Dodaj do ulubionych

mundurki w roznych krajach

23.10.14, 16:46
Wlasnie siedze sobie na balkonie w Palma de Mallorca i obserwuje dzieci idace do lub ze szkoly. Wszytskie w eleganckich granatowych mudurach plus krawaty. Lub tez krata.smile

Pamietam wojne mundurkowa w PL. Juz pomijam czy za czy przeciw, ALE pamietam te projety mundurkow. Drelichy, bluzy z kapturem, polary...smile) A w sumie wystarczylaby biala koszula, prosty krawat i ciemne spodnie lub spodnica. FINITO.

W Nieczech tez nie ma mundurkow, a szkoda, bo mialbym mniej problemow z ubraniem. Mlody w 1 klasie i juz wybrzydza, bo szary sweter jest obrzydliwy, bo na t-shircie musza byc zolwie ninja, a juz o koszuli nie ma mowy. Bo spodnie to koniecznie jeansy.. ok..tu nie ma problemu smile

Pamietam, ze mundurki sa tez w RPA i Namibii. Takze glownie biale koszule i jednolite spodnie - szare lub granatowe. Plus swetry. W UK tez o ile pamietam

Gdzie jeszcze sa mundurki?
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 17:23

      >w sumie wystarc
      > zylaby biala koszula, prosty krawat i ciemne spodnie lub spodnica. FINITO.

      zupełnie nie rozumiem idei ubierania dzieci jak dorosłych: krawat zbędny, biała koszula - niepraktyczna.
    • pajesia Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 17:48
      W Singapurze sa mundurki - pisze o nich Kura w swoim blogu Azja od kuchni. Mundurki w formie bialej koszuli, ciemnych spodni/spodnicy oraz szkolny krawat obowiazuje w jednej z warszawskich szkol. Zreszta nie tylko w tej jednej, o ktorej mysle.
      • pitu_finka Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 18:16
        Mundurki sa w bardzo wielu warszawskich szkołach, m.in. w szkole mojej corki. Bardzo to sobie chwalę. Jest mundurek galowy, a na codzień polo plus granatowy dól. Ileż to rozwiązuje problemow!
        • azjaodkuchni Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 19:09
          Potwierdzam mundurki są w Singapurze, ale są też w Malezji, Tajlandii, Kambodży, Hong- Kongu w Tajwanie... W Singapurze krój mundurka zależny jest szkoły, ale tu umundurowanie obejmuje też gumki do włosów ,skarpetki i buty... Są szkoły które narzucają uczennicom nawet fryzurę ( dwa dobierane warkoczyki) i długość zarostu na męskiej twarzy...

          azjaodkuchni.blogspot.sg/2011/09/mundurek.html

          Nie podpisałam zdjęcia, ale z reklamówka idzie dziewczynka ze szkoły koranicznej w szkolnym mundurku oczywiście...

          i o włosach
          azjaodkuchni.blogspot.sg/2012/10/azjatycki-buntownik.html
          --
          azjaodkuchni.blogspot.sg/
          • pajesia Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 20:04
            Kuro, napiszesz coś nowego na blogu... mamy już listopad wink Proszę pięknie smile
    • srubokretka Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 19:19
      Juz pisalam o kodzie w szkole mojej corki. Duzo problemow to rozwiazanie likwiduje. Nie ma dylematow z ubieraniem rano. Nie ma latania po sklepch. Nie ma dowartosciowywania sie metkami itp itd.... najwazniejsze ulatwia to nauczycielom wzrokowe rozpoznanie uczniow z danej szkoly. Poprostu bezpieczniej jest nosic uniform. Sa one tez szyte z lepszych gatunkow materialow.
      • 3-mamuska Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 20:44
        Ja tez uwielbiam mundurki.
        Starszy 16 lat- marynarka koszula biała krawat, szare spodnie czarne buty.
        Corka - niebieska koszula ,krawat ,sweter niebieski w serek i szare spodnie/spódnica rajstopy.ciemne buty i kurtki.
        Najmłodszy -ciemne spodnie, biała koszulka polo, ciemno-niebieska bluza. Ciemne buty.

        Świetna sprawa , choć jak sie chce kupic dobre gatunkowo rzeczy np.100%bawelny, to trzeba wiecej zaplacic. I tu problem np. Początek roku jesli zaczyna dziecko nowa szkole. Ale tak to w ciagu roku cos dokupuje jak sie zniszczy.
        Ale np. 3-4 pary spodni starczają na rok.

        Nie muszę szukać ciuchów, stosownych do szkoły ,rano dzieciaki wiedza co zakładają nie ma problemów i wątków typu problem z ubiorem dziecka rano.
        Z corka miałabym problem ,bo ciagle sie przebiera, bardzo szybko sama decyduje co kupuje/zakłada na siebie,juz od 3 r.z nie ubrała rzeczy ,ktora jej sie nie spodobała.
        Mi to pasuje.

        Za to kupuje duzo mniej ubrań codziennych mige kupic 2-3 pary drogich ładnych spodni, i nie martwię sie ze wroci z dziura na kolanie.
        • mysz1978 Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 21:24
          w naszej szkoel koszulka polo z logo szkoly. Na to w sezonie zimowym popielata bluza. Dol dowolny.

          Spodnie na kant, biala koszula i krawat wydaja mi sie mega niepraktyczne - jak sobe pomysle o tym codziennym prasowaniu to mi slabo big_grin
          • srubokretka Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 22:44
            Ja nigdy nie prasuje. Spdniczke ma plisowana, ale kupilam z poliestru, wiec sie nie gniecie. Reszta ladnie poskladana wieczorem , wiec nie trzeba prasowac. Za lepszy gatunek trzeba wiecej zaplacic, 10% moze, ale oszczedza si e w ciagu roku znacznie wiecej. Moja to nawet po szkole chodzi w granatowych ubraniach, bo uwaza , ze jej do twarzy.
        • iwoniaw Zadziwiające 29.10.14, 09:21
          CytatZ corka miałabym problem ,bo ciagle sie przebiera, bardzo szybko sama decyduje
          > co kupuje/zakłada na siebie,juz od 3 r.z nie ubrała rzeczy ,ktora jej sie nie s
          > podobała.


          Bez autorytetu instytucji zewnętrznej nie byłaś w stanie nauczyć dziecka już w wieku przedszkolnym co jest stosownym ubraniem na jaką okazję i to ma być argument za uniformem? A gdyby autorytet szkoły był dla córki taki sam lub jeszcze niższy niż twój, to co byś zrobiła?
    • zofijkamyjka Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 20:29
      ja jestem przeciwnikiem uniformizacji.
      • fogito Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 21:25
        Mundurki super sprawa, ale co ty na Majorce robisz? Toz teraz rok szkolny a nie wakacje. Daj znac jaka temperatura.
        • camel_3d ferie mamy 24.10.14, 05:23
          u nas sa jesienne ferie - 2 tygodnie.
          Jest cieplo, tak na oko polski sierpien. Mozna sie spokojnie kapacsmile
          • fogito Re: ferie mamy 24.10.14, 06:42
            No to niezle. W brytyjskiej od poniedzialku tydzien wolny. Polubilam Majorke, choc nawet w lipcu bylo mi w wodzie zimno smile
            • camel_3d Re: ferie mamy 24.10.14, 10:15
              Mlodemu to nie przeszkadzasmile))
              a ja mam faktyzcnie opory z wejsciem. Al etp pewnie lezy po stronie roznicy Temperatur miedzy woda i powietrzem. Choc np w nocy jast juz dosc chlodno.
              • fogito Re: ferie mamy 24.10.14, 10:24
                To super. Milego odpoczywaniasmile
    • jola_ep Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 21:26
      Nie lubię mundurków. Dodatkowy wydatek (przecież po szkole nie będzie chodził w mundurkach, więc "normalne" ubranie też trzeba kupić). Muszę liczyć na gust osoby wymyślającej uniform, niekoniecznie zgodny z moim. Mam hopla na punkcie materiałów (nie znoszę "sztuczności")
      Nowy mundurek trzeba kupić, aby był dobrej jakości (trwały, ładny) - musi być drogi. Niby drobiazg... ale moja mama, wieloletnia nauczycielka w środowiskach wiejskich, wspominała, jak bardzo ciuchlandy pozwoliły wyrównać różnice ubraniowe wśród dzieci. Dotąd biedne rodziny było widać także w ubraniach dzieci. Potem zaradna mama potrafiła coś upolować naprawdę tanim kosztem. W dodatku są to rzeczy często nie tylko dobrej jakości, ale nawet lepszej niż te dostępne w sklepie czy "na rynku".
      Jakiś czas temu w szkole moich dzieci próbowano wprowadzić "mundurki". Szukając jak najniższej ceny, wyprodukowano koszmarek. Na szczęście wycofano się z tego.

      Ja sobie chwalę swobodę ubraniową. Córka mogła wypracować swój styl. Syn z upodobaniem nosi wygodne, dobre jakościowo rzeczy - ale potrzebuje ich naprawdę mało (kupno czegokolwiek to wyzwanie, bo jego zdaniem, wydatek taki jest zbędny). Wyścigu metek w szkole nie było ani u syna, ani córki. Problemów z ubieraniem rano - też (była osobna półka na rzeczy, w których można było iść do szkoły i dzieciaki wybierały sobie same).
      • najma78 Re: mundurki w roznych krajach 23.10.14, 22:08
        Anglia - sa uniformy, super sprawa. Syn w szkole podstawowej, szare spodnie (powloka teflonowa, non iron, blyslawicznie schna, nadaja sie do suszenia w suszarce elektrycznej £4.50 asda, tesco, sainsbury, matalan inne sklepy) jasno niebieska polo shirt (2 w paczce £4), jumper z logo szkoly ciemnoniebieski £ 7-9 zalezy gdzie, plus szare skarpety, czarne buty. Corka w secondary school, czarne spodnie z materialu (zadne dzinsy, legginsy itp), polo shirt z logo szkoly (do wyboru biale, szare, czarne lub bordo) jumper z dzianiny welniano bawelnianej z logo szkoly wybor tych samych 4 kol co polo. Czarna kurtka z logo szkoly na polarze a wierzch wodo, wiatro odporny. Czarne skarpety, czarne buty bez ozdob, czadne dodatki do wloso bez ozdob, czarna torba format A3 bez ozdob. Wszystko sie nie gniecie, szybko schnie. Nie ma problemu co zalozyc, nie ma rewii mody. Mniej ubran potrzeba kupic.
    • camel_3d zazdroszcze... 24.10.14, 05:33
      no u mnie powoli robi sie srednio ciekawie.

      kupuje mlodemu zawsze jakosciowo dobre rzezczy i staram sie, zeby wygladaly jak "na ucznia przystalo". Czyli na razie donosi t-shirty z aplikacjami..ale nowe rzeczy sa juz bardziej spokojne, jednobarwne czy bez wielkich nadrukow. Zostalý mu jeszcze 2-3 t-shirty.
      SPodnie jeansy - przerwy spedzaja w ogrodzie gdzie maja plac zabaw i jakies konstrukcje do wsponania. Wiec jasne spodnie kompletnie bylyby bez sensu.
      Jak wspomnialem - o koszuli moge zapomniec. Wogole ich nei lubi. ALe to rozumiem, bo sam jako dzeico nie znosilem koszula. A teraz nosze glownie koszulesmile))

      Buty, kupuja zawsze dobre jakosciowe, ale mlody upiera sie przy geoxach bo swiecawink

      • najma78 Re: zazdroszcze... 24.10.14, 07:55
        No wlasnie, u nas nie ma dylematu a buty mozna (unicormy tez zreszta) mozna kupic roznych firm. Wiele np wloskich firm ale i tut clarks produkuje na nasz rynek wlasnie czarne skorzane buty szkolne w wersji dla chlopcow i dziewczynek. Moj tez ma porzadne buty.
        A wlasnie konczy nam sie pierwszy semestr i od poniedzialku ferie wiec w podstawowych maja dzis non uniform day i wlasnie sie zastanawiam co mlody wlozy. Nie chcialabym tak codziennie.
        • camel_3d mlody sie przekona.. 24.10.14, 10:17
          co znaczy mundureksmile

          za 2 lata chce z nim pojechac do RPA i poslac go tam do szkoly, glownei zeby angielskiego sie uczyl. Ale tylko na 3 miesiace. Tam sa mundurki obowiazkowesmile
          • najma78 Re: mlody sie przekona.. 24.10.14, 19:24
            camel_3d napisał:

            > co znaczy mundureksmile
            >
            > za 2 lata chce z nim pojechac do RPA i poslac go tam do szkoly, glownei zeby an
            > gielskiego sie uczyl. Ale tylko na 3 miesiace. Tam sa mundurki obowiazkowesmile

            Moze mu sie nie spodobac, choc w szkolach podstawowych sa wygodne. Dzieci nie lubia koszul, krawatow i marynarek dlatego w secondary school mojej corki (bardzo dobrej) nie ma tego na rzecz polo shirts i jumpers.
    • maeve_binchy Re: mundurki w roznych krajach 24.10.14, 05:40
      W Ameryce Poludniowej nosi sie mundurki (Chile, Argentyna, Boliwia, Peru - w tych krajach widzialam). Mundurki wygladaja jak angielskie mniej wiecej.
      Ale to niekoniecznie niweluje roznice majatkowe itp. Dzieci doskonale wiedza, z jakiej szkoly jest dany nosiciel mundurku, wiec mundurek b. dobrej, prywatnej itp. szkoly odgrywa taka sama role jak markowe ciuchy cywilne. A ze rozwarstwienie spoleczne jest bardzo duze, to praktycznie w kazdej dziedzinie zycia da sie zauwazyc. Szkola niestety w tym uczestniczy - chocby poprzez te nieszczesne mundurki.
    • morekac Re: mundurki w roznych krajach 24.10.14, 08:30
      U nas w podstawówce były koszulki polo- z wyglądu nie były jakoś koszmarne, ale miały kilka wad:
      1.materiał był za gruby na lato
      2. rozmiar kończył się na 164, w dodatku był jakiś dziwnie mały . Co bardziej wyrośnięci 6klasisci po prostu byli za duzi.A zwłaszcza dziewczynki.
      Zaletą było, ze dzieci przestały spędzać kwadrans na dumaniu, co włożyć.
      -------------------------------------------------------------
      "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
      • magkul99 Re: mundurki w roznych krajach 24.10.14, 08:55
        Moja córka chodzi do szkoły międzynarodowej w Warszawie. Mundurki są obowiązkowe i bardzo je sobie chwalę. Góra: czerwona koszula i granatowa kamizelka lub sweterek z logo szkoły. Dół granatowy dowolny. Dziewczynki mogą mieć czerwone rajstopy. Dzieci wyglądają super, a ja nie mam problemu z porannym marudzeniem córki, że "ta bluzka jest za mało różowa". Ja jestem bardzo zadowolona.
        • camel_3d Re: mundurki w roznych krajach 24.10.14, 10:20
          w Berlinei tylko 2 szkoly Maja mundurki - obie prywatne.
          Jedna na ma kompletnie zadnego rozsadnego polaczenia komunikacja miejska. WIec odbada, bo 6 lat dziecko wozic mi si enie chce.
          A druga wymga od dzeicka znajomosci jezyka angielskiego od poczatku 1 klasy. Zreszta glownie przyjmuja dzeici, ktore byly w ich angielkojezycznym przedszkolu. Wiec nic z tego.
    • afro.ninja Re: mundurki w roznych krajach 24.10.14, 11:20
      Polskie mundurki, to byla jakas masakra polarowa. Ale z czego to wynika? Moze ze slabego grzania w polskich szkolach? Ja tez chodzilam w dresowych bluzach jako uczennica, po skonczeniu szkoly, nigdy wiecej nie zalozylam dresowej bluzy.
      To bylo dosc dziwne, w jednym roku wszystkie polskie szkoly mialy miec mundurki, a teraz na jednej rece mozna policzyc, ktora publiczna szkola zmusza uczniow do mundurkow.
      Pamietam jak firmy szyjace te mundurki nie mialy rak do pracy, nie wszystkie szkoly wyrobily sie z terminem, a i tak pozniej nikt tego nie zakladal. smile
      • mysz1978 Re: mundurki w roznych krajach 24.10.14, 18:22
        Angielskie mundurki sa fajne - fajne jest to, ze sporo "elementow" mozna kupic w zwyklym sklepie za nieduze pieniadze, a tylko to z logo szkoly (polar, sweter kurtka) w szkole. No i fakt, ze wielu z tych ubran nie trzeba prasowac... super smile
        • 3-mamuska jola_ep 24.10.14, 18:44
          Nie lubię mundurków. Dodatkowy wydatek (przecież po szkole nie będzie chodził w mundurkach, więc "normalne" ubranie też trzeba kupić). Muszę liczyć na gust osoby wymyślającej uniform, niekoniecznie zgodny z moim. Mam hopla na punkcie materiałów (nie znoszę "sztuczności")

          Zaden wydatek, bo czy mundurek czy nie to i tak ma sie jakieś domowe ciuchy, często dostaje po znajomych jakieś spodnie czy koszulki i to dzieciaki ubierają po szkole, ale juz do szkoły bym im tego nie dała.
          Czy twoje dziecko po szkole nie zmienia ciuchów?
          Niewiem z jeansów spódnicy , na cos wygodniejszego?
          • jola_ep Re: jola_ep 24.10.14, 19:11
            > Zaden wydatek,

            Dla mnie żaden, ... chociaż nie, szkoda mi było kasy na mundurki dzieci (była taka akcja). Na szczęście nie przyjęły się. Każda sensowna propozycja rozbijała się o zbyt dużą cenę (były rozważane różne warianty). Kompromis cenowy zaś szczęśliwie się nie przyjął.

            Rzeczy od znajomych/rodziny można nałożyć też do szkoły, ja oporów w tym względzie nie mam.

            > Czy twoje dziecko po szkole nie zmienia ciuchów?

            Przebierały się jak byli mali (ze względu na plamy, które w tajemniczy sposób pojawiały się w domu wink ) i to ja ich zmuszałam, potem raczej nie (tzn. ubranie do szkoły jest ubraniem wygodnym, chodzą w nim po domu, co nie oznacza, że się nie przebierają, szczególnie córka wink )
            • bogusia1231 Re: jola_ep 24.10.14, 20:28
              U nas koszulki polo lub kamizelki, jak impreza galowa to biała koszula pod granatową kamizelkę. Finansowo wychodzę do przodu, bo cały czas walczymy o jakość materiału dzięki temu kamizelki naprawdę długo wytrzymują (koszt 60-65 zł), a pod spód to co jest na półce w szafie. Jak kogoś nie stać na nową to jest kiermasz używanych.
              • jola_ep Re: jola_ep 24.10.14, 21:07
                U nas były właśnie kamizelki w ramach kompromisu cenowego (który był do przyjęcia), ale na szczęście się nie ostały. Moim zdaniem nie jest to "prawdziwy" mundurek, nie rozwiązuje problemów, o których można poczytać na forum ("on ma markowe spodnie"), ani nie przynosi ułatwień typu "nie muszę się zastanawiać, co na siebie włożyć". Granatowy kompromis nie przetrwał próby czasu, a ja z największą przyjemnością wyrzuciłam go do kosza. Szczególnie, że w szkole moich dzieci nie było nigdy jakiś większych problemów ze strojem dzieciaków i młodzieży (podstawówka + gimnazjum). Więc wkrótce wszystko toczyło się starym trybem smile
                • 3-mamuska Re: jola_ep 29.10.14, 21:09
                  jola_ep napisała:

                  > U nas były właśnie kamizelki w ramach kompromisu cenowego (który był do przyjęc
                  > ia), ale na szczęście się nie ostały. Moim zdaniem nie jest to "prawdziwy" mund
                  > urek, nie rozwiązuje problemów, o których można poczytać na forum ("on ma marko
                  > we spodnie"), ani nie przynosi ułatwień typu "nie muszę się zastanawiać, co na
                  > siebie włożyć". Granatowy kompromis nie przetrwał próby czasu, a ja z największ
                  > ą przyjemnością wyrzuciłam go do kosza. Szczególnie, że w szkole moich dzieci n
                  > ie było nigdy jakiś większych problemów ze strojem dzieciaków i młodzieży (pods
                  > tawówka + gimnazjum). Więc wkrótce wszystko toczyło się starym trybem smile


                  Ja tez bym nie chciała zeby mundurek był taki połowiczny.
                  Bo trzeba dokupić pasujące zwykle ciuchy.
                  I pomysłu mundurków w Polsce jakis czas temu to kompletna porażka.
                  • camel_3d no to faktycznei porazka... 31.10.14, 00:26
                    https://g.gazetaprawna.pl/p/_wspolne/pliki/10000/mundurki_10140.jpg

                    https://www.gimspiczyn.pl/media/modele/mund1.jpg
    • grazbed Re: mundurki w roznych krajach 25.10.14, 07:38
      Ja bardzo cenię sobie mundurki. U córki (gimnazjum Warszawa) są: dół granat/ czarny spodnie lub spódnica. Góra - biała koszula i krawat z logo szkoły. Nie ma codziennego porannego wystawania przed lustrem.W piątki mają dzień bez mundurka ale ubranie ma być bez szaleństw. Ubrań nie muszę kupować na tony rewii nie ma. Jedyne co mi przybyło to prasowanie. Ale prasuję jedynie jej bluzki więc nie narzekam.
    • canuck_eh Re: mundurki w roznych krajach 25.10.14, 08:11
      Kanada.W katolickich szkolach.W podstawowce - biale badz granatowe polo - granatowe portki badz kiecka.Liceum - to juz w zaleznosci jakie - corka - ciemno zielone badz biale polo, kilt w bialo zielona krate, czarne spodnie.Na bluzkach logo szkoly na spodniach u corki tez.W innych liceach inne kolory
    • anestezjolog72 Re: mundurki w roznych krajach 25.10.14, 21:44
      Mundurki są na Kubie. Bardzo ładne. Dzieci w odpowiedniku polskiej podstawówki mają białe bluzki i borode spódniczki i krótkie spodnie. W gimnazjum spódnice i spodnie ( długie lub krótkie) sa w kolorze granatowym a w szkołach ponadgimnazjalnych w musztardowym. Z tym, ze chłopcy muszą chodzić w długich spodniach. Bardzo ładnie to wygląda.
      • bo76 Re: mundurki w roznych krajach 28.10.14, 21:48
        Mieszkam na Śląsku, jestem nauczycielem w szkole dwujęzycznej, mamy mundurki (zespół szkół gim-lic), biała lub błękitna koszula, krawat, marynarka - dół dowolny. Przyjemnie popatrzeć. Nasza szkoła od lat jest z tym mundurkiem kojarzona, jest to element wyróżniający. Dla rodziców bardzo ułatwiający życie.
        Jako rodzic też sobie chwalę - córka w podstawówce publicznej, mundurek - polo niebieskie z logo szkoły w wersji z krótkim lub długim rękawem, cena 35zł krótki 40zł długi, baaaardzo ułatwia życie smile
        Rodzice i u mnie i u córki chwalą sobie ten wynalazek jako ograniczenie "biustów. pępków na wierzchu i rewii mody firmowej" .
    • joa66 Re: mundurki w roznych krajach 28.10.14, 22:05
      Podobają mi się mundurki dla dziewczynek angielskie/irlandzkie (szkoły , w których spódnice są w kratę). Aż żałuję, że nie mam córki smile

      A serio.... Nie jestem przekonana czy pomimo tego czysto estetycznego zachwytu tak naprawdę ja jako dziewczynka chciałabym nosić mundurek codziennie. Zakładam więc, że moja potencjalna córka też niekoniecznie byłaby zadowolona.

      Z pozycji rodzica - wszystko mi jedno. W przypadku narodowego referendum głosowałabym tak jak by chciało moje "dziecko"
    • tol8 Re: mundurki w roznych krajach 29.10.14, 10:27
      Wrocław, jedna z najlepszych rejonówek w mieście. Strój codzienny to czarny/granatowy dół oraz góra- błękitne polo z logo szkoły i granatowa kamizelka. W zimie polo z długim rękawem. Strój galowy to zmiana polo na białą koszulę, kamizelka zostaje. Noszenie mundurka jest obowiązkowe i codziennie odnotowywane.
      Na wf także obowiązuje jednakowy strój- biała koszulka i granatowe spodenki.
      Wygląda to super, problemem jest jedynie próba odnalezienia swojego dziecka na świetlicy, wśród kilkudziesięciu jednakowo ubranych dziecismile
      • sylaluk1 Re: mundurki w roznych krajach 30.10.14, 15:42
        Anglia-szkoła podstawowa katolicka, syn- sezon jesienno-zimowy: biała koszula, krawat czerwono-szary, bluza czerwona z logo szkoły w serek, spodnie szare, buty czarne (typowo szkolne).Sezon wiosenno-letni czyli po Wielkanowcy: czerwone polo z logo szkoly + krótkie spodenki szare "garniturowe" , na wf cały rok białe krótkie spodenki+ czerwone polo. Całość wygląda bardzo ładnie i schludnie, mój młody nigdy nie buntował się przeciwko noszeniu koszuli z krawatem a szkołę zaczął w wieku lat niespełna 5.... smile
    • camel_3d no i mlody chce mundurek.. 31.10.14, 00:24
      wiem, ze to tylko Taki chwilowy kaprys i pewnei po tygodiu by mu przeszlo, bo kumple ubrani codziennie inaczej.
      Ale dzis jada autobusem obserwowal dzieci, ktore wracaly ze szkoly. Wszytski ejednakowo ubrane, tym razem sweterki lub polo w kolorze buraczkowym, do tego ciemne spodnie. Mlody zapytal czy moge mu 3-4 takie polo kupic i bedzie chodzil w mundurku. smile)

      Raczej malo realne do zrealizowaniasmile Kupulem mu tylko granatowe Polo x 2 smile zeby Jakis komromic miec big_grin
    • monique_alt Re: mundurki w roznych krajach 31.10.14, 09:20
      A powiedzcie mi jak to wygląda od strony praktycznej?
      Moje dzieci codziennie zakładają świeżo wyprane koszulki i co kilka dni (czasem 1 czasem 3) zmieniają spodnie/spódnicę. Gdyby musiały nosić mundurki to musiałabym tych białych koszul czy polówek mieć conajmniej 5 sztuk albo w kółko je prać. A taka spódniczka dzień w dzień noszona? Nie niszczy się to szybko?
      • sylaluk1 Re: mundurki w roznych krajach 31.10.14, 09:36
        My mamy 5 koszul, 3 pary spodni,5 par skarpet szkolnych, 3 bluzy z logo szkoly, jeden polar szkolny + strój na wf-wszystko to piorę raz w tygodniu w weekend.Taki komplet starcza mi zawsze na caly rok szkolny, buty (o ile noga nie urosnie) tez 1 para w zupelnosci wystarcza ale kupuje dobrej jakosci. Ja jestem zadowolona z koniecznosci noszenia uniformow szkolnych, moje dziecko rowniez wink
        • 3-mamuska Re: mundurki w roznych krajach 02.11.14, 05:59
          sylaluk1 napisała:

          > My mamy 5 koszul, 3 pary spodni,5 par skarpet szkolnych, 3 bluzy z logo szkoly,
          > jeden polar szkolny + strój na wf-wszystko to piorę raz w tygodniu w weekend.T
          > aki komplet starcza mi zawsze na caly rok szkolny, buty (o ile noga nie urosnie
          > ) tez 1 para w zupelnosci wystarcza ale kupuje dobrej jakosci. Ja jestem zadowo
          > lona z koniecznosci noszenia uniformow szkolnych, moje dziecko rowniez wink

          Moje dzieci cała 3 ma mnie wiecej takie sam zestaw.(jak wyżej)
          Tez piore raz w tygodniu, 15 koszul/koszulek polo, 12 par spodni, 1-2 spódnice, 2-3 pary rajstop i 13 par ciemnych skarpet.
          6 bluz z logo i 1 marynarka.
          • fogito Re: mundurki w roznych krajach 02.11.14, 08:55
            Pannice zdecydowanie lepiej wygladaja w mundurkach niż z golymi brzuchami, czy biustem na wierzchu.
      • fogito Re: mundurki w roznych krajach 31.10.14, 17:51
        Bluzki polo są czyste na kazdy dzien. Spodnie prane co dwa dni, swetry tez. Ja generalnie piorę codziennie, bo syn trenuje.
      • ewa_mama_jasia Re: mundurki w roznych krajach 06.11.14, 08:54
        No to trzeba dokupić tyle sztuk, żeby starczyło na tydzień i prać raz w tygodniu. W piątek, do niedzieli wyschnie. Syna szkoła wprowadziła w tym roku mundurki, nawet ładne i praktyczne - spodnie granatowe i polo z krótkim i długim rękawem niebieskie. Na dzień galowy musi być biała koszula i kamizelka granatowa. Polo i kamizelka z logo szkoły. Dzieci mogą się po lekcjach przebierać, ale syn do końca dnia chodzi w mundurku. Trochę męczące jest pranie co 2 dni koszulek, więc zamówiłam kolejne. I też będę prała raz w tygodniu.
    • hankam Re: mundurki w roznych krajach 01.11.14, 14:18
      Mam do mundurków stosunek ambiwalentny.
      Podobają mi się mundurki w stylu angielskim, a z drugiej strony - po co dzieciom tego rodzaju dyscyplina?
      Mundurki dla dzieci starszych niż podstawówkowe wydają mi się bez sensu. Szesnastoletnia pannica wygląda w mundurku raczej śmiesznie.
      • maksimum Re: mundurki w roznych krajach 02.11.14, 05:12
        W NYC w szkolach publicznych mundurkow nie ma,ale zalezy to tylko i wylacznie od rodzicow.
        Gdy rodzice przeglosuja to mundurki moga byc.
        W szkolach prywatnych w wiekszosci sa mundurki.

        www.statisticbrain.com/school-uniform-statistics/
        Mundurki wprowadza sie by podniesc dyscypline.
        Jak z domu wychodzi w mundurku,to nie pojdzie w nim na wagary.Ze szkoly tez nie wyjdzie w godzinach szkolnych bo sie rzuca w oczy.
        Krasc i rozrabiac nie mozna,bo poznaja cie po mundurku.
      • 3-mamuska Re: mundurki w roznych krajach 02.11.14, 05:53
        hankam napisała:

        > Mam do mundurków stosunek ambiwalentny.
        > Podobają mi się mundurki w stylu angielskim, a z drugiej strony - po co dziecio
        > m tego rodzaju dyscyplina?
        > Mundurki dla dzieci starszych niż podstawówkowe wydają mi się bez sensu. Szesna
        > stoletnia pannica wygląda w mundurku raczej śmiesznie.
        >

        Ta lepiej zeby pannica mogła ubierać biodrówki, spódnice ledwo zakrywające pośladki.

        Mundurki to jeszcze jedna sprawa.
        W gimnazjum np. Żaden dzieciak spoza szkoły nie wejdzie ,nie zrobi krzywdy czy z jakimś narkotykami. Dodatkowo dziecko w drodze do szkoły jest rozpoznawalne.
        I np. Uczniowie ze szkoły syna musza poza Szkola zachowywać sie właściwie, jest to dobra Szkola nie rejonowa i tam oni nie ma problemu, uczniowie sie nie biją, codziennie na zbiórce jest rozmowa o szacunku do drugiego człowieka.


        Po prostu uczy sie dzieci ze trzeba umieć ubrać sie do sytuacji i miejsca.
        A nie często w Polsce wszędzie jeansy, czy do kościoła ,czy do szkoły , czy na imprezę.
        • olek771 Re: mundurki w roznych krajach 03.11.14, 15:01
          Na Białorusi - dla chłopców klasyczne garnitury + biała koszula, dla dziewczynek spódnica (czarna, szara lub granatowa), biała bluzka, sweter ciemny lub marynarka (kolory takie jak spódnic).
          Na Litwie - dla chłopców granatowe spodnie i granatowa marynarka z herbem szkoły + biała koszula; dla dziewczynek spódnica najczęściej w kratkę, biała bluzka, granatowy sweter.
          • an.16 Re: mundurki w roznych krajach 05.11.14, 12:39
            U nas bezmundurkowo. I dobrze, bo nie znosze uniformów. Sama tez nie chciałabym byc wbita w cos takiego dzień po dniu. Przeciez ubieranie się, właściwe dobieranie kolorów i stylu to zarazem umiejetność i przyjemność. Dlaczego dziecko czy nastolatek miałoby jej byc pozbawione? Poza tym dla mnie do żadna oszczędnośc ani wygoda. Ubrania dzieci zmieniaja codzienni, więc musiałabym mić po 5 zestawów dla każdego, i gdzie tu tanio? Dzieci wcale nie koncentruja sie na metkach. Liczy sie styl i oryginalność. Dyrektorka gimnazjum syna na zapytanie którejś z mam czy obowiązuje strój galowy na rozpoczecie roku odpowiedziała: "obowiazuje dobry gust". I to mi sie podoba.
            • camel_3d Re: mundurki w roznych krajach 05.11.14, 20:53
              problem w tym ze dobry gust to cos czego wielu osobom brakuje..choc one maja na ten temat inne zdanie.
              mnei tez nei przeszkadza roznorodnosc. W sumie jest fajnie kiedy dzeiciaki sa roznei poubierane..ale..sa granice dobrego smaku i kultury, ktore niestety sa w wielu przypadkahc przkraczane i w tym momencie, jestem za mundurkami smile
              • an.16 Re: mundurki w roznych krajach 06.11.14, 09:34
                Dlatego właśnie dobry gust jest obowiazkowywink Mysle, że gdyby jakieś dziecko popadło w przesadę o której mówisz, to tez umiałaby odpowiednio zareagować. Ale, z tego co obserwuję uczniowie tej szkoły ubieraja sie różnorodnie, ciekawie, fajnie. Czasem też markowo, bo niektórzy nie moga sie oprzeć Abercrombiemuwink Ale naprawdę, absolutnie nie jest tak, ze im więcej tym lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka