyniki szkol prywatnych sa prosta konsekwencja lepszej pracy, lepiej oplacanych nauczycieli w mniejszych grupach uczniow. Gdyby podobne warunki stoworzyc w do pracy z dziecmi w szkolach panstwowych to tez byloby lepiej.
              • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 18:32
                71tosia napisała:

                > lepsze wyniki szkol prywatnych sa prosta konsekwencja lepszej pracy, lepiej op
                > lacanych nauczycieli w mniejszych grupach uczniow.

                I jeszcze paru innych czynników.

                Gdyby podobne warunki stow
                > orzyc w do pracy z dziecmi w szkolach panstwowych to tez byloby lepiej.

                Oczywiście. Większość szkół publicznych mogłaby mieć podobne wyniki egzaminów do wyników szkół prywatnych i społecznych, gdyby spełnione były warunki i standardy pracy panujące w szkołach niepublicznych.
              • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 20:38
                71tosia napisała:

                > lepsze wyniki szkol prywatnych sa prosta konsekwencja lepszej pracy, lepiej op
                > lacanych nauczycieli w mniejszych grupach uczniow.
                pozostane przy swoim zdaniu. To nie jest takie proste przełożenie i porównywany byc powinien postęp jaki zrobiły dzieci w danej szkole a nie suchy wynik testu.
                • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 21:50
                  zofijkamyjka napisała:

                  > pozostane przy swoim zdaniu.

                  Masz prawo.

                  To nie jest takie proste przełożenie i porównywany
                  > byc powinien postęp jaki zrobiły dzieci w danej szkole a nie suchy wynik testu
                  > .

                  W jaki sposób ów postęp powinien być mierzony Twoim zdaniem?
                  Chciałam zauważyć, że w przypadku dzieci zaczynających swoją edukację szkolną, postęp jaki robią od klasy 1 do klasy 6 jest zasadniczo kolosalny.
                  • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 07:59
                    jak powinien byc mierzon? O ewd slyszaly panie ?smile
                    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:14
                      O EWD to chyba pan nie słyszał - gwoli przypomnienia edukacyjna wartość dodana ujawnia się dopiero na etapie gimnazjum i liceum, gdyż w szkole podstawowej nie ma jak jej zmierzyć, ponieważ nie ma do czego porównać wyników końcowych ze sprawdzianu 6-klasisty.
                      Gdyby nie egzaminy na koniec poszczególnych etapów edukacji to EWD w ogóle nie dałoby się zmierzyć, bo niby jak?
                      • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:28
                        Oczywiscie ewd od gimnazjum ale dyskusja dotyczy juz nie tylko podstawowkiI i porownujac ewd w zakresie wartosci dodanej w gimnazjum panstwowym i prywatnym mozna zyskac obraz porownawczy gdzie jest poprawa i jaka . generalnie plynie z tego taki wniosek ze jesli na wejsciu do gimnazjum jest dobrze to na wyjsciu jeszcze lepiej i to niezaleznie czy prywatna czy panstwowa.
                        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:33
                          Mowa była o testach na koniec szkoły podstawowej.
                          • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:43
                            Czyzby ? Odnosilem sie do postu zoofijkimyjki z 19.10.14 godz 20.38 ktora odnosila sie do postu 71tosia z 19.10.2014 godz.17.45 ktora wyraznie wspomina o gimnazjalnych a nawet o maturze.
                  • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 20:07
                    np. zrobic ogólny test na koniec 3 klasy /lub na początku 4 klasy/ i potem na koniec 6 klasy.
                    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 20:23
                      Zdaje się, że wszyscy są przeciwni testomanii i egzaminom na koniec sp i gimnazjum i twierdzą, że ich wyniki są niemiarodajne, a Ty kolejne testy chcesz wprowadzać?
                      • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 21:29
                        jagoda2 napisała:

                        > Zdaje się, że wszyscy są przeciwni testomanii i egzaminom na koniec sp i gimnaz
                        > jum i twierdzą, że ich wyniki są niemiarodajne, a Ty kolejne testy chcesz wprow
                        > adzać?

                        ja nie jestem wszyscy, jestem przeciwna testomanii czyli uczenia się pod testy ale samym sprawdzianom po kolejnych etapach kształcenia powiedziałabym TAK. I wolałabym aby takie egzaminy nie były swoistym doświadczeniem typu: rzucimy dziwny problem i zobaczymy jak sobie dzieci poradzą tylko żeby sprawdzały poziom bardziej podstawowy. Od trudniejszych i nietypowych zadan powinny być rozmaite konkursy.
                        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 21:43
                          Kolejny brak konsekwencji w Twoich wypowiedziach - najpierw jesteś przeciwna testom, teraz jesteś za, ale żeby jednak te testy były inne, bo te które są, są za trudne - rzeczywiście są za trudne? Czy raczej dzieci nie opanowały materiału w stopniu zadowalającym? Nie, z tego co piszesz nie opanowały bieżącego materiału, bo uczyły się tylko pod testy - to właściwie czego się uczyły? Aha, uczyły się rozwiązywania testów, a jakże - bez opanowania materiału podstawowego, oczywiście. Tak się właśnie zapętlasz.
                          • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 21:59
                            jagoda2 napisała:

                            > Kolejny brak konsekwencji w Twoich wypowiedziach - najpierw jesteś przeciwna te
                            > stom, teraz jesteś za

                            nigdy nie byłam testom przeciwna. Nie bardzo natomist podoba mi się ich forma, owszem uważam że sa za trudne, mało typowe w stosunku do tego co dzieci maja w książkach i jesli juz takie miałyby byc w takiej bardzi doświadczalnej formie to powinno być więcej czasu.
                            > Aha, uczyły
                            > się rozwiązywania testów, a jakże - bez opanowania materiału podstawowego, ocz
                            > ywiście. Tak się właśnie zapętlasz.
                            wcale sie nie zapętlam, ponieważ tak uważam właśnie że wiele szkół taka wybiera metodę bo to wymusza rynek szczególnie w przypadku szkół prywatnych.
                            • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 22:27
                              Ale jak można nauczyć się dobrze rozwiązywać testy bez uprzedniego dobrego opanowania materiału podstawowego? Nijak nie rozumiem. Przecież nie można nauczyć się czegoś trudniejszego lub dalszej partii materiału bez wcześniejszego porządnego przyswojenia, opanowania i utrwalenia materiału podstawowego. To niemożliwe, przynajmniej w matematyce i językach obcych.
                              • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 21:20
                                jagoda2 napisała:

                                > Ale jak można nauczyć się dobrze rozwiązywać testy bez uprzedniego dobrego opan
                                > owania materiału podstawowego? Nijak nie rozumiem.

                                otóz można, przeslizgujac sie po podstawach i trzepiąc setki zadań testowych. Ciekwe jak to w tym roku pójdzie bo test jakby zmieniony.
                                Jesli chodzi o obcy język to niektóre szkoły w 6 klasie już np. nie przerabiaja podręcznika tylko zestawy pytań testowych z angielskiego
                                A ile na rynku nagle pozycji sie pojawiło a szkoły językowe nawet specjalne kursy dla szóstoklasisty wymyśliły smile
                                • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 21:42
                                  zofijkamyjka napisała:

                                  > jagoda2 napisała:
                                  >
                                  > > Ale jak można nauczyć się dobrze rozwiązywać testy bez uprzedniego dobreg
                                  > o opan
                                  > > owania materiału podstawowego? Nijak nie rozumiem.
                                  >
                                  > otóz można, przeslizgujac sie po podstawach i trzepiąc setki zadań testowych.

                                  Cóż, ja nadal będę twierdzić, że to raczej niemożliwe, by bez opanowanych podstaw móc poprawnie rozwiązywać zadania trudniejsze. Chyba, że dzieci uczą się tych zadań na pamięć?


                                  > Jesli chodzi o obcy język to niektóre szkoły w 6 klasie już np. nie przerabiaja
                                  > podręcznika tylko zestawy pytań testowych z angielskiego

                                  Tak się składa, że znam bardzo dobrze program nauczania języka angielskiego w starszych klasach sp i zapewniam Cię, że jest to niemożliwe, żeby dzieci poprawnie rozwiązały testy bez przerobienia całości zagadnień gramatycznych i leksykalnych z 6 klasy. Bardzo wątpliwe wydaje mi się natomiast, by zdążyły ten materiał przerobić w poprzednich latach przy średnio 2-3 godzinach tygodniowo zajęć. Jeżeli rzeczywiście jest tak jak piszesz, to dzieci uczą się po prostu na pamięć, co jest niewyobrażalną porażką systemu edukacyjnego.

                                  > A ile na rynku nagle pozycji sie pojawiło a szkoły językowe nawet specjalne kur
                                  > sy dla szóstoklasisty wymyśliły smile

                                  To mnie akurat nie dziwi, bo remedium na chory system edukacji w Polsce są właśnie wszelakie kursy dokształcające gimnazjalistów i maturzystów, a teraz - jak widać nawet szóstoklasistów, o rynku korepetycji nie wspominając. Świadczy to wyłącznie o niewydolności szkolnictwa w naszym kraju. Szkoły niepubliczne są tutaj zazwyczaj wyjątkiem od reguły i choćby z tego tylko powodu są lepsze od publicznych.
                                  • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 21:57
                                    jagoda2 napisała:

                                    > Cóż, ja nadal będę twierdzić, że to raczej niemożliwe, by bez opanowanych podst
                                    > aw móc poprawnie rozwiązywać zadania trudniejsze.

                                    a ja będę twierdzic że to i mozliwe i stosowane.
                                    > Tak się składa, że znam bardzo dobrze program nauczania języka angielskiego w s
                                    > tarszych klasach sp i zapewniam Cię, że jest to niemożliwe, żeby dzieci poprawn
                                    > ie rozwiązały testy bez przerobienia całości zagadnień gramatycznych i leksykal
                                    > nych z 6 klasy.
                                    nie zapewniaj, jeszcze nie było testu z języka obcego. W tym roku będzie debiut.
                                    >Szkoły niepubliczne są tutaj zazwyczaj wyjątkiem od reguły i choćby z tego tylko powodu są lepsze od publicznych.
                                    Nie sa wyjątkiem bo całkiem świadomie od poczatku maja więcej godzin języka obcego niz publiczne i to akurat jest niewątpliwa przewaga nad szkołami rejonowymi.
                                    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 22:08
                                      zofijkamyjka napisała:

                                      > a ja będę twierdzic że to i mozliwe i stosowane.

                                      Dlaczego zawsze opierasz się na zasłyszanych opiniach, a nie na własnych doświadczeniach?


                                      > nie zapewniaj, jeszcze nie było testu z języka obcego. W tym roku będzie debiut

                                      Tak, ale zakres materiału jest od dawna znany, prawda? Wystarczy porównać zakres materiału na test z zakresem materiału w podręcznikach w poszczególnych klasach 4-6.


                                      > Nie sa wyjątkiem bo całkiem świadomie od poczatku maja więcej godzin języka obc
                                      > ego niz publiczne i to akurat jest niewątpliwa przewaga nad szkołami rejonowymi

                                      Nie zrozumiałaś: są wyjątkiem dlatego, że rzadko który uczeń szkoły niepublicznej potrzebuje dodatkowych kursów egzaminacyjnych bądź korepetycji i to właśnie świadczy o lepszej edukacji w tychże szkołach.


                                      • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 22.10.14, 20:37
                                        jagoda2 napisała:

                                        > Dlaczego zawsze opierasz się na zasłyszanych opiniach, a nie na własnych doświa
                                        > dczeniach?

                                        Rozumiem że opierasz sie jedynie na doswiadczeniach z jedna szkoła swojego dziecka....więc w zasadzie co Ty możesz wiedzieć?

                                        > Tak, ale zakres materiału jest od dawna znany, prawda? Wystarczy porównać zakre
                                        > s materiału na test z zakresem materiału w podręcznikach w poszczególnych klasa
                                        > ch 4-6.

                                        Od zeszłego roku raptem znamy jest zakres zagadnień na teście.

                                        > Nie zrozumiałaś: są wyjątkiem dlatego, że rzadko który uczeń szkoły niepubliczn
                                        > ej potrzebuje dodatkowych kursów egzaminacyjnych bądź korepetycji i to właśnie
                                        > świadczy o lepszej edukacji w tychże szkołach.

                                        czyli to nie wyjątek tylko raczej reguła: szkoły niepubliczne stawiają na obcy język. Wyjątkiem byłaby raczej szkoła niepubliczna z marnym obcym językiem smile
                                        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 22.10.14, 20:55
                                          zofijkamyjka napisała:

                                          > Rozumiem że opierasz sie jedynie na doswiadczeniach z jedna szkoła swojego dzie
                                          > cka....więc w zasadzie co Ty możesz wiedzieć?
                                          >
                                          Piszę o tym, co wiem z własnego doświadczenia, a nie ze słyszenia. I wyłącznie tymi informacjami i spostrzeżeniami się dzielę. Nie opowiadam historii i nie przekazuję informacji z innych szkół, bo nie czuję się do tego uprawniona. Nie uważam też, że wiem lepiej, jak jest w innych szkołach, bo nie wiem, nie było nas tam. Rozumiem, że Wy zaliczyliście już naukę w kilku szkołach do tej pory i dlatego masz taki dobry ogląd sytuacji? wink

                                          > Od zeszłego roku raptem znamy jest zakres zagadnień na teście.

                                          Ale to chyba wystarczy, żeby wiedzieć, jaki zakres materiału jest obowiązujący? Mam na myśli nauczyciela, oczywiście.
                                          >
                                          > czyli to nie wyjątek tylko raczej reguła: szkoły niepubliczne stawiają na obcy
                                          > język. Wyjątkiem byłaby raczej szkoła niepubliczna z marnym obcym językiem smile

                                          Nadal nie rozumiesz: uczniowie tych szkół rzadko pobierają dodatkowe nauki poza szkołą z jakiegokolwiek przedmiotu. Nie tylko z języków obcych.
                                          • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 23.10.14, 10:36
                                            jagoda2 napisała:

                                            > Nie opowiadam historii i nie przekazuję informacji z innych szkół, bo nie czuję się do tego uprawniona.

                                            no jesli nie czujesz sie uprawniona to rzeczywiście nie przekazuj

                                            > Nadal nie rozumiesz: uczniowie tych szkół rzadko pobierają dodatkowe nauki poza
                                            > szkołą z jakiegokolwiek przedmiotu. Nie tylko z języków obcych.

                                            a uczniowie publicznych często wg Ciebie? Poza tym wiele szkół prywatnych ma "korepetycje" w ramach zajęć szkolnych.
                                            • langsam Re: Prywatna czy państwowa 23.10.14, 13:03
                                              O ile pamietam, co czwarty gimnazjalista bierze korepetycje. Tzn płaci dodatkowo za naukę tego, czego go szkoła nie nauczyła. Podejrzewam, że dotyczy to raczej uczniów bezpłatnych niż płatnych szkół, chyba że rodzice posyłający do szkół niepublicznych są tak tępi, że nie zauważają, że dwa razy płacą za to samo.
                                              • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 23.10.14, 13:10
                                                myślałam bardziej o szkołach podstawowych ale masz rację w prywatnych korepytycje sa często wliczone już w opłatę, wiec nie byłoby sensu podwójnie płacić. Na jedno zatem wychodzi.
                                                • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 23.10.14, 13:28
                                                  zofijkamyjka napisała:

                                                  > w prywatnych korepytyc
                                                  > je sa często wliczone już w opłatę, wiec nie byłoby sensu podwójnie płacić. Na
                                                  > jedno zatem wychodzi.

                                                  Co za bzdury piszesz! Skąd Ty bierzesz takie informacje?
                                                • langsam Re: Prywatna czy państwowa 23.10.14, 15:18
                                                  No jednak zupełnie nie na jedno - chyba, że liczysz wyłącznie koszty, a korków jest dużo i drogie.
                                                  Jeżeli jednak liczysz czas to już zupełnie co innego: szkoła plus dojazd, plus korki...
                                                  • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 23.10.14, 20:23
                                                    langsam napisała:

                                                    > No jednak zupełnie nie na jedno - chyba, że liczysz wyłącznie koszty, a korków
                                                    > jest dużo i drogie.
                                                    > Jeżeli jednak liczysz czas to już zupełnie co innego: szkoła plus dojazd, plus
                                                    > korki...

                                                    no wygodniej jest pod tym względem w prywatnej smilebo korki na miejscu
                                                  • langsam Re: Prywatna czy państwowa 23.10.14, 22:51
                                                    Co przepraszam rozumiesz pod pojęciem "korki na miejscu"?
                                                  • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 24.10.14, 18:26
                                                    douczanie w ramach zajęc dodatkowych oferowanych przez szkołe.
                                                  • dorek3 Re: Prywatna czy państwowa 24.10.14, 18:33
                                                    A możesz wytłumaczyć co w tym złego? W szkole synów każdy nauczyciel prowadzi jedną godzinę zajęć wspierających czyli dla tych, którzy wymagają dodatkowej pracy nad materiałem szkolnym i jedną godzinę gdzie mogą uczniowie rozwijać swoje umiejętności. Moi obaj synowie chodzą na dodatkowe zajęcia z angielskiego i tym samym mają 5 godzin języka w tygodniu. Mnie jest obojętne jak się to nazywa, grunt żeby efekt był.
                                                  • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 25.10.14, 22:09
                                                    dorek3 napisała:

                                                    > A możesz wytłumaczyć co w tym złego? W szkole synów każdy nauczyciel prowadzi j
                                                    > edną godzinę zajęć wspierających czyli dla tych, którzy wymagają dodatkowej pra
                                                    > cy nad materiałem szkolnym
                                                    złego? nic. Przypomiam że dyskusja rozpoczęła się od stwierdzenia, że uczniowi ze szkół prywatnych rzadko wymagaja korepetycji i ich nie pobierają. Otóz pobierają, pobierają tylko w ramach opłaconej szkoły.
                                                  • langsam Re: Prywatna czy państwowa 24.10.14, 19:02
                                                    ????
                                                    Ani prywatne szkoły nie muszą mieć w ofercie douczania (czyli łatania dziur w materii obowiązkowo nauczanej przez szkołę ), ani też nie jest to zakazane szkołom państwowym.
                                                    Zajęcia dodatkowe, wykraczające poza program obowiązkowy, nie są korepetycjami, i też bywają oraganizowane przez szkoły państwowe.
                                                  • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 24.10.14, 16:43
                                                    Przyjrzalwm sie temu ewd i wychodzi ze to statystycznie prawie bez znaczenia jaka szkole sie wybierze . w 90?szkol wartosc dodana lub odjeta to +/- 3,5%. ponad to co wynika z potencjalu ucznia ( wplyw potencjalu reprezentowala by os przechodzaca przez wierzcholki elipsy ) czywiscie czasem mozemy trafic na nauczyciela ktory podpasuje naszemu dziecku i odwrotnie ale to ryletka , trudno to stwierdzic do przodu. Prywatne nie sie wyrozniaja . zawsze patrzac na role szkoly nalezy odnosic ja do tej osi elipsy.
              • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:04
                Nie tosia ,lepsze wyniki szkol prywatnych jesli maja miejsce sa glownie konsekwencja naboru madrzejszych dzieci bo rodzice placacy czesne musza na nie zarobic a wiecglupi raczej nie sa ( oczywiscie statystycznie ) a dzieci geny maja po rodzicach wiec syna lumpa tam nie spotkasz.
                • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:16
                  jotde3 napisał:

                  > Nie tosia ,lepsze wyniki szkol prywatnych jesli maja miejsce sa glownie konsekw
                  > encja naboru madrzejszych dzieci bo rodzice placacy czesne musza na nie zarobic
                  > a wiecglupi raczej nie sa ( oczywiscie statystycznie ) a dzieci geny maja po r
                  > odzicach wiec syna lumpa tam nie spotkasz.

                  To jest bardzo prostacki sposób myślenia, ale powoli przestaje mnie to dziwić.
                  • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:20
                    Czemu mnie tak obrazasz?
                    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:23
                      Nie obrażam Cię, wyciągam wnioski ma podstawie Twoich wypowiedzi.
                      • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:29
                        No dobrze - jestes idiotka .
                        Nie obrazam cie a w ciagam wnioski z twoich wypowiedzi.
                        Pasuje ci ?
                        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:35
                          Idź się leczyć człowieku, a swoje problemy załatwiaj gdzie indziej, nie za pośrednictwem forum.
                          Ja w każdym razie nie odpowiadam już na twoje wpisy i będę wdzięczna za to samo.
                          • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 08:45
                            O rany , ales ty nabuzowana . obrazasz mnie a potem strzelasz focha . wzielas dzis tabletki ? smile
                  • dorek3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 09:35
                    Jagoda, może jotde3 napisał to brutalnie, ale czy to nie jest przynajmniej część prawdy?

                    Widziałaś w niepublicznej placówce dzieci z marginesu społecznego? Ja nie. Mogą się znaleźć jednostki zaniedbane emocjonalnie, w to wierzę choć nie znam, ale szybciej dziecku z problemami w prywatnej zapracowany rodzić wyłoży kasę na korki i młody dociągnie do poziomu. A tym samym go nie zaniży jak by to miało miejsce w przypadku braku korków (czyli forsy rodziców).
                    Wszędzie będą wyjątki, ale czy jednak statystycznie patrząc nie jest tak jak napisane przed jotde3?
                    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 10:45
                      Może być w tym stwierdzeniu jakiś procent prawdy, ale podawanie tego jako prawdy objawionej i to jeszcze w taki sposób to jest gruba przesada i trąci prostactwem.

                      Poza tym, tak naprawdę po tak brutalnym i prostackim stwierdzeniu większość rodziców tutaj na forum powinna się śmiertelnie obrazić, gdyż to stwierdzenie niejako pije do nich, jako do ludzi "niepłacących, a więc raczej głupich (oczywiście statystycznie)" i ich dzieci "z genami po rodzicach lumpach". To jest dopiero obrażanie ludzi.

                      Cytat by jotde3: "bo rodzice placacy czesne musza na nie zarobic a wiecglupi raczej nie sa ( oczywiscie statystycznie ) a dzieci geny maja po rodzicach wiec syna lumpa tam nie spotkasz."
                      • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 11:42
                        A jak bym napisal ze bil gejts skoro jest bogaty i doszedl do tego sam to glupi nie jest to oczywiscie by znaczylo ze inni są glupimi lumpami ?smile
                        Pozatym " jakis procent prawdy " ?sprawdz sobie lepiej ewd dla prywatnych i panstwowych , wszystkie maja wyniki rozlozone w/g zasady oprocz szkol sportowych czy muzyczny ktore jakby odpuszczaly .
                        Zasada jest taka ze im wynik egzaminu lepszy to tym wyzsze ewd czyli tym wiecej zyskali w stosunku do stanu wyjsciowego -egzaminu po 6 klasie
                      • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 11:45
                        Dodam jeszcze ze ty tu jestes wyjatkiem, stac cie na prywatna a rozumem nie grzeszysz .mam nadzieje ze nieobciazylas tez potomstwa ta swoja "psychika"
                    • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 12:03
                      Widze dorek ze sie starasz to podac lagadniejsmile niesty nie moge sie zgodzic z takim postawieniem sprawy.
                      Bede sie upieral ze cechy od ktorych zaleza wyniki szkolne sa dziedziczne i u rodzicow wplynely one na wyzsze dochody ktore pozwolily poslac dzieci do prywatnych co w jakims stopniu moze byc korzystne ze wzgledu na wczesniejsza segregacje ale moze miec tez wady jak np czas na dojazd ,pewne wyalienowanie dziecka na podworku , no ale to juz zalezy od dziecka i czasem to moze i lepiej.
                  • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 20:19
                    jagoda2 napisała:

                    > To jest bardzo prostacki sposób myślenia, ale powoli przestaje mnie to dziwić.

                    alez to jest naprawdziwsza prawda, do szkół prywatnych nie trafiaja dzieci z menelskich środowisk, z nizin społecznych, bardzo zaniedbane, którym np. kompletnie nie ma kto pomóc w lekcjach smile Takie dzieci trafiaja do rejonówek i bardzo srednie zaniżają w testach, chociaz moga stosunkowo i tak ogromne postępy zrobić.
                    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 20:32
                      Ale czego to dowodzi? Że szkoły prywatne są lepsze, czy że wyniki egzaminów zewnętrznych są niemiarodajne?
                      • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 21:49
                        napewno suche wyniki testów nie są miarodajne i napewno nie mozna powiedzieć, że np. szkoła która ma w roczniku dajmy na to 45 wyselekcjonowanych dzieci lepiej uczy niż szkoła która ma caly przekrój społeczny rocznika dajmy na to 150 dzieci., chociaz ta pierwsza pewnie wypadnie lepiej na teście szóstoklasisty.
                        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 22:22
                          Ok, szkoły prywatne i społeczne prawie zawsze mają i będą mieć lepsze wyniki od szkół publicznych i właściwie nie ma co się na ten temat specjalnie rozwodzić. Nie rozumiem tylko dlaczego z tego powodu jest na nie taka nagonka? Bo niby łatwiej im te dobre wyniki osiągnąć? Nawet jeśli tak, to co w tym złego? Nie ma odgórnego zakazu posyłania dzieci do szkół niepublicznych. Szkoły katolickie również często mają bardzo dobre wyniki, a są bezpłatne, przynajmniej niektóre.
                          Wyniki całej dużej publicznej szkoły rzeczywiście mogą być zaniżone przez słabszych uczniów, czy wręcz margines społeczny (jak to się tu pisze), często jednak wyniki całej reszty uczniów też są najzupełniej przeciętne, a zaledwie jakiś niewielki odsetek uczniów danej szkoły osiąga wyniki bardzo dobre, czy wybitne. I tutaj znowu dochodzimy do tego, że to raczej warunki pracy szkoły są mało korzystne dla dzieci (np. duże klasy, zmianowość, mała liczba godzin danego przedmiotu, wreszcie "nieciekawe towarzystwo"), a nie że wszystkie zdolne dzieci poszły do szkół niepublicznych. W naszej szkole, która nie przeprowadza żadnej selekcji podczas naboru, dzieci również są bardzo różne. Owszem, teoretycznie z tzw. "lepszych" rodzin, ale naprawdę przeciętnie zdolne, różnie zmotywowane i często wcale niedoglądane pod kątem nauki, a wyniki szkoły jednak są bardzo zadowalające, co nie znaczy, że wszyscy piszą sprawdziany na 37 pkt. Moim zdaniem największa w tym jednak zasługa szkoły i kadry nauczycielskiej, a nie genów czy zasobnego portfela.
                          • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 10:12
                            Jagoda2 napisala:

                            Moim zdaniem najw
                            > iększa w tym jednak zasługa szkoły i kadry nauczycielskiej, a nie genów czy zas
                            > obnego portfela.

                            W takim razie czemu sa tak duze roznice w poziomie uczniow w rejonowkach . maja przeciez te same szkolne warunki .
                          • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 21:10
                            utożsamiasz wysokie wyniki testu szóstoklasisty z dobrymi metodami nauczania w szkołach prywatnych a ja Ci próbuję wytłumaczyć że to nie jest takie proste przełożenie. Skupienie sie na tych wynikach może byc wręcz szkodliwe dla metod nauczania.
                            • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 21:26
                              zofijkamyjka napisała:

                              > utożsamiasz wysokie wyniki testu szóstoklasisty z dobrymi metodami nauczania w
                              > szkołach prywatnych a ja Ci próbuję wytłumaczyć że to nie jest takie proste prz
                              > ełożenie. Skupienie sie na tych wynikach może byc wręcz szkodliwe dla metod nau
                              > czania.

                              Czy Twoje dziecko uczy się w szkole niepublicznej? Jeżeli nie, to skąd możesz wiedzieć, jaki wpływ mają stosowane metody nauczania w takich szkołach i przede wszystkim, jakie to są metody, na wynik szóstoklasisty? Jeżeli tak, to może w Waszej szkole akurat tak jest.
                              Cały czas sugerujesz, że jedyną stosowaną metodą nauczania w tych szkołach jest tłuczenie testów i to pewnie już co najmniej od 5 klasy. Ponadto, ja wcale nie twierdzę, że jest bezpośrednie przełożenie stosowanych przez szkołę metod nauczania na wynik - to Ty tak twierdzisz, cały czas utrzymując, że szkoły niepubliczne swoje wysokie wyniki zawdzięczają wyłącznie chorobliwemu wręcz tłuczeniu testów. Jak już wspominałam, w szkole mojej córki "takie metody nauczania" nie mają miejsca.
                              A na wynikach skupia się każda szkoła, nawet "podła" rejonówka, nie oszukujmy się, tylko różnymi metodami próbują i osiągają (lub nie) cele.
                              • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 21:42
                                jagoda2 napisała:

                                > Czy Twoje dziecko uczy się w szkole niepublicznej? Jeżeli nie, to skąd możesz w
                                > iedzieć, jaki wpływ mają stosowane metody nauczania w takich szkołach i przede
                                > wszystkim, jakie to są metody, na wynik szóstoklasisty? Jeżeli tak, to m
                                > oże w Waszej szkole akurat tak jest.

                                ja właśnie nie ufam szkołom niepublicznym, nasłuchałam sie sporo złego, także o testomanii o gnębieniu dzieci z problemami, osiagajacymi gorsze wyniki, o wyścigu szczurów juz od pierwszej klasy. Mam obok znana szkołę podstawowa z doskonałymi wynikami, która przeprowada egzaminy do klasy pierwszej i robi ostra selekcje od samego początku. Nie twierdzę że tak jest wszędzie ale wole jednak publiczna placówkę, w których może ambicje mniejsze ale nadużyć tez mniej i mniejsza presja.
                                > Cały czas sugerujesz, że jedyną stosowaną metodą nauczania w tych szkołach jest
                                > tłuczenie testów i to pewnie już co najmniej od 5 klasy.

                                nie jedyną ale dosc częstą.

                                >Ponadto, ja wcale nie
                                > A na wynikach skupia się każda szkoła, nawet "podła" rejonówka, nie oszukujmy s
                                > ię, tylko różnymi metodami próbują i osiągają (lub nie) cele.

                                o napewno nie, żadna rejonówka nie padła od słabych wyników testów smile Presja duuuużo mniejsza.
                                • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 22:00
                                  zofijkamyjka napisała:

                                  > ja właśnie nie ufam szkołom niepublicznym, nasłuchałam sie sporo złego, także o
                                  > testomanii o gnębieniu dzieci z problemami, osiagajacymi gorsze wyniki, o wyśc
                                  > igu szczurów juz od pierwszej klasy. Mam obok znana szkołę podstawowa z doskona
                                  > łymi wynikami, która przeprowada egzaminy do klasy pierwszej i robi ostra selek
                                  > cje od samego początku. Nie twierdzę że tak jest wszędzie ale wole jednak publi
                                  > czna placówkę, w których może ambicje mniejsze ale nadużyć tez mniej i mniejsza
                                  > presja.

                                  Masz prawo nie ufać takim szkołom, jednak rozpowszechnianie negatywnych opinii o szkolnictwie niepublicznym bez posiadania własnych doświadczeń w tym zakresie, uważam za nieporozumienie. Dziwnym trafem najczęściej te niepochlebne opinie padają z ust osób, których dzieci nigdy do takich szkół nie chodziły. Dlatego też uważam, że nie należy traktować ich poważnie (opinii, nie osób).

                                  > o napewno nie, żadna rejonówka nie padła od słabych wyników testów smile Presja d
                                  > uuuużo mniejsza.

                                  Ależ tak, zapraszamy do Poznania, gdzie od kilku lat systematycznie likwidowane są niewielkie (kilku-, kilkunasto-oddziałowe) szkoły podstawowe i gimnazja z fatalnymi wynikami egzaminów końcowych. Więc presja jest ogrooomna, bo nawet najgorsza szkoła rejonowa chce przetrwać, zapewniam Cię. Tzn. nauczyciele i dyrekcja chcą przetrwać, ale również rodzice walczą o to, by mieć szkołę pod nosem. Tak więc presja na wyniki jest niejako z obu stron, a że nie zawsze udaje się te przyzwoite wyniki osiągnąć, to już zupełnie inna historia.
                                  • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 22.10.14, 20:25
                                    Mam własne doświadczenia dlatego nie posłałam tam córki. Ale oczywiscie nie musisz traktować moich opinii poważnie. Twoje prawo.
                            • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 22.10.14, 09:41
                              Zoofijkamyjka temat wplywu szkoly na wyniki wlasnie sprobowalem przeanalizowac w watki o "lawce" wyszlo mi ze szkola nie ma wplywu statystycznie lub ma bardzo nikly bo male wartosci wartosci dodanej . wydaje sie ze wszystko mozna zqapisac na poczet iq a tylko czasem warunki szkolne maja wplyw jak np masz kogos w lawce kto ci przeszkadza itd.
                    • jotde3 Re: Prywatna czy państwowa 21.10.14, 10:08
                      smarterpoland.pl/index.php/2012/08/zamoznosc-czy-wyksztalcenie-czyli-o-efekcie-rodzica-w-wynikach-klasowek-z-matematyki/
            • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 18:23
              zofijkamyjka napisała:

              > a na kserówkach zadania z testów i zadania z testów .... wink

              Tak? Widziałaś je? Napisałam, że dzieci mają dużo powtórek i materiału przypominającego, a nie, że rozwiązują kserówki z testami. Ale pewnie Ty wiesz lepiej, co moje dziecko robi w szkole, dodam, że prywatnej wink.
              • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 20:41
                jagoda2 napisała:

                > Tak? Widziałaś je? Napisałam, że dzieci mają dużo powtórek i materiału przypomi
                > nającego, a nie, że rozwiązują kserówki z testami.

                naprawde nie rozwiązują dodatkowych zadań poza podręcznikiem?
                • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 19.10.14, 21:45
                  zofijkamyjka napisała:

                  > naprawde nie rozwiązują dodatkowych zadań poza podręcznikiem?

                  Nie wiem. Szczerze mówiąc nie śledzę dokładnie, co robią, więc nawet nie odróżniłabym zadań "podręcznikowych" od "niepodręcznikowych". Zresztą nie ma chyba nic złego w tym, że wyjdą poza program (jeżeli wychodzą)? Pisałaś o kserówkach z testami, a nie o zadaniach spoza podręcznika. Testów żadnych nie widziałam (do dzisiaj nie wiem, jak taki test 6-klasisty wygląda), a i córka nie wspominała, żeby robili w tym roku jakieś testy z czegokolwiek. W 5 klasie faktycznie rozwiązywali testy dla szóstoklasistów, ale bardziej jako ciekawostkę ile już umieją, o żadnym tłuczeniu testów nie ma mowy.
                  • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 20:13
                    jagoda2 napisała:

                    > Nie wiem. Szczerze mówiąc nie śledzę dokładnie, co robią, więc nawet nie odróżn
                    > iłabym zadań "podręcznikowych" od "niepodręcznikowych".

                    jak nie śledzisz to po co wchodzisz w dyskusję?
                    >Pisałaś o kserówkach z
                    > testami, a nie o zadaniach spoza podręcznika. Testów żadnych nie widziałam (do
                    > dzisiaj nie wiem, jak taki test 6-klasisty wygląda), a i córka nie wspominała,
                    > żeby robili w tym roku jakieś testy z czegokolwiek.

                    Na teście szóstoklasisty sa poprostu pewne typy zadań. To że nie mają napisu TEST SZÓSTOKLASISTY nie znaczy że nie są to tego typu zadania.Nie byłoby oczywiscie w tym nic złego gdyby te zadania nie zajmowały zbyt wiele czasu, którego nie starcza na edukację podstawową.
                    • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 20:28
                      Wiesz co? Sama chyba już się zaplątałaś - zaraz wyjdzie na to, że robienie jakichkolwiek zadań spoza podręcznika jest niedobre i powinno być zabronione, bo mogą to być - nie daj Boże - zadania z testu szóstoklasisty. Rozsądku trochę, nie dajmy się zwariować. A poza tym, jeśli już tak bardzo Cię to boli, że gdzieś w jakiejś szkole tłuką te testy, to może zaproponuj, żeby w Waszej szkole też nauczyciele przerobili z dziećmi coś poza podręcznikiem?
                      • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 21:39
                        jagoda2 napisała:

                        > Wiesz co? Sama chyba już się zaplątałaś - zaraz wyjdzie na to, że robienie jaki
                        > chkolwiek zadań spoza podręcznika jest niedobre i powinno być zabronione, bo mo
                        > gą to być - nie daj Boże - zadania z testu szóstoklasisty.

                        kompletnie nic nie zrozumiałaś. Po pierwsze program z podręcznika powinien być wystarczajacy do tego aby zdać bez problemu test, po drugie zadania dodatkowe oferowane przez nauczyciela poza podręcznikiem jak najbardziej są Ok, jesli tylko nie sa zapodawane w nadmiarze kosztem podstawowych typów zadań, które dziecko powinno opanować w pierszej kolejnosci.
                        > A poza tym, jeśli już tak bardzo Cię to boli, że gdzieś w
                        > jakiejś szkole tłuką te testy, to może zaproponuj, żeby w Waszej szkole też na
                        > uczyciele przerobili z dziećmi coś poza podręcznikiem?
                        alez ja raczej uważam te tłuczenie testów za nieprawidłowość, więc nie proponowałabym tego.
                        • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 21:51
                          zofijkamyjka napisała:

                          >Po pierwsze program z podręcznika powinien być
                          > wystarczajacy do tego aby zdać bez problemu test,

                          A tak nie jest?

                          po drugie zadania dodatkowe o
                          > ferowane przez nauczyciela poza podręcznikiem jak najbardziej są Ok, jesli tylk
                          > o nie sa zapodawane w nadmiarze kosztem podstawowych typów zadań, które dzieck
                          > o powinno opanować w pierszej kolejnosci.

                          Uważam tak samo.

                          > alez ja raczej uważam te tłuczenie testów za nieprawidłowość, więc nie proponow
                          > ałabym tego.

                          Ja też uważam to za nieprawidłowość. Jeżeli jednak uważasz, że Twoje dziecko jest poszkodowane z tego powodu, że inni tłuką te testy, to co proponujesz?
                          Moim zdaniem, gdyby szkoła prawidłowo wywiązywała się ze swojej roli, to nie miałabyś tego dylematu, że Twoje dziecko będzie gorzej przygotowane do egzaminu szóstoklasisty. A tak to masz problem - robić jednak te testy, którym jesteś zasadniczo przeciwna, czy zaufać szkole i liczyć na to, że córka mimo wszystko dobrze opanowała materiał i testy dobrze napisze. Jest jeszcze taka opcja, że nie zależy Ci na wyniku sprawdzianu 6-klasisty, bo dziecko i tak idzie do gimnazjum rejonowego.
                          • zofijkamyjka Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 22:19
                            jagoda2 napisała:

                            > A tak nie jest?

                            oczywiscie, że tak nie jest. Jak patrze na zadania z ćwiczeń czy podręcznika, których dzieci przerabiaja cała masę to większosc jest bardzo typowych. Na teście pojawia sie natomiast sporo zadań nietypowych, na dłuższe zastanowienie, wymuszających połaczenie kilku zagadnień matematycznych itp, itd. to sa często bardzo ciekawe zadania ale nie na test sprawdzajacy opanowanie podstaw.

                            > Ja też uważam to za nieprawidłowość. Jeżeli jednak uważasz, że Twoje dziecko je
                            > st poszkodowane z tego powodu, że inni tłuką te testy, to co proponujesz?

                            a gdzie ja napisałam że uważam, że moje dziecko jest poszkodowane? Ja jestem zadowolona. że nie trzepie testów na potęgę, chociaż i tak próbne testy już były.
                            > Moim zdaniem, gdyby szkoła prawidłowo wywiązywała się ze swojej roli, to nie mi
                            > ałabyś tego dylematu, że Twoje dziecko będzie gorzej przygotowane do egzaminu s
                            > zóstoklasisty.
                            ale mnie tak bardzo nie zalezy na samym teście i ponadto cały czas pisze że skupianie sie nadmiernie na teście jest szkodliwe i w tym własnie specjalizuja się często prywatne szkoły, co jest wg mnie ich minusem.
                            • jagoda2 Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 22:36
                              zofijkamyjka napisała:

                              >Jak patrze na zadania z ćwiczeń czy podręcznika, k
                              > tórych dzieci przerabiaja cała masę to większosc jest bardzo typowych. Na teści
                              > e pojawia sie natomiast sporo zadań nietypowych, na dłuższe zastanowienie, wymu
                              > szających połaczenie kilku zagadnień matematycznych itp, itd. to sa często bard
                              > zo ciekawe zadania ale nie na test sprawdzajacy opanowanie podstaw.

                              To może szkoła wybrała kiepski podręcznik?

                              sku
                              > pianie sie nadmiernie na teście jest szkodliwe i w tym własnie specjalizuja się
                              > często prywatne szkoły, co jest wg mnie ich minusem.

                              Nie zauważyłam, żeby nasza szkoła skupiała się na teście, a nawet jeśli to robi, to w jakiś bardzo zawoalowany sposób (powtórki) i zupełnie nie zwracając niczyjej uwagi na test. Dzieci o testach nie mówią, nie myślą, nie stresują się, rodzice i nauczyciele również. Na zebraniu ani razu nie padło hasło test szóstoklasisty. Ale u nas w szkole przed wszystkimi egzaminami jest zawsze luźna atmosfera, niestresująca uczniów, tak jakby parcia na wynik w ogóle nie było (a przecież na pewno jest, bo szkoła z tego żyje). Uczniom zawsze się powtarza, że są świetnie przygotowani i egzamin mają w małym palcu - na ogół to działa wink.
        • gaskama Re: Prywatna czy państwowa 20.10.14, 20:59
          Nie bede ze slepym o kolorach gadala.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka