Dodaj do ulubionych

Składki klasowe

09.10.14, 09:23
Witajcie, jestem w trójce klasowej i mamy problem z rodzicem.Jeden rodzic nie chce płacić składek.Składki wiadomo-idą na wszystkie imprezy klasowe,dyskoteki,dzień nauczyciela,mikołajki,andrzejkiitd.Nie chodzi o to,że rodzic nie ma i nie stać go,po prostu uważa ,że szkoła jest bezpłatna,niech szkoła to opłaca itd. Logiczne argumenty nie docierają..mieliście takie sytuacje?jak to rozwiązać? Nie chcemy wykluczać tego dzieciaka ,wszyscy dostają np.upominek na Mikołajki,zakończenie roku a dziewczynka nie.-no niefajnie by było.
Obserwuj wątek
    • blaszany_dzwoneczek Re: Składki klasowe 09.10.14, 09:33
      Ja bym w takiej sytuacji informowała za każdym razem rodzica - kupujemy z pieniędzy klasowych prezenty dla dzieci - koszt taki i taki - proszę wpłacić do dnia tego i tego, albo dziecko nie dostanie - jego wybór. Tak samo przy okazji wycieczek, jeśli opłacane z klasowych pieniędzy itp. Dyskoteki, poczęstunki, kwiaty dla nauczyciela - tu już gorzej, ale też można próbować molestować rodzica o zwrot - wydano tyle i tyle z pieniędzy pozostałych rodziców, dziecko korzystało - proszę o zwrot przypadającej na dziecko części wydatków.
      • ewa_mama_jasia Re: Składki klasowe 09.10.14, 09:38
        Nie ma dobrego wyjścia. Za upór rodziców będzie karane dziecko, a co ono winne?
        • blaszany_dzwoneczek Re: Składki klasowe 09.10.14, 09:46
          Dziecko niewinne, ale to decyzja rodzica, że nie chce dla dziecka dodatkowych atrakcji (prezenty, wycieczki, imprezy). Trzeba mu wytłumaczyć, że szkoła owszem bezpłatna, ale dyskoteka, prezenty, wycieczka do kina - to atrakcje ponadprogramowe i albo płaci, albo dziecko nie korzysta. Taki lajf. Trudno żeby inni rodzice bardziej dbali o to żeby dziecku nie było przykro niż własny ojciec.
          • ewa_mama_jasia Re: Składki klasowe 09.10.14, 09:52
            Zgadza się. Tyle tyko że to nie ten rodzic będzie wręczał prezenty wszystkim dzieciom w klasie za wyjątkiem jednego i nie będzie widział żalu na jego twarzy. Tak samo jak nie ten rodzic zapowie: dzieci, przypominam, że jutro jedziemy na wycieczkę. Ty Kasiu przyjdziesz do szkoły i będziesz miała lekcje z klasa X.
        • agni71 Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:02
          >Nie ma dobrego wyjścia. Za upór rodziców będzie karane dziecko, a co ono winne?

          rodzic winny, i niby dziecka szkoda, ale mnie też szkoda tych frajerów, którzy pewnie latami opłacają temu dziecku różne rzeczy

          ja bym była twarda
    • zofijkamyjka Re: Składki klasowe 09.10.14, 09:34
      może niech składa sie na konkret, czyli np. na upominki na mikołajki. Jeśli nie chce to wtedy świadomie podejmuje decyzje, że dziecko nie otrzyma upominku.
    • bbkk Re: Składki klasowe 09.10.14, 09:51
      Jak nie chcecie wykluczać do składajcie się na tę dziewczynkę.
      Skoro rodzic ma pieniądze a nie chce płacić jedynie z powodów ideologicznych to moim zdaniem nie ma innego wyjścia jak jednak pomijać jego dziecko w prezentach. Bo jak jeszcze mogę zrozumieć że może nie chcieć dokładać się do kwiatów, tak nie rozumiem czemu inni rodzice mają fundować prezent jego dziecku.
      • agni71 Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:03
        albo wycieczkę - to dopiero absurd

        a na pewno sa rodzice w tej klasie dla których to duży wydatek, sobie czegoś nie kupią, żeby dziecko pojechało, a to ma jechać na koszt wszystkich?
        • joanna_poz Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:30
          dlatego u nas wycieczki są wyłączone z klasowego, to osobna opłata - i nie ma zmiłuj - kto placi ten jedzie, kto nie - zostaje w szkole.
          sprawa jasna, klarowna dla wszystkich.
          • slonko1335 Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:59
            słusznie
    • kitka05 Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:06
      U nas na 26 dzieciaków w klasie płaci tylko 14 osób. Trwa to już 4 rok i scyzoryk mi się w kieszeni otwiera, ze muszę płacić nie tylko na swoje dziecko, ale też na inne. Mamy gó...aną trójkę klasowa, ale oczywiście co roku jest ta sama, bo Panie chętne, a nikt inny się nie garnie.
      Na zebraniu sprawa nie jest poruszana, czasami wyślą ogólnego maila do wszystkich, z przypomnieniem o składkach. Powiedziałam im, że od tego roku ja też płacić nie będę (składka 10,00zł/m-c), bo ja już wystarczająco zapłaciłam, ale one nic konkretnego na to nie odpowiedziały.
      • agni71 Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:09
        to może ty spróbuj poruszyć temat na zebraniu?
        • kitka05 Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:22
          Poprosiłam przed zebraniem Panie z trójki o zabranie głosu, bo one najlepiej wiedzą kto płaci, a kto nie. Ja wiem tylko ile osób, bo co roku dostajemy rozliczenie. U nas pieniądze nie idą na wycieczki, tylko na prezenty dla nauczycieli, poczęstunki na imprezach klasowych, książki na nagrody dla najlepszych uczniów na koniec roku. Ja bym albo całkowicie ze składki zrezygnowała w takiej sytuacji, albo imiennie wskazała kto nie płaci. Ale Panie nabrały wody w usta, bo to przecież nie pasuje.
          Wychowawczyni w klasach 1-3 się nie wtrącała, bo jej podobno nie wolno ingerować w sprawy trójki klasowej. zobaczymy jak będzie w tym roku, bo maja nowa Pania.
      • joanna_poz Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:19
        > U nas na 26 dzieciakw w klasie paci tylko 14 osb.

        w sytuacji kiedy nie płaci połowa klasy to skladki należaloby w ogole znieść i powiedziec, ze w takim razie nikt nie płaci i nic nie robimy dodatkowo.
        bo to juz jest szczyt frajerstwa i cwaniactwa z drugiej strony.
    • 77kunda Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:17
      tez jestem w trójce i to odwieczny problem. U nas na zebraniu poinformowałam rodziców że w klasie jest dziecko na które rodzice nie płacą ( bez podawania nazwisk ) i czy reszta rodziców jest gotowa sponsorować to dziecko.Rodzice w tym roku zadecydowali że nie będą sponsorować tego dziecka i mają takie prawo i teraz jeśli mama nie da składki to dziecko zamiast czekolady dostanie symbolicznego cukierka, jak mama nie da to dziecko na wycieczkę nie pojedzie...trudno.
    • budzik11 Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:38
      U nas też byli tacy rodzice. Dziecko dostawało wszystko to, co inne dzieci mimo, że rodzice się nie składali. Jeden czekoladowy Mikołaj czy zajączek, lizak-serduszko na Walentynki itp. drobiazgi nie spowodują, że inne dzieci stracą, bo to są groszowe sprawy. A rodzicom będzie wstyd i głupio, że dziecko przynosi do domu coś, za co nie zapłacili. Przy składkach typu kwiaty na dzień nauczyciela czy imieniny pani po prostu kupowaliśmy za to, co udało się zebrać. Na wycieczki dziecko nie jeździło jak rodzice nie wpłacali, to było oczywiste.
      • agni71 Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:56
        A rodzicom będzie wstyd i głupio, że dziecko przynosi do
        > domu coś, za co nie zapłacili.

        raczej nie będzie

        po pierwsze, przyzwyczaili się, że dziecko dostaje i juz nie wiążą tego ze składkami

        po drugie, moga miec wręcz satysfakcję ze swojego sprytu - nie płacą, a dziecko i tak dostaje. A inni to frajerzy, którzy dają się wykorzystać.
        • budzik11 Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:50
          Nawet jeśli, to co z tego? Te wszystkie drobne upominki są po to, żeby sprawiać dzieciom przyjemność, urozmaicać szkolną codzienność. Nawet jeśli raz na kilka miesięcy czyjeś dziecko za moje 2zł dostanie czekoladową figurkę, czy lizaka, to ja nie zbiednieję, a czyjeś dziecko nie poczuje się upokorzone brakiem prezentu. Nie jego wina, że ma głupich rodziców, a dla mnie ważniejsze są uczucia dziecka niż jego rodziców, którzy mogą uważać pozostałych za naiwniaków. Ja mam tę samą satysfakcję, co oni, bo wiem, że finansuję przyjemność czyjegoś dziecka i dobrze się z tym czuję smile To takie trochę egoistycznie charytatywne, jak wrzucenie pieniążka do puszki - nie czuję się przy tym wykorzystywana.
          • agni71 Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:58
            To takie trochę egoistycznie charytatywne, jak wrzu
            > cenie pieniążka do puszki - nie czuję się przy tym wykorzystywana.

            rozumiem twoje podejście i twoje argumenty

            ja mam inne zdanie

            dużo zalezy też od kwot - 2 zł to nie problem, ale ja w sumie płacę składek ok. 400 zł na rok + w starszych klasach wycieczki dodatkowo płatne. Gdybym miała płacić 450 zł, bo ktoś uznał, że woli mieć za darmo, to tak - robi mi to różnicę.

            a jeszcze inaczej podeszłabym do kogoś, kto poprosiłby o zwolnienie z opłat ze wględu na trudną sytuacje materialną, byłaby pewnie skłonna wtedy zapłacić te kilka zł więcej, żeby dziecko miało i nie bylo mu przykro

            jak pisałam w odpowiedzi mamie-oli - nie lubie niesprawiedliwości.
            • joanna_poz Re: Składki klasowe 09.10.14, 12:06
              > a jeszcze inaczej podeszłabym do kogoś, kto poprosiłby o zwolnienie z opłat ze
              > wględu na trudną sytuacje materialną, byłaby pewnie skłonna wtedy zapłacić te k
              > ilka zł więcej, żeby dziecko miało i nie bylo mu przykro

              dokładnie, ja w takiej sytuacji też nie ma problemu z zapłaceniem za taką osobę.

              inna jest sytuacja, kiedy ktos nie płaci, bo faktycznie go nie stac.
              i inna jest sytuacji, kiedy ktos nie płaci na zasadzie ""nie bo nie", a wszyscy wiedzą że go na to spokojnie stac.
            • budzik11 Re: Składki klasowe 09.10.14, 12:08
              agni71 napisała:

              > dużo zalezy też od kwot - 2 zł to nie problem, ale ja w sumie płacę składek ok.
              > 400 zł na rok + w starszych klasach wycieczki dodatkowo płatne.

              Rzeczywiście, zależy to od kwot. U nas jest kilka zbiórek w roku, zwykle po 10zł i to nie na konkretny cel, ale jak klasowa kasa świeci pustkami. W tym roku szkolnym zostało sporo pieniędzy z ubiegłego roku i na razie nie ma potrzeby zbierania pieniędzy, nie praktykujemy żadnych regularnych składek. Wycieczki klasowe to już zupełnie inna historia, bo to nie tylko kwestia pieniędzy, ale też pisemnej zgody rodziców na wyjazd dziecka, więc jak nie ma zgody, to za żadne pieniądze dziecko i tak nie pojedzie. A nikt na szczęście nie ma tyle tupetu, żeby podpisać zgodę i nie dać pieniędzy dziecku.
          • slonko1335 Re: Składki klasowe 09.10.14, 12:22
            >nie czuję się przy tym wykorzystywana.
            no to wszystko gra ja się czułam wykorzystywana. Zapłaciłam pełną kwotę skłądki po czym okazało isę, ze aby dzieci mogły wyjchac na wycieczkę trtzeba dopłacić na autokar bo na autokar nie wystarczy gdyż rodzice XYZ nie zapłacili wcale, we wszystkich grupach dzieci dostały upominki na DD, w grupie mojej córki nie bo rodzice częsci dzieci nie płacili skłądek-ja zapląciłam ale moje dziekco upominku nie dostało, strasznie miło jej było jak odbierając ją i brata widziala dzieci z innych grup z prezentami, upominki na koniec roku-ustalona kwota na zakup jakaś ale moje dziecko dostało tańszy bo cześc rodziców nie zapłąciła i nie było pieniedzy mimo że ja zapałciłam cała kwotę, dyplomy i tort dla dzieci z grupy równolatków-u mojej córki nie było bo jw.
            Zdecydowanie czułam się wykorzstywana. Bo te dzieci które nie zapłaciły ten upominek tańszy bo tańszy niż zamierzany jak najbardziej dostały, na wycieczkę za która płaciłam dwukrotnie też pojechały....
          • anestezjolog72 Re: Składki klasowe 09.10.14, 16:23
            Tu nie chodzi o to, że ktos zbiednieje a ktos nie. To jest lekcja zycia, że nie wolno pasozytowac na innych.
      • anestezjolog72 Re: Składki klasowe 09.10.14, 16:22
        Nie, nie będzie głupio. Bedą uważali innych, i słusznie, za frajerów. A, że dzecku będzie przykro? Trudno, będzie mu przykro z innego powodu a to, ze nie ma markowych ciuchów, a tom, ze jedzie na Mazury a nie na Dominikane, a to, ze jeżdzi 15 letnim samochodem a nie najnowszych modelem wypasionego auta, a to, ze mieszka w 2 pokoikach z kuchnia a nie willi itd,. Urawniłowki juz nie ma.
    • mama-ola Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:50
      > Jeden rodzic nie chce płacić składek.
      U nas nie płacą 4 osoby z 22.

      > Nie chodzi o to,że rodzic nie ma i nie stać go,po prostu uważa ,że szkoła jest bezpłatna,
      > niech szkoła to opłaca itd.
      Są tacy ludzie... Trudno. Oby nie zaraził innych takim prostackim podejściem do sprawy.

      > jak to rozwiązać?
      Nie mówcie o tym innym rodzicom, bo oni będą o tym współmałżonkom mówić w domu, ich dzieci usłyszą, będą plotki. Trójka klasowa musi być bardzo dyskretna - dla dobra wszystkich. Teraz się w Tobie może gotuje, ale zobaczysz, ochłoniesz, wszystko przyschnie.

      > Nie chcemy wykluczać tego dzieciaka ,wszyscy dostają np.upominek na Mikołajki,zakończenie
      > roku a dziewczynka nie.-no niefajnie by było.
      Ależ oczywiście, że nie! Wszyscy wszystko dostają równo. To dziecko ma się czuć dobrze w klasie. Wszelkie ostracyzmy w stosunku do dziecka byłyby czymś najgorszym.

      Trójka klasowa ma być dobrym duchem klasy smile Ustąpcie i zapomnijcie o sprawie. Mówię z doświadczenia, jestem w trójce klasowej czwarty rok z rzędu.
      • agni71 Re: Składki klasowe 09.10.14, 10:55
        > Trójka klasowa ma być dobrym duchem klasy smile

        a płacący rodzice może nie mają ochoty sponsorować atrakcji dla cudzych dzieci

        >Ustąpcie i zapomnijcie o sprawie.

        to niesprawiedliwe

        Byłabym skłonna dokładać sie do cudzego dziecka tylko , kiedy rodzice normalnie powiedzą, że nie mają pieniędzy i proszą o wsparcie. Cwaniaków, osiągających coś na cudzy koszt, nie trawię. A sama nie jestem taka bogata, żeby nie robiło mi to różnicy finansowej, czy płacę tylko za swoje dzieci, czy również za cudze.
      • kitka05 Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:13
        mama-ola napisała:
        > Nie mówcie o tym innym rodzicom, bo oni będą o tym współmałżonkom mówić w domu,
        > ich dzieci usłyszą, będą plotki. Trójka klasowa musi być bardzo dyskretna - dl
        > a dobra wszystkich. Teraz się w Tobie może gotuje, ale zobaczysz, ochłoniesz, w
        > szystko przyschnie.
        Chyba żartujesz???? Mam być robiona w ciula przez innych rodziców przez 6 lat szkoły, mam płacić za ich dziecko, żeby nie było plotek???

        > Ależ oczywiście, że nie! Wszyscy wszystko dostają równo. To dziecko ma się czuć
        > dobrze w klasie. Wszelkie ostracyzmy w stosunku do dziecka byłyby czymś najgor
        > szym.
        Komuna się skończyła. Nie płacą równo, to i nie muszą dostawać równo. Może jak by dziecko raz czy drugi powiedziało, że inni dostali a ono nie, to może wreszcie by się rodzice ruszyli i zapłacili składkę.

        > Trójka klasowa ma być dobrym duchem klasy smile Ustąpcie i zapomnijcie o sprawie.
        > Mówię z doświadczenia, jestem w trójce klasowej czwarty rok z rzędu.
        Właśnie przez takie dupne trójki, co nabierają wody w usta, jedni płacą a inni nie. Dla kogo Ty jesteś dobrym duchem, bo na pewno nie dla tych, na których inni żerują nie płacąc.
        • mama-ola Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:46
          Agni71 i Kitka05 - jeszcze nie ochłonęłyście wink

          w ciula, dupne, żerują - co za prostackie słownictwo, całkiem w stylu tego gościa, który nie płaci...
          • agni71 Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:54
            > w ciula, dupne, żerują - co za prostackie słownictwo, całkiem w stylu tego gośc
            > ia, który nie płaci...

            to do mnie? to cytat z mojej wypowiedzi?

            po czym mam ochłonąć?

            wyraziłam swoje zdanie i powtórzę - nie lubię niesprawiedliwości, a taką jest dla mnie opłacanie atrakcji komuś, kogo na to stać, ale woli otrzymać za darmo, na cudzy koszt.
            • 77kunda Re: Składki klasowe 09.10.14, 12:45
              Jestem w trójce 6 rok bo od przedszkola i nigdy mi nie przyszło do głowy oszukiwać innych rodziców, bo rodzice maja prawo wiedzieć ile jest pieniędzy zebranych i na co je wydajemy i mieć wgląd do rachunków.
              • mama-ola Re: Składki klasowe 09.10.14, 13:51
                > nigdy mi nie przyszło do głowy oszukiwać innych rodziców, bo rodzice maja prawo
                > wiedzieć ile jest pieniędzy zebranych i na co je wydajemy i mieć wgląd do rachunków.

                A komu przyszło to do głowy?

                U nas skarbnikiem jest księgowa z zawodu. Każdy rodzic dostaje wydruk - ile wpłynęło, na co zostało wydane. Wszystkie faktury i paragony są do wglądu.

                Mogłaś mnie zapytać, zanim wyskoczyłaś z tym stekiem insynuacji...
                • 77kunda Re: Składki klasowe 09.10.14, 17:30
                  czyli wszyscy rodzice wiedza że w klasie są osoby nie płacące i zgadzają się ich sponsorować i jeśli tak to ok.
                  U nas rodzice tez wiedzą ze jest osoba nie płacąca i podjęli decyzje że nie będą sponsorować tego dziecka i tez mieli do tego prawo
                  • anestezjolog72 Re: Składki klasowe 09.10.14, 18:47
                    Czego Jaś się nauczy to Jan będzie umiał. Dziś uczymy dzieci, ze jesli ich rodzice nie płacą, bo nie chcą, nie maja, maja inne priorytety itd to znajdą się dobroczyńcy, którzy kupia zajączka z czekalady, bo to tylko 2 zł. Jaś dostanie zajączka i będzie miał zakodowane, że tylko frajerzy płacą mozna mieć i zyc na koszt innych. I tacy własnie ludzie żyją z tego co da opieka społeczna ( równiez z moich podatków) i rozmaite organizacje wspomagające biednych...... zaraz, zaraz czy buiednych - raczej "zaradnych" i nauczonych już w zerówce, ze nie ma co płacic wystarczy zrobic smutna minke i zaraz komus serce peknie.
                    • mama-ola Re: Składki klasowe 09.10.14, 21:38
                      Ale czarnowidztwo smile
                      • anestezjolog72 Re: Składki klasowe 10.10.14, 07:45
                        Nie Olu, nie czarnowidztwo a doświadczenie. Doświadczenie z mojej klasy z liceum ( dawno) i doświadczenie z klasy mojego syna. Jego koledzy - dzis dorosli ludzie- których rodzice olewali składki całkiem dobrze sobie radzą- także za Twoje pieniądze.
                        • mama-ola Re: Składki klasowe 10.10.14, 09:04
                          Niestety, Polacy generalnie są cwaniakami i kombinatorami. Widzę to na każdym kroku...
                          • anestezjolog72 Re: Składki klasowe 10.10.14, 13:05
                            Nie wiem czy tylko Polacy, ale nie zaprzeczę. W związku z tym NIE ułatwiajmy kombinatorom zycia. Nawet gdyby jakiemus dziecku miało byc bardzo przykro.
                  • mama-ola Re: Składki klasowe 09.10.14, 21:38
                    > czyli wszyscy rodzice wiedza że w klasie są osoby nie płacące i zgadzają się ich
                    > sponsorować i jeśli tak to ok.
                    Na to wygląda... W sprawozdaniu stało jak byk: wpływy 1800 zł. Przy 22 osobach powinno być 2200. Nikt się nie złościł. Fakt, że u nas nie ma osób bezczelnych ("nie dam, bo nie chcę"), tylko takie, które mówią, że nie stać ich na płacenie 100 zł rocznie

                    > U nas rodzice tez wiedzą ze jest osoba nie płacąca i podjęli decyzje że nie będą
                    > sponsorować tego dziecka i tez mieli do tego prawo
                    Prawo i sprawiedliwość smile
            • mama-ola Re: Składki klasowe 09.10.14, 13:56
              > po czym mam ochłonąć?
              Po uczuciu gniewu i frustracji spowodowanej tym, że znalazł się ktoś, kto zachowuje się nie w porządku.

              > powtórzę - nie lubię niesprawiedliwości

              Nikt nie lubi. Myślisz, że ja to... lubię?
              Ale ochłonąć trzeba, żeby nie nakręcać spirali nienawiści. Naplotkować i skrzywdzić dziecko w porywie gniewu - to jest bardzo łatwo. Słowo ptakiem wyleci, a kamieniem (w dziecko) może wrócić. Skąd wiecie, czy ojciec się za miesiąc nie opamięta? Albo że dziecko nie powie mamie i ona uzna, że oczywiście że zapłacą?
    • maderka Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:05
      Dyskrecja jest niemożliwa-rodzice sami o tym napisali na forum klasowym.odpowiedzi innych rodziców są jednomyślne-my w takim razie nie życzymy sobie finansowania waszego dziecka.To nie jest ciężka sytuacja finansowa,tylko nie zapłacę bo nie! I możecie mi naskoczyć...
      • slonko1335 Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:38
        No niestety musicie podjąć konkretną decyzje i tyle. Są dwa wyjścia albo finansujecie to dziecko albo nie, nic pomiędzy chyba nie ma. Poinformowałabym rodzica, ze na przykład w dniu takim a takim dzieici idą na wycieczkę do...i jeżeli rodzic nie zapłaci zostanie na lekcjach w innej klasie/świetlicy(gorzej jak to też nie wchodzi w grę).
        • joanna_poz Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:44
          Poinformowałabym rodzica
          > , ze na przykład w dniu takim a takim dzieici idą na wycieczkę do...i jeżeli r
          > odzic nie zapłaci zostanie na lekcjach w innej klasie/świetlicy(gorzej jak to t
          > eż nie wchodzi w grę).

          a dlaczego miałoby nie wchodzić w grę?
          udział w wycieczkach płatnych nie jest obowiązkowy - i szkoła dzieciom nie biorącym udziału w wycieczce ma obowiązek zapewnić opiekę.
          • slonko1335 Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:51
            Wiem, że był w tamtym roku problem w zerówce szkolnej, bo dziecko z oddziału przedszkolnego nie mogło trafić na lekcje w szkole, a oddział wychodził na wycieczkę, świetlica w godzinach pracy oddziału była nieczynna. Nauczyciele wychodzili razem z dziećmi na wycieczkę.
            • joanna_poz Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:55
              no zerowka szkolna to akurat wysoce specyficzny przypadek.
              natomiast w przypadku innych uczniów sprawa jest prosta - u nas tez nie ma świetlicy przed poludniem, bo szkola jest jednozmianowa - i dziecko idzie do rownoleglej klasy.
              • slonko1335 Re: Składki klasowe 09.10.14, 11:58
                u nas natomiast jest sporo wyjść dla całej szkoły(teoretycznie bezpłatnych choć nie tylko ale nawet jeśli za dojazd ktoś jednak ktoś zapłacić musi), no ale pewnie jakiś dyżurujący nauczyciel z dziećmi może zostać-chyba nie wsyzscy mają wychowawstwa?
                • joanna_poz Re: Składki klasowe 09.10.14, 12:03
                  no ale pe
                  > wnie jakiś dyżurujący nauczyciel z dziećmi może zostać-chyba nie wsyzscy mają w
                  > ychowawstwa?

                  oczywiście, że nie wszyscy mają.
                  chociażby siostry od religiiwink
                  • widosna Re: Składki klasowe 09.10.14, 15:46
                    dla mnie to jest bulwersujące, że rodzice, ktorych stać na składki, celowo się od nich wymigują i korzystają z pieniędzy innych rodziców.
                    W tym roku zostałam skarbnikiem w przedszkolu w grupie dziecka. Mniej niz 50% rodziców złożyło się na przybory plastyczne dla dzieci (ustalona składka to 100 zł na rok). Zrozumiałabym, gdyby była trudna sytuacja ale mamuśka odpicowana z petem w ustach, nie wygląda na taką, której brakuje kasy. I co inni mają się dołożyć do jej dziecka? Dziecka szkoda, owszem. No i przecież pani nie będzie dzieliła te dwie kartki dla ciebie Jasiu bo mama zapłaciła a dla ciebie Stasiu tylko jedna? Chyba skorzystam z rady na najbliższym zebraniu - zadam pytanie tej niespełna 50% grupie rodziców, którzy zapłacili, czy są skłonni wykorzystać ich składki na pozostałe 50% dzieci, których rodzice nie mają zamiaru dopłacić.
    • anestezjolog72 Re: Składki klasowe 09.10.14, 16:19
      Niestety dzieci ponszą odpowiedzialność za decyzję rodziców. To brutalne , ale prawdziwe. Krzysiowi jest trudniej i jest mu przykro, bo tata zamiast zarabiac tak jak tata Adasia woli siedziec w domu przed telewizorem. W związku z tym Krzys nie ma wielu rzeczy, które ma Adaś.
      To samo dotyczy tzw. składek klasowych. Jestem generalnie przeciwna składkom jako takim, ale czasem trzeba się złozyc na konkretny cel. Wycieczka - jesli rodzice Agatki nie zapłaca, trudno Agatka zostaje w szkole i idzie na lekcje z inna klasa. Jesli nie wpłacą na Mikołajki , Andrzejki czy inne imprezy - Agatka nie bierze w nich udziału. Dlaczego inni rodzice, byc może znajdujący sie w cięższej sytuacji finansowej maja składac się na Agatkę? To uczy Agatke cwaniactwa .
      Jesli są to prezenty na Dzień Nauczyciela - trudno, nikt nie powie to prezent od klasy IIId- Agatkawink
      Problemem są kserówki. W młodszych klasach =- trudno, ale w starszych Agatka nie powinna ich dostawac, niech przepisuje od kolezanki albo.........kseruje za własne pieniądze. Jest to, niestety, odpowiedzialnośc dziecka za rodziców, ale nie wolno karać innych rodziców.
    • klubgogo Re: Składki klasowe 09.10.14, 20:48
      Ja też myślałam, że szkoła jest bezpłatna, ale płacę. We wrześniu na zerówkowicza wydałam 800 zł tytułem różnych opłat szkolnych, bez wyżywienia.
      Jak dla mnie tych wszystkich imprez jest za dużo i z przesadą. Jeśli dzień nauczyciela wystarczyl\łyby bukiety za 50 a nie 200 zł, jak mikołajki, to nie andrzejki, itd.

      • anestezjolog72 Re: Składki klasowe 10.10.14, 07:47
        Nie ma niczego co nie kosztuje. Można dyskutować czy kupowac prezenty na Mikołajki, Andrzejki czy Dzień Nauczyciela - jestem przeciwna, ale nic nie jest za darmo- koszty są- ksero, tonery, papier, chusteczki do nosa itd.
        • franula Re: Składki klasowe 10.10.14, 08:09
          Do Mamy Oli
          ale jeśli kogoś nie stać to niech da połowę, , jedną czwartą niech okaże dobrej woli trochę
          • mama-ola Re: Składki klasowe 10.10.14, 09:01
            > Do Mamy Oli
            > ale jeśli kogoś nie stać to niech da połowę, , jedną czwartą niech okaże dobrej woli trochę

            Trochę z tego udało się odzyskać, choć w inny i niepodziewany sposób. Jak była wycieczka klasowa (płacona osobno), to organizator ufundował jeden bilet. (Po fakcie zwrócił za jeden bilet). Wychowawczyni chciała podzielić te pieniądze między najuboższe osoby i oddać im. Wtedy skarbnik z trójki klasowej powiedziała, że weźmiemy jako składki, których nie płacą.
          • slonko1335 Re: Składki klasowe 10.10.14, 09:10
            Franula ale Ci co ich nie stać przynajmniej Ci z którymi ja miałam do czynienia jak najbardziej chcą wspólpracowac i starają się i piszą podanie do rr albo po prostu płacą mniej i nikt nie ma o to pretensji, na pierwszym zebraniu uzgodniliśmy, że jak ktoś ma problem finansowy to cała reszta pokryje koszty tak żeby dziecko mogło uczestniczyć w wyjściu czy dostać prezent-ale tu chodzi o tych co mają ale po co mają płacić jak dzieicka skorzysta i tak za czyjeś...
            • joanna_poz Re: Składki klasowe 10.10.14, 10:02
              pytanie jeszcze jest takie - jakie są te składki, na które rodziców nie stać? (nie liczymy wycieczek).

              u nas to 10 zł na miesiąc....
              • 77kunda Re: Składki klasowe 10.10.14, 10:20
                u nas 30 zł na semestr

                u nas w przedszkolu też byli co nie mieli ale jak trzeba było pomóc to byli pierwsi i nikt nie mówił nie, ale teraz mamy rodziców którzy nie bo nie dadzą , nie pomogą w ogóle postawa roszczeniowa
              • slonko1335 Re: Składki klasowe 10.10.14, 11:01
                Klasowe co miesiąc 20 złotych, RR 100 na rok, w przedszkolu rr to było 160 zeta na rok. Oprócz tego u nas co miesiąc do opłacenia świetlica - 20 zeta.
                I o ile klasowe mam zapłacone stuprocentowo (przez większośc rodizców nawte za cały rok z góry) o tyle na RR jedna z mam zamiast stu złotych mogła mi wpłacić 20(ma czworo dzieci w tym jedno niepełnosprawne i zwyczajnie nie zawsze jej wystarcza na wszystko)-wie, że jak będzie miała problem z klasowym może mi nie wpłacić lub wpłacić tylko część ale przez cały zeszły rok płaciła choć z opóźnieniem się zdarzało-tyle, że po prostu chce.
    • ciri_77 Re: Składki klasowe 10.10.14, 14:01
      U nas jest prosto - wszelkie wycieczki, mikołajki itp - skąłdki oddzielne. Gdy ktos ma problem z opłaceniem - pisze do Rady Rodziców o dofinansowanie.
      Dodatkowa zrzutka ok 15zl/semestr na dzień nauczyciela, cukierki na dzień chłopaka czy dzień kobiet, jakieś lody przy okazji wycieczki.
      Składka na Rade Rodziców idzie osobnym trybem.
      • matizka Re: Składki klasowe 14.10.14, 11:09
        Szczerze mówiąc to ja też nie rozumiem ogólnej wpłaty na cele klasowe; w zeszłym roku mamy ciągle żądały nowych wpłat, więc się niektórzy rodzice wymigiwali, więc w tym roku zażądały wpłaty 100 złotych na cały rok, żeby miały czym gospodarować! Oczywiście część osób wpłaca, bo to nieduże pieniądze i uważa, że w ten sposób kupuje spokój. Ale z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że panie chcą mieć 2600 na swoje wydatki. Nigdy nie zapytały co chcemy, żeby dzieciom kupić. Obrażone stwierdziły, że ostatecznie mogą się rozliczyć z wydatków z zeszłego roku (ale tego nie zrobiły). Ja wierzę, że wydały na dzieci, ale nie podoba mi się, że ktoś mówi, że się poświęca dla mojego dziecka, bo rządzi się moimi pieniędzmi.
        • agni71 Re: Składki klasowe 14.10.14, 12:10
          No, ja sie właśnie próbuje dowiedzieć, czy z naszych składek trójka zakupiła wspólny bukiet dla nauczycielki (wydawało mi się to oczywiste), bo cos mi córka mówi, że niektóre dzieci miały kwiaty, inne nie (moja nie - bo sądziłam, że będzie jeden bukiet od wszystkich) uncertain A składki mamy, że ho ho!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka